Zachorujmy na Olsztyn

IP: *.olsztyn.mm.pl 11.03.07, 20:28
8. włodarze nie walczą o nowych inwestorów z sektora nowoczesnych technologii,
9. "pewna marginalizacja" politechnicznych kierunków uniwersytetu - niegdyś pereł ART,
10. coraz wyraźniejszy monopol ALFY (w mieście jest miejsce na m.in. dwie analogiczne inwestycje)
11. nuda na osiedlach - brak solidnej osiedlowej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej,
...
Swoją droga, dziwi mnie równie ciągły brak intercity?! Może miasto powinno chociaż pomóc w pozyskaniu środków na remont linii kolejowej?
Dobrze byłoby posiadać również szybkie szynobusy na trasie Olsztyn-"lotnisko", Ełk-...-Elbląg, itp., bo obecnie PKP regionalne to wegetuje i rozwozi zarazki, a nie pasażerów.
    • Gość: Mariola Zachorujmy na Olsztyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 20:55
      trochę mi się ten język radnej nie podoba...
      • Gość: lak Re: Zachorujmy na Olsztyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 21:44
        błagam weźcie rozdajcie już nagrody i zakończcie tę JAŁOWĄ dyskusję, podniecają
        się radne i inne osoby, którym wydaje się (lub chce się wydawać), że mają na
        cokolwiek wpływ.

        żena, ziomki, żena
    • Gość: cugyz Zachorujmy na Olsztyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 21:47
      Słowo "prowokacja" często się tu, nomen omen, przewija. Jednak idea szerokiej
      dyskusji o mieście jest ze wszech miar warta rozwinięcia. Wiele ważnych spraw
      już zostało poruszonych i teraz należałoby uruchomić jakiś społeczny mechanizm
      wyboru kolejności zadań do wykonania. Chodzi mi o mechanizm (Social Network) z
      kategorii web2.0, pozwalający na ocenę pomysłów przez czytelników.
      Dorzucę jeszcze jeden problem: zmroziła mnie ostatnio wiadomość o
      kilkutysięcznym osiedlu na miejscu koszar, przy ul.Artyleryjskiej. My tu gadu
      gadu o racjonalności "do przodu", a w tym samym czasie w praktyce realizuje się
      pomysły "w tył". Tu się deklaruje chęć dyskusji -ale po co? -skoro i tak robi
      się swoje.
      • maretina Re: Zachorujmy na Olsztyn 11.03.07, 21:49
        wskaz miejsca gdzie pozwolisz budowac mieszkania. olsztyniacy musza gdzies
        mieszkac.....
        • Gość: cugyz Re: Zachorujmy na Olsztyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 22:06
          Niech dobre miejsca na osiedla wskażą, ci co biorą za to pieniądze. Ja mogę
          uprzedzić, że do tego osiedla potrzebne będą parkingi, linie autobusowe, budowle
          usługowe, przedszkola itd. A tuż obok jest jeszcze przepiękny kawałek lasu nad
          Łyną, który zostanie niebawem zadeptany i zaśmiecony. Wówczas nikt z niego nie
          skorzysta -pamiętajcie, co zrobiono ze Stadionem Leśnym i że mamy ciągłość
          władzy w Olsztynie (zmieniła tylko umalowanie)!
          W ostateczności można by tam zrobić osiedle o mniejszej intensywności zabudowy.
          • maretina Re: Zachorujmy na Olsztyn 11.03.07, 22:10
            nie jest tajemnica, ze wolsztynie brakuje terenow pod inwestycje mieszkaniowe.
            nie mam nic przeciwko temu, zeby na wsponianej przez ciebie ulicy stanely
            mieszkania. jesli bedzie mnie na nie stac, to nawet kupie. chetnie!
            • Gość: samozwaniec Nie publikujcie opinii analfabetow IP: *.range86-129.btcentralplus.com 12.03.07, 12:02
              Bo radna widac,ze pisala pierwszy tekst w zyciu.Jesli juz publikowac,to opinie
              ludzi madrych.Sensownych.Co to za radna,jak nie lubi miasta dla ktorego
              pracuje.Po sie sie pchala do spolecznej roboty na rzecz Olsztyna?
    • edico Re: Zachorujmy na Olsztyn 12.03.07, 23:24
      O ile to prowokacja, to zapewne mająca na celu chyba zasadne wywołanie dyskusji
      na poruszony i interesujący wszystkich ten temat.

