Gość: luiza.m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 08:50 to jak w końcu to się nazywa: Łupstych czy Łupsztych? W artykule występują obie te nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: expies A może GW tym się zajmie a nie p...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:17 Policjanci dostają premie za mandaty Za wlepienie mandatu policjant dostanie od 2 do 10 punktów. Jeśli złapie mordercę - tylko 30. Musi też wylegitymować dwadzieścia osób. "Nie ma znaczenia, czy ja mam do tego podstawę prawną. To mój limit i już" - opowiada DZIENNIKOWI jeden ze stołecznych policjantów. W Warszawie od kilku miesięcy policja prowadzi akcję "Zero tolerancji". Myliłby się ten, kto pomyślałby, że chodzi o walkę z przestępczością. "Zero tolerancji" to bezwzględny nakaz wystawiania mandatów. "Mamy karać, a w żadnym wypadku pouczać" - opowiadają warszawscy stróże prawa. Bardzo niechętnie zdecydowali się mówić: "Czujemy się bardzo źle z tym, że opowiadamy takie rzeczy o naszej firmie. Ale my się nie boimy przestępców, my się boimy idiotycznych pomysłów naszych szefów". Lista absurdalnych pomysłów i rozkazów, jakie przełożeni wymuszają na swoich podwładnych, jest przerażająca. W stołecznych komendach rejonowych i na komisariatach istnieje jasno określony taryfikator. Za poszczególne czynności służbowe policjanci zdobywają punkty. Potem są one sumowane do oceny każdej z jednostek. "Komendant jednostki z najsłabszymi wynikami może nawet stracić posadę. To samo dotyczy jego zastępców, szefów prewencji, kierowników sekcji. Dlatego że każdy boi się o stołek, dostajemy w tyłek my" - mówią policjanci z prewencji. Oto przykład - w komisariacie Warszawa Włochy każdy policjant na patrolu musi obowiązkowo wylegitymować na służbie 20 osób. "Nie ma znaczenia, czy ja mam do tego podstawę prawną. To mój limit i już. W każdej chwili może przyjechać do mnie oficer kontrolny i sprawdzić mój notatnik. Jak mam za mało, narażam się na zarzut braku wyników, a to prowadzi do postępowania dyscyplinarnego" - opowiada jeden ze stołecznych policjantów z prewencji, funkcjonariusz z kilkunastoletnim stażem. Inny dodaje: "Do tego dochodzi od 10 do 20 mandatów porządkowych i 10 mandatów za złamanie przepisów ruchu drogowego. Każdy wart jest trzy punkty w naszej statystyce. To minimum". Nie inaczej jest w innych rejonach kraju. "Legitymujemy na chybił trafił, tak żeby wyrobić normę" - opowiadają nam policjanci z dużego miasta na południu. Właśnie do ich notatników trafiły dane młodego mężczyzny. Jego jedynym przewinieniem było to, że szedł ulicą. Kilka minut później przebiegająca przez jezdnię kobieta została surowo ukarana. W żargonie policyjnym nazywa się to "sprzedanie mandatu". "Muszę powiedzieć, że coraz trudniej jest to zrobić. Dlatego, by wykonać normę, ludzie łapią się rzeczy obrzydliwych" - mówi nam jeden z gliniarzy. "Każdy w swoim rejonie zna miejsca, gdzie ludzie przechodzą przez jezdnię w miejscu niedozwolonym. To się tam zaczajasz i łapiesz. W ciągu pół godziny masz normę z głowy. Ale to jest nie w porządku" - denerwuje się. "My nie jesteśmy od chowania się w krzakach i polowania na ludzi!". Ale punkty są najważniejsze. "Mieliśmy z partnerem z patrolu zatrzymanego poszukiwanego listem gończym. Za to jest 10 punktów. Ale straciliśmy długie godziny, zanim zawieźliśmy go na komendę, wypełniliśmy dokumenty. Wszystko kosztem legitymowań i mandatów. Szef spojrzał w mój notatnik i mówi: <Po cholerę się w to wpierd...lałeś? Normy nie znasz?>". Kolejny przykład z Włoch - mandaty z ruchu drogowego. Podkomisarz Marek Pręgowski poucza podwładnych, by szczególną uwagę zwracali na samochody dobrych marek z młodymi kierowcami. To mogą być potencjalni przestępcy. Jednocześnie zaznacza, by nie zatrzymywać do kontroli osób starszych, kobiet w ciąży i samochodów wyglądających na firmowe, np. furgonetek. "To kompletna bzdura. Facet w lipnym dostawczaku może przewozić fanty z kradzieży. A kobieta udająca ciążę bez problemu może prowadzić kradziony samochód. Bandyci się z nas będą śmiali" - kpią policjanci. Zbierając punkty za mandaty, w pełni świadomie sami łamią prawo. "Za przejście na czerwonym świetle jest 250 zł mandatu. Gdy mamy takiego delikwenta, dajemy mu mandat za zaśmiecanie, za 50 zł. I wszyscy są zadowoleni". "Odebrano nam prawo do myślenia, do decydowania, co mamy robić w czasie pracy. Jesteśmy psiarkami wrzuconymi do jakiejś wirtualnej rzeczywistości. Zakłamanej i obłudnej" - mówi gorzko warszawski policjant. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mklub Ostatnia śmieciarka dojechała przed Bożym Narod.. IP: 64.208.49.* 10.01.07, 09:38 Jak się mieszka na kolonii i wokół sa pola, a ziemia jest "gliniasta" to takie błoto to normalka, najsmutniejsze, że dzieciaki codziennie w drodze do szkoły muszą je pokonywać, bo przecież gimbusy na kolonie nie przyjeżdzają... Mało kto pamięta o setkach dzieci mieszkających na wsiach gdzieś na uboczu... A z dojazdem też jest u mnie zawsze problem, bo rolnik który ma przy drodze pole co roku ją uszkadza i podoruje ile się da, więc droga jest maksymalnie wąska, a coroczne jej naprawianie i utwardzanie gruzem na niewiele się zdaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warmiak sluchajcie, to juz jest naprawde hamowka---> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:55 jak to jest mozliwe ze u nas na wsi w KUDYPACH polozyli nowiutki rowniutki asfalt zamiast zrobic od razu najnowsza technologia cementowa jak np. robi sie autobahny?? i 6 metrow jezdnia to troche wymiary nie z tej ery, szosa powinna byc co najmniej dwupasmowa w kazdym kierunku i miec specjalne zamaskowane przejscia dla zwierzyny lesnej kolo ARBOTREUM czy zwal to jak zwal.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warmiak Re: Ostatnia śmieciarka dojechała przed Bożym Nar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 09:59 droga LUIZO, ostatnia prawdziwa nazwa to "ABSTICH"..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: allicce Re: Ostatnia śmieciarka dojechała przed Bożym Nar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:00 Mieszkańcy mówią Łupstych a przyjezdni zawsze Łupsztych chyba im tak wygodniej. Ja jestem z Łupstycha i zawsze mówię Łupstych - prawidłowo. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expies Re: Ostatnia śmieciarka dojechała przed Bożym Nar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 14:22 Do Warmiaka:Abstich ,drogi faszysto ,to zabrali ze soba twoi dziadkowie jak spierdzielali przed ruskimi. Odpowiedz Link Zgłoś