Gość: zdecydowany
IP: *.olsztyn.mm.pl
22.10.06, 16:41
Z wieloletnim niesmakiem obserwuję wszystko to, co dzieje się w naszej
polityce. Twierdzę, że obecnie następuje jakieś apogeum, kiedy to chęć
wyrzygania się ogarnia sporą część społeczeństwa. W takich konwulsjach nie
można dalej trzymać społeczeństwa, ani też społeczeństwo nie powinno sobie
czegoś takiego fundować. Zbliżają się wybory i trzeba zacząć wyrażać pewien
typ odwagi – brać odpowiedzialność za sytuację w kraju. Jako obserwator
podpowiadam kierunek: Polacy powinni dokonać dwóch zasadniczych wyborów –
zerwać z tym wszystkim, z czym obecnie mamy do czynienia i konsekwentnie
opowiedzieć się za lewicą albo prawicą. Czy jest taka możliwość? Wydaje się,
że jest w następującym wydaniu: Głosujemy albo na Polską Partię Pracy, albo na
Unię Polityki Realnej. I traktujmy to jako poligon doświadczalny do wyborów
parlamentarnych. Wydaje się, że tylko w takim układzie unikniemy sytuacji, że
służby specjalne będą nas dechami z trumien Piłsudskiego i Dmowskiego zmuszać
do publicznego rzygania.
Polsce potrzebna jest lewica, ale musi to być lewica zdolna do
zakwestionowania wszechwładnej dziś filozofii wolnorynkowej. Co nie znaczy, że
trzeba obalać wolny rynek. Lewica musi wychodzić poza poprawność neoliberalną.
Niestety od PZPRowskiej i post PZPRowskiej (SLDowskiej) lewicy nie można
oczekiwać, że w tej sprawie kiedykolwiek będzie postępować rozważnie i
honorowo. Wszelkie skrajności lewicy (i na lewo i na prawo) trzeba wykluczyć z
wpływów na państwo.
Polsce potrzebna jest również prawica, szczególnie ze względu na lepsze
recepty dochodzenia do dobrobytu, co nie znaczy, że trzeba obalać
socjalistyczne kanony ważne dla społeczeństwa, tym bardziej, że faktycznie
około 70% społeczeństwa opowiada się za ideą sprawiedliwości społecznej. Tu
jednak trzeba zakończyć te ubeckie metody (od Cezara wzięte) „dziel i rządź” i
pomóc społeczeństwu zorganizować się dwubiegunowo.
Nie traćmy następnych 16tu lat! Wyślijcie delegację do Ziętka i
Korwin-Mikkego, prosząc ich, by zechcieli reprezentować to chore społeczeństwo.