Psie kupy,zbierać nie zbierać?

IP: *.ols.vectranet.pl 29.08.06, 23:34
Jak to jest?
    • Gość: etam Re: Psie kupy,zbierać nie zbierać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:36
      można ale ja wole zbierac grzyby
    • Gość: Nie-zbieracz Re: Psie kupy,zbierać nie zbierać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 10:09
      To zależy do czego Ci będą potrzebne. Biorąc pod uwagę, że np. teraz pada, to
      bez jakiegoś "czerpaka" to chyba sobie z tym nie poradzisz. Poczekaj może jak
      będzie cieplej i będzie więcej słońca (podobno już na początku września ma być
      słonecznie), wtedy będzie łatwiej zbierać i gromadzić "eksponaty" ;)
    • maretina zbierac!/nt 30.08.06, 10:24

      • lustroo Re: zbierac! 30.08.06, 10:53
        Jasne, że zbierać. Ja psa nie mam, a zbierać muszę :( z trawnika zewnętrznego,
        który okala dom moich rodziców. jakby wszyscy zbierali, to bym nie musiała.
        Przyjemne to nie jest :( Albo czasem idziesz sobie a tu psie ekskrementy na
        chodniku, czasem w nie ktoś wejdzie. Jeśli by jakiś właściciel psa wszedł
        w "toto" przypadkiem, może by sie zastanowił. Ale co zrobić jak własciciele
        puszczają luzem swoje pupilki i one robią gdzie popadnie :( Gorzej, że koty i
        psy paskudzą, dzieciom do piaskownicy :(
    • Gość: figa Re: Psie kupy,zbierać nie zbierać? IP: *.160.232.48.olsznet.ec.pl 30.08.06, 20:18
      nie ma sensu ,wokół tyle śmieci i brudu że jedna mała psia kupa niczego nie
      zmieni.
      • Gość: Gość Re: Psie kupy,zbierać nie zbierać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 21:55
        Figa jak trafisz na taką, o którą się potkniesz a nosem zaryjesz w drugą, to
        zmienisz zdanie.
        • Gość: figa Re: Psie kupy,zbierać nie zbierać? IP: *.160.232.48.olsznet.ec.pl 31.08.06, 16:42
          już wolę potknąć się na psiej kupie niż na ludzkich żygowinach
          • Gość: figa Re: Psie kupy,zbierać nie zbierać? IP: *.160.232.48.olsznet.ec.pl 31.08.06, 16:44
            błąd rzygowiny pisze sie przez "rz"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja