edico
10.03.06, 20:47
Numer:
1 - Jezus, Numer
2 - Matka Boska, Numer
3 - ex equo Duch Święty i Bóg Ojciec.
A jak się to ma do Biblii?
O Matce Boskiej w zasadzie nic nie wiemy.
-Jedynym źródłem informacji o tej kobiecie mogłyby być ewangelie, gdyby tam
takie informacje były. To że Matka Boska szukała Jezusa jak się zgubił (każda
matka, na całym świecie, jeśli się zagubi dziecko to go szuka i nikt nie
uznaje tego, jako rzecz nadzwyczajną) Jest co prawda w ewangelii jedna
istotna, ważna informacja na temat Matki Boskiej a mianowicie zwiastowanie jej
przez anioła, że urodzi Syna Bożego. Jedynym dowodem na to jest w Hiszpanii do
dziś przechowywane pióro, które spadło ze skrzydła archanioła Gabriela podczas
zwiastowania.
- W innym miejscu - Matka Boska stała pod krzyżem gdy Jezus na nim wisiał
(każda matka na całym świecie stara się być jak najbliżej cierpiącego dziecka,
co nie powinno być żadną rewelacją). Tę informację jako nieprawdziwą dementuje
właśnie ewangelia: Jeśli Matka Boska wiedziałaby, że urodzi Syna Bożego to nie
mogłaby razem z jego braćmi udać się do miejsca, gdzie aktualnie Jezus nauczał
w celu przerwania jego misji?.
Tak więc kobietę o której naprawdę nic nie wiadomo, podniesiono w polskim
katolicyźmie do najwyższej godności.
W kwestie Ducha świętego wystarczająco dobrze wprowadzają rozprawy Orygenesa,
jako jednego z ojców tej boskiej triady. Co prawda ustawiał zupełnie inną
kolejność tego swego dodatku, niż został przyjęty, ale to już jest drobna
kosmetyka teologiczna.
I na końcu Bóg Ojciec. Wystarczy odwołać się do dekalogu zarówno w oryginale
jak i poprawkach (oczywiście poprawkach tych, którzy lepiej wiedzieli, co Bóg
chciał przekazać od samego Boga), by zapaść w zadumę.