Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus

IP: *.olsztyn.mm.pl 09.01.07, 20:40
A o tym nikt jakoś nie mówi.
    • edico Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus 09.01.07, 21:20
      Jeden walczył, drugi donosił a trzeci wyciągał z tego korzyści i wszyscy z tej
      samej paczki.
      • Gość: eloe Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 22:54
        Pozostając w należytym szacunkiem do Pana zapisu, oraz biorąc pod uwagę
        starorzymską maksymę „tertium non datur ”
        ośmielam się stwierdzić, że w systemie totalitarnym były możliwe dwie drogi dla
        uczciwego i oddanego swojemu duchowemu powołaniu:

        1) droga Wojtyły
        2) droga Popiełuszki

        I jedynie te dwie drogi zasługują na szacunek.
        Droga Wielgusa i innych Mu podobnych nie zasługuje nawet na cień szacunku.
        Zważyć proszę również na fakt, że kościół powszechny to nie tylko członkowie
        jego hierarchii typu Maliński, Wielgus, Pec.
        To wielu bezimiennych, oddanych mu ludzi, którzy w życiu politycznym mają
        swobodny wybór swoich przedstawicieli do stosownych
        władz, w przypadku kościoła z natury jego powstania i funkcjonowania pozostało w
        tym konkretnym przypadku jedynie delikatnie
        mówiąc zgorszenie, na które członkowie kościoła nie mieli wpływu.

        Warto przypomnieć, że kandydaturę na Arcypasterza Warszawy przygotowano bez
        należytej staranności i ostrożności. Co więcej,
        zignorowano ważne społeczne sygnały, również ze strony władz państwowych.
        Dlatego do takiej nominacji nie powinno dojść. To nie
        jest wina Stolicy Apostolskiej, ani środków masowego przekazu, tylko wina
        instytucji powołanej do przygotowania nominacji
        biskupich, czyli Nuncjatury Apostolskiej w Polsce.
        Andrea Tornielli, watykanista gazety 'Il Giornale' pisze o niewyjaśnionej dotąd
        zagadce.
        Pyta co stało się z liczącym 68 stron dossier na temat arcybiskupa Wielgusa,
        wysłanym z Warszawy do Watykanu około dziesięciu dni
        temu. Ujawnia, że nie dotarło ono nigdy na biurko prefekta Kongregacji ds.
        Biskupów kardynała Giovanniego Battisty Re'.

        Kto, dlaczego i w którym momencie je przejął? Czemu nie zostało wzięte pod
        uwagę? - pyta Tornielli.

        ODPOWIEDŹ JEST OCZYWISTA.
        CHODZIŁO PRZECIEŻ CO BY NA STOLICY BISKUPÓW WARSZAWSKICH, GDZIE KIEDYŚ PEŁNIŁ
        URZĄD NIEZŁOMNY KARDYNAŁ WYSZYŃSKI, KARDYNAŁ
        TYSIĄCLECIA, DLA ZAKOŃCZENIA ROZPOCZĘTEJ KIEDYŚ GRY OPERACYJNEJ, USADOWIĆ
        SWOJEGO CZŁOWIEKA I DAĆ SATYSFAKCJE ŻYJĄCYM JESZCZE
        TOWARZYSZOM ZATRUDNIONYM KIEDYŚ W FABRYCE.

        TYM RAZEM SIĘ NIE UDAŁO, SIŁY ZŁA PRZEGRAŁY BITWĘ. ALE CZY PRZEGRAŁY WOJNE ?
        Ale mimo wszystko mam nadzieję, że nastąpi przyspieszenie w oczyszczaniu się
        Kościoła, a mówiąc konkretniej hierarchii kościelnej
        z jego mrocznej przeszłości.
        • Gość: asar Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus IP: *.olsztyn.mm.pl 09.01.07, 23:32
          Ale przecież wyrazili "głęboki ból i żałość za grzechy", kurde jak "zabiję"
          kiedyś człowieka, upodlę - to wystarczy wyrazić ból i powiedzieć, że żałuję? To
          mi się podoba :)
          • Gość: Rem Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 00:22
            Edico... jest w tym co piszesz 99% mojego sposobu patrzenia ale nie róbmy z
            Watykanu takiego bidulka. Bidulek Watykan NIE WIEDZIAŁ... nie miał
            informacji... nie umiał... nie mógł itd itp. W końcu chyba tam ktoś pracuje...
            Wszyscy wąchają róże i modla się, czy robią paczki z darami dla murzynków? No
            chyba w to nie uwierzy nikt rozsądny. To co- Watykan mianuje kogoś nie wiedząc
            kogo? Opierając się na e-mailu z kurii danego państwa? Po prostu przegięli a
            jak wyliczyli że to już nie żarty to pięknie wycofali się w stylu "ja nie
            wiedziałem bo na liście były plamy"... :) :) :) Mianowanie arcybiskupa to chyba
            nie pokropienie jaj na Wielkanoc...
            • Gość: loco czekam na ciąg dalszy serialu... IP: *.olsztyn.mm.pl 10.01.07, 01:23
              Gość: eloe napisał:
              > ośmielam się stwierdzić, że w systemie totalitarnym były możliwe dwie drogi
              dla uczciwego i oddanego swojemu duchowemu powołaniu:
              1) droga Wojtyły
              2) droga Popiełuszki

              Ale porzeciez Wojtyła jako kardynał raz po raz spotykał sie i rozmawial z SB. A
              jako papież - nawet z głównymi zwierzchnikami tej instytucji... Sugeryujesz
              zatem, że też współpracował ?
              Czekam z zapartym tchem, kiedy któryś z lustratorów wyskoczy z takim odkryciem.
              To by dopiero byla jazda!
            • edico Re: Nie tylko nuncjusz 10.01.07, 13:31
              W kwestii informowania Watykanu nie tylko o sprawach hierarchów Kościoła rola
              Jezuitów i Dominikanów znana od lat i obecna sytuacja z Wielgusem jest co
              najniej zastanawiająca. Czyżby obwinianie tylko nuncjusza papieskiego za brak
              takowych informacji otwierał nowy rozdział Kościoła?

              W moim przekonaniu cała sprawa Wielgusa ma ten pozytywny charakter, że po raz
              pierwszy duch uchwał II Soboru Watykańskiego zmaterializował się, od czego tak
              ochoczo hierarchia polskiego Kościoła katolickiego uciekała.
        • edico Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus 10.01.07, 13:39
          Przyjmując Pańską argumentację pozwolę zachować sobie nieco odmienne stanowisko
          w tych sprawach.

          Uważam bowiem, że oprócz dróg zasługujących na szacunek jest jeszcze wiele
          pokrętnych ścieżek w Kościele, których przemilczanie jest najzwyklejszym
          draństwem i niczym innym więcej. Własnie odejście od drogi wyznaczonej przez II
          Sobór Watykański jest główną przyczyną takich zjawisk.
          Nie podzielam Twego stanowiska chociaż by z tego względu, że tworzenie z
          katolicyzmu związku zawodowego księży obsługiwanego przez moherów jest
          najbardziej wstecznym zjawiskiem współczesnego Kościoła Katolickiego w Polsce.
        • Gość: ktoś Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus IP: 195.245.213.* 10.01.07, 20:11
          Była jeszcze trzecia droga :
          3,Jaropsława Kaczyńskiego .
          Po dostaniu się na stołek uznać papiery za sfałszowane .
    • 999s Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus 10.01.07, 03:23
      Nie rozumiem o co takie halo. w końcu to tylko jeden mały sbecki szpicelek.
      Patrzac na historię (i teraźniejszość) kościoła kat. jest normalną rzeczą, że
      biskupami, arcybiskupami, kardynałami i papieżami zwykle zostają kanalie.
      • Gość: Rem Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 12:30
        No nie taki mały. Od 1973 popowiększał się... Przeszedł "uczciwie"
        przeszkolenia a potem już tylko KŁAMAŁ na lewo i prawo... i to do końca...
        • Gość: eloe Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:21
          prawdą jest , że świętych nie ma, to otoczka robiona przez ludzi robi z nich
          świętych. Czasami i manipulacja.
          • Gość: Rem Re: Papiełuszko zginął przez takich jak Wielgus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 18:10
            Kłamczuch jest kłamcą bez względu na otoczkę...
            • edico "Won z terenu katolickiego", bo tam... 12.01.07, 21:06
              obowiązuje "jedynie słuszna prawda" :))
              wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3833787.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja