edico
29.01.07, 11:55
Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora posłowie na Sejm RP
zobowiązani są złożyć pierwsze oświadczenie majątkowe najpóźniej w dniu
ślubowania. Następne - do 30 kwietnia kolejnego roku.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro był uprzejmy dwukrotnie za późno
złożyć oświadczenie majątkowe w Sejmie tej kadencji. Pierwszy raz w
październiku 2005 r. (spóźnił się 12 dni). Drugi raz było lepiej - spóźnił
się tylko 2 dni. Tak jak Waltzowa.
Podobnie minister Ujazdowski czy Kurski. Kazimierz Marcinkiewicz złożył
dopiero 10 maja 2006 r. Aż o 5 dni wyprzedził go wiceminister gospodarki Paweł
Poncyljusz.
Jeżeli maksyma "dura lex sed lex" rzeczywiście w tym kraju obowiązuje - jak
twierdzą prominenci PiS - to czy funkcje pełnione przez tych Panów nie
straciły już dawno swego mandatu?!