Dlaczego nie mamy extra placów zabaw

IP: 195.42.249.* 25.04.07, 09:05
Jestem mamą dziecka 10-letniego i 1,5 rocznego. Jestem więc w okresie
przejściowym, jeśli chodzi o chodzenie na place zabaw. Dla mnie największą
bolączką były psy i koty biegające po placach zabaw i załatwiające się do
piaskownicy, często pod okiem właścicieli, a zwrócenie uwagi było ryzykowne,
bo właściciele byli czasami groźniejsi,niż ich pupile. Pamiętam też dobrze
zgraje wyrostków bluzgające w odległości kilku metrów od dzieci. A przeceiż
mamy takie piękne tereny zielone w Olsztynie - np park przy WDK (teraz CEIK)
czy Park Kusocińskiego (oblegany zwłaszcza zimą ze względu na zjazdy
saneczkowe). Te parki są tak naprawdę puste, a przecież aż się prosi, żeby
przywrócić je do życia - były kiedyś ogródki jordanowskie, ogrodzone świetne
place zabaw dla dzieci. Czy tak trudno jest wrócić do tego pomysłu? Nieśmiałą
próbą połączenia placu zabaw z parkiem jest plac przy zamku (dla olsztyniaków
tzw niagara) - ale jest nieogrodzony i na dodatek przy samej jezdni. Jednak
kierunek jest dobry. Oczywiście jestem za placami zabaw przy osiedlach - ale
ogrodzonych i z czystą piaskownicą.
    • Gość: Tata Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw IP: *.olsztyn.mm.pl 26.04.07, 08:28
      Pokazywać dobrych placów nie ma co. Nie ma takich. Po trzy zabawki są na każdym
      placu zabaw, ale to przecież lipa. Trzeaba pomyśleć gdzie mógłby powstać
      centralny miejski plac zabaw (właśnie taki super i nowoczesny). Moim zdaniem
      mógłby powstać w Parku Kusocińskiego.
      • toja77 Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw 26.04.07, 08:48
        CHyba najlepszym miejsce jest dla dzieci jest plac w spółdzileni Kormoran. W
        skali Olsztyna jest na pewno wyjątkowy. Ale tam widać najważniejszy problem
        olsztyńskich placów zabaw. Już nie wspominam o lepsszej tartanowej nawierzchni
        który by się przydała dla bezpieczeństwa dzieciaków. Ale tam nie ma ogrodzenia.
        I co z tego? Wieczorem i rano a czasami i w dzień plac zamienia się w wybieg
        dla psów. Mieszkańcy sąsiednich budynków przechadzają się ze swoimi pupilami
        które srają gdzie popadnie. Kto tam będzie wzywał policję do takich rzeczy, kto
        będzie skarżył się dzilenicowemu. Wszyscy zadowoleni. Dzieci i ich rodzice też
        są zadowoleni bo nie wiedzą że bawią się w zasranej piaskownicy.
        • toja77 Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw 26.04.07, 08:49
          Zapomniałam. Chciałabym żeby dobry dobry plac zabaw urzędnicy zbudowali gdzieś
          w parku koło zamku. Podopbno są jakieś plany by go wyremontować. Może przy
          okazji zrobić i plac zabaw
          • Gość: Hanka z Olsztyna Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw IP: *.ols.vectranet.pl 26.04.07, 09:52
            Jeśli nadal nie będziemy reagować na wpuszczanie zwierząt na place zabaw oraz
            na chuligańskie zachowania młodzieży /zaznaczam,ze jestem matką i właścicielką
            psa/to nie ma sensu wydawać pieniędzy na nowe place zabaw.
            • mama_kakaszka Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw 26.04.07, 10:34
              W olsztynie mieszkam na Dajtkach, plac zabaw zdemolowany, nie ma sensu
              remontować bo zdemolują (usłyszałąm to od Pani z Rady Osiedla), w dodatku
              właściciele nie dbają o swoje psy i wyprowadzają je bez smyczy, również na plac
              zabaw. Mąz wyszedł kiedyś z synkiem na ten plac zabaw, synek został zaatakowany
              przez dużego psa, którego właściciel obserwował zdarzenie z daleka i nie
              reagował, małemu na szczęście nic się nie stało, bo piesio chciał się "tylko
              pobawić". Mąż poprosił właściciela żeby zabrał psa, ten nie bardzo chciał to
              zrobić, więc mąż się wkurzył i zadzwonił pod numer policji, pierwszy który
              przyszedł mu do głowy ale tam usłyszał, że to nie ich sprawa i żeby zadzwonić
              po Straż Miejską, a jak ci nie będą chcieli przyjechać, to żeby jeszcze raz
              zadzwonić po policję i oni wtedy przyjadą. Facet usłyszał i psa zabrał z
              pretensją, że pies łagodny i że tylko się bawił, a ja chyba mam prawo nie
              życzyć sobie, żeby jakikolwiek pies zbliżał się do mojego dziecka czy do mnie
              niezależnie od zamiarów. Czy nie mamy prawa do niezasranego placu zabaw i nie
              tylko ulic i parków też. Czy widzieliście, żeby jakikolwiek właściciel sprzątał
              psią kupę po swoim pupilu? Bo ja nie. Dlaczego w Rawennie (Włochy) gdzie
              obecnie mieszkamy, właścicele mają obowiązek sprzątać po pieskach, dlaczego są
              zakazy wprowadzania psa na plac zabaw, dlaczego w parku można było wydzielić
              miejsca dla psów, stoją podajniki do worków. Gówienko to żadkość. Dzieci maja
              ładny plac zabaw, młodzież i dorośli na terenie całego parku, mają scieżkę
              zdrowia ze sprzętem do ćwiczeń i jakoś nie demolują. Dlaczego?. Bo park na noc
              jest zamykany, bo w ciągu dnia policja na zmianę z karabinierami patrolują
              park, czasem w ciągu godziny przejeżdzają dwa razy. Dodam tylko, że w Rawennie,
              jeśli tylko przy Kościele jest plac, to są organizowane place zabaw czy boiska,
              dzięki temu jest ich więcej, miasto z jednej strony, Kościól z drugiej.
              Wyobrażacie sobie place zabaw i boiska przy Kościołach w Polsce???
              Pozdrawiam Anka, która też nie ma gdzie iść z dzieckiem.
              • Gość: Hanka z Olsztyna Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw IP: *.ols.vectranet.pl 26.04.07, 15:40
                Nie jestem pewna czy mieszkasz w Dajtkach czy w Rawennie ale mniejsza o
                to.Właśnie pisałam,że potrzebna jest zdecydowana reakcja społeczeństwa na
                rozbestwione grono włascicieli czworonogów i chuligańskich wybryków,bo narazie
                to jedni i drudzy śmieją się nam w nos.Jeśli cześciej Straż Miejska bedzie
                miała telefony od ludności to jest szansa,że zaczną lepiej działać a siedzieć
                za biurkiem i wypełniać stosy dokumentów,oni potrzebni są w tzw. terenie czyli
                powinni opuścić cieplutkie biura i za nasze pieb=niądze wykonywać to co
                wiekszości społeczeństwa jest potrzebne.Poniosło mnie ale musi dotrzeć do
                społeczenstwa,że są służby miejskie,które występują w naszym imieniu a nie w
                interesie tych wspomnianych na początku.
                • mama_kakaszka Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw 27.04.07, 21:45
                  w olsztynie na Dajtkach, we Włoszech w Rawennie, w tej chwili jestem na
                  wakacjach w Olsztynie :)

                  Poniosło mnie ale musi dotrzeć do
                  > społeczenstwa,że są służby miejskie,które występują w naszym imieniu a nie w
                  > interesie tych wspomnianych na początku.

                  Jestem tego samego zdania
                  Pozdrawiam Anka
                  • saskiaplus1 Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw 30.04.07, 12:57
                    A ja owszem, widuję takie zjawiska przy kościołach (może tam częściej chodzę niż
                    Ty?), ale głównie na wsiach, gdzie przy plebanii lub kościele jest kawał gruntu.
                    Masz jakieś propozycje dla olsztyńskich proboszczów, gdzie by można taki plac
                    zabaw przy kościele zrobić? Bo ja nie bardzo widzę miejsce. Chyba, że zrobimy go
                    pod samą ścianą kościoła, ale wtedy procesje będą musiały skakać przez huśtawki.
    • romanticca Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw 28.04.07, 13:24
      ZAWSZE gnam właścicieli piesków, którzy przychodzą z pupilami na plac zabaw.
      Oraz tych, którzy prowadzają je bez smyczy. Co to ja już słyszałam???
      - że to tylko szczeniak
      - że przecież stary jest (ze trzy razy)
      - że to "Golden.."
      - że nie ugryzie (po czym pies prawie się na mnie rzucił) - nagminne
      - że pani przecież tylko ze sklepu wraca przez plac zabaw (ogrodzony i ze
      znakiem zakazu dla psów)
      itp.
      Ale jestem niemiłosierna a w komórce mam numer do Straży Miejskiej. Zachęcam do
      podobnych działań, bo nikt za nas tego nie zrobi.
      • Gość: Hanka z Olsztyna Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw IP: *.ols.vectranet.pl 28.04.07, 15:05
        Brawo,dokładnie o to chodzi.
        • Gość: Dzidzia Re: Dlaczego nie mamy extra placów zabaw IP: *.olsztyn.mm.pl 30.04.07, 00:26
          Rodzice, oprócz krytykowania słusznego) wykorzystajcie okazję jaką daje GW i
          powiedzcie gdzei powinien powstac super plac zabaw w Olsztynie (na razie mało
          tych propozycji) - musi być ze sztuzną nawierzchnią i zabbezpieczony pred
          psami.
          Ja proponuje
          Park Kusoińskiego (miejsca jest sporo)
          Okolice Starego MIasta
          ul. Nowowiejskiego gdzie jest teraz słabiutki plac zabaw
          lub Nowoeisjkiego koło Hotelu Pod Zamkiem
          Al. Gelsenkirchen
          Plac zieleni midzy żłobkiem (przy Mochnackiego), uniwersytetem (ul. Szrajbera)
          i Łyną.
Pełna wersja