Olsztyn jest gospodarczym trupem.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:35
Od kilku dni w badzo arakcyjnej lokalizacji miasta - samo centrum, tuż przy
Starym Mieście wywiesiłem na swoim lokalu informację o wynajmie. Stosownej
treści ogłoszenie zamieściłem też w Gazecie Olsztyńskiej - modułowe na dwa
dni. Efekt? Po trzech dniach ani jednego telefonu z Gazety i około dwudziestu
od zainteresowanych lokalem po przeczytaniu kartki na szybie. Z tej dwudzietki
może dwie osoby wydawały się realnie zainteresowane. Pozostałe narzekały na
wysokośc czynszu, a to, że miejsce nie takie super - miałem wrażenie, że nie
rozmawiam z ludźmi interesu a z zachowawczymi dupkami, którzy nie potrafią
podjąć szybko decyzji, ba nawet rozpocząć jakichkolwiek negocjacji!

Zdawałem sobie sprawę, że dobra koniunktura, prosperity to słowa w Olsztynie
nieznane jednak niemal całkowity brak zainteresowania bardzo atrakcyjnym
lokalem, których podaż jest przecież bardzo mała, dowodzi, że Olsztyn to
bardzo złe miejsce na inwestowanie -gospodarcza czarna dziura. Wynika to nie z
krwiożerczości warszawki która drenuje Olsztyn z jego "dóbr", ale
małomiasteczkowa mentalność mieszkańców miasta. Nie spodziewałem się, że jest
to aż tak biedne miasto - mentalnie i finansowo.

To miasto pozbawione młodych, przedsiębiorczych ludzi gotowych choć na minimum
ryzyka, żeby coś sensownego w życiu ze sobą zrobić. Młodzi Olsztynianie wolą
skamleć o etaty za przysłowioe już 1200 zł brutto, albo iśc po najmniejszej
linii oporu i zmywać się żeby poganiać na miotle w jakiejś spelunce w
Edynburgu czy innym Menchesterze. Oczywiście sam nie wiem czy nie formułuję
tego zbyt ostro wszak Olsztyn to jedno z najgorszych miejsc dla młodego
wchodzącego właśnie w dorosłe życie cżłowieka jakie znam.

Ktokolwiek ma odrobinę rozumu ucieka stąd zaraz po skończonej maturze -
studiować w Gdańsku, albo Warszawie. Jest jeszcze garstka tych co są ustawieni
dzięki swoim rodzinom i Ci starać się nie muszą.

Dla wszystkich tych, którzy doznają dumy i uniesień czytając o tych
dziesiątkach tysięcy studentów i fantastycznym rozwoju UWM-u spieszę objaśnić,
że te suche statystyki maskują tylko fakt, że UWM niezmiennie od początku
swojego powstania wlecze się w ogonie uczelni państwowych. Olsztyn przyciąga
prowincjonalną, pozbawioną ambicji młodzież, dla której pensyjka 1500 netto to
szczyt marzeń.

Z biegiem czasu coraz bardziej głupio przyznawać mi się w towarzystwie, że mam
dyplom UWM-u. To uczelnia to maszynka do produkcji bezrobotnych

Brak perspektyw, miejsc rozrywki to wszystko sprawia, że Olsztyn z roku na rok
staje się coraz bardziej zapyziały i prowincjonalny. W tym mieście nic się nie
udaje. Rozgrzebane budowy koło dworca głównego i koło kina Polonia dowodzą, że
lepiej inwestować w jakimkolwiek innym mieście regionu byle nie w Olsztynie.

Na koniec tych smutnych refleksji, warto obalić mit przyjaznego Olsztyniaka,
gościnego i otwartego. Nigdzie, przenigdzie w Polsce, a mieszkałem w wielu
miejscach, nie spotkało mnie tyle chamstwa, prostactwa i tłumionej frustracji.
Jak widzę te posty "Olsztyn jest piękny" odc 1500 któryś to ogarnia mnie
zażenowanie. Mam wrażenie, że Ci którzy w Olsztynie pozostali mają w
większości silne poczucie życiowej porażki. Usiłują sobie wmówić, że
mieszkając w tak zapyziałym miejscu mającym niemal wszelkie negatywne cechy
dużego miasta, jednocześnie będąc pozbawionym jakichkolwiek pozytywów
wynikających z mieszkania w dużym zbiorowisku ludzkim, jest super no bo
wiecie: lasy, jeziora, chaszcze w centrum, normalnie dzika przyroda na
wyciągnięcie ręki.

Jak mantrę powtarzają to Ci, którzy na tym forum usiłują daremnie dowodzić, że
Olsztyn jest taki fajoski. Nie jest fajny. I z roku na rok widzę, że jego
entuzjaści topnieją w oczach. Nadchodzące wybory samorządwe nic tu nie
zmienią. Bo klęska Olsztyna tkwi w głowach jego mieszkańców. Jak tu nie
głosować za Małkowskim - choć to fatalna kandydatura skoro jego główni
oponenci to jak propozycje z horroru??

Marzcie sobie dalej biedni Olsztynianie o tramwajach, obwodnicy, tylko
uważajcie, żeby po drodze na wasze "wypasione" osiedla nie urwać lusterka,
albo tłumika.
    • 999s Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 12.10.06, 12:52
      > Dla wszystkich tych, którzy doznają dumy i uniesień czytając o tych
      > dziesiątkach tysięcy studentów i fantastycznym rozwoju UWM-u spieszę objaśnić,
      > że te suche statystyki maskują tylko fakt, że UWM niezmiennie od początku
      > swojego powstania wlecze się w ogonie uczelni państwowych. Olsztyn przyciąga
      > prowincjonalną, pozbawioną ambicji młodzież, dla której pensyjka 1500 netto to
      > szczyt marzeń.
      >

      Jeśli chodzi o uniwerki to jest 10 na 18 miejsc. Nie w czubie stawki, ale nie
      przesadzaj z ogonem. Rozumiem , że aż się prawie zaplułeś w opisie żałosności
      Olka ale nie przesadzaj.

      > Z biegiem czasu coraz bardziej głupio przyznawać mi się w towarzystwie, że mam
      > dyplom UWM-u. To uczelnia to maszynka do produkcji bezrobotnych

      To się nie przyznawaj. Swoją drogą ciekawe to musi być towarzystwo skoro jest
      panu głupio mówić prawdę.

      >Jak widzę te posty "Olsztyn jest piękny" odc 1500 któryś to ogarnia mnie
      > zażenowanie.

      Się nie podoba, to się nie czyta. Ja byłem żażenowany jak czytałęm pańskie
      posty, kiedy z powodu reklamy w środku miasta zaczeła pracować pańska chora
      wyobraźnia i zaczął pan szanowny bredzić o pornografii. TO DOPIERO ŻENADA.

      A jak mi sięc oś nie podoba - tosobie odpuszczam- np nie luibię warszawy - to
      nie jkeżdże do warszawy ani nie piszę na wszawskich forach bo ich nie warszawy
      nie lubię i nie chcę sie denerwować. Panu też radzę wyluzować, i pozwolić
      Olsztynowi zejść sobnie z oczu.
      • balsaminka Olsztyn jest gospodarczym trupem.? 12.10.06, 13:13
        Olsztyn jest gospodarczym trupem.?
        Tylko dlatego ze nikt nie byl zainteresowany placeniem haraczu za wynajem
        Twojego lokalu?
        A czemu Ty zlikwidowales swoj sklep?
        Bluzeczki za 300 zl nie szly?
        Za szybko chciales sie dorobic i olsztyniacy Ci nie dali.
        Szukaj szczescia w innym miescie.
        Pa
      • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:35
        Pudło, pudło i pudło... Strzelasz na oślep. Ani nie jestem bezrobotny, ani z
        Olsztyna. ot zainwestowałem tu trochę grosza w sklep. To też okazało się pudło,
        bo sklepy w innych miastach z tym samym towarem prosperują znakomicie.

        Zgodnie z twoją radą usuwam się z Olsztyna. Tyle, że to robi kuku nie mnie ale
        takim jak Ty nieudacznikom. Za chwlę pies z kulawą noga do Olsztyna nie zawita,
        zeby choć głupie 50000 złociszy zaiwestować, nie mówiąc już o jakichkolwiek
        grubszych wydatkac.

        Tak to ja pisałem o zdzirowatych pindach w centrum na plakacie. Nadal uważam, ze
        to estetyczna pornografia. Skoro Olsztyniakom to nie przeszkadza tym gorzej
        świadczy nich. Mieszkańcom wielu wioch też nie przeszkadza krowie łajno na
        środku podwórka.
        • Gość: prusak75 Dobra wiadomosc dla Olsztyna ! IP: 193.227.131.* 12.10.06, 14:37
          jednego chama mniej w miesie :)
        • 999s Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 13.10.06, 15:49
          Określanie "zdzirowata pinda" użyte w stosunku do kobiety z którą się nigdy nie
          spało i nie dawało jej za to pieniędzy jest chamskie, gó..arskie i godne
          najwyższego potępienia. Tak to sobie pan może okręślać swoją żonę, męza
          /partnerk ę, partnera - pod warunkiem że czymś taki Sz.P. dysponuje.
          • Gość: Hakenbu A jednak "pindy"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 20:37
            Nie muszę znać z imienia i nazwiska prostytutki, która wystaje przykładowo przy
            drodze krajowej nr 7, żeby móc z całym przekonaniem nazwać ją prostytką.
            Wystarczy mi, że widzę skąpo, wyzywająco ubraną Panią stojącą przy krawędzi
            jezdni przebiegającej przez las, żeby trafnie ocenić, że mam do czynienia z
            osobą, która hadluje swoim ciałem, a taką zwyczajowo określa się mianem nawet
            dosadniejszym niż "prostytutka".

            Na tej samej podstawie widząc obsceniczny banner wystawiony na widok publiczny,
            w którym dwie wyuzdane "dzieweczki" prezentują zawartości swoich dekoltów i jam
            gębowych można by określić mianem "Pań z branży reklamowej" ja użyłem bardziej
            spontanicznego określenia "zdzirowate pindy". Uważasz to Imć 999s'ie za nazbyt
            radykalne sformułowanie, masz prawo, ale cosik brakuje Ci argumentów, które by
            broniły owe Panie przed moją tak surową opinią. Święte oburzenie to trochę mało.
            Ciebie oburza słówko "pinda", a mnie prymitywne, nieprzyzwoite reklamy.

            No więc jak byś uzasadnił, że na owym plakacie nie mamy jednak z "pindami" do
            czynienia? Chyba, że wolisz kontynuować argumentację na poziomie zacietrzewionej
            dzieciarni z placu zabaw: "Nieplawda to Ty jestes gupi i mas scelbatego psa!"
    • Gość: prusak75 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: 193.227.131.* 12.10.06, 13:06
      ale sie Hakenubu naczytal ksiązek podróżniczych:), proponuje przeprowadzic i
      posmakowac chleba zdala od Olsztyna :)
      • Gość: Dżos Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.olsztyn.mm.pl 12.10.06, 13:23
        Niestety to prawda co pisze Hakenbu, Olsztyn to trup gospodarczy. Niestety i z
        tego trzeba sobie dać sprawę.
        • Gość: prusak75 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: 193.227.131.* 12.10.06, 14:30
          Olsztyn to dobrze rozwijajace sie miasto sredniej wielkosci, i porownania do
          aglomeracji jak Warszawa czyt Trojmiasto sa nietrafione, jest przemysl
          spozywczy (indykpol), Oponiarski Michelin- z 4 tys miejsc pracy, meblarski,
          uslugi finansowe - centrum rozliczeniowe City Bank, i wiele innych ciekawych
          miejsc pracy,
          wiadomo ze nie jest to pepek swiata, i wszyscy o tym wiedza, a Hakenubu jak sie
          przeprowadzal do Olsztyna to o tym nie wiedzial? i jest teraz zdziwony? skoro
          takie rzeczy go dziwia, to mnie dziwia jego wypociny, a jak chce robic kokosy i
          super kariere to niech sie wyprowadzi do Wawki, ja wole zarabiac mniej ale po
          pracy odpoczac na plazy czy pojezdzic na rowerze, a nie siedziec w pracy po 12
          godzin jak moi koledzy ktorym sie marzyla kariera, wolny wybor :)
          • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:40
            Czy wiesz o czym piszesz? W mojej rodzinej Ostródzie widać na ulicach lepsze
            auta, wynajęcie sklepu w dobrej lokalizacji zajmuje góra kilka godzin. Czynsze
            na głównej ulicy miasta są tylko o 20% niższe, choć to w porównaniu z Olsztynem
            miasteczko. Kolejne moje inwestycje będą lokowane z dala od Olsztyna.
            • Gość: Adam Do Hakenbu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:46
              Może zainwestujesz w Elblągu?
            • Gość: korek Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:54
              Nie trafiłeś z inwestycją, nie zbadałeś rynku i częstujesz nas swymi
              zwierzeniami frustrata. Jest tu w Olsztynie pare nisz niezagospodarowanych,
              gdzie można zrobić kasę, ale to wymaga profesjonalnej analizy. Myślę, że
              Olsztyn nie traci w Tobie przyszłego tytana biznesu. A na niepowodzenie
              reagujesz jak dziecko. Plujesz i tupiesz. Nie martw się, z tego się wyrasta.
              • Gość: Dżos Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.olsztyn.mm.pl 12.10.06, 15:12
                A ja dalej uważam że Hakenbu ma rację. Jest coś takiego jak patriotyzm lokalny
                i mi to się też udziela, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Właśnie oprócz
                Indykpola, który chciał uciec jak nie wybudują Macro. A tak same upadki,
                otatnio MM. i oprócz handlu praktycznie żadnej produkcji. Taki Olsztyn
                administracyjny, co widać po korkach w godzinach rozpoczęcia lub skończenia
                pracy przez urzędy. Lub miasto tranzytowe, tylko porządnego kibla nie ma by
                mogli się odlać ani już nawet tirówek. No takie niestety zadu....ie.
              • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 10:16
                Z chęcia usłyszę jak mi szepniesz na uszko jakież to niezgospodarowane nisze w
                pięknym Olsztynie są do wypełnienia. Mój post jest emocjonalny, ale i szczery.
                Nie jest tak jak Ci sie wydaje, że doznałem biznesowej klęski i teraz ja
                skończony nieudacznik pluję jadem na "miłujący biznes" Olsztyn. Byc może nie
                powiedziałem jeszcze ostaniego słowa i po prostu się przebranżowię na coś w sam
                raz dla statystycznego Olsztyniaka - taniego i masowego.

                Sądziłem, błędnie, jak się okazuje, że w stolicy województwa jest sens
                inwestowania w dobra bardziej luksusowe niż to co można zakupić np. w CH
                Manhattan. Nie obrażam się, że ludzie są tu tak biedni, ani o jotę nie bogatsi
                niż w Iławie czy Mrągowie, tylko mnie to zdziwiło i zasmuciło.

                Pewnie powiecie, że konkurencja w Olsztynie większa i klientela wybredniejsza i
                coś w tym na pewno jest, ale też nie tłumaczy wszystkiego. Może Panie korek jak
                się zmusisz do odrobiny wysiłku intelektualnego pojmiesz, że moje gorzkie posty
                ani tupaniem ani pluciem jadem nie są. Jestem otwarty na merytoryczne argumenty,
                może ktoś mi podpowie w którą stronę z ratuszowej wieży zerknąć, żeby to słynne
                olsztyńskie "prosperity" dostrzec??
          • Gość: Hakenbu Wystarczy policzyć żurawie budowlane w centrum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 09:59
            Dobrze rozwijające się? Mówi się, że najprostszym testem wizualnym na
            sprawdzenie gospodarczej koniunktury jest policzenie żurawi budowlanych z
            najwyższego punktu miasta.

            Zadam proste pytanie: Ile żurawi naliczylibyście stając na szczycie ratuszowej
            wieży i rozglądając się usilnie dookoła? Jakieś pojedyńcze budowy bloków na
            Zatorzu i majaczące na horyzoncie rozbudowy blokowisk na Jarotach. W promieniu 3
            km od centrum nie ma nic... Pobudowano tylko ostatnio jakiś szkaradny
            pseodobiurowiec z piętrowym parkingiem przy rondzie Inwalidów wojennych i to
            byłby koniec...

            Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: Centrum Olsztyna to obdrapane kamienice,
            zamknięte kina, ziejący pustką opuszczony lokal po Empiku, straszący od wielu
            lat szkielet kamienicy koło "Polonii", stalowo szklany sarkofag doklejony do
            zabytkowych kamienic z naklejonym obrzydliwym mega bannerem wydekoltowanych
            "panienek", mur więzienia tam gdzie powinny stać okazałe kamienice z eleganckimi
            butikami i knajpkami, betonowa skorupa "Alfy" - jak dotąd jedynej inwestycji od
            ponad 20 lat, która zmieniła nieco krajobraz olsztyńskiego śródmieścia.

            To jest to prosperity? Gdyby Michelin rzeczywiście tak fantastycznie dał kopa
            naprzód Olsztynowi to dałoby się to zaraz odczuć wśród olsztyńskich drobnych
            przedsiębiorców. Skoro w Michelin znacząco wzrosło zatrudnienie to i wzrosła
            ilośc ludzi mających dochody, które mogą wydawać w Olsztynie przyczyniając się
            tym samym do wzrostu zamożności większej ilości mieszkańców miasta.

            Tak się jednak nie dzieje. Gdy rozmawiam ze znajomymi przedsiębiorcami słyszę
            narzekanie. I to jest coś więcej niż typowe polskie gadanie: "stara bida". Ta
            "bida" jest inna niż kiedyś. Wyraźnie spada koniunktura w mieście podczas gdy
            wszystkie wskaźniki gospodarcze w kraju zdają się krzyczeć: "Jest zaje..ście".
            To wszędzie jest tak super , a w Olsztynie akurat nie, choć tu przecież
            specjalna strefa ekonomiczna jest?

            Ktoś powie, że to pewnie wina "Alfy", bo Olsztynianie tam wolą robić zakupy. Po
            części pewnie tak, ale to nie tłumaczy wszystkiego. Ilu wśród waszych znajomych
            ma własne firmy, zwłaszcza tych przed trzydziestką? Ja nie znam nikogo takiego.
            Za to znam całe mnóstwo tych, którzy powiedzieli Olsztynowi definitywne
            "dowidzenia".

            Nie pisze tego po to, żeby Was dołować, chodzi o to, żeby uzmysłowić sobie, że
            braki Olsztyna to coś o wiele poważniejszego niz mankamenty prowincjonalnego
            ośrodka. Jesli będziecie klepać się po ramionach i słodzić sobie jakiż to
            "Olsztyn piękny jest" za 10 lat kiedy powymierają ostatni niemieccy emeryci
            pamiętający Allenstein nie będzie już komu wizytowac olsztyńskiej starówki, no
            może poza szkolnymi wycieczkami z Mławy...
            • Gość: rozżalona Re: Wystarczy policzyć żurawie budowlane w centru IP: *.gdynia.mm.pl 13.10.06, 17:45
              sporo racji w Twoim poście, podobnie widzę przyszłość tutaj, i nie o mnie już
              chodzi ale o młode pokolenie, to smutne
            • Gość: Jochen Marseille Re: Wystarczy policzyć żurawie budowlane w centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 19:52
              No jeszcze żuraw przy sądzie okręgowym.
              pzdr
              Jochen Marseille
              • Gość: Hakenbu Re: Wystarczy policzyć żurawie budowlane w centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 20:12
                Rzeczywiście, jak się spojrzy pod odpowiednim kątem to zza więziennego muru
                wyziera kawałek żurawia. Tyle, że rozbudowa sądu to inwestycja w 100% z budżetu
                Państwa. O zamożności miasta i jego mieszkańców świadczą inwestycje prywatne, a
                tych przez całe lata w Olsztynie prawie nie było. Niestety nie zanosi się też,
                że w najbliższym czasie to się zmieni.
            • Gość: olkot Re: Wystarczy policzyć żurawie budowlane w centru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 20:02
              A właśnie, że jest żuraw budowlany i to niedaleko Ratusza przy sądzie.
    • being28 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 12.10.06, 17:11
      Rewelacji nie ma, lecz jak się popatrzy na sprawę z pewnym dystansem to można wysnuć ciekawe wnioski. Olsztyn ma ponad 650 lat i w tym czasie:
      - nigdy nie był silnym ośrodkiem akademickim (teraz jest UWM, ale to nie od nas zależało powstanie ART, a nie ATR czy też wyższej szkoły inżynieryjnej, które ostatnio zamieniono na politechniki)
      - nigdy nie był większym osrodkiem administacyjnym (bo był Królewiec), a teraz jest to największe miasto w regionie, jest stolicą województwa itp, ble, ble, ble...
      - nigdy nie był ośrodkiem przemysłowym (za komucha trafiły się oponki z czego trzeba się cieszyc, przecie mógła być fabryka azbestu), a teraz mamy tez indykpol i kilka innych firm. Przed wojną były koszary i fabryka zapałek.
      Teraz mamy sport na róznym poziomie, jak słabo grają siatkarze to wybiją się kierowcy lub piłkarze. Do tego dochodzą walory przyrodnicze.

      Biorąc pod uwagę zniszczenia wojenne, wywiezienie całej cywilizacji na wschód, napływ ludności wiejskiej oraz umiejscowienie na końcu świata Olsztyn nie jest wielką dziurą. A w porównaniu z innymi miastami podobnej wielkości jest nawet w miarę dobrze. Porównywanie z Poznaniem, Worcławiem czy Warszawa to oczywiście nieporozumienie.
      • Gość: rozżalona Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.gdynia.mm.pl 12.10.06, 17:44
        rewelacji nie ma to fakt... nie jest najgorzej... ale czy tak powinno być?...
        nie... powinno zmieniać się na lepsze, nic się nie zmienia i mam przeczucie ,
        że zbliżające się wybory niczego nie zmienią i to mnie najbardziej boli,brak
        charyzmatycznego "przywódcy" regionu , nadal będziemy zaściankiem Polski, to
        smutne :( i nie mówcie o jeziorach, lasach bo te też tak jakby nei były nasz
        a "w-wskie"
        • edico Re: Tylko zmiana ekipy może temu zaradzić 13.10.06, 21:09
          Gość portalu: rozżalona napisał(a):

          > ... brak charyzmatycznego "przywódcy" regionu,
          Błąd. Jestem w stanie wskażać Ci nie jednego charyzmatyka, tylko co to ma
          wspólnego z rzeczywistością?
          Charyzma wcale nie zaszkodzi i podejrzewam, że byłbym w stanie wskazać wcale nie
          jednego z moich teoretycznych przeciwników. Wierz mi jedanak, że bakalarstwo nie
          jest żadnym panaceum na wszystko.

          > nadal będziemy zaściankiem
          > Polski, to
          > smutne :(
          Oceniłem to w ten sposób w latach 60-tyc, gdy zgodnie z założeniami NPG
          Olsztynowi zafundowano patafrazę regionu turystycznego bez żadnego wsparcia
          finansowego. Do dnia dzisiejszego tę parafrazę dla uspokojenia społecznego
          głosił nie tylko Małkowski na PiS'owskich zasadach obiecanego :o))

          > i nie mówcie o jeziorach, lasach bo te też tak jakby nei były nasz
          > a "w-wskie"
          Truti tuti - przestańcie w końcu komuchować i uszczęśliwiać wszystkich na siłę
          według własnych pojęć i po prostu nie orzeszkadzajcie ludziom działać.

          Dla czego np. firam zachodnia wchodząca do Olsztyna ma zwolnienia podatkowe na 5
          lat, a później wystarczy paranoja zmiany własciciela i od nowa "Polsko ludowa"?
          w sytuacji, gdy każdy pragnący wziąć swoje sprawy w swoje ręce nie może liczyć
          na żadną pobłażliwość?
          Czy sądzicie, że kwestia suermarketów czy Aquaparku na tym polegała"?

          Osobiście domagam się jawności postepowania władz miejskich łącznie z
          publikowaniem pełnego sprawozdania z sesji Rady Miasta w Internecie. Jeżeli ktoś
          mi zarzuci brak środków finansowych na pokrycie tego typu kosztów jawności
          urzędowania, jestem w stanie wskazać zaniedbane dochody przez Urząd Miasta nie
          od dnia dzisiejszego i nie wcale z winy NKWD - jak to ciągle chce udowodnić
          kecawy - , ale ze zwykłego niechlujstwa urzędowania dzisiejszej ekipy ratuszowej.
    • Gość: po Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 20:19
      Coś w tym jest. A jeżeli chodzi o porównywalne miasta to np. Rzeszów rozwija
      się o wiele szybciej pod każdym względem.
      • 999s Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 12.10.06, 20:35
        Rzeszów jest stolicą województwa, które ma ponad 2 i pół miliona mieszkańców. To
        też ma swój wymiar.
        • edico Olsztyn jest gospodarczym trupem dzięki .......... 13.10.06, 20:48
          Nie będę sięgał do wyrażeń nie cenzurowanych.

          Co to tytułu wątku A i owszem. Obecna ekipa jest w stanie zamordować każdą
          inicjatywę pod płaszczykiem tajnych możliwości bądź też niemżliwości. Budżety
          ostatnich lat są najwyraźnieszym przykładem kpin zarówno z radnych (przynajmniej
          ich nie częścikoalicyjnej - hi) nie mówiąc o podatnikach czy mieszkańcach tego
          miasta. Prasa czy radio z natury rzacz biorąc w miejsce drążenia interesujących
          tematów dla czytelników (IV władza IV RP) zadawala się długoterminową promesą
          reklamową :))

          Mimo wielu nie mniejszych trudności, np. Rzeszów jakoś korzystnie dla
          mieszkańców rozgrywa swoje sprawy nie tylko na poziomie gminy. Wątpiących
          odsyłam do prasy.

          W Olsztynie - gdyby nie Grzymowicz, jako chyba jedyny w obecnej ekipie z
          uczciwym wykształceniem i praktyką gospodarczą - chyba nic by się nie zmieniło
          od lat 80-tych. Jak wszędzie, potrzebny jest fachowiec anie bajarz.
          Wydaje się być w tej sytuacji jedynym człowiekiem w obecnej ekipie, który czuje
          miasto i jego interes. Jeszcze gdyby pojął, na czym polega ekonomia miasta, było
          by chyba OK. Jest to chyba pierwzszy post pozytywny napisany na temat tego
          człowieka. Ale wczesniej dokładałem jemu bezlitośnie za teoretyczny nadzór nad
          służbami, nad którymi po prostu nie panował i panuje do dnia dzisiejszego. Jako
          Vicek - nie koniecznie muszą być to jego decyzje i raczej w to watpię. Ale za
          działkę należącą bezpośrednio do niego trudno dokładć jest komuś
          odpowiedzialnemu np. za kulturę. Sadzę, że doskonale sobie zdaje z tego sprawę i
          gdtby wystartował w wyborach prezydenckich, będę głosował na niego.

          Co prawda nie znam jego środowiska, ktoremu zawdzięczamy jego obecność we
          władzach miasta. ale ądzę, że środowisko wiedziało, z kim ma do czynienia albo
          on znał na tyle swoje środowisko. Ne mnie jednak brak zdolności organizacyjnych
          i operwtywności zarzucić jemu nie można. Taki problem był sygnalizowany
          Małkowskiemu na jednym z oficjalnych spotkań w czasie jego pierwszej (niepełnej
          co prawda) kadencji.
    • edico Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 12.10.06, 20:51
      A skąd wiesz, że nie jest to celowe działanie?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=50237593
      W końcu Małkowski dosyć często odwiedza biskupi dywanik.
      • Gość: korek Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 11:03
        Being, ale ci się ten Kraków przydał. Gratulacje. Szczere!.
        • Gość: Dżos Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.olsztyn.mm.pl 13.10.06, 18:28
          Szkoda miasta, szkoda ludzi i tylko pustosłowie Małkowskiego pozostanie o
          ściąganiu inwestorów i wielkich szansach itd.itp. a tu wciąż nic i nic. O
          rozwoju gospodarczym świadczy przede wszystkim ilość przedsiębiorstw
          produkcyjnych a nie usług, handlu czy zwiększanej administracji. Niestety do
          tej pory Małkowski wyskakiwał z pomysłami dotyczącymi dużych przedsiębiorców a
          co z małymi i średnimi firmami? To one są dzisiaj solą rozwoju gospodarczego.
          Gdzie inwestycje w szkolnictwo zawodowe o kierunkach przyszłościowych, tutaj
          też zaniechano wiele. Dlatego wielu nie rozumie, że drobny przedsiębiorca to
          nic, ale 100 drobnych przedsiębiorców to już wielki kapitał dla tego miasta.
          • edico Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 13.10.06, 20:16
            Gość portalu: Dżos napisał(a):

            > Szkoda miasta, szkoda ludzi i tylko pustosłowie
            (kościelne - nie darmo wycierał kolanami bieżnik u biskupa)

            > Małkowskiego pozostanie o ściąganiu inwestorów i wielkich szansach itd.itp.
            Przewalił nie jednego podpierając się słuzbami Macierewicza.

            > a tu wciąż nic i nic.
            Jak to nic? Po prostu spokój i wiejska marchia!

            > rozwoju gospodarczym świadczy przede wszystkim ilość przedsiębiorstw
            > produkcyjnych a nie usług, handlu czy zwiększanej administracji.
            Jeżeli chodzi o jego administrację, to chyba jesteśmy w krajowej czołówce. O jej
            efektywności działania nie wiele więcej mozna powiwdzieć, co o ich szefie.

            > Niestety do
            > tej pory Małkowski wyskakiwał z pomysłami dotyczącymi dużych przedsiębiorców a
            > co z małymi i średnimi firmami?
            I to jest coś. Miał pomysły. Nie wiem, czy nawet swoje, ale ambicje były od
            jasnej...

            > To one są dzisiaj solą rozwoju gospodarczego.
            Xapisz w annałach. "Sól Małkowskiego odkryta w Olsztynie" :))
            Będzie to przyczynkiem do życiorysu jego potomnych.

