Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika

IP: *.sc.shawcable.net 17.08.06, 07:26
Niech przeszukaja Zalew Wislany. Tam zginely tysiace ludzi z Prus Wschodnich
w 1945. Prawdopodobnie potomkowie Kopernika rowniez.
    • Gość: kik Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 08:11
      Ciekawi mnie, co teraz robią potomkowie Kopernika, kim są, gdzie zyją? Niech
      naukowcy odpowiedzą na te pytania jak najprędzej.
      • Gość: tg Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 06:46
        w Polsce szukać! W Polsce q...a szukać!
    • Gość: Heraldek Razem z Grassem sluzyly w Waffen SS.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 00:36
      ....a z Benkiem XVI stracily cnote......
      • Gość: Roland von Hau Coś nie gra IP: *.pl 19.08.06, 01:11
        Przecież w Polsce mówią, że "... polskie zrodziło go plemię". Powinni dlatego,
        mając tę absolutnie polską pewność szukać w Polsce. A i Gdańsk, zdaniem niemal
        wszystkich Polaków był polskim miastem (no, z niewielką przymieszką
        niemieckojęzycznych Polaków), więc niech szukają w Polsce. Bo chyba Polacy nie
        wyrzucaliby rodaków z polskiego Gdańska, ani polscy rodacy nie uciekaliby przed
        rodakami i współsłowianami. Jeśli jednak uciekali lub byli wyrzucani z domów,
        jeśli szuka się potomków krewnych Nicolausa Copernicusa (Nikolaus Koppernigk jak
        się sam własnoręcznie pisał), to ani taka polskość Gdańska, ani taka polskość
        Kopernika, jak się wielu z nas by spodziewało. Notabene zachowały się notatki
        mistrza z Fromborka (Frauenburga) i były one pisane po niemiecku oraz po
        łacinie. Po polsku ten ponoć polski rodak nie umiał. W dodatku podczas studiów
        należał do ( co jest ciekawostką istniejącego do dziś) Stowarzyszenia Studentów
        Niemieckich. Wiadomo, że nie lubił krzyżackich podatkobiorców, jak zarazy i
        dawał im opór, podobnie jak Polska; co jednak nie znaczy, że każde zwiarzę np.
        jedzące antylopy jest lampartem, idąc tokiem rozumowania logicznego. Odnośnie
        unii Prus Królewskich z Rzeczpospolitą odsyłam do książek, zanim się odezwie
        ktoś mówiący o tzw. obywatelstwie polskim Kopernika (obywatelstwo jako takie,
        zostało wymyślone kilka stuleci później) Pozdrawiam Koppernigka i jego niemiecką
        rodzinę, a naukowcom rzyczę sukcesu poszukiwawczego.
        • Gość: historyk Gra,gra... IP: *.hsd1.ga.comcast.net 19.08.06, 06:30
          Masz szczęście,że nie mam w tej chwili czasu. Mam nadzieję,że znawcy tematu
          zaraz cię "dopadną". Powiem ci tylko jedno: nie myśl więcej logicznie, nie jest
          to zajęcie dla ciebie. I dużo, dużo czytaj literatury fachowej. I czytaj
          dokładnie, nawet 2-3 razy to samo jak nie rozumiesz, i nie opuszczaj stron.
          Pozdrawiam.
          • poglodzio Wiadomo że jeżeli były to kobiety to ożeniły się z 23.08.06, 17:53
            niemcami w jakimś tam pokoleniu gdyż oni byli większością w gdańsku a w 1945
            podczas wysiedlań ich potomkowie woleli iść do niemiec niż zostawać w polsce bo
            czuli się już zapewne niemcami
        • Gość: Andrzej Re: Coś nie gra IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.08.06, 09:24
          Bardzo kłamiesz z tym Kopernikiem. Zachowały się jednak dokumenty Kopernika i
          to w szweckiej Upsali skradzione przez Szwedów podczas Potopu Szweckiego, między
          innymi spowiednik Kopernika pisany przez Kopernika po polsku. Najbardziej
          intymna rzecz kanonika. Kopernik byl też swietnym strategiem opracowywał plany
          obrony Olsztyna przed Niemcami Krzyżakami i sam prowadzi te działania.
          ''Niemiec'' przeciwsko Niemcom? Ze śladów jego pobytu we Włoszech również
          pozostawia swoją deklarację jako Polak a nie Niemiec. Zawsze przedstawiał się
          jako poddany króla polskiego a nie Niemieckiego cesarza lub Wielkiego Mistrza
          Zakonu Krzyżackiego.
          Twoja znajomość tych spraw to niemiecka propaganda Goebbelsa, która mówi: kłam,
          kłam aż wreszcie ci uwierzą.
          Niemcy są znani ze swej kłamliwej propagandy od wieków jak i zresztą w
          większości Zydzi, którzy nie uwierzyli w Jezusa Chrystusa.
          Przyjmij Go do serca a przejdziesz ze śmierci do żywota wiecznego.
          Zdaje się, że nim gardzisz i wywlekasz kłamliwe bzdury...
          • amoremio Re: Coś nie gra 19.08.06, 09:50
            Nie masz nawet podstaw wiedzy o historii, biedny czlowieku.

            Np. pod Grunwaldem po polskiej stronie walczyli tez "Niemcy",
            a po krzyzackiej byli tez "Anglicy", "Belgowie", "Czesi" i...."Polacy" !

            Wszystko w cudzyslowie, bo pojecia
            tzw. dojrzalej narodowosci jeszcze nie bylo.
            To zupelnie nowy "wynalazek".
          • amoremio Re: Coś nie gra 19.08.06, 09:54
            > spowiednik Kopernika pisany przez Kopernika po polsku.

            Bzdura i jeszcze raz bzdura, wymyslona tutajc na poczekanie
            przez niejakiego Andrzeja. Wlasnie sek (dla Polaków) w tym,
            ze nie ma niczego (powaznego) w jezyku polskim z reki Koppernigk`a.

            Ale jesli wiesz lepiej, to podaj tu zrodla (linki).
            • Gość: Roland von Hau Re: Coś nie gra? dla historyka i Andrzeja źródła IP: *.pl 19.08.06, 11:43
              Jeżeli mówimy o narodowości w dzisiejszym rozumieniu a nie w rozumieniu
              rewolucji francuskiej, to panowie nie mają racji. Oto przykłady źródełek na
              prędce: Mikołaj Kopernik - Niemiec czy Polak? Oto spór naukowców polskich i
              niemieckich. Jedni przekonują o jego niemieckich korzeniach, drudzy udowadniają
              rodowód polski. Pochodzenie wielkiego astronoma naukowcy badają od
              dziesięcioleci. Studiują dokumenty archiwalne, czytają Jego listy. Matka
              Mikołaja - Barbara Watzenrode najprawdopodobniej pochodziła z rodu westfalskiego
              (w XIII i XIV wieku m.in. stamtąd pochodzili nowi mieszkańcy Torunia). W Toruniu
              ród Watzenrodów szybko wszedł w skład patrycjatu miejskiego. Są jednak też
              dowody, że Kopernikowie pochodzili z Krakowa (właśnie stamtąd pochodził osiadły
              w Toruniu ojciec astronoma), dokąd przybyli z miast śląskich. W każdym razie
              Mikołaj Kopernik doskonale posługiwał się językiem niemieckim i łaciną. Nie
              wiadomo czy znał język polski, być może mówił też po włosku, skoro spędził we
              Włoszech 10 lat studiów. W języku polskim nie pozostawił żadnego pisma, dlatego
              nie ma stuprocentowej pewności jego znajomości tego języka. W domu rodzinnym
              Kopernikowie posługiwali się językiem niemieckim - co do tego historycy są
              raczej zgodni, mimo, że w prawach miejskich Torunia jak i Krakowa osadnictwo
              polskie było bardzo zrygoryzowane, o ile nie zabronione Norman Davies, "Boże
              Igrzysko")ale to nie może stanowić żadnego argumentu. W tamtych czasach Toruń
              był miastem dwujęzycznym. Ci sami mieszkańcy w jednych dokumentach figurowali
              pod nazwiskami polskimi, a w innych pod niemieckimi. Także na ulicach słychać
              było te dwa języki. Po drugie wówczas nie znano pojęcia "patriotyzmu" czy
              przynależności narodowej. Najważniejsza była przynależność do monarchii, a
              Kopernik był wiernym poddanym króla polskiego, co wielokrotnie udowodnił stając
              po jego stronie (bronił wszak zamku olsztyńskiego przed Krzyżakami). Ponadto
              mieszkańcy Prus Królewskich - autonomicznej prowincji Królestwa Polskiego,
              powstałej po likwidacji państwa krzyżackiego po II pokoju toruńskim w 1466 roku,
              w tym i Torunia jako jednego z najważniejszych i największych miast) - czuli
              bardzo silną więź z tą prowincją i jeśli już mówili o jakiejś przynależności
              państwowej, to w pierwszej kolejności wskazywali właśnie na Prusy Królewskie.

              Mikołaj Kopernik wielokrotnie podkreślał swe pochodzenie z Torunia - Wielkiego
              Miasta Pruskiego z dużą autonomią prawno-ustrojową, z którego był dumny. Przy
              wpisie do albumu scholarów Akademii Krakowskiej w 1491 roku immatrykulował się
              jako "Mikołaj, syn Mikołaja z Torunia". Na karcie tytułowej największego swego
              dzieła - "De revolutionibus..." (napisanego po łacinie) do imienia i nazwiska
              dopisał znaczący przydomek: "Torinensis" (toruńczyk). Podobne dopiski występują
              na innych jego pismach. Najbardziej pewne jest więc to, że Mikołaj Kopernik
              pochodził z Torunia. Fakt ten trafnie podkreślił też autor łacińskiego napisu
              umieszczonego na cokole wzniesionego przez Prusaków (!) w 1853 roku pomnika
              Kopernika w Toruniu, profesor gimnazjum toruńskiego Brohm. Choć sam był Niemcem,
              to jednak nie podał rzekomej niemieckiej narodowości Kopernika. Napis ten brzmi:
              "Nicolaus Copernicus Thorunensis, Terrae motor, Solis Caelique stator" (Mikołaj
              Kopernik Toruńczyk, ruszył Ziemię, zatrzymał Słońce i Niebo). (
              www.turystyka.torun.pl/index.php?strona=233&jezyk=1&back=1#niemiec )
              Oraz z WIKIPEDII:
              * Jego matka była pochodzenia niemieckiego.
              * Pochodzenie ojca jest kwestią sporną. Ojciec pochodził z Krakowa, w którym
              mieszkała ludność niemiecka. Nazwisko Kopernik może pochodzić od
              dolnoniemieckiego Kopper (miedź), co może sugerować niemieckie pochodzenie ojca.
              Z drugiej strony, nazwisko Kopernik zawiera polski przyrostek -nik.(Pisało się
              jednak Koppernigk)
              * Toruń był miastem, w którym przeważała ludność niemiecka, znajdował się on
              jednak na terenach Korony Polskiej(NIE POLSKI< TYLKO BYŁ ZWIĄZANY UNIĄ
              PERSONALNĄ), zaś jego mieszkańcy opowiedzieli się o takiej zależności,
              samodzielnie wypowiadając posłuszeństwo władzom krzyżackim.(Pokój Toruński dawał
              im bez mała niezależność państwową i łączył Prusy Królewskie z Koroną polskiego
              króla. Nota bene taka Kanada nie jest Wielką Brytanią, a Kanadyjczycy nie są ani
              Anglikami, ani Szkotami...
              * Nie ma dowodów, że znał język polski – zachowały się jedynie jego pisma po
              łacinie i po niemiecku.
              * Podczas studiów w Bolonii zapisał się do wspólnoty studentów niemieckich.
              Na koniec coś na korzyść Andrzeja i "historyka":
              Nie ulega wątpliwości, że Koperkin był poddanym króla Polskiego.
              Nie ulega wątpliwości, że oznaczano go we Włoszech jako pochodzącego z Polski
              Nie ulega wątpliwości, że w sporze z Krzyżakami był po stronie polskiej

              Ale przecież dla dzisiejszych przykładów tacy ludzie jak:
              Romy Schneider, Niemka, była aktorką francuską,
              Maria Skłodowska, Polka, była naukowcem francuskim
              Frederic Chopin (bo nie po matce ma się narodowość, chyba, że jest się Żydem),
              Francuz, był kompozytorem POLSKIM
              Podobnie MAtejko, Białorusin po niedostaniu się do Petersburga był POLSKIM
              malarzem, a przecież Odrodzenie Rzeczpospolitej było pragnieniem ponadnarodowym.
              Józef Piłsudski w ankiecie osobowej przyznawał się do narodowości białoruskiej,
              nie przeszkodziło mu to być jednym z największych Polaków w historii.
              Podobnie Kościuszko.
              A z ostatnich swojskich przykładów STEFFEN MOELLER nie jest przecież aktorem
              niemieckim tylko POLSKIM.

              Więc dobrze byłoby, gdyby polemiści moi mili zaakceptowali tę inność narodową,
              która wcale nie przeszkadza, a wręcz pomaga szczycić się takim np. niemieckim
              Mikołajem Kopernikiem POLSKIM astronomem. Bo to był polski astronom
              (przynajmniej koronny) narodowości (w dzisiejszym tego słowa znaczeniu)
              niemieckiej. I co?
              I nic.
              Bez tej plemiennej nieprawdy
              • Gość: Polacco Re: Coś nie gra? dla historyka i Andrzeja źródła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 00:47
                Dzieki za zwiezly i kompetentny wyklad na temat M.K.
                Problem z M.K. jest jeszcze taki, ze jesli nawet znal
                nasz jezyk to nie musial go uzywac w pismie bo na
                tematy, ktorymi sie interesowal (astronomia)
                z Polakami nie korespondowal (korespondowal wylacznie
                z Niemcami). Prawdziwych Polakow to co robil oczywiscie
                nie nteresowalo.
                • Gość: azc Re: Coś nie gra? dla historyka i Andrzeja źródła IP: 150.254.85.* 21.08.06, 10:07
                  To może Wojciech z Brudzewa nie był prawdziwym Polakiem?

                  Kopernik prawdopodobnie zetknął się z nim w młodości w Krakowie, być może nawet
                  był jego uczniem.

                  Poza tym korespondował także z papieżem, Włochem.

                  A w ogóle wiadomo, że Kopernik była kobietą.
                  • Gość: Polacco Re: Coś nie gra? dla historyka i Andrzeja źródła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 00:30
                    Wojciech z Brudzewa zmarl w Wilnie gdy Kopernik mial 22 lata i konczyl
                    wlasnie studia w Krakowie. W.B. nie mogl wiec interesowac sie odkryciami
                    M.K. Gdyby zyl dluzej to z pewnoscia zainteresowalby sie. Nie ma dowodow,
                    ze Kopernik mial jakies kontakty z W.B. choc jest to prawdopodobne.

              • Gość: goll Re: Coś nie gra? dla Rolanda i jego historyjki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:35
                Roland skąd ty wiesz,że dopisek "torinensis" na dziele "De revolutionibus"
                dokonał Kopernik? Po co miał to czynić ? Wyjechał z Torunia w wieku ok. 10 lat
                i nigdy nie odwiedził nawet tego miasta a żył lat 70.
                Mieszkał we Fromborku i to miasteczko pokochał.
                • Gość: Roland von Hau Re: Coś nie gra? dla Rolanda i jego historyjki IP: *.pl 21.08.06, 23:49
                  Ano z wikipedii, bo cytaty nie były moje.
                  Tak pisano o nim podobno odnośnie uregulowania jakiegoś czesnego.
                  Możesz sam sprawdzic w linkach, jakie zamieściłem w poprzednim artykuliku.
                  Pozdrawiam.
        • Gość: GOSC Re: Coś nie gra IP: *.dial.scarlet.be 19.08.06, 11:33
          To bylo dawno, dawno temu a dzisiaj jestem jednego pewna, ze ortograficznie to
          sie ZYCZY!!!!!!!
        • ethebor Re: Coś nie gra 20.08.06, 08:18
          Gość portalu: Roland von Hau napisał(a):

          Szukaja potomkow rodziny matki. Tam gdzie zostalaly za maz wydane. Polskie
          korzenie to raczej pochodzacy gdzie ze slaska ojciec.
          > Przecież w Polsce mówią, że "... polskie zrodziło go plemię". Powinni dlatego,
          > mając tę absolutnie polską pewność szukać w Polsce.

          Nie wiadomo. Poza tym polski pisany dopiero sie tworzyl.
          > Po polsku ten ponoć polski rodak nie umiał.

          Zalezy. Gdzie byly nalezal do polskich, nie na wszytskich wloskich
          uniwersytetacj byly polskie.

          >W dodatku podczas studiów
          > należał do ( co jest ciekawostką istniejącego do dziś) Stowarzyszenia Studentów
          > Niemieckich.

          Jesli poluje na antylopy razem z lampartami to mozna zalozyc ze jednak jest
          lampartem. A dowodzil oddzialami/obrona jako poddany polskiego krola.
          > Wiadomo, że nie lubił krzyżackich podatkobiorców, jak zarazy i
          > dawał im opór, podobnie jak Polska; co jednak nie znaczy, że każde zwiarzę np.
          > jedzące antylopy jest lampartem, idąc tokiem rozumowania logicznego.

          Poddanym polkiego krola raczej byl... Obywatelstwo to rzeczywiscie kwestia
          pozniejszych wiekow dla Europy to gdzies czasy napolenskie (w samej Francji
          rewolucja). Ale sa wyjatki (np Szwajcaria). W Rzeczpospolitej wzorowanej na
          rzymskiej Res Publica, pryznaleznosc do szlachty byla odpowiednikiem
          obywatelstwa rzymskiego (pelnia praw politycznych, rociagajaca sie niekoniecznie
          na wszytskich mieszkanscow).
          >o tzw. obywatelstwie polskim Kopernika (obywatelstwo jako takie,
          > zostało wymyślone kilka stuleci później)

        • Gość: atoja Re: Coś nie gra IP: *.azylnet.com / 83.15.80.* 21.08.06, 01:42
          a ja Życzę bliższego zapoznania się z polskim słownikiem ortograficznym
    • gosciu_z_niemiec Trzeba tez przebadac myszy 19.08.06, 01:34
      W poszukiwaniu Piasta Kolodzieja ktory zjadl krola Popiela czy jakos tak.
    • Gość: pawel Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: 213.17.253.* 19.08.06, 09:32
      Nawet jeżeli znajdą kogoś, kto jest formalnie z rodziny to nie znaczy, że jest
      spokrewniony z Kopernikiem. Przez 500 lat różne rzeczy mogły sie zdażyć -
      gwałty, skoki w bok.
      • mihau2000 DNA mitochondrialne 21.08.06, 01:24
        Masz rację zdarzają się...
        A teraz skojarz fakt, że poszukiwane są córki córek.
    • amoremio Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika 19.08.06, 09:46
      No bo byl "Polakiem" . :)))

      Buuuuaaahahahahahaaaa-haha-ha!
    • amoremio Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika 19.08.06, 09:56
      I tak wiadomo, ze byl SLAZAKIEM.
      Z rodu Koppernigk.

      To fakt.
      Jeden z niewielu,
      który nie ulega watpliwosci.
      • amoremio Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika 19.08.06, 09:59
        Dobra rada dla Naukowców:
        idzcie nie tylko "tropem" gdanskim,
        podazajcie tez "sciezka" (dolno)slaska !
        - oczywiscie do Niemiec (ew. tez na G.Slask).
        • Gość: wskh Kopernika IP: *.stb.ubr03.hawk.blueyonder.co.uk 20.08.06, 19:28
          Kopernik to tylko jakis wymysl. Tylko Polacy cos o nim wiedza o dziwo. Przeciez
          powszechnie sie mowi na kuli ziemskiej, ze jej kraglosc ustalil Bruno.
    • Gość: azc Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: 150.254.85.* 21.08.06, 13:09
      Tak sobie głośno myślę:

      W okresie ponad 500 lat, jaki minął od czasu, gdy siostry Kopernika urodziły
      swoje dzieci, minęło mnóstwo pokoleń. Kobiety rodziły dzieci mniej więcej
      między 13. a 45. rokiem życia. Powiedzmy, wartości skrajne były rzadkie, ale
      urodzenie pierwszego dziecka w wieku 15 lat, a ostatniego po czterdziestce, nie
      było kiedyś wcale ewenementem. Oznacza to, że należy się liczyć z
      dużym "rozrzutem pkoleń", nawet rzędu 10 generacji.

      Jako laik nie wiem, w jakim tempie zmienia się mitochondrialne DNA. Jeżeli ma
      posłużyć jako narzędzie śledzenia pokrewieństwa, domniemuję, że raczej powoli
      (ale pewnie się zmienia, gdyby było niezmienne, mielibyśmy je wszyscy takie
      samo i tego typu badanie nie miałoby sensu). Zapewne w ciągu ok. 20 - 30
      pokoleń zmiany są zbyt małe, żeby zastosować je jako miarę czasu.

      A teraz (w dalszym ciągu głośno myślę) - wyobraźmy sobie, że szkielet z
      pozostałościami ciała domniemanego Kopernika wcale nie należał do wielkiego
      astronoma, ale do jego bardzo dalekiego krewnego, powiedzmy w skali 10 pokoleń.
      Podejrzewam, że jego mitochondrialne DNA może mieć budowę bardzo bliską budowie
      odpowiedniego mitochondrialnego DNA spodziewanego u Mikołaja Kopernika.

      Odległość 10 pokoleń to okres, w którym tylko rody bardzo dbające o swoją
      genealogię są w stanie śledzić pokrewieństwo (a i to głównie w linii męskiej).
      Taki "hipotetyczny daleki krewniak" mógł żyć w tym samym czasie na tym samym
      terenie, umrzeć i być również pochowanym w kościele we Fromborku. Kopernik mógł
      nawet znać takiego swojego hipotetycznego "krewniaka" i absolutnie nie mieć
      żadnej wiedzy o łączącym ich pokrewieństwie. Mogłoby to być całkiem
      prawdopodobne: 10 pokoleń wstecz ma się ok. 1000 przodków (1024, gdyby nie
      występowało krzyżowanie wewnątrz grupy osobników spokrewnionych).

      Podsumowując, nawet pozytywny wynik badań niekoniecznie musi być równoznaczny z
      pewną identyfikacją.

      Może głos zabierze jakiś fachowiec i zweryfikuje moje "głośne myślenie".

      Czytałem kiedyś (chyba zresztą również w GW), że prawie wszyscy Europejczycy
      pochodzą od kilku kobiet, co wysledzono właśnie badając mitochondrialne DNA. W
      skali tysiącleci wszystkie narody europejskie są zapewne pokrzyżowane dosyć
      mocno, w tym Polacy i Niemcy zapewne mocno powyżej europejskiej przeciętnej.
      Jestem ciekaw, czy mimo wszystko prapra....prababka Kopernika miała
      mitochondrialne DNA bardziej powszechne u Polaków czy u Niemców. W kolonizacji
      niemieckiej na ziemiach polskich brało udział zapewne dużo więcej mężczyzn niż
      kobiet i przybysze żenili się dość często z tubylkami.

      Również takie kryterium nie ma wartości rozstrzygającej, ale byłoby to ciekawe.
      • Gość: titta Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: *.botany.gu.se 21.08.06, 14:03
        Z grubsza masz racje. Wszystko zalezy jaki region mDNA sie analizuje...ale nie
        da sie rozpoznac w ten sposob czy szkielet nalezy do M Kopernika czy jego
        kuzyna w lini zenskiej np. syna corki corki jego prababki.
        • Gość: krzyżak Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:17
          sprawdzą wuja i po bólu .Wszystko będzie jasne. Torunianie znów ruszą do boju o
          szczątki,hahaha..
    • Gość: aaa Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:20
      .
    • norie1371 Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika 25.08.06, 14:15
      Dlaczego we wszystkich gazetach o nauce pisza debile. Jak to sobie umyslila
      pani jurnalistka ? - wyodrebnic kod DNA, kur...a super!!! Chodzi o wyizolowanie
      DNA ze szczatkow ludzkich i porownanie ich sekwecji, to wszystko.
    • Gość: Byczyrode Re: Naukowcy szukają krewnych Mikołaja Kopernika IP: *.codetel.net.do 26.08.06, 17:20
      Czy jest jakiś spadek do wzięcia? Może chociaż godność kanonika kapituły
      warmińskiej? Wiadomo, kto ma kanonika w rodzie, temu bieda nie dobodzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja