My chcemy wyższych diet - jełopy.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 09:33
"Radni z Olsztyna też chcą wyższych diet, ale decyzję mają podjąć na początku
roku. Już wiadomo, że podwyżka będzie spora. W budżecie miasta na swoje
wynagrodzeni przeznaczyli blisko 420 tys. zł (o 60 tys. zł więcej niż w tym
roku). Obecnie każdy z nich dostaje miesięcznie 600 zł, przewodniczący rady
ok.
2 tys. zł, a jego zastępcy 1,2 tys. zł. - To za mało. Diety muszą być dwa, a
nawet trzy razy takie."

Dziękujemy Wam barany zwane wyborcami.
    • edico Re: My chcemy wyższych diet - jełopy. 11.12.06, 09:54
      Nie przesadzaj. Przewodniczący i jego zastępca ma sporo pracy, by utrzymać w
      ryzach zarówno bezradną ambitną Radę jak i urzędniczy aparat a Prezydentem na
      czele. Co do pozostałych - już dawno wnioskowałem to samo. Przypominam, że byli
      tacy honorowi radni, którzy swoje diety przeznaczali na Dom Dziecka w Olsztynie.
      Szukanie jakiejś etyki w służbie narodu wśród dzisiejszych elit politycznych
      staje się coraz bardziej bezsensownym i płonnym zajęciem.
      • ozzy10 Re: My chcemy wyższych diet - jełopy. 11.12.06, 10:18
        Edico

        Rada,samorząd dzisiaj to nie rada gerontów w starożytnej Grecji.W 21 wieku
        oprócz życiowego doświadczenia trzeba posiadać wiedzę,bardzo specjalistyczną
        wiedzę.Taka wiedza jest w cenie.Ci co ją posiadają zarabiają prawdziwe pieniądze
        we własnych biznesach a dzielenie sie nią za darmo mają gdzies.Faceci tkórzy są
        radnymi i godzą sie poświęcać swój czas za 600 zł diety to amatorzy dla których
        lepsze 600 niż nic.I też niczego w tej radzie nie robią.Ludziom którzy coś
        umieją trzeba zapłacić i to w naszym własnym dobrze pojetym interesie.Te miasta
        które sie naljepiej rozwijają postawiły na rozwój własnych kadr,którym sie płaci
        godziwie dotyczy to radnych też.Dzisiaj żeby nadążyć trzeba ciągle zdobywać nowe
        umiejętniści,doszkalać sie,zdobywać wiedze a nie siedzieć na dupie i "radzić".
        Dobrze to świadczy o radnych że sie cenią wyżej niż poprzednia rada która była
        tytanem pracy wydając z siebie bodajże 3 uchwały(reszta to były uchwały
        prezydenta)ale po skutkach ich pracę poznamy teraz trzeba dać im kredyt
        zaufania.Żenująco niskie diety były też elementem polityki JCM polegającej na
        korumpowaniu radnych w celu wymuszenia ich uległości.Równiez z tego powodu warto
        poprzeć inicjatywe radnych dot.podwyżek diet.
        • edico Re: My chcemy wyższych diet - jełopy. 11.12.06, 10:52
          ozzy10 napisała:

          > Edico
          >
          > Rada,samorząd dzisiaj to nie rada gerontów w starożytnej Grecji.W 21 wieku
          > oprócz życiowego doświadczenia trzeba posiadać wiedzę,bardzo specjalistyczną
          > wiedzę.Taka wiedza jest w cenie.
          > Ci co ją posiadają zarabiają prawdziwe pieniądze
          > we własnych biznesach a dzielenie sie nią za darmo mają gdzies.
          Mnie o tym przekonywać nie musisz. Wspominałem w poprzednim poście w sposób
          delikatny o tym. Dobrego fachowca, który także chce działać na rzecz miasta stać
          jest na poświęcenie części swego czasu i walory serwowanej diety nie są dla nich
          żadnym atutem. Niestety, trzeba być fachowcem fachowcem a nie owocem PiS'owsko -
          LPR'owskich przepychanek i pyskówek uaktywniającym się tylko w czasie kampanii
          wyborczych na potrzeby swoich mocodawców.

          > Faceci tkórzy
          > są radnymi i godzą sie poświęcać swój czas za 600 zł diety to amatorzy dla
          > których lepsze 600 niż nic.I też niczego w tej radzie nie robią.
          Słuszne stwierdzenie. Minione kadencje niejednokrotnie udowadniały, że
          największą aktywność ci radni przejawiali bezpośrednio przy kasie :))
          Nie sądzę też, by nowa kadencja poza - jak przypuszczam - paroma osobami
          przyniosła coś więcej.

          > Ludziom którzy coś umieją trzeba zapłacić i to w naszym własnym dobrze
          > pojetym interesie.
          Teoretycznie w dzisiejszych czasach jest to oczywiste. Nie sądzę jednak, by to
          było jedyną alternatywą, tak jak nie sądzę, byś się zgodził na realizację sztuki
          Mrożka wśród przedszkolaków. Parafrazując - jaki pieniądz, taki dźwięk - choć
          nie o pieniądze w tym wypadku chodzi.

          > Te miasta które sie naljepiej rozwijają postawiły na rozwój własnych
          > kadr,którym sie płac i godziwie dotyczy to radnych też.Dzisiaj żeby nadążyć
          > trzeba ciągle zdobywać nowe
          > umiejętniści,doszkalać sie,zdobywać wiedze a nie siedzieć na dupie i "radzić".
          Ta miasta, które pomyślnie się rozwijają, kontynuowały jakieś wcześniej
          realizowane koncepcje rozwoju i zagospodarowania. W Olsztynie zaaklimatyzowała
          się opcja dążąca do budowania wszystkiego od nowa ze wcale nie odosobnionymi
          przypadkami burzenia wszystkiego tego, co zastała. Trudno więc się dziwić, że
          jedynym osiągnięciem w tym zakresie jest funta kłaków warta opracowana na
          zlecenie w ciągu 3 m-cy strategia rozwoju miasta praktycznie ani do niczego się
          nie ustosunkowująca ani niczego nie rozwiązująca. Ot, taka dumnie brzmiąca
          ulotka na propagandowy użytek.

          > Dobrze to świadczy o radnych że sie cenią wyżej niż poprzednia rada która była
          > tytanem pracy wydając z siebie bodajże 3 uchwały(reszta to były uchwały
          > prezydenta)ale po skutkach ich pracę poznamy teraz trzeba dać im kredyt
          > zaufania.Żenująco niskie diety były też elementem polityki JCM polegającej na
          > korumpowaniu radnych w celu wymuszenia ich uległości.Równiez z tego powodu
          > warto poprzeć inicjatywe radnych dot.podwyżek diet.
          Jestem przeciwnego zdania. Ja płacę za wykonaną konkretna robotę a nie czyjeś
          ambicje i tego wymagam od radnych. No ale radni powinni być radnymi, a nie jak
          to w przeszłości bywało, dieta radnego była jedynym środkiem jego utrzymania.
          Dla tego nie rokuję wielkich nadziei z pracownika (radnego), który jeszcze nie
          wiele wie o czekających go zajęciach, a już dopomina się o kasę.
        • Gość: heh Re: My chcemy wyższych diet - jełopy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 11:00
          W 21 wieku
          > oprócz życiowego doświadczenia trzeba posiadać wiedzę,bardzo specjalistyczną
          > wiedzę.Taka wiedza jest w cenie.

          Czy posiadanie specjalistycznej wiedzy jest równoznaczne z byciem radnym?
          Wątpie, spójrz na CV radnych.
          • edico Re: My chcemy wyższych diet - jełopy. 11.12.06, 11:02
            :))
    • edico Re: Nie przewidziałemjednego 12.12.06, 04:13
      A może to jest głaskanie radnych przed uchwaleniem wyższych podatków?
Pełna wersja