edico
20.12.06, 23:30
Dziennikarz Olgierd Dąbrowski z Ostródy jest członkiem PD (oraz jej
poprzedniczek) od 1992 r. W 1998 r. opublikował w "Dzienniku Pojezierza"
artykuły krytykujące ówczesnego wiceburmistrza. Urzędnik skierował do sądu
pozew o zniesławienie i wygrał w obu instancjach.
Wczoraj Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, iż uznanie
przez polskie sądy dziennikarza winnym zniesławienia wiceburmistrza naruszało
swobodę wypowiedzi. Wyrok Europejskiego Trybunału chroni ważną dla demokracji
wartość – wolność wypowiedzi.
Odmienne jest stanowisko polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Uznał on
niedawno, iż art. 212 kodeksu karnego przewidujący karalność zniesławienia nie
narusza konstytucji. Zdaniem TK ochrona czci, dobrego imienia i prywatności
może niekiedy być ważniejsza niż wolność słowa i prasy.
Mamy jeszcze jeden taki kwiatek z prezydenckiego podwórka w Olsztynie. Czy
ktoś wie, co się dzieje aktualnie z tą sprawą?