Ale poruta w meczu piłkarskim w Chorzowie.

IP: *.olsztyn.mm.pl 30.05.06, 19:53
Boże grzmij jak to widzisz. Jak oni grają? Na mundialu "rozdziobią" nas kruki
i wrony-bedziemy dostarczycielami bramek -punktów- salf śmiechu.
Kibice skanduja "FRANEK"- Dudek.JANAS.............
Wstyd -poruta?
Jeleń bramką uratował "honor" kadry.
    • Gość: swiatowy Re: Ale poruta w meczu piłkarskim w Chorzowie. IP: *.range86-144.btcentralplus.com 30.05.06, 20:33
      Lza w oku sie kreci jak sobie pomysle o orlach pana Kazimierza Gorskiego
      Lato,Deyna ,Lubanski,Gadocha,Gorgon,Szarmach itd To wymienia sie jednym tchem
      To byli maestrowie polskiego footballu ci to kopacze nie godni orzelka na piersi
      • Gość: Rocznik58 Re: Ale poruta w meczu piłkarskim w Chorzowie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 11:16
        ...A po wyjściu z grupy reprezentacja spotka się na Okęciu z kibolami...
        • Gość: kibic Re: Ale poruta w meczu piłkarskim w Chorzowie. IP: *.olsztyn.mm.pl 31.05.06, 11:18
          Janas-JANAS wstyd mam za Was!!!!!!!!
    • Gość: ted Re: Ale poruta w meczu piłkarskim w Chorzowie. IP: *.olsztyn.mm.pl 01.06.06, 08:13
      mundial.onet.pl/0,1247843,1332549,wiadomosc.html
    • being28 Który wyskoczył z okna? 01.06.06, 08:49
      Podobno w Fakcie napisano, iż pewien olsztyniak wyskoczył z okna
      po "interwencji" Kuszczaka:

      mundial.onet.pl/0,1247843,1332549,wiadomosc.html
      "- To była chwila, impuls! - opowiada "Faktowi" mieszkaniec Olsztyna, pan
      Radek, który z rozpaczy rzucił się z drugiego piętra zaraz po tym, jak polski
      bramkarz przepuścił gola strzelonego przez kolumbijskiego golkipera.
      - Co ten Janas nam, Polakom, zrobił, wybierając taką reprezentację - załamuje
      ręce obolały mężczyzna. Leży teraz w szpitalu ze złamanym kręgosłupem. Ale
      wyjdzie z tego. - Nie ma paraliżu - uspokajają medycy.

      - Kupiliśmy piwo i zasiedliśmy przed telewizorem. Liczyłem, że ten mecz
      przekona mnie do wyboru Janasa. Ale stało się inaczej... Może gdyby Jurek Dudek
      stał w bramce nie doszłoby do tej tragedii. No i ja bym nie wyskoczył z okna -
      powiedział pan Radek.
      Więcej w "Fakcie" "
Pełna wersja