            > Gdzie inwestycje w szkolnictwo zawodowe o kierunkach przyszłościowych, tutaj
            > też zaniechano wiele.
            Chyba chcesz iść na ryby dopominając się tego typu działań byłego nauczyciela
            zachwyconego własną umiejętnością wyrwania się z tego środowiska. Cy sądzisz, że
            spog;ada on za siebie?

            > Dlatego wielu nie rozumie, że drobny przedsiębiorca to
            > nic, ale 100 drobnych przedsiębiorców to już wielki kapitał dla tego miasta.
            Jako cenzor a później poseudo-historyk, nie są to dywagacje na odpowiednim
            poziomie dla niego. Lepiej przecież doraźnie wpuścić jakiś suoermarket w centrum
            miasta niż dać żyć 100 przedsiębiorcom, którzy jeszcze mają ambicje nie chodzić
            do zatrudniaka po jałmużnę dla siebie i ludzi u siebie zatrudnianych. Czy
            sądzisz, że ta stara prawda powszechnie znana w każdym ekonomiku na poziomie
            srednim ma szanse co kolwiek zmienić w tej zamierzanej prezydenckiej
            rekonwalescencji?

            O ile tak, gratuluję optymizmu :(
          • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 21:03
            Pewnie, że szkoda. Gdybym miał Olsztyn totalnie gdzieś tobym nie marnował czasu
            tłukąc palcami w klawiaturę. Wkurza mnie, że w tym mieście brakuje ludzi z
            inicjatywą gospodarczą, przebojowych przedsiębiorców, którzy spróbowali by
            potraktować Olsztyn jako coś więcej niż gigantyczną sypialnię.

            Inwestycje mieszkaniowe przy totalnym zaniedbaniu budowy infrastruktury
            technicznej i rekraacyjnej dla mieszkańców sprawią, że Olsztyn stanie się
            karykaturą miasta. Już dziś Jaroty czy Pieczewo to w większości architektoniczne
            potworki, żywe pomniki chciwości deweloperów a także bezmyślności i
            krótkowzroczności władz miasta.

            Na razie nie ma basenu, nie ma przywoitch parków, terenów reakracyjnych, jest
            zapuszczony stadion i wymagająca już kapitalnego remontu "Urania". Pensje są
            niskie w porównaniu z innymi miastami wojewódzkimi. Nie mogę pojąć jakim cudem
            tak dobrze sprzedają się mieszkania w tak fatalnie skomunikowanymi dzielnicami z
            centrum jak Jaroty, czy Pieczewo?

            Cóż... głód mieszkań jest olbrzymi, ale racjonalnych argumentów na osiedlanie
            się w Olsztynie nie potrafiłbym znaleźć. Mam wrażenie, że ogromna część
            kupujących mieszkania w Olsztynie to ludzie, dla których już sam fakt
            zamieszkania w bloku w 50 metrowym mieszkanku w mieście ponad 100 tytsięcznym to
            cywilizacyjny awans - cel sam w sobie.

            Ci ludzie nie stawiają wymagań, z pokorą przyjmują to co im dano i dopiero w
            skrajnych przypadkach podnoszą głowy i urządzają marsze sprzeciwu kiedy
            zagrożeniem codziennej ezgystencji staje się fakt, że do kilkutysięcznego
            osiedla wiedzie rozszarpana czterometrowa drożyna rodem z późnego Gomułki...

            Olsztyn był jednym z ostatnich miast tej skali, w którym powstało centrum
            handlowe i multikino, będzie też ostatnim, w którym powstanie Aqapark. Czy to
            wina Sowietów i niegodziwego PRL-u czym próbują tłumaczyć niezmiennie olsztyński
            marazm tacy forumowicze jak being28???
            • edico Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 13.10.06, 22:39
              I masz rację. Mnie też coraz bardziej wkurza wielkomiejskość nowych olsztyniaków
              z pretensjami dowalorów miasta typu New York a trzymającego psa na uwięzi przy
              własnym łóżku. Manhattan takim się śni na każdym kroku, tylko mentalność
              odstaje. Przykładów wcale nie trzeba szukać. Popatrzmy tylko na olsztyńskich
              architektów zamieniających każdy osiedlowy skwerek w plac budowlany. Jestem w
              stanie przyjąć ocenę, że w komunie uczyło się tylko ponoć prymitywnego
              rzemiosła. Jak dzisiaj oceniać w rzeczywistości to płaskostopie zawodowe?

              Naprawiacze nieznanej obiektywnie rzeczywistości, w której zwykły fryzjer
              wykazuje znacznie większe walory porzygotowania zawodowego. I roszę nie sądzić,
              że w Olsztynie nie mieliśmy zdolnych architektów czy innych docenionych na dzień
              dzisiejszy zawodowców nie tylko w kraju a nie w Olsztynie. Ale cóż się dziwić.
              Stodoły z psią budą nie da się ni jak pogodzić z blokowiskiem i architekturą
              miasta przyjazną dla jego mieszkańców.

              Przypuszczam, że tego typu narzekania "nowo-olsztniaków" będa powtarzały się
              coraz częściej nie tylko ze względów kulturowych, zawodowych czy
              organizacyjnych. Olsztyn ponosi konsekwencje migracji ze wszelkiego typu
              przyległościamu z tym związanymi.
          • Gość: p>>> Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.chello.pl 19.11.06, 18:46
            Plus traktowanie drobnych przedsiebiorcow przez urzednikow(skarbowych) jak
            zlodzieji i najgorszych bandytow, wiadomo prywaciarz napewno kradnie....
            przykre ale prawdziwe...
    • Gość: Ja Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.olsztyn.mm.pl 13.10.06, 20:58
      Hekanub z Ostrody- czego ty czlowieku tak naprawde chcesz?
      Rozumiem ze jestes przed 30-tka i za wszelka cene chcesz byc juz bisnesmenem
      pelna geba.Masz zal o to ze olsztyniacy nie chca ci dac zarobic?Ze Ostroda jest
      bardziej rozwijajacym sie miastem niz Olsztyn i ze sa tam bogaci ludzie (w
      swoich furach)? A ja zadam ci pytanie: Skad ty masz na to wszystko pieniadze?
      Rodzicie ci dali?Czy moze poszedles w slady swoich kolegow z Ostrody i
      wyjechales za granice pracowac gdzies tam w Irlandii? A teraz po powrocie
      wielkie panisko jestes i chcesz zmieniac "martwy" Olsztyn holubiac bogactwo
      Ostrody. Gdzie w kazdej ostrodzkiej rodzinie jest chociaz jeden czlowiek ktory
      haruje za granica. I jak to sobie wyobrazasz?Kumple wroca ze szmalem- wszyscy
      zajma sie wlasnym biznesem i co bedzie dalej?Nasz regoin odzyje?Kiedy jedynymi
      uslugobiorcami i klientami pozostana emeryci?

      Dostales zaproszenie do Elblaga - wiec jedz tam i przestan jeczec na tym forum.
      • Gość: alfik Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.elb.vectranet.pl 13.10.06, 21:12
        Do Elblaga?Nie polecam,to taka sama dziura gospodarcza,jak wasz Olsztyn,kto z
        ikim przystaje,sam takim sie staje.
        • Gość: Dżos Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.olsztyn.mm.pl 13.10.06, 22:05
          Potrzebne są głosy krytyczne a szczególnie przed wyborami. Ale musi to być
          krytyka konstruktywna. Jednak jak już napisano powyżej - jest coś takiego jak
          patriotyzm lokalny, który zasłania całkowicie oczy i kieruje myślenie nie na
          ten tor.
          Kocham Olsztyn, jego jeziora, klimat letnich spacerów. Lubięsobie połazić,
          popstrykać zdjęcia, legnąć na plaży - jest cudownie i nie zamieniłbym tego
          miasta na inne.
          Niestety, ale Olsztyn jest gospodarczym trupem. Wystarczy prześledzić budżet
          miasta po stronie dochodów i wydatków np. Uchwała Nr LIV/717/05 Rady Miasta
          Olsztyn z dnia 23 grudnia 2005 roku w sprawie budżetu Miasta Olsztyn na 2006 rok
          www.e-bip.pl/4DMETHOD/InformacjePlus2/47/-5/%23%23421442478.2
          i wszystko jasne
          • edico Re: trupa się grzebie a nie naoprawia 13.10.06, 23:29
            Gość portalu: Dżos napisał(a):

            > Potrzebne są głosy krytyczne a szczególnie przed wyborami. Ale musi to być
            > krytyka konstruktywna. Jednak jak już napisano powyżej - jest coś takiego jak
            > patriotyzm lokalny, który zasłania całkowicie oczy i kieruje myślenie nie na
            > ten tor.
            > Kocham Olsztyn, jego jeziora, klimat letnich spacerów. Lubięsobie połazić,
            > popstrykać zdjęcia, legnąć na plaży - jest cudownie i nie zamieniłbym tego
            > miasta na inne.
            Piękne i sentymentalne, charakteryzyjące ludzi potrafiących dostrzec coś więcej
            w życiu ponad tradycje wiejskich zabaw. Kiedyś odbywały się w Klubach RUCH
            finansowanych przez poaństwo. Gdzie i jak odbywają się dzisiaj?

            > Niestety, ale Olsztyn jest gospodarczym trupem. Wystarczy prześledzić budżet
            > miasta po stronie dochodów i wydatków np. Uchwała Nr LIV/717/05 Rady Miasta
            > Olsztyn z dnia 23 grudnia 2005 roku w sprawie budżetu Miasta Olsztyn na 2006
            > rok
            > www.e-bip.pl/4DMETHOD/InformacjePlus2/47/-5/%23%23421442478.2
            > i wszystko jasne
            Uchwalany budzżet miasta w Olsdztynie od woelu już lat jest po prostu kpiną nie
            tylko z mieszkańców ale i prawa. W budżecie celowo zakładane są nierealne
            wydatki na zadania, które w takiej konfiguracji nigdy nie mogą być wykonane
            pozornie dla zaspokojenia opinii i potrzeb mieszkańców tylko po to, by w ciągu
            roku dokonać zmian budżetowych finansujących inne cele zupełnie nie znane
            mieszkańcom a zaspokajające ambicje twórców takiego budżetu. Bardzo proszę
            sięgnąć do do uchwał dotyczących zmian budżetowych, ich uzasadnienia i
            ostatecznego wykorzystania tych pieniędzy :((
      • edico Re: Czy lepsza jest jałmużna? 13.10.06, 23:16
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Hekanub z Ostrody - czego ty czlowieku tak naprawde chcesz?
        > Rozumiem ze jestes przed 30-tka i za wszelka cene chcesz byc juz bisnesmenem
        > pelna geba. Masz zal o to ze olsztyniacy nie chca ci dac zarobic? Ze Ostroda
        > jest bardziej rozwijajacym sie miastem niz Olsztyn i ze sa tam bogaci ludzie
        > (w swoich furach)?
        A co to ma do rzeczy? Ostróda, Dobre Miasto, ERlbląg czy Ełk?
        Bardzo wątpię, czy ludzie tam chodzą w tylko w futrach i jeżeli tak, to tylko
        dobrze by o nich świadczyło (ekolodzy zamilczcie) a przede wszystkim o ich
        przedsiębiorczości :))

        > A ja zadam ci pytanie: Skad ty masz na to wszystko pieniadze?
        Pytanie ściśle komunistyczne. A ja zadam Tobie pytanie, dla czego Urzędy
        skarbowe od 17 lat przestały dochodzić tego? Czy odpowiesz mi na pytanie, w jaki
        to sposób Kaczyński stał się właścicielem Centralnego Domu Dziecka w Warszawie?
        W koncu w ten zas.... kapitalizm wchodziliśmy z ostatnimi poborami
        komunistycznymi i raptem takie róznice zaledwie w ciągu paru lat? Gdzyby to było
        dzisiaj, potraktował bym jako intelektualny dorobek przedsiębiorczego człowieka!

        > Rodzicie ci dali?Czy moze poszedles w slady swoich kolegow z Ostrody i
        > wyjechales za granice pracowac gdzies tam w Irlandii?
        A co Ciebie dzisiaj to obchodzi, skoro tuzy nie zostały rozliczone z miliardów?
        Czy sądzisz, że senator "słusznego" ugrupowania w roku 1991 jeździł w Bydgoszczy
        samochodem z wanną kąpielową za własne pieniądze zarobione w komunie?

        > A teraz po powrocie
        > wielkie panisko jestes i chcesz zmieniac "martwy" Olsztyn holubiac bogactwo
        > Ostrody.
        Zostaw ambicje na boku. Poza paroma przypadkami kryminalnymi, Ostródfa wybierała
        - niestety - władze bardziej przedsiębiorcze nie tylko na dzień dzisiejszy. I
        chwała mieszkańcom Ostródy za to. Co do bogactwa Ostródy, nie wiem, jakie ono
        jest. W Olsztynie wystarczy popatrzeć na Redykajny. Czy czasem nie ckni Ci się
        Urząd Skarbowy z prawdziwego zdarzenia a nie z IV RP?

        > Gdzie w kazdej ostrodzkiej rodzinie jest chociaz jeden czlowiek ktory
        > haruje za granica.
        Z Olsztyna prawie cała przedsiębiorcza młodzież wyjeżdża za granicę już nawet po
        maturze. Zresztą bardzo słusznie, ponieważ - jak oceniam - dzisiejszy dyplom
        uczelni wyższej ma się ni jak do starego dyplomu i znacznie lepiej zrobić to za
        granicą lub po prostu pójść tam do pracy. Mogłeś to samo zrobić bez wywalania
        gorzkich żalów. A może Tobie się tylko wszystko należy? :))

        > I jak to sobie wyobrazasz?Kumple wroca ze szmalem- wszyscy
        > zajma sie wlasnym biznesem i co bedzie dalej?Nasz regoin odzyje?Kiedy jedynymi
        > uslugobiorcami i klientami pozostana emeryci?
        A jak sobie Ty to wyobrażasz? Czy sądzisz, że bez własnej inicjatywy i twardej
        odpowiedzialnej walki o realizacje własnych ambicji cos w tym regionie da się
        zrobić?
        Przejdź się do tych wszystkich pomocowo-biznesowych instytucji opłacanych za
        unijne pieniądze, to zobaczysz, jak się otwiera własny interes. Jak skóre nie
        zedrą, to na prawdę nie wiele pomogą z bardzo prozaicznego względu. Dla nich
        pojęcie biznesu ogranicza się do wypoełnienia rubryk formularza, ktore każdy
        znający podstawy rachunku ekonomicznego jest w stanie wypełnić bez łapania się
        na jakieś nierealne pseudo-ulgi czy umorzenia kredytowe. Wielu już takich
        latwowiernych popłynęlo i wcale nie koniecznie z własnej winy. Ale to juz
        przestaje interesować te charytatywne instytucje funkcjonujące za wcale nie małe
        pieniuądze.
        >
        > Dostales zaproszenie do Elblaga - wiec jedz tam i przestan jeczec na tym
        > forum.
        Ty też. Nie jest to Twój biznes a tylko czyjeś prozaiczne odczucia, z ktorymi
        każdy ma prawo się podzielić. Masz prawo się z nimi nie zgadzać odpowiednio
        argumentując. W przeciwnym razie każdy tak samo może odesłać Cie do zasłużonego
        kąta.
        • Gość: swiatowy Re: Czy lepsza jest jałmużna? IP: *.range81-157.btcentralplus.com 14.10.06, 12:16
          Polska jest gospodarczym trupem Co z tego ze gdzies pod Wroclawiem czy w Lodzi
          wybuduja fabryki jak bedzie tam praca za 1000 zl na tasmie Ja osobiscie nie
          sadze zeby Olsztyn na tle innych srednich miast(150-300 TYS)wyroznial sie na
          plus czy minus mysle ze nie jest tak zle ale zawsze moze byc lepiej
          • Gość: alfik Re: Czy lepsza jest jałmużna? IP: *.elb.vectranet.pl 14.10.06, 19:36
            Masz synku robote za granica ,to sie ciesz,nie kazdy ma wiecej szczescia niz
            rozumu,mam na mysli oczywiscie twoj przypadek.
            • Gość: swiatowy Re: Czy lepsza jest jałmużna? IP: *.range86-142.btcentralplus.com 15.10.06, 13:11
              Mam wiesniaczku bo pracowalem na to a w dzisiejszych czasach trzeba byc
              mobilnym Ty zamiatales zapewnie urzad wojewodzki w swojej zdegradowanej do
              powiatu dziurze a teraz siedzisz u starej na garnku stad te ciagle zale
              • Gość: alfik do swiatoweg Re: Czy lepsza jest jałmużna? IP: *.elb.vectranet.pl 15.10.06, 17:37
                Kazdy sadzi po sobie,jestem ustawionym facetem,ktory widzi nie tylko czubek
                swojego nosa,daje prace innym i to za niezle pieniązki.
                • Gość: szukacz Nie bujaj Alfik ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 17:43
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=56&w=44890617&a=45252797
                  • Gość: alfik Re: Nie bujaj Alfik ;) IP: *.elb.vectranet.pl 18.10.06, 20:40
                    Nie bujam,wiesz kim jest podwykonawca?
            • edico Re: Czy lepsza jest jałmużna? 15.10.06, 19:18
              Na szczęście i rozum trzeba zapracować. Z jałmużną się tego nie dostaje. Aż
              trudno zrozumieć, że ta stara prawda do kogoś zbliżającemu się do wąchania
              kwiatków od spodu jeszcze nie dotarła. Ale tym się kończy wyczekiwanie w
              kolejkach po rozum :))
      • Gość: Jochen Marseille Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 21:04
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Hekanub z Ostrody- czego ty czlowieku tak naprawde chcesz?
        > Rozumiem ze jestes przed 30-tka i za wszelka cene chcesz byc juz bisnesmenem
        > pelna geba.Masz zal o to ze olsztyniacy nie chca ci dac zarobic?Ze Ostroda
        jest
        >
        > bardziej rozwijajacym sie miastem niz Olsztyn i ze sa tam bogaci ludzie (w
        > swoich furach)? A ja zadam ci pytanie: Skad ty masz na to wszystko pieniadze?
        > Rodzicie ci dali?Czy moze poszedles w slady swoich kolegow z Ostrody i
        > wyjechales za granice pracowac gdzies tam w Irlandii? A teraz po powrocie
        > wielkie panisko jestes i chcesz zmieniac "martwy" Olsztyn holubiac bogactwo
        > Ostrody. Gdzie w kazdej ostrodzkiej rodzinie jest chociaz jeden czlowiek
        ktory
        > haruje za granica. I jak to sobie wyobrazasz?Kumple wroca ze szmalem- wszyscy
        > zajma sie wlasnym biznesem i co bedzie dalej?Nasz regoin odzyje?Kiedy
        jedynymi
        > uslugobiorcami i klientami pozostana emeryci?
        >
        > Dostales zaproszenie do Elblaga - wiec jedz tam i przestan jeczec na tym
        forum.

        Dlaczego piszesz nie na temat? Podobami się dyskusja na tym forum, jako jedna z
        nielicznych jest rzeczowa. A każdy ma prawo do krytyki.
        • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 22:15
          Chciałbym zobaczyć na tym forum głos w dyskusji, który by podniósł choć trochę
          mnie na duchu, tzn. głos, który mówi, że Olsztyn niczym Feniks z popiołów
          podniesie się z upadku. Cenne byłyby też głosy, które rzeczowo spróbowałyby
          przekonać, że pogłoski o gospodarczej śmierci Olsztyna są przedwczesne.

          Jak na razie takowych brak. Wybory samorządowe, które niebawem się odbędą nie
          mają tu nic do rzeczy. Czy Małkowski będzie Olsztynem zarządzał czy inny piękny
          nie zmieni faktu, że młodzi Olsztynianie boją się podjąć odpowiedzialnośc i
          ryzyko i spróbować zmienić swoje miasto na lepsze swoją codzienną ciężką pracą.
          Ja z Olsztyna nie jestem, ale podjąłem to wyzwanie. Nie udało się, ale będę
          walczył o lepszą przyszłość swoją w swojej rodzinnej Ostródzie skoro w Olsztynie
          stało się to zbyt trudne.

          Nie jestem defetystą. Nie widzę w Olsztynie samego zła. Na rogu ulic Pieniężnego
          i Wyzwolenia pwostała piękna kamienica na tyłach kina "Kopernik" coś naprawdę
          pięknego. Takie kamienice powinny stać od Ratusza aż po rondo Inwalidów
          Wojennych. Dlaczego takie budynki nie ozdobiły olsztyńskiej starówki tylko te
          pseudo modernistyczne potworki wokół Targu Rybnego? To pytanie do wydziału
          architektury UM. Sukces miasta zależy nie od Małkowskiego, czy jego przydupasów
          ale od Was samych. Weźcie się w garść, zacznijcie robić swoje własne biznesy i
          kto wie za kilka lat Olsztyn zmieni swoje oblicze.

          Ja mogę przynajmniej powiedzieć o sobie, że spróbowałem. Jako, że z Olsztyna nie
          jestem głosować tu nie mogę, Wy macie głos to i zagłosujcie z sensem o ile
          ktokolwiek sensowny na stanowisko prezydenta Olsztyna startuje.


          • Gość: M Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 08:40
            To chyba mówimy o zupełnie innym mieście ....."Na rogu ulic Pieniężnego
            i Wyzwolenia pwostała piękna kamienica"..... :)).
            • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 10:04
              Może pomyliłem ulice? W każdym razie chodzi mi o budynek na tyłach kina
              "Kopernik" tuż przy wiadukcie kolejowym - świetna kamienica o zwartej bryle i
              przejrzystym stylu. Szkoda, że takie cacko powstało gdzieś na tyłach zamiast
              przy głównej ulicy.
              • Gość: M Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 10:13
                Nie znając "podstaw miasta" (ulic) wypisujesz takie oceny o mieście ???.A może
                Twój lokal nie jast wart tych pieniędzy które za niego żądasz.....???? Po
                prostu przedsiębiorcy analizują opłacalność inwestycji i jeżeli brak anonsów na
                Twój lokal to:
                1.Za mały.
                2.Za drogi.
                3.W nieodpowiednim punkcie miasta
                4.Wszystkie powyższe razem wzięte.
                • 999s Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 15.10.06, 15:34
                  5. Ów lokal w realu mógł być ruderą.
                  • Gość: M Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 18:29
                    A tego nie przewidziałem...:)))
                  • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 09:30
                    Coć tam sobie dociekacie, mniemacie, roicie w małych główkach i jak zwykle
                    wielkie nic z tego wychodzi. Oj radują się wasze duszyczki, że komuś się nie
                    udało. Wyłazi z was zawiść tak charakterystyczna dla nieudaczników życiowych.
                    Nawet nie dopuścilibyście do siebie myśli, że lokal ani specjalnie drogi, ani
                    ciasny, ani zrujnowany nie był. Dodajecie sobie animuszu: "My spryciarze
                    olsztyńscy przejrzeliśmy Cię cwaniaczku i nas nie wycyckasz!"

                    Ale to zupełnie nie tak. Wyszło szydło z worka. W Olsztnie zupełnie brak typowej
                    klasy średniej przedsiębiorców, takich, którzy są gotowi na odrobinę ryzyka,
                    choć nie zawsze zasobów finansowych starcza (wtedy trzeba postarać się o
                    kredyt). Ja spotkałem się tylko z małymi kundelkami, którzy mysleli, że im oddam
                    świeżo wyremontowany, położony przy głównej ulicy lokal za 50 zl za metr, albo
                    na podejrzanych typków, którzy o wynajmie gadać w ogóle nie chcieli tylko od
                    razu na kupowanie lokalu im się zbierało.

                    Pośredniego nic nie było. Ci pierwsi nowych miejsc pracy nie stworzą (co
                    najwyżej, i to na krótką metę, dla siebie), bo trzęsą wiecznie portkami, Ci
                    drudzy mają tyle kasy, że zależy im tylko na spekulacjach nieruchomościami. Obie
                    grupy wielkiego PKB nie wygenerują. Są skrajności, nie ma zdrowego
                    przedsiębiorczego środka, który świadczy o gospodarczej kondycji miasta.
                    • 999s Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 17.10.06, 15:16
                      Gość portalu: Hakenbu napisał(a):

                      > Coć tam sobie dociekacie, mniemacie, roicie w małych główkach i jak zwykle
                      > wielkie nic z tego wychodzi. Oj radują się wasze duszyczki, że komuś się nie
                      > udało. Wyłazi z was zawiść tak charakterystyczna dla nieudaczników życiowych.
                      > Nawet nie dopuścilibyście do siebie myśli, że lokal ani specjalnie drogi, ani
                      > ciasny, ani zrujnowany nie był. Dodajecie sobie animuszu: "My spryciarze
                      > olsztyńscy przejrzeliśmy Cię cwaniaczku i nas nie wycyckasz!"

                      Po pierwsze nie komuś się nie udało tylko Tobie porno-cwaniaczku. Po drugie nikt
                      zdaje się tej twojej pięknie wyremnotowanej hali nie widział wiec sobie możesz
                      wizgać do upadłego jakiś ty nieszczęśliwy i jaki Olsztyn jest zły. My spryciarze
                      olsztyńscy nie musimy sobie dodawać animuszu w dyskusjach z stękającymi
                      porno-gnidami.

                      A jeśli zx kontrahwmtami gadałeś równie ciepło jak tu na forum to siedziwię, że
                      cie nie wtarli w podłogę tego twojego obiektu.

                      A ludzie se tu raczą lepiej albo gorzej , ale dostałeś w końcu sygnał- twój
                      puszczek i twoja przesiębiorczość nie jesy tu mile widziana- więc spływaj.
                      • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:58
                        Och jakie to piękne! Te porno-neologizmy istne cudo! Prawie sam je wymyśliłeś,
                        prawie... Niechże poszperam w pamięci. Porno-prezydentem był Kwaśniewski,
                        mianowany tak przez Stefana Niesiołowskiego. No więc nie byłeś pierwszy,
                        znowu... W szkole też pewnie zawsze ktoś Cię wyprzedzał i stąd ta trauma, stąd
                        te kompleksy. Współczuję. Pogadaj z chłopakami od Wszechpolaków, poszukajcie
                        jakiś obcych, namierzcie mój sklep najlepiej, oblejcie farbą witrynę. Pokażcie
                        miejsce w szeregu mnie parszywemu nieolsztyniakowi, porno-gnidzie, czy jak Ty
                        jeszcze byłbyś łaskaw mnie nazwać.
    • taras70 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 15.10.06, 22:06
      moja zona wynajmuje lokal na Starym Miescie . placi okolo 100 zl/m brutto . od
      mniej wiecej 2 lat poszukuje drugiego lokalu w tej lokalizacji . i co ? nie ma.
      mozna oczywiscie znalezc lokale na pietrach , mozna znalezc cos z wejsciem od
      podworka. jedyny oferowany , ktory ostatnio widzialem , to lokal "do
      podnajecia" na ulicy 11 Listopada naprzeciwko Coctail-baru. lokal miesci sie w
      starej, burej kamienicy i nie kazdemu to odpowiada. nie wypalil tam interes ze
      sprzedaza uzywanej odziezy. warto pamietac o tym, ze to co jest dobre dla
      jednego nie musi byc dobre dla wszystkich. w Olsztynie brakuje wolnych lokali a
      te , ktore sie zwalniaja natychmiast sa wynajmowane przez kolejnych najemcow .
      latwo jest powiedziec : Olsztyn jest gospodarczym trupem !
      trudniej : jestem gospodarczym nieudacznikiem !
      ja na szczescie nie musze mowic NIC .
      • Gość: eb Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 11:06
        taras70 napisał:

        > moja zona wynajmuje lokal na Starym Miescie . placi okolo 100 zl/m brutto .
        od
        > mniej wiecej 2 lat poszukuje drugiego lokalu w tej lokalizacji . i co ? nie
        ma.
        > mozna oczywiscie znalezc lokale na pietrach , mozna znalezc cos z wejsciem od
        > podworka. jedyny oferowany , ktory ostatnio widzialem , to lokal "do
        > podnajecia" na ulicy 11 Listopada naprzeciwko Coctail-baru. lokal miesci sie
        w
        > starej, burej kamienicy i nie kazdemu to odpowiada. nie wypalil tam interes
        ze
        > sprzedaza uzywanej odziezy. warto pamietac o tym, ze to co jest dobre dla
        > jednego nie musi byc dobre dla wszystkich. w Olsztynie brakuje wolnych lokali
        a
        >
        > te , ktore sie zwalniaja natychmiast sa wynajmowane przez kolejnych najemcow .
        > latwo jest powiedziec : Olsztyn jest gospodarczym trupem !
        > trudniej : jestem gospodarczym nieudacznikiem !
        > ja na szczescie nie musze mowic NIC .

        Olsztyn, gdyby nie był stoilicą województwa wyludniałby się tak samo jak Elbląg.
        • Gość: prusak75 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: 193.227.131.* 16.10.06, 11:10
          Warszawa jakby nie zostala stolica, to pewnie bylaby miastem wielkosci
          Ciechanowa:)
          • Gość: alfik Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.elb.vectranet.pl 16.10.06, 17:20
            A Olsztyn nie wyludnia sie?Bardzo dziwne,skad te dane?
      • Gość: Hakenbu Gratuluję żony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 08:59
        Panie taras czytając twój powyższy post pusty śmiech mnie ogarnia. Piszesz, że
        żoneczka, która zapewne za businesswoman się ma, szuka od dwóch lat lokalu
        adekwatnego do handlu i kiedy takowy wreszcie się pojawił to okazało się,
        (uwaga!), że w burej kamienicy się znajduje a to dyshonor dla olsztyńskiej
        przedsiębiorczej pani nawet pomyśleć by w czymś takim interesa swe prowadzić.

        No, przecież ta bura kamienica do koloru oczu szanownej małżonki tarasa nie
        pasowałaby! Albo co gorsza kolor podłogi nie zgrywałby sie z barwą jej nowych
        trzewiczków.

        Gadasz trzy po trzy Panie tarasie. Skamlesz, że nowych lokali nie ma, a jak
        pojawia się okazja to nawet nie zadałeś sobie trudu sprawdfzić, czy lokal jest
        po remoncie, czy ma czynsz za 100 za metr, a może jednak taniej, tylko zszarzały
        mur przedwojennej kamienicy w oczka kole.

        Szare bure, obdrapane kamienice, wysmarowane przez debili, mniemających błędnie,
        że są graficiarzami to w zasadzie olsztyński normalny krajobraz. Jak Cię tak
        boli to weź w czynie społecznym wiaderko z farbą i zacznij ulepszać olsztyńskie
        ulice. I na koniec wysil resztkę swych szarych komórek i zastanów się czy masz
        podstawy sugerować moją gospodarczą nieudolność, czy może raczej wystawiłeś
        swoim postem sobie i swej małżonce odpowiednią cenzurkę - małych, żałosnych,
        prowincjonalnych pseudoprzedsiębiorców, którzy ze swojej zachowawczości czynią
        cnotę.

        Ja mówię o sobie - tak utopiłem trochę grosza - nie udało się tym razem, ale nie
        załuję i pewnie spróbuję niebwawem znowu, tym razem z pewnością nie w Olsztynie
        - wasza strata. A twojej żonce życzę szczęścia na podupadającej z roku na rok
        olsztyńskiej starówce, niech śni dalej o nowych lokalach, w pięknych
        lokalizacjach w lśniących kamienicach ze świeżo odnowioną elewacją.

        • ol4 ??? 17.10.06, 09:20

          Ty Ostróda mozesz zamknac gębe? twoje miasteczko tez jakos do mnie nie
          przemawia. jedyne co w Ostródzie sie udało to relatywnie krotki czas dojazdu
          pociagiem do olsztyna
          • Gość: Hakenbu Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 09:32
            Ojoj..., bo się oplujesz z tych emocji. Nie będę Ci udowadniał co w Ostródzie
            się udało, a co nie, skoro Ty sam nie potrafisz udowodnić, że masz ukończoną
            choć podstawówkę.
        • taras70 Re: Gratuluję żony... 17.10.06, 14:52
          poniewaz handlujesz uzywanymi szmatami /i to z marnym skutkiem/, to nigdy nie
          zrozumiesz potrzeb i oczekiwan tej grupy klientow, ktorzy od lat zaopatruja sie
          u mojej zony.co do lokalu, o ktorym mowimy , to sam widzisz , jaki zrobiles w
          nim interes! rozumiem teraz Twoje oburzenie zwiazane z banerem "z lafiryndami".
          po prostu konkurencja obok, ktora wywiesila baner, nie dosc, ze byla w stanie
          skutecznie sie reklamowac, to jeszcze jak mysle, nie musi zwijac interesu. ja
          nie skamle, ze nie ma nowych lokali - przez 2 lata moja zona nie byla w stanie
          znalezc takiego, ktory by jej odpowiadal, ale tez calkowita podaz w tym okresie
          to kilka lokali ! nie musisz sie martwic o zachowawczosc olsztyniakow, na pewno
          znajdzie sie ktos , kto ten lokal od Ciebie wynajmie ! i w dodatku sobie
          poradzi ! szerokiej drogi i nastepnych "udanych" interesow !
          • Gość: kasia Re: Gratuluję żony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 16:42
            Hakenbu napisał parę postów wcześniej że "Sądziłem, błędnie, jak się okazuje,
            że w stolicy województwa jest sensinwestowania w dobra bardziej lu ksusowe niż
            to co można zakupić np. w CH Manhattan"
            Czy może mnie ktoś oświecić, czy omawiane luksusowe dobra to używane ciuchy?
            • taras70 Re: Gratuluję żony... 17.10.06, 20:13
              mozna sprawdzic "u zrodla".
              na szybie lokalu jest nawet podany numer telefonu.
              "biznesmen" i "przemyslowiec" musial chyba zainwestowac w towar ze 4 tysiace
              zlotych. podejrzewam, ze ostatnie 4 tysiace.
              • Gość: Hakenbu Cóż za znawca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:31
                ...tylko piać z zachwytu... Przez witrynę zamkniętego sklepu jednym rzutem oka
                taras jest w stanie wycenić zalegający tam towar. Doprawdy dziwy to niepojęte.
                No więc spryciarzu dlaczego nie wysupłasz tych nędznych 40 setek i nie
                zmajstrujesz lepszego biznesa? Ze 3 miesiące by trzeba było na tę śmieszną kaskę
                dymać za biureczkiem w urzędzie, prawda?

                A gdybym Ci tak napisał, że i 40 tysiączków na sklep z przyzwoitej jakości
                towarem używanym to niewiele? Żywota by twego marnego nie starczyło na takie
                oszczędzanie, a podejrzewam, że prędzej by Ci pikawa stanęła niż byś odważył się
                na kredyt na swoją działalność.

                I pomyśleć, że jeszcze niecałe 3 lata temu byłem biedaczyną - urzędaskiem z 1000
                zł pensją, z której musiałem opłacać dojazdy i najem mieszkania - to była
                wegetacja. No więc spróbowałem na swoim, najpierw handel w internecie, a potem
                prawdziwe sklepy. Po zamknięciu tego w Olsztynie mam jeszcze 3, co zapewne taras
                skwituje drwiącym prychnięciem bo przecież on nie takie Panicho.

                Cóż, najważniejsze, że akceptacja osób pokroju tarasów czy innych z cyferkami w
                ksywce do szczęścia potrzebna mi nie jest. Psy szczekają karawana jedzie dalej.
                • taras70 Re: Cóż za znawca... 17.10.06, 20:34
                  a kto powiedzial, ze nie jestem w biznesie ?
                  z powodzeniem od kilkunastu lat.
                  nie osmieszaj sie.
                  kazdy kolejny post jest coraz glupszy !
                  • Gość: Hakenbu Re: Cóż za znawca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:44
                    Biznesie??? A po czym to u Ciebie poznać??
                    • taras70 Re: Cóż za znawca... 17.10.06, 20:56
                      po rzeczowym podejsciu do zycia i po tym, ze zawsze chce bronic swoich ciezko
                      zarobionych pieniedzy .
            • Gość: Hakenbu Re: Gratuluję żony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:17
              Tarasy i 999 wiedzą już gdzie miałem sklep, czym handlowałem, ba nawet daty
              szczepień z dzieciństwa - tacy to łebscy goście. A przynajmniej tak im się
              zdaje. Tak więc jeśli liczysz kasiu na oświecenie wal do nich śmiało.
              • taras70 Re: Gratuluję żony... 17.10.06, 20:25
                po co do nas , skoro jest numer telefonu.
                moge podac : 691114335.
                • Gość: nie olsztyniak Re: Gratuluję żony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 14:25
                  taras70 napisał:

                  > po co do nas , skoro jest numer telefonu.
                  > moge podac : 691114335.

                  Skoro podajesz czyjś numer telefonu to może też podasz swoje prawdziwe
                  pewrsonalia a nie chowasz się za anonimowym nickiem?
                  • taras70 Re: Gratuluję żony... 18.10.06, 15:50
                    nie olsztyniaku , czyli hakenbu ! po pierwsze jestem zawsze zalogowany .
                    w sumie lepiej byloby , gdyby wszyscy i zawsze byli zalogowani.
                    nie byloby tych dziecinnych "sztuczek" ze zmienianiem nicka goscia.
                    po drugie chcialem Ci pomoc podajac numer telefonu . nie byl w zaden sposob
                    zastrzezony, podawales go podobno we wszystkich mediach i nic z tego nie
                    wyniklo.
                    po trzecie moge Ci podac swoj numer telefonu, ale nienawidze smedzenia zarowno
                    na forum , jak i poza nim .
                    jezeli chcesz przez telefon uzalac sie nad losem, to w sumie wole, zebys to
                    robil gdzie indziej . zreszta, czy ktos, kto otoczyl sie "luksusowymi dobrami"
                    moze narzekac ?
                    • Gość: Hakenbu Zalogowany Tarsie od kilkunastu lat w biznesie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 08:57
                      ... rozwijasz swoje urojenia coraz efektowniej. Od zaraz możesz założyć, że
                      każdy post nie zalogowanego gościa na tym forum odnoszący się do moich
                      wypowiedzi z aprobatą to ja sam. Oczywiście rózne numery IP to tylko zmyłka.
                      Pewnikiem ja sam biegam od kawiarenki do kawiarenki i wypisuję te straszne
                      antyolsztyńskie posty.

                      Cierpisz na manię prześladowczą smutny Tarasie - to chyba da się leczyć.
          • Gość: Hakenbu Marnujesz się tarasie w zapyziałym Olsztynie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 20:42
            Chłopie Ty naprawdę majaczysz w malignie... Mylisz pojęcia, wyciągasz absurdalne
            wnioski, nie jesteś chyba w stanie przeczytać ze zrozumieniem moich wątków.
            Uparłeś się, że już mnie rozgryzłeś, że masz nawet mój numer komórki, że moja
            niechęć do reklamy bawełnianych bluzek obok ratusza ma inną przyczynę niźli
            tylko i jedynie estetyczną.

            Naprawdę nie mogę się doczekać jak mi szczegółowo wyłożysz dlaczego ten mój
            interes nie wypalił. Rzecz jasna najpierw musisz wysilić bardziej swe
            ponadprzeciętne talenta detektywistyczne, a wtedy zlokalizujesz z pewnością ten
            mój karłowaty, nędzny antyolsztyński kramik, który słusznie przepadł wśród
            uświadomionej warmińskiej klienteli.
            • taras70 Re: Marnujesz się tarasie w zapyziałym Olsztynie. 17.10.06, 20:55
              naprawde chcesz rozdrapywac swoje rany.
              pomysl raczej , jak splacic kredyt !
            • edico Re: Marnujesz się tarasie w zapyziałym Olsztynie. 17.10.06, 21:09
              Drogi Hakenbu

              Warmiacy - może nie najlepiej - ale sobie radzili zarówno z Niemcami jak i
              Kościołem bez żebrania u "władzy". Miałbym prośbę o nie uogólnianie narosłych w
              ostatnich latach synonimów nowomowia.
              • Gość: irydion Re: Marnujesz się tarasie w zapyziałym Olsztynie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:10
                Ludzie dajcie spokojnie żyć temu hakenbu. To płotka, kóra chce uważać się za
                faceta z kasą. Jest rozgoryczony i gryzie wszystko wokół "na oślep", a że przy
                tym nieco maniakalny to i pisze duzo. To mu pomaga traktuje to jak terapię.
                Kiedyś też tak reagowałem gdy byłem płotką. Mały zysk - mała strata a plusk
                jakby tsunami. Olsztyn przetrwa z wielu względów - nie będę wymieniał. Olsztyn
                to historia setek lat i niejeden "czeladnik" się tu "wieszał" przepowiadając
                armagedon gospodarczy. W tym mieście sprzedaje się tyle to a tyle, takich to a
                takich towarów rocznie i nikomu ich nie zabraknie... A jeśli jest się płotką,
                to nie ma się kasy na wytworzenie potrzeb konsumenckich i promocje celowanego
                towaru - wiec trzeba ryzykować a ryzyko ma to do siebie że zbiera ofiary. To
                wszystko.
                • edico Re: Marnujesz się tarasie w zapyziałym Olsztynie. 17.10.06, 23:30
                  Masz rację o tyle, że analiza potrzeb rynku to nie tylko same chęci zaistnienia
                  na rynku. Niestety, w tym zakresie wszystkie te nasze instytucje pomocowe w
                  zakresie rozwijania przedsiębiorczości opłacane z naszych podatków dają
                  siedzenia z poślizgiem łyżwiarskim na co dzień. Dotyczy to również filii
                  unijnych przez nia finansowanych w zakresie wszelkiego rodzaju realizacji
                  programów. Sam opanujesz materiał, taktykę i wymogi taką pomocą rządzące -
                  bedziesz miał. Resztę włóż między bajeczki.
                • Gość: Hakenbu Oto i kolejny szczupak olsztyńskiego biznesu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 09:43
                  Piszę bo lubię. Nic z manii to nie ma, może goryczy odrobinę. Nie możecie
                  scierpieć, że ktoś radzi sobie lepiej od was, ba, napisanie sensownego
                  sążnistego postu zajmuje mu najwyżej kilka minut. Twoje dywagacje na temat
                  mojego trafnego czy nietrafnego sprecyzowania "targetu" potencjalnych klientów
                  są tyle samo warte co biadolenie przekupy z jajkami, że cena spadła o 3 grosze
                  na jajku.

                  Gdzieś się tej ekonomii i marketingu uczył? Pogadanki mieliście na lekcji w
                  szkole? Ale Ty nie tylko ekonomista, ale i historyk co się zowie jesteś jak
                  widzę! Jakżeś zgrabnie wyprowadził historię wieszającego się czeladnika sprzed
                  stuleci do mojej obecnej sytuacji. Musisz mi koniecznie podać tytuł tego
                  arycdzieła historycznego. O i jeszcze, w tak krótkim poście wątek
                  ichtioligiczny zawarłeś. No, no. I jeszcze cosik o teorii ewolucji wypatrzyłem w
                  tych twoich kilku genialnych zdaniach.

                  "Kiedyś byłem płotką" piszesz. Dziś nielichy szczupak z Ciebie co najmniej, albo
                  inna wypasiona łuskowata stwora. Koniecznie pochwal się gdzie mieszczą się te
                  twoje sklepy z zanętami wędkarskimi i jeszcze tylko doprecyzuj jaka skala
                  przedsięwzięcia biznesowego pozwala nazywać siebie płotką, jaka karpiem, a jaka
                  sandaczem.

                  Już trochę wiemy: ja płotka, Ty szczupak, tarasowi też winieneś przyznać
                  adekwatny status. Stawiam, że to taki niewymiarowy okonek. Wolno rośnie, łuskę
                  ciężko zeskrobać, żarcia z tego niewiele, może służyć jako żywa przynęta, albo
                  jako przekąska.
                  • taras70 Re: Oto i kolejny szczupak olsztyńskiego biznesu. 20.10.06, 15:11
                    mozemy scierpiec, ze ktos radzi sobie lepiej od nas, ale ta sytuacja nie
                    dotyczy Ciebie !
                    Twoje posty rzeczywiscie sa "sazniste" !
                    poniewaz nie sprawdziles sie jako felietonista "Olsztynskiego Swiata Luksusu",
                    moze zaczniesz pisac do "Jak Obrazac Ludzi". jezeli dostaniesz wierszowke, to
                    uda Ci sie przezyc !
    • edico Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 17.10.06, 22:43
      Sytuacja w Olsztynie jest wynikiem przyjętej polityki, w której był jedynym
      miastem w Polsce przyjmującym wpłaty na mieszkania spółdzielcze (Pojezierze) bez
      żadnych ograniczeń i o tempie przyznawania mieszkań decydowała dokumentacja o
      sytuacji w aktualnym miejscu zamieszkania a nie kolejność np. wpłat. Stąd
      później okazywało się, że mieszkańcy Olsztyna oczekiwali na mieszkania bardzo
      długie lata w sytuacji, gdy np. ludzie z dzisiejszego podkarpacia czy okolic
      Ciechanowa otrzynywali w bezporównania krótszym okresie. Asymilacja tych ludzi w
      zupełnie odrębnym środowisku jest zupełnie innym zagadnieniem godnym odrębnego
      watku.

      Ważne było to, że praca była prawem każdego obywatela i komuna musiała je
      wypełnić. Daruję sobie dywagację na temat, w jaki to sposób sie odbywało.
      Wystarczająco jasno skrytykował to cały ruch odnowy. Zresztą bardzo słusznie.

      Piszesz:
      > To miasto pozbawione młodych, przedsiębiorczych ludzi gotowych choć na minimum
      > ryzyka, żeby coś sensownego w życiu ze sobą zrobić.
      Pytanie zasadnicza - a skąd pochodzili prazydenci tego "nowego Olsztyna"? Czy za
      tym szła przedsiebiorczość, cvzy tez najzwyklejszy aeans społeczny wyniesiony na
      zasadzie pospolitego ruszenia?

      Dalej piszesz:
      > To miasto pozbawione młodych, przedsiębiorczych ludzi gotowych choć na minimum
      > ryzyka, żeby coś sensownego w życiu ze sobą zrobić.
      W mojej ocenie właśnie Ci młodzi ludzie zaczynają od emigracji, a niektórzy z
      nich czasami wracają uruchamiając własne interesy bez jałmużny tych "urzędowych
      pomocników" w oparciu o własną wiedzę i kapitał. Tak właśnie w Olsztynie wygląda
      wspieranie przedsiębiorczości.

      > Na koniec tych smutnych refleksji, warto obalić mit przyjaznego Olsztyniaka,
      > gościnego i otwartego.
      Czy warto??? Może w tym konglomeracie olsztyniaków od kilku lat zagubionych w
      walce o egzystencję w tym nowym nieznanym środowisku nie natrafileś na
      prawdziwego Olsztyniaka?

      Pozdrawiam z nadzieją, że różnimy się na zasadach ewolucji poglądów i ich
      wzajemnego zrozumienia a nie krucjat.
      • Gość: irydion Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 21:18
        Edico czy Ty czytałeś siebie? Przecież to bełkt pseudointelektualny.Bardzo
        przypomina to agitkę partyjną i indoktrynację popychającą do zmian u steru
        władzy. No cóż -sztaby wybocze nie śpią :) :)
    • being28 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 18.10.06, 22:01
      Więc podsumowując o co chodzi?

      Upadł szmatex i nie ma chetnego na pozostały towar?
      • taras70 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 18.10.06, 22:31
        ale byl to szmatex luksusowy, wiec magnat pozwolil sobie na oplucie oponentow,
        konkurencji i bezstronnych obserwatorow.
        mnie obelgi nigdy nie ruszaja. za to,ze obrazil moja zone moglbym sie zemscic,
        ale nie warto. mam tylko nadzieje, ze nie wroci do pracy jako urzednik .
        urzednik z podbitym okiem wyglada zalosnie. wiem, ze jezeli nie pierwszy, to
        drogi petent nie powstrzymalby sie.
        • 999s Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 19.10.06, 00:17
          taras70 napisał:

          > ale byl to szmatex luksusowy, wiec magnat pozwolil sobie na oplucie oponentow,
          > konkurencji i bezstronnych obserwatorow.
          > mnie obelgi nigdy nie ruszaja. za to,ze obrazil moja zone moglbym sie zemscic,
          > ale nie warto. mam tylko nadzieje, ze nie wroci do pracy jako urzednik .
          > urzednik z podbitym okiem wyglada zalosnie. wiem, ze jezeli nie pierwszy, to
          > drogi petent nie powstrzymalby sie.


          Taras myślisz, że warto? Obijesz gó.. odpowiesz jak za człowieka.
        • Gość: Hakenbu Blady strach padł na olsztyńskich urzędników. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:09
          Oj Tarasie dzięki takim petentom jak Ty praca w urzędzie przestałaby być nudna,
          stałaby się wręcz sportem ekstremalnym. Już widzę oczyma wyobraźni kiedy sobie
          siedzę ja biedny urzędniczyna za biurkiem i z trzęsącymi się z emocji kolanami
          oznajmiam rozwścieczonemu tarasowi, że decyzja w takiej to a takiej sprawie jest
          odmowna.

          W ostatniej chwili ściągam swoje okulary, by ułamki sekund później poczuć
          karzącą pięść sprawiedliwości oburzonego petenta Tarasa tuż pod swoim okiem.
          Szczęściem urzędnikiem nie jestem, ale pechowo ośmieliłem się, i to na podstawie
          samego postu Pana Tarasa, krytcznie odnieść do biznesowej postawy jego Szanownej
          Małżonki. I tu "nie-znający-litości" Taras czyni jasną sugestię - Wendetta!

          Tak to jest, kiedy argumentów merytorycznych braknie pojawia się bezsilność, ta
          prowadzi do frustracji, a ona do wybuchów wściekłości, te zaś wprost do
          przemocy. Panie Tarasie czy mam już się bać?
          • taras70 Re: Blady strach padł na olsztyńskich urzędników. 20.10.06, 14:55
            odpowiadaj tylko na te posty , ktore zrozumiesz.
            trzy znajome osoby, ktore przeczytaly wszystkie Twoje posty, zapoznaly sie ze
            sposobem argumentacji i Twoja wrodzona "rzutkoscia" w obrazaniu wszystkich
            dookola wydaly jednobrzmiaca opinie: facet, jezeli wroci do zawodu urzednika,
            to dostanie po ryju od petenta ! jezeli nie od pierwszego , to od drugiego.
            chyba, ze obrazac potrafisz tylko na forum a jako urzednik potrafilbys
            powiedziec tylko : tak, prosze pana !!! szukajac przyszlego zajecia staraj sie
            o taki rodzaj pracy, ktory nie zaszkodzi Ci w poszanowaniu wlasnej
            nietykalnosci cielesnej ! "rzutkoscia" postaraj sie wykazywac w
            przedsiewzieciach gospodarczych ! o krytykowaniu biznesowej postawie mojej zony
            nawet nie mozesz pomarzyc . nie rozumiesz tej skali i wszystkich chcialbys
            widziec na swoim poziomie "sprzedawcy uzywanych ciuchow".
            bezsilnosc i frustracja w moim przypadku ?
            chyba na takiej samej zasadzie , jak w Twoim : "sukces" i "zyczliwe podejscie
            do ludzi" !
            czy masz sie juz bac ?
            tak, wizja bezrobotnego z niesplaconym kredytem nie jest zbyt przyjemna !
            zwlaszcza, jesli chce sie miec wrogow !
            • Gość: Hakenbu Pokaż nam jak się robi wielki biznes. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 18:30
              Insynuacje, domniemania, zero faktów - oto twój marny styl Panie Tarasie.
              Ubzdurałeś sobie ten szmatex, dopowiedziałeś sobie, że jestem zadłużony po uszy
              (skąd ten pomysł??) i w ogóle skoro wg Ciebie handluję używanymi ciuchami,
              choćby i były nie wiem jak luksusowe, to jestem przedsiębiorca pośledniej jakości.

              I Tu wyłażą z Ciebie całe twoje prowincjonalne kompleksy. Wyłazisz ze skóry żeby
              udowodnić jaki to z Ciebie twardy i doświadczony olsztyński przedsiębiorca, ale
              między wierszami widać coś wręcz przeciwnego. Jakąż dumą biją twoje posty, że
              Ty i twoja małżonka na starówce macie sklep z czymś nie-używanym. Moje
              gratulacje. Jak na kilkanaście lat w biznesie to zaiste osiągnięcie godne
              pozazdroszczenia.

              Ale, żeby nie zniżać się do twojego poziomu nie mam zamiaru snuć jakiś jałowych
              dywagacji co też obywatel Taras konkretnie porabia. Które to miejsce na liście
              100 najbogatszych Olsztynian okupuje, czy handluje tanim czy drogim Armanim, czy
              też szaleje w zupełnie innej branży??? Nie chwalisz sie Panie Tarasie swoimi
              wielkimi osiągnięciami na polu przedsiębiorczości lokalnej (a może nie tylko
              lokalnej?) Czyż ta skala waszych z żoną biznesów jest tak wielka, że nam tu
              wszystkim na forum kapcie z wrażenia pospadają??

              Daj nam szansę - opowiedz, w razie co założymy trampki i mocno je sobie zawiążemy.
              • taras70 Re: Pokaż nam jak się robi wielki biznes. 21.10.06, 18:51
                trzymaj sie faktow. moja zona ma sklep na Starym Miescie i to jest tylko jej
                sklep. ja mam swoj . nie ma we mnie cienia frustracji , uwielbiam Olsztyn i
                uwazam, ze jest to miejsce do robienia interesow rownie dobre jak kazde inne.
                pod warunkiem, ze wie sie co chce sie robic i wie sie jak to robic.
                jezeli sie tego nie potrafi, to pisze sie idiotyczne teksty o inwestycjach
                rzedu 50.000 PLN w kilka uzywanych ciuszkow, o tym jak banery konkurencji
                niewlasciwie wygladaja i generalizuje , uzywajac swojego niezbyt krzepiacego
                przykladu, do wystawienia glupiej laurki pod tytulem : Olsztyn jest
                gospodarczym trupem.
                powtorze jeszcze raz : jestes gospodarczym trupem !
                jestes frustratem !
                nie lubisz tego miasta, nie lubisz ludzi, spadaj z tego miasta !
                • Gość: Hakenbu Re: Pokaż nam jak się robi wielki biznes. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 21:21
                  Nie pogrążaj się snując kolejne absurdalne domniemania. Tylko skończony kretyn
                  podpisuje weksle wynajmując lokal. Wśród normalnych ludzi, w normalnym świecie
                  biznesu zupełności wystarczają kaucja + nakłady poniesione na remont, a nawet
                  tylko sam remont. Zapewne na olsztyńskiej starówce zdarzają się przypadki, że
                  własciciele lokali żądają podpisania weksli, ale nie do mnie mniej o to
                  pretensje Panie Taras, ja na olsztyńskim rynku funkcjonuję niespełna pół roku.
                  To miejscowi biznesmeni od siedmiu boleści, którzy działają tu od lat
                  zapracowali na sytuację, w której potrzebne są jakieś weksle przy wynajmie.

                  Ja z czymś takim jeszcze się nie spotkałem, ale wystarcza mi trochę osobistych
                  doświadczeń, żeby wyrobić sobie odpowiednią opinię na temat olsztyńskiego rynku
                  nieruchomości komercyjnych i nie tylko (swojego czasu, jako student wynajmowałem
                  też w Olsztynie mieszkania).

                  Nie czytasz uważnie moich postów. Tłumaczę niezmiennie i uparcie, że nie o mój
                  konkretny przypadek Tu chodzi, choć jest on rzecz jasna punktem wyjścia do
                  szerszych rozważań. Nie śmiałbym w żadnym razie wysnuwać tylko na podstawie
                  jednego mojego nieudanego biznesowego przedsięwzięcia generalizujących wniosków
                  na temat Olsztyna. Mam dużo więcej argumentów, które wystarczy przeczytać w
                  kilkunastu postach, które już zdążyłem na tym wątku napisać. Rozumiesz co
                  napisałem, czy też nie potrafisz logicznie rozumować, tak w skali mikro - czyli
                  moja konkretna sprawa, jak i makro - Olsztyn i jego kondycja jako taka?

                  Za cholerę, jak widzę, nie potrafisz rozumować na takim poziomie, niczym słynna
                  posłanka Samoobrony, która w wywiadzie telewizyjnym nie widziała różnicy między
                  makroekonomią, a hurtownią "Makro".

                  Gwoli ścisłości. Mój sklep już jest zlikwidowany, towar zagospodarowałem na
                  pozostałych moich sklepach i to przeczy pogłoskom o mojej rzekomej gospodarczej
                  śmierci. Wyrażam swobodnie i bez skrępowania krytyczne opinie na temat Olsztyna,
                  mam ku temu argumenty, nie muszę, jak co niektórzy, co podpisali jakieś weksle,
                  sobie powtarzać codziennie, tak żeby w to uwierzyć , że "uwielbiam Olsztyn i
                  uwazam, że jest to miejsce do robienia interesow rownie dobre jak kazde inne"

                  Tak samo dobre jak, np. Braniewo, albo Przasnysz? Tak apropo przychodzi mi na
                  myśl żartobliwy rysunek krażący po Internecie, który często zdobi ściany nad
                  biurkami w różnych zakładach pracy. Widać na nim śliniącego się ubranego w
                  kaftan bezpieczeństwa faceta, który z kretyńskim uśmiechem powtarza sobie w
                  kółko: "Kocham swoją pracę i jestem bardzo zadowolony ze swojej pensji!"

                  No więc na tym forum widzę sporo podobnych typów. Z tymi piszącymi wątki
                  "Olsztyn jest piękny" na czele.
                  • taras70 Re: Pokaż nam jak się robi wielki biznes. 21.10.06, 22:43
                    ja sie pograzam ?to wedlug wlasnych slow : jestes skonczonym kretynem !
                    twierdzisz, ze nie podpisales weksli ? ok ! wplaciles w takim razie kaucje -
                    byc moze caly Twoj majatek ! zeby ja odzyskac musisz znalezc kolejnego
                    najemce ! to wlasnie dlatego wlasciciele lokali zadaja podpisania weksli lub
                    wplacenia kaucji, zeby uniknac rozczarowania w kontakcie z "inwestorami" /bez
                    wzgledu na to czy inwestorzy sa z Olsztyna czy nie/, ktorzy inwestujac 5
                    tysiecy zwina sie po kilku miesiacach.
                    masz racje, ze w normalnym swiecie biznesu w zupelnosci wystarcza kaucja ! nie
                    zaplaciles czynszu ? zaplaciles ! wlasnie od tego jest kaucja ! nawet, jezeli
                    nie masz za co zyc !
                    KLAMIESZ !
                    Twoj sklep nie jest zlikwidowany Czar-Odzieju !
                    ciagle szukasz kogos kto splaci Twoje zadluzenie /NOWY NAJEMCA/!
                    I NAJWAZNIEJSZE : nie masz innych sklepow !
                    chyba, ze planujesz podobne przedsiewziecia w miejscach, w ktorych nie ma
                    zabezpieczen wekslowych lub nie jest wymagana wplata kaucji !
                    ostrzegam wiec Braniewo i Przasnysz !
                    chociaz, majac 300 zlotych , nie podbijesz nawet ...
                    nigdy nie napisalem zadnego postu w forumowym temacie " Olsztyn jest piekny",
                    wiec niech Twoje ostatnie zdanie ocenia wszyscy , ktorzy tam pisza !
                    ja wiem, ze Olsztyn jest piekny lecz nie dla Ciebie !
                    JESTES ZWYKLYM MITOMANEM !
                    FORUM NIE JEST PO TO , ZEBY ISC NA WOJNE !
                    ALE TA WOJNA JEST , PO TO , ZEBY NIE TRAFIL SIE KOLEJNY "INWESTOR", KTORY
                    W "SAZNISTYCH" POSTACH PISZE NIEPRAWDE , KONFABULUJE I OBRAZA LUDZI !

                    • Gość: Hakenbu Bez Nervosolu się chyba nie obejdzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 10:47
                      Coraz więcej agresji, coraz mniej argumentów. I znowu domysły: kaucja = cały mój
                      majątek. Żonglujesz jakimiś kwotami z sufitu, a to 5000, a to 300 zł. Cóż każdy
                      sądzi podług siebie. Ja uruchamiając nowy biznes operuję kwotami od kilkunastu
                      tysięcy zł wzwyż - w twym niewielkim umyśle nie jest w stanie pomieścić się
                      prosta informacja, że w branży odzieży używanej tak jak w każdej innej istnieje
                      przepaść pomiędzy poszczególnymi sklepami.

                      Jak typowy prowincjusz dla Ciebie odzież używana to ciucholand, szmatex czy inny
                      lumpex. Ja swoje sklepy określam, i nie na wyrost bynajmniej, salonami odzieży
                      używanej. Za taką odzież płaci się w hurtowniach zawrotne kwoty, bo i przewyższa
                      ona na głowę jakością i wzornictwem chińską tandetę oferowną na Stadionie X
                      lecia, albo innym Nadarzynie. Tysiące dumnych sklepikarzy w całej Polsce
                      handluje takim syfem za kilka złotych i obnosi się z dumą, że oni w szmatexowej
                      branży nie siedzą, bo oni sprzedają NOWE. Ty prezentujesz identyczny tok
                      rozumowania i póki nie zdradzisz co Ty tam majstrujesz w swoim sklepiku, to
                      biorąc pod uwagę twój pogardliwy ton pod adresem odzieży używanej, łatwo sobie
                      dopowiedzieć, że bierze się to z twoich kompleksów drobnego handlarza byle czym.
                      Póki nie spróbujesz tego zdementować - tak to na razie wygląda.

                      Zarzucasz mi kłamstwa: "Nie masz innych sklepów!", "Nie zlikwidowałeś sklepu!".
                      A niby to na jakiej podstawie takie sądy wygłaszasz?? Ja odnoszę się tylko do
                      tego co wiem na pewno, a w twoim przypadku pewne jest dla mnie to, że jesteś
                      ograniczonym adwersarzem, który swoje bajania bierze za prawdę. Sam pieprzysz
                      jak potłuczony, ale to do mnie wrzeszczysz: "kłamca, mitoman!"

                      W odróżnieniu do Ciebie ja piszę prawdę i tylko prawdę, a tego czego napisać nie
                      chcę po prostu pomijam. Twoje coraz bardziej bełkotliwe i krzykliwe posty
                      dowodzą tylko, że dyskusja z Tobą dobiega końca. Nie masz argumentów, masz tylko
                      w sobie mnóstwo złości. Tak na prawdę nie do mnie zapewne, ale do samego siebie,
                      że nie potrafiłeś dowieść ani mnie, ani nikomu na tym forum i pewnie też samemu
                      sobie, że Olsztyn jest taki super.

                      Gdzie te twoje sukcesy, dostatnie olsztyńskie życie? Wyniósł byś się pewnie
                      chętnie jak większośc mieszkańców tego miasta gdzie oczy poniosą gdyby tylko
                      funduszy i odwagi nie brakowało. Ja choć straciłem trochę grosza, mam ten
                      komfort, że mam dokąd wrócić. Olsztyn był tylko dla mnie nieprzyjemnym epizodem.
                      Dla Was to szara, smutna codzienność. Jest w w Polsce mnóstwo przyjemniejszych
                      miejsc do życia i to wcale daleko od Olsztyna szukać nie trzeba. To Wasze życie
                      i Wasz wybór.
                      • taras70 Re: Bez Nervosolu się chyba nie obejdzie... 22.10.06, 12:02
                        ani we mnie wiecej agresji ani mniej argumentow !
                        jak dla mnie sprzedaz odziezy uzywanej ujmy nikomu nie przynosi !
                        z tego , co pamietam , to jeszcze w lipcu twierdziles, ze zainwestowales w
                        Olsztynie 50.000 PLN . sprawdzilem ile w hurtowni kosztuje kilogram najbardziej
                        eksluzywnej , markowej odziezy uzywanej ! maksymalnie 30 zl !!!
                        moze zdradzisz po jakich cenach kupowales i ile miales sztuk towaru w sklepie ?
                        jezeli chodzi o domysly, to domyslam sie , ze zmuszony do splacenia kredytu
                        trafisz na zmywak do Londynu i tam jako odznaczony przez krolowa sir Hakenbu
                        bedziesz sie produkowal na lokalnym forum , jako inwestor z Polski, ktory w
                        brytyjski przemysl zainwestowal ,dajmy na to , 100.000 funtow !
                        to , rzeczywiscie, sa domysly !!!
                        ale pewnie pokryja sie z rzeczywistoscia !!!
                        • Gość: Hakenbu Zmień źródła informacji, albo je poszerz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 15:38
                          A w jakichże to hurtowniach sprawdzałeś?? Nie będę Ci udowadniał, że 30 zł za kg
                          to w moich sklepach najniższa półka cenowa. Mam swoje źródła zatowarowania i w
                          moim interesie jest, żeby jak najmniej osób je znało. Ale oczywiście Tarasie
                          wiedziony niezawodnym instynktem śledczego, sprawdzaj sobie..., sprawdzaj...,
                          przeliczaj, mnóż i odejmuj. No i zachęcam jeszcze do przyczytania moich wątków
                          jeszcze raz, to może dotrze do Ciebie, że kwota przeznaczona na inwestycje nie
                          jest tożsama z kwotą przeznaczoną na zatowarowanie. Kwota za towar stanowi tylko
                          część składową całości inwestycji.

                          Niby to przedsiębiorcze abecadło, ale, jak widzę, nie dla każdej osoby mieniącej
                          się Przedsiębiorcą, te oczywistości są tak oczywiste. Po raz kolejny będę musiał
                          Cię też rozczarować i stanowczo zadeklarować, że nie zamierzam ani w bliższej,
                          ani dalszej przyszłości zaszczycać głowy Zjednoczonego Królestwa pracą na
                          zmywaku, nawet w samym Pałacu Backingam.


        • Gość: nie olsztyniak Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 11:07
          taras70 napisał:

          > ale byl to szmatex luksusowy, wiec magnat pozwolil sobie na oplucie
          oponentow,
          > konkurencji i bezstronnych obserwatorow.
          > mnie obelgi nigdy nie ruszaja. za to,ze obrazil moja zone moglbym sie
          zemscic,
          > ale nie warto. mam tylko nadzieje, ze nie wroci do pracy jako urzednik .
          > urzednik z podbitym okiem wyglada zalosnie. wiem, ze jezeli nie pierwszy, to
          > drogi petent nie powstrzymalby sie.

          Powyższy wywód świadczy o tym, że brak argumentów prowadzi do frustracji a
          następnie agresji.
          • taras70 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 20.10.06, 15:05
            hakenbu, przesledz wszystkie swoje posty /NAJLEPIEJ OD PIERWSZEGO/ a potem
            odpowiedz , gdzie jest agresja, brak argumentow i przede wszystkim frustracja ?
            • Gość: nie olsztyniak Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 12:08
              taras70 napisał:

              > hakenbu, przesledz wszystkie swoje posty /NAJLEPIEJ OD PIERWSZEGO/ a potem
              > odpowiedz , gdzie jest agresja, brak argumentow i przede wszystkim
              frustracja ?

              A co się głąbie uparłeś na tego Hakenbu, że twierdzisz, że to jego post? Nie
              jego tylko mój własny. Nie wierzysz, to sprawdź IP hihihi.
              • taras70 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 21.10.06, 18:26
                glabie i bucu ! kretynie i chamie !
                dopoki sie nie zalogujesz to mozesz ten swoj IP wsadzic sobie w ...
                • Gość: nie olsztyniak Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 21:21
                  taras70 napisał:

                  > glabie i bucu ! kretynie i chamie !
                  > dopoki sie nie zalogujesz to mozesz ten swoj IP wsadzic sobie w ...

                  Ot kultara olsztynopiteków. Po co dyskutować z d e b i l e m? Najpierw
                  sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
                  • taras70 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 22.10.06, 21:38
                    przypomnij sobie, kto pierwszy zaczal uzywac epitetow , kretynie !
                    • Gość: nad grobem Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.04.14, 21:33
                      zapadła cisza
    • Gość: martin Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: 217.153.71.* 19.10.06, 08:15
      Urodziłem się w Olsztynie i do matury mieszkałem w tym mieście. Teraz tylko
      odwiedzam od czasu do czasu rodziców. Studiowałem w Poznaniu, obecnie realizuję
      projekty w różnych częściach Europy. Naprawdę w Olsztynie jest kiepsko pod
      względem gospodarczym, co wywyłuje problemy w innych dziedzinach życia ludzi.
      Bardzo niepodoba mi się narzekanie ludzi i kompletny brak własnej inicjatywy.
      Młodym ludziom, którzy chcą się rozwijać, proponuję jak najszybciej opuścić to
      miasto. Zawsze jednak będę odwiedzał mój rodzinny Olsztyn, spędzał część
      wakacji, ale żyć i pracować wolę zdecydowanie gdzieś indziej.
      • edico Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 21.10.06, 23:10
        Propozycja jak najbardziej słuszna, o czym przekonało się wielu mlodych
        emigrujących z tego miasta. Prym w tym mieście od pewnego czasu wiodą ludzie,
        którzy przyjeżdżając do niego oczekiwali samej manny z nieba nie wyłączając
        zarządzających bez własnego wysiłku. Przypomina mi to ten okres, kiedy z braku
        płotów galoty na nowych osiedlach suszyły się na balkonach a chodniki tzrepano
        przez okno. Okres asymilacji do nowych warunków trwa znacznie dłużej, niż zmiana
        adresu zamieszkania.
    • pikieta3 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 20.10.06, 03:07
      olsztyn jest piekny i warty wycieczki... kiedy kilka dni w roku zaswieci
      slonce, a turysci przyslonia olsztyniakow na starowce. pewnego razu w czasie
      odwiedzin wybralem sie na spacer. nagle ktos rzucil ogryzkiem. rzucil we mnie,
      w bialy dzien, przy teatrze jaracza. dostalo mi sie za to, ze ktos, kto wlasnie
      zjadl jablko, nie byl w stanie wkomponowac mnie w swoj wlasny kontekst
      beznadziejnej szarosci. hm, nie przypominam sobie, zeby rzucano we mnie
      czymkolwiek podczas pobytu w innych miastach, nawet w tak zwanym trzecim
      swiecie.
      • Gość: :) Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 08:35
        Pikieta3 -jak już kłamiesz to przynajmniej rób to dobrze.
      • Gość: Hakenbu Ogryzek a sprawa olsztyńska. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 21:38
        He he, urokliwa scenka rodzajowa. Ale rzucany ogryzek można przy odrobinie
        dobrej woli za miejscowy folklor, czego już o bluzgach i wyzwiskach od zupełnie
        nieznajomych osób, którym nie spodobało się miejsce, w którym parkowałem
        samochód powiedzieć się nie da. OK nie zawsze parkuję idealnie, ale widzę sporo
        miejsca na wyrażenie przez kogoś niezdowolenia i zwrócenie mi uwagi, a
        rozpoczęciem rozmowy od "Ty masz chyba gó..o zamiast mózgu, ch..u!"

        Raz zdarzyło mi się usłyszeć takie urokliwe przywitanie od menelki, który miał
        się za "działacza" w budynku obok, którego parkowałem, za drugim razem
        zaatakował mnie Pan koło sześćdziesiątki tak na oko ze 120 kilo żywej wagi, 190
        cm wzrostu ubrany nawet dosyć elegancko, który nie bacząc na obecnośc mojej żony
        i małej córeczki obrzucił mnie stekiem wyjątkowo plugawych wyzwisk. Zapewne
        uznał, że się przestraszę, gdy sie okazało, że nic z tego, mało biedakowi pysk
        nie eksplodował od nagromadzonej nań purpury.

        Czekam Tarasie na twój nieuchronny osąd, że taki łobuz jak ja z pewnością na coś
        takiego sobie zasłużył i to, że nigdzie indziej coś takiego mnie nie spotkało
        choć podróżuję dużo po całej Polsce, wynika najpewniej z faktu, że wyczulona
        niczym czekista na punkcie takich "drobnych cwaniaczków" jak ja olsztyńska
        społeczność od razu pokazuje mi miejsce w szeregu.
    • Gość: swiatowy Re: Narcyz i frustrat IP: *.range86-144.btcentralplus.com 21.10.06, 15:34
      Hakenbu skoro ten Twoj lokal i lokalizacja sa takie atrakcyjne? czemu chcesz to
      wynajac? Pamietaj ze "atrakcyjne" to pojecie wzgledne i np dla malego sklepu
      spozywczego sprzedajacego alkochol atrakcyjnym miejscem moze byc nowo budowane
      blokowisko gdzie sklepikow osiedlowych jest malo niz scisle centrum Lumpex w
      centrum przy Starowce? tez nie Skoro sam nie masz pomyslow na biznes to nie
      powinienes tu wylewac swoich zali i krytykowac innych Pamietaj ze rynek potrzeb
      w Olsztynie jest troche inny niz ten np.w Ostrodzie (badz co badz ladne i
      malownicze miasteczko)
      • Gość: Hakenbu Narcyz? Ok, może troszeczkę, ale frustrat?? O nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 18:50
        Wielka szkoda, że zawczasu nie poradziłem się Ciebie bywalcze salonowy co też w
        Olsztynie warto a co nie warto w biznesie przedsięwziąć.
        Problemem jest jednak to, że ani Ty, ani Taras, czy inny cyferkowy mądrala nie
        odnosicie się do prawdziwego zagadnienia tego wątku. Roztrząsacie kwestię mojego
        sklepu, którego rentowność nagle spadała na łeb na szyję i go zlikwidowałem, ale
        nie oto tutaj chodzi. Nie mam pretensji do nikogo za to, że się nie udało tym
        razem. W interesach raz wychodzi, a raz nie i sam nad tym za mocno nie boleję i
        też do płaczu nikogo nie nakłaniam.

        Omawiam coś innego, to co się działo już po zamknięciu mojego sklepu. Fakt, że
        atrakcyjną lokalizacją w centrum miasta interesowało się tak mało ludzi jest
        bardzo niepokojący - świadczy o bardzo małej liczbie Olsztynian gotowych podjąć
        pracę na swoim. Inaczej bym patrzył na sprawę gdybym przez tydzień odebrał 100
        trelefonów (a nie 20) i usłyszał konkretnie, a to że za drogo, a to, że remont
        lokalu był bylejaki, a to, że lokalizacja nie taka cudna jak to sobie roiłem.

        Nic takiego nie miało miejsca. Żadnych negocjacji, żadnych sugestii. Takich to
        olsztyńskich "ludzi biznesu" poznałem. Dla mnie to dupki, przedsiębiorczy
        plankton. Nie dlatego, że nie wynajęli tego lokalu ode mnie, ale dlatego, że nie
        spróbowali sprawie bliżej się przyjrzeć, choć podaż dogodnych do handlu lokali w
        centrum miasta jest praktycznie zerowa.

        Dla mnie to bardzo wyraźny sygnał, że Olsztyn to gospodarczy nieboszczyk. Jeśli
        lokalni przedsiębiorcy prezentują taką postawę, a zabraknie inwestorów z
        zewnątrz (jak ja), to miasto spadnie z III do V ligi miast polskich. Do tego
        zarzutu nikt z Was się sensownie nie odniósł. To przecież jasne, że to ja jestem
        dupek, a Olsztyn jest taki super i w ogóle.

        Śnijcie dalej. To Wam na krótką metę poprawi nastrój, a później? No cóż..., jak
        to się mówi, ostatni gasi światło.
        • taras70 Re: Narcyz? Ok, może troszeczkę, ale frustrat?? O 21.10.06, 19:00
          czlowieku ! jaki z Ciebie inwestor ?
          nie zapominaj , ze lokal nie jest Twoj i chcesz go tylko podnajac, bo masz
          jeszcze pewnie wazna umowe na wynajem. generalnie wszyscy wynajmujacy lokale na
          Starym Miescie takim potentatom jak Ty, zabezpieczaja sie na wypadek
          nieplacenia czynszu poprzez deklaracje wekslowe. pewnie dostaniesz weksle z
          powrotem, gdy znajdziesz kogos chetnego na Twoje miejsce ? prawda :) ?
          jezeli nie znajdziesz to oprocz strat z biezacej dzialalnosci dojdzie komornik.
          skoncz z tymi okraglymi zdankami! nie pisz, ze martwi Cie kondycja miasta !
          zacznij sie ratowac.
    • Gość: cypiska Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.orange.pl 21.10.06, 22:34
      w większości podzielam tę opinię... tylko małe "ale". Pracowałam w branży
      finansowej... nic wielkiego, ale starczało na wyjazd na zakupy do 3 miasta lub
      Wawy. Od paru miesięcy jestem w dużym mieście. I wiecie co ... w Wawie, czy
      gdzieś indziej jest łatwiej po prostu łatwiej. Ludzie są zamożniejsi. Po tym,
      jak przetrwałam w Olsztnie, wiem, że dam radę wszędzie. Jesli chodzi o
      schludność, to jest to naprawdę ładne miasto... uważam że w I dziesiętce w
      Polsce, ludzie - to prawda - często wrodzy. Ostatczenie chyba wracam do
      Olsztyna... ludzie jacy są tacy są, ale lubię ich takimi. W biznesie sobie
      radziłam... więc do roboty:) A ponieważ jest technologia... to w mojej branży
      już nie ma znaczenia, czy klikasz z Olsztyna, czy w Braniewa czy Gdańska... cóż
      zamiast dużej kasy, będę miała kasę i czas by ją fajnie wydawać. No i ambicję by
      coś zmieniać tutaj w moim mikroswiecie jakim jest Olsztyn. W sumie rzeczywiscie
      przemysłowy trup.
      • Gość: Hakenbu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 11:06
        Nie najgorsze podejście, choć z perspektywy Internetu i komputera nawet zapadła
        wiocha gdzieś na wschodzie nie musi jawić się jako miejsce wygnania. Kwestia
        tego czy coś jest ładne czy nie to rzecz jasna, rzecz gustu, ale ja z Twoją
        opiną na temat urody Olsztyna, zgodzić się nie mogę. Olsztyn ma jedno z
        najbrzydszych centrów jakie istnieją w polskich miastach. Totalny miszmasz,
        architektoniczny i przestrzenny bełkot. To w czym Olsztyn nie wyróżnia się in
        minus to, tu się częściowo zgodzę, czystość ulic. Na pewno nie ma więcej syfu
        niż gdzie indziej, a w porównaniu z Warszawą to już zupełnie jest nieźle.

        Tyle, że wystarczy wejść od podwórka jakiejkolwiek kamienicy w centrum, żeby
        zobaczyć stosy walających się odpadków, potłuczone szkło, słowem świat meneli.
        Gdzie indziej lepiej nie jest, ale jeśli Olsztyn w czymkolwiek poza lasami i
        jeziorami miałby się pozytywnie wyróżniać na tle innych miast to porządek jest
        chyba najtańszy i najłatwiejszy do zrealizowania.

        A co do twoich planów to zastanów się czy warto do Olsztyna wracać, skoro
        działasz w branży IT, to można wybrać jakiekolwiek inne miejsce - miasteczko w
        promieniu kilkudziesięciu kilomerów od Olsztyna gdzie znajdziesz takie same,
        albo i ładniejsze jeziora i lasy, taka sama bieda, za to żadnych korków, mniej
        chamstwa, frustracji i spokojniejsi ludzie dookoła.

        No chyba, że autentycznie masz ambicję zmieniać Olsztyn na lepsze. Jeśli czujesz
        się emocjonalnie z Olsztynem związana to pewnie warto chociaż spróbować. W
        zasadzie ostatnią nadzieją Olsztyna na jakikolwiek sensowny rozwój są młodzi
        ludzie, którzy mają inny pomysł na życie niż urzędowy etat, albo wyjazd za granicę.
    • Gość: erobe Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: 62.29.133.* 22.10.06, 11:30
      witam akurat poszukuję lokalu na sklep z art dekoracji domu i jeżeli można to
      prosiłbym o adres lokalu o którym była mowa.0515398734
    • Gość: swiatowy Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.range86-141.btcentralplus.com 22.10.06, 13:28
      Do interesow trzeba miec glowe jeden zainwestuje 10000zl i juz bedzie pomnazal
      swoj kapital a drugiemu 5 duzych baniek bedzie za malo Niby w Olsztynie to
      ludzie nie maja pieniedzy a popatrzec na ulicach to coraz wiecej nowych i
      drozszych samochodow jezdzi W ostatnim czasie w centrum Olsztyna i nie tylko
      pojawilo sie (ku mojej uciesze zreszta)kilka nowych galerii i sklepow z
      antykami widac ze ktos to kupuje i jest na to popyt nawet tu w Olsztynie!
      Zamiast klepac bzdury ze gdzie indziej jest lepiej(we Wroclawiu tez pracuja za
      700 zl)czy ze w Olsztynie ludzie to nawet wolniej oczami mrugaja pomysl o
      przebranzowieniu sie bo puby czy lumpexy to oklepane
      • Gość: Hakenbu Całkiem nieżywy nieboszczyk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 15:21
        A pewnie, że tak! Potrzebny jest pomysł + poprawna realizacja. Niby banał, ale
        mało kto się do tego stosuje. Nie mam zbyt wielkich zasobów finansowych,
        startowałem od zera, ale błyskawicznie potrafię reagować na zmieniający się rynek.

        Handel odzieżą uzywaną, choćby nie wiem jak pomysłowo i atrakcyjnie
        lokalizacyjnie umiejscowiony jest w Olsztynie i, nie tylko tam, totalnie
        spalony. Ta branża została wręcz zarżnięta przez tłumy młokosów, którzy (skąd
        innąd nawet słusznie) skalkulowali, że dotacja w wysokości 10000 zł na założenie
        firmy to kwota, która na nic innego wystarczyć nie może.

        Cóż, próbuję właśnie sił w innej branży (nie pub, bo to jak słusznie zauważyłeś
        banalne, a przy tym i koszmarnie kosztowne) i jestem zadowolony. Wygląda na to,
        że znalazłem świetną niszę i jeśli w Święta pójdzie mi dobrze, w przyszłym roku
        otworzę kolejny taki sklep - tym razem w Iławie.

        Może i nie za wielki ze mnie inwestor i takiemu tarasowi zaimponować to nie
        zaimponuję, ale myślę sobie skromnie, że te moje kilkadziesiąt tysięcy złotych +
        dwa miejsca pracy nie zostaną przez Iławian wzgardzone.

        Niektórym tu wydaje sie, ze w takim wielkim mieście żyją, ze jak nie mam 5
        baniek na inwestycję to guzik a nie inwestor ze mnie. Ale rachunek jest prosty.
        Przez 17 lat III RP tylko jedna firma (jedna!) zainwestowała w Olsztynie
        naprawdę dużą kasę i dała pracę tysiącom ludzi - Michelin. Pozostali to
        średniacy, z któych spora część cienko przędzie , np. Indykpol. To od postawy
        takich inwestorów jak ja z 5 czy 6 zerami w kieszeni zależy przyszłość Olsztyna.
        Na tych dużych nie ma co liczyć. Olsztyn, po prostu nie ma juz żadnych atutów,
        które mogłyby wielki kapitał przytciągnąć.

        Kiepska infrastruktura, mały i biedny rynek lokalny, juz wcale nie taka
        relatywnie tania siła robocza, kiedy u bram Unii stoi Bułgaria i Rumunia. Brak
        lotniska, dróg, uzbrojonych terenów pod inwestycje.
        Jeśli myślicie, ze te kilka sklepów z antykami na starówce mają świadczyć o
        gospodarczej koniunkturze to śmiech mnie ogarnia. Świadczy to o czymś wręcz
        przeciwnym. Kilku staruszków wyprzedaje swoje stare graty skupując przy okazji
        inne podobne rzeczy od znajomych i jako, ze dysponują wolnym lokalem w centrum
        coś próbują do emerytury dorobić.

        Fakt, że takie sklepy z rupieciami działają nawet po kilka lat i dłużej o niczym
        nie świadczy. Na własnym, starzy ludzie, byle tylko mieć jakieś zajęcie, są w
        stanie siedzieć w takim podupadającym sklepie niemal do śmierci. Mając minimalne
        koszty własne wystarczy, że sprzedadzą jedno krzesło na tydzień by do interesu
        nie dokładać. Byt takich sklepów najczęściej ma pozaekonomiczne przyczyny - jest
        sensem życia dla pasjonatów, a nie sposobem na podreperowanie domowego budżetu.

        Podobnie rzecz się ma z antykwariatami, ale to na dobrą sprawę nie jest tylko
        specyfiką Olsztyna.

    • Gość: kasia Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 11:28
      gdyby było prawdą co piszę Hakenbu, że Olsztyn jest gospodarczym trupem to jego
      sklep z używanymi ciuchami prosperowałby znakomicie( co najmniej tak dobrze jak
      w Ostródzie). Bo jeśli ktoś nie ma za dużo pieniędzy to ogranicza wydatki
      przede wszystkim na ubrania.
      I chyba nie dla wszystkim jest marzeniem praca za 1500 zł, innaczej w godzinach
      szczytu na Starówce nie byłoby problemu ze znalezieniem stolika w restauracji
      na 5-6 osób( gdzie danie główne kosztuje powyżej 15 zł).
      • porsche_cayen Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 19.11.06, 13:20
        ja też jestem z Ostródy i napisze krótko:
        hakenbu troszke się zapienił i niepotrzebnie się wdaje z wami w polemikę.
        prawda jest taka, że olsztyn jest paskudny, brudny, kiczowaty, lumpiarski,
        syfiasty, badziewiasty, szary, dziurawy, zasmiecony........
        ... co do mieszkańców to, hęę... jest tam sporo ludzi na poziomie, na pewno
        więcej niż w Ostródzie, .... po olsztynie jeździ procentowo sporo nowych aut,
        jest to jakis wyznacznik zamozności mieszkańców... ale na Boga, ludzie!... nie
        piszcie że olsztyn jest w pierwszej dziesiątce ( atrakcyjność ) bo to tylko
        świadczy o tym, że starszni z was prowincjusze :-)
        a tak szczerze, to niedobrze mi sie robi jak mam jechac w jakiejś sprawie do
        olsztyna. paskudne przeżycie :-)
        • Gość: swiatowy Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.11.06, 14:32
          Kazdy rudy jest z Ostrody a na stu rudych 101 falszywych Nie klam rudzielcu!
          • Gość: darth vader Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.06, 16:23
            Czy to prawda, że największym pracodawcą w Olsztynie po za Michelin to UWM?
            • Gość: elwu Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.06, 16:35
              > Czy to prawda, że największym pracodawcą w Olsztynie po za Michelin to UWM?

              nawet jesśli, czy to powód do wsytdu?
              • bystra2000 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 19.11.06, 17:22
                Bierzcie przyklad z Hakenbu.Merytorycznie i
                przekonywujaco.
                • taras70 Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 19.11.06, 17:29
                  krotko mowiac : mamy tak pokierowac swoimi interesami, zeby zbankrutowac ?
                  i potem obwinic o to miasto i jego "glupich" mieszkancow ?
    • Gość: jolka Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.14, 20:49
      do poczytania w wannie
      www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/olsztyn/3826-grzymowicz-i-po-wpedzili-olsztyn-w-245-milionowy-deficyt-ale-to-dopiero-poczatek-kafelek.html
      • Gość: gość Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.31.227.165.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.11.14, 21:09
        To co tu napisano, to przecież wiadomo nie od dziś.
        Nihil novi sub sole...
        • Gość: jolka Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.14, 00:34
          miastu na gwałt potrzebny zaradny gospodarz
          • Gość: Migo Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 28.11.14, 00:53
            Jak na gwałt - to tylko CJM :))
            • leziox Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. 28.11.14, 09:29
              Pomijajac sprawe wynajmu sklepu calkowicie sie z Hakenbu zgadzam.
              Jestem rodowitym olsztyniakiem, znam te miasto od podszewki i rózne ciemne strony Olsztyna równiez.
              Jakis czas temu wywedrowalem z tego miasta i mysle ze juz tam nie wróce na stale.
              Jesli jeszcze tego nie widzicie- Olsztyn to miasto prowincjonalne, omijane przez wszystkich/niestety/polityków, jesli chodzi o inwestycje.
              Stan dróg godny pozalowania, biznes jesli sie rozwija to tylko na zasadzie róznych cwaniakowatych koligacji i "kolesiostwa". Znajomosci a nie to co ma sie w glowie sa najwazniejsze. A poza tym w regionie zarabia sie tak cieniutko, ze nie ma co sie dziwic, iz ludzie obracajacy kazda zlotówke kilka razy kupuja tylko rzeczy najpotrzebniejsze, nie lokujac pieniedzy w nowo otwartych sklepach, które wkrótce i tak upadna.
              Z calym szacunkiem do Olsztyna i jego mieszkanców- to ladne miasto, ale tylko jesli sie przyjedzie do niego na tydzien albo dwa.
              A jesli sie czlowiek chce osobiscie rozwijac, najlepiej trzymac sie od niego z daleka.
      • Gość: kk Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.61.29.147.constant.com 01.12.14, 19:24
        tramwajowy szpan wykończy budżet miasta na amen
        • Gość: hk Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.15, 10:54
          www.debata.olsztyn.pl/wiadomoci/olsztyn/4382-hiszpanie-zadaja-od-olsztyna-ponad-320-milionow-zlotych-odszkodowania-kafelek.html
      • Gość: rc Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.xserver-dns.com 06.02.15, 00:00
        a przecież balcerowicz z lekka pochwalił
    • Gość: Koneser Re: Olsztyn jest gospodarczym trupem. IP: *.olsztyn.mm.pl 17.07.15, 14:17
      Nie jest chyba aż tak źle :)!

      www.koneser.net.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja