Dodaj do ulubionych

Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazety"...

IP: *.doebling.sth.ac.at 14.10.06, 12:33
Kilka slow do pana Malkowskiego. Po roku 1990 powinien pan raz na zawsze
zniknac z zycia politycznego. Jest wielka bezczelnoscia, ze nie moze pan tego
zrozumiec. Szef cenzury w PRL NIGDY nie powinien zajmowac tak wyskich
stanowisk w RP. Jak to Pilsudski mawial : " Panu to kury szczac prowadzac, a
nie polityke robic "
Obserwuj wątek
    • Gość: Harry Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 16:30
      Czesław Jerzy Małkowski (ur. 22 września 1950 w Łupowie) - działacz
      samorządowy, prezydent miasta Olsztyna.
      Z zawodu nauczyciel historii, w latach 70. był sekretarzem Komitetu Gminnego
      PZPR w Wielbarku, w latach 80. był szefem cenzury w województwie olsztyńskim. W
      latach 90. był sekretarzem Rady Wojewódzkiej SdRP oraz przewodniczącym rady
      miasta. Od lat siedemdziesiątych pracownik SB Od 2001 pełni funkcję prezydenta
      Olsztyna z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wchodził w skład władz
      miejskich partii. W 2005 r. wystąpił z SLD.
      Tyle o kandydacie i obecnym prezydencie zanotowano oficjalnie:
      Losy dalsze:
      Próbuje wkraść się w szeregi wierzących, ostentacyjnie
      manifestując "związki" z kościołem, związki których intencji i wyrachowania nie
      da sie ukryć, a które w jego mniemaniu najprawdopodobniej mają go uwiarygodnic
      jako człowieka godnego zaufania, członka społeczności ludzi wierzących, których
      do niedawna tak zaciekle zwalczał.
      W swojej pracy cenzorskiej "przesiewał" bowiem artykuły w prasie
      katolickiej w tym w wydawnictwach lokalnej kurii biskupiej. Arcybiskup
      pochodzący z Podlasia prawdopodobnie na sprawy przeszlości spojrzy "z należnym
      chłodem". Tak sądzę.
      "Bohater" wielu artykułow prasowych z gazetki Urbana "Nie" w których
      jednoznacznie był napietnowany z nazwiska, czynów i niegodziwości, min. w
      artykule "Ojciec z miasta". Pomijając charakter gazetki i jej formę, stawiane
      zarzuty nie spowodowały podania gazetki do sądu. Ewentualne stanowisko, "że z
      Urbanem do sądu nie godzi się udawac" jest wobec nazwanych z imienia
      przestępstw krokiem niejednoznacznym dla obywatela i mieszkańca miasta.
      Zbrukana godnośc gabinetu prezydenta (za pieniądze podatniak zresztą)
      wykracza poza ramy zwykłej obyczajówki. Takie czyny w istocie w każdym
      cywilizowanym społeczeństwie dyskwalifikują kandydata do najważniejszego urzedu
      w lokalnej społeczności. Jak będzie w Olsztynie, zobaczymy. Dla mnie osobiście
      będzie to przede wszystkim test dojrzałości obywatelskiej wyborców. Zobaczymy
      czy go zdadzą. Pozdrawiam
      • maretina Harry 14.10.06, 18:00
        a kim Ty u licha jestes, ze olsztyniacy mja u ciebie jakis dziwaczny egzamin
        zdwac?! egzamin z pogladow na rozwoj miasta? wypchaj sie. sam siebie testuj,
        innym zostaw PRAWO WYBORU.
        • Gość: Harry Re: Harry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 20:38
          Czy dziwaczny egzamin i u Harr'ego miałby ktokolwiek z Olsztyna zdawać? A po co
          miałbym sie tym zajmować? Egzaminowanie to praca, płatna w wymiarzw conajmniej
          150 PLN/45 minut. Kto za to miałby zapłacic? Po co komukolwiek takie
          zaświadczenia ze zdanego egzaminu?
