Gość: Mecenas
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.09.06, 14:19
Porządki należy zacząć od zdemoralizowanej Policji.
Wszyscy – również i Policja wie, że podstawowym elementem naruszania prawa (każdego) jest świadomość przestępcy o możliwości wręczenia łapówki w celu uniknięcia odpowiedzialności.
Drugim powodem jest bezkarność z tytułu wykonywania zawodu, pracy w państwowych urzędach, immunitety.
Policjant np. wie, że jest bezkarny i wsiada za kierownicę pijany - bez żadnych obaw. Dopiero gdy kogoś zabije i zajmą się tym media, sprawa ma szanse zostać załatwiona w sądzie, ile takich przypadków jest wiemy z mediów, ile zostaje nie wyjaśnionych nikt nie sprawdzi.
To samo tyczy się wszelkiej maści urzędników, czy nawet pracowników firm, które posiadają prawa do rozdziału: mieszkania, renty, odszkodowania, podatki, zdrowie.
Tak powstała mafia np. w Olsztynie.
Urzędnicy, policjanci, lekarze, prawnicy, prokuratorzy, sędziowie chronią się nawzajem, a każdy ma coś do dania.
Jedynym sposobem eliminacji korupcji w urzędach, prokuraturach, sądach jest monitoring poprzez nagrywanie wizji i fonii. W każdym urzędzie zainstalowano komputery. Przy obecnych cenach urządzeń nagrywających i możliwościach przechowywania danych nie można się już tłumaczyć brakiem pieniędzy.
To samo dotyczy samochodów policyjnych z zainstalowanymi już kamerami.
W pozostałych przypadkach należy natychmiast to uczynić. Każdy policjant posiada stale połączenie z bazą i na początek tam należy nagrywać wszelkie interwencje. Ponadto co raz tańsze są urządzenia cyfrowe służące do nagrywania. Posiadają też odpowiednio dużo miejsca, by zapisać całodzienna służbę. W przeciągu kilku sekund można to przenieść na dysk.
Tymczasem sędzia nie zgadza się na nagrywanie rozprawy twierdząc, że nie jest w cyrku.
A faktycznie jest wręcz odwrotnie, to świadomość nagrywania nie pozwala sędziemu robić cyrku z sądu.
Biorąc pod uwagę, ostatnie zabójstwa dokonane przez policję w imię prawa, tysiące pobić i bezprawnych aresztowań, oraz ogólną korupcję, oskarżenia wnoszone przez urzędników za obrażanie ich i zachowanie prokuratorów i sędziów proszę o masowe dołączenie do mojego wniosku.
Urzędnicy, policjanci, lekarze, prawnicy, prokuratorzy, sędziowie są osobami publicznymi, działającymi w urzędach i miejscach publicznych.
Zgodnie z prawem nie ma więc żadnych przeciwwskazań do stosowania monitoringu.
Policjant i inni, który będzie się tłumaczył, że nie zdążył włączyć urządzenia powinien być traktowany jak przestępca, który uciekł z miejsca wypadku. Czyli zachodzi prawdopodobieństwo, że był pijany.
Tylko pijany lub umysłowo chory złodziej (przestępca) popełni przestępstwo na oczach kamer.