Gość: eme
IP: *.olsztyn.mm.pl
17.03.06, 09:16
Jak się "zdeorganizowało" pozyskiwanie osobowych żródeł informacji (czytaj
agentów)poprzez ujawnianie ich danych-tak więc "naród" nie garnie się do
współpracy.A że wiedzieć trzeba co w "trawie piszczy"(statutowa rola
agent)-zakłada się podsłuchy wszedzie tam gdzie "można"."Służby" muszą wykazać
swoją przydatnośc?
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3216546.html