mike.recz
05.04.07, 23:26
Czy Adam Małysz może skakać w kombinezonie czarno-żółtym, a Otylia
Jędrzejczak pływać w granatowym? - Nie, powinni być na biało-czerwono -
twierdzą posłowie LPR
Z propozycją ujednolicenia strojów wyszedł poseł Witold Bałażak z LPR. W
interpelacji skierowanej do ministra sportu żąda wyjaśnień, dlaczego
niektórzy sportowcy podczas występów na arenie międzynarodowej nie noszą barw
biało-czerwonych, tylko zupełnie inne - wcale niekojarzące się z Polską.
- Wszyscy powinni mieć na sobie barwy narodowe - domaga się polityk. -
Przecież nawet potocznie przyjęło się nazywanie reprezentacji w grach
zespołowych biało-czerwonymi. Jak więc mamy ich nazywać, gdy na boisko
wybiegają w koszulkach niebieskich czy czarnych?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4042394.html