being28
11.07.06, 07:49
Nasz prezydent jest poważnie chory na chorobę wieńcową. Naród dowiedział się
o chorobie głowy państwa teraz, Lech Kaczyński wiedział o niej od 30 lat.
Choroba jest nieuleczalna, grozi smiercia w kazdej chwili. Wskazane jest
unikanie stresu.
Czyli urząd prezydenta jest idealnym miejscem na walkę z chorobą.