Nieszczęście na krajowej "51"

IP: *.olsztyn.mm.pl 07.08.06, 22:04
Kurde,tak to jest. Popierniczają tymi busami jak idioci i tak się kończy :(
    • Gość: G Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:05
      a ja jeżdze tymi "okejkami" często. Teraz to strach wsiadać. Ta rozbita okejka
      to ta najbardziej bezpieczna/najlepszym stanie. Jeżdza jeszcze 3, jakby któras
      z tamtych się rozbiła to 11 trupów na miejscu. Właściciel dostanie po dupie :/
    • Gość: G Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:08
      Wcale nie popierniczają (zazwyczaj jeżdżą 80-90). Tamtym kursem jechał
      prawdopodobnie "skrzat" czyli gburowaty niski człowieczek, który zawsze
      niemiłosiernie sie wlókł w drodze do Olsztyna. "Pan Spóźnienie" to jego drugie imię.
    • Gość: Martka Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.ec.pl 07.08.06, 22:44
      Wiadomo moze juz kto dokladnie jechal ta okejka?? :(
      • Gość: gość Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 07.08.06, 23:34
        Może wreszcie policja przestanie przymykać oko na linie busów i autobusów,
        których kierowcy nagminnie przekraczaja przepisy. Dopuszczalna szybkośc
        autobusu (busa też) na trasie to 70 km/godz. Ciekawe jakim cudem rózne
        Pokturisty i inne składy gratów jada do Warszawy (215 km) przez trzy godziny?
        Co do linii do Olsztynka, to raz wsiadłem, szofer z nadkompletem pasażerów
        pedził około setki. Na zwróconą uwagę zareagował: a co to pana obchodzi...
    • Gość: D.J. Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 00:54
      Musiało się wydarzyć najgorsze, żeby przejrzeć wreszcie na oczy. Każdy kto
      jechał chociaż raz tzw. OKejką miał świadomość, że kierowcy ostro przesadzają z
      prędkością, że nie wspomnę już o liczbie pasażerów, jaką zabierali. Pomijam
      fakt, że rzadko kiedy można było otrzymać bilet od kierowcy, który też świadczy
      o liczbie pasażerów w busie. A co z przepisem o konieczności posiadania pasów w
      tego typu pojazdach?
      Szczere kondolencje
      • alf23 Re: Nieszczęście na krajowej "51" 08.08.06, 07:58
        Bus wyglądał na profesjonalne przygotowane Iveco, takie jak ma Olsztyńska Korporacja. Rzeczywiscie gdyby trafiło na ex-dostawczego Sprintera (chyba 90% busów w regionie)to byłaby niezła masakra.
        Kiedyś dużo jeździłem tego typu wynalazkami w stronę Lidzbarka i reakcje pasażerów są skrajnie różne. Jedni kurczowo trzymają się siedzeń i przeklinają kierowcę za szybką jazdę, a drudzy popędzają co chwila, że to pociąg albo inny autobus za chwilę ucieka.
        • Gość: jatzenty Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: 194.213.204.* 08.08.06, 12:16
          Od czasu gdy PKP uniemożliwiło przesiadkę z wieczornego pociągu z
          Krakowa/Warszawy na pociągi regionalne niestety muszę jeździć busami w kierunku
          Lidzbarka Warm. To jest dopiero przeżycie! Ludzie stoją nawet koło kierowcy
          zasłaniając mu prawe lusterko, jazda jakieś 100 km/h - jak się w końcu stanie
          to, co musi - będzie mnóstwo ofiar.
    • Gość: vic Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.mofnet.gov.pl 08.08.06, 07:53
      Do Waldka Groszka-Naczelnika drogówki. Weź się w końcu do sprawdzenia tych
      busików. Przecierz mogła tam równiez jechac Twoja matka. Juz czas przestac
      gadac tylko wziąc się do r...
      • Gość: Ola Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.olsztyn.mm.pl 08.08.06, 08:29
        Zescie sie uparli na te busy - a nie bierzecie pod uwage czynnika ludzkiego.

        Co do pasow..Dobre ze nie mieli ich zapietych bo z ludzi zrobilby sie dżem a
        tak to chociaz przezyli.

        Wpolczuje tym o prez to przeszli.
    • Gość: zajcew Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:14
      Najpierw wyrazy współczucia dla ofiar i ich rodzin
      Zawsze , już wielokrotnie zabierałem zdanie w tej sprawie tj. stanu
      technicznego okejek ale widać nikt z tego nie robi problemu, mam pytanie gdzie
      jest Policja, ITD itp. służby. To samoc można odnieść do czasu pracy tych
      kierowców , nie widać aby był przestrzegany czas pracy, gdzie są przerwy,
      odpoczynek. Są kierowcy którzy pracują na kilku etatach np. w MPK a po swej
      pracy tam lecą do OK więc potem musi być tragedia. Ze swej strony proponuje
      uruchomić linie MPK z Olsztyna do Olsztynka co o tym sądzicie...
      • Gość: olsztyniak Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.nat.student.pw.edu.pl 08.08.06, 18:41
        Linia MPK z Olsztyna do Olsztynka bardzo by się przydała. Poprawiła by się
        komunikacja Olsztyna z resztą kraju, gdyż przez Olsztynek przejeżdza dużo
        autobusów na trasie Gdańsk-Kraków.
    • Gość: Grzegorz Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 10:39
      Dużo jeżdżę po naszym mieście oraz na trasie Olsztyn - Warszawa. Fakty są
      takie, że kierowcy OK-ejek łamią przepisy ruchu drogowego. Polecam policji
      poobserwować kiedyś skrzyżowanie ulic Sikorskiego i Wilczyńskiego. Nagminne
      jest to, że kierowcy OK-ejek skręcający z Wilczyńskiego (od strony
      osiedla „Generałów”) w lewo w Sikorskiego, „cwaniakują” wyprzedzając na
      skrzyżowaniu inne pojazdy z prawej strony. Osobny temat to jazda kierowców
      autobusów na trasie Olsztyn - Warszawa. Przekraczanie dozwolonych prędkości to
      norma. W niedzielę jechałem „7” do Olsztyna: koszmarne warunki pogodowe i
      olbrzymi ruch, ale to nie przeszkadzało kierowcy autobusu pełnego ludzi pędzić
      120 km/h. Dwa lata temu zimą, na odcinku Olsztynek - Olsztyn, jechałem w bardzo
      trudnych warunkach (padał marznący deszcz ze śniegiem, było okropnie ślisko) w
      kolumnie innych samochodów z maksymalną prędkością 65 km/h, bo taką nakazywał
      zdrowy rozsądek, a auto mam dobre z ABS-em i porządnymi zimówkami. Kawałek za
      Gryźlinami, tuż przed zakrętem wyprzedził nas autobus rejsowy Warszawa -
      lsztyn, jadący co najmniej 90 km/h. Miałem wówczas ochotę zatelefonować na
      policję, ale niestety nie zrobiłem tego. Następnym razem jednak zadzwonię, bo
      niedługo usłyszymy nie o 1 osobie zabitej i kilkunastu rannych, ale o
      kilkunastu zabitych.
      • Gość: Maria Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.olsztyn.mm.pl 08.08.06, 13:10
        Jaka musiał jechać predkością,że obróciło go w powietrzu kilka razy?
        To jest szok co wypraiaja tacy kierowcy.
      • Gość: olsztyniak Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.nat.student.pw.edu.pl 08.08.06, 18:45
        Masz rację. Jadę do Warszawy zwykle z prędkością ograniczenie +5-10 km/h.
        Co jakiś czas wyprzedzają mnie autobusy i Tiry.
        Przecież na takiej trasie powinny jechać znacznie wolniej.
        Czy tak ciężko zrobić zrzutkę na budżet państwa ?
        Wystarczy kamera pod Mławą druga pod Olsztynkiem, liczenie czasu
        i wyliczenie średniej prędkości na trasie.
        Każdemu, kto przekroczy średnią prędkość - mandat według górnych widełek
        taryfikatora.
    • Gość: ktos Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 13:19
      Prosze bardzo następny Kubica sie znalazł...szkoda tylko że kubica jeździ sam
      bez pasażerów....nie kumam tego jak można z pełnym busem sunąć z dużą
      prędkościa???chyba brak odpowiedzialności u kierowcy !!! no i ma nauczke za co
      odpowie! szkoda mi tylko ludzi przeciez mogł tego uniknąć pan "kubica"!!!
      • Gość: langusta Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.ec.pl 08.08.06, 15:33
        pędzi, bo zapewne ma tak ustawiony rozkład,że musi w pół godziny trasę pokonać,
        poza tym ten akurat kierowca wyjątkowo wolno zwykle jeździł, więc aż się dziwię
    • Gość: MK Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 16:59
      Bylo jechac pociagiem.
    • Gość: monia Re: Nieszczęście na krajowej "51" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 19:48
      W zeszłym roku długo dojeżdzałam okejką z Olsztyna do Olsztynka. To rzeczywiście
      tragedia. Stan techniczny tych pojazdów pozostawia wiele do życzenia. Kierowca
      zabiera tyle osób, że nawet ręką nie można ruszyć, to chwała, że tam jechało tak
      mało osób. Co do predkości to rzeczywiście jadą jak idioci, przekraczajac
      wszelkie normy bezpieczeństwa. Szef tych okejek stawia na zarabianie pieniędzy,
      nawet kosztem czyjegoś życia, czy zdrowia. Trudno się dziwić kierowcom, gdyż
      każdemu zależy na pracy, a z tego co zauważyłam to przez 1/2 godziny często
      muszą pokonać tę trasę. Nie dają biletów- to też prawda.
      Chyba nigdy już nie wsiądę do tych busików.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja