amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olsztynie

07.04.06, 07:40
Wczoraj kolo szkoly 30 na Jarotach przywiazany do slupka duzy amstaf bez
kaganca pociagnal za reke przechodzaca obok dziewczynke i pogryzl ja
dotkliwie. Nie widzialem zdarzenia - dowiedzialem sie o nim od przechodniow -
ale slyszalem z daleka przerazliwy niedoopisania krzyk dziewczynki (choc to
nie byl krzyk tylko cos co trudno nawet nazwac) a gdy bylem juz na miejscu
widzialem wlascicielke psa ktora okladala czworonoga smycza.
Chcialem prosic osoby ktore to czytaja a znaja to przymulona kobiecine zeby
przekazaly jej ode mnie ze powinna jak najpredzej stanac przez jakims murem i
z calej sily walnac sie glowa o ww mur i to wielokrotnie.
Nie jestem zwolennikiem wydawania pozwolen na psy bo doskonale znam
"skutecznosc" przepisow naszego chorego prawa ale uwazam ze polmozgi powinny
byc za cos takiego wsadzane do wiezienia. Jezeli ktos jest klinicznym debilem
powinien byc izolowany od spoleczenstwa bo poprostu stwarza zagrozenie dla innych.
Poza tym chcialem pozdrowic nasza kochana i oczywiscie niezbedna straz
miejska. Jadac wczoraj z miasta na Jaroty naliczylem po drodze 6 duzych psow
idacych z wlascicielami bez kaganca. Czy naprawde tak trudno wyslac patrol
ktory wlepialby mandaty? Wyobrazcie sobie straznicy miejscy poszarpana reke
tej dziewczynki i jej krzyk w chwili gdy wypisujecie kolejny mandat za brak
karty postojowej.
    • muraszka1 Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt 07.04.06, 07:57
      tylko 6 psow luzem i bez kaganca? na blokowiskach(Pojezierze,za szpitalem
      wojewodzkim)stada ogromnych psow groznych ras bez kaganca a nawet bez
      wlasciciela,po prostu sa wypuszczane samopas,strach jest wyjsc z domu
      • Gość: ryba696 Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 10:07
        Moja mam chodzi na spacery z moim synkiem w okolice wieży telewizyjnej (od strony Pieczewa)ostanio gdy zwróciła uwagę właścicielowi amstafa że pies powinien być w kagańcu i nie biegać luzem szczególnie że chodzi tam na spacery wiele osób z dziećmi, została poprostu wyzwana.Jakaś paranoja ludzie nie mają wypbrazni, przy zakupie takiego psa powinny być wymagane badania psychiatryczne od przyszłego właściciela.
        • theedge Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt 07.04.06, 11:05
          Nie potrzebne badania, wystarczy zeby straz miejska i policja zaczeli wlepiac
          mandaty tym skonczonym debilom ktorzy wychodza z tymi bydlakami bez kaganca.
          Dokladnie przed pol godzina widzialem patrol policji ktory minal kobiete z duzym
          wilczurem bez kaganca. Policjanci nawet nie zareagowali, moze warto ich na to
          uczulic.
          • Gość: Krysta Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.ols.vectranet.pl 07.04.06, 16:42
            Psy duze i grozne powinny byc oblozone dodatkowym podatkiem.Nie dosc ze są
            groznie to jeszcze trzyrazy wiecej zanieczyszczaja srodowisko
            • edico Re: Bezpańskie psy zagryzają zwierzęta 10.04.06, 20:29
              miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3263369.html
              Jako psy bezpańskie należy traktować wszystkie psy latające bez smyczy, ponieważ
              pozbawione zostały kontroli właścicielskiej. Na terenach zamieszkałych powinne
              być bezwzględnie wyłapywane a poza terenami zamieszkania oddane całkowitej
              kontroli i decyzji myśliwych.
        • Gość: deise Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.04.06, 11:58
          czyli rozumiem ze pies ma cąłe zycie chodzic na smyczy i w
          kagańcu?????????????? gdzie maja byc wypuszczane? wg przepisów pies ma byc w
          kagancu i na smyczy w miejscu publicznym a wieza raczej tym miejscem nie
          jest!!!!!!
    • Gość: agnes Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 18:39
      u mnie na osiedlu jest kilku posiadaczy amstafow i w stosunku do ludzi i
      dzieci, sa bardzo lagodne. co prawda ich wlasciciele nie puszczaja ich samopas,
      zawsze spaceruja z nimi na smyczy. z tego , co jednak zauwazylam, sa
      zrownowazone.
      • theedge Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt 08.04.06, 09:33
        Takie psy powinny zgodnie z prawem chodzic na smyczy i w kagancu. Skad niby
        przechodzien ma wiedziec ze akurat ten amstaf jest lagodny i nie wyrwie sie
        swojej np. wlascicielce i nie rzuci na kogos?
        Chcialem to jeszcze raz kategorycznie napisac ze ktos kto chodzi po ulicach z
        psem rasy agresywnej nawet na smyczy ale bez kaganca jest zwykla glupia swinia
        bez wyobrazni i bez jakiegokolwiek szacunku dla innych ludzi.
        • Gość: ToKu Wydaje mi się, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.06, 13:28
          że to zależy od tego, czy jest tego psa w stanie utrzymać, czy nie.

          Wydaje też mi się, że głupkiem jest ten, który tak generalizuje.
          • theedge Re: Wydaje mi się, 08.04.06, 21:03
            Rozumiem ze wedlug Ciebie kazdy z np. z amstafow ma napisane na czole - jestem
            zrownowazony i dobrze wychowany.
            Ciekaw jestem co zrobisz jak bedziesz szedl np. z malym dzieckiem po chodniku a
            obok bedzie szla kobietka z amstafem na smyczy bez kaganca. Zapewne uzyjesz
            swojej wysokiej inteligencji spojrzysz psu w oczy i juz bedziesz wiedzial ze to
            spokojny piesio a Pani silna jak tur i psa utrzyma szczegolnie jak ten nagle
            sie szarpnie z zaskoczenia.
            • being28 Re: Wydaje mi się, 08.04.06, 21:30
              Nie ma pieniedzy, nie ma funkcjonariuszy, sa ważniejsze układy, spiski żydowskie. Zamiast pierdól w sejmie można przeznaczyć kilka chwil na glosowanie, zmiana prawa, zaostrzenie przepisów i po klopocie.
            • Gość: ToKu To prawda, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 10:12
              tym nieniej uważam, że nie każdy właściciel psa rasy agresywnej, chodzący z nim
              na smyczy bez kagańca to głupia świnia.

              Podtrzymuję też swoją opinię, o tych, co tak generalizują.
            • Gość: agnes Re: Wydaje mi się, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 21:47
              a co bys powiedzial, gdybys zobaczyl agresywnego pudla??? ja wlasnie mialam
              takiego pieska. przez 12 lat mialam pudla, ktoremu do tego stopnia zmienil sie
              charakterek, ze rzucal sie nawet na mojego brata! moja mama ponad 40 lat temu
              przywiozla ze wsi uroczego, kudlatego szczeniaczka. gdy ten uroczy psiaczek
              mial 2 msc, juz warczal na domownikow. gdy dorosl, nie byl wiekszy od jamnika,
              ale jaki byl agresywny! nikt go w domu nie bil, nikt nim nikogo nie szczul, ale
              piesek rzucal sie na moja mame(gdyby pewnego dnia nie oslonila sie reka,
              przegryzlby jej gardlo), na babke i na mlodsza siostre mojej mamy. tylko do
              mojego dziadka czul respekt i na niego nigdy nie warknal. jego uwielbial.
              niestety po 12 latach trzeba bylo go uspic, bo gdy sie urodzilam, krecil sie
              przy lozeczku, w ktorym spalam i ciagle warczal. rodzina zaczela sie bac, ze w
              koncu rzuci sie na mnie i mnie zagryzie. wiec go uspili. nie mozna wiec
              twierdzic, ze tylko psy rasy amstaff sa agresywne i zle. agresywny moze byc
              rownie dobrze pudelek, jamniczek czy tez niewinnie wygladajacy kundelek.
              • Gość: spoko opowieści dziwnej treści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 23:06
                Kiedyś ludzie straszyli dzieci wilkiem od Czerwonego Kapturka, a teraz straszą
                amstafami. W tej dyskusji zabrakło jednego elementu - nikt nie wspomniał o
                psychozie jaka ogarnęła część społeczeństwa po doniesieniach o rozdmuchanych
                przypadkach zagryzień ludzi przez psy. To przerażające jak wiele osób podchodzi
                teraz z lękiem i wrogością do wszelkich szczekających stworzeń.
                Każdy kto ma psa zna dokładnie ten widok: mamusia zagarniająca swe dziatki z
                chodnika na widok nadchodzącego psa i opowiadająca im do uszek straszliwe
                hitorie. Nieważne, że pies jest na smyczy i nie ma żadnych złych zamiarów. I
                tak wdrukowuje dzieciom paniczny strach i wrogośc do zwierząt.
                A potem mijasz na ulicy wyrośnietego pryszczatego młodziana, który uskakuje jak
                oparzony kiedy piesek próbuje skierować nos w jego kierunku. Zwykle towarzyszy
                temu machanie rękami i krzyki. Psy wyczuwają strach i agresje więc czasem
                reagują szczekaniem na takie irracjonalne zachowanie.
                Podsumowując. Jeśli musicie się już czymś wzajemnie straszyć to proponuję np.
                zwrócenie uwagi na żuli stojących pod każdym sklepem i czekających komu tu
                sklepać maske i zabrać portfel. Psy - pomijając nielicznych psich psychopatów -
                to przyjacielskie i niegroźne zwierzęta. Nie dajmy sie zwariować...
                Pozdrawiam wszystkich normalnych
                • theedge Re: opowieści dziwnej treści 10.04.06, 09:23
                  Spoko czytaj dokladnie, tu nie chodzi o psychoze tylko o szacunek dla innych
                  ludzi. Jezeli ktos ma agresywnego psa, chocby nie wiem jak dobrze ulozonego musi
                  zrozumiec ze ludzie sa rozni i ze z szacunku dla innych nie powinno sie chodzic
                  z takim psem bez kaganca po chodznikach. Czy to takie trudne?
                  • lustroo Re: opowieści dziwnej treści 10.04.06, 14:43
                    Ale niestety niektórzy ludzie wciąż są przekonani, że myślenie BOLI. I po
                    prostu nie myślą :(
                • Gość: agnes Re: opowieści dziwnej treści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:06
                  zgadzam sie z toba. sama jestem wlascicielka buldoga francuskiego. jest to pies
                  lagodny , ale gdy ide z nim na spacer, na smyczy i przechodze obok osoby, ktora
                  zaczyna sie dziwnie zachowywac,wtedy pies zaczyna mi na kogos takiego szczekac.
                  a ze rodzice strasza pieskami swoje dzieci, to tez prawda. jakies 17 lat
                  temu,k, moj dwomiesieczny wtedy piesek, chcial sie bawic z 6 letnia coreczka
                  sasiadow. niestety, rodzice wmawiali dziecku, odkad pamietam , ze pieski sa
                  zle, niedobre i gryza. mala podniiosla wiec wrzask na cale osiedle i zaczela
                  uciekac przed bogu ducha winnemu szczeniakiem. rodzice dziecka podniesli lament
                  i rozpowiedzieli, ze nasz pies pogryzl im dziecko! oczywiscie bylo to
                  nieprawda i cale osiedle mialo z tej historii niezly ubaw. je4szce dom dzis
                  smiejemy sie w domu z tego zajscia.
