Liczby przeciw drzewom?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 21:52
Wszystkich zainteresowanych ochroną drzew zapraszam do wzięcia rozbiegu a następnie walnięcia w drzewo. Powinno zaboleć. Następnie zapraszam do uderzenia w drzewo z prędkością 50kmh a na koniec (bo poprzednie da się przetrwać) do uderzenia bokiem. Do zobaczenia po drugiej stronie kochani ekolodzy.
    • Gość: Felix Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.ols.vectranet.pl / 88.156.63.* 13.04.06, 22:30
      Te twoje argumenty tylko wskazują że w drzewa walą ludzie pozbawieni wyobraźni
      . Pędzający po drogach do tego niedostosowanych albo siadający za kierownicą po
      pijanemu. Czemu za ludzką głupotę maja płacić dzewa? Rozumiem że ludzkie życie
      jest cenne,ale jak ktoś nie umie o nie zadbac to już jego sprawa. Ja nie bęę
      się nim przejmował i go niańczył?
      • Gość: CLS Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 23:07
        1) Stan dróg. Szczególnie tych tzw. powiatowych i mniejszych. Asflat kładziony albo przed wojną albo niewiele po niej... Miękkie pobocze, krusząca się nawierzchnia. Mijanie się z innym autem może być jednorazowe....

        2) Nawet jeżeli faktycznie w drzewa walą tylko pijani kierowcy, to czy aby na pewno zasługują na śmierć? Od ich ścigania jest policja... Od wymierzenia sprawiedliwości sądy, więc czy te drzewa są niezbędne?

        3) Jak widzę jestem jedyną osobą w polsce patrzącą krzywym okiem na tych "cichych morderców". Szkoda, ale może wam też kiedyś ktoś z rodziny zginie na drzewie i zmienicie zdanie? Czas pokaże.
        • Gość: ula Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.ols.vectranet.pl 14.04.06, 06:16
          nie jesteś jedyny!!!!!!!!!!!!!!!
          popieram cię w 1000 %
          • Gość: normalny Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 16:56
            Proponuje wyjazd na Sahare.Tam malo drzew i problemu nie bedzie!
        • monopol Ja również Cie popieram 14.04.06, 07:44
          Trzeba mieć nierówno pod kopułą, żeby przyczepić się akurat do ochrony drzew
          przydrożnych i to za cenę życia ludzkiego. Dlaczego ci "ekolodzy" nie zajmą się
          walką np. z wycinką lasów, śmieceniem w tych lasach, wypalaniem łąk na wiosnę?
          Uczepili się jednego tematu po to tylko, żeby zaistnieć w lokalnych mediach.
      • Gość: a moze by tak Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 09:26
        glupi jestes, mozna jechac 50km/h i zginac, wystarczy ze sie przebije opona
      • Gość: Ja Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 01:48
        Ludzie kochajcie drzewa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • henri4 Re: Liczby przeciw drzewom? 14.04.06, 03:57
      Kilkanascie lat temu,zima93-tego roku zastopowalem na drzewie pod Nidzica:
      przedobrzylem wtedy z szybkoscia, bo wiozlem chora na serce do szpitala
      (pogotowie odmowilo przyjazdu!); W efekcie do szpitala trafilismy ta sama
      karetka obydwoje: ona z w stanie przedzawalowym, ja - z kilkoma
      zlamaniami,ktore zaowocowaly 8- tygodniami gipsu.Ale czy mam miec cos przeciwko
      drzewom? Wtedy sytuacja byla wyjatkowa, przedobrzylem, ale normalnie TRZEBA
      dostosowac predkosc do warunkow. Moj staz za "kolkiem" to niemal 1 milion
      kilometrow, to byl moj jedyny wypadek, a jezdze dosyc szybko (z Paryza, gdzie
      mieszkam od 11-tu lat, do polskiej granicy nie potrzebuje wiecej niz 8-9
      godzin,
      a to mimo wszystko 1100 km). Jasne : autostrady, drogi szybkiego ruchu...- ale
      nie tracmy naszego krajobrazu i jego uroku! Spojrzcie (to wprawdzie nie droga,
      lecz ulica), co sie stalo z aleja Limanowskiego w Olsztynie!
      A rozwiazania dla drogowcow i dla nas, kierowcow: Wy, drogowcy, sadzcie nowe
      drzewa poza skrajnia drogi dla przyszlego pokolenia pozostawiajac stare,rosnace
      nieraz kilkadziesiat lub wiecej lat, a obecne pokolenie - powinno sie
      dostosowywac do istniejacych warunkow. A przede wszystkim: budujcie i
      remontujcie drogi porzadnie! Ja tutaj, we Francji, nie wiem co to jest
      zawieszenie lub uklad kierowniczy, nawet po przebiegu samochodu rzedu 150-
      200tys km! Przyjezdzam do Polski i najwiekszym wyzwaniem jest omijanie dziur,
      zapadlosci i kolein!A drzewa - chronmy!!!
      • Gość: dla HENRI [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 09:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: pan samochodzik Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 09:30
        zgadzam sie nawet na trasie bydgoszcz grudziadz jest cos takiego jak aleja
        debowa- tam to jest chronione bo juz prawie drzew nie ma
    • Gość: drwal Re: Liczby przeciw drzewom? IP: 213.195.139.* 14.04.06, 07:51
      Ja w kwestii formalnej, panowie redaktorzy, co to jest Zarząd Dróg Wojewódzkich
      i Powiatowych w Olsztynie? Zarządy dróg powiatowych są jednostakami starostów
      (każdy powiat ma swój zarząd dróg) i nie maja nic wspólnego z zarządem dróg
      wojewódzkich, który jest jednostką marszałka.

      Drogi dla pojazdów, lasy dla drzew!
      • Gość: zieloni2004 Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.160.237.209.olsznet.ec.pl 14.04.06, 08:19
        Zgadzam sie z wiekszosci wypowiedzi. poza nadmierna prędkościa, piciem glówną
        przyczyna wypadkow jest kiepski stan drog. zeby bylo smieszniej drogi sa
        "zabezpieczane" przez drzewa przed zawiewaniem sniegu z pól, zacieniaja latem...

        Oczywiscie nikt z dzialaczy na rzecz ochrony alei nie jest oszolomem. tam gdzie
        rzeczywiscei jakies drzewo przyczynia sie do wzrostu ryzyka, na niebezpiecznych
        zakretach (to akurat fuszerka projektantow) powinno sie drzewa wycinac.powinni o
        tym jednak decydowac specjalisci.

        ponizej nasze stanowisko:

        Olsztyńskie koło Zielonych 2004 stanowczo sprzeciwia się usuwaniu przydrożnych
        drzew wzdłuż gminnych i powiatowych dróg bez konsultacji z Wojewódzkim
        Konserwatorem Przyrody i środowiskiem ekologicznych organizacji pozarządowych.
        Domagamy się także dokonania nasadzeń w miejsce już usuniętych drzew.
        Szanując argumentację nawiązującą do bezpieczeństwa na drodze proponujemy, aby
        do nasadzeń użyto np. krzewiastej formy wierzby, czyli rośliny, która nie rośnie
        „w pień”.
        Zwarta struktura tych roślin stanowi osłonę przed migrującymi toksycznymi
        składnikami spalin samochodowych, zapobiega skażeniu przydrożnych pól metalami
        ciężkimi, w tym ołowiem, powoduje obniżenie stopnia hałasu na terenach
        zamieszkałych, znacząco osłabia siłę wiatru oraz zmniejsza nawiew śniegu z pól.
        Zadrzewienia i zakrzaczenia przydrożne są cennym elementem krajobrazu
        kulturowego, symbolem lokalnej tożsamości a także urozmaicają pejzaż i podnoszą
        jego walory estetyczne. Pełnią ważną rolę jako migracyjne korytarze ekologiczne
        wykorzystywane przez zwierzęta podczas wędrówek. Przydrożne zadrzewienia są
        bardzo często jedyną barierą ochronną przed ruchem samochodowym dla rowerzystów,
        pieszych oraz budynków mieszkalnych usytuowanych w pobliżu dróg.
        Olsztyńskie koło Zielonych nie zgadza się z argumentacją mówiącą o stwarzaniu
        zagrożenia przez przydrożne drzewa. Wypadki z udziałem drzew spowodowane są
        raczej brawurą kierowców, niedostosowaniem prędkości do zmieniających się
        warunków atmosferycznych, fatalnym stanem dróg, niedostatecznym ich oznakowaniem
        oraz stosowaniem zbyt małej liczby barierek ochronnych i innych urządzeń
        technicznych( np. luster drogowych) poprawiąjących bezpieczeństwo uczestników ruchu.
        W naszej opinii, poprawa tego stanu rzeczy powinna być piorytetowa dla
        zarządzających drogami w naszym regionie. Wycinka drzew jest działaniem
        pozorowanym, które nie zmniejsza występujących zagrożeń a jedynie dewastuje i
        zubaża środowisko Warmii i Mazur.
        Dlatego stanowczo protestujemy przeciwko, naszym zdaniem, niczym nieuzasadnionej
        wycince, prowadzonej bez konsultacji ze środowiskami do tego celu powołanymi.
    • Gość: Barnej Niech się rozbijają o drzewa, nie o mnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:33
      Jak ktoś jedzie jak głupi albo po pijaku, to lepiej, żeby się rozbił na
      drzewie, niż na mnie, gdy będę jechał zgodnie z przepisami.
      • Gość: dzewa, moja opinia Re: Niech się rozbijają o drzewa, nie o mnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 09:31
        a jesli nie bedziesz jeczac zgodnie z przepisami to ZGIN!!
    • Gość: Jacek Re: Liczby przeciw drzewom? IP: 200.157.154.* 14.04.06, 10:58
      No coz, ciagnie Losia do lasu, a jak juz raz wyszedl na aleje w Niemczech to mu
      mandat wlepili...
      Niestety te drzewa sa bardzo niebezpieczne raz uciekalem samochodem do rowu
      przed szarzujacym TIRem, gdyby byly tam drzewa nie bylo by mnie dzisiaj, moich
      dzieci takze. Myslenie ze wystarczy policjant i palka jest bledne, tak bylo za
      komuny gdzie kazdy problem rozwiazywalo sie w ten sposob. Czy ktos pamieta
      ilosc ograniczen predkosci na trasie Olsztyn Mragowo np ?
      Bardzo lubie te mazurskie zielone tunele ale nie za cene zycia.
    • Gość: KLEJ wyciac wszystkie w pien by ratowac choc 1 zycie IP: *.car.michelin.com / 141.194.5.* 14.04.06, 11:20
      wyciac wszystkie w pien by ratowac choc 1 zycie
      • Gość: ToKu By ratować choć jedno życie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:29
        efektywniej będzie zakazać sprzedaży, produkcji i posiadania alkoholu.

        Żyć uratuje to więcej niż wy***** wszystkich drzew.

        P.S. Ja uważam, że część powinni wyciąć, ale z obowiązkowym nasadzaniem nowych
        drzewek, nieco dalej od drogi. Powinno też się monitorować przez dajmy na to 15
        lat, czy to młode drzewko się przyjęło, jeżeli nie sadzić nowe i znowu
        monitorować. Tylko wtedy powinna być wycinka dozwolna. Inaczej sami zmarnujemy
        argumenty przemawiające za regionem, a nie ma ich znowu tak wiele.
        • Gość: Adalbert Re: By ratować choć jedno życie, IP: *.olsztyn.mm.pl 14.04.06, 11:47
          Przewinęło się tu kilku rozsądnych gośći, ale wiekszość nie potrafi wyznaczyć
          granic rozsądku.
          Jest tyle argumentów za i przeciw, że nalezałoby poszukać złotego środka. Część
          drzew chyba jednak trzeba wyciąć ale to powinny być miejsca starannie ustalone,
          bo kara śmierci za brawurę czy za złamanie przepisów to chyba za dużo. Z
          drugiej strony są przypadki, że bez winy kierowcy trzeba uciec w bok i co...? w
          drzewo?.
          Drzewa trzeba chronić, bo cywilizacja i tak zbyt szybko niszczy nasze
          środowisko, zatem nie wspierajmy tej degradacji. Aleje i boczne drogi moim
          zdanim należy zostawić takimi jakie są. Przy prędkości granicznej 90 na godzinę
          i miejscowymi ograniczeniami w niebezpiecznych miejscach, jest bezpiecznie.
          Oszołomy i tak bedą się rozbijać, jak nie o drzewo to o drugiego kierowcę. Na
          nich nie ma rady i wycinka drzew nie pomoże. Wiem, że znaczna część drzew ginie
          bo małe tartaki szukają dojść do gminy by pozyskać surowiec, o który dzisiaj
          trudno. Decyzje o wycięciu nie powinny być uznaniowe, powiny być ustalone
          kryteria prawne.
          Pozdrawiam
          • Gość: BCrB Re: By ratować choć jedno życie, IP: *.devs.futuro.pl 14.04.06, 12:20
            Jesteście ograniczeni intelektualnie i moralnie relatywistyczni.
            Można wyciąć wszystkie drzewa - wtedy będzie tyle przestrzeni do jazdy
            samochodami! I tak bezpiecznie!
            W ramach ratowania życia pijanego i nieodpowiedzialnego kierowcy proponuję
            również wybić w znakomitej części zwierzęta - niech zostaną tylko gospodarskie
            i te na smyczy. W końcu one też przyczyniają się do wypadków.
            Rozważyłbym również eksterminację dzieci i młodzieży, która wiadomo - lubi
            wskoczyć pod koła samochodu narażając kierowcę. Popełnia również ciężki grzech
            używania rowerów!
            Wyobraźnia boli najwyraźniej.
      • Gość: Miklosz B nie wycinać tylko myśleć kierując samochodem IP: 82.139.50.* 17.04.06, 19:04
        To nie drzewa zabijają to głupota lub bezmyślność ludzi zabija
    • Gość: AUDI Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.04.06, 11:47
      W dniu, w ktorym ostatnia kropla benzyny zostanie sprzedana,
      wydech kichnie ostatnim oblokiem smiedzacego dymu...
      A Stacje Paliw zamienia sie w ruiny ...
      ...zobaczycie wy dzis krzyczacy i popierajacy tak glosno
      te wycinki wyniki tejze Glupoty !!!
      Wesolych Swiat Wielkanocnych !!!
      • Gość: CLS Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 12:31
        Za 60 lat, może faktycznie a może jednak za 100? Obecne oceny zasobów naturalnych paliw kopalnych (mowa o ropie naftowej) są tak bardzo zróżnicowane, w wielu powodów. Począwszy od niezłych zarobków na akcjach spółek naftowych, poprzez nieznana krzywa wzrostu zurzycia tego typu paliw przez państwo środka, które będzie wiodło prym w XXI wieku (czy również Indie).
        Biorąc to wszystko pod uwagę raczej nie zawracał bym sobie głowy możliwością wyczerpania zapasów paliw.

        Za to po prostu szkoda mi, gdy po raz kolejny słyszę o tym że ktoś się rozklepał na baobabie. W sumie wiele nie trzeba. Znam przynajmniej 3 wypadki gdy nie była to wina kierowcy a jednak z tego nie wyszedł.
        • Gość: BCrB Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.devs.futuro.pl 14.04.06, 12:57
          Jeziora też bym zasypał
          Wiele osób topi się co roku. W sumie nie ich wina. Żal mi się robi, jak słyszę
          że ktoś sie utopił.
          • Gość: CLS Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 13:36
            Kupicie auto - zmienicie zdanie, kwestia czasu. Zobaczycie jak to jest. Lepiej zatrzymać się w rowie albo na dachu niż na baobabie.
            • Gość: BCrB Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.devs.futuro.pl 14.04.06, 13:45
              To prawda. Lepiej się wykąpać w wannie niż utopić w jeziorze.
    • Gość: CLS Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 17:07
      Jeszcze jedna propozycja dla zagożałych ekologów. Poszukajcie map warmi i mazur z okolic WW2. Jeżeli nie możecie znaleźć to po prosu idźcie do lasu, "prawie" dowolnego. Poszukajcie drzew starszych niż te 60 lat...
      • Gość: mamut Re: Liczby przeciw drzewom? IP: 74.12.153.* 14.04.06, 20:37
        Co tu kryc tu nie tylko chodzi o pijanych czy szalencow predkosci na drogach..
        oprocz tego brak kultury jazdy. Rzadko kto pamieta o tym ze droge dzieli z
        innymi zmotoryzowanymi.. ze dzialanie jednego kierowcy moze wplynac na
        bezpieczenstwo drugiego. Malo kto z nas jest zainteresowany przyczyna wypadku
        czyli faktem poprzez, ktory samochod znalazl sie na poboczu, w rowie lub na
        drzewie i slupie..obwiniamy oczywiscie drzewa i slupy itp.. Tak latwiej, po co
        przyznawac sie do winy..przeciez naduzycie alcoholu i brawurowe szybkosci to
        normalna sprawa.. drzewa przy drogach za to sa szkodliwe i trzeba je wyciac.
        Nie tedy droga.. nawet jesli wytniecie wszystkie przydrozne drzewa to ilosc
        wypadkow nie zmaleje.. moim zdaniem sie zwiekszy. poniewaz wielu idiotow za
        kierownica uzna ze teraz dopiero mozna cisnac gazu. Nie tedy droga... trzeba
        rozbudzic w ludziach swiadomosc bezpieczenstwa na drogach po pierwsze, po
        drugie poprawic stan tych drog czyli nawierzchni(tu powinna isc kasa ktora
        zamiast naprawiac drogi zasila sluzby wycinajace drzewa), a takze poprawic
        nadzor ich bezpieczenstwa (ilosc policji kontrolujaca drogi). Wtedy dopiero
        wtedy bedzie bezpiecznie... mam tylko nadzieje ze do momentu kiedy polacy
        zmadrzeja nie utracimy wszystkich przydroznych drzew. Naprawde szkoda. A dla
        demonow szybkosci mam pytanie.. czy te 5 minut ktore zaoszczedzisz pedzac ponad
        limit predkosci jest naprawde warte twojego i innych bezpieczenstwa?

        czuwaj
        • henri4 Re: Liczby przeciw drzewom? 15.04.06, 00:07
          No wlasnie - 5 minut! W poprzednim roku sprobowalem na trasie z Ilawy do
          Olsztyna, naturalnie w nocy, kiedy nie ma ruchu i kiedy ja sie budze na dobre,
          bo jestem "sowa": jadac normalnie, przestrzegajac wszelkich przepisow,
          potrzebuje tam (podkreslam-noca!)
          okolo 50minut (7okm),a te droge znam od lat praktycznie na pamiec,
          przejezdzalem ja kiedys w obydwie strony setki razy.Natomiast jadac tak samo w
          nocy, ale na krawedzi ryzyka, dotykajac czesto prawie 200km/H zyskalem ile? 8-9
          minut! Taki zysk, przy takim ryzyku - to idiotyzm!
      • Gość: ToKu Mapa z 1946, z której wynika, że lasy, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 13:00
        tam gdzie były, tam i są z naprawdę niewielkimi zmianami. Drzew starszych niż 60
        lat nie uświadczysz poza rezerwatami zbyt wielu, bo na naszym terenie prowadzi
        się normalną gospodarkę leśną.

        www.mapy.blink.pl/prusy/okreg_mazurski_1946.jpg
    • Gość: WAPNIAK Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.06, 11:39
      Przeczytałem z zainteresowaniem niektóre wypowiedzi i tak się zastanawiam, czy
      zabierający głos wszyscy są kierowcami i czy wszyscy jeżdzą siedząc za
      kierownicą.Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, to jak by odemnie zależało to żadne
      drzewo, które rośnie w skrajni drogi by nie pozostało. Obecnie po drogach (mam
      na myśli drogi lokalne i powiatowe)jeżdżą tak duże i szybkie samochody (kiedyś
      ich nie było), a i osobowe też się zmieniły. Nie mówiąc już o ilości. Z roku na
      rok będzie coraz ciaśniej na drogach. Na pewno te drzewa nie spowodują, że
      będziemy mogli czuć się bezpieczniej. Ile to wypadków można by było uniknąć,
      żeby uciec na pobocze. A tu co? drzewko. Na naszych terenach jest tyle lasów i
      zieleni, tak że nie przesadzajmy ztymi prze skrajni.
    • Gość: pppddd Re: Liczby przeciw drzewom? IP: *.szpital2.gorzow.pl / 217.98.252.* 15.04.06, 13:51
      Myślę że nie powinno się wycinać drzew przy drogach.
      Co prawda obecnie mieszkam w lubuskim, ale tutaj z przydroznymi drzewami jest
      podobnie-też tzw. ziemie odzyskane.
      Są miejsca gdzie drzewa stanowią duże niebezpieczeństwo-należy takie miejsca
      znaleć i wyciąć tam drzewa,ale generalnie wycinanie drzew na dużych odcinkach
      dróg -tylko dlatego ze rosna przy drodze uważam za barbarzyństwo.
      Wychowałem sie w niedużej wiosce gdzie na jednym zakręcie praktycznie coroku -
      przełom lat 70 i 80-tych, było kilka wypadków i kilka osób zginęło.Po wycięciu
      kilku drzew rosnacych na poboczu feralnego zakrętu aby się zabić trzeba było
      pędzić naprawdę szybko-aczkolwiek wypadki nadal się tam zdarzają, ale juz bez
      ofiar smiertelnych.ALE na szczescie pozostawiono resztę drzew rosnacych przy
      tej drodze.
      WYCINKA ale po dogłębnej analizie i bardzo ograniczona.
      PZDR
    • Gość: normalny [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 16:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: badziajnik Liczby przeciw modernizacji dróg IP: *.przasnysz.mm.pl 15.04.06, 18:26
      Jak podają statystyki, na wyremontowanych, zmodernizowanych odcinkach dróg jest
      wiecej wypadków!!!Tak więc, rozumując zgodnie z logiką wycinania drzew,
      należałoby zaniechac wszelkich modernizacji. Na dobrej drodze kierowcy jeżdża
      szybciej i mniej ostrożnie :)

      1. Należy likwidozwać przyczyny, rzeczywiste przyczyny. Potrzebne są nam nowe
      drogi. Spójrzcie na modernizacje dróg w naszym regionie, np. odcinek Olsztyn -
      Szczytno. Nowa droga powstaje praktycznie obok... Bo prostowane sa także
      zakręty (czy wycinają drzwa znikają zakręty?). Wycinka przydroznych drzew jest
      więc bezcelowa - nie może byc zamiast modernizacji drogi. Wycinanie drzew to
      takie mydlenie oczu - pozorne działanie zamiast rzeczywistej poprawy.
      Oczywiście, w wielu miejscach nalezy wyciąc pojedyncze drzewa. Ale domaganie
      się wycinki wszytskich to najdelikatniej mówiąc głupota.

      2. Na nowych odcinkach dróg widac posadzone nowe. Gdyby przydrozne drzewa były
      rzeczywiscie przeszkodą, to dlaczego sadzi się nowe?

      3. Nie uda się uniknąc zagrożeń w zyciu. Można utopic się w jeziorze (czy jak
      słusznie zauważył jeden z dyskutantów nalezy osuszyć wszystkie jeziora?),
      piorun w nas strzeli, albo zachorujemy na raka. Nie uda sie znaleźć winnego.

      4. Najczestsza przyczyna jest nieostrożna jazda. Jesli znikna drzewa, więcej
      zginie rowerzystów, pieszych i innych kierowców.
      • Gość: a to co? Re: Liczby przeciw modernizacji dróg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 20:54
        www.sklodowski.pl/panoramix/0000033.html
        rozum i rozwaga a reszta przyjdzie sama...
    • Gość: Grzegorz życie ludzkie jest najważniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:46
      Jestem kierowcą i miłośnikiem przyrody oraz staram się być racjonalistą. Dwa
      lata temu spędzałem wakacje na południu Szwecji. Piękny kraj, gdzie ludzie
      szanują naturę i przestrzegają przepisów drogowych. Ale w pobliżu dróg jest
      około 10 metrowy pas (może nawet szerszy), gdzie nie ma żadnego drzewa. Po
      prostu, życie ludzkie jest najważniejsze. Wydaje mi się, że czas dojrzeć do
      takich wniosków także w Polsce.
    • jacekadamczyk Ograniczyć prędkość do 70 km/h na alejach 17.04.06, 18:53
      i wypadki śmietelne się skończą.
    • Gość: JcekB Re: Ludzka głupota, przeciw drzewom? IP: 82.139.50.* 17.04.06, 19:00
      należy jechać z mniejszą szybkością niż50km/godz, a jezeli chcesz szybciej to
      inny środek komunikacji.Nie jestem ekologiem ale zwolennikiem- pięknego
      krajobrazu,a wycinanie drzew to karygodne .
      • dexv Re: Ludzka głupota, przeciw drzewom? 19.04.06, 02:02
        Nie byłon nas "Był Las". Kochajmy drzewa, szczególnie te przydrożne, nie ma
        piękniejszych niż te na Warmii. A że idiotów nie brakuje .....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja