ozzy10
17.05.06, 11:21
Ciekaw jestem czy w Olsztynie istnieją niepokorni,niezalezni dziennikarze.Co
jakiś czas "gdzieś w Polsce" słychać o jakims poniewieranym przez lokalną
władze dzielnym dziennikarzu jakiejś lokalnej gazety?Ujmują się za nim zwykle
"duże" media,mówi się przy okazji o niezależności mediów,o czwartej
władzy.Udaremnia sie jakąs niegodziwość.A w Olsztynie?
Słyszał kto o jakimś dzielnym niepokornym?! Bijącym sie o coś ważnego?
Włażącym na odcisk Małkowskiemu albo jego kamaryli?
Czy płatne ogłoszenia Ratusza w największym lokalnym dzienniku to już łapówka?
Czy ktoś wie ile wynosi budżet Miasta na płatne ogłoszenia w GO? A ile w GW?
MEDIA PONOSZĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TO ŻE LUDZIE DOKONUJĄ WYBORÓW BEZ POSIADANIA
RZETELNEJ WIEDZY O KANDYDATACH.
Można zaryzykować twierdzenie że olsztyńska lokalna prasa miękko wpisuje się w
układ rzadzący miastem.Tzw sukcesy Małkowskiego nie byłyby możliwe bez udziału
GO i GW.Co innego informacja,co innego kreowanie rzeczywistości(patrz
Olsztyniak Kupując te tytuły płacimy cwaniakom za robienie NAM wody z mózgu.
A może jakiś bojkot? Zeby nauczyć to bezkarne towarzystwo troche szacunku?!