          Problem polega na tym jak napisałem, że CYWILIZOWANY ŚWIAT pewne ustalenia
          (zwyczaje) traktuje jako element świadczący o stopniu ROZGARNIĘCIA DANEGO
          SPOŁECZEŃSTWA. Dowód: strona www.opensecrets.org pozwala na posiadanie wiedzy
          przez każdego amerykanina z jakich źródeł finansowych korzystał KAŻDY kandydat
          na jakiekolwiek WYBIERALNE stanowisko w tym kraju. Pozwala KAŻDEMU I
          NIEODPŁATNIE posiąść wiedzę o KAŻDYM kto finansował i KOGO. Wiedza o
          nadzwyczajnych awansach, wygranych przetargach, i innych beneficjach MOŻE byc
          natychmiast skojarzona z wysiłkiem finansowym DONATORA. Każdy kto finansował
          kogokolwiek posiada ustawowy zakaz prowadzenia działalności na majątku
          wspólnoty, przedstawiciela której wspierał. TO SĄ ELEMENTARNE ZASADY
          CYWILIZOWANYCH SPOŁECZEŃSTW. Inne społeczeństwa które tych zasad nie stosują
          nie są nazywane jako niecywilizowane (byłoby to semantycznie spolegliwe).
          Społeczenstwa takie są nazywane mianem GŁUPCÓW, NIEDORAJDÓW, PRZYPAŁÓW. Bez
          cienia wspólczucia. (chyba że jest to kraj rządzony przez tyrana).
          Przypomnę, że Senator Szmit w poprzednich wyborach samorządowych wezwał
          pana Małkowskiego do ujawnienia wydatków na kompanię wyborczą. Odpowiedzią był
          RECHOT pozwanego. Czyyżby Senator Szmit żądał czegos niestosownego?, czegos co
          w innym społeczeństwie byłoby wezwaniem NAGANNYM.
          Styl i polszczyzna niejakiego/kiej forumianki/nina o nicku "maretina"
          zwalnia od jakiejkolwiek dalszej polemiki z takim osobnikiem. To fakt.
          Nie uznaje za stosowne uważać moich Rodaków za .......... i dlatego
          wyjasniam pewne elementarne zasady. To ja a nie "maaretina" słyszałem bolesny
          dla mnie zarzut, "żyjecie jak dzieci które nie wiedzą co dorosli w nocy robia
          pod pierzyną". Joke, że żarówke MUSI wkręcać 3 Polaków (jeden trzyma żarówkę a
          dwóch nim obraca) wziął się stąd, że za duzo mamy w kraju "maretin". Sorry Guys
          & Girls.
      • Gość: swiatowy Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.range81-157.btcentralplus.com 14.10.06, 18:51
        "KTOS na niego glosowal"Tak ktos na niego glosowal tak jak ktos glosowal na
        Samoobrone czy LPR i dlatego jest tak jak jest Dla mnie obecny prezydent jest
        slabiutki Przez te ostatnie 5 lat malo zrobil dla miasta Olsztyn slabo sie
        rozwija a przyszlosc jego jest mglista Grajdol czy rozwijajace sie miasto w
        ktorym ludzie ambitni moga sie realizowac? Olal nawet mieszkancow miasta nie
        majac dla nich czasu na ostatniej debacie Buta i pewnosc ze wygra? czy strach
        przed pytaniami wyborcow?
        • theedge Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 14.10.06, 19:36
          A ja mam pytanie do Czesiow i innych klamczuszkow.
          Dlaczego PiS czy LPR nazywa Pan prawica skoro gospodarczo ma podobny
          socjalistyczny program jak SLD? Czyzby o podziale na prawice i lewice decydowal
          jedynie stosunek do Kosciola a gospodarczo to tak czy owak ma byc socjalizm
          czyli ustroj wyzysku i zlodziejstwa?
          • ozzy10 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 14.10.06, 20:40
            Socjalistyczny program SLD????! Pierwsze słyszę.Zawsze kontynuowali liberalne
            pomysły w godpodarce najpierw po Bieleckim z KL-D a potem po UW-olach na koniec
            próbując zrealizować ultraliberalne projekty Hausnera.Tak liberalne że nie do
            przełknięcia nawet dla PO.Masz pojęcie o czym mówisz theedge?
            • theedge Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 14.10.06, 21:01
              Darmowa sluzba zdrowia utrzymywana z wysokich podatkow, darmowa oswiata,
              przymusowe ubezpieczenia, gospodarka sterowana setkami przepisow to jest
              polityka ultraliberalna?? A moze to jest kapitalizm czyli wolny rynek???
              Ozzy10 nie zajmuj sie czym o czym nie masz nawet minimalnie zielonego pojecia bo
              zwyczajnie sie osmieszasz.
              • ozzy10 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 14.10.06, 21:54
                Rozumiem że nie słyszałeś co zamierzał zrealizować Hausner w swoich tzw
                reformach Hausnera bo nie plótłbyś od rzeczy,domyślam się też że nie wiesz
                również czyimi głosami zostało to w sejmie uwalone.Uczyń wysiłek
                intelektuany-jaeżeli wiesz o czym mówię i zanim zabierzesz głos i zaczniesz
                ludziom ubliżać zdobądz trochę wiedzy.W przeciwnym bowiem razie to ty wychodzisz
                na idiote.Himalaje ignorancji.
                  • ozzy10 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 00:06
                    Za pozdrowienia dziękuję.
                    Co do reszty.
                    NIC z planu Hausnera(w zasadzie nic,mam na mysli pierwszą jego wersję z 2002
                    roku) nie udało się zrealizować.Głównie z powodu konieczności łatania 90
                    miliardowej dziury budżetowej pozostawionej w spadku przez AWS(dzisiejszy
                    PIS).Potem były kolejne modyfikacje tegoż planu.Pomimo to wszelkie propozycje
                    reformy finansów państwa były skutecznie bojkotowane zarówno przez PiS (co nie
                    dziwi)ale co gorsza przez "liberalną" PO.Ale były to czasy kiedy PiS z PO rąsia
                    w rąsię kochając się jak bracia - hehe rozjeżdżały skutecznie SLD razem z jego
                    planem Hausnera czyli reformą finansów.Pierwszy plan Hausnera był ultraliberalny
                    jak na polskie warunki,kolejne jego modyfikacje niwelowały to.Tak czy siak próba
                    została podjęta.Paradoks polega na tym że w Polsce to tzw.lewica ilekroć dorwała
                    się do rządów,wypracowywała wzrost gospodarczy w latach 1993-97 na poziomie 7%
                    ,w latach 2001 -2005 też coś koło tego.(po rządach AWS 90 mld deficyt w
                    budżecie)Obecny stan gospodarki pomijając oczywiste korzyści z wejścia do Unii
                    też jest wynikiem rządów czerwonych.
                    Reasumując ci "socjaliści" w wykonaniu SLD to ściema w warstwie
                    frazeologicznej.Czy to żle czy dobrze pozostawiam to twojej ocenie.Ale ci którzy
                    określają SLD mianem socjalistów wystawiają sobie świadectwo jako
                    zindoktrynowanch skutecznie przez postkomunistów bo kłapiących ich
                    językiem.Zdaje się że nieświadomie bo wbrew własnym intencjom.
                    • theedge Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 07:24
                      ozzy 10 napisal:
                      "Pierwszy plan Hausnera był ultraliberalny jak na polskie warunki"

                      Widzisz ozzy10 juz przyznajesz mi racje. W kraju mamy do czynienia z gospodarka
                      typowo socjalistyczna, a lekkie zmiany w kierunku kapitalzmu opisywane sa przez
                      Ciebie jako ultraliberalne w naszych warunkach :-) Nie zmienia to faktu ze jest
                      to ciagle zlodziejski socjalizm za ktorym optuja wszystkie partie sejmowe z
                      lewicy tzw. poboznej i bezboznej. Poza tym nie patrz co kto planuje tylko co
                      jest. Bo jak np. posluchalbys Balcerowicza to on tez jest prowolnorynkowy ale
                      jak cos juz wprowadza to jeszcze wiekszy socjal niz byl.
                      A co do moich wyborow to zawsze glosuje na UPR jedyna partie prawicowa w kraju.
                      Jedyna ktora ma konkretny program wprowadzenia wolnego rynku czyli kapitalizmu.
                      Jest to oczywiscie nierealne bo narod nie wyobraza sobie zycia w innym ustroju
                      niz socjalizm, innymi slowy Polacy chca byc okradani przez lewakow tak wiec
                      beda. Mozesz sobie ozzy nazywac tych podrecznikowych socjalistow ultraliberalami
                      czy jak tam chcesz lecz wiedz ze jest to ta sama ekipa lewckich zlodzieji i z
                      prawdziwym znaczeniem slowa liberal nie ma absolutnie nic wspolnego.


                      • ozzy10 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 09:01
                        Winszuje wyboru.Jest on o tyle dobry że z oczywistych przyczyn nie bedziesz
                        miał okazji by sie przekonać czy twoi z UPR kradną czy nie.Rozumiem ze zaspokaja
                        cie to.Lewactwo to złodzieje a naród jest głupi bo socjalistyczny - a niby jaki
                        ma być po 50 latach socjalizmu? Porzuć frustrację i zacznij realnie oceniac
                        rzeczywistośc.A ty zyjesz w malignie pt.głosowałem zawsze na UPR reszta to
                        przygłupy i złodzieje.Mnie też boli polska rzeczywistośc ale nauczyłem sie z tym
                        żyć nie traktując każdego o odmiennych poglądach jak półgłówka lub złodzieja.Jak
                        się jest fanem UPR to nigdy nie będzie się miało sposobności przekonać o tym jak
                        w praktyce działają plany i programy tej partii.Ile są warte.Na tym budujesz
                        swoje niczym nieuzasadnione poczucie wyższości?
                        • theedge Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 09:49
                          "Lewactwo to złodzieje a naród jest głupi bo socjalistyczny - a niby jaki
                          ma być po 50 latach socjalizmu" No i znowu Ozzy przyznales mi racje ze siedzimy
                          po uszy w socjalizmie, ze SLD nie jest zadna partia liberalna tylko zwykla
                          bolszewia.

                          Zgadzam sie z Toba w 100% ze narod jest przesiakniety socjalizmem mam jednak
                          nadzieje ze to sie z czasem zmieni.
                          Aby przekonac sie czy lepszy jest socjalizm czy kapitalizm wcale nie trzeba na
                          cokolwiek czekac , wystarczy miec minimalne pojecie o ekonomii. W praktyce
                          zostalo to juz bowiem dawno przetestowane.

                          Nie twierdze ze reszta to przyglupy, uwazam jedynie ze w spoleczenstwie
                          wiekszosc ludzi nie interesuje sie polityka a swoje glosy oddaja tym co umieja
                          opowiadac piekne bajeczki. UPR, w odroznieniu od lewakow, nie obiecuje ze cos
                          komus da, tylko ze kazdy sam musi dbac o siebie. Jest to oczywiscie narazie
                          twierdzenie bardzo niepopularne. Wierze jednak ze czasem ludzie zrozumieja ze
                          lepiej i skuteczniej mozna samemu zadbac o siebie niz zlecac opieke panstwowym
                          urzednikom.
                          • ozzy10 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 14:25
                            Z powodu tego że "naród jest głupi bo socjalistyczny" nijak nie da sie
                            wyprowadzić stwierdzenia że SLD to zwykła bolszewia bo idąc tym tokiem myślenia
                            również ty i ja się do bolszewii i to zwykłej zaliczamy.Nie wiem jak ty ale ja
                            protestuję.Czy oto ci chodziło????

                            Jak pisałem w innych postach to właśnie w tej sldowskiej"bolszewii" byli ludzie
                            którzy byli najbliżej tego by z nią skończyć.
                            A naród jest jaki jest i nie ma co sie na rzeczywistośc obrażac.Pozbawiasz sie w
                            ten sposób możliwości realnej oceny faktów.Emocje za burtę i pole widzenia się
                            przejaśni.
                            • theedge Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 16:46
                              Ozzy czy Ty umiesz myslec? Ja twierdze ze SLD to partia socjalistyczna bo ma
                              podrecznikowy socjalistyczny program. Ty piszesz ze sa liberalami co jest
                              oczywista bzdura. Podobnie zreszta jak wiekszosc pozostalych Twoich teorii.
                              Piszesz np. ze SLD ma wieksze zaslugi niz np. AWS na polu gospodarczym. Ja
                              twierdze ze ma dokladnie takie same jak AWS - tyle ze niszczeniu polskiej
                              gospodarki.
                              Ciekawe ze nie wspominasz ile to obligacji wydal rzad czerwonych zlodzieji
                              Leszka Millera.
                              Porownaj to sobie z zadluzeniem za rzadu AWS moze wowczac przestaniec klamac ze
                              SLD jest lepsze niz AWS, jest dokladnie takie samo, ma za zadanie okrasc Polakow
                              i absolutnie nic wiecej.
                              Usilujesz caly czas zmienic tok dyskusji krytykujac moj polityczny wybor. Nie
                              zmienia to jednak faktu ze SLD to klasyczni socjalisci czyli zlodzieje podobnie
                              jak PiS czy PO.
                              Gdzie ja napisalem ze sie obrazilem na polska rzeczywistosc. Ja sie w niej czuje
                              dobrze i nie mam zamiaru jej zamieniac na angielska czy irlandzka. Moja sympatia
                              do UPR tylko wzmacnia moje dobrze samopoczucie bo wiem ze dobrze wybralem.
      • Gość: roki Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.160.232.48.olsznet.ec.pl 14.10.06, 19:32
        Rzeczywiście Olsztyn to niechlubny wyjątek w Polsce. Tu czerwoni zawsze mieli
        duże poparcie - to rezultat skomplikowanej historii miasta.W innych miastach
        człowiek o tak kompromitującym życiorysie, wysokiego funkcjonariusza aparatu
        ucisku politycznego , tępiącego wolnośc słowa i myśli, nie miałby szans wyboru
        na stanowisko prezydenta .Wypada tylko mieć nadzieję że Olsztyniacy tym razem
        odzyskają świadomość, że ten kandydat nie jest godny wyboru.
          • theedge Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 14.10.06, 21:07
            Swiadomosc sie wogole nie bujnela bo narod po uszy ciagle siedzi w socjalizmie.
            Tzn. placimy podatki a zlodzieje urzedasy organizuja nam wszelkie swiadczenia,
            oczywiscie nie za darmo.
            Jakosc tych swiadczen jest dokladnie taka sama jak poziom intelektualny
            wiekszosci wyborcow, czyli np takiego glaba jak Ozzy ktory nawet nie zdaje
            sobie sprawy ze PiS i SLD to jedno i to samo lewackie zlodziejstwo, zreszta
            ciezko sie dziwic skoro jego jedynym oknem na swiat sa wiadomosci z TVP lub
            fakty TVN. :-)
                  • taras70 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 14.10.06, 23:27
                    w pytaniu chodzilo mi o olsztynskiego kandydata na prezydenta !!!
                    krotko: pani Hanna miala stycznosc z duzymi pieniedzmi ; podobnie jak pan
                    Leszek Balcerowicz /co prawda przez szybe skarbca NBP,ale to wystarczy, zeby
                    KAZDY, kto tych pieniedzy nie widzial a stal przed ta sama szyba , mogl im
                    zarzucic , ze wszystkie te pieniadze ukradli/ ! pamietam , jak Hanna i Leszek
                    ukradli mi 10000 zl i dali w zamiam zlotowke . za ZLOTOWKE nigdy nie da sie
                    kupic glosow WYBORCOW !
                • ozzy10 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 00:58
                  Nic ci ta wiedza nie wyjaśni ponieważ ja nie mam poglądów politycznych.Jestem
                  tylko wnikliwym obserwatorem,analizuję rózne informacje i myślę.SAM.Jestem
                  wyjątkowe bydle pod tym względem.Nikt nie ma na mnie wpływu,nie poddaję się
                  indokrynacji.Ale zaspokoję twoją ciekawośc.Poprzednio gdy wygrał Małkowski ja
                  głosowałem na Szmita.Nie z powodu żeby był w czymś lepszy,głosowałem PRZECIW
                  Małkowskiemu.Nie głosowałem tak jak 40% narodu w 2001 na SLD.Po czterech latach
                  okazało się że miałem rację.Teraz z oczywistych powodów nie zagłosuję na
                  PiS,Szmit nie dostanie po raz drugi szansy bo sie nie nadaje(będzie ręcznie
                  sterowany)Wszyscy zgodnie z obowiązującym trendem polecą głosować na kandydata
                  PO.U tego z kolei po 15 latach jako radnego nie widzę innych dokonań oprócz
                  kramików z pompowanym pieczywem porozsiewanych po całym mieście,brak mi wiedzy o
                  tym co pan Dąbkowski dokonał dla mnie jako radny.Może dojśc do zamiany stołków
                  Dąbkowskiego z Małkowskim co nie byłoby pożądane(zbyt długo ci panowie mieli ze
                  sobą do czynienia by się nie uwikłac w sieć wzajemnych powiązań).Jest bryndza
                  ale nie wykluczam że po części z wrodzonej przekory,po części z wyrachowania
                  zaglosuję na któregoś komunistę.Zaden z nich nie był ani radnym ani
                  prezydentem.Nie będą kręcić lodów bo nie są uwikłani w znajomości i koneksje w
                  ratuszu jak ci którzy siedzą tam od wielu lat.Przynajmniej nie od razu.Z drugiej
                  strony nie wzięli się znikąd i doświadczenie na stanowiskach maja.Nie kradli bo
                  nie siedzą co przy takiej nagonce na SLD niechybnie tym by sie musiało skończyć
                  .Zdaję sobie sprawę z jazgotu jaki sie zaraz rozlegnie ale mam to w
                  dupie.Zawsze myślę SAM i wszelkiej masci zindoktrynowani agitatorzy opcji
                  politycznych modnych w tym sezonie nie mają do mnie dostępu.
                  Czy usatysfakcjonowałem cie taras?
                  • taras70 Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 17:07
                    odpowiedz mnie satysfacjonuje !
                    rzeczywistosc, w ktorej ciagle glosuje sie przeciw komus - juz nie !
                    zdecydowanie masz poglady polityczne, ale nie ma partii, na ktora chcialbys
                    glosowac . chyba najlepiej byloby, gdybysmy mieli taki system jak w USA lub w
                    Wielkiej Brytanii, czyli dwie partie . latwo jest wtedy rzadzic , ale rowniez
                    latwiej rozliczac rzadzacych . w tej chwili decyduja krotkotrwale sojusze a nie
                    merytoryczna przygotowanie kandydatow. ja nie mam swojego kandydata i stad
                    wynikalo moje pytanie. chcialem poznac motywacje innych .
                    to, ze glosuje na PO absolutnie nie oznacza, ze musze glosowac na Dabkowskiego !
                    to, kto w tych wyborach startuje, niestety mnie do takiego glosowania zmusza !
      • martucha30 och marna-tino 15.10.06, 00:03
        Wróciłam, patrzę, a ty nadal jak zacięta płyta. Może jakiś lekarz, psychiatra
        albo chociaż ortopeda, bo rozum to ci jakoś tak spływa do rąk, którymi piszesz.
        I nic pomyślunku. Och marna-tino twe odgłosy to jak wycie do księżyca, a czemu
        wycie? bo księżyc daleko i jemu w sumie nie przeszkadzają takie głupoty, jakie
        wypisujesz. Och marna-tino, widocznie twe usta przyjmowały wiele pokarmów wraz
        z lodami, ale i pokarmów duszy i cóż? ten pokaram jeden nasyca ciebie, nie
        ważne z jakiego gara, oby był świeży i wypełniał usta - ale nic nie uczy. A
        szkoda, szkoda. Pozdrawiam Cię i dzieciątko i życzę smacznego.
    • Gość: Ed Re: Pytanie do prezydenta - obecnego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.10.06, 23:11
      Czy Olsztyn posiada już szczegółowy plan zagospodarowania przestrzennego?

      Jeżeli tak, to w jaki sposób w jego jest ten plan realizowany realizowany?
      Jeżeli nie, to dla czego jeszcze nie?

      Wydaję się, że czterokrotny wztost etatów w stosunku do mininego oktesu w
      Urzędzie miasta do czegoś zobowiązuje. W związku z tym, czy tak zwiększane
      nakłady na koszty utrzymania administracji są adekwatne do efektów jej pracy?
    • Gość: rejtanka Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.gdynia.mm.pl 15.10.06, 09:43
      Pan Szmit na pikiecie mieszkańców Zacisza powiedział, że ich rozumie, bo
      mieszka po sąsiedzku, w domkach jednorodzinnych i widzi, jaki jest stan
      drogi....
      mam więc pytania:
      1. Dlaczego droga została naprawiona właśnie do osiedla domków jednorodzinnych?
      2. Gdzie był Pan Szmit ze swoją wiedzą i zrozumieniem przez ostatnie trzy lata?
      3. Dlaczego Pan Senator Szmit, kandydat na prezydenta miasta, zamiast podjąc
      interwencję i pomóc ludziom, robi sobie z ich problemu punkt programu
      wyborczego i grzmi o sprawie na konwencji partyjnej, podczas gdy samym
      zainteresowanym potrafił jedynie powiedzieć, że może gdyby do niego przyszli -
      to by spróbował coś pomóc?
      4. Z czyich pieniędzy pochodzi pensja Pana Senatora Szmita i dlaczego podatnicy
      mają mu palcem pokzywać problem i błagać o pomoc, skoro ma sprawę tuż pod nosem?
      • Gość: Harry Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 13:44
        Kilka spraw do sprostowania:
        Pan Senator Jerzy Szmit mieszka w BLOKU WIELORODZINNYM, a nie w domku
        jednorodzinnym do którego doprowadzono (naprawiono, jak uzyto w tekscie)drogę
        (ulicę)
        Pan Senator Szmit jako kandydat na urząd Prezydenta Miasta Olsztyna nie mial
        dotychczas ŻADNEJ MOZLIWOŚCI I OKOLICZNOŚCI W KTÓREJ MÓGŁBY WPŁYWAĆ na decyzje
        podejmowane w ratuszu. Od roku jako Senator RP mógl co nanwyżej INTERPELOWAĆ.
        Pan Senator Szmit powiada, że jak zostanie wybrany na urząd Prezydenta Miasta
        Olsztyna to DOŁOZY STARAŃ aby mieszkańcy otrzymywali od miasta to co im daje
        ustawa o samorządzie gminnym niezalęznie od tego w jakiego typu budownictwie
        zamieszkują.
        Istnieje uchwała Rady miasta o tzw. współfinansowaniu inwestycji
        infrastruktury miejskiej przez mieszkańców. Owa czynność polega na dołożeniu z
        kieszeni każdego mieszkańca domu położonego przy "uszczęśliwionej" ulicy kwotą
        50 % kosztu inwestycji (kanalizacja 30%). Istota sprawy polega na tym, że
        mieszkańcy domków jednorodzinnych postawionych systemem gospodarczym (czyli za
        którymi nie stoi potęzna spółdzielnia czy inny podmiot)mają wiedzę że na ulicę
        poczekają 20-30 lat (ulica Diernowa od 1950 roku zatem od 56 lat czeka na
        oświetlenie). Zatem zazwyczaj dokonuja DONACJI na rzecz Gminy a ta
        łaskawie "buduje im drogę". Mieszkańcy blokowiska z reguły swoje żądania
        kieruja do spółdzielni i ta sprawy prowadzi w ich imieniu i na ich rzecz.
        Gorzej z małymi spółdzielniami typu "wesoły Olsztyn" które zostawiają
        mieszkańców często z reką w nocniku. Na obecnym etapie kandydat który nie miał
        wpływiu na decyzje podejmowane w ratuszu może te problemy (i sposób podejścia
        do nich)jedynie zapowiadac w programie wyborczym. To jest chyba jasne.
        • Gość: ccc Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 14:19
          Znam lokalizację działki w Olsztynie przy granicy której jest energia
          elektryczna, gaz, wod-kan, linie telekomunikacyjne, polbruk itp. Własciciel w
          drodze "współfinansowania inwestycji infrastrukturalnych" wyłożył do kasy
          miasta połowę fabrycznie nowego auta sredniej klasy. Były to
          oczywiście "donacje dobrowolne". Jeden metr tej działki w chwili obecnej
          kosztuje 200 PLN + pocałunek w rękę własciciela (reka jest sterylnie czysta).
          Mieszkańcy ulicy Bartaskiej kupowali grunt pod budynki płacąc 15-20 PLN za metr
          kwadratowy swojej przyszłości. W nawiązaniu do wspomnianej w powyższym poście
          uchwały o współfinansowaniu MUSIELIBY DOŁOŻYC RÓWNOWARTOŚC ŚREDNIEJ KLASY
          SAMOCHODU NOWEGO. (jest tam odpowiednio długi odcinek do budowy). Dlatego tez
          KRĘCĄ LODY i kombinują w okresie przedwyborczym usiłując złapac kandydatów w
          swojego rodzaju pułapkę. Czy słusznie? Czy nalezy najpierw uchylic uchwałe Rady
          Miasta Olsztyn o współfinansowaniu. Przypomnę że współfinansowanie (początkowo
          bez stosownej uchwały) w Olsztynie funkcjonuje od co najmniej 30 lat (osiedle
          Brzeziny 1974 rok, Dajtki, Likusy jeszcze wcześniej)
        • edico Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 14:42
          Gość portalu: Harry napisał(a):

          > Istnieje uchwała Rady miasta o tzw. współfinansowaniu inwestycji
          > infrastruktury miejskiej przez mieszkańców. Owa czynność polega na dołożeniu z
          > kieszeni każdego mieszkańca domu położonego przy "uszczęśliwionej" ulicy kwotą
          > 50 % kosztu inwestycji (kanalizacja 30%).
          Tego typu rozwiązanie ma długie wąsy i wystarczy odświeżyć pamięć lub
          porozmawiać z mieszkańcami Likus, Redykajn, Dajtek, Brzezin, Zielonej Górki,
          Jarot a nawet Diernowa.

          Istota sprawy polegała na tym, że udział mieszkańców kosztach realizacji
          inwestycji w niektórych wypadkach ograniczał się do 10%, jak to np. było w
          wypadku budowy szkoly w Gutkowie a nie proponowanych obecnie 50%.

          Podnoszenie tego typu argumentów w sprostowaniu jest co najwyżej dużym
          nieporozumieniem, skoro uwzględni się fakt przyłączenia się Szmita do totalnej
          krytyki tego typu działan w oparciu o czyny społeczne.

          Czyżby rozpowszechnione przez Rakowskiego porzekadło i w tym wypadku mialo swoje
          zastosowanie?
          Istota sprawy polega na tym, że
          > mieszkańcy domków jednorodzinnych postawionych systemem gospodarczym (czyli za
          > którymi nie stoi potęzna spółdzielnia czy inny podmiot)mają wiedzę że na ulicę
          > poczekają 20-30 lat (ulica Diernowa od 1950 roku zatem od 56 lat czeka na
          > oświetlenie). Zatem zazwyczaj dokonuja DONACJI na rzecz Gminy a ta
          > łaskawie "buduje im drogę". Mieszkańcy blokowiska z reguły swoje żądania
          > kieruja do spółdzielni i ta sprawy prowadzi w ich imieniu i na ich rzecz.
          > Gorzej z małymi spółdzielniami typu "wesoły Olsztyn" które zostawiają
          > mieszkańców często z reką w nocniku. Na obecnym etapie kandydat który nie miał
          > wpływiu na decyzje podejmowane w ratuszu może te problemy (i sposób podejścia
          > do nich)jedynie zapowiadac w programie wyborczym. To jest chyba jasne.
          • Gość: Harry Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 14:53
            Uchała Rady Miasta Olsztyna (z pamięci nie chcę przytacza c jej sygnatury akt)
            mówi wyraźnie o 50 % współfinansowaniu sieci gazowej,wodociągowej i conajmniej
            30% udziale w kosztach budowy sieci kanalizacyjnej (połozonej w pasie drogowym)
            + 50% kosztów nawierzchni ulicy, oświetlenia itp. Nie spotkałem się z liczbą
            10% nigdzie. Sieci tzw przyłącza i biegnące w posesji finansowane są zazwyczaj
            w 100% przez wlaściciela działki. Co prawda gazownia robiąc za 1600 PLN
            przyłacze gazu do granicy (płotu) twierdzi ze to tylko 50% kosztu ale problem
            polega w tym że to ona jedynie ma koncesje na te sprawy i Gazownia
            okresla "KOSZTY WŁASNE" według swoich wyliczeń, nad czym nie mam siły
            dyskutowac.
            • edico Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 15:04
              To masz bardzo złe dane.Sięgnij do akt - może przy pomocy Szmita - w Ratuszu (o
              ile jeszcze zostały po tych czystkach) i wyjaśnij. Nie sądzę, by na spotkaniach
              osiedlowych przedstawiane sprawozdania z zakresu zaawansowania finansowego i
              rzeczowego zarówno ustne jak i wpostaci publikacji nie miały pokrycia w faktach.
              • Gość: Harry Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 15:22
                Na jednym spośród "szczęśliwych" osiedli odpowiadałem za finanse, rozliczenia,
                zbiórkę i zadysponowanie na rachunek Urzędu Miasta kilkusettysięcznej kwoty w
                formie "dobrowolnej wpłaty-współfinansowania" inwestycji infrastrukturalnych w
                postaci mediów. Ja niczego nie sądzę, ja wiem. Nie wyklucza to
                ewentualniści "nowelizacji" omawianej uchwały i funkcjonujących od 30 lat
                zasad. Na moje szczęście nie muszę się juz tymi sprawami zajmować. Przypominam
                sobie że do "zadania" podchodziłem dwukrotnie. Raz w 1978 roku, powtórnie w
                2004. Zasady były niezmienne.
                • edico Re: Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazet 15.10.06, 19:42
                  Osobiście mam co do tego bardzo poważne i uzasadnione wątpliwości. Mogę z
                  pamięci podrzucić Ci kilka nazwisk ludzi, którzy w te nie tylko byli bardzo
                  zaangażowani, ale także prowadzili. żyjących zostawię w spokoju. Ale np. nie
                  żyjący już dzisiaj Pan Józef Sawiński, dzięki któremu ruszyły inwestycje
                  realizowane w ten sposób zarówno na Zielonej Górce, jak i w Gutkowie. A
                  kanalizacja i gaz na Dajtkach, to z jakich pieniędzy była realizoiwana?

                  Ponownie upraszam do sięgnięcia do akt, a nie dzielenia się tylko własnymi
                  wrażeniami, które w konkretnym wypadku wcale nie muszą odbiegać od rzeczywistych
                  rozwiązań danego zadania, ale to wcale nie upoważnia do takich uogólnień.
    • Gość: tomal Zapytaj przyszłego prezydenta - debata "Gazety".. IP: *.olsztyn.mm.pl 26.10.06, 11:36
      Mam pytanie do Pana Jerzego Czesława Małkowskiego.
      Jak Pan może obiecywać, że Chce Pan cokolwiek zmienić w Olsztynie Jeżeli jest
      Pan Prezydentem naszego miasta od sześciu lat i nic Pan nie zrobił dla rozwoju
      miasta. Olsztyn jest a przynajmiej powinien być miastem turystycznym, a przez
      te sześć lat coraz bardziej odwracamy się tyłem do turystów. Mamy w mieście 11
      jezior dzikich i zaniedbanych, mamy piękny park miejski przypominający
      śmietnik. Tego typu przykładów jest wiele, a do tej pory nie mamy nawet
      koncepcji na stworzenie magnesu dla turystów. I co Pan na to.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka