Gość: eme
IP: *.olsztyn.mm.pl
27.10.06, 10:55
Samobójstwo 16-latki w salce katechetycznej
Policja bada okoliczności samobójstwa 16- letniej dziewczyny, która powiesiła
się w salce katechetycznej przy jednym z kościołów w Elblągu.
Według wstępnych ustaleń dziewczyna nie sprawiała problemów wychowawczych;
opiekowali się nią dziadkowie - poinformował rzecznik elbląskiej policji Jakub
Sawicki.
"W czwartek wieczorem zaniepokojeni dziadkowie zgłosili policji zaginięcie
wnuczki. Dziewczynka nigdy nie spóźniała się z powrotem do domu, a jeżeli
miała przyjść później, wysyłała sms-a z informacją. 16-latka miała wrócić do
domu około 16" - powiedział Sawicki. Policjanci ustalili, że dziewczyna poszła
do kościoła. Drzwi do jednej z sal katechetycznych były zamknięte od wewnątrz.
Po ich wyważeniu znaleziono ciało 16-latki. Dziewczyna popełniła samobójstwo,
wieszając się na metalowych rurach. Pozostawiła po sobie dwa listy, w których
żegnała się z bliskimi. Okazało się, że wcześniej wysyłała sms-y pożegnalne do
znajomych.
Dziewczyna, według relacji znajomych i bliskich, była pogodną osobą.
Opiekowali się nią dziadkowie, z którymi mieszkała. Ojciec przebywał za
granicą, z matką dziewczyna miała kontakty sporadyczne.---
Gdzie wychowawcy- -rodzice-katecheci-kościół- szkoła? Boże- tak być nie może.