Dodaj do ulubionych

Obejrzyjcie sobie nowe fotki tramwajów elbląskich

28.04.03, 15:47
republika.pl/henryk_gwardak/eltramz.html




Obserwuj wątek
    • Gość: pioter Re: Obejrzyjcie sobie nowe fotki tramwajów elbląs IP: *.osd.vectranet.pl 28.04.03, 19:42
      Miko, spokojnie, nie wszyscy muszą mieć nowoczesne luks torpedy. Mi się
      elbląskie składy bardzo podobają, lubię właśnie coś retro. W grodzie Kraka
      miałem kiedyś przyjemność jechać składem z okresu dwudziestolecia
      międzywojennego i żałuję, że nie ma stałych kursów dla tego taboru - na pewno
      znalazłoby się wielu chętnych do przejazdu tylko dla samej frajdy jechania
      tramwajem naszych dziadków i pra-dziadków.
        • mika_1 Krakowskie tramwaje:) 28.04.03, 21:39
          www.mpk.krakow.pl/04oferta/index.php?id0=oferta&id=wyn_tab&id1=tab_zabyt&id2=102n
          www.mpk.krakow.pl/04oferta/index.php?id0=oferta&id=wyn_tab&id1=tab_zabyt&id2=sn2_pn2
          www.mpk.krakow.pl/04oferta/index.php?id0=oferta&id=wyn_tab&id1=tab_zabyt&id2=sn1_37
          www.mpk.krakow.pl/04oferta/index.php?id0=oferta&id=wyn_tab&id1=tab_zabyt&id2=sn2_nd
          Powyższe linki przedstawiają zabytkowy tabor tramwajowy z Krakowa:) Pioter - zawsze można sobie takie cos wynając i pojeździć - niejeden juz tak zrobił - dla hecy czy z miłości - nie wiem, ale to jest normalna sprawa. Jesli więc masz ochotę - przyjeżdżaj:)))

          A w Krakowie od kilku lat wymieniany jest tabor tramwajowy i coraz więcej mamy tzw. Bombardierów, które wyglądają tak:
          reklama.mpk.krakow.pl/
          stąd więc moje poprzednie pytanie
            • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 28.04.03, 22:02
              Gość portalu: pioter napisał(a):

              > O ilę się nie mylę, to jechałem SN-1! Ale, na Boga - macie jeszcze
              > sprawnego "Ogórka" ???!!!???!!! Miko, ustalaj mi prędziutko, jak można nim się
              > kopsnąć po ulicach. Co za wspomnienia, ech, co za wspomnienia ... :'o)


              ha ha - po ulicach czasem jeszcze jeżdzi ten z pierwszego linku - 102:) Jako normalny liniowy skład. Ale to już rzadkość. Co do reszty - to stoją w muzeum. Ale część jest normalnie wypożyczana... Jeżdżą:) Pioter - telefon, dzwonisz do pani Filomeny Serwin z krakowskiego MPK i się umawiasz - proste:))) Jak powiesz jeszcze, że w Elblągu jeżdżą trupami - to może zniżkę jakąś dostaniesz;))))
              • student_el Re: Krakowskie tramwaje:) 28.04.03, 22:20
                i tak Cię "kocham";)


                A dlaczego nie pokazujesz 805Na??? Pełno ich w Krakowie, tak samo jak i
                najwięcej w Elblągu.
                gt6 tez jeżdzą w wielu miastach, fakt, że to nie sa nowe tramwaje, ale jak już
                było mówione:) i my też tabor zaczynamy wymieniać już wkrótce.

                A naszym historycznym składem też mozna pojeździć jak ktoś chce, do tego celu
                został odrestaurowany;)
                także zapraszam, zapraszam.
              • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 29.04.03, 10:18
                > ha ha - po ulicach czasem jeszcze jeżdzi ten z pierwszego linku - 102:) Jako
                no
                > rmalny liniowy skład. Ale to już rzadkość.

                Już nie jeździ. Jest to tramwaj zabytkowy i czasami wyjeżdża przy specjalnych
                okazajch :)

                Co do reszty - to stoją w muzeum.

                Drobna poprawka nie w muzeaum a w zajezdni

                Ale część jest normalnie wypożyczana... Jeżdżą:) Pioter - telefon, dzwonisz do
                pa
                > ni Filomeny Serwin z krakowskiego MPK i się umawiasz - proste:)))

                Nie radzę dzwonić do Pani rzecznik bo się raczej niczego sensownego nie
                dowiesz :(, jak już to napisz maila do zarzad@mpk.krakow.pl
            • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 29.04.03, 10:13
              Gość portalu: pioter napisał(a):

              > O ilę się nie mylę, to jechałem SN-1! Ale, na Boga - macie jeszcze
              > sprawnego "Ogórka" ???!!!???!!! Miko, ustalaj mi prędziutko, jak można nim
              się
              > kopsnąć po ulicach. Co za wspomnienia, ech, co za wspomnienia ... :'o)

              Przecież na stronach podanych przez mikę jest podany telefon więc możesz
              zadzownić się dowiedzieć. Nie znam dokładnie cen, ale o ile się orintuję to
              jest to liczone od kilometrów. Ewentulanie możesz się dowiedzieć na Forum
              Krakowa w podforum komunikacja i inwestycje tam są specjalić to ci wszytko
              dokładnie wytłumaczą.
                    • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 30.04.03, 00:34
                      Tymon - o piszczenie - to chodzi mi o ten zakręt przy Borku, koło Careffoura - zgrzyta niemiłosiernie. Mieszkam sporo dalej, bo za laskiem Żywieckim - a słychać. Na Kapelance - też, ale jakoś mniej to zauważałam. Na Kalwaryjskiej, to szkoda gadać..., będzie niezła jazda, jak zaczną ją remontować....

                      Pioter - przyjeżdżaj tutaj, najlepiej zbierz forumowiczów - i urządzimy przejażdżkę "ogórem". Z pewnością byłoby fajnie:)))
                      • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 30.04.03, 09:55
                        mika_1 napisała:

                        > Tymon - o piszczenie - to chodzi mi o ten zakręt przy Borku, koło Careffoura -

                        > zgrzyta niemiłosiernie. Mieszkam sporo dalej, bo za laskiem Żywieckim - a
                        słych
                        > ać.

                        No tak ale to jest wyjątkowa sytuacja, ze względu na ilość miejsca oraz budowny
                        tunel. Chyba jednka lepiej, że petal w Borku zostala na swoim miejscu niż
                        miałbybyć skrócona jak pierwotnie zakladano :-)

                        Na Kapelance - też, ale jakoś mniej to zauważałam.

                        Może ją wyremontują w tym albo przyszłym roku.

                        Na Kalwaryjskiej, to szk
                        > oda gadać..., będzie niezła jazda, jak zaczną ją remontować....

                        zostaną autobusy lub jazda (a raczje bujeanie się) przez kapelankę.

                        >
                        > Pioter - przyjeżdżaj tutaj, najlepiej zbierz forumowiczów - i urządzimy
                        przejaż
                        > dżkę "ogórem". Z pewnością byłoby fajnie:)))

                        Zawsze chętnych możecie poszukać też w Krakowie, myślę, że znalazłoby się paru
                        chętnych.
                        • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 01.05.03, 21:54
                          tymon2 napisał:


                          > Na Kalwaryjskiej, to szk
                          > > oda gadać..., będzie niezła jazda, jak zaczną ją remontować....
                          >
                          > zostaną autobusy lub jazda (a raczje bujeanie się) przez kapelankę.
                          >


                          To będzie horror - i Kapelanka też się zakorkuje maksymalnie... Dobrze chociaż, że jest most Zwierzyniecki - zawsze to jakaś możliwośc ucieczki, choć tam znowu tworzą się korki przy Kr.Jadwigi. Nie będzie lekko:(
                          Wbrew pozorom, te tramwaje to nie taka głupia sprawa....
                          • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 05.05.03, 09:44
                            mika_1 napisała:

                            > To będzie horror - i Kapelanka też się zakorkuje maksymalnie... Dobrze
                            chociaż,
                            > że jest most Zwierzyniecki - zawsze to jakaś możliwośc ucieczki, choć tam
                            znow
                            > u tworzą się korki przy Kr.Jadwigi.

                            Przez most zwierzyniecki to trzeba później znać sieć odpoweidnich uliczyek, aby
                            nie kążyć w kółko :-), Najgorsze, nie będzie możliwości jechania przez tichnera
                            i powstańców śląskich i wielkopolskich (za dużo remntów tam będzie).


                            Nie będzie lekko:(
                            Na szczęscie remonty będą w wakcje, jak znaczan część mieszkańców wyjedzie to
                            ruch bedzie mniejszy, więc może nie będzie tak źle :-)

                            > Wbrew pozorom, te tramwaje to nie taka głupia sprawa....

                            Zawsze tak uważałem :-)
                            • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 05.05.03, 12:35
                              tymon2 napisał:


                              > Przez most zwierzyniecki to trzeba później znać sieć odpoweidnich uliczyek, aby
                              >
                              > nie kążyć w kółko :-), Najgorsze, nie będzie możliwości jechania przez tichnera
                              >
                              > i powstańców śląskich i wielkopolskich (za dużo remntów tam będzie).
                              >


                              No tak, trzeba znać, ja mogę się cieszyć, bo znam i korzystam:)) Za to nie lubię jeździć Tischnera - tam w okolicy zawsze tłok, a co będzie teraz...



                              > Nie będzie lekko:(
                              > Na szczęscie remonty będą w wakcje, jak znaczan część mieszkańców wyjedzie to
                              > ruch bedzie mniejszy, więc może nie będzie tak źle :-)


                              No własnie, co ja się tu przejmuję. Wyjeżdżam i długi czas mnie nie będzie, wieć niech nawet wyrwą wszystkie tory i wstawiają je na nowo - wsio rawno;)))

                              >
                              > > Wbrew pozorom, te tramwaje to nie taka głupia sprawa....
                              >

                              No, ale w taki dzień, jak dziś, to średnia przyjemność... Te zapachy, ta duchota... bleee, wolę pieszo;)))
                              • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 05.05.03, 13:12
                                mika_1 napisała:

                                >
                                > No tak, trzeba znać, ja mogę się cieszyć, bo znam i korzystam:))

                                Ja też raczej znam, ale żadko korzystam bo nie jest mi po drodze :-)

                                Za to nie lubi
                                > ę jeździć Tischnera - tam w okolicy zawsze tłok, a co będzie teraz...

                                Czasami korzystam z Tischnera, ale nie zauważyłem jakiegoś znacznego tłoku
                                (może za wyjątkiem okresu od kiedy jest to zwężenie)
                                >
                                >
                                >
                                >
                                > No własnie, co ja się tu przejmuję. Wyjeżdżam i długi czas mnie nie będzie,

                                to masz szczęści, ja przez całe wakacje zostaję w Krakowie. :-((

                                wie
                                > ć niech nawet wyrwą wszystkie tory i wstawiają je na nowo - wsio rawno;)))

                                Tak włąśnie zrobią :-))

                                >
                                > >
                                > > > Wbrew pozorom, te tramwaje to nie taka głupia sprawa....
                                > >
                                >
                                > No, ale w taki dzień, jak dziś, to średnia przyjemność... Te zapachy, ta
                                duchot
                                > a... bleee, wolę pieszo;)))

                                szczególnie w bombach nie da się wytrzymać, a co do pieszych wycieczek to na
                                pewno większ przyjemność pod warunkiem, że nie trzeba iść przy ruchliwej
                                arterii np. alejach. ;-))
                                • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 05.05.03, 13:27
                                  No cóz - trudno dogodzić wszystkim... Jak nie urok, to...
                                  Mnie uciekł autobus więc dreptałam na piechotę z pętli, ale bardzo sobie ten spacerek chwalę - przez lasek, polankę - suuper:))) Przy okazji zobaczyłam, że te kasztany to nawet zdążyły, na jutro bedą już w pełnym rozkwicie:))) No i bez... piękny, pachnie i kwitnie:))) Super:) Niedługo pewnie ruszy basen w Borku, jak bedą takie temperatury...
                                  Co do wyrywania torów, to chyba nie tak wszystkie... Kilka lat temu zmieniali przecież os Karmelickiej do Bronowic- sławetne 301 jako autobusy zastępcze - raz w czas:( Co tam jeszcze... O - Kapelanka, nawet Zakopiańska..., Zwierzyniecka, Gertrudy wreszcie! Co tam jeszcze??? O - a kiedy będą robić Mogilskie??? Mieli w tym roku, ale chyba coś im z kasą nie wyszło... Biedni studenci AE - ja im współczuję... Znowu zabiorą im tramwaje. To jest dramat...
                                  Tymon, powiedz coś więcej o tych remontach!
                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 05.05.03, 14:59
                                    mika_1 napisała:

                                    > No cóz - trudno dogodzić wszystkim... Jak nie urok, to...

                                    Tak zgadzam się z tym powiedzeniem/przysłowiem, ale nie wiem do czego mam to
                                    odnieść :-)

                                    > Mnie uciekł autobus więc dreptałam na piechotę z pętli, ale bardzo sobie ten
                                    sp
                                    > acerek chwalę - przez lasek, polankę - suuper:))) Czyżbyś była w Lasku
                                    Wolskim czy mówisz o tym lasku w Borku?


                                    Przy okazji zobaczyłam, że te
                                    > kasztany to nawet zdążyły, na jutro bedą już w pełnym rozkwicie:)))

                                    nawet nie zwróciłem na nie uwagi :-(

                                    No i bez..
                                    > . piękny, pachnie i kwitnie:))) Super:)

                                    Tak jest barzo ładnie zielono i drzewa (owocowe) bielutkie jest bardzo
                                    przyjemnie. Wystarczyło kilka dni słonecznych i wszystko odrzyło po zimowej
                                    wegetacji :-))

                                    > Co do wyrywania torów, to chyba nie tak wszystkie...

                                    Chyba się nie zrozumieliśmy chodziło mi o tory na kalwaryjskiej i raczej
                                    nigdzie w tym roku już nie będą wyrywać torów.

                                    Kilka lat temu zmieniali przecież os Karmelickiej do Bronowic- sławetne 301
                                    jako autobusy zastępcze - raz
                                    > w czas:( Co tam jeszcze... O - Kapelanka,

                                    tutaj to tylko był remont skrzyżowania gdy budowali dojazd do mostu
                                    zwierzynieckiego, a na kapelnace to pewnie niedługo będą je wyrywać.

                                    nawet Zakopiańska..., Zwierzyniecka,
                                    > Gertrudy wreszcie! Co tam jeszcze???

                                    ... tory do Mistrzejowic i os. Piastów, nowe położyli w Kurdwanowie,
                                    starowiślna itd.

                                    O - a kiedy będą robić Mogilskie??? Mieli
                                    > w tym roku, ale chyba coś im z kasą nie wyszło...

                                    Pieniądze to są zarezerwowane ale przetarg na wykonawstwo został unieważniony i
                                    obecnie został ogłoszony drugi, wyniki będą znane w II połowie roku i być może
                                    zaczną roboty już w tym roku.

                                    Biedni studenci AE - ja im w
                                    > spółczuję... Znowu zabiorą im tramwaje. To jest dramat...

                                    Myślę, że nie zawieszą tam kursowania tramwajów, przecież jest to najważniejsze
                                    skrzyżowanie łączące Kraków z Hutą. Takie posunięcie spowodowałoby paraliż
                                    miasta, starowiślna i al. Pokju nie byłyby w stanie przyjąc takiego obciążenia
                                    rachu tramwajowego. Więc prawdopodobnie wybudują zastępcze tory tak jak to było
                                    w czasie budowania wiaduktu na al. JP II

                                    > Tymon, powiedz coś więcej o tych remontach!

                                    Ale, które remonty Ciebie intersują bo kalwaryjska to już wiesz, że będzie w
                                    wakacje, kapelanka to zależy kiedy będą na to pieniądze, mogilskie gruntowna
                                    przebudowa ronda (skrzyżowania dwupoziomowe - tramwaje dołem, samochody górą) i
                                    budowa linii tramwajowej w tunelu pod ul. Lubomirskich aż do kamiennej (obok
                                    politechniki).

                                    Życzę porzytecznego spędzenia słonecznego dnia dzisiejszego :-)
                                    • student_el Re: Krakowskie tramwaje:) 05.05.03, 16:20
                                      A ja uważam, że na skrzyżowaniu przy Pl. Jagielończyka podczas dojazdu
                                      tramwaju do tego właśnie skrzyżowania światła powinny zmienić się tak, aby
                                      tramwaj od razu mógł przejechać przez całe skrzyżowanie. Obecnie jego przejazd
                                      tutaj trwa za długo i w zasadzie pokonuje te skrzyzowanie w dwóch etapach
                                      zatrzymując się najpierw przed Królewiecką, a później przed Nowowiejską.
                                      :P
                                      • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 06.05.03, 09:32
                                        student_el napisał:

                                        > A ja uważam, że na skrzyżowaniu przy Pl. Jagielończyka podczas dojazdu
                                        > tramwaju do tego właśnie skrzyżowania światła powinny zmienić się tak, aby
                                        > tramwaj od razu mógł przejechać przez całe skrzyżowanie. Obecnie jego
                                        przejazd
                                        > tutaj trwa za długo i w zasadzie pokonuje te skrzyzowanie w dwóch etapach
                                        > zatrzymując się najpierw przed Królewiecką, a później przed Nowowiejską.
                                        > :P
                                        >
                                        Tak na rondzie grunwaldzkim założyli światłą specjalnie pod komunikację miejską
                                        tj. tramwaje i autobusy aby miały mieć pierwszeństwo przed innymi pojazdami,
                                        tylko nie przewidziano, że tam jeździ zbyt dużo autobusów i tramwajów. Więc po
                                        uruchomieniu tej sygnalizcji zrobiły się potężne korki. Teraz jest to zwykłe
                                        skrzyżiownie ze światłami sterowanymi akomodacyjyni (czy jakoś tak) i teraz
                                        władze twierdzą, że te śwaitła zostały zrobione w celu poprawy bezpieczeństwa.
                                        • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 06.05.03, 22:49
                                          tymon2 napisał:

                                          >
                                          > Tak na rondzie grunwaldzkim założyli światłą specjalnie pod komunikację miejską
                                          >
                                          > tj. tramwaje i autobusy aby miały mieć pierwszeństwo przed innymi pojazdami,
                                          > tylko nie przewidziano, że tam jeździ zbyt dużo autobusów i tramwajów. Więc po
                                          > uruchomieniu tej sygnalizcji zrobiły się potężne korki. Teraz jest to zwykłe
                                          > skrzyżiownie ze światłami sterowanymi akomodacyjyni (czy jakoś tak) i teraz
                                          > władze twierdzą, że te śwaitła zostały zrobione w celu poprawy bezpieczeństwa.


                                          To zależy, zktórej strony jeździsz... Ja zazwyczaj jade z Monte Cassino w Dietla i nie narzekam... Całkiem szybko się jedzie - w jedną lub w drugą stronę. Natomiast gorzej jest skręcić z Monte Cassino w Aleje, z tegoi co widzę....
                                          teraz autobusy znowu jeżdżą pasem dla samochodów, bo na torach coś robią... No i niestety zbyt wesoło nie jest. Generalnie w Krakowie (oczywiście na tych trasach, które znam) te wzbudzane czy akomodacyjne (jak zwał tak zwał, wiadomo o co chodzi...) światła zdają egazmin. Nie narzekam... :))) Jedna z niewielu rzeczy, które są OK w Krakowie. No i "zielona fala" - jest i ma się dobrze:)))
                                          • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 07.05.03, 07:56
                                            mika_1 napisała:

                                            > To zależy, zktórej strony jeździsz...

                                            Raczej od Monte Cassino w kierunku Dietla

                                            Ja zazwyczaj jade z Monte Cassino w Dietl
                                            > a i nie narzekam... Całkiem szybko się jedzie - w jedną lub w drugą stronę.

                                            Obecnie tak, zobaczymy co będzie latem, jak wszyscy letni kierowcy wygrzebią
                                            swoje pojazdy.

                                            Nat
                                            > omiast gorzej jest skręcić z Monte Cassino w Aleje, z tegoi co widzę....

                                            Zagadzam się

                                            > teraz autobusy znowu jeżdżą pasem dla samochodów, bo na torach coś robią...

                                            jakiś remont na moście.

                                            No
                                            > i niestety zbyt wesoło nie jest. Generalnie w Krakowie (oczywiście na tych
                                            tras
                                            > ach, które znam) te wzbudzane czy akomodacyjne (jak zwał tak zwał, wiadomo o
                                            co
                                            > chodzi...) światła zdają egazmin. Nie narzekam... :))) Jedna z niewielu
                                            rzeczy
                                            > , które są OK w Krakowie.

                                            Tak ten rodzaj świateł jest dobry, ale teraz w trakcie remontu kalwaryjskiej na
                                            rondzie matecznego (jeszcze, bo słyszałem, że ma ta już nie być ronda), mają
                                            zamontować świtała wzbudzane przez system kamer - jakaś nowość lepsza niż te
                                            akomodacyjne.

                                            No i "zielona fala" - jest i ma się dobrze:)))

                                            Sorry, ale gdzie jest w Krakowie zielona fala? Bo ja jakoś nie mogę znaleźć
                                            takiego miejsca :-(
                                        • student_el Re: Krakowskie tramwaje:) 07.05.03, 19:43
                                          tymon2 napisał:

                                          > student_el napisał:
                                          >
                                          > > A ja uważam, że na skrzyżowaniu przy Pl. Jagielończyka podczas dojazdu
                                          > > tramwaju do tego właśnie skrzyżowania światła powinny zmienić się tak, aby
                                          >
                                          > > tramwaj od razu mógł przejechać przez całe skrzyżowanie. Obecnie jego
                                          > przejazd
                                          > > tutaj trwa za długo i w zasadzie pokonuje te skrzyzowanie w dwóch etapach
                                          > > zatrzymując się najpierw przed Królewiecką, a później przed Nowowiejską.
                                          > > :P
                                          > >
                                          > Tak na rondzie grunwaldzkim założyli światłą specjalnie pod komunikację
                                          miejską
                                          >
                                          > tj. tramwaje i autobusy aby miały mieć pierwszeństwo przed innymi pojazdami,
                                          > tylko nie przewidziano, że tam jeździ zbyt dużo autobusów i tramwajów. Więc
                                          po
                                          > uruchomieniu tej sygnalizcji zrobiły się potężne korki. Teraz jest to zwykłe
                                          > skrzyżiownie ze światłami sterowanymi akomodacyjyni (czy jakoś tak) i teraz
                                          > władze twierdzą, że te śwaitła zostały zrobione w celu poprawy
                                          bezpieczeństwa.


                                          W Elblągu nie grozi nam paraliż tramwajowy;)
                                              • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 10:26
                                                student_el napisał:

                                                > Ale co nie oznacza, ze nie mamy sytuacji małego korku tramwajowego;), np na
                                                > wspomnanym skrzyzowaniu przy Pl. Jagielończyka;)
                                                >
                                                Co rozumiesz przez mały korek bo chyba nie kilka tramwajów (np. 3 - 5)
                                                stojących w rządku w obu kierunkach :-PPP
                                                >
                                                >
                                                • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 10:34
                                                  tymon2 napisał:


                                                  > Co rozumiesz przez mały korek bo chyba nie kilka tramwajów (np. 3 - 5)
                                                  > stojących w rządku w obu kierunkach :-PPP


                                                  Plus jeszcze tabun autobusów, busów i tłumy samochodów - mniejszych i większych... I to wszystko na Alejach;))))))))
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 12:27
                                                    mika_1 napisała:

                                                    >
                                                    > Plus jeszcze tabun autobusów, busów i tłumy samochodów - mniejszych i
                                                    większych
                                                    > ... I to wszystko na Alejach;))))))))

                                                    No NIE Mika teraz to trochę przesadziłaś ;-))

                                                    PO alejach nie jeżdżą tramwaje, tylko je przecinają, ale tam nie ma większych
                                                    problemów z ich przejzdnością. :-)))
                                                  • student_el Mały korek tramwajowy 08.05.03, 20:25
                                                    To już wyjaśniam wątek z malym korkiem tramwajowym.

                                                    Jeden tramwaj (4) stoi na środku tego naszego dużego skrzyzowania , nastepne
                                                    stoja przed skrzyzowaniem tzn. drugi (5) stoi na Dąbka przed Królewiecką,
                                                    trzeci (2) na Krolewieckiej przed Dąbka, czwarty i piaty (4 i 2) w druga
                                                    strone stoja na Królewieckiej jeden na przytanku, drugi zaraz za nim.

                                                    Poza tym autobus linni numer 8 stoi na czerwonym przed skrętem w lewo w
                                                    Nowowiejską, 14 i 11 czeka na światłach, a jadą na wprost, w druga strone 16
                                                    stoi na światlach.

                                                    Ot cały komunikacyjny koreczek;)
                                                  • tymon2 Re: Mały korek tramwajowy 09.05.03, 07:56
                                                    student_el napisał:

                                                    > To już wyjaśniam wątek z malym korkiem tramwajowym.
                                                    >
                                                    > Jeden tramwaj (4) stoi na środku tego naszego dużego skrzyzowania , nastepne
                                                    > stoja przed skrzyzowaniem tzn. drugi (5) stoi na Dąbka przed Królewiecką,
                                                    > trzeci (2) na Krolewieckiej przed Dąbka, czwarty i piaty (4 i 2) w druga
                                                    > strone stoja na Królewieckiej jeden na przytanku, drugi zaraz za nim.
                                                    >
                                                    > Poza tym autobus linni numer 8 stoi na czerwonym przed skrętem w lewo w
                                                    > Nowowiejską, 14 i 11 czeka na światłach, a jadą na wprost, w druga strone 16
                                                    > stoi na światlach.
                                                    >
                                                    > Ot cały komunikacyjny koreczek;)
                                                    >
                                                    >
                                                    No to ja miałem na myśli, że cztery do pięciu tramwajów stoi w rządku na jednej
                                                    ulicy do jednego przystanku, nie mówiąc o innych tramwajach stojących na tym
                                                    skrzyżowniu (tj. ul. Długa i Dunajewskiego) :-))
                                                    >
                                                    >
                                    • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 05.05.03, 22:39
                                      tymon2 napisał:


                                      > Tak zgadzam się z tym powiedzeniem/przysłowiem, ale nie wiem do czego mam to
                                      > odnieść :-)
                                      >


                                      Odnieś do tego, że dobrze jeździć tramwajami, ale... zawsze coś się znajdzie, co człowieka wnerwi, no i trudno dogodzić...;)


                                      > > Mnie uciekł autobus więc dreptałam na piechotę z pętli, ale bardzo sobie t
                                      > en
                                      > sp
                                      > > acerek chwalę - przez lasek, polankę - suuper:))) Czyżbyś była w Lasku
                                      > Wolskim czy mówisz o tym lasku w Borku?

                                      Wolski do dzisiejszego dreptania był zbyt daleko - przez Żywiecki lasek szłam;)


                                      > Przy okazji zobaczyłam, że te
                                      > > kasztany to nawet zdążyły, na jutro bedą już w pełnym rozkwicie:)))
                                      >
                                      > nawet nie zwróciłem na nie uwagi :-(

                                      A widzisz - ja tak, bo musiałam/chciałam podretpac.




                                      > Chyba się nie zrozumieliśmy chodziło mi o tory na kalwaryjskiej i raczej
                                      > nigdzie w tym roku już nie będą wyrywać torów.

                                      Pewnie tak, myślałam, że mówisz o wszystkich, bo jak dla mnie to i wszystkie na raz w całym Krakowie mogą wyrwać... Pod warunkiem, że mnie tu już nie będzie;)))


                                      Co tam jeszcze... O - Kapelanka,
                                      > > tutaj to tylko był remont skrzyżowania gdy budowali dojazd do mostu
                                      > zwierzynieckiego, a na kapelnace to pewnie niedługo będą je wyrywać.

                                      Na Kapelance zmienili spory kawałek - do Tesco i dalej do Brożka... Nie wiem już przy okazji którego remontu, ale to teraz całkiem nieźle wygląda...


                                      > ... tory do Mistrzejowic i os. Piastów, nowe położyli w Kurdwanowie,
                                      > starowiślna itd.

                                      Misjtzejowice śrdnio mnie interesują, bo nie moje tereny, a na Starowiślnej, to gdzie? Na tych rozjazdach przy Dietla??? I kawałek na moście... Ale tam cała Starowiślna to taka słabiutka już...


                                      > Pieniądze to są zarezerwowane ale przetarg na wykonawstwo został unieważniony i
                                      >
                                      > obecnie został ogłoszony drugi, wyniki będą znane w II połowie roku i być może
                                      > zaczną roboty już w tym roku.

                                      Hihi - swoją drogą, to ciekawe kiedy ruszy budowa Nowego Miasta wraz z ulicą Nowojorską, czy jak jej tam ma być... Bo chyba jesli tego nie zrobią, to i nie będzie szybkiego tramwaju, torów na Pawiej... Podobno ten szybki tramwaj w planch tp aż do Balic dojeżdża... Póki co, jakiś czas temu zrobili remont przy Lubomirskiego i co? Zagrodzone i stoi, i czeka...



                                      > > Tymon, powiedz coś więcej o tych remontach!
                                      >
                                      > Ale, które remonty Ciebie intersują bo kalwaryjska to już wiesz, że będzie w
                                      > wakacje, kapelanka to zależy kiedy będą na to pieniądze, mogilskie gruntowna
                                      > przebudowa ronda (skrzyżowania dwupoziomowe - tramwaje dołem, samochody górą) i budowa linii tramwajowej w tunelu pod ul. Lubomirskich aż do kamiennej (obok
                                      > politechniki).

                                      Na Lubomirskich to już te tory są... Jakiś czas temu je zrobili - 2-3 lata, o ile dobrze pamiętam...
                                      generalnie ciekawią mnie remonty w okolicach Plant, bo np. ten kawałek Podwala od Bagateli, to chyba stary jest... A Basztowa??? A kawałek Lubicz???

                                      >
                                      > Życzę porzytecznego spędzenia słonecznego dnia dzisiejszego :-)


                                      A dzięki serdeczne, wzajemnie:) Mam nazdieję, że jutro będzie równie pogodny dzień... Polecam spacerek:) Pięknie jest:)))
                                      • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 06.05.03, 09:27
                                        mika_1 napisała:

                                        >
                                        > Odnieś do tego, że dobrze jeździć tramwajami, ale... zawsze coś się znajdzie,
                                        c
                                        > o człowieka wnerwi, no i trudno dogodzić...;)

                                        Acha, to chyba typowa natura człowieka, że zawsze coś się nie podoba. ;-)

                                        >
                                        >
                                        > Wolski do dzisiejszego dreptania był zbyt daleko - przez Żywiecki lasek
                                        szłam;)

                                        Dlaczego? Zawsze można sobie zrobić wycieczkę do lasku wolskiego, przynajmniej
                                        w tygodniu jest tam względny spokój. :-)
                                        Ale też można znaleźć sobie inne przyjemne miejsca na spacery. ;-)
                                        >
                                        >
                                        > A widzisz - ja tak, bo musiałam/chciałam podretpac.

                                        Jednym słowem MPK zadbało o twoje samopoczucie i gimnastykę ;-)
                                        >
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Pewnie tak, myślałam, że mówisz o wszystkich, bo jak dla mnie to i wszystkie
                                        na
                                        > raz w całym Krakowie mogą wyrwać... Pod warunkiem, że mnie tu już nie
                                        będzie;)
                                        > ))

                                        A jak byś wróciła to nie byłabyś w stanie gdziekolwiek dojechać, ze względu na
                                        dziury w ulicach (centrum) i korki, bo raczej w ciagu wakcaji ZDiK nie byłoby w
                                        stanie odbudować całej sieci, chyba, że nie zamierzasz już wracać do Krakowa ;-)
                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Na Kapelance zmienili spory kawałek - do Tesco i dalej do Brożka... Nie wiem
                                        j
                                        > uż przy okazji którego remontu, ale to teraz całkiem nieźle wygląda...

                                        Akurat nie pamiętam co tam remontowali, ale może przebudowywali uklad
                                        komunikacyjny przy Tesco i potem pętlę w łagiewnikach, ale z poniższej mapy
                                        wynika, że tory w tym rejonie nie są w najlepszym stanie.


                                        www.komunikacja.krakow.pl/remonty/
                                        >
                                        Może w czasie remontu kapelnki przygotują już rozwidlenie w kierunku Ruczaju.

                                        >
                                        >
                                        > Misjtzejowice śrdnio mnie interesują, bo nie moje tereny, a na Starowiślnej,
                                        to
                                        > gdzie? Na tych rozjazdach przy Dietla??? I kawałek na moście... Ale tam cała
                                        S
                                        > tarowiślna to taka słabiutka już...

                                        Przecież niedawno - chyba 3lata temu - remontowali tory na odcinku od mostu do
                                        Dietla - w związku z planami budowy linii szybkiego tramwaju.

                                        >
                                        >
                                        > Hihi - swoją drogą, to ciekawe kiedy ruszy budowa Nowego Miasta wraz z ulicą
                                        No
                                        > wojorską, czy jak jej tam ma być... Bo chyba jesli tego nie zrobią, to i nie

                                        > dzie szybkiego tramwaju, torów na Pawiej...

                                        Tego to nikt chyba nie wie. Za dużo zależy od Wawy, tj. wszystkie zgody....
                                        i od miasta Krakowa - mają wybudować układ komunikacyjny dlatego tak się
                                        śpieszą z tunelem tramwajowym ora ul. Galicyjską.


                                        Podobno ten szybki tramwaj w planch
                                        > tp aż do Balic dojeżdża...

                                        Do balic to tramwaj miał jeździć po torach kolejowych, ale sprawa ucichła i
                                        chyba na razie nic z tego nie będzie


                                        Póki co, jakiś czas temu zrobili remont przy Lubomi
                                        > rskiego i co? Zagrodzone i stoi, i czeka...

                                        ... na skończenie budowy ul. Galicyjskiej i przebudowy ronda mogilskiego,
                                        przynajmniej studenci mają gdzie parkować ;-)

                                        >
                                        >
                                        >
                                        > Na Lubomirskich to już te tory są... Jakiś czas temu je zrobili - 2-3 lata, o
                                        i
                                        > le dobrze pamiętam...

                                        Jesteś tego pewna, bo wiem, że zbudwoali wtedy tunel, ale czy tory położyli to
                                        tego ja nie wiem.



                                        > generalnie ciekawią mnie remonty w okolicach Plant, bo np. ten kawałek
                                        Podwala
                                        > od Bagateli, to chyba stary jest... A Basztowa??? A kawałek Lubicz???
                                        >

                                        Chyba nie szybko tu masz plany inwestycji w br.

                                        www.krakow.pl/biznes/gospodarka/transport.php


                                        > >
                                        >
                                        >
                                        > A dzięki serdeczne, wzajemnie:) Mam nazdieję, że jutro będzie równie pogodny
                                        dz
                                        > ień... Polecam spacerek:) Pięknie jest:)))


                                        I jest pogodnie :-)
                                        Pieknie i słonecznie :-)

                                        Milego dnia :-)

                                        • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 06.05.03, 22:45
                                          tymon2 napisał:


                                          > Acha, to chyba typowa natura człowieka, że zawsze coś się nie podoba. ;-)

                                          Cóż, wszak jesteśmy tylko ludźmi... ;)


                                          > Dlaczego? Zawsze można sobie zrobić wycieczkę do lasku wolskiego, przynajmniej
                                          > w tygodniu jest tam względny spokój. :-)
                                          > Ale też można znaleźć sobie inne przyjemne miejsca na spacery. ;-)
                                          To fakt, że zawsze można podreptać, ale kiedy wraca się z cięzką torbą, po całym dniu zajęć, w wielki skwar, to człowiek chce jak najszybciej trafić do domu. A przyjemne miejsca... Zakrzówek:) Kiedy pierwszy raz zobaczyłam to miejsce, ten kolor wody - oniemiałam i tak mi zostało:)))

                                          > > A widzisz - ja tak, bo musiałam/chciałam podretpac.
                                          > Jednym słowem MPK zadbało o twoje samopoczucie i gimnastykę ;-)
                                          Gimnatsykę zapewniam sobie sama, ale fakt, dzięki MPK miałam okazję zobaczyć wiele ciekawych rzeczy. Dzisiaj natomiast jadąc ul. Głowackiego zwróciłam uwagę na to, że wzdłuż płotu jednostki wojskowej siedzą kasztany - wszystkie kwitnące i piękne:)) No i bzy:)



                                          > A jak byś wróciła to nie byłabyś w stanie gdziekolwiek dojechać, ze względu na
                                          > dziury w ulicach (centrum) i korki, bo raczej w ciagu wakcaji ZDiK nie byłoby w stanie odbudować całej sieci, chyba, że nie zamierzasz już wracać do Krakowa ;-)
                                          Do Krakowa jak najbardziej wracam, ale myślę, że 18 miesięcy to wystarczający kawał czasu, żeby poradzili sobie z tą wymianą torów;))) Pokładam w nich dużą wiarę:)))





                                          > Może w czasie remontu kapelnki przygotują już rozwidlenie w kierunku Ruczaju.

                                          A cóż tam ma iść? Do kampusu UJ? czy co?))


                                          > Przecież niedawno - chyba 3lata temu - remontowali tory na odcinku od mostu do
                                          > Dietla - w związku z planami budowy linii szybkiego tramwaju.

                                          To chyba ze 4 - 5 lat temu... O ile dobrze pamiętam... No, Kamieńskiego też remontowali i co? ;)))


                                          > Tego to nikt chyba nie wie. Za dużo zależy od Wawy, tj. wszystkie zgody....
                                          > i od miasta Krakowa - mają wybudować układ komunikacyjny dlatego tak się
                                          > śpieszą z tunelem tramwajowym ora ul. Galicyjską.
                                          >


                                          > ... na skończenie budowy ul. Galicyjskiej i przebudowy ronda mogilskiego,
                                          > przynajmniej studenci mają gdzie parkować ;-)
                                          >

                                          Tak, kiedy ja tam studiowałam, to parkowało się wzdłuż płotu i chyba bardziej pojene to było;))) teraz moze lepiej wygląda, ale to wszystko. Za to pod płotami taaaaki syf, że szok - niczyje????

                                          > > Na Lubomirskich to już te tory są... Jakiś czas temu je zrobili - 2-3 lata
                                          > , o
                                          > i
                                          > > le dobrze pamiętam...
                                          >
                                          > Jesteś tego pewna, bo wiem, że zbudwoali wtedy tunel, ale czy tory położyli to
                                          > tego ja nie wiem.
                                          Położyli, położyli. Chodząc na basen zawsze zaglądaliśmy do środka - kładli tory:)))


                                          To jeszcze pochwalę się tym, co dzisiaj zobaczyłam... Sprzątają lasek Żywiecki!!!! Stada worków z pozbieramymi śmieciami stały dziś wzdłuż lasu. Fajnie, ale to niestey syzyfowa praca. Lada dzień, znowu kupa śmieci bedzie:( Buraki!
                                          Dalej... Kopiec o godzinie 22 był oświetlony!!! Wreszcie, wygląda to fajnie... Nie wiem tylko dlaczego wyłączają oświetlenie na tej ulicy prowadzącej do kopca - to chyba św. Bronisławy... Ale dobre i światła na kopcu - są jeszcze flagi z 3 maja - robi to piorunujące wrażenie...
                                          Widać, że się ciepło zrobiło... Tłumy ludzi na błoniach - na rolkach, rowerach, joggerzy, spacerujący ipt:))) Miło i przyjemnie:)

                                          >
                                          > I jest pogodnie :-)
                                          > Pieknie i słonecznie :-)
                                          >
                                          > Milego dnia :-)
                                          >

                                          No i mam nadzieję, że jutro będzie równie fajnie:) Miłego jutrzejszego dnia więc CI życzę:) I jak najmniej stania w korkach:)

                                          • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 07.05.03, 08:22
                                            mika_1 napisała:

                                            > Cóż, wszak jesteśmy tylko ludźmi... ;)

                                            Może AŻ w porównaniu do innych stworzeń żyjacych na ziemi ;-)
                                            >
                                            >
                                            > To fakt, że zawsze można podreptać, ale kiedy wraca się z cięzką torbą, po
                                            cał
                                            > ym dniu zajęć, w wielki skwar, to człowiek chce jak najszybciej trafić do
                                            domu.

                                            No w takim przypadku też bym myslał o domu. :-)

                                            > A przyjemne miejsca... Zakrzówek:) Kiedy pierwszy raz zobaczyłam to miejsce,
                                            t
                                            > en kolor wody - oniemiałam i tak mi zostało:)))


                                            Jest to bardzo przyjemne miejsce tylko latem jest tam trochę za ciasno

                                            >
                                            > Gimnatsykę zapewniam sobie sama, ale fakt, dzięki MPK miałam okazję zobaczyć
                                            wi
                                            > ele ciekawych rzeczy. Dzisiaj natomiast jadąc ul. Głowackiego zwróciłam uwagę
                                            n
                                            > a to, że wzdłuż płotu jednostki wojskowej siedzą kasztany - wszystkie
                                            kwitnące
                                            > i piękne:)) No i bzy:)

                                            Prawdę mówiąc często tamtędy przejeżdżam (również wczoraj) ale jakoś nie
                                            zwróciłem uwagi jakie drzewa tam rosną :-((

                                            >
                                            > Do Krakowa jak najbardziej wracam, ale myślę, że 18 miesięcy to wystarczający
                                            k
                                            > awał czasu, żeby poradzili sobie z tą wymianą torów;))) Pokładam w nich dużą
                                            wi
                                            > arę:)))

                                            To na tak długo opuszczasz Kraków? W tym czasie to pewnie udałoby im się
                                            skończyć te remonty :-) Nooo, chyba, że zabrakłoby im kasy.
                                            >
                                            > >
                                            >
                                            > A cóż tam ma iść? Do kampusu UJ? czy co?))

                                            W planach jest budowa linii tramwajowej od skrzyżowania z Grota -Roweckiego
                                            wzdłuż tej ulicy, aż do nowobudowanego osiedla Europejskiego (to osiedle na
                                            końcu ulicy przy tym małym rondzie)
                                            >
                                            >
                                            > > Przecież niedawno - chyba 3lata temu - remontowali tory na odcinku od most
                                            > u do
                                            > > Dietla - w związku z planami budowy linii szybkiego tramwaju.
                                            >
                                            > To chyba ze 4 - 5 lat temu... O ile dobrze pamiętam...

                                            Nie wykluczone, na pewno przed dostawą bomardierów.

                                            No, Kamieńskiego też rem
                                            > ontowali i co? ;)))

                                            To był bląd firmy przygotowującej plany remontu, sprawa miała trafić do sądu,
                                            ale jakoś miastu nie zależy na porządnym odremotnowniu tej ulicy. :-((
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Tak, kiedy ja tam studiowałam, to parkowało się wzdłuż płotu i chyba bardziej
                                            p
                                            > ojene to było;)))


                                            Pamiętam, ale wzdłuż starej ul. Lubomirskich i na tej udeptanej ziemi nad
                                            tunelem. Ale teraz można parkować po obu stronach ulicy, więc chyba jednak jest
                                            więcej miejsca. :-))

                                            teraz moze lepiej wygląda, ale to wszystko. Za to pod płotami
                                            > taaaaki syf, że szok

                                            Nie wiem nie chodzę pod płotami ;-))

                                            - niczyje????

                                            Czyjeś na pewno musi być albo miasta, albo AE.
                                            >
                                            > Położyli, położyli. Chodząc na basen zawsze zaglądaliśmy do środka - kładli
                                            tor
                                            > y:)))

                                            Mam nadzieję, że jeszcze nie zardzewiały i są zdatene do użytku.
                                            >
                                            >
                                            > To jeszcze pochwalę się tym, co dzisiaj zobaczyłam... Sprzątają lasek
                                            Żywiecki!
                                            > !!! Stada worków z pozbieramymi śmieciami stały dziś wzdłuż lasu. Fajnie, ale
                                            t
                                            > o niestey syzyfowa praca. Lada dzień, znowu kupa śmieci bedzie:( Buraki!

                                            Jedni sprzątają drudzy brudzą :-((
                                            Powinna się tym zająć policja ablo straż miejska jakby tak złapali kilka osób
                                            wyrzucających tam śmieci to może wtedy by inni zrezgnowali z tego.


                                            > Dalej... Kopiec o godzinie 22 był oświetlony!!! Wreszcie, wygląda to
                                            fajnie...

                                            No bedą musiał się kiedyś temu przyjżeć.

                                            > Nie wiem tylko dlaczego wyłączają oświetlenie na tej ulicy prowadzącej do
                                            kopca
                                            > - to chyba św. Bronisławy... Ale dobre i światła na kopcu - są jeszcze flagi
                                            z
                                            > 3 maja - robi to piorunujące wrażenie...

                                            Może oszczędności prądu ;-))

                                            > >
                                            > > I jest pogodnie :-)
                                            > > Pieknie i słonecznie :-)

                                            Może traochę za słonecznie, ale poza tym jest bardzo przyjemnie ;-)
                                            > >
                                            >
                                            > No i mam nadzieję, że jutro będzie równie fajnie:)

                                            Z prognoz pogody wynika, że tak będzie przynajmniej do końca tygodnia, no może
                                            trochę mniej słońca :-))

                                            pogoda.onet.pl/0,196,miasto.html

                                            Miłego jutrzejszego dnia wię
                                            > c CI życzę:) I jak najmniej stania w korkach:)

                                            Wzajemnie :-)
                                            >
                                            • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 00:17
                                              tymon2 napisał:


                                              > Może AŻ w porównaniu do innych stworzeń żyjacych na ziemi ;-)
                                              Nie o wszystkich można powiedzieć, że AŻ:(


                                              > > A przyjemne miejsca... Zakrzówek:) Kiedy pierwszy raz zobaczyłam to miejsce, ten kolor wody - oniemiałam i tak mi zostało:)))
                                              >
                                              > Jest to bardzo przyjemne miejsce tylko latem jest tam trochę za ciasno

                                              To fakt, ale ogólnie fajne miejsce, blisko domu - w to mi graj:)))

                                              >Dzisiaj natomiast jadąc ul. Głowackiego zwróciłam uwagę na to, że wzdłuż płotu jednostki wojskowej siedzą kasztany - wszystkie kwitnące i piękne:)) No i bzy:)
                                              > > Prawdę mówiąc często tamtędy przejeżdżam (również wczoraj) ale jakoś nie
                                              > zwróciłem uwagi jakie drzewa tam rosną :-((

                                              To przyjrzyj się, bo piekny widok... Szczególnie za zakrętem, tuż przy Wrocławskiej... Swoją drogą, jeżdże oststnio tamtędy częsyo i zawuważyłam, że przynajmniej raz dziennie zdarza się stam stłuczka na skrzyżowaniu... Ciekawe czy tę sygnalizację kiedyś poprawią... Zauważyłeś to - zawsze pełno szkła????






