Przedszkole daleko od domu

IP: 200.157.154.* 27.04.06, 06:58
Czytajac wypowiedz Badury mam wrazenie ze jestesmy dalej w PRL, jak dotra
sygnaly, zastanowimy sie , podejmiemy dzialania, kazde dziecko znajdzie
miejsce w przeczkolu w Olsztynie. Na drugim koncu miasta baranie ? Rusz dupe
i zalatw jakas sprawe pozytywnie dla ludzi.
Przedszkole w Bartagu jest super, bardzo polecam nawet jezeli trzeba by bylo
zaplacic z wlasnej kieszeni za calosc.
    • Gość: MK Re: Przedszkole daleko od domu IP: 213.184.18.* 27.04.06, 11:08
      Pan Badura i jemu podobni w gminach to pewnie jakieś zasiedziałe urzędnicze
      pierdzistołki. Właśnie przez takich ludzi młodzi nie widzą przyszłości w tym
      mieście i kraju.

      (Napisałbym coś jeszcze ale nie chcę używać brzydkich słów, które mi się cisną
      do głowy)
      • theedge Re: Przedszkole daleko od domu 27.04.06, 14:16
        I bardzo dobrze. Moze w koncu wyborcy zrozumieja ze urzedasy niczego nie sa w
        stanie zalatwic. Moze chociaz do paru glow dotrze ze jak Panstwo i jego
        urzednicy sie czyms zajmuje to wszystko bedzie stalo na glowie.
    • Gość: Małgosia Re: Przedszkole daleko od domu IP: *.olsztyn.mm.pl 27.05.06, 14:42
      Pan Badura plecie bzdury!!! W ubiegłym roku ubiegaliśmy się o 2 miejsca w
      przedszkolu publicznym dla naszych dzieci, niekoniecznie blisko domu-to byłby
      już szczyt marzeń.Oboje z mężem pracujemy, mamy troje dzieci- nikogo to nie
      obchodziło. Na kilka podań złożonych w przedszkolach otrzymaliśmy odpowiedź
      odmowną,były pojedyncze miejsca w różnych dzielnicach Olsztyna.Umieścić
      rodzeństwo w jednym przedszkolu? Za duże wymagania!W akcie rozpaczy zapisaliśmy
      dzieci do nowootwartego przedszkola prywatnego,niestety okazało się,że nie
      spełnia ono podstawowych warunków jako przedszkole i nie chcieliśmy,aby dzieci
      do niego uczęszczały.Z wielkim trudem udało nam się przenieśc dzieci do jednego
      z przedszkoli miejskich.Dziś chodzą do JEDNEGO przedszkola miejskiego, my jako
      rodzice jesteśmy bardzo zadowoleni,mamy jednak swiadomość,że wielu rodzicom
      się"nie udało". Dodam tylko, panie Badura, że z powodu braku miejsc na rok
      2006/2007 nie dostało się do tego przedszkola 37 dzieci. Czy jest Pan pewien,że
      nie będą musiały szukać miejsca w przedszkolu prywatnym?Nie wszyscy rodzice
      uważają,że to najlepszy wybór dla ich dziecka.Pomijam koszty...
      • Gość: mama Re: Przedszkole daleko od domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:35
        i tak ma wyglądać polityka prorodzinna w IV RP. Na miejsce w złobku czekaliśmy
        pół roku. Przedszkola czynne są najczęściej do 16.30. A nie wszyscy pracują w
        Urzędach do godziny 15-tej. Nie wiem jak mają sobie radzić np. mamy pracujące
        do 19-tej.
      • Gość: Alla Re: Przedszkole daleko od domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 22:51
        Ale przecież o to im chodzi, żeby jak najwięcej dzieci poszło do prywatnego
        przedszkola i nabijało kabzę Łubinskiemu - kolesiowi kłamowskiego, nalazka,
        ryńskiego.
        Przecież zlikwidowane przedszkola małkowski dzięki poparciu radnej wesołek (sld)
        przekazali łubińskiemu za darmo łącznie z wyposażeniem.
        Ma kłamowski gest jeśli chodzi o rozdawanie kumplom publicznego majątku.
        • Gość: uczennica Re: Przedszkole daleko od domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:43
          widzę Alla, ze tak samo jak ja nienawidzisz Łubińskiego...Już nie wspomnę o
          jego "uroczej" zonusi, brrrrrr!!!!Znam ich oboje od "podszewki"jak rowniez ich
          matactwa i układu w kuratorium zalatwiane przez p.Wiesia. Cale szczescie, ze
          zmnienila sie wladza w kuratorium bo znowu by dyrektorek "żebral" o nagrody
          przyznawane przez kuratora. Alla -pozdrawiam Cie serdecznie!!!
Pełna wersja