      Gość portalu: pako napisał(a):

      > 8. włodarze nie walczą o nowych inwestorów z sektora nowoczesnych technologii,
      Nic nie wiem o jakiejś walce o ew. inwestorów. Przypomina mi to raczej bardzo
      spokojne i niczym nie zakłócane oczekiwanie na oferty w bliżej nie określonym
      przetargu uruchomianym w zależności od atmosfery i okolicznościowej sytuacji niż
      realizowanie jakichkolwiek planowanych zamiarów w tej kwestii. Malkontenctwo w
      tej sytuacji zaliczył bym do przerażających. Na początek można przeanalizować
      np. losy inwestycji przy jez. Żbik. Nie interesują mnie szczegóły, ale
      pozostawienie tej sprawy bez wyjaśnień od lat stawia dosyć istotne pytanie, czy
      władze miasta w ogóle wiedzą, co się w tym mieście dzieje i co jest tak
      właściwie realizowane w interesie miasta i jego mieszkańców.


      > 9. "pewna marginalizacja" politechnicznych kierunków uniwersytetu - niegdyś
      pereł ART,
      No cóż. Najlepiej unicestwić po cichu to, co jest nie wygodne ;(

      > 10. coraz wyraźniejszy monopol ALFY (w mieście jest miejsce na m.in. dwie
      > analogiczne inwestycje)
      Buissines ... is buissines ... Non - Comments,

      > 11. nuda na osiedlach - brak solidnej osiedlowej infrastruktury
      > sportowo-rekreacyjnej...
      Pieniądze gdzieś jednak idą. Proponuję popatrzeć na wydatki budżetowe nie tylko
      planowane ale przede wszystkim realizowane. Jedno - niestety - nie równa się
      drugim. Gosiewskiego do tłumaczenia tych zjawisk też nie potrzebuję.

      > Swoją droga, dziwi mnie równie ciągły brak intercity?! Może miasto powinno
      > chociaż pomóc w pozyskaniu środków na remont linii kolejowej?
      ???
      Miasto ma inwestować w krajowego trupa???
      Znacznie więcej korzyści przyniosło by przejęcie tego majątku na rzecz miasta.

      > Dobrze byłoby posiadać również szybkie szynobusy na trasie Olsztyn-"lotnisko",
      Które? Wręcz dziwi mnie awersja władz do jakichkolwiek konstruktywnych działań
      na rzecz uruchomienia lotniska w Olsztynie. Po pierwszej wojnie światowej w
      Olsztynie i w jego pobliżu były 3 lotniska. Aktualnie pozostało sportowe,
      któremu i tak rzuca się kłody pod nogi.

      > Ełk-...-Elbląg, itp., bo obecnie PKP regionalne to wegetuje i rozwozi zarazki,
      > a nie pasażerów.
      Brak koncepcji władz regionalnych na rozwiązanie narastających problemów - i to
      jest to :(
    • Gość: gość Zachorujmy na Olsztyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:46
      Trudno naprawdę trudno sobie wyobrazić rozwuj tego pięknego miasta z
      prezydentem bez wyobrazni,talentu,kompetencji a uwkłanego w wiadomy układ i z
      taką przeszłością.
      • Gość: zawiedziony Re: Zachorujmy na Olsztyn IP: 195.47.201.* 21.03.07, 15:21
        Pytanie tylko dlaczego go wybrano ?? Przecież ewidentnie koleś nie robi nic dla
        miasta. Za to promuje siebie na lewo i prawo, od czasu do czasu ewentualnie
        serwując nam jakaś małą aferę ze swoim udziałem. Jeszcze dwie kadencje Olsztyna
        z jego udziałem i miasto raczej będzie zasługiwało na miano większej wioski ze
        zdezelowanymi ulicami, bez nowych inwestycji i peerelowskim duakatem jako
        zabytkiem klasy I ...
        • Gość: swiatowy Re: Zachorujmy na Olsztyn IP: *.lns4-c13.telh.dsl.pol.co.uk 22.03.07, 23:43
          Troche z innej beczki Jak przyjezdzaja do mnie znajomi z innych miast i mowie
          im ze nasi "architekci" chca wciagnac Dukat na zabytkowa liste "dziedzictwa"
          powojennego Olsztyna to sie po glowach klepia Sypiacy sie prl-owski szkaradek w
          centrum woyewodzkiego miasta wizytowka Olsztyna Drugi przyklad to
          najgrozniejszy rywal w ostatnich wyborach lokalnch naszego soltysa przepr
          prezydenta miasta walczacy z "imperializmem" zachodnich hipermarketow i centrow
          handlowych wg niego z tym "zlem" trzeba walczyc a towar to najlepiej jakby
          sprzedawano bezposrednio z Zuka Przyklady mozna mnozyc Takimi ludzmi Olsztyn
          niestety stoi
    • Gość: gość Zachorujmy na Olsztyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:29
      Jednym z niekwestionowanych walorów Olsztyna są nasze jeziora.Niestety pan
      prezyden Młkowski nic nie zrobił żeby wykorżystać te walory.Niechce mi śię
      wierżyć że niema chętnych iwestorów którzy chcielby iwestować w
      turystykę.Zapewne trzeba stworżyć im warunki do inwestowania.Ale jak ma śię
      rozwijać turystyka kiedy niema planów zagospodarowania lini brzegowej jeziora
      Krzywego.
    • edico Re: Zachorujmy na Olsztyn 25.03.07, 23:18
      Nie wiem, czy tytuł wątku wszyscy mogą odczytać tak samo ze względu na taką a
      nie inną własną wyobraźnię, chociaż od lat ckni misie Olsztyn jako miasto
      przyjazne dla jego wszystkich mieszkańców bez względu na losy i okoliczności,
      które ich do tego miasta rzuciły.

      Od lat martwi mnie jedno, że wielu migrantów zwących się dzisiaj Olsztyniakami
      nie zna nie tylko jego dawnego charakteru i wielu uwarunkowań, to jeszcze
      usilnie chce je uprawiać na kształt własnych przyzwyczajeń i chyba egoistycznych
      wizji. Jestem po całodziennym spacerze po okolicach Olsztyna...

      Stanu tych okolic nie chciał bym pozostawić dalszym dalszym upustom raczej nie
      ciekawej wirtuozerii i pojmowania własnych obowiązków dzisiejszych włodarzy,
      ponieważ aktualny stan zbyt wiele mówi o kompetencjach ludzi na zajmowanych
      stanowiskach. Czy jest to nazbyt ostra krytyka - wystarczy przejść się
      wizytówkami tego miasta wędrując szlakami turystycznymi. Cóż więc mówić o
      serwowanym blefie od lat o turystycznym charakterze Olsztyna?
      Zapewne - i nie tylko w moim przekonaniu - Olsztyn bezsprzecznie miał i ma takie
      walory, ale nie w tym wydaniu.

      Ale do rzeczy.

      > Sprowokowany dyskusją "Czym grzeszy Olsztyn", pozwalam sobie po raz pierwszy w
      > życiu przekazać mojej ulubionej gazecie to, co mnie nurtuje, męczy i irytuje.
      Ocena wartości tego pisma minie prawdopodobnie Tobie, jak i mnie z prozaicznego
      względu. "Dziennikarze" nie będą pracowali tam, gdzie wystarczy zwykła bibuła.
      Aczkolwiek nadal uważam Wyborczą za najbardziej popularną wartościową gazetę
      tego regionu, choć wcale nie jest jedyną godną uwagi - niestety nie ukazującymi
      się w tej częstotliwości.

      > Lubię Warmię, okolice Olsztyna, ale samo miasto to po prostu zadupie.
      Przykro mi to stwierdzić, ale w ocenie okresu po roku 1989 mam wrażenie
      postępującej nieudolności władz Olsztyna, co za sobą niesie nie unikniona
      prowincjonalizację tego miasta. Są dwa aspekty takiego stanu. Geografia
      wyborcza, która po zmianie rządzącej opcji dokonała wszelkich możliwych
      poczynań, by ten region sprowadzić do parteru likwidując bez mała wszystko, co
      mogło być jeszcze jego oparciem. A druga - nazwijmy to oszczędnym budżetowaniem
      przy windowaniu ludzi i tak nie mających pojęcia o kwestiach tego typu.

      > 1. Brak przyzwoitej komunikacji z Polską i ze światem. Nie ma lotniska (są
      > tylko wieloletnie dyskusje), nie ma szos szybkiego ruchu, nie ma pociągu
      > InterCity, odnosi się wrażenie, że nieważne jest to, czego chcieliby
      > mieszkańcy.
      Bez komentarza. Po pierwszej wojnie światowej w okolicach Olsztyna było 5
      (słownie pięć lotnisk). Być może z tego tytułu kury znosiły mniej jajek, chociaż
      nic na ten temat mi nie wiadomo ;((

      > 2. Aby popływać w porządnym basenie, trzeba jechać na Dylewskie Wzgórza albo
      > do Mikolajek, oczywiście za słone pieniądze. To też wiochy, ale umiały
      > pozyskać inwestorów, którzy coś zrobili i podnieśli rangę miejscowości. Wstyd
      > dla Olsztyna!
      Małkowski i spółka w zanadrzu mają jeszcze sprawę Aquaparku. Być może stać ich
      będzie jeszcze na więcej za zgodą i milczeniem wyborców :))
      Było nie było, decyzje zostały podjęte i żadna z wybranych Rad nie miała nawet
      zamiaru ustosunkowani się do tej kwestii.

      > 3. Architekci i władze miasta dopuszczają do powstawania koszmarnych budynków,
      > jak Alfa, trumna obok ratusza, sklep na rogu Piłsudskiego i Dworcowej itd.
      Ktoś mnie nie tak dawno zbeształ na forum za architektów miejskich. W pewnym
      sensie miał rację, ponieważ nie wszyscy wyjechali za granicę a części w tej
      dobie odnowy racjonalnie wytłumaczono, gdzie jest ich miejsce i jakie zadania
      mają realizować :(

      > 4. Więzienie w centrum. Paranoja! Czy nie umiemy tego sprzedać poważnemu
      > inwestorowi, który przy zachowaniu wyglądu zewnętrznego, jeśli to rzeczywiście
      > zabytek, zrobiłby z tego coś sensownego (hotel, restaurację, itd.). Za
      > uzyskane ze sprzedaży pieniądze dałoby się zapewne zbudować nowy areszt gdzieś
      > pod Olsztynem.
      Nic z tego nie będzie. Bardziej poważne i konkretne działania były podejmowane
      na ten temat, niż spolegliwe dywagacje obecnych władz na ten temat, które
      spełzły na niczym. Temat nie do przeskoczenia, tym bardziej na dzień dzisiejszy.

      > 5. Miasto bez wyobraźni, w którym dopuszcza się do wyburzenia kina Kopernik
      > dla postawienia bloku mieszkalnego. Jednocześnie nie wyburza się dwóch starych
      > domów przy ul. 1 Maja, choć są ewidentnymi zawalidrogami. Za to myśli się o
      > wyburzeniu Uranii!
      Czy tylko???
      Ale po kolei.
      Część budynków przy ul. 1 maja powinna być już dawno wyburzona nie tylko ze
      względów technicznych. Jest to po prostu konieczność z mojego punktu widzenia i
      sądzę, że nie jeden architekt będzie miał podobne stanowisko. Problem polega na
      grze a nie działaniu.

      Przykro jest patrzeć na to, co serwują nam władze miasta. Coraz częściej można
      zadać sobie pytanie, co ja tu robię obserwując, jak się zatyka słomą dziury ;(
      Być może to jest przykre i spotkam się za chwilę z kąśliwościami, ale w
      Olsztynie żyję znacznie dłużej, niż wielbarscy migranci mogli usłyszeć w ogóle o
      Olsztynie.

      6. Olsztyn to miasto bez wyobraźni, bez koncepcji, bez rozmachu. A właśnie teraz
      jest możliwość uzyskiwania środków z Unii Europejskiej. Potem długo albo nigdy
      nie będzie takiej szansy.
      Na dzień dzisiejszy zapewne masz rację. Zresztą chyba nie bez kozery dawna
      dokumentacja i opracowania znalazły tak odpowiednie miejsce, by sprawę ponownie
      młócić od nowa ku chwale nowym włodarskim horyzontom.

      > 7. Chcę kochać to miasto, ale nie da się kochać nieudolnej pokraki.
      Dla tego należy robić swoje bez względu na prowincjonalizm systemu awansowania i
      form zarządzania tym miastem. W przeszłości robiliśmy wiele spraw samodzielnie
      bez oglądania się na takie czy inne władze. Miało to służyć nam - i tyle. Czy
      można się spodziewać takiego samego podejścia po wychowankach okresu komuny,
      którym wszystko się ponoć należy - nie wiem i wcale nie interesują mnie ich
      dywagacje. Więcej korzyści można by było wynieść z samymi psami, niż ich
      WŁAŚCICIELAMI przymuszającymi ich do obsrywania miasta.

      > To tylko moja i wielu znajomych olsztyniaków opinia. Bo chcielibyśmy żyć w
      > mieście naszych marzeń.
      Nie tylko Twoja i nie tylko kilku Olsztyniaków, którzy z minorową miną muszą
      przyjmować tego typu ekscesy.
      Apropo psów i w mojej i sąsiednich klatkach nie ma już żadnego od chwili
      przymuszenia tych krzykliwych pseudo miłośników zwierząt do sprzątania za swoimi
      "doraźnymi" ulubieńcami.
      Co prawda, są kłopoty jeszcze z innymi przyprowadzającymi swe pociechy dla
      zadość uczynienia potrzebom fizjologicznym pod czyjąś klatką schodową, ale jest
      to tylko kwestia czasu i wyboru rozwiązania ich właścicieli.

      W tych sprawach nie ma co liczyć na jakikolwiek poważny ruch ze strony władz
      miasta poza nieodpowiedzialnymi pozorami czynienia czegokolwiek.

      Osobiście proponuję ciężarem utrzymania schroniska dla zwierząt obarczyć tych,
      którzy je utrzymują. Dla czego konsekwencją tak częstych zjawisk mam być
      obciążany ja i wielu podobnych a nie Ci bezmyślni ich pseudo miłośnicy
      przywiązujący ich sznurami do drzew w lesie miejskim przed własnym wyjazdem na
      urlop???!!!

      Byłem zmuszony przyprowadzić takiego do domu i oddać go w bardziej sprawne i
      przygotowane ręce.
Pełna wersja