                                              > To na tak długo opuszczasz Kraków? W tym czasie to pewnie udałoby im się
                                              > skończyć te remonty :-) Nooo, chyba, że zabrakłoby im kasy.

                                              Ty mnie nawet nie załamuj;))) Dłużej nie planuję być poza Krakowem, więc szczerze licze na to, że to wystarczająca ilość czasu... ;)))


                                              > W planach jest budowa linii tramwajowej od skrzyżowania z Grota -Roweckiego
                                              > wzdłuż tej ulicy, aż do nowobudowanego osiedla Europejskiego (to osiedle na
                                              > końcu ulicy przy tym małym rondzie)

                                              Aaaa - to nie wiedziałam. Swoją drogą ostatnio Kraków rozrasta się włąsnie w tamtą stronę... Miłe tereny. A to małe rondo - to po prostu PORAŻKA! Strasznie mnie wnerwia przejeżdżanie przez nie - jakiś geniusz to wymyslił... Mogli sieknąc jeszcze mniejsze...


                                              > No, Kamieńskiego też remontowali i co? ;)))
                                              > To był bląd firmy przygotowującej plany remontu, sprawa miała trafić do sądu,
                                              > ale jakoś miastu nie zależy na porządnym odremotnowniu tej ulicy. :-((

                                              Po pierwsze - może jeżdża inną drogą, a po drugie - wszak to nasze pieniądze były... Czym się przejmować:(((



                                              > Pamiętam, ale wzdłuż starej ul. Lubomirskich i na tej udeptanej ziemi nad
                                              > tunelem. Ale teraz można parkować po obu stronach ulicy, więc chyba jednak jest więcej miejsca. :-))

                                              Chyba masz rację - opinia moja wynikła z tego, że z moich obserwacji wynika, że parkingi mają ustawione miejsca pod innym kątem i dlatego wniosek, że mniej się mieści... Ale z pewnością błędny...



                                              > > Położyli, położyli. Chodząc na basen zawsze zaglądaliśmy do środka - kładli tory:)))
                                              > Mam nadzieję, że jeszcze nie zardzewiały i są zdatene do użytku.

                                              OOo, obawiam się, że tego nie wie nikt:( POłożyli i cześć. A potem się okaże, że zbyt wcześnie, albo coś podobnego...

                                              > Jedni sprzątają drudzy brudzą :-((
                                              > Powinna się tym zająć policja ablo straż miejska jakby tak złapali kilka osób
                                              > wyrzucających tam śmieci to może wtedy by inni zrezgnowali z tego.

                                              Ale miasto też daje w d... Ten lasek jest prywatny. Własciciel chciał to sprzedać, potem oddać miastu, ale miasto nie chce tego przejąc. Własciciel przedstawił więc koncepcję zagospodarowania: park, ścieżki rowerowe itp, to miasto się nie zgodziło! Krwe człowieka zalewa:((((
                                              Myśmy na naszym osiedlu położyli kostę na drodze - za własną kasę! Między innymi "zagarneliśmy" 0k. 5m2 miejskiego terenu (wyjazd z osiedla) - położyliśmy kostkę. Teraz miasto każe nam to zrywać... Na pytanie, czy oni to zrobią, czy będzie chodnik, oświetlenie, droga... słyszymy ciągle :NIE! No i jak ma być dobrze????

                                              > > Dalej... Kopiec o godzinie 22 był oświetlony!!! Wreszcie, wygląda to fajnie...
                                              No bedą musiał się kiedyś temu przyjżeć.

                                              Tu Cię zmartwię - już nie jest oświetlnoy...:(


                                              > > Nie wiem tylko dlaczego wyłączają oświetlenie na tej ulicy prowadzącej do kopca - to chyba św. Bronisławy... Ale dobre i światła na kopcu - są jeszcze flagi z 3 maja - robi to piorunujące wrażenie...
                                              > Może oszczędności prądu ;-))

                                              A nie wydaje Ci się, że władze chcą zrobić z tego miasta skansen??? te bzdurne rozporządzenia ograniczające "nocne życie" w Rynku i tym podobne sprawy... Przecież Kopic to wizytówka Krakowa - gdyby był oświetlony, to byłoby coś... A tak...?


                                              > Z prognoz pogody wynika, że tak będzie przynajmniej do końca tygodnia, no może
                                              > trochę mniej słońca :-))
                                              Dziś było w sam raz:))) Słoneczko, ciepło, ale bez przesady...
                                              Miłego jutrzejszego dnia więc CI życzę:)
                                              Do jutra:)))

                                              • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 09:00
                                                mika_1 napisała:

                                                > > Może AŻ w porównaniu do innych stworzeń żyjacych na ziemi ;-)
                                                > Nie o wszystkich można powiedzieć, że AŻ:(

                                                No tak coraz wiecej osób zachowuje się jak zwierzęta. :-(
                                                >
                                                >
                                                > To fakt, ale ogólnie fajne miejsce, blisko domu - w to mi graj:)))

                                                Dla mnie za daleko :-((

                                                >
                                                > To przyjrzyj się, bo piekny widok... Szczególnie za zakrętem, tuż przy
                                                Wrocławskiej...

                                                Jak będę tamtędy przejeżdżał to się przyjżę.


                                                Swoją drogą, jeżdże oststnio tamtędy częsyo i zawuważyłam, że przynajmn
                                                > iej raz dziennie zdarza się stam stłuczka na skrzyżowaniu... Ciekawe czy tę
                                                syg
                                                > nalizację kiedyś poprawią... Zauważyłeś to - zawsze pełno szkła????
                                                >
                                                >
                                                Akurat zbyt często tam nie przejeżdżam, jest tam trochę za ciasno ... Wolę
                                                jechać Radzikowskiego do przejazdu kolejowego, lub Opolską do wiaduktów.
                                                >
                                                >
                                                > Ty mnie nawet nie załamuj;))) Dłużej nie planuję być poza Krakowem, więc
                                                szczer
                                                > ze licze na to, że to wystarczająca ilość czasu... ;)))


                                                No nie wiem 167,5 km to jest trochę torów do wymiany wię 1,5 roku to może być
                                                za mało czasu aby zgromadzić odpowiednie fundusze ;-))
                                                Może lepiej zostań i pilnuj żeby Tobie torów nie rozebrali ;-)))
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > Aaaa - to nie wiedziałam. Swoją drogą ostatnio Kraków rozrasta się włąsnie w
                                                ta
                                                > mtą stronę... Miłe tereny.

                                                Tak jest to przyjemny region dużo zieleni, i mały ruch komunikacyjny, jednym
                                                slowem cisza i spokój ..., ale z drugiej strony jak te osiedla bedą się tak
                                                rozrastały to powstanie coś w rodzaju Kurdwanowa lub Prokcimia - jedna wielka
                                                sypialnia.

                                                A to małe rondo - to po prostu PORAŻKA! Strasznie mn
                                                > ie wnerwia przejeżdżanie przez nie - jakiś geniusz to wymyslił... Mogli
                                                sieknąc
                                                > jeszcze mniejsze...

                                                Taka jest polityka miasta aby budować ronda zmuszające do zwalniania. Ale się z
                                                Tobą zgadzam jest to chory pomysł - podobne jest też w Balicach przy lotnisku i
                                                to już jest zupełnie chore.
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > Po pierwsze - może jeżdża inną drogą, a po drugie - wszak to nasze pieniądze
                                                były... Czym się przejmować:(((

                                                Może właściciel tej firmy ma zbyt duże znajmości więc uważa, że może sobie
                                                robić co chce. :-(((
                                                >
                                                >

                                                > Chyba masz rację - opinia moja wynikła z tego, że z moich obserwacji wynika,
                                                że
                                                > parkingi mają ustawione miejsca pod innym kątem i dlatego wniosek, że mniej
                                                si
                                                > ę mieści... Ale z pewnością błędny...
                                                >


                                                :-))


                                                >
                                                >
                                                > OOo, obawiam się, że tego nie wie nikt:( POłożyli i cześć. A potem się okaże,
                                                ż
                                                > e zbyt wcześnie, albo coś podobnego...

                                                Jeżeli dali doba izolację na końcach tunelu i woda się tam nie dostaje, to moze
                                                przetrwają w dobrym stanie do wybudowania linii. A jest szansa, że tą trasą
                                                będzie jeździł tramwaj już w ciągu 2 lat.


                                                >
                                                > Ale miasto też daje w d... Ten lasek jest prywatny. Własciciel chciał to
                                                sprzed
                                                > ać, potem oddać miastu, ale miasto nie chce tego przejąc.

                                                Wiem, słyszałem gdzieś o tym.

                                                Własciciel przedstawi
                                                > ł więc koncepcję zagospodarowania: park, ścieżki rowerowe itp, to miasto się
                                                ni
                                                > e zgodziło! Krwe człowieka zalewa:((((

                                                Ale chyba ostatnio mial jakąś nową koncepceję zagospodarowania tego parku, ale
                                                nie wiem dokladnie jaką.


                                                > Myśmy na naszym osiedlu położyli kostę na drodze - za własną kasę! Między
                                                inny
                                                > mi "zagarneliśmy" 0k. 5m2 miejskiego terenu (wyjazd z osiedla) - położyliśmy
                                                ko
                                                > stkę. Teraz miasto każe nam to zrywać...

                                                Akurat to nadaje się do prasy - ciekawe jakbyu się z tego tłumaczyli urzędnicy
                                                miejscy

                                                Na pytanie, czy oni to zrobią, czy będ
                                                > zie chodnik, oświetlenie, droga... słyszymy ciągle :NIE! No i jak ma być
                                                dobrze
                                                > ????
                                                >
                                                Ale miasto chciało w tych okolicach budować nową ulicę (tak mi się wydaje) to
                                                mieszkańcy się na to nie zgodzili, wówczas byłoby pewnie wszystko oświetlenie,
                                                chodzniki, ścieżka rowerowa...

                                                >
                                                > Tu Cię zmartwię - już nie jest oświetlnoy...:(

                                                To widzę, że zbyt długo to oświetlenie nie podziałało :-(
                                                >
                                                >
                                                > A nie wydaje Ci się, że władze chcą zrobić z tego miasta skansen??? te
                                                bzdurne
                                                > rozporządzenia ograniczające "nocne życie" w Rynku i tym podobne sprawy...

                                                Akurat nie jestem w temacie, jakie ograniczenia?



                                                Prze
                                                > cież Kopic to wizytówka Krakowa - gdyby był oświetlony, to byłoby coś... A
                                                tak.
                                                > ..?
                                                >
                                                Myslę, że jak założyli iluminację to nie po to aby sobie tam była. Więc może ją
                                                uruchomią niedługo na stałe. A to co widziałaś to była tylko próba.
                                                >
                                                > Dziś było w sam raz:))) Słoneczko, ciepło, ale bez przesady...

                                                Jak dla mnie to było za gorąco - znaczną część czasu spędziłem w rozgrzanym
                                                samochodzie.

                                                > Miłego jutrzejszego dnia więc CI życzę:)

                                                A Tobie również życzę słonecznoego i cieplego dnia, miłych obserwacji zieleni
                                                krakowskiej ...
                                                Dzisiaj też słońce ładnie grzeje


                                                > Do jutra:)))

                                                Może do dzisiaj ;-)))))
                                                A jak nie to do jutra :-))))



                                                • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 10:33
                                                  tymon2 napisał:

                                                  > No tak coraz wiecej osób zachowuje się jak zwierzęta. :-(

                                                  Wiesz co, myślę, że zazwyczaj zwięrzęta zachowują się lepiej... Choć są wyjątki, to jednak zwierzęta zachowują się godnie (np. omawiane już na forum koty), a ludzie coraz mniej:((((



                                                  > Dla mnie za daleko :-((
                                                  A jakie piękne okolice masz blisko domu - jesli można zapytać....?



                                                  > Jak będę tamtędy przejeżdżał to się przyjżę.

                                                  To się spiesz, bo cały urok w kwitnących kasztanach;)))))



                                                  > Akurat zbyt często tam nie przejeżdżam, jest tam trochę za ciasno ... Wolę jechać Radzikowskiego do przejazdu kolejowego, lub Opolską do wiaduktów.

                                                  No cóż, ja jeżdżę tamtędy pod Herbewo, więc opisana przez Ciebie trasa, to chyba dla mnie "wstąpił do piekieł";)))



                                                  > No nie wiem 167,5 km to jest trochę torów do wymiany wię 1,5 roku to może być za mało czasu aby zgromadzić odpowiednie fundusze ;-))
                                                  > Może lepiej zostań i pilnuj żeby Tobie torów nie rozebrali ;-)))

                                                  Nie da się zostać:( Tymon, wiesz co, to ja Cię bardzo proszę - pilnuj prac remontowych podczas mojej nieobecności - w końcu Ty też korzystasz z torów;))))

                                                  > Tak jest to przyjemny region dużo zieleni, i mały ruch komunikacyjny, jednym slowem cisza i spokój ..., ale z drugiej strony jak te osiedla bedą się tak rozrastały to powstanie coś w rodzaju Kurdwanowa lub Prokcimia - jedna wielka sypialnia.

                                                  To prawda, okolica piękna i co najważniejsze - wszędzie blisko. Do centrum ok. 20 minut jazdy:))) Niestety, już to jest sypialnia... Jeszcze cztery lata lemu, to były dzikie zupełnie tereny, trudno było tu dotrzeć... Świat się kończył praktycznie na pętli... teraz się to pozmieniało. Jedno mnie cieszy - pod oknem nic mi już nie wyrośnie, bo za oknem mam lasek Żywiecki:)))

                                                  > Taka jest polityka miasta aby budować ronda zmuszające do zwalniania. Ale się z Tobą zgadzam jest to chory pomysł - podobne jest też w Balicach przy lotnisku i to już jest zupełnie chore.

                                                  Nie widziałam w Balicach, ale widziałam to i jeszcze jedno przy Lubelskiej/Wrocławskiej??? Przecież tam i tak ruch jest wolny, bo pełno samochodów stoi po bokach... Kretyński pomysł. A kiedy chcieliśmy progi zwalniające na Żywieckiej, to się nie dało. No tak - bo tam to Panowie Policjanci rozwijają prędkości do 100 km/h :(((


                                                  > Może właściciel tej firmy ma zbyt duże znajmości więc uważa, że może sobie
                                                  > robić co chce. :-(((

                                                  Czasem sobie myślę, że Rokita, który wydawał mi się kiepskim kandydatem, byłby duuużo lepszy, jeśli chodzi o rządzenie...



                                                  > Jeżeli dali doba izolację na końcach tunelu i woda się tam nie dostaje, to moze przetrwają w dobrym stanie do wybudowania linii. A jest szansa, że tą trasą będzie jeździł tramwaj już w ciągu 2 lat.

                                                  Optymista!!!! Tak myślisz? Pierwsze plany były, że Nowe Miasto Tishman wybuduje do 2004 roku... A tu tylko udało im się wyburzyć parę ruder i tyle... A jeśli nie ruszy Tishman, to i tory będą dalej rdzewiały chyba:((((


                                                  > Własciciel przedstawił więc koncepcję zagospodarowania: park, ścieżki rowerowe itp, to miasto się nie zgodziło! Krew człowieka zalewa:((((
                                                  > Ale chyba ostatnio mial jakąś nową koncepceję zagospodarowania tego parku, ale
                                                  > nie wiem dokladnie jaką.
                                                  >

                                                  Hmmm, tego nie wiem, ja o tym nie tak dawno czytałam w GW... Chyba przy okazji akcji - Sprzątajmy Kraków... Więc jeśli coś się pozmieniało, to nie mam pojęcia o tym...


                                                  >Teraz miasto każe nam to zrywać...
                                                  > Akurat to nadaje się do prasy - ciekawe jakbyu się z tego tłumaczyli urzędnicy miejscy.
                                                  Do prasy nadaje się całe to nasze osiedle... Ile przyeszliśmy zanim zaczęsliśmy normalnie mieszkać... Szkoda gadać. Ktoś chciał ściągną tu prasę, ale prasa nie bardzo miała ochtę:( A szkoda, bo wszyscy powinni wiedzieć, jak podły to developer:(


                                                  > Ale miasto chciało w tych okolicach budować nową ulicę (tak mi się wydaje) to
                                                  > mieszkańcy się na to nie zgodzili, wówczas byłoby pewnie wszystko oświetlenie,
                                                  > chodzniki, ścieżka rowerowa...
                                                  Zawsze znajdzie się jakiś oszołom... Nie chcieli, bo tamtędy miał iść autobus - ale autobus, wiadomo - smrodzi i warczy!!! A teraz psioczą, bo nie ma normalnego autobusu w pobliżu... I tu wracamy do tematu pierwszego - wielu ludzi to oszołomy i nie dogodzisz wszystkim:(((



                                                  > To widzę, że zbyt długo to oświetlenie nie podziałało :-(

                                                  No tak, jeden dzień radochę miałam ;)))


                                                  > > A nie wydaje Ci się, że władze chcą zrobić z tego miasta skansen??? te bzdurne rozporządzenia ograniczające "nocne życie" w Rynku i tym podobne sprawy...
                                                  > Akurat nie jestem w temacie, jakie ograniczenia?

                                                  Grać możesz na płycie tylko przez 30 minut, pod warunkiem, że nie wydajesz z siebie dźwięków głośniejszych niż ileś tam decybeli... Poza tym - swego czasu dość mocno wałkowany temat - godzin funkcjonowania lokali w Rynku.
                                                  Przecież Kraków z tego żyje!! Ile jest takich miast, gdzie możesz całą noc łazić od lokalu do lokalu - na tak ograniczonym terenie???
                                                  To już zdecydowanie bardziej wolę, żeby te szkaradne szopy powyrzucali, które parę razy do roku stawiają... Niby wsystkim w we władzach przeszkadzają i co? Ciągle są. czyżby ktoś dobrze smarował???? :(


                                                  > Myslę, że jak założyli iluminację to nie po to aby sobie tam była. Więc może ją uruchomią niedługo na stałe. A to co widziałaś to była tylko próba.


                                                  Oj, nie wiem... Próba to była, jak oddali Kopiec po remoncie... Wtedy przez kilka dni był oświetlony - mało tego, nawet ta ul.św. Bronisławy była oświetlona. Cudny widok był... Zresztą, to chyba było poruszane na forum krakowskim... Wszystkim się podobało... To ośietlenie to chyba od wielkiego święta... Ja rozumiem - zimą - dni krótkie... Ale latem, kiedy tyle ludzi tu przyjeżdża??? Na takie rzcezy chyba powinny być pieniądze, bo to inwestycja, która raczej by coś przyniosła...


                                                  > Jak dla mnie to było za gorąco - znaczną część czasu spędziłem w rozgrzanym samochodzie.

                                                  No tak - ja też wczoraj sobie pojeździłam... A raczej postałam w korkach:( Wsiadanie do samochodu w godzinach południowych grozi natychmiastową śmiercią;)))


                                                  > A Tobie również życzę słonecznoego i cieplego dnia, miłych obserwacji zieleni
                                                  > krakowskiej ... Dzisiaj też słońce ładnie grzeje

                                                  Dzięki, dzięki :))))
                                                  Grzeje, grzeje, ładnie jest:))) A zieleń i nie tylko, z pewnością poobserwuję...:) A może Ty coś ciekawego widziałeś ostatnio??? Bywasz chyba w innych rejonach Krakowa.. Co tam się dzieje???


                                                  > Może do dzisiaj ;-)))))
                                                  > A jak nie to do jutra :-))))

                                                  No i jest do dzisiaj:))) Dzisiaj to przedpołudnie mam wolne, więc mogę poszaleć:)))

                                                  To do dzisiaj znowu:)))

                                                  Słonecznie pozdrawiam:))))
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 13:01
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Wiesz co, myślę, że zazwyczaj zwięrzęta zachowują się lepiej... Choć są
                                                    wyjątki
                                                    > , to jednak zwierzęta zachowują się godnie (np. omawiane już na forum koty),
                                                    a
                                                    > ludzie coraz mniej:((((

                                                    Czyli człowiek się uwstecznia powastał ze zwierzęcia i do niego wraca. ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    > A jakie piękne okolice masz blisko domu - jesli można zapytać....?

                                                    Obecnie mieszkam pod Krakowem więc z pieknych rzeczy to górki, lasek, dolinka,
                                                    dużo zieleni - bażanty, sarny ..... :))

                                                    W starym miejscu to mieszkałem na Woli Duchackiej to widoki były trochę gorsze,
                                                    ale za to z okna widzialem cały lasek wolski :)
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > To się spiesz, bo cały urok w kwitnących kasztanach;)))))


                                                    Troszkę przeraża mnie tłok jaki tam panuje :(
                                                    >
                                                    >
                                                    > No cóż, ja jeżdżę tamtędy pod Herbewo, więc opisana przez Ciebie trasa, to
                                                    chyb
                                                    > a dla mnie "wstąpił do piekieł";)))

                                                    No nie byłoby zbyt po drodze, ale dla chcącego .....
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie da się zostać:( Tymon, wiesz co, to ja Cię bardzo proszę - pilnuj prac
                                                    remo
                                                    > ntowych podczas mojej nieobecności - w końcu Ty też korzystasz z torów;))))

                                                    No nie za bardzo, bo głównie jeżdżę samochodem, ale ze względu na Ciebie
                                                    pomyślę o tym ;-))


                                                    > To prawda, okolica piękna i co najważniejsze - wszędzie blisko. Do centrum
                                                    ok.
                                                    > 20 minut jazdy:))) Niestety, już to jest sypialnia...

                                                    Ale jeszcze jest tam bardzo dużo zieleni cale Pychowice są niezabudowane, chyba
                                                    że sie rozwinie Strefa ekonomiczny i skończą się inwstycje przy Campusie. Może
                                                    się to wszystko gwaltownie zmienić No nowe osiedla.

                                                    Jeszcze cztery lata lemu,
                                                    > to były dzikie zupełnie tereny, trudno było tu dotrzeć... Świat się kończył
                                                    pr
                                                    > aktycznie na pętli...

                                                    Pamiętam.

                                                    teraz się to pozmieniało.


                                                    Jedno mnie cieszy - pod oknem n
                                                    > ic mi już nie wyrośnie, bo za oknem mam lasek Żywiecki:)))

                                                    Gorzej bedzie jak wlaściciel sprzeda teren i nowy inwesto wpadnie na pomysł
                                                    wybudownia czegoś nowego.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie widziałam w Balicach, ale widziałam to i jeszcze jedno przy
                                                    Lubelskiej/Wroc
                                                    > ławskiej??? Przecież tam i tak ruch jest wolny, bo pełno samochodów stoi po
                                                    bok
                                                    > ach...

                                                    Tam to akurat nie było zbyt wiele miejsca na jakieś inne rozwiązanie.

                                                    Kretyński pomysł. A kiedy chcieliśmy progi zwalniające na Żywieckiej, to
                                                    > się nie dało. No tak - bo tam to Panowie Policjanci rozwijają prędkości do
                                                    100
                                                    > km/h :(((

                                                    Pewnie nie było pieniedzy :(
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czasem sobie myślę, że Rokita, który wydawał mi się kiepskim kandydatem,
                                                    byłby
                                                    > duuużo lepszy, jeśli chodzi o rządzenie...
                                                    >

                                                    Jakoś za nim nie przepadam.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Optymista!!!! Tak myślisz? Pierwsze plany były, że Nowe Miasto Tishman
                                                    wybuduje
                                                    > do 2004 roku...

                                                    Ale jest juz ogłoszny przetarg na wykonanie tej linii, są udostępnione
                                                    pieniądze z Banku Śwqiatowego więc czego jeszcze potrzeba?

                                                    A tu tylko udało im się wyburzyć parę ruder i tyle... A jeśli
                                                    > nie ruszy Tishman, to i tory będą dalej rdzewiały chyba:((((

                                                    Niezupełnie poniweaż jak wcześniej pisałem tory te będą prowadziły do Kaminnej
                                                    więc tramwajom to nie będzie przeszkadzało czy będą się zatrzymwywały w Nowym
                                                    Mieście czy na dworcu ludzie itak głównie będą szli w kierunku rynku, lub na
                                                    dworzec.
                                                    A linia docelowo ma łaczyć Kurdwanów z Azorami.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > >Teraz miasto każe nam to zrywać...
                                                    > > Akurat to nadaje się do prasy - ciekawe jakbyu się z tego tłumaczyli urzęd
                                                    > nicy miejscy.
                                                    > Do prasy nadaje się całe to nasze osiedle... Ile przyeszliśmy zanim
                                                    zaczęsliśmy
                                                    > normalnie mieszkać... Szkoda gadać. Ktoś chciał ściągną tu prasę, ale prasa
                                                    ni
                                                    > e bardzo miała ochtę:( A szkoda, bo wszyscy powinni wiedzieć, jak podły to
                                                    deve
                                                    > loper:(
                                                    >
                                                    W Krakowie jest wiele mediów, więc myslę, że jakaś gazeta/telewizja/radio by
                                                    się tym zainteresowały.
                                                    >
                                                    > Zawsze znajdzie się jakiś oszołom... Nie chcieli, bo tamtędy miał iść
                                                    autobus -
                                                    > ale autobus, wiadomo - smrodzi i warczy!!! A teraz psioczą, bo nie ma
                                                    normalne
                                                    > go autobusu w pobliżu... I tu wracamy do tematu pierwszego - wielu ludzi to
                                                    osz
                                                    > ołomy i nie dogodzisz wszystkim:(((
                                                    >
                                                    To akurat można przeczytać w gazetach przy okazji nowej krakowskiej inwestycji.
                                                    Zawsze się znajdzie ktoś mądry, któremu coś nie pasuje, a reszta musi cierpieć :
                                                    ((

                                                    >
                                                    > Grać możesz na płycie tylko przez 30 minut, pod warunkiem, że nie wydajesz z i
                                                    > ebie dźwięków głośniejszych niż ileś tam decybeli...

                                                    A czy ktoś będzie stał ze stoperem i decydlometrem aby to sprawdzić Bo wydaje
                                                    mi sie, że policja i straż miejska mają ważniejsze zadania.

                                                    Poza tym - swego czasu doś
                                                    > ć mocno wałkowany temat - godzin funkcjonowania lokali w Rynku.
                                                    > Przecież Kraków z tego żyje!! Ile jest takich miast, gdzie możesz całą noc
                                                    łazi
                                                    > ć od lokalu do lokalu - na tak ograniczonym terenie???

                                                    Ale chyba nie ma tych ograniczeń?

                                                    > To już zdecydowanie bardziej wolę, żeby te szkaradne szopy powyrzucali, które
                                                    p
                                                    > arę razy do roku stawiają... Niby wsystkim w we władzach przeszkadzają i co?
                                                    Ci
                                                    > ągle są. czyżby ktoś dobrze smarował???? :(
                                                    >
                                                    Też uważam, że te szopy mogliby przenieść gdzie indziej.
                                                    Wystarczą dobre znajmości i wszystko da się załatwić :((


                                                    >
                                                    > Oj, nie wiem... Próba to była, jak oddali Kopiec po remoncie... Wtedy przez
                                                    kil
                                                    > ka dni był oświetlony - mało tego, nawet ta ul.św. Bronisławy była
                                                    oświetlona.
                                                    > Cudny widok był... Zresztą, to chyba było poruszane na forum krakowskim...
                                                    Wszy
                                                    > stkim się podobało... To ośietlenie to chyba od wielkiego święta... Ja
                                                    rozumiem
                                                    > - zimą - dni krótkie... Ale latem, kiedy tyle ludzi tu przyjeżdża??? Na
                                                    takie
                                                    > rzcezy chyba powinny być pieniądze, bo to inwestycja, która raczej by coś
                                                    przyn
                                                    > iosła...
                                                    >
                                                    Liczę na to, że nie będą jej uruchamiali tylko od święta, bo w takim przypadku
                                                    nie miałoby to sensu.
                                                    A tak poza tym to też bardzo ładnie wygląd iluminacja klasztoru kamedułów.

                                                    >
                                                    >
                                                    > No tak - ja też wczoraj sobie pojeździłam... A raczej postałam w korkach:(
                                                    Wsia
                                                    > danie do samochodu w godzinach południowych grozi natychmiastową śmiercią;)))

                                                    NO nie aż tak źle to nie było ;))
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Dzięki, dzięki :))))
                                                    > Grzeje, grzeje, ładnie jest:))) A zieleń i nie tylko, z pewnością
                                                    poobserwuję..
                                                    > .:) A może Ty coś ciekawego widziałeś ostatnio??? Bywasz chyba w innych
                                                    rejona
                                                    > ch Krakowa.. Co tam się dzieje???

                                                    Nie zauważyłe nic nadzwyczajnego. :(((
                                                    Ale jak zauważę to od razu dam znać.
                                                    >
                                                    > No i jest do dzisiaj:))) Dzisiaj to przedpołudnie mam wolne, więc mogę
                                                    poszaleć
                                                    > :)))
                                                    Cieszę się, że udalo nam sie "spotkać w czasie rzeczywistym", ale wcześniej
                                                    jakoś przeoczyłem, że już zdąrzyłaś mi odpowiedzieć na ten wątek. :(
                                                    >
                                                    > To do dzisiaj znowu:)))

                                                    Obaawiam się, jednka Do jutra :(
                                                    >
                                                    > Słonecznie pozdrawiam:))))

                                                    Wzajemnie. :))
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje:) 08.05.03, 23:21
                                                    tymon2 napisał:


                                                    > Czyli człowiek się uwstecznia powastał ze zwierzęcia i do niego wraca. ;)
                                                    Coś w tym jest:(

                                                    Obecnie mieszkam pod Krakowem więc z pieknych rzeczy to górki, lasek, dolinka,
                                                    > dużo zieleni - bażanty, sarny ..... :))
                                                    Czyli suuuper, fajnie Ci:)
                                                    >
                                                    > W starym miejscu to mieszkałem na Woli Duchackiej to widoki były trochę gorsze, ale za to z okna widzialem cały lasek wolski :))
                                                    Tam to chyba trochę wieje, z tego co wiem, najgorzej na oststnich pietrach...
                                                    Ja wcześniej mieszkałam na Kazimierzu - kupy lumpów, a wczesniej - w Bronowicach:) Tam było super - zielono i przyjemnie, ale zdecydowanie najbardziej podoba mi się moje aktualne miejsce zamieszkania:)))

                                                    > Troszkę przeraża mnie tłok jaki tam panuje :(
                                                    To fakt - Głowackiego zbyt fajna nie jest, ale dla widoku...
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > No cóż, ja jeżdżę tamtędy pod Herbewo, więc opisana przez Ciebie trasa, to chyba dla mnie "wstąpił do piekieł";)))>
                                                    > No nie byłoby zbyt po drodze, ale dla chcącego .....
                                                    No niby tak... Ale to może w ramach wycieczki krajoznawczej;)))


                                                    > No nie za bardzo, bo głównie jeżdżę samochodem, ale ze względu na Ciebie
                                                    > pomyślę o tym ;-))
                                                    Fajnie, dzięki, choć ja też głownie jeżdże samochodem... To oststnie kilka dni powniewieram się komunikacją miejską....
                                                    >
                                                    > Ale jeszcze jest tam bardzo dużo zieleni cale Pychowice są niezabudowane, chyba że sie rozwinie Strefa ekonomiczny i skończą się inwstycje przy Campusie. Może się to wszystko gwaltownie zmienić No nowe osiedla.
                                                    To fakt, ale mimow szystko jest jeszcze dużo zieleni... No - Zakrzówka chyba nie zasypią;)))

                                                    > Gorzej bedzie jak wlaściciel sprzeda teren i nowy inwesto wpadnie na pomysł
                                                    > wybudownia czegoś nowego.
                                                    Nie strasz mnie - mam nadzieję, że to się nie stanie!!!

                                                    > Kretyński pomysł. A kiedy chcieliśmy progi zwalniające na Żywieckiej, to się nie dało. No tak - bo tam to Panowie Policjanci rozwijają prędkości do 100 km/h :(((
                                                    > Pewnie nie było pieniedzy :(
                                                    Taak - nigdy na nic nie ma pieniędzy, tylko na jakieś kretyńskie rzcezy są!!!

                                                    > > Czasem sobie myślę, że Rokita, który wydawał mi się kiepskim kandydatem, byłby duuużo lepszy, jeśli chodzi o rządzenie...
                                                    > Jakoś za nim nie przepadam.
                                                    Ja też zdecydowanie nie, ale obecnie też nic dobrego się nie dzieje, nistety:(

                                                    >> Ale jest juz ogłoszny przetarg na wykonanie tej linii, są udostępnione
                                                    > pieniądze z Banku Śwqiatowego więc czego jeszcze potrzeba?
                                                    Chyba zapału do pracy. Bo przecież Kraków jest piękny i nic w nim już nie trzeba poprawiać :P
                                                    >
                                                    > Niezupełnie poniweaż jak wcześniej pisałem tory te będą prowadziły do Kaminnej więc tramwajom to nie będzie przeszkadzało czy będą się zatrzymwywały w Nowym Mieście czy na dworcu ludzie itak głównie będą szli w kierunku rynku, lub na dworzec.
                                                    No tak, ale nie zrobią chyba tego dopóki nie zaczną Nowego Miasta - dublować będą czy co? Robota podwójna! Jak ich znam - to poczekają;)

                                                    > W Krakowie jest wiele mediów, więc myslę, że jakaś gazeta/telewizja/radio by
                                                    > się tym zainteresowały.
                                                    Wiesz co - teraz to juz się chyba nikomu nie chce... Chcemy zapomnieć i żyć spokojnie:)))
                                                    > >

                                                    > To akurat można przeczytać w gazetach przy okazji nowej krakowskiej inwestycji.
                                                    > Zawsze się znajdzie ktoś mądry, któremu coś nie pasuje, a reszta musi cierpieć
                                                    > :((
                                                    No własnie, no właśnie... :(

                                                    > A czy ktoś będzie stał ze stoperem i decydlometrem aby to sprawdzić Bo wydaje
                                                    > mi sie, że policja i straż miejska mają ważniejsze zadania.
                                                    tego to ja taka pewna nie jestem - nasza straż miejska przepędza babcie sprzedające coś na plantach, a dilerów jakoś nie ruszają... No tak, bo babcia niewiele im może zrobić...
                                                    >
                                                    > Poza tym - swego czasu dość mocno wałkowany temat - godzin funkcjonowania lokali w Rynku.
                                                    > Ale chyba nie ma tych ograniczeń?
                                                    Szczęsliwie - nie, ale nigdy nic nie wiadomo... Nie znasz dnia ani godziny...;)

                                                    > Też uważam, że te szopy mogliby przenieść gdzie indziej.
                                                    > Wystarczą dobre znajmości i wszystko da się załatwić :((
                                                    Te szopy to prawdziwy dramat. Bleee. Mało co mnie rusza, ale kiedy je widzę, to coś mi się robi!!!
                                                    >
                                                    Liczę na to, że nie będą jej uruchamiali tylko od święta, bo w takim przypadku
                                                    > nie miałoby to sensu.
                                                    > A tak poza tym to też bardzo ładnie wygląd iluminacja klasztoru kamedułów.
                                                    To fakt - klasztor jest przepiękny - jak wracam do Krakowa, to zawsze milej mi się robi, kiedy widzę ten klasztor na górce:))


                                                    > Nie zauważyłe nic nadzwyczajnego. :(((
                                                    > Ale jak zauważę to od razu dam znać.
                                                    No - to czekam na relacje:)))


                                                    > Cieszę się, że udalo nam sie "spotkać w czasie rzeczywistym",
                                                    Mnie też się podobało - oby częsciej:)))

                                                    >
                                                    > Obaawiam się, jednka Do jutra :(
                                                    teraz to rzeczywiście - do jutra:)
                                                    > >
                                                    Wieczorowo pozdrawiam:)))
                                                  • tymon2 Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 08:29
                                                    mika_1 napisała:

                                                    >
                                                    > Obecnie mieszkam pod Krakowem więc z pieknych rzeczy to górki, lasek,
                                                    dolinka,
                                                    >
                                                    > > dużo zieleni - bażanty, sarny ..... :))
                                                    > Czyli suuuper, fajnie Ci:)

                                                    Pod tym względem tak, ale są i wady m.in. trudny dojazd do Krakowa, praktycznie
                                                    bez samochodu to byłoby mi barzo ciężko się poruszać (autobus MPK kursuje co 1-
                                                    2h) :-(

                                                    > >
                                                    > Tam to chyba trochę wieje, z tego co wiem, najgorzej na oststnich pietrach...

                                                    Już to wiele razy słyszałem. :-))
                                                    Tak wieje, ale nie ma co się dziwić jak Wola jest na Górce, a kolejna
                                                    najbliższa od strony zachodniej to Lasek Wolski (oddalony o kilka-kilkanaście
                                                    kilometrów) ... Ja mieszkałem na 1 piętrze.

                                                    > Ja wcześniej mieszkałam na Kazimierzu - kupy lumpów,

                                                    Ale klimat na kazimierzu chyba ulega zmianie, są osoby które się nim
                                                    zachwycają :-)

                                                    Widzę, że dość często zmieniasz miesjce zamieszkania :-)

                                                    >
                                                    > > Troszkę przeraża mnie tłok jaki tam panuje :(
                                                    > To fakt - Głowackiego zbyt fajna nie jest, ale dla widoku...


                                                    Dzisiaj specjalnie pojjechalem, przez Glowackiego no i masz rację dośc ładne są
                                                    te trzy kasztany rosnący przy skrzyżowaniu z Wrocławską, :-)
                                                    Pozostałe jakoś słabo kwitły (może już przekwitły), ale ogolnie dość przyjemna
                                                    alejka - bardzo dużo drzew....
                                                    > > >
                                                    > > No nie byłoby zbyt po drodze, ale dla chcącego .....
                                                    > No niby tak... Ale to może w ramach wycieczki krajoznawczej;)))
                                                    >
                                                    Lub uroizmaicenia sobie trasy przejazdu ... :-))

                                                    >
                                                    > Fajnie, dzięki, choć ja też głownie jeżdże samochodem... To oststnie kilka
                                                    dni
                                                    > powniewieram się komunikacją miejską....

                                                    Potrzebowałaś urozimaicenia w przejazdach, małaś już dość samochodu? ;-)))

                                                    > >
                                                    > > Ale jeszcze jest tam bardzo dużo zieleni cale Pychowice są niezabudowane,
                                                    > chyba że sie rozwinie Strefa ekonomiczny i skończą się inwstycje przy
                                                    Campusie.
                                                    > Może się to wszystko gwaltownie zmienić No nowe osiedla.
                                                    > To fakt, ale mimow szystko jest jeszcze dużo zieleni... No - Zakrzówka chyba
                                                    ni
                                                    > e zasypią;)))

                                                    Zielenie to tam jeszcz baaardzo długo będzie dużo, może na zawsze....
                                                    Co do Zakrzówka to raczej jest za głęboki aby go zasypać, miasto z
                                                    właścicielami cały czas się zastanawi jak go zagospodarować.

                                                    >
                                                    > Nie strasz mnie - mam nadzieję, że to się nie stanie!!!

                                                    Dobrze już nie będę ;-))
                                                    >
                                                    > Taak - nigdy na nic nie ma pieniędzy, tylko na jakieś kretyńskie rzcezy są!!!

                                                    Każdy kategoryzuje wartość ze swojego punktu widzenia. Dla niektórych
                                                    ważniejsze są progi zwalniające i bezpeiczeństwo na drodze, dla innych np.
                                                    pomniki :-(((
                                                    >
                                                    > Ja też zdecydowanie nie, ale obecnie też nic dobrego się nie dzieje, nistety:(

                                                    Myslę, że trzeba dać trochę czasu nowemu prezydentowi i radnym, trudno aby od
                                                    razu mógł coś zmienić w Krakowie mając już z grubsza ustalony budżet i politykę
                                                    maiasta na br. Szczegółowo będzie można go ocenić na koniec tego lub przyszłego
                                                    roku. Zobaczymy co zdziała.

                                                    >
                                                    > Chyba zapału do pracy. Bo przecież Kraków jest piękny i nic w nim już nie
                                                    trzeb
                                                    > a poprawiać :P

                                                    Oooo tu się z Tobą nie zgodzę, właśnie, że trzeba cały czas coś poprawiać aby
                                                    Kraków był coraz piekniejszy. :-PP
                                                    > >
                                                    > No tak, ale nie zrobią chyba tego dopóki nie zaczną Nowego Miasta - dublować

                                                    > dą czy co? Robota podwójna! Jak ich znam - to poczekają;)


                                                    O ile wiem to najpierw miasto musi skończyc budowę tunelu (aż do Politechniki),
                                                    aby Tschman mógł rozpocząć swoją inwestycję, m.in. nad tym tunelem. Więc
                                                    najpierw miasto wybuduje tunel i całą linię tramwajową i Nową Pawią, a dopiero
                                                    potem będzie można budować nowe miasto.
                                                    >
                                                    > Wiesz co - teraz to juz się chyba nikomu nie chce... Chcemy zapomnieć i żyć
                                                    spo
                                                    > kojnie:)))

                                                    Tak, też można.
                                                    > > >
                                                    >
                                                    > > A czy ktoś będzie stał ze stoperem i decydlometrem aby to sprawdzić Bo wyd
                                                    > aje
                                                    > > mi sie, że policja i straż miejska mają ważniejsze zadania.
                                                    > tego to ja taka pewna nie jestem - nasza straż miejska przepędza babcie
                                                    sprzeda
                                                    > jące coś na plantach, a dilerów jakoś nie ruszają... No tak, bo babcia
                                                    niewiele
                                                    > im może zrobić...

                                                    No tak, ale może się to kiedyś zmieni, mam nadzieję :-(
                                                    > >
                                                    > Szczęsliwie - nie, ale nigdy nic nie wiadomo... Nie znasz dnia ani
                                                    godziny...;)

                                                    Zawesze się znajdzie jakiś mądry w radzie miasta który chce się pokazać :-((
                                                    Ale myślę, że zdrowy rozsądek i dobro miasta jednak wygra.

                                                    >
                                                    > Te szopy to prawdziwy dramat. Bleee. Mało co mnie rusza, ale kiedy je widzę,
                                                    to
                                                    > coś mi się robi!!!

                                                    Ale wladze uważają, że to już jest tradycja miasta, z drugiej strony tradycję
                                                    można przenieść gdzie indziej np. na Mały rynek, na plac wolnica. Przecież
                                                    trzeba próbować ożywiać też inne części maista a nie tylko rynek.

                                                    > >
                                                    > To fakt - klasztor jest przepiękny - jak wracam do Krakowa, to zawsze milej
                                                    mi
                                                    > się robi, kiedy widzę ten klasztor na górce:))

                                                    Jadąć autostradą od Zakopiańskiej też bardzo lubię na niego patrzeć. :-))
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Nie zauważyłe nic nadzwyczajnego. :(((
                                                    > > Ale jak zauważę to od razu dam znać.
                                                    > No - to czekam na relacje:)))
                                                    >
                                                    Rozpoczęła się akcja przycinania trawników, no te pasy zieleni już zaczynają
                                                    jakoś normalnie wyglądać, jeszcze moglbiby się zająć tymi żywopłotami.

                                                    >
                                                    > Mnie też się podobało - oby częsciej:)))

                                                    Ale chyba tylko do południa (jak jestem w pracy i mam trochę wolnego czasu), bo
                                                    w domu to jestem odcięty od sieci. :-((
                                                    >
                                                    > >
                                                    > teraz to rzeczywiście - do jutra:)

                                                    Albo do dzisiaj ;-))
                                                    > > >
                                                    > Wieczorowo pozdrawiam:)))

                                                    A ja porannie.
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 09:18
                                                    tymon2 napisał:


                                                    > Pod tym względem tak, ale są i wady m.in. trudny dojazd do Krakowa, praktycznie bez samochodu to byłoby mi barzo ciężko się poruszać (autobus MPK kursuje co 1- 2h) :-(

                                                    Tak - znam ten ból:( Niby mieszkam w mieście, ale dojazd jest utrudniony... 151 jeździ tylko w dół - tzn. w stronę Borku, Z Borku trzeba zasuwać na piechotę, albo łatap jakieś inne, dalsze autobusy. Poza tym, 151 jeździ 2 razy w godzinie. No - jest jeden plus - teraz kursuje cały tydzień do dość późnych godzin. Jeszcze niedawno były to tylko dni powszednie do 18... Czyli coś się zmiania - na plus:))))


                                                    > Już to wiele razy słyszałem. :-))
                                                    > Tak wieje, ale nie ma co się dziwić jak Wola jest na Górce, a kolejna najbliższa od strony zachodniej to Lasek Wolski (oddalony o kilka-kilkanaście kilometrów) ... Ja mieszkałem na 1 piętrze.

                                                    Czyli Ciebie problem nie dotyczył:) A to, że tyle razy słyszałeś... Trudno, żeby było inaczej - każdy, kto mieszka na Woli albo na Piaskach, do tego zajmuje wyższe piętra, narzeka na to... Więc chyba automatyczne skojarzenie powstaje na dźwięk - Wola;))))


                                                    Ale klimat na kazimierzu chyba ulega zmianie, są osoby które się nim zachwycają :-)

                                                    No tak - szczególnie na forum krakowskim;) Nie powiem, podoba mi się, jest jakiś klimat, te sprawy. Ja mieszkałam naprzeciwko synagogi Tempel, więc jeszcze w cywilizowanym miejscu;) Za moich czasu, Plac Nowy to było syfiaste miejsc i nikt się nim nie zachwycał. teraz też jest syfiasty, ale ma swoich fanów. Poza tym, nocne życie "rdzennych" mieszkańców Krakowa przenosi się podobno w te rejony... Powód jeden i całkiem prostu - tam nie ma jeszcze tylu turystów. jest też jedna fajna rzecz - remontują wiele rzeczy... I tak np. bożnica Kupa jest teraz pięęekna:)))
                                                    >
                                                    > Widzę, że dość często zmieniasz miesjce zamieszkania :-)
                                                    Dość często zmieniałam. Teraz chyba się to skończy, ponieważ mam wreszcie własne mieszkanie, podoba mi się tu i póki co - zostaję:)))

                                                    >
                                                    > Dzisiaj specjalnie pojjechalem, przez Glowackiego no i masz rację dośc ładne sąte trzy kasztany rosnący przy skrzyżowaniu z Wrocławską, :-)Pozostałe jakoś słabo kwitły (może już przekwitły), ale ogolnie dość przyjemna alejka - bardzo dużo drzew....

                                                    Przekwitły:( Ich tam jest dużo więcej niż trzy... Ale ogólnie - fakt - alejka miła, choć nawierzchnia fatalna;)

                                                    > >
                                                    > Lub uroizmaicenia sobie trasy przejazdu ... :-))
                                                    Dla urozmaicenia - z pewnością:) No i wyrobienia opinii na temat innych niż standardowe trasy:) Wszak podróże kształcą;)))

                                                    > Potrzebowałaś urozimaicenia w przejazdach, małaś już dość samochodu? ;-)))

                                                    Gdybym miała dość samochodu, to nie napisałabym, że się poniewieram;))) Niestety - sytuacja mnie do tego zmusiła:(

                                                    > Zielenie to tam jeszcz baaardzo długo będzie dużo, może na zawsze.... Co do Zakrzówka to raczej jest za głęboki aby go zasypać, miasto z właścicielami cały czas się zastanawi jak go zagospodarować.

                                                    Żeby tylko nie wpadli na jakiś kolejny "genialny" pomysł:(


                                                    > Każdy kategoryzuje wartość ze swojego punktu widzenia. Dla niektórych ważniejsze są progi zwalniające i bezpeiczeństwo na drodze, dla innych np. pomniki :-(((

                                                    Ooooo - tu się z Tobą zgodzę! grunk to dobrze pomyśleć i obrać odpowiednie priorytety. No, cóz, ale o wskaźniku głupców już gdzieś mówiliśmy... :(

                                                    > Myslę, że trzeba dać trochę czasu nowemu prezydentowi i radnym, trudno aby od razu mógł coś zmienić w Krakowie mając już z grubsza ustalony budżet i politykę maiasta na br. Szczegółowo będzie można go ocenić na koniec tego lub przyszłego roku. Zobaczymy co zdziała.

                                                    Oj, musze przyznać, że znowu optymista z Ciebie:) Wiesz co, ja mam ich już trochę dość. Niech sobie próbują, ale nie na żywym organizmie... Czy nie można by dac jakiegoś fachowca, który wie, co robi?? A my to co? Króliki doświadczalne jesteśmy?? Wcale mi się to nie podoba!

                                                    > Oooo tu się z Tobą nie zgodzę, właśnie, że trzeba cały czas coś poprawiać aby Kraków był coraz piekniejszy. :-PP

                                                    Tu było "oko";) też uważam, że nalezy ciągle pracować nad tym, żeby Kraków był coraz piękniejszym, przyciągał więcej ludzi, zarabiał więcej kasy, czyli znowu stawał się coraz piękniejszy, przyciągał.... I tak aż do doskonałości:))))


                                                    > O ile wiem to najpierw miasto musi skończyc budowę tunelu (aż do Politechniki), aby Tschman mógł rozpocząć swoją inwestycję, m.in. nad tym tunelem. Więc najpierw miasto wybuduje tunel i całą linię tramwajową i Nową Pawią, a dopiero potem będzie można budować nowe miasto.

                                                    A czy nie jest przypadkiem tak, że miasto czeka na Tishmana a Tishman na miasto????

                                                    > No tak, ale może się to kiedyś zmieni, mam nadzieję :-(

                                                    Podejście Straży Miejskiej czy Policji wymaga zmian. Ale czy one nastąpią??? Patrz - % udział;)))


                                                    > Zawesze się znajdzie jakiś mądry w radzie miasta który chce się pokazać :-(( Ale myślę, że zdrowy rozsądek i dobro miasta jednak wygra.
                                                    I tu znowu ujawnia się Twój optymizm:) Mnie o niego już dość trudno, jeśli chodzi o te sprawy:( Wiesz co, chyba jednak nie możan patrzeć na innych i czekać na nich. Swiat trzeba zmieniać, zaczynąjąc od siebie. Może wtedy będzie lepiej... Choć z drugiej strony - porywać się z motyką na księżyc? Czy jednostka ma ta dużą siłę przebicia??? A może kilka jednostek to już siła????


                                                    > Ale wladze uważają, że to już jest tradycja miasta, z drugiej strony tradycję można przenieść gdzie indziej np. na Mały rynek, na plac wolnica. Przecież trzeba próbować ożywiać też inne części maista a nie tylko rynek.

                                                    A czy władze pytały kogoś jeszcze o zdanie???? Przecież to jest tak szkaradne, że aż strach! I do tego ten mdły zapach prażonych orzechów czy czegoś tam jeszcze... A misie Haribo to też tradycja Krakowa? Bo nie wydaje mi się, żeby je trzeba było gdzieś przenosić... Misie Haribo trzeba wyrzucić i tyle. Można ja kupić w praktycznie każdym sklepie!

                                                    > Jadąć autostradą od Zakopiańskiej też bardzo lubię na niego patrzeć. :-))

                                                    ten klasztor jest piekny z każdej strony:) Czy Ty mieszkasz gdzieś w Libertowie? A może bardziej w stronę Balic??? ;)Balice?

                                                    > Rozpoczęła się akcja przycinania trawników, no te pasy zieleni już zaczynają jakoś normalnie wyglądać, jeszcze moglbiby się zająć tymi żywopłotami.

                                                    Ech - wczoraj szłam Plantami i wdychałam ten cudny zapach nagrzanej słońcem, świeżo ściętej trawy... Z rozmarzenia mało co nie wpadłam pod rower;)))

                                                    > Ale chyba tylko do południa (jak jestem w pracy i mam trochę wolnego czasu), bo w domu to jestem odcięty od sieci. :-((
                                                    No proszę - i znowu się udało. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ zazwyczaj pojawiam się po południu, ale czasem zdarzają się dnia jak wczoraj czy dziś:)))

                                                    > Albo do dzisiaj ;-))

                                                    No to do dzisiaj:)


                                                    > A ja porannie.
                                                    To ja teraz wiosennie:)))


                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 11:04
                                                    mika_1 napisała:

                                                    >
                                                    > Tak - znam ten ból:( Niby mieszkam w mieście, ale dojazd jest utrudniony...
                                                    151
                                                    > jeździ tylko w dół - tzn. w stronę Borku, Z Borku trzeba zasuwać na
                                                    piechotę,
                                                    > albo łatap jakieś inne, dalsze autobusy. Poza tym, 151 jeździ 2 razy w
                                                    godzini
                                                    > e. No - jest jeden plus - teraz kursuje cały tydzień do dość późnych godzin.
                                                    Je
                                                    > szcze niedawno były to tylko dni powszednie do 18... Czyli coś się zmiania -
                                                    na
                                                    > plus:))))


                                                    >
                                                    >
                                                    > > Już to wiele razy słyszałem. :-))
                                                    > > Tak wieje, ale nie ma co się dziwić jak Wola jest na Górce, a kolejna najb
                                                    > liższa od strony zachodniej to Lasek Wolski (oddalony o kilka-kilkanaście
                                                    kilom
                                                    > etrów) ... Ja mieszkałem na 1 piętrze.
                                                    >
                                                    > Czyli Ciebie problem nie dotyczył:) A to, że tyle razy słyszałeś... Trudno,
                                                    żeb
                                                    > y było inaczej - każdy, kto mieszka na Woli albo na Piaskach, do tego
                                                    zajmuje
                                                    > wyższe piętra, narzeka na to... Więc chyba automatyczne skojarzenie powstaje
                                                    na
                                                    > dźwięk - Wola;))))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ale klimat na kazimierzu chyba ulega zmianie, są osoby które się nim
                                                    zachwycają
                                                    > :-)
                                                    >
                                                    > No tak - szczególnie na forum krakowskim;) Nie powiem, podoba mi się, jest
                                                    jaki
                                                    > ś klimat, te sprawy. Ja mieszkałam naprzeciwko synagogi Tempel, więc jeszcze
                                                    w
                                                    > cywilizowanym miejscu;) Za moich czasu, Plac Nowy to było syfiaste miejsc i
                                                    nik
                                                    > t się nim nie zachwycał. teraz też jest syfiasty, ale ma swoich fanów. Poza
                                                    tym
                                                    > , nocne życie "rdzennych" mieszkańców Krakowa przenosi się podobno w te
                                                    rejony.
                                                    > .. Powód jeden i całkiem prostu - tam nie ma jeszcze tylu turystów. jest też
                                                    je
                                                    > dna fajna rzecz - remontują wiele rzeczy... I tak np. bożnica Kupa jest teraz
                                                    p
                                                    > ięęekna:)))
                                                    > >
                                                    > > Widzę, że dość często zmieniasz miesjce zamieszkania :-)
                                                    > Dość często zmieniałam. Teraz chyba się to skończy, ponieważ mam wreszcie
                                                    własn
                                                    > e mieszkanie, podoba mi się tu i póki co - zostaję:)))
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Dzisiaj specjalnie pojjechalem, przez Glowackiego no i masz rację dośc ład
                                                    > ne sąte trzy kasztany rosnący przy skrzyżowaniu z Wrocławską, :-)Pozostałe
                                                    jako
                                                    > ś słabo kwitły (może już przekwitły), ale ogolnie dość przyjemna alejka -
                                                    bardz
                                                    > o dużo drzew....
                                                    >
                                                    > Przekwitły:( Ich tam jest dużo więcej niż trzy... Ale ogólnie - fakt - alejka
                                                    m
                                                    > iła, choć nawierzchnia fatalna;)
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > Lub uroizmaicenia sobie trasy przejazdu ... :-))
                                                    > Dla urozmaicenia - z pewnością:) No i wyrobienia opinii na temat innych niż
                                                    sta
                                                    > ndardowe trasy:) Wszak podróże kształcą;)))
                                                    >
                                                    > > Potrzebowałaś urozimaicenia w przejazdach, małaś już dość samochodu? ;-)))
                                                    >
                                                    > Gdybym miała dość samochodu, to nie napisałabym, że się poniewieram;)))
                                                    Niestet
                                                    > y - sytuacja mnie do tego zmusiła:(
                                                    >
                                                    > > Zielenie to tam jeszcz baaardzo długo będzie dużo, może na zawsze.... Co d
                                                    > o Zakrzówka to raczej jest za głęboki aby go zasypać, miasto z właścicielami
                                                    ca
                                                    > ły czas się zastanawi jak go zagospodarować.
                                                    >
                                                    > Żeby tylko nie wpadli na jakiś kolejny "genialny" pomysł:(
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Każdy kategoryzuje wartość ze swojego punktu widzenia. Dla niektórych ważn
                                                    > iejsze są progi zwalniające i bezpeiczeństwo na drodze, dla innych np.
                                                    pomniki
                                                    > :-(((
                                                    >
                                                    > Ooooo - tu się z Tobą zgodzę! grunk to dobrze pomyśleć i obrać odpowiednie
                                                    prio
                                                    > rytety. No, cóz, ale o wskaźniku głupców już gdzieś mówiliśmy... :(
                                                    >
                                                    > > Myslę, że trzeba dać trochę czasu nowemu prezydentowi i radnym, trudno aby
                                                    > od razu mógł coś zmienić w Krakowie mając już z grubsza ustalony budżet i
                                                    poli
                                                    > tykę maiasta na br. Szczegółowo będzie można go ocenić na koniec tego lub
                                                    przys
                                                    > złego roku. Zobaczymy co zdziała.
                                                    >
                                                    > Oj, musze przyznać, że znowu optymista z Ciebie:) Wiesz co, ja mam ich już
                                                    troc
                                                    > hę dość. Niech sobie próbują, ale nie na żywym organizmie... Czy nie można by
                                                    d
                                                    > ac jakiegoś fachowca, który wie, co robi?? A my to co? Króliki doświadczalne
                                                    je
                                                    > steśmy?? Wcale mi się to nie podoba!
                                                    >
                                                    > > Oooo tu się z Tobą nie zgodzę, właśnie, że trzeba cały czas coś poprawiać
                                                    > aby Kraków był coraz piekniejszy. :-PP
                                                    >
                                                    > Tu było "oko";) też uważam, że nalezy ciągle pracować nad tym, żeby Kraków
                                                    był
                                                    > coraz piękniejszym, przyciągał więcej ludzi, zarabiał więcej kasy, czyli
                                                    znowu
                                                    > stawał się coraz piękniejszy, przyciągał.... I tak aż do doskonałości:))))
                                                    >
                                                    >
                                                    > > O ile wiem to najpierw miasto musi skończyc budowę tunelu (aż do Politechn
                                                    > iki), aby Tschman mógł rozpocząć swoją inwestycję, m.in. nad tym tunelem.
                                                    Więc
                                                    > najpierw miasto wybuduje tunel i całą linię tramwajową i Nową Pawią, a
                                                    dopiero
                                                    > potem będzie można budować nowe miasto.
                                                    >
                                                    > A czy nie jest przypadkiem tak, że miasto czeka na Tishmana a Tishman na
                                                    miasto
                                                    > ????
                                                    >
                                                    > > No tak, ale może się to kiedyś zmieni, mam nadzieję :-(
                                                    >
                                                    > Podejście Straży Miejskiej czy Policji wymaga zmian. Ale czy one nastąpią???
                                                    Pa
                                                    > trz - % udział;)))
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Zawesze się znajdzie jakiś mądry w radzie miasta który chce się pokazać :-
                                                    > (( Ale myślę, że zdrowy rozsądek i dobro miasta jednak wygra.
                                                    > I tu znowu ujawnia się Twój optymizm:) Mnie o niego już dość trudno, jeśli
                                                    chod
                                                    > zi o te sprawy:( Wiesz co, chyba jednak nie możan patrzeć na innych i czekać
                                                    na
                                                    > nich. Swiat trzeba zmieniać, zaczynąjąc od siebie. Może wtedy będzie
                                                    lepiej...
                                                    > Choć z drugiej strony - porywać się z motyką na księżyc? Czy jednostka ma ta
                                                    d
                                                    > użą siłę przebicia??? A może kilka jednostek to już siła????
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ale wladze uważają, że to już jest tradycja miasta, z drugiej strony trady
                                                    > cję można przenieść gdzie indziej np. na Mały rynek, na plac wolnica.
                                                    Przecież
                                                    > trzeba próbować ożywiać też inne części maista a nie tylko rynek.
                                                    >
                                                    > A czy władze pytały kogoś jeszcze o zdanie???? Przecież to jest tak
                                                    szkaradne,
                                                    > że aż strach! I do tego ten mdły zapach prażonych orzechów czy czegoś tam
                                                    jeszc
                                                    > ze... A misie Haribo to też tradycja Krakowa? Bo nie wydaje mi się, żeby je
                                                    trz
                                                    > eba było gdzieś przenosić... Misie Haribo trzeba wyrzucić i tyle. Można ja
                                                    kupi
                                                    > ć w praktycznie każdym sklepie!
                                                    >
                                                    > > Jadąć autostradą od Zakopiańskiej też bardzo lubię na niego patrzeć. :-))
                                                    >
                                                    > ten klasztor jest piekny z każdej strony:) Czy Ty mieszkasz gdzieś w
                                                    Libertowie
                                                    > ? A może bardziej w stronę Balic??? ;)Balice?
                                                    >
                                                    > > Rozpoczęła się akcja przycinania trawników, no te pasy zieleni już zaczyna
                                                    > ją jakoś normalnie wyglądać, jeszcze moglbiby się zająć tymi żywopłotami.
                                                    >
                                                    > Ech - wczoraj szłam Plantami i wdychałam ten cudny zapach nagrzanej słońcem,
                                                    św
                                                    > ieżo ściętej trawy... Z rozmarzenia mało co nie wpadłam pod rower;)))
                                                    >
                                                    > > Ale chyba tylko do południa (jak jestem w pracy i mam trochę wolnego czasu
                                                    > ), bo w domu to jestem odcięty od sieci. :-((
                                                    > No proszę - i znowu się udało. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ zazwyczaj
                                                    po
                                                    > jawiam się po południu, ale czasem zdarzają się dnia jak wczoraj czy dziś:)))
                                                    >
                                                    > > Albo do dzisiaj ;-))
                                                    >
                                                    > No to do dzisiaj:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > A ja porannie.
                                                    > To ja teraz wiosennie:)))
                                                    >
                                                    >
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 11:30
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Tak - znam ten ból:( Niby mieszkam w mieście, ale dojazd jest utrudniony...
                                                    151
                                                    > jeździ tylko w dół - tzn. w stronę Borku, Z Borku trzeba zasuwać na
                                                    piechotę,
                                                    > albo łatap jakieś inne, dalsze autobusy. Poza tym, 151 jeździ 2 razy w
                                                    godzini
                                                    > e. No - jest jeden plus - teraz kursuje cały tydzień do dość późnych godzin.
                                                    Je
                                                    > szcze niedawno były to tylko dni powszednie do 18... Czyli coś się zmiania -
                                                    na
                                                    > plus:))))

                                                    Czyli jest coraz lepiej, to może niedłgo zrobią go dwukierunkowym. Ale chyba
                                                    nie ma co liczyć aby jeździł częściej i dwukierunkowo, bo dwa autobusy to tam
                                                    się chyba nie miną.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czyli Ciebie problem nie dotyczył:)

                                                    Dotyczył bo niezależnie od piętra jest tam przewiew. Tak jak mówiłem z mojego
                                                    okna też było widać lasek.

                                                    A to, że tyle razy słyszałeś... Trudno, żeb
                                                    > y było inaczej - każdy, kto mieszka na Woli albo na Piaskach, do tego
                                                    zajmuje
                                                    > wyższe piętra, narzeka na to... Więc chyba automatyczne skojarzenie powstaje
                                                    na
                                                    > dźwięk - Wola;))))
                                                    >
                                                    Powinni się już przyzwyczaić a nie narzekać, ja jakoś się szybko do tego
                                                    przyzwyczaiłem. :-))


                                                    >
                                                    >
                                                    > No tak - szczególnie na forum krakowskim;) Nie powiem, podoba mi się, jest
                                                    jaki
                                                    > ś klimat, te sprawy. Ja mieszkałam naprzeciwko synagogi Tempel, więc jeszcze
                                                    w
                                                    > cywilizowanym miejscu;) Za moich czasu, Plac Nowy to było syfiaste miejsc i
                                                    nik
                                                    > t się nim nie zachwycał. teraz też jest syfiasty, ale ma swoich fanów. Poza
                                                    tym
                                                    > , nocne życie "rdzennych" mieszkańców Krakowa przenosi się podobno w te
                                                    rejony.
                                                    > .. Powód jeden i całkiem prostu - tam nie ma jeszcze tylu turystów. jest też
                                                    je
                                                    > dna fajna rzecz - remontują wiele rzeczy... I tak np. bożnica Kupa jest teraz
                                                    p
                                                    > ięęekna:)))

                                                    Czyżbyś zaglądala na Krakforum, bo jakoś Ciebie z tamtąd nie kojarzę.
                                                    Fajnie że go remontują, bo ta część maista ma duży potencjał jako atrakcja
                                                    turystyczna. Ja osobiście slabo znam kazimierz, nawet nie wiem gdzi esą jakie
                                                    bożnice za wyjkątkiem tej na szerokiej.

                                                    > >
                                                    > Dość często zmieniałam. Teraz chyba się to skończy, ponieważ mam wreszcie
                                                    własn
                                                    > e mieszkanie, podoba mi się tu i póki co - zostaję:)))
                                                    >

                                                    Czyli koniec "tułaczki"

                                                    > >
                                                    >
                                                    > Przekwitły:( Ich tam jest dużo więcej niż trzy...

                                                    Wiem ale opne bardzo słabo kwitły.

                                                    Ale ogólnie - fakt - alejka m
                                                    > iła, choć nawierzchnia fatalna;)
                                                    >
                                                    To jest standardem polskich dróg :-(
                                                    > >
                                                    > Dla urozmaicenia - z pewnością:) No i wyrobienia opinii na temat innych niż
                                                    sta
                                                    > ndardowe trasy:) Wszak podróże kształcą;)))

                                                    Czyli trzeba się kształcić urozmaicając sobie trasy "krakowskich wycieczek"

                                                    >
                                                    >
                                                    > Gdybym miała dość samochodu, to nie napisałabym, że się poniewieram;)))
                                                    Niestet
                                                    > y - sytuacja mnie do tego zmusiła:(

                                                    Nie lubisz tramwajó ;-P

                                                    >
                                                    >
                                                    > Żeby tylko nie wpadli na jakiś kolejny "genialny" pomysł:(


                                                    Znając życie, to cvhyba szybko na żaden pomysł nie wpadną. :-(
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ooooo - tu się z Tobą zgodzę! grunk to dobrze pomyśleć i obrać odpowiednie
                                                    prio
                                                    > rytety. No, cóz, ale o wskaźniku głupców już gdzieś mówiliśmy... :(

                                                    ALe nie określiliśmy jego poziomu ;-)

                                                    >
                                                    >
                                                    > Oj, musze przyznać, że znowu optymista z Ciebie:) Wiesz co, ja mam ich już
                                                    troc
                                                    > hę dość. Niech sobie próbują, ale nie na żywym organizmie... Czy nie można by
                                                    d
                                                    > ac jakiegoś fachowca, który wie, co robi?? A my to co? Króliki doświadczalne
                                                    je
                                                    > steśmy?? Wcale mi się to nie podoba!

                                                    Dobry fachowiec nigdy nie bedzie się pakował w to bagno, lepiej sobie znaleź
                                                    spokojną pracę daleko od polityki itp.
                                                    >
                                                    > Tu było "oko";)

                                                    Zauweażyłem, ale nie znaczy że nie mam wykorzystrać okazji i powiedzieć swojego
                                                    zdania :-P

                                                    >
                                                    >
                                                    > A czy nie jest przypadkiem tak, że miasto czeka na Tishmana a Tishman na
                                                    miasto
                                                    > ????
                                                    >
                                                    Nie bo o ile wiem to w umowie między miastem a Tischmane jest, że maisto
                                                    najpierw wybuduje infrastrukturę komunikacyjną, a dopiero potem Tischman weźmie
                                                    się za budowę miasta. Chodź chodzą plotki że T. chce się wycofać a w to miejsce
                                                    ma wejść inna niemiecka firma. Tylko T. czeka na uzyskanie wszystkich zgód :-((


                                                    >
                                                    > Podejście Straży Miejskiej czy Policji wymaga zmian. Ale czy one nastąpią???
                                                    Pa
                                                    > trz - % udział;)))

                                                    Wiem to są raczej marzenia :(

                                                    >
                                                    >
                                                    > I tu znowu ujawnia się Twój optymizm:) Mnie o niego już dość trudno, jeśli
                                                    chod
                                                    > zi o te sprawy:( Wiesz co, chyba jednak nie możan patrzeć na innych i czekać
                                                    na
                                                    > nich. Swiat trzeba zmieniać, zaczynąjąc od siebie. Może wtedy będzie
                                                    lepiej...
                                                    > Choć z drugiej strony - porywać się z motyką na księżyc? Czy jednostka ma ta
                                                    d
                                                    > użą siłę przebicia??? A może kilka jednostek to już siła????

                                                    przecież trzeba patrzeć na świat optymistycznie - myślałem, że Ty tak uważasz.

                                                    >
                                                    >
                                                    > A czy władze pytały kogoś jeszcze o zdanie???? Przecież to jest tak
                                                    szkaradne,
                                                    > że aż strach!

                                                    Przecież, Oni uważąją, że władza ma zawsze rację :((


                                                    I do tego ten mdły zapach prażonych orzechów czy czegoś tam jeszc
                                                    > ze... A misie Haribo to też tradycja Krakowa? Bo nie wydaje mi się, żeby je
                                                    trz
                                                    > eba było gdzieś przenosić... Misie Haribo trzeba wyrzucić i tyle. Można ja
                                                    kupi
                                                    > ć w praktycznie każdym sklepie!
                                                    >



                                                    > ten klasztor jest piekny z każdej strony:)


                                                    Tak wiem, ale z autostrady bardzo ładnie sie prezentuje :))

                                                    Czy Ty mieszkasz gdzieś w Libertowie
                                                    > ? A może bardziej w stronę Balic??? ;)Balice?

                                                    Bardziej w stronę Balic, ale nie Balice.
                                                    Więc mapa w dłoń. :-P
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ech - wczoraj szłam Plantami i wdychałam ten cudny zapach nagrzanej słońcem,
                                                    św
                                                    > ieżo ściętej trawy... Z rozmarzenia mało co nie wpadłam pod rower;)))

                                                    Jednym słowe operacja przycinania trawy jest bardzo niebezpeiczna dla
                                                    otoczenia ;-)

                                                    >
                                                    > No proszę - i znowu się udało. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ zazwyczaj
                                                    po
                                                    > jawiam się po południu, ale czasem zdarzają się dnia jak wczoraj czy dziś:)))
                                                    >

                                                    Cieszę się, że udaje się Tobie pojawiać też do południa. :-)

                                                    > > A ja porannie.
                                                    > To ja teraz wiosennie:)))

                                                    Może bardziej letnio :)))
                                                    >
                                                    >
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 12:24
                                                    tymon2 napisał:

                                                    >
                                                    > Czyli jest coraz lepiej, to może niedłgo zrobią go dwukierunkowym. Ale chyba
                                                    > nie ma co liczyć aby jeździł częściej i dwukierunkowo, bo dwa autobusy to tam
                                                    > się chyba nie miną.

                                                    Miną się, miną... Ale to niby mało dochodowa trasa, więc ja tam nie wiem... :(

                                                    > Dotyczył bo niezależnie od piętra jest tam przewiew. Tak jak mówiłem z mojego okna też było widać lasek.

                                                    Tak, pamiętam, że móiwłeś to, ale myślałam, że na niższych pięttach nie było tak dramatycznie... U nas też strasznie wieje, mimo iż niby z jednej strony osłania nas las...


                                                    > Powinni się już przyzwyczaić a nie narzekać, ja jakoś się szybko do tego
                                                    > przyzwyczaiłem. :-))

                                                    No i to jest baaardzo dobre podejscie:)


                                                    > Czyżbyś zaglądala na Krakforum, bo jakoś Ciebie z tamtąd nie kojarzę.
                                                    > Fajnie że go remontują, bo ta część maista ma duży potencjał jako atrakcja
                                                    > turystyczna. Ja osobiście slabo znam kazimierz, nawet nie wiem gdzi esą jakie
                                                    > bożnice za wyjkątkiem tej na szerokiej.

                                                    Ano, zaglądam... Widziałam tam tez Ciebie. Ale jakoś zabrakło mi chyba siły przebicia i spasowałam:( Tu mi się zdecydowanie bardziej podoba...
                                                    >


                                                    > Czyli koniec "tułaczki"

                                                    Miejmy nadzieję, że na razie tak. Jeśli już, to może kiedyś z mieszkania do domu, ale to jeszce nie dziś;)))

                                                    > Wiem ale opne bardzo słabo kwitły.

                                                    czyli dla Ciebie została już tzw. musztarda po obiedzie... Szkoda...


                                                    > To jest standardem polskich dróg :-(

                                                    To fakt, ale tam jest wyjątkowo źle. Znalazłoby się pewnie kilka znacznie gorszych w Krakowie, ale to żadne pocieszenie...
                                                    >

                                                    > Czyli trzeba się kształcić urozmaicając sobie trasy "krakowskich wycieczek"
                                                    Jak najbardziej - zaproponujesz coś? Jakiś ciekawy pomysł???


                                                    > Nie lubisz tramwajó ;-P
                                                    Lubię, ale od święta, a nie w upały;))))
                                                    >


                                                    > ALe nie określiliśmy jego poziomu ;-)

                                                    Poziom sięgający dna? Czy coś w tym stylu???

                                                    >
                                                    > Dobry fachowiec nigdy nie bedzie się pakował w to bagno, lepiej sobie znaleź
                                                    > spokojną pracę daleko od polityki itp.

                                                    To fakt - tym zajmują się darmozjady i oszołomy, bo każdy normalny człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć...


                                                    > Zauweażyłem, ale nie znaczy że nie mam wykorzystrać okazji i powiedzieć swojego zdania :-P

                                                    Ha - ja też tak mam. Zawsze swoej trzy grosze, żeby wyrazić opinię;))))
                                                    >
                                                    > Nie bo o ile wiem to w umowie między miastem a Tischmane jest, że maisto
                                                    > najpierw wybuduje infrastrukturę komunikacyjną, a dopiero potem Tischman weźmie się za budowę miasta. Chodź chodzą plotki że T. chce się wycofać a w to miejsce ma wejść inna niemiecka firma. Tylko T. czeka na uzyskanie wszystkich zgód :-((

                                                    Wiesz co, ja się Tishmanowi za bardzo nie dziwię - dawno by mnie już szlag trafił!!!

                                                    > przecież trzeba patrzeć na świat optymistycznie - myślałem, że Ty tak uważasz.

                                                    Generalnie tak uważam, ale czasem każdy ma chyba dni zwątpienia... dziś chyba padło na mnie... Ale życie i tak jest piękne!!!!!! A to tylko moja chwilowa słabość...



                                                    > Przecież, Oni uważąją, że władza ma zawsze rację :((

                                                    Co fakt, to fakt;)))
                                                    >


                                                    > Tak wiem, ale z autostrady bardzo ładnie sie prezentuje :))
                                                    To prawda - bez względu na porę dnia i roku - jest piękny:)


                                                    > Bardziej w stronę Balic, ale nie Balice.
                                                    > Więc mapa w dłoń. :-P
                                                    Wiesz co - poszukam i oddam strzał, ale trochę później... Nie chce mi się teraz iść po mapę... Jak mówiłąm, gorszy dzień mam dzisiaj:(

                                                    > Jednym słowe operacja przycinania trawy jest bardzo niebezpeiczna dla otoczenia ;-)

                                                    Jednym słowem tak... Zobacz, to już kolejna sprawa dotycząca trawy... Wypalanie, przycicnanie... Wniosek - trawa jest ogólnie niebezpieczna;)))))


                                                    > Cieszę się, że udaje się Tobie pojawiać też do południa. :-)
                                                    >
                                                    Trochę tak, co widać, i też się z tego cieszę:) A jutro pracujesz? Czy pojawisz się dopiero w poniedziałek????



                                                    > Może bardziej letnio :)))
                                                    I nawet słonecznie:)))))))
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 13:54
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > >
                                                    >
                                                    > Miną się, miną... Ale to niby mało dochodowa trasa, więc ja tam nie wiem... :(

                                                    W Krakowie mało jaka trasa jest dochodowa inne pytanie czy dużo ludzi nią
                                                    jeździ.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Tak, pamiętam, że móiwłeś to, ale myślałam, że na niższych pięttach nie było
                                                    ta
                                                    > k dramatycznie...

                                                    Tu akurat nie będę się wypowiadał czy na wyższych piętrach dużo mocniej wieje
                                                    bo nie wiem.

                                                    U nas też strasznie wieje, mimo iż niby z jednej strony osłan
                                                    > ia nas las...
                                                    >

                                                    A z drugiej?

                                                    >
                                                    > Ano, zaglądam... Widziałam tam tez Ciebie. Ale jakoś zabrakło mi chyba siły
                                                    prz
                                                    > ebicia i spasowałam:( Tu mi się zdecydowanie bardziej podoba...

                                                    Gdzie mnie widziałaś, bo nie rozumiem?

                                                    >
                                                    > > Wiem ale opne bardzo słabo kwitły.
                                                    >
                                                    > czyli dla Ciebie została już tzw. musztarda po obiedzie... Szkoda...

                                                    Chyba, że kwitną dalej ładnie, ale ja mam za duże wymagania estetyczne ;-))
                                                    >
                                                    >
                                                    > To fakt, ale tam jest wyjątkowo źle. Znalazłoby się pewnie kilka znacznie
                                                    gorsz
                                                    > ych w Krakowie, ale to żadne pocieszenie...

                                                    np. Kamińskiego ;-)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Jak najbardziej - zaproponujesz coś? Jakiś ciekawy pomysł???

                                                    Mogę spróbować, ale jakie okolice Krakowa Ciebie intersują?
                                                    >
                                                    > Lubię, ale od święta, a nie w upały;))))

                                                    Czyli najlepiej w dni chłodniejsz i jak jest pusty :-P
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Poziom sięgający dna? Czy coś w tym stylu???

                                                    Zgadzam się z Tobą, czyli poziom zostal określony.
                                                    >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > To fakt - tym zajmują się darmozjady i oszołomy, bo każdy normalny człowiek
                                                    nie
                                                    > jest w stanie tego udźwignąć...

                                                    Ja bym to określił słowem "karierowicz"
                                                    >

                                                    >
                                                    > Wiesz co, ja się Tishmanowi za bardzo nie dziwię - dawno by mnie już szlag
                                                    trafił!!!

                                                    Pewnie już ich trafił, ale za dużu pieniędzy tu wpakowali więc się męczą
                                                    dalej. :-((

                                                    >
                                                    > Generalnie tak uważam, ale czasem każdy ma chyba dni zwątpienia... dziś chyba
                                                    p
                                                    > adło na mnie... Ale życie i tak jest piękne!!!!!! A to tylko moja chwilowa
                                                    słab
                                                    > ość...

                                                    Cieszę się że tylko chwilowa.
                                                    >
                                                    > > Tak wiem, ale z autostrady bardzo ładnie sie prezentuje :))
                                                    > To prawda - bez względu na porę dnia i roku - jest piękny:)

                                                    Może za wyjątkiem pory kiedy jest bardzo gęsta mgła :-P
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Bardziej w stronę Balic, ale nie Balice.
                                                    > > Więc mapa w dłoń. :-P
                                                    > Wiesz co - poszukam i oddam strzał, ale trochę później... Nie chce mi się
                                                    teraz
                                                    > iść po mapę... Jak mówiłąm, gorszy dzień mam dzisiaj:(

                                                    Zobaczymy gdzie trafisz :-)

                                                    >
                                                    >
                                                    > Jednym słowem tak... Zobacz, to już kolejna sprawa dotycząca trawy...
                                                    Wypalanie
                                                    > , przycicnanie... Wniosek - trawa jest ogólnie niebezpieczna;)))))
                                                    >

                                                    Ale wygodnie się na niej leży, w piękne dni słoneczne ;-))

                                                    >
                                                    > >
                                                    > Trochę tak, co widać, i też się z tego cieszę:) A jutro pracujesz? Czy
                                                    pojawisz
                                                    > się dopiero w poniedziałek????
                                                    >
                                                    Dopiero w poniedziałek, soboty mam wolne :-( :-)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    i cieplutko :))
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 15:05
                                                    tymon2 napisał:


                                                    > W Krakowie mało jaka trasa jest dochodowa inne pytanie czy dużo ludzi nią
                                                    > jeździ.
                                                    Może nie tyle, co np. 124, ale jeździ, bo tu mieszka i nie ma innej możliwości dotarcia do miasta!


                                                    > U nas też strasznie wieje, mimo iż niby z jednej strony osłan
                                                    > > ia nas las...
                                                    >> A z drugiej?
                                                    A zdrugiej - otwarta przestrzeń. Od strony kopca nie ma nic, bo my jesteśmy na samej górze...

                                                    > > Ano, zaglądam... Widziałam tam tez Ciebie. Ale jakoś zabrakło mi chyba siły przebicia i spasowałam:( Tu mi się zdecydowanie bardziej podoba...>
                                                    > >Gdzie mnie widziałaś, bo nie rozumiem?

                                                    Pytałeś wszak o forum krakowskie... ;)


                                                    > Chyba, że kwitną dalej ładnie, ale ja mam za duże wymagania estetyczne ;-))

                                                    hihi - jest to możliwe... Ja tam dzisiaj będę, więc to sprawdzę i uzgodnimy wersję;)))

                                                    > Mogę spróbować, ale jakie okolice Krakowa Ciebie intersują?
                                                    Okolice raczej średnio. Jako ludnośc napływowa mam problemy z zaakceptowaniem widoków innych niż warmińsko - mazurskie;) Więc może coś, co by mnie jednak przekonało do widoków "okołokrakowskich", albo po prostu jakaś wycieczka po nieznanych mi zakątkach Krakowa:)
                                                    > >


                                                    > Czyli najlepiej w dni chłodniejsz i jak jest pusty :-P

                                                    O o o - coś w tym stylu... Albo chociaż jedno - w chłodniejsze dni, ale bez deszczu, bo wtedy też jest dramat:( jestem wymagająca w tej kwestii;)


                                                    > > Poziom sięgający dna? Czy coś w tym stylu???
                                                    >> Zgadzam się z Tobą, czyli poziom zostal określony.

                                                    Na to wygląda - nie jest jednak powód do zadowolenia:(


                                                    > > To fakt - tym zajmują się darmozjady i oszołomy, bo każdy normalny człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć...>
                                                    > Ja bym to określił słowem "karierowicz"

                                                    Taak - tak jak pan Tober na przykład.... Klasyczny przypadek... :/
                                                    > >


                                                    > > Wiesz co, ja się Tishmanowi za bardzo nie dziwię - dawno by mnie już szlag trafił!!!
                                                    > Pewnie już ich trafił, ale za dużu pieniędzy tu wpakowali więc się męczą dalej. :-((
                                                    I ja im naprawdę szczerz współczuję....
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Generalnie tak uważam, ale czasem każdy ma chyba dni zwątpienia... dziś chyba padło na mnie... Ale życie i tak jest piękne!!!!!! A to tylko moja chwilowa słabość...>
                                                    > Cieszę się że tylko chwilowa.

                                                    Mam nadzieję, że do wieczora mi przejdzie...


                                                    > > > Tak wiem, ale z autostrady bardzo ładnie sie prezentuje :))
                                                    > > To prawda - bez względu na porę dnia i roku - jest piękny:)
                                                    > Może za wyjątkiem pory kiedy jest bardzo gęsta mgła :-P

                                                    ;))))) Choć i tam są tam takie czerwone światełka... ;)


                                                    > > > Bardziej w stronę Balic, ale nie Balice.
                                                    > > > Więc mapa w dłoń. :-P
                                                    > > Wiesz co - poszukam i oddam strzał, ale trochę później... Nie chce mi się teraz iść po mapę... Jak mówiłąm, gorszy dzień mam dzisiaj:(>
                                                    > Zobaczymy gdzie trafisz :-)

                                                    Hmmm - sama jestem ciekawa...:)

                                                    > Ale wygodnie się na niej leży, w piękne dni słoneczne ;-))

                                                    no niby tak, ale w dalszym ciągu trzeba uważać na wypalanie i kosiarki;))))

                                                    A jutro pracujesz? Czy pojawisz się dopiero w poniedziałek????
                                                    > Dopiero w poniedziałek, soboty mam wolne :-( :-)

                                                    Ojjj, niedobrze i dobrze;)
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > i cieplutko :))

                                                    upalnie:))


                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 15:28
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Może nie tyle, co np. 124, ale jeździ, bo tu mieszka i nie ma innej
                                                    możliwości
                                                    > dotarcia do miasta!

                                                    Nie wydaje mi się aby to było dobre porównanie, ale czy ten autobus jeździ
                                                    bardzo zapełniony?
                                                    >
                                                    >
                                                    > A zdrugiej - otwarta przestrzeń. Od strony kopca nie ma nic, bo my jesteśmy
                                                    na
                                                    > samej górze...

                                                    No to u Was pewnie nie dużo slabiej wieje :)

                                                    >
                                                    > > > Ano, zaglądam... Widziałam tam tez Ciebie. Ale jakoś zabrakło mi chyb
                                                    > a siły przebicia i spasowałam:( Tu mi się zdecydowanie bardziej podoba...>
                                                    > > >Gdzie mnie widziałaś, bo nie rozumiem?
                                                    >
                                                    > Pytałeś wszak o forum krakowskie... ;)

                                                    NO tak ale w między czasie było nawiązanie do Kazimierza i się pogubiłem.
                                                    A co do krakowskiego forum to już dużo ciekawych ludzi poszło sobie na inne
                                                    fora i trochę się tam zrobiło pusto. :-((

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > hihi - jest to możliwe... Ja tam dzisiaj będę, więc to sprawdzę i uzgodnimy
                                                    wer
                                                    > sję;)))

                                                    Dobrze porównamy nasz oczekiwania estetyczne ;-))
                                                    >
                                                    > Okolice raczej średnio. Jako ludnośc napływowa mam problemy z zaakceptowaniem
                                                    w
                                                    > idoków innych niż warmińsko - mazurskie;) Więc może coś, co by mnie jednak
                                                    prze
                                                    > konało do widoków "okołokrakowskich", albo po prostu jakaś wycieczka po
                                                    nieznan
                                                    > ych mi zakątkach Krakowa:)

                                                    To mam rozumieć, że pochodzisz z Olsztyna?

                                                    Np. polecam Dolinkę Kobylańską Jest to na północ od Zabierzowa około Bolechowic,
                                                    Zakon Kamedułów w Czernej koło Krzeszowic z bardzo ładnym laskiem, ...
                                                    A inne propozycje w terminie późniejszym :-))
                                                    > > >
                                                    >
                                                    > O o o - coś w tym stylu... Albo chociaż jedno - w chłodniejsze dni, ale bez
                                                    des
                                                    > zczu, bo wtedy też jest dramat:( jestem wymagająca w tej kwestii;)

                                                    Pewnie nie tylko ty :-)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > To fakt - tym zajmują się darmozjady i oszołomy, bo każdy normalny cz
                                                    > łowiek nie jest w stanie tego udźwignąć...>
                                                    > > Ja bym to określił słowem "karierowicz"
                                                    >
                                                    > Taak - tak jak pan Tober na przykład.... Klasyczny przypadek... :/
                                                    > > >

                                                    A kto to jest Pan Tober?
                                                    >
                                                    >
                                                    > I ja im naprawdę szczerz współczuję....

                                                    Ja też.
                                                    > >
                                                    > > > > Tak wiem, ale z autostrady bardzo ładnie sie prezentuje :))
                                                    > > > To prawda - bez względu na porę dnia i roku - jest piękny:)
                                                    > > Może za wyjątkiem pory kiedy jest bardzo gęsta mgła :-P
                                                    >
                                                    > ;))))) Choć i tam są tam takie czerwone światełka... ;)


                                                    Ale chyba we mgle ich za bardzo to nie widać, przynajmniej z autostrady ;-))
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > > Bardziej w stronę Balic, ale nie Balice.
                                                    > > > > Więc mapa w dłoń. :-P
                                                    > > > Wiesz co - poszukam i oddam strzał, ale trochę później... Nie chce mi
                                                    > się teraz iść po mapę... Jak mówiłąm, gorszy dzień mam dzisiaj:(>
                                                    > > Zobaczymy gdzie trafisz :-)
                                                    >
                                                    > Hmmm - sama jestem ciekawa...:)

                                                    Zobaczymy ile km się pomylisz :-)
                                                    >
                                                    > no niby tak, ale w dalszym ciągu trzeba uważać na wypalanie i kosiarki;))))

                                                    Latem już jej nie wypalają, a kosiarki nie wszędzie jeżdżą ;))
                                                    >
                                                    > A jutro pracujesz? Czy pojawisz się dopiero w poniedziałek????
                                                    > > Dopiero w poniedziałek, soboty mam wolne :-( :-)
                                                    >
                                                    > Ojjj, niedobrze i dobrze;)

                                                    Właśnie moje buźki to okazały ;)
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > i cieplutko :))
                                                    >
                                                    > upalnie:))

                                                    Ale nie do przesady :)))
                                                    >
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 09.05.03, 16:16
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > Nie wydaje mi się aby to było dobre porównanie, ale czy ten autobus jeździ
                                                    > bardzo zapełniony?
                                                    Mały jest zapełniony zazwyczaj w całości, a duży - z rana, kiedy dzieci jadą do szkłoy, a inni do pracy...


                                                    > No to u Was pewnie nie dużo slabiej wieje :)

                                                    Czasem zastanawiam się, kiedy nas stąd wywieje;)))
                                                    >

                                                    > NO tak ale w między czasie było nawiązanie do Kazimierza i się pogubiłem.
                                                    > A co do krakowskiego forum to już dużo ciekawych ludzi poszło sobie na inne
                                                    > fora i trochę się tam zrobiło pusto. :-((

                                                    Ostatnio tam zajrzałam i rzeczywiście - starych wyjadaczy nie ma, są za to osoby, których nie kojarzę...


                                                    > Dobrze porównamy nasz oczekiwania estetyczne ;-))

                                                    OK - relacja później.


                                                    > To mam rozumieć, że pochodzisz z Olsztyna?
                                                    Z Lidzbarka Warmińskiego:)

                                                    >
                                                    > Np. polecam Dolinkę Kobylańską Jest to na północ od Zabierzowa około Bolechowic, Zakon Kamedułów w Czernej koło Krzeszowic z bardzo ładnym laskiem, ...
                                                    > A inne propozycje w terminie późniejszym :-))

                                                    OK - rozejrzę się zdam relację:)
                                                    >

                                                    > O o o - coś w tym stylu... Albo chociaż jedno - w chłodniejsze dni, ale bez deszczu, bo wtedy też jest dramat:( jestem wymagająca w tej kwestii;)
                                                    > Pewnie nie tylko ty :-)

                                                    A co? Ty nie masz takich wymagań????
                                                    > >

                                                    > A kto to jest Pan Tober?

                                                    No jak to??? rzecznik rządu naszego...



                                                    > > > Może za wyjątkiem pory kiedy jest bardzo gęsta mgła :-P
                                                    > > ;))))) Choć i tam są tam takie czerwone światełka... ;)
                                                    > Ale chyba we mgle ich za bardzo to nie widać, przynajmniej z autostrady ;-))

                                                    hmm, a może Ty tam bez okularów jeździsz i dlatego nie widzisz.... ;)????



                                                    > > > Zobaczymy gdzie trafisz :-)
                                                    > > Hmmm - sama jestem ciekawa...:)
                                                    > Zobaczymy ile km się pomylisz :-)

                                                    O kurczę, ale mnie na ambicję bierzesz;))))


                                                    > > no niby tak, ale w dalszym ciągu trzeba uważać na wypalanie i kosiarki;))))>
                                                    > Latem już jej nie wypalają, a kosiarki nie wszędzie jeżdżą ;))

                                                    Czyli co? jednak uważasz, że bezpiecznie jest na trawce?????

                                                    > > A jutro pracujesz? Czy pojawisz się dopiero w poniedziałek????
                                                    > > Ojjj, niedobrze i dobrze;)
                                                    > Właśnie moje buźki to okazały ;)

                                                    No własnie, moja też ;(
                                                    > > > >
                                                    > > > >
                                                    > > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > i cieplutko :))
                                                    > > upalnie:))
                                                    > Ale nie do przesady :)))

                                                    W każdym razie pogodnie:))))))
                                                    > >

                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 08:10
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Mały jest zapełniony zazwyczaj w całości, a duży - z rana, kiedy dzieci jadą
                                                    do
                                                    > szkłoy, a inni do pracy...


                                                    To tam nie tylko jeżdżą melno (małe autosany)?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czasem zastanawiam się, kiedy nas stąd wywieje;)))

                                                    Eeeee, myślę, że raczej wiatr Wam nie da rady ;-))
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ostatnio tam zajrzałam i rzeczywiście - starych wyjadaczy nie ma, są za to
                                                    osob
                                                    > y, których nie kojarzę...

                                                    Kilka starych osób jest, ale też jest dużo nowych.
                                                    >
                                                    >
                                                    > OK - relacja później.

                                                    No to czeka m na relację
                                                    >
                                                    >
                                                    > Z Lidzbarka Warmińskiego:)

                                                    TO nie daleko od Olsztyna. Tam chyba jest ładny zamek krzyżacki. :-))
                                                    No to teraz już wiem skąd się "Wzięłaś' na forum Olsztyna :-))
                                                    >
                                                    > >

                                                    > A co? Ty nie masz takich wymagań????


                                                    Też bym chciał aby był odpowiedni komfort jazdy komunikacją miejską :-))
                                                    > > >

                                                    ... Pan Tober ...
                                                    >
                                                    > No jak to??? rzecznik rządu naszego...

                                                    Taak?, nie wiedziałem :))
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > > Może za wyjątkiem pory kiedy jest bardzo gęsta mgła :-P
                                                    > > > ;))))) Choć i tam są tam takie czerwone światełka... ;)
                                                    > > Ale chyba we mgle ich za bardzo to nie widać, przynajmniej z autostrady ;-
                                                    > ))
                                                    >
                                                    > hmm, a może Ty tam bez okularów jeździsz i dlatego nie widzisz.... ;)????


                                                    Ooo nie wiedziałem, że są okulary poprawiające widoczność w czsie mgły ;-)))
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > > Zobaczymy gdzie trafisz :-)
                                                    > > > Hmmm - sama jestem ciekawa...:)
                                                    > > Zobaczymy ile km się pomylisz :-)
                                                    > O kurczę, ale mnie na ambicję bierzesz;))))

                                                    Nie dlaczego?
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czyli co? jednak uważasz, że bezpiecznie jest na trawce?????


                                                    Jak się znajdzie odpowiednie miejsce to tak.
                                                    >
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > > i cieplutko :))
                                                    > > > upalnie:))
                                                    > > Ale nie do przesady :)))
                                                    > W każdym razie pogodnie:))))))


                                                    Szczególnie dzisiaj by się przydało :-(
                                                    > > >
                                                    >
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 13:46
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > To tam nie tylko jeżdżą melno (małe autosany)?

                                                    W zasadzie teraz to już tylko duże jeżdżą...

                                                    > Eeeee, myślę, że raczej wiatr Wam nie da rady ;-))

                                                    Myslisz? No to ewentulanie drzewa z lasu na nas spadną;))

                                                    > Kilka starych osób jest, ale też jest dużo nowych.
                                                    No, ale np. SKKS czy Peteen to jakoś rzadko się pojawiają...

                                                    > No to czeka m na relację
                                                    Hmmm - pachnie pięknie wszędzie kwitnącym zielskiem:) Mlecze przekwitają i to wszystko włazi do nosa, gdy się jedzie z otwartym oknem;))) Poza tym - pięęeknie jest:)

                                                    > TO nie daleko od Olsztyna. Tam chyba jest ładny zamek krzyżacki. :-))

                                                    Jest, owszem, bardzo ładny i do tego jeszcze kościół gotycki - oba zabytki klasy "O" :))))))

                                                    > No to teraz już wiem skąd się "Wzięłaś' na forum Olsztyna :-))

                                                    Ano:)))

                                                    > Też bym chciał aby był odpowiedni komfort jazdy komunikacją miejską :-))

                                                    A że nie ma, to jeździsz samochodem???? Ja też:)) Własnie dlatego... I nie skreślam kart postojowych i ciągle znajduję za wycieraczką mandaty:(((

                                                    > ... Pan Tober ...
                                                    > > No jak to??? rzecznik rządu naszego...>
                                                    > Taak?, nie wiedziałem :))

                                                    No, nie wierzę... Ale ten to jest dopiero! Zacynał w Unii Wolności, potem był jeszcze gdzieś, a na koniec trafił do SLD. Jak widać typowy karierowicz - szukał sobie ciepłej posadki :(

                                                    > Ooo nie wiedziałem, że są okulary poprawiające widoczność w czsie mgły ;-)))
                                                    Nie wiedziałeś? Oczywiście, że są:) Specjalnie sprowadzane z Wielkiej Brytanii:)

                                                    > > > > > Zobaczymy gdzie trafisz :-)
                                                    > > > > Hmmm - sama jestem ciekawa...:)
                                                    > > > Zobaczymy ile km się pomylisz :-)
                                                    > > O kurczę, ale mnie na ambicję bierzesz;))))
                                                    > Nie dlaczego?

                                                    Jak to dlaczego nie... Bo od razu te kilometry - z taką dokładnością miałam trafić... Ale okazuje się, że nie było tak źle:)))

                                                    > > Czyli co? jednak uważasz, że bezpiecznie jest na trawce?????>
                                                    > Jak się znajdzie odpowiednie miejsce to tak.

                                                    Najlepiej na trawce pod kasztanami:)
                                                    Tymon, słuchaj, ja jechałam z drugiej strony, co prawda, ale ten sam odcinek. Od Bronowickiej (tam kończy się Królewska i zaczyna Bronowicka) do wiaduktu. No i jak by nie liczyć - jest z górą 30!!! I wszystkie łądnie kwitną:)) No i jechałam szybko:)))
                                                    > >
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > > > i cieplutko :))
                                                    > > > > upalnie:))
                                                    > > > Ale nie do przesady :)))
                                                    > > W każdym razie pogodnie:))))))
                                                    > Szczególnie dzisiaj by się przydało :-(

                                                    No i chyba życzenie zostało spełnione:))) Jest pogodnie i temepratura przyjazna:)))
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 14:15
                                                    mika_1 napisała:

                                                    >
                                                    > W zasadzie teraz to już tylko duże jeżdżą...


                                                    To mam stare informacje na ten temat.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Myslisz? No to ewentulanie drzewa z lasu na nas spadną;))

                                                    Mam wrażenie że trochę panikujesz. ;-))))
                                                    >
                                                    > > Kilka starych osób jest, ale też jest dużo nowych.
                                                    > No, ale np. SKKS czy Peteen to jakoś rzadko się pojawiają...

                                                    SKKS się zbuntował na gazetę i oświadczył, że przenosi się na forum Kazimierza,
                                                    Peteen czasami zgląda ale on ma problemy modemowe. Natomiast np. Rita już
                                                    wogóle nie zagląda.

                                                    >
                                                    Mlecze przekwitają i to w
                                                    > szystko włazi do nosa, gdy się jedzie z otwartym oknem;))) Poza tym -
                                                    pięęeknie
                                                    > jest:)

                                                    Tak łaki są całe żółte :-)))

                                                    >
                                                    > Jest, owszem, bardzo ładny i do tego jeszcze kościół gotycki - oba zabytki
                                                    klas
                                                    > y "O" :))))))

                                                    Tą miejscowość też mam ochotę kiedyś zwidzić, ale penwnie nie szybko :-(

                                                    >
                                                    >
                                                    > A że nie ma, to jeździsz samochodem???? Ja też:)) Własnie dlatego...

                                                    Bardziej dlatego, że mpk do mnie jeździ raz na 1-2h. A to nie jest dobra
                                                    perspektywa powrotu do domu gdy na przystanku muszę czekać 1h. :-(((

                                                    I nie skre
                                                    > ślam kart postojowych i ciągle znajduję za wycieraczką mandaty:(((

                                                    Kolekcjonujesz mandaty?

                                                    >
                                                    > No, nie wierzę... Ale ten to jest dopiero! Zacynał w Unii Wolności, potem był
                                                    j
                                                    > eszcze gdzieś, a na koniec trafił do SLD. Jak widać typowy karierowicz -
                                                    szukał
                                                    > sobie ciepłej posadki :(

                                                    Trzeba być z tymi co u wladzy. :-(

                                                    >
                                                    > Nie wiedziałeś? Oczywiście, że są:) Specjalnie sprowadzane z Wielkiej
                                                    Brytanii:
                                                    > )

                                                    Jeszcze jakieś nowinki?

                                                    >
                                                    > > > > > > Zobaczymy gdzie trafisz :-)
                                                    > > > > > Hmmm - sama jestem ciekawa...:)
                                                    > > > > Zobaczymy ile km się pomylisz :-)
                                                    > > > O kurczę, ale mnie na ambicję bierzesz;))))
                                                    > > Nie dlaczego?
                                                    >
                                                    > Jak to dlaczego nie... Bo od razu te kilometry - z taką dokładnością miałam
                                                    tra
                                                    > fić... Ale okazuje się, że nie było tak źle:)))

                                                    A kto Tobie kazał od razu trafić? :-))

                                                    >
                                                    >
                                                    > Najlepiej na trawce pod kasztanami:)
                                                    > Tymon, słuchaj, ja jechałam z drugiej strony, co prawda, ale ten sam odcinek.
                                                    O
                                                    > d Bronowickiej (tam kończy się Królewska i zaczyna Bronowicka) do wiaduktu.
                                                    No
                                                    > i jak by nie liczyć - jest z górą 30!!! I wszystkie łądnie kwitną:)) No i
                                                    jecha
                                                    > łam szybko:)))
                                                    > > >

                                                    Czyżbym mial problemy z liczeniem, czy ty liczyłaś wszystkie drzewa jakie tam
                                                    stoją :-PP

                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > > > > i cieplutko :))
                                                    > > > > > upalnie:))
                                                    > > > > Ale nie do przesady :)))
                                                    > > > W każdym razie pogodnie:))))))
                                                    > > Szczególnie dzisiaj by się przydało :-(
                                                    >
                                                    > No i chyba życzenie zostało spełnione:))) Jest pogodnie i temepratura
                                                    przyjazna
                                                    > :)))

                                                    No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 14:29
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > > W zasadzie teraz to już tylko duże jeżdżą...
                                                    > To mam stare informacje na ten temat.

                                                    Na to wygląda... Musisz chyba przejechać się autobusem linii 151 i ocenić osobiście:)))

                                                    > > Myslisz? No to ewentulanie drzewa z lasu na nas spadną;))
                                                    > Mam wrażenie że trochę panikujesz. ;-))))

                                                    Ja?? Skąd, ale ostatnio już mnie wszystko przeraża...Najbardziej to, że niedługo nie będę już narażona ani na TE wiatry, ani na TE drzewa:(

                                                    > SKKS się zbuntował na gazetę i oświadczył, że przenosi się na forum Kazimierza, Peteen czasami zgląda ale on ma problemy modemowe. Natomiast np. Rita już wogóle nie zagląda.

                                                    Hmm. To Ty byłeś od początku??? Prawdę mówiąc na forum trafiłam dzięki nim - te kawałki w papierowej GW bardzo mi się podobały:) A Rita... Cóż, chyba woli nasze towarzystwo... I bardzo dobrze:))))))

                                                    > Mlecze przekwitają i to w szystko włazi do nosa, gdy się jedzie z otwartym oknem;))) Poza tym - pięęeknie jest:)
                                                    > Tak łaki są całe żółte :-)))

                                                    Latwace, dmuchawce, wiatr:)))

                                                    > Tą miejscowość też mam ochotę kiedyś zwidzić, ale penwnie nie szybko :-(
                                                    No tak, przy okazji Olsztyna - koniecznie. Ale dla chcącego nic trudnego:))) Ja niedawno byłam nad morzem....;)

                                                    > Bardziej dlatego, że mpk do mnie jeździ raz na 1-2h. A to nie jest dobra
                                                    > perspektywa powrotu do domu gdy na przystanku muszę czekać 1h. :-(((
                                                    No tak , to już wtedy lepiej zasuwać na piechotę... Znam ten ból, mam ten sam problem, jak już pisałam... No i do tego komfort - to jest jednak istotne...
                                                    >
                                                    > Kolekcjonujesz mandaty?
                                                    Te od kontrolerów strefy??? Tak, z pasją, namiętnie;))))

                                                    > > Nie wiedziałeś? Oczywiście, że są:) Specjalnie sprowadzane z Wielkiej
                                                    > Brytanii:)>
                                                    > Jeszcze jakieś nowinki?
                                                    Cierpliwości, wszystko w swoim czasie... Chciałbyś od razu wszystko wiedzieć;)))

                                                    > Jak to dlaczego nie... Bo od razu te kilometry - z taką dokładnością miałam trafić... Ale okazuje się, że nie było tak źle:)>
                                                    > A kto Tobie kazał od razu trafić? :-))

                                                    Noo, tak mi się wydawało...
                                                    >
                                                    > Czyżbym mial problemy z liczeniem, czy ty liczyłaś wszystkie drzewa jakie tam stoją :-PP
                                                    Najprawdopodobniej masz problemy z liczeniem, albo zbyt szybko jechałeś i nie zobaczyłeś wszystkich. Ja liczyłam TYLKO kasztanowce!!!
                                                    >
                                                    > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > > > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > > > > > i cieplutko :))
                                                    > > > > > > upalnie:))
                                                    > > > > > Ale nie do przesady :)))
                                                    > > > > W każdym razie pogodnie:))))))
                                                    > > > Szczególnie dzisiaj by się przydało :-(
                                                    > > No i chyba życzenie zostało spełnione:))) Jest pogodnie i temepratura przyjazna:)))
                                                    > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    Jest suuuper:)))))
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 14:47
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Na to wygląda... Musisz chyba przejechać się autobusem linii 151 i ocenić
                                                    osobi
                                                    > ście:)))

                                                    Może kiedyś to zrobię :-)))

                                                    >
                                                    > Ja?? Skąd, ale ostatnio już mnie wszystko przeraża...Najbardziej to, że
                                                    niedług
                                                    > o nie będę już narażona ani na TE wiatry, ani na TE drzewa:(

                                                    To znaczy?

                                                    >
                                                    >
                                                    > Hmm. To Ty byłeś od początku???

                                                    Nie od sierpnia ub. roku, czyli przed postaniem forum Kazimierzowego :-)

                                                    Prawdę mówiąc na forum trafiłam dzięki nim - te
                                                    > kawałki w papierowej GW bardzo mi się podobały:) A Rita... Cóż, chyba woli
                                                    nas
                                                    > ze towarzystwo... I bardzo dobrze:))))))

                                                    Ja akurat trafiłem ze względu na ciągle przeglądanie prazy w sieci i zajrzałem
                                                    na forum GW.
                                                    A co do Rity to myślę, że się przeniosłą na forum Kazimierzowe.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Latwace, dmuchawce, wiatr:)))

                                                    TO jesteśmy na etapie latawców :-)))
                                                    >
                                                    > > Tą miejscowość też mam ochotę kiedyś zwidzić, ale penwnie nie szybko :-(
                                                    > No tak, przy okazji Olsztyna - koniecznie. Ale dla chcącego nic trudnego:)))
                                                    Ja
                                                    > niedawno byłam nad morzem....;)

                                                    Pewnie dzisiaj ;-)))
                                                    >
                                                    > No tak , to już wtedy lepiej zasuwać na piechotę...

                                                    12 km?

                                                    > >
                                                    > > Kolekcjonujesz mandaty?
                                                    > Te od kontrolerów strefy??? Tak, z pasją, namiętnie;))))

                                                    A czy przynajmniej je regularnie palcisz? ;-))

                                                    >
                                                    > Cierpliwości, wszystko w swoim czasie... Chciałbyś od razu wszystko
                                                    wiedzieć;))

                                                    Dobrz poczekam :-((


                                                    > >
                                                    > Najprawdopodobniej masz problemy z liczeniem, albo zbyt szybko jechałeś i nie
                                                    z
                                                    > obaczyłeś wszystkich. Ja liczyłam TYLKO kasztanowce!!!

                                                    Będę musial kiedyś jeszcze raz pojechać i dokładnie policzyć :-))
                                                    > >
                                                    > > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > > > > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > > > > > > i cieplutko :))
                                                    > > > > > > > upalnie:))
                                                    > > > > > > Ale nie do przesady :)))
                                                    > > > > > W każdym razie pogodnie:))))))
                                                    > > > > Szczególnie dzisiaj by się przydało :-(
                                                    > > > No i chyba życzenie zostało spełnione:))) Jest pogodnie i temepratura
                                                    > przyjazna:)))
                                                    > > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    > Jest suuuper:)))))

                                                    Jeszcze nie bylem na zewnątrz :-((
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 15:06
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > > Ja?? Skąd, ale ostatnio już mnie wszystko przeraża...Najbardziej to, że
                                                    > niedługo nie będę już narażona ani na TE wiatry, ani na TE drzewa:(
                                                    > To znaczy?
                                                    Pisałam Ci już - wyjeżdżam:( :)

                                                    > > Hmm. To Ty byłeś od początku???
                                                    > Nie od sierpnia ub. roku, czyli przed postaniem forum Kazimierzowego :-)

                                                    A piłeś gdzieś z nimi na Kazimierzu???? :)
                                                    >
                                                    > Ja akurat trafiłem ze względu na ciągle przeglądanie prazy w sieci i zajrzałem
                                                    > na forum GW.

                                                    Przypadki rządzą całym naszym życiem... To ciekawe:)))

                                                    > A co do Rity to myślę, że się przeniosłą na forum Kazimierzowe.

                                                    tzn?????

                                                    > > Latwace, dmuchawce, wiatr:)))>
                                                    > TO jesteśmy na etapie latawców :-)))

                                                    Jasne - przy takiej pogodzie??? Czemu nie??? Chociaż słucham własnie "Rain is falling on my head", to jednak myślę, że pogoda w sam raz na latawce:)))

                                                    > Ja niedawno byłam nad morzem....;)>
                                                    > Pewnie dzisiaj ;-)))

                                                    Taaak, jakiś czas temu wróciłam:))) Ciepło i pzryjemnie:)))

                                                    > > No tak , to już wtedy lepiej zasuwać na piechotę...
                                                    > 12 km?

                                                    czego sie nie robi dla zrdowia...??? A z drugiej strony - było aż tak daleko wybywać???? ;)))

                                                    > > > Kolekcjonujesz mandaty?
                                                    > > Te od kontrolerów strefy??? Tak, z pasją, namiętnie;))))
                                                    > A czy przynajmniej je regularnie palcisz? ;-))

                                                    Ależ skąd??? Jeszcze żadengo nie zapłaciłam....;)

                                                    > > Cierpliwości, wszystko w swoim czasie... Chciałbyś od razu wszystko
                                                    > wiedzieć;))>
                                                    > Dobrz poczekam :-((

                                                    Cierpliwość to wielka cnota:))))
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > Najprawdopodobniej masz problemy z liczeniem, albo zbyt szybko jechałeś i nie zobaczyłeś wszystkich. Ja liczyłam TYLKO kasztanowce!!!>
                                                    > Będę musial kiedyś jeszcze raz pojechać i dokładnie policzyć :-))

                                                    Tak - i może weź ze sobą kalkulator... Ten z wykresami funkcji... Moze wtedy łatwiej pójdzie... :)

                                                    > > > > > > > > > > > Może bardziej letnio :)))
                                                    > > > > > > > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > > > > > > > i cieplutko :))
                                                    > > > > > > > > upalnie:))
                                                    > > > > > > > Ale nie do przesady :)))
                                                    > > > > > > W każdym razie pogodnie:))))))
                                                    > > > > > Szczególnie dzisiaj by się przydało :-(
                                                    > > > > No i chyba życzenie zostało spełnione:))) Jest pogodnie i temepratura przyjazna:)))
                                                    > > > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    > > Jest suuuper:)))))
                                                    > Jeszcze nie bylem na zewnątrz :-((
                                                    8| To jak dotarłeś do tej pracy??????????????????
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 15:13
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > tymon2 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ja?? Skąd, ale ostatnio już mnie wszystko przeraża...Najbardziej to,
                                                    > że
                                                    > > niedługo nie będę już narażona ani na TE wiatry, ani na TE drzewa:(
                                                    > > To znaczy?
                                                    > Pisałam Ci już - wyjeżdżam:( :)

                                                    Na Mazury ;-)
                                                    >
                                                    > > > Hmm. To Ty byłeś od początku???
                                                    > > Nie od sierpnia ub. roku, czyli przed postaniem forum Kazimierzowego :-)
                                                    >
                                                    > A piłeś gdzieś z nimi na Kazimierzu???? :)

                                                    Raz udało mi się z nimi spotkać. :-))
                                                    > >
                                                    > > Ja akurat trafiłem ze względu na ciągle przeglądanie prazy w sieci i zajrz
                                                    > ałem
                                                    > > na forum GW.
                                                    >
                                                    > Przypadki rządzą całym naszym życiem... To ciekawe:)))

                                                    Nie rozumiem ;-))
                                                    >
                                                    > > A co do Rity to myślę, że się przeniosłą na forum Kazimierzowe.
                                                    >
                                                    > tzn?????

                                                    Na stronie Kazimierz.com jest form dla wtajemniczonych.
                                                    >
                                                    > > > Latwace, dmuchawce, wiatr:)))>
                                                    > > TO jesteśmy na etapie latawców :-)))
                                                    >
                                                    > Jasne - przy takiej pogodzie??? Czemu nie??? Chociaż słucham własnie "Rain is
                                                    f
                                                    > alling on my head", to jednak myślę, że pogoda w sam raz na latawce:)))


                                                    Na pewno nie na deszcz ;-))
                                                    >
                                                    >
                                                    > Taaak, jakiś czas temu wróciłam:))) Ciepło i pzryjemnie:)))

                                                    Widzę, że ci się tam podobało i kiedy znownu jedziesz?
                                                    >
                                                    >
                                                    > czego sie nie robi dla zrdowia...??? A z drugiej strony - było aż tak daleko
                                                    wy
                                                    > bywać???? ;)))


                                                    Szybciej doczekałbym się na drugi kurs.
                                                    Takie czasy :-)
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ależ skąd??? Jeszcze żadengo nie zapłaciłam....;)

                                                    Rozumiem, że czekasz na komornika
                                                    >
                                                    > > > Cierpliwości, wszystko w swoim czasie... Chciałbyś od razu wszystko
                                                    > > wiedzieć;))>
                                                    > > Dobrz poczekam :-((
                                                    >
                                                    > Cierpliwość to wielka cnota:))))
                                                    > >
                                                    Ale ja jestem niecierpliwy.


                                                    > > > >
                                                    > > > Najprawdopodobniej masz problemy z liczeniem, albo zbyt szybko jechał
                                                    > eś i nie zobaczyłeś wszystkich. Ja liczyłam TYLKO kasztanowce!!!>
                                                    > > Będę musial kiedyś jeszcze raz pojechać i dokładnie policzyć :-))
                                                    >
                                                    > Tak - i może weź ze sobą kalkulator... Ten z wykresami funkcji... Moze wtedy
                                                    ła
                                                    > twiej pójdzie... :)

                                                    Wtedy na pewno zjadę na lewą stronę jezdni :-P
                                                    >
                                                    > > > > > > > > > > > > Może bardziej letnio :))
                                                    > )
                                                    > > > > > > > > > > > I nawet słonecznie:)))))))
                                                    > > > > > > > > > > i cieplutko :))
                                                    > > > > > > > > > upalnie:))
                                                    > > > > > > > > Ale nie do przesady :)))
                                                    > > > > > > > W każdym razie pogodnie:))))))
                                                    > > > > > > Szczególnie dzisiaj by się przydało :-(
                                                    > > > > > No i chyba życzenie zostało spełnione:))) Jest pogodnie i t
                                                    > emepratura przyjazna:)))
                                                    > > > > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    > > > Jest suuuper:)))))
                                                    > > Jeszcze nie bylem na zewnątrz :-((
                                                    > 8| To jak dotarłeś do tej pracy??????????????????

                                                    Mialem na myśli od czsu kiedy się tak wypogodziło.
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 15:30
                                                    tymon2 napisał:
                                                    > > Pisałam Ci już - wyjeżdżam:( :)>
                                                    > Na Mazury ;-)

                                                    Za Ocean...

                                                    > > Przypadki rządzą całym naszym życiem...
                                                    No - zawsze to przypadek decyduje o tym co robimy i gdzie jesteśmy... Tak jak z trafieniem na forum... Wielu trafiło tu przez przypadek.. Ale prosze- jak miło:))

                                                    > > > > Latwace, dmuchawce, wiatr:)))>
                                                    > > > TO jesteśmy na etapie latawców :-)))
                                                    > > > > Jasne - przy takiej pogodzie??? Czemu nie??? Chociaż słucham własnie "Rain is falling on my head", to jednak myślę, że pogoda w sam raz na latawce:)))
                                                    > Na pewno nie na deszcz ;-))

                                                    Z pewnością nie - przynajmniej nie w duszy:)))

                                                    > > Taaak, jakiś czas temu wróciłam:))) Ciepło i pzryjemnie:)))
                                                    > Widzę, że ci się tam podobało i kiedy znownu jedziesz?

                                                    Chyba się minęliśmy - wróciłam już, Ciebie nie było, tylko kartka z wiadomością:( :)

                                                    > > Ależ skąd??? Jeszcze żadengo nie zapłaciłam....;)
                                                    > Rozumiem, że czekasz na komornika

                                                    Nie, wierzę, że nie przyjdzie... A co? Ty taki praworządny jesteś???
                                                    > >

                                                    > Ale ja jestem niecierpliwy.

                                                    Ja też, ale trzeba próbować:))

                                                    > > Tak - i może weź ze sobą kalkulator... Ten z wykresami funkcji... Moze wtedy
                                                    > łatwiej pójdzie... :)
                                                    > Wtedy na pewno zjadę na lewą stronę jezdni :-P

                                                    Ależ nikt Ci nie każe... :)

                                                    > > > > > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    > > > > Jest suuuper:)))))
                                                    > > > Jeszcze nie bylem na zewnątrz :-((
                                                    > > 8| To jak dotarłeś do tej pracy??????????????????
                                                    >
                                                    > Mialem na myśli od czsu kiedy się tak wypogodziło.
                                                    Aaaaa :) To uwierz na słowo - suuuper jest:)))

                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 16:00
                                                    mika_1 napisała:

                                                    >
                                                    > Za Ocean...

                                                    Ale dalko Cię niesie ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > > > Latwace, dmuchawce, wiatr:)))>
                                                    > > > > TO jesteśmy na etapie latawców :-)))
                                                    > > > > > Jasne - przy takiej pogodzie??? Czemu nie??? Chociaż słucha
                                                    > m własnie "Rain is falling on my head", to jednak myślę, że pogoda w sam raz
                                                    na
                                                    > latawce:)))
                                                    > > Na pewno nie na deszcz ;-))
                                                    >
                                                    > Z pewnością nie - przynajmniej nie w duszy:)))

                                                    i nie tylko .... :))

                                                    >
                                                    > > > Taaak, jakiś czas temu wróciłam:))) Ciepło i pzryjemnie:)))
                                                    > > Widzę, że ci się tam podobało i kiedy znownu jedziesz?
                                                    >
                                                    > Chyba się minęliśmy - wróciłam już, Ciebie nie było, tylko kartka z
                                                    wiadomością
                                                    > :( :)

                                                    Właśnie tam pojechałem z powrotem

                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie, wierzę, że nie przyjdzie... A co? Ty taki praworządny jesteś???

                                                    Nie ale wolę nie ryzykować? Spotkania z komornikiem.
                                                    > > >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ja też, ale trzeba próbować:))

                                                    Dlatego próbuję:)
                                                    >
                                                    >
                                                    > Ależ nikt Ci nie każe... :)

                                                    Sama mówiłaś o kalkulatorze ;P
                                                    >
                                                    > > > > > > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    > > > > > Jest suuuper:)))))
                                                    > > > > Jeszcze nie bylem na zewnątrz :-((
                                                    > > > 8| To jak dotarłeś do tej pracy??????????????????
                                                    > >
                                                    > > Mialem na myśli od czsu kiedy się tak wypogodziło.
                                                    > Aaaaa :) To uwierz na słowo - suuuper jest:)))

                                                    Zaraz sprawdzę.
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 12.05.03, 21:19
                                                    tymon2 napisał:


                                                    > Ale daleko Cię niesie ;)

                                                    Nocóz, niesie, niesie, co zrobic...
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > > > > > Latwace, dmuchawce, wiatr:)))>
                                                    > > > > > TO jesteśmy na etapie latawców :-)))
                                                    > > > > > > Jasne - przy takiej pogodzie??? Czemu nie???
                                                    > > > Na pewno nie na deszcz ;-))

                                                    A jednak - lało jak z cebra!!!!!!


                                                    > > Chyba się minęliśmy - wróciłam już, Ciebie nie było, tylko kartka z
                                                    > wiadomością
                                                    > > :( :)
                                                    > Właśnie tam pojechałem z powrotem

                                                    Mijamy się ciągle i tyle:)))

                                                    > > Nie, wierzę, że nie przyjdzie... A co? Ty taki praworządny jesteś???
                                                    > Nie ale wolę nie ryzykować? Spotkania z komornikiem.

                                                    I płacisz mandaty, czy skreslasz karty??? Gdyby kosztowały tyle, co w Olsztynie, też bym skreslała....

                                                    > > Ja też, ale trzeba próbować:))
                                                    > Dlatego próbuję:)

                                                    I bardzo dobrze:) A efekty przyjdą we własciwym czasie:)))


                                                    > > Ależ nikt Ci nie każe... :)
                                                    > Sama mówiłaś o kalkulatorze ;P

                                                    No tak, ale dzisiaj jechałam bez kalkulatora i znwou udało mi się je policzyć. One tam naprawdę są:)))

                                                    > > > > > > > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    > > > > > > Jest suuuper:)))))
                                                    > > > > > Jeszcze nie bylem na zewnątrz :-((
                                                    > > > > 8| To jak dotarłeś do tej pracy??????????????????
                                                    > > >
                                                    > > > Mialem na myśli od czsu kiedy się tak wypogodziło.
                                                    > > Aaaaa :) To uwierz na słowo - suuuper jest:)))
                                                    >
                                                    > Zaraz sprawdzę.

                                                    Ale teraz jest mokro:(((

                                                  • tymon2 Do Angeli 13.05.03, 08:21
                                                    angela-rt napisała:

                                                    > mika błagam nie cytujcie sie tak bo ciezko czytac...to złośliwośc z waszej
                                                    > strony;))))))

                                                    To nie jest złośliwość, a wręcz wyjscie Tobie na przeciw, bo jak bysmy nie
                                                    cytowali wcześniejszych wypowiedzi to już całkowicie byś nie widziała o czym
                                                    piszemy ;-))
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 13.05.03, 08:16
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > tymon2 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ale daleko Cię niesie ;)
                                                    >
                                                    > Nocóz, niesie, niesie, co zrobic...

                                                    Nie dać się ponieść :-P
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > > > > > Latwace, dmuchawce, wiatr:)))>
                                                    > > > > > > TO jesteśmy na etapie latawców :-)))
                                                    > > > > > > > Jasne - przy takiej pogodzie??? Czemu nie???
                                                    > > > > Na pewno nie na deszcz ;-))
                                                    >
                                                    > A jednak - lało jak z cebra!!!!!!

                                                    Wiem właśnie w tym czasie przejeżdżałem koło ciebie :-)
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Chyba się minęliśmy - wróciłam już, Ciebie nie było, tylko kartka z
                                                    > > wiadomością
                                                    > > > :( :)
                                                    > > Właśnie tam pojechałem z powrotem
                                                    >
                                                    > Mijamy się ciągle i tyle:)))

                                                    No to poczekaj chwilę na mnie, gdzie sie tak śpieszysz? :-))
                                                    >
                                                    > > > Nie, wierzę, że nie przyjdzie... A co? Ty taki praworządny jesteś???
                                                    > > Nie ale wolę nie ryzykować? Spotkania z komornikiem.
                                                    >
                                                    > I płacisz mandaty, czy skreslasz karty??? Gdyby kosztowały tyle, co w
                                                    Olsztynie
                                                    > , też bym skreslała....

                                                    Czyżby w Olsztynie było taniej? Ja osobiście to omijam strefę wolę się w niej
                                                    nie zatrzymywać.

                                                    >
                                                    >
                                                    > I bardzo dobrze:) A efekty przyjdą we własciwym czasie:)))

                                                    TO się okaże.
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Ależ nikt Ci nie każe... :)
                                                    > > Sama mówiłaś o kalkulatorze ;P
                                                    >
                                                    > No tak, ale dzisiaj jechałam bez kalkulatora i znwou udało mi się je
                                                    policzyć.
                                                    > One tam naprawdę są:)))
                                                    >
                                                    No dobrze liczylem dzisiaj i naliczył ok. 20 przy czym tylko połowa kwitłą więc
                                                    jest ich tam 10 :-P

                                                    > > > > > > > > > No tak teraz jest bardzo ładnie :-)))
                                                    > > > > > > > Jest suuuper:)))))
                                                    > > > > > > Jeszcze nie bylem na zewnątrz :-((
                                                    > > > > > 8| To jak dotarłeś do tej pracy??????????????????
                                                    > > > >
                                                    > > > > Mialem na myśli od czsu kiedy się tak wypogodziło.
                                                    > > > Aaaaa :) To uwierz na słowo - suuuper jest:)))
                                                    > >
                                                    > > Zaraz sprawdzę.
                                                    >
                                                    > Ale teraz jest mokro:(((
                                                    >
                                                    Jeszcze się załapałem na suchą pogodę i było trochę za duszno ;-)
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 13.05.03, 13:30
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > > Nocóz, niesie, niesie, co zrobic...
                                                    > Nie dać się ponieść :-P
                                                    Ale ja chcę dać się ponieść:) Trochę trzeba zaszaleć:)))

                                                    > > A jednak - lało jak z cebra!!!!!!>
                                                    > Wiem właśnie w tym czasie przejeżdżałem koło ciebie :-)
                                                    Sugerujesz, że byłam niegościnna???? ;)

                                                    > No to poczekaj chwilę na mnie, gdzie sie tak śpieszysz? :-))
                                                    W zasadzie to nigdzie, mogę wieć poczekać:))) Ale pamiętaj, jestem niecierpliwa;)))

                                                    > Czyżby w Olsztynie było taniej? Ja osobiście to omijam strefę wolę się w niej
                                                    > nie zatrzymywać.
                                                    peniwe, że taniej. 70 groszy za pół godziny,a poza tym, strefa krócej trwa - do 15... A ja nie mam jak omijać strefy - jeżdżę na Krowoderską... A jak mi się zachce "pomidorów krzeszowickich", to nie mam tak dobrze, jak Ty i na Kleparz mam bliżej... :)

                                                    > TO się okaże.
                                                    Jak mówiłam, cierpliwość to cnota...;)

                                                    > No dobrze liczylem dzisiaj i naliczył ok. 20 przy czym tylko połowa kwitłą >więc jest ich tam 10 :-P
                                                    A widzisz, jednak coś tam zobaczyłeś:) Na 20 mogę się zgodzić, ale one wszystkie są piękne:)))

                                                    > Jeszcze się załapałem na suchą pogodę i było trochę za duszno ;-)
                                                    Teraz jest tak dziwnie... - słońce i strasznie wilgotno. Ta wilgoć przenika na wskroś... Ale za to powietrze czyste po deszczu:)))
                                                  • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 13.05.03, 13:48
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > Ale ja chcę dać się ponieść:) Trochę trzeba zaszaleć:)))

                                                    Chyba, że tak :)
                                                    >
                                                    > > > A jednak - lało jak z cebra!!!!!!>
                                                    > > Wiem właśnie w tym czasie przejeżdżałem koło ciebie :-)
                                                    > Sugerujesz, że byłam niegościnna???? ;)

                                                    Nie nic takiego mi nawet do głowy nie przyszło :)
                                                    >
                                                    > > No to poczekaj chwilę na mnie, gdzie sie tak śpieszysz? :-))
                                                    > W zasadzie to nigdzie, mogę wieć poczekać:))) Ale pamiętaj, jestem
                                                    niecierpliwa
                                                    > ;)))

                                                    Ja też :)
                                                    >
                                                    > > Czyżby w Olsztynie było taniej? Ja osobiście to omijam strefę wolę się w n
                                                    > iej
                                                    > > nie zatrzymywać.
                                                    > peniwe, że taniej. 70 groszy za pół godziny,a poza tym, strefa krócej trwa -
                                                    do
                                                    > 15... A ja nie mam jak omijać strefy - jeżdżę na Krowoderską... A jak mi się
                                                    z
                                                    > achce "pomidorów krzeszowickich", to nie mam tak dobrze, jak Ty i na Kleparz
                                                    ma
                                                    > m bliżej... :)

                                                    A jakie to są pomidory krzeszowickie, a trochę spceru nikomu nie zaszkodzi :)
                                                    >
                                                    > > No dobrze liczylem dzisiaj i naliczył ok. 20 przy czym tylko połowa kwitłą
                                                    > >więc jest ich tam 10 :-P
                                                    > A widzisz, jednak coś tam zobaczyłeś:) Na 20 mogę się zgodzić, ale one
                                                    wszystki
                                                    > e są piękne:)))

                                                    Tylko te kwitnące :P
                                                    >
                                                    > > Jeszcze się załapałem na suchą pogodę i było trochę za duszno ;-)
                                                    > Teraz jest tak dziwnie... - słońce i strasznie wilgotno. Ta wilgoć przenika
                                                    na
                                                    > wskroś... Ale za to powietrze czyste po deszczu:)))

                                                    U mnie w pokoju jest duszno :(
                                                  • mika_1 Re: Krakowskie tramwaje i nie tylko 13.05.03, 13:53
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > Chyba, że tak :)
                                                    jasne, że tak! Życie jest piękne, trzeba z niego korzystać - jeździć, oglądać, mieszkać... W końcu, co? Nie dać się zamknąć w jednym miejscu....
                                                    > Sugerujesz, że byłam niegościnna???? ;)
                                                    > Nie nic takiego mi nawet do głowy nie przyszło :)
                                                    Tak mi się jakoś powiedziało....
                                                    > >
                                                    > > > No to poczekaj chwilę na mnie, gdzie sie tak śpieszysz? :-))
                                                    > > W zasadzie to nigdzie, mogę wieć poczekać:))) Ale pamiętaj, jestem
                                                    > niecierpliwa
                                                    > > ;)))
                                                    > Ja też :)
                                                    Oooo - teraz się udało:))

                                                    > A jakie to są pomidory krzeszowickie, a trochę spceru nikomu nie zaszkodzi :)
                                                    > >
                                                    Jak to? nie wiesz? Najlepsze pomidory są krzeszowickie - nagle wszyscy tym handlują. A ludzie buraki i dają się nabrać. Ale z tym spacerkiem, to teraz Ty przesadziłeś:( Spacer z tobołami??? To wole mandat!

                                                    > Tylko te kwitnące :P
                                                    Eee, opowiadasz, wszystkie są super! To co? Jak przekwitną, to wyciąć????

                                                    > U mnie w pokoju jest duszno :(
                                                    U mnie też, wietrzenie niewiele daje, nawet jakby gorzej:((( Fatalnie:(((((
                                                  • tymon2 już nie o tramwajach 13.05.03, 14:35
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > > >
                                                    > > > > No to poczekaj chwilę na mnie, gdzie sie tak śpieszysz? :-))
                                                    > > > W zasadzie to nigdzie, mogę wieć poczekać:))) Ale pamiętaj, jestem
                                                    > > niecierpliwa
                                                    > > > ;)))
                                                    > > Ja też :)
                                                    > Oooo - teraz się udało:))

                                                    Ale już zwialaś :(

                                                    > > A jakie to są pomidory krzeszowickie, a trochę spceru nikomu nie zaszkodzi
                                                    > :)
                                                    > > >
                                                    > Jak to? nie wiesz? Najlepsze pomidory są krzeszowickie - nagle wszyscy tym
                                                    hand
                                                    > lują. A ludzie buraki i dają się nabrać.

                                                    Pierwsze słyszę, a czy one są przynajmneij z Krzeszowic?

                                                    Ale z tym spacerkiem, to teraz Ty prze
                                                    > sadziłeś:( Spacer z tobołami??? To wole mandat!

                                                    TO ty masz zawsze masz Toboły przy sobie?
                                                    >
                                                    > > Tylko te kwitnące :P
                                                    > Eee, opowiadasz, wszystkie są super! To co? Jak przekwitną, to wyciąć????

                                                    Nie poczekać na następnego roku ;)
                                                    >

                                                  • mika_1 Re: już nie o tramwajach 13.05.03, 14:44
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > Ale już zwialaś :(
                                                    No cos Ty - znowu jestem:)))

                                                    > Pierwsze słyszę, a czy one są przynajmneij z Krzeszowic?
                                                    Oj, to niedoinformowany jesteś:( Może i któreś są, albo kiedyś były.. A ludzie to mają namieszane w głowach i teraz wszyscy chcą krzeszowickie, więc handlarze chcąc zachęcić do kupna piszą, że krzeszowickie - no i biznes się kręci:)))

                                                    > TO ty masz zawsze masz Toboły przy sobie?
                                                    Jak jestem w tamtych rejonach - to zazwyczaj mam. No, chyba, że się wybieram do Rynku posiedzieć, to wtedy nie!

                                                    > Nie poczekać na następnego roku ;)
                                                    OK - a zdasz mi wtedy relację?? Bo ja ich nie zobaczę w przyszłym roku:((((((((((
                                                  • tymon2 Re: już nie o tramwajach 13.05.03, 15:06
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > > Ale już zwialaś :(
                                                    > No cos Ty - znowu jestem:)))

                                                    Pewnie tylko na chwilę :(
                                                    >
                                                    > > Pierwsze słyszę, a czy one są przynajmneij z Krzeszowic?
                                                    > Oj, to niedoinformowany jesteś:( Może i któreś są, albo kiedyś były.. A
                                                    ludzie
                                                    > to mają namieszane w głowach i teraz wszyscy chcą krzeszowickie, więc
                                                    handlarze
                                                    > chcąc zachęcić do kupna piszą, że krzeszowickie - no i biznes się kręci:)))

                                                    No tak wystarczy odpowiedni marketing :)

                                                    >
                                                    > > Nie poczekać na następnego roku ;)
                                                    > OK - a zdasz mi wtedy relację?? Bo ja ich nie zobaczę w przyszłym roku:
                                                    ((((((((
                                                    > ((
                                                    Jak mi przypomnisz to dam ;))
                                                  • mika_1 Re: już nie o tramwajach 13.05.03, 15:30
                                                    tymon2 napisał:

                                                    > Pewnie tylko na chwilę :(
                                                    Pewnie tak - teraz nowe miejsca odkrywam:)))

                                                    > No tak wystarczy odpowiedni marketing :)
                                                    Tak - szczególnie te nóżki cielęce są apetyczne, albo "ser biały" włąsnej roboty;)

                                                    > Jak mi przypomnisz to dam ;))
                                                    Postaram się, mam nadzieję, że do tego czasu znowu się podłączysz do netu...;))))

                                                  • tymon2 Re: już nie o tramwajach 13.05.03, 15:38
                                                    mika_1 napisała:

                                                    > > No tak wystarczy odpowiedni marketing :)
                                                    > Tak - szczególnie te nóżki cielęce są apetyczne, albo "ser biały" włąsnej
                                                    robot
                                                    > y;)

                                                    Widzisz nawet na kleparzu umieją się reklamować ;)

                                                    >
                                                    > > Jak mi przypomnisz to dam ;))
                                                    > Postaram się, mam nadzieję, że do tego czasu znowu się podłączysz do
                                                    netu...;))
                                                    > ))
                                                    Przecież będę zaglądał, ale mam nadzieję że się podłaczę.
                                                    >
                • tymon2 Re: Krakowskie tramwaje:) 30.04.03, 09:50
                  Gość portalu: pioter napisał(a):

                  > Kochani - "ogórek" to autobus marki Jelcz robiony na podwoziu Skody, a nie
                  > tramwaj. I to on mnie tak teraz fascynuje.

                  Wiem co to jest ogórek :-P Ten krakowski jest odbudowany z części oryginalnych
                  wraz z przyczepką.

                  komunikacja.krakow.eurocity.pl/ciekawostki/kp/ogorek_08/start.html
                  komunikacja.krakow.eurocity.pl/autobusy/_stare/rto/index.html
                  Nie mniej nie stać mnie na wynajęcie

                  Ceny wynajęcia autobusów obecnie eksplatowanych są w poniższym wątku. Myślę, że
                  ogórek nie bedzie kosztował dużo więcej. (ale to są tylko moje przypuszczenia)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=409&w=4947969&a=5823066

                  > tylko dla siebie, więc pytam - czy są może jakieś trasy czy terminy, w
                  których
                  > taki stary tabor kursuje "rozkładowo"? No ten "ogórek", tyle wspomnień,
                  > eh, ... :o)))

                  To zależy od specjanych okazji, które się jednka żadko zdarzają (ostatnia taka
                  impreza byla w zeszłym roku). Jak coś będzie i bedę słyszał to dam zanć na
                  Waszym forum.
              • norepinefryna Re: Gdanskie tramwaje 09.05.03, 17:22
                Po pierwsze kiepskie, po drugie malo (chyba na
                szczescie). Kiepskie, bo nieprzystosowane do tloku,
                niewygodnie sie stoi, poza tym wyja jakos tak, piszcza
                itp. Wole starsze chyba jednak. Pamietam jeszcze jak
                jezdzily takie "przegubowce", podobne do elblaskich, no,
                ogorki takie. Te fajne byly. Nie wiem co sie z nimi
                stalo, na zlom poszly czy co?
      • Gość: pioter Re: Przyjazn olsztynsko-elblaska (to juz jest fak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.03, 13:21
        Widzisz, arystokrato, sam się przyznałeś, że zanim coś nastąpi, ty już
        zakładasz, że będzie źle. I po co? Nie twórz w umyśle rzeczy, których nie ma, a
        wszystko będzie OK. No i oczywiście na podstawie opinii 1-2 osób nie
        generalizuj.
        Na łamach Elbląga o tramwajach to już dawno temu oglądałem. Lubię ten rodzaj
        komunikacji i jest mi żal, że Olsztyn w skutek decyzji partyjnych notabli
        został tramwajów pozbawiony. Mogli dać w zamian chociaż trajtki.
        No i pięćdziesiatka pękła!
        • student_el Re: Przyjazn olsztynsko-elblaska (to juz jest fak 02.05.03, 20:21
          Co tu duzo mówić:(, decyzja taka również zapadła kiedyś w Elblągu,
          zlikwidowano np trasę na Agrykola, póżnij miała być zlikwidowana trasa na
          ówczesniej Królewieckiej (tzn 2) po kilku latach miał również spotkać jedynkę:(
          Ale na szczęście tak się nie stało.
          I mówiono na to, że są to "nowoczesne rozwiązania komunikacyjne":(