    • 999s Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt 10.04.06, 19:11
      Mam nadzieję, że psu się nic nie stało.
      • Gość: miłośnik Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.ols.vectranet.pl 10.04.06, 20:34
        Mam dużego psa,rasowego.Ktokolwiek by nie podszedł może się spotkać co najwyżej
        z "lizaniem" twarzy itp.Nie ma znaczenia rasa ma znaczenie wychowanie.Mało tego
        puszczam czasami go luzem ku uciesze dzieci na osiedlu.Więc jak ktoś napisał
        nie generalizujmy.
        • lustroo Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt 11.04.06, 07:12
          (...)Ktokolwiek by nie podszedł może się spotkać co najwyżej
          z "lizaniem" twarzy itp.(...)

          Fuuuuuuuuuuuuuu
        • theedge Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt 11.04.06, 08:26
          Milosnik niestety ale zdaje sie ze jestes przykladem na to ze generalizowanie
          sie sprawdza.
          Tu zupelnie nie chodzi o to jaki jest Twoj pies tylko jak moga na niego
          reagowac rozni ludzie.
          Zycze Ci z calego serca zebys dostal porzadny madnat za puszczanie psa luzem -
          ku uciesze dzieic na osiedlu.
          • Gość: ToKu Co ty taki zawistny jesteś? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 10:28
            Jak byłeś mały to skrzywdził Cię jakiś pies i masz uraz?
            • theedge Re: Co ty taki zawistny jesteś? 11.04.06, 10:55
              Zdarzalo sie ze mnie ugryzly bo tak sie sklada ze bardzo lubie psy. Mam tez
              swojego psa choc nie jest on specjalnie dobrze wychowany, bo nigdy nie
              wychowywalem swoich psow tylko je rozpieszczalem :-)
              I jeszcze raz powtarzam ze nie chodzi o psy tylko o przechodniow. Moim zdaniem
              nie powinno sie chodzic z duzym psem bez kaganca tak samo jak nie powinno sie
              chodzic po chodniku z nozem lub giwerha w reku :-)
              • theedge Re: Co ty taki zawistny jesteś? 11.04.06, 10:57
                Byc moze jestem zawistny ale gwarantuje Ci jakbys uslyszal ten przerazliwy krzyk
                - choc to bardzo lagodnie powiedziane - kasanego dziecka tez bys sie zrobil
                zawistny i to bardzo szybko.
                • muraszka1 Re: Co ty taki zawistny jesteś? 11.04.06, 18:32
                  pies powiniem kochac i sluchac swego pana,ale to zwierzatko,moze mu
                  cos "odbic",ktos przechodzacy obok moze ma w domu kotka,pies to czuje i moze
                  zaatakowac nie wolno nam szafowac zdrowiem i zyciem innych osob
                  • Gość: deise Re: Co ty taki zawistny jesteś? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.04.06, 12:12
                    To nie psy zawiniaja a ludzie....ci co sie tu wymadrzaja zapewnie nie maja
                    psów.... szlak mnie tarfia jak widze ludka na ulicy z psem który za sie duzi ze
                    złosci na innego szarpie i ciagnie w włascicle stra sie tylko przy tym utrzymac
                    rownowage. gdzie tu kontrola nad psem????????? moj pies choc teraz mieszka w
                    domku przed 8 lat mieszkał w bloku na jarotach- zył wsród mieszknców innych
                    psów itd i nigdy bez pomego pozwolenia nie oddalał sie- pies nie chodziłna
                    smyczy choc to owcz niem ani w kagancu- pies trzymał kaganiec w pysku i
                    przechodzac koło innych psów na smyczy rzucajacych sie poprostu je omijał
                    (olewał) i tak powinien zachwywac sie pies- kiedys zatrzymała mnie policja z
                    zapytaniem gdzie smycz i kaganiec itd...ja na to ze kaganiec ma w pysku wiec
                    pysk zajety (oczywiscie to byby jaja)gliniarz sie wkurzył u powiedziłze to
                    niebezpieczny pies itd itp a ja mu na to je poddam sie kakrze grzywnej i mój
                    pies bedzie chodziłw kagańcu do konca swoich dni
                    jesl ion go sprowokuje do takiego stopnia by pies go zaatakował lub wykazął
                    jakąs agresje i powiedziłam mu ze jesli mu sie to nie uda to ma sie odemnie
                    odczepic i zjąc sie tym do czego został powołany...oburzył sie.... nastapiła
                    wymiana zdan ale reszcie przełamał sie i zacząl draznic psa (bez bicia) pies
                    go "olał " trzymajac sobie dalej kaganiec w pysku...policjant sie zdziwił ale
                    powiedziłze to nie uzasadnia mojej kontoli nad psem- wiec ja złpłam go na smycz
                    z wydałam komende bierz go pies rzucił sie na policjanta oczywiscie na
                    odległosc kiedy powiedziłam zostaw pies ponownie sie uspokoił podniósl swój
                    kaganiec i czekał na dalsza drogę... jednak kaząłam policjantowi ponownie go
                    sprowokowac nieudało mu sie....i musiał odejsc z opuszczona głowa...od tamtej
                    pory podczas kontroli tłumaczyłam ze to pies pilicyjny iby sie odczepili
                    hihihhi no i gliny i straz miałą mjuz z głowy...
                    To nie pies ma nami kontrolowac a my sami- i kaganiecx na s nie uchroni przed
                    psem nawet nie wyobrazacie saobie jakie rany potrafi zadac kagancem dpbrze
                    wyszkolony pies!!! nie jestem za zabranianiem kupowania psów ale za szkoleniem
                    ich od małego- nie wzbudzniem agrecji u szczeniaków podczas zabawy... jesli
                    ktos ma problem z wychowaniem psa chetnie pomoge i powiem co nalezy zrobic by
                    miec kontrole nad psem - a tym czasem pozdrawiam
                    • theedge Re: Co ty taki zawistny jesteś? 12.04.06, 12:28
                      Przeciez my wlasnie nie o psach tylko o ludziach!!
                      • Gość: deise Re: Co ty taki zawistny jesteś? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 12.04.06, 12:38
                        ja zauwazyłam ze wieszkosc jest o tym ze pies powinien miec kaganiec i smycz
                        czyli o psach:) o ludziach to tylko to ze maja dostawac mandaty!!! a c oto
                        zmieni? bo ja mysle ze zasili liczbe miejsc w schroniskach!!!!!!jesl iktos nie
                        daje sobie rady z psem sa ludzie którzy sie na tym znaja trache lepiej czy nie
                        mozna sie udac do takiej osoby? napisze pare pare wskazówek ktre pozwola miec
                        nam kntrole nad naszym psem:
                        1 Stosować Kolczatkę!!! bardzo wazne nie zadne dławiki obrózki itd to dla psów
                        posłusznych !!!!Dziek ikolczatce jestesmy w stnie kontrolowac zachowanie psa
                        bez niej zaopatrzmy sie w ochraniacze na kolana i łokcie:)
                        2 Wydajemy komendy stanowaczo!!! donosnym głosem ale nie krzyczymy na psa!!!!
                        nie dawac smakmołyków w nagrode- nagroda ma byc zabawa i poklepanie psa!!!!
                        3 jesli pies zasłuzy mozna spac mu skóre ale nie wyzywamy sie na nim za nasza
                        nieumiejetna nauke!!!!
                        4 nie pozwalc psu wąchac i lizac przechodniów!!!!!!
                        jesli pies zawarknie mijac innego psa powinien natychmiast byc skarcony np
                        poprzez ostre szrpniecie smyczą!!!!
                        5 jesl imamy szczeniaka nie pozawalc mu warczec i grysc sie z innymi psami
                        podczas zabawy!!!!!!! to bardzo wazne
                        6 od małego przzywczajac psa do chodzenia przy nodze i w kagancu
                        7 szkolic zaczynami od 2 miesieci ( chodzienie przy nodze wołanie ) od 3
                        sadanie chodzenie przy nodze lezenie ozstawanie nie wolno)6 miesiecy
                        aportowanie, przybieganie na monede bez wahania
                        8 nie wolno zaczynac szkolenia powyzej roku jak sądzi większosc!!!! to bład
                        który moze nas wiele kosztowac!!!
                        • Gość: golfstrom A ja mam dresa, chodze na siłke codzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:37
                          A ja mam dresa, chodze na siłke codzień, wpieprzam jogurty i ryż. Z kumplami
                          ziomalami stoimy często pod klatką i bawimy się z naszymi amstafami. U mnie z
                          ziomali prawie każdy ma amstafa. Jak idzie jakieś dziecko lub staruszka to
                          krzyczymy atak, atak, atak. Psy sie słuchają. Są bestie wyszkolone a jak coś
                          zrobi pies nie tak to odczuje już to na swojej skórze. Teraz kupiłem sobie nową
                          bluzę z kapturem firmy nike akurat na wiosne w sam raz. Zawsze sobie zawine
                          bluze kaptur na łeb i na spacer z psem ide. To znaczy posiedze sobie pod
                          blokiem lub dalej na ławeczce z ziomalami oczywiście.
                          • Gość: ale ma kota Re: A ja mam dresa, chodze na siłke codzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 23:53
                            golfstrom nie histeryzuj... Nie wiem, co łykasz żeby miec takie wizje ale
                            przestań dla własnego zdrowia. Może wtedy minie Ci tez paniczny strach przed
                            psami
    • Gość: bloor Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.51.99.216.dsl-cust.ca.inter.net 14.04.06, 01:25
      Sasiedzi mojego brata maja sznaucera sredniego,ktory juz 2 razy w ciagu ostatniego roku ugryzl moja
      bratanice,ktora chodzi do tej samej klasy co syn wlascicieli psa.Pies jest niezrownowazony,chce pozrec
      kazdego kto zapuka do drzwi,szczeka,wyrywa sie i klapie zebiskami az iskry leca , ale to wydaje sie
      podobac wlascicielom ,bo teoretycznie pogryzie tez zlodzieja.Sytuacja jest przedziwna,bo zwierz gryzie
      przyjaciol i dzieci przyjaciol i wszyscy "wybaczaja" wlascicielom. Do czasu! Mieszkam w Kanadzie i tutaj
      taki pies,gdyby tylko warknal na kogos,bylby juz skonfiskowany.Sa organizacje,ktore dbaja o to ,zeby
      psy mialy odpowiednie warunki do zycia ale takze aby byly respektowane obowiazki wlascicieli.
      Czekam az piesek ugryzie kogos w twarz i wyrzadzi nieodwracalna krzywde.Moja bratanica ma zakaz
      odwiedzania tego domu i dobrowolnie go przestrzega bo ma juz 2 blizny. Gdyby to bylo moje dziecko-
      musialoby sie znalezc inne rozwiazanie,nie przeprosiny. Ale nie jest wiec przypatruje sie tej sytuacji i
      czekam co sie stanie,
      • Gość: bloor Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.51.99.216.dsl-cust.ca.inter.net 14.04.06, 01:27
        P.S. Ten krwiozerczy sznaucerek mieszka na ulicy Andersa. Nie polecam spacerow w tej okolicy !
      • Gość: jop Re: amstaf pogryzl dziecko przy szkole 30 w Olszt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 01:58
        Jeśli to co piszesz jest prawdą, to właściciel powinien szybko coś z tym
        zrobić.
        Sznaucery średniaki są bezkonkurencyjnymi stróżami domu i rzeczywiście
        każdy "gość" musi zostać oszczekany a potem dyskretnie nadzorowany przez cały
        czas pobytu. To psy wyjątkowo nieufne wobec obcych i absolutnie nieprzekupne.
        Ze względu na temperament wymagają jednak konsekwencji w wychowaniu. Pozbawione
        bliskiego kontaktu z właścicielem mogą stać się uciążliwe dla otoczenia, a
        nawet niebezpieczne. I tak jest pewnie w tym przypadku...
        Chociaż przyznam, że sam jeszcze nie spotkałem średniaka, który kogoś pogryzł,
        a już dziecko... to nie mieści mi się w głowie, bo te psy doskonale rozpoznają
        rzeczywiste "zagrożenie" a dzieciom najczęściej pozwalają włazić sobie na głowę
      • Gość: ToKu Mam pytanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:33
        W Kanadzie w miastach macie dużo szczurów i innych szkodników (takich jak lisy np.)?

        Bo zauważyłem, że im restrykcyjniejsze przepisy dotyczące trzymania dzikich
        zwierząt, to i tym więcej tego tałatajstwa się po miastach pałęta.
        • aktsieta Ubić psa razem z właścicielem 14.04.06, 13:05
          dla przykładu
        • Gość: bloor Re: Mam pytanie. IP: *.81.126.206.dsl-cust.ca.inter.net 17.04.06, 06:47
          Drogi/a Toku ! W Kanadzie w miastach mamy slonie i zyrafy.Co ty na to? Po co ta
          ironia? uwierz mi ,ze nie chodzilo mi o stwierdzenie,ze Kanada jest wspaniala
          ma genialne przepisy a Polska-100 lat za wszystkimi (nie powiem-Murzynami bo
          znow oberwe od kogos,mimo,ze mam wielu czarnoskorych znajomych) . CO ma piernik
          do wiatraka. Slyszales w Wiadomosciach w ubieglym roku ,ze sa szczury? NO sa.W
          Nowym Jorku tez sa.I w innych wielkich miastach. Nie ma lisow. Sa wiewiorki i
          szopy-pracze.U mnie na balkonie pomieszkiwal jeden rok temu.
          A co mozesz mi poradzic na sznaucerka? TO jest prawdziwa historia. SZukalam
          organizacji jakichs w Olsztynie-Polsce,ktore zmusilyby wlascicieli do jakichs
          krokow-oddania psa,albo jakiegos szkolenia. I nic nie znalazlam.Nie winie
          psa,bo on niewiele pewnie rozumie. obcy w domu-zeby w posladku!Ale wlasciciele
          ignoruja kompletnie te sygnaly. Naprawde mam nadzieje,ze sie stanie cud i
          pies "wyrosnie" z tego i nie mam w zupelnosci pragnienia mowic potem " a nie
          mowilam?" jak w wiadomosciach bedzie reportaz,ze sznaucerek pokaleczyl twarz...
          P.S. A wiewiorki tutaj sa czarne a nie rude.
          • Gość: ToKu Piernik do wiatraka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 10:44
            Jak ludzie mają mało psów i kotów, tudzież, te psy i koty siedzą tylko w domach,
            ewentualnie wyjdą gdzieś na chwilę na smyczy, to szczury sie mnożą niepomiernie,
            bo nie mają naturalnych przeciwników.

            Przykład z lisami jest wzięty z Londynu, gdzie w nocy zauważyć można 4 - 5 lisów
            NARAZ!!! Takie wyleniałe, dziwne (bo pewno przystosowane już do życia w mieście)
            lisy. Powód moim zdaniem ten sam.

            To ma piernik do wiatraka.
            • Gość: Bloor Re: Piernik do wiatraka IP: *.81.126.206.dsl-cust.ca.inter.net 17.04.06, 15:12
              Od kiedy psy lapia szczury ? Moze w Londynie,co ?
              • Gość: ToKu Od zawsze. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 15:21
                Myszy, szczury, krety, czasem nawet żaby - to już zależy od psa, ale wszystkie
                psy które miałem złapały przynajmniej kilka szczurów. Myślisz, że pies na
                spacerze ryje w ziemi dla zabawy? Bo mnie wydaje się, że czuje zwierzeka w norze
                i stara się do niego dobrać.

                Pies którego mam aktualnie, w tym roku po zimie zaliczył już mysz i szczura, a
                sezon się dopiero zaczyna!!!
                • Gość: ToKu Mecenas Googiel się poleca: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 15:35
                  Oczywiście może to być część grubszego spisku i wszystkie te strony zostały
                  napisane w Londynie, tego niestety nie potrafię sprawdzić, ale podaję w dobrej
                  wierze garść stron z googla po wpisaniu zapytania pies + szczury, na których to
                  stronach znalazłem informacje, że psy polują na szczury:

                  terrierki.blog.onet.pl/
                  www.ukaszd.webpark.pl/
                  www.goldbonzo.pl/poradnik13.html
                  www.zwierzetafoto.za.pl/literatura.html
                  www.pulsar.net.pl/mengo/rasa.html
                  www.tegiet.onsi.pl/psy_i_my.html
                  • theedge Re: Mecenas Googiel się poleca: 17.04.06, 16:29
                    Zakladajac ten watek mialem nadzieje zwrocic Wasza uwage na fakt ze pies w reku
                    idioty jest bardzo niebezpiecznym narzedziem.
                    Dlatego dla wlasnego bezpieczenstwa radze Wam uwazac na ww. kretynow ktorzy
                    posiadaja psa.
                    Nasze przepisy wymagajace od ludzi aby wychodzili z psami w kagancu i na smyczy
                    sa martwe. Straz miejska i policja, zyjacy za nasze podatki, maja to serdecznie
                    gdzies.
                    Dlatego jezeli widzicie np. jakiegos groznego psa bez kaganca ktory "prowadzi na
                    smyczy" swojego Pana lub Pania mozna zalozyc z 99% pewnoscia ze oto idzie
                    czystej wody kliniczny debil ze swoim czworonoznym pupilkiem. Radze wowczas nie
                    podchodzic zbyt blisko tego zwierzecia, bo ten jako szef swojego stada moze
                    zareagowac nieprzewidywalnie.
                    • Gość: Bloor Re: Mecenas Googiel się poleca: IP: *.55.99.216.dsl-cust.ca.inter.net 17.04.06, 19:50
                      I wlasnie o to mi chodzi.Ze przepisy sa martwe i to ja musze przechodzic na
                      druga strone uliy.Ciekawe co uslyszalabym od policji,gdybym chciala zglosic psa
                      bez kaganca?A tak na dokonczenie historia z wczoraj- moja druga bratanica
                      musiala pojsc po DVD,zeby oddac do wypozyczalni bo bylo juz po terminie i tak
                      dalej. Wiec zadzwonila do sasiadow ale w domu byl tylko pan wlasciciel i w
                      dodatku zajety wiec musiala tam pojsc. Zadzwonila,sznaucerek oczywiscie na
                      posterunku,pan wlasciciel otworzyl i przez szpare w drzwiach i kilka sekund
                      potrzebnych na "przejecie " DVD capnal ja w palec!!! Nie jest zbyt wysoka,wiec
                      w sam raz dla sznaucerka. ?Tylko drasnal ale co za nieustepliwe
                      zwierze.Wlasciwie to jestem pelna podziwu dla niego,ze sie nie daje przekonac
                      do przyjazni sasiedzkiej.
                      NO to Wesolych Swiat zycze !
Pełna wersja