Zbliża się najazd na Warmię i Mazury

IP: *.aster.pl 26.04.06, 08:00
Glupi tytuł. Bardzo glupi tytul. Najazd? A co szkode robia ze przyjezdzaja?
    • Gość: pit glupi tytuł ;/ IP: *.aster.pl 26.04.06, 08:01
      Glupi tytuł. Bardzo glupi tytul. Najazd? A co szkode robia ze przyjezdzaja?
    • Gość: rencista Re: Zbliża się najazd na Warmię i Mazury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 08:18
      szkoda slow na taki tytul,,,,,,,,,,,,,,
    • studentka123 Re: Zbliża się najazd na Warmię i Mazury 26.04.06, 09:45
      Bardzo mnie interesuje forma przyjmowania niemieckojęzycznych gości w
      Olsztynie. Jestem studentką z bardzo dobrą znajomością niemieckiego, która
      chciałąby popracować sobie w lato. Lecz moja znajomość języka nie interesuje
      wcale właścicieli kawiarni, biur obsługi ...
      Widziałam kilka razy niemożność obsługi gości przez pracowników. Dziwne,
      przecież to oni stanowią większość klientów. Myślę, że wrócili by chętnie do
      restauracji czy kawiarni, wiedząć, iż będą zrozumieni i dostaną to czego chcą.
      Ale do tego sposobu myślenia nie przyzwyczaili się jeszcze olsztyńscy
      pracodawcy. Niestety.
      • ol4 Re: Zbliża się najazd na Warmię i Mazury 26.04.06, 10:47
        studentka to zalezy jakie uslugi dostarczasz. Rozumiem ze piwo czy obiad w
        knajpie to jakos Niemiec kupi, nawet jesli obsluga wogole nie zna jezyka
        • Gość: Beta Re: Zbliża się najazd na Warmię i Mazury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:55
          No raczej są z tym problemy, nawet w takich prostych działaniach. Zgadzam się
          ze studentką. Pracuję na starym mieście i częśto widzę, jakie są problemy z
          prostymi zadaniami. Kiedyś bylam na obiedzie i widziałam ten cyrk z zamawianiem
          jedzenia i pokazywaniem palcem na karcie. Ale i tak z tego nic nie czaiła
          kelnerka, ludzie się wkurzyli i poszli dalej. A szkoda.
        • Gość: w ogole Re: Zbliża się najazd na Warmię i Mazury IP: 65.112.199.* 26.04.06, 19:17
          rozdzielnie do slowa " w ogole"....
    • Gość: manual co autor miał na myśli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 11:01
      "Ręce zacierają ludzie z mazurskich miejscowości - każda przygotowuje jakiś
      program na majówkę".
      czy tzn. że każda RĘKA (zacierana) coś przygotowuje? joł... chyba nie zacier?
      • prawniczka7 Re: co autor miał na myśli? 26.04.06, 11:45
        to jest żenujące, by w turystycznej miejscowości nastawionej głównie na
        niemieckich turystów było tak mało obsługi mówiącej po niemiecku.
        • 999s Re: co autor miał na myśli? 26.04.06, 12:23
          Więcej niż niemiaszków przyjeżdża wsiołów z warwsiawy. Z nimi można się dogadać
          po polsku. A co do Niemców jakby bariera językowa była taka straszna to by nie
          przyjeżdżali. Zresztą co im szkodzi się kilka słówek po naszemu naumieć?

          • Gość: Mirek Re: co autor miał na myśli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 13:15
            ty się naucz kilku słów poprawnej polszczyzny. Jeżeli to my się nie dostosujemy
            w pewnej formie, to nikt nie będzie do nas przyjeżdzał. Warszawiacy omijają
            Olsztyn, wolą Mikołajki lub Giżyco.
            Do Olsztyna przyjeżdza mnóstwo Niemców, którzy wyjecali, albo zostali
            wysiedleni. Przyjeżdzają, żeby zobaczyć jak się zmienia Olsztyn i powspominać.
            Jeżeli się zniechęcą i nie będziemy pomagali im wydawać ich pieniędzy, to nici
            z olsztyńskiej turystyki.
            • 999s Re: co autor miał na myśli? 26.04.06, 13:29
              Się tak nie podniecaj niemieckim pieniędzmi. Pokolenie ludzi którzy pamiętają
              Olsztyn i wracają tutaj wymiera - średnia wieku niemieckich turystów to ze 160
              lat- jak wymrą sobie to zainteresowanie Olsztynem w Niemczech spadnie.
              • Gość: Al Re: co autor miał na myśli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 14:16
                Tak, lepeij podniecaj sie niemieckimi pieniedzmi niż innymi?
                A kto ma przyjeżdzać do Olsztyna - ludzie z Bartoszyc czy może z Gołdapi, może
                poszukamy gdzie jest największe bezrobocie.
                Możemy tylko liczyć na niemieckich gości, bo jak nie to wszystko upadnie.
    • Gość: olek Re: Zbliża się najazd na Warmię i Mazury IP: 195.205.167.* 26.04.06, 11:18
      Może ktoś miał na myśli wawke?
    • Gość: Elbląski gość Racja 15 lipca coraz bliżej :) IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 26.04.06, 14:10
      a wtedy szykuję się najazd pod Grunwald :)
      • Gość: Eugenia12 Re: Racja 15 lipca coraz bliżej :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 14:56
        Tytuł bardzo odpowiedni. Dlaczego? Większość warszawiaków traktuje pobyt na WiM
        jako swoisty wypad na rancho. Znam wielu i wiem, ze liczy sie dla nich impreza
        na której wypija się morze alkoholu. Nic ( oprócz kradzionej kasy którą
        przywiozą) się dla nich wnosza w nas krajobraz. Nawet osoby, które mogłyby to
        uczynić ( są ministrami, mają unijną kasę)nie pomogą regionowi. Kiedyś w PRL
        nawet umieszczali tych z warszawy na listach do Sejmu w Olsztynie. ostało im to
        we krwi. Sa pewni i aroganccy.
    • edico Re: Nie dojadą ;)) 26.04.06, 19:19
      W Olsztynie w tym czasie zdążą rozkopać czy zamknąć pare jeszcze ulic i żaglówki
      zostaną dla nas :o))
    • Gość: lara Re: Zbliża się najazd na Warmię i Mazury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 20:27
      Jedni będą się bawili inni będą cały majowy weekend pracowali calusieńkie 9
      dni... ale co tam moze za 30 lat jak będe miała 50 na karku też będe sobie
      jeździła na majowy weekend i będe miała wszystko w głebokim poszanowaniu:P
      POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH PRACUJACYCH NA MAJÓWKE!!! CO NAS NIE ZABIJE TO NAS
      WZMOCNI :-)
      • Gość: pit wielka warszawka? IP: *.aster.pl 26.04.06, 20:49
      • Gość: pit wielka warszawka? c.d. ? IP: *.aster.pl 26.04.06, 20:56
        Studiuje w Wawie, jestem spod Olsztyna. Nie chce nikogo bronic, ale poznalem tu
        troche ludzi. Przed studiami slyszalem ze Warszawa to wogole "inny swiat -
        warszawka". Prawda jest taka, ze przynajmniej ja nie moge wymienic chocby jednej
        osoby, ktora znam, i ktora wywyzszalaby sie z tego powodu. To ze pochodze ze
        wsi, obracamy w zart, smieja sie z tego, ja tez. Jest to dowód sympatii, a nie
        wysmiewania sie. Warszawa - miasto jak kazde inne. Uwierzcie mi, ze na ulicach
        ludzie chodz tak samo ubrani jak w Olsztynie, niczym sie od nas "olsztyniaków"
        nie roznia. Choc bardzo spodobalo mi sie to, ze jesli ktos potrafi pokazac
        wlasny styl, i nawet jesli sa to zielone razace spodnie do czerwonych butów, to
        nikt nie bedzie na ciebie patrzyl katem oka, i wytykal palcem. To ze czesc
        Warszawki "buja sie", uwazajac ze sa bogami, to ich swiete prawo, coz swiata sie
        nie zmieni, ludzi tez. Ale przeciez nie wszyscy sa tacy. Olsztyniak tak samo
        moze sie pobujac :) No nie wiem, moze jeszcze kiedys zmienie zdanie? Na razie
        spotykam na swej drodze bardzo sympatycznych ludzi... Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja