Czym i czyją własnością jest kobieta???

25.03.07, 13:43
Parodoks tak postawionej kwestii czy tworzonej usilnie sytuacji
przypominającej najbardziej czarne okresy średniowiecza?

Kobiety w Koranie:
„... mają prawa równe swoim obowiązkom, zgodnie z uznanym zwyczajem. Mężczyźni
mają nad nimi wyższość” (Koran 2:228)

„Mężczyźni stoją nad kobietami ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym
nad drugimi, i ze względu na to, że oni rozdają ze swojego majątku” (Koran 4:34)

Czy ta sytuacja odbiego od tego, co za wszelką cenę chce się nam zafundować?

Powoływanie się w tej kościelnej akcji o roli i funkcji kobiety w
społeczeństwie z uwagi na tradycje chrześcijańskie pozbawione są sensu
przynajmniej z jednego punktu widzenia.
Jezus nie powierzył też kapłaństwa żadnej innej kobiecie, gdyż w tamtych
czasach kobiety stały w hierarchii społecznej znacznie niżej niż mężczyźni.
Decyzja Jezusa wynikała więc z obyczajowości środowiskowej tak bliskiej
dzisiejszemu Islamowi.

Nie jest żadną tajemnicą, że Kościół Katolicki nie uznał do dnia dzisiejszego
Paktów Praw Człowieka.

Nawiązanie do Koranu nie jest tu jakimś nic nie mówiącym przypadkiem, ponieważ
linia Kościoła wcale nie odbiega od stanu, który zaserwował kobietom Islam:

"Kobiecie przystoi jedynie szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku
dojrzałego, winna zasłonić swe gorszące oblicze, by nie utracić swej
szczęśliwości wiecznej".
Tertulian (ok. 160-po 220r., Ojciec kościoła).

"Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie".
Św. Augustyn (354-430r., filozof i teolog chrześcijański).

"Kobieta powinna zasłaniać oblicze, bowiem nie została ono stworzone na obraz
Boga".
Św. Ambroży (340-397r.), Ojciec i doktor kościoła.

"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł!
Ona jest swoistym piekłem".
Kapokrates, założyciel klasztoru.

"W miejscu w którym zatrzyma się ksiądz nie powinna przebywać żadna kobieta".
Ustalenie synodu paryskiego (846r.)

"Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła".
Ustalenie synodu w Coyaca (1050r.)

"Księża którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym podniety, muszą
zostać ukarani. Kobiety mają zostać sprzedane przez biskupa jako niewolnice".
Ustalenie synodu w Toledo.

"Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania mężczyzn".
Św. Jan Chryzostom (349-407r., Biskup Konstantynopola).

"Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych oraz możliwości
wykorzystania do prac domowych".
Św. Tomasz z Akwenu (1225-1274r., Ojciec Kościoła katolickiego).

"Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po
80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie
wilgotnych wiatrów".
Św. Tomasz z Akwenu (1225-1274r.), Ojciec Kościoła katolickiego.

"Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona zostaje jedynie przez
macierzyństwo"
Św. Jan Chryzostom (349-407r., Biskup Konstantynopola).

Rozdwojenie jaźni wylewa się strumieniami nie wspominając o egocentryźmie i
wielu innych przywarach tak znamiennych dla głosicieli jedynie słusznej
prawdy. Stoję zdecydowanie na stanowisku, że łono jest w pierwszej kolejności
kobiece, a nie szwagrowskie, romanowe, markowe czy też tym bardziej
proboszczowskie czy rydzykowe. Przychylam się stwierdzeniu, że ideologicznie
nawiedzeni bez względu na swoje piórka i przybrania powinni się zająć swoimi
zwieraczami a nie sprawami damskiej d...

Słowa te kieruję m.in. do Kecawego, który serwując na forum swoje przemyślenia
wydaje się nie tylko nie rozróżniać moralności środowiskowej od zasad tak
oczywistych w każdym cywilizowanym społeczeństwie. Paranoją jest, by o łonie
kobiecym decydowała jakaś grupa polityków, klechów
czy podpuszczanej przez nich gawiedzi.

Przeciwnikom tego poglądu mogę zaserwować starą prawdę, że nawet słoń ma swoją
podświadomość wywodzącą się z tresury z okresu ich dzieciństwa. Tym też należy
tłumaczyć fakt, że potężny słoń przywiązany tasiemką za nogę do krzaczka nie
odejdzie od niego ani na krok.
    • Gość: D Re: Czym i czyją własnością jest kobieta??? IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.07, 18:12
      o kolejny pisowiec!!!!!!!!
    • venus99 Re: Czym i czyją własnością jest kobieta??? 25.03.07, 18:32
      każdy człowiek a więc i kobieta jest własnością samego siebie.niestety
      mozliwośc zycia zgodnego z własnymi przekonaniami i potrzebami jest w tym kraju
      ograniczona ponieważ tłum fanatyków uważa,że obowiązuje jedna - jedyna
      formuła.fundamentalizm katolicki w Polsce jest nadzwyczaj agresywny i w dodatku
      pełen dewiacji.najbardziej ich wszystkich rzeczywiście interesuje cudza d.pa.na
      życiu małżeńskim,rodzinnym,wychowaniu dzieci oraz na sprawach sexu najbardziej
      znają się koscielni.czyżby ze względu na olbrzymią praktykę?to wszystko jest
      zboczone.
      niezależnie od tego uważam,że Olsztyn winien przeprosić Polki i Polaków za
      p.Basię,żonę Giertycha.skąd się taka baba wzięła w takim sympatycznym mieście??
      • Gość: loco Re: Czym i czyją własnością jest kobieta??? IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.07, 18:44
        venus99 napisał:

        > niezależnie od tego uważam,że Olsztyn winien przeprosić Polki i Polaków za
        > p.Basię,żonę Giertycha.skąd się taka baba wzięła w takim sympatycznym
        mieście??

        Przeprosić mało, konieczna jeszcze pokuta!

        PS
        A swoją drogą, o naiwny wenusjaninie, "w tym sympatycznym mieście" jest więcej
        takich strasznych bab i dziadów, tylko że nie wychodzą ze swoimi poglądami
        otwarcie na forum, a działają w skrytości i naszeptują się po kątach. Jak
        Oleksy przy wódce z Gudzowatym.
        Większość tego miasta (łącznie z jego emanacją - władzami) żyje głównie po
        kątach.
        • edico Re: Czym i czyją własnością jest kobieta??? 25.03.07, 23:33
          Olsztyn był zawsze miastem przyjaznym dla przybyszów. A że taka postać nie tylko
          zatrzymała się w tym nieście, ale jeszcze przynosi jemu wstyd, osobiście nie
          odczuwam żadnej potrzeby żadnego przepraszania oprócz smutku konieczności
          dzielenia zamieszkania w tym mieście z takimi indywiduami.
    • edico Przez arogancję do tolerancji 27.03.07, 20:30
      Coraz częściej nasuwa mi się pytanie, czy Kościół w Polsce nie powinien bać się
      przeszłości?
      Wypowiedzi szeregu notabli tej opcji wydają się wskazywać, że pod ich rządami
      Kościół nie tylko nie jest w stanie się uczyć, ale z podziwu godnym uporem
      wszelkimi metodami wraca do tego, co już było i czego nie tylko nasz kraj
      doświadczył.
Pełna wersja