anelly
14.11.06, 13:14
Nie wiem dlaczego właśnie w Olsztynie PIESZY skutecznie spychany jest na swój
chodnik. Pewien instruktor jazdy oświecił mnie, że w Olsztynie puszczanie
pieszych na pasach nie jest przyjęte. Potwierdza to niestety zachowanie
pieszych, którzy cierpliwie wystają na chodniku i gdy ktoś im łaskawie pozwoli
przejść przez ulicę kłaniają się w pas, dziękują i ze strachem w oczach
przemykają na drugą stronę. W końcu to, że jeden kierowca się zatrzymał wcale
nie gwarantuje, że jadący drugim pasem uczyni to samo. Tutaj nie ma nawet
taryfy ulgowej dla matki z dziećmi. Jak już sie odważą wejść na pasy znajdą
się tacy, którzy im przemkną przed samym wózkiem, albo niemalże zahaczą o
pięty. Jestem z Olsztyna i mieszkałam już w kilku miastach, ale w żadnym nie
jest tak tragicznie z kulturą na drodze jak u nas. Skoro Policja nie może
skutecznie wyegzekwować prawa może sami wprowadzimy dobre obyczaje w czyn?