Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami

IP: *.olsztyn.mm.pl 28.04.07, 04:38
Pani Wojciechowska chce nam opoqwiadać o Ukraińcvach. I bardzo dobrze. Tylko
dlaczego w tym calym afrt6ykuliku jest omwsyzstkim, ale nawet n ie
wspomniano, jednym slowem o czyms takim jak UPA. To co, nie bylo jej?
I jeszcze jedno: Przwieziono ich ponad 55 tys. Pan sycz opowiada, że jestich
w Olsztynskiem 85 tys. To dlaczego podczas ostatniego NSP w 2002 przynalo się
do swojej nacji zaledwie 12 tys.?
Biedni Ukraińcy? Nigdy i nigdzie (poza latami do 1955 r.) nie mieli tak
dobrze jak w Polsce.
I na koniec: a w sprawach religijnych nie obciażajcie Państwa Polskiego,
tyl;ko zapytajcie om zdanie Kosciła, Matki Naszej.
Obserwuj wątek
      • jana2706 Re: Aspiryna 28.04.07, 12:37
        Gonzo,jaki jest Twoj rocznik?
        Sadze,ze miales szczescie nie dotykac tych smutkow bezposrednio.
        Rozmawajmy o tym,co nas boli,kiedys rozne nacje zyly obok siebie w zgodzie,
        oby tak pozostalo :)
        • Gość: doswiadczony Re :porozmawiaj z sasiadem Ukraińcem IP: 80.48.148.* 28.04.07, 13:04
          Wychowałem sie w rodzinie o głebokich zasadach toleracji wobec każdego,
          niezależnie od koloru skóry czy narodowości. Dlatego na poczatku mojego
          dorosłego zycia/ mam ponad 50 lat/ ufałem wszystkim. Sadziłem że jak ja jestem
          szczery to kazdy wobec mnie również. Przebywałem trochę za granicą w panstwach
          gdzie tolerancja i wzajemna zyczliwość jest normą. Zamieszkałem na Warmii i co?
          Zawiść i małostkowość Polaków i klanowość Ukraińców jest na tych terenach
          nieodłączne. I nie są to cechy które ludzi do siebie zbliżają. Jeżeli sie mylę
          to chciałbym aby ktoś obalił maje przemyślenia.
    • Gość: renes Jestem za a nawet przeciw... IP: *.olsztyn.mm.pl 28.04.07, 13:32
      Niestety! Nie jest to prawdą, jako byśmy my Polacy kiedykolwiek z Ukraińcami
      żyli w zgodzie. I nigdy tak nie będzie, co konstatując jednocześnie jestem w
      ogromnym żalu. Dlaczego w żalu, zaraz wytłumaczę.
      To, że nie żyliśmy i nie będziemy żyć w zgodzie winne jest przekonanie, że ważne
      jest kto nad kim. To takie polskie (piekiełko) ale również element ambicji
      słowiańskiej. Nie bez znaczenia była tu również rewolucja październikowa, która
      zezwoliła na okrucieństwa w majestacie prawa. Historia pokazuje ten schemat –
      pan polski a chłop ukraiński. Tęsknota za odwróceniem tego schematy nadarzyła
      się w latach 40tych. Na Warmii i Mazurach schemat odwrotny – urzędnik
      (władza)ukraiński a obywatel polski. To nic, że to obywatele tego samego państwa
      – sprawiedliwość musi być. Rewanż przede wszystkim! I szuka się potwierdzenia
      słuszności tego układu we wszystkim – nadyma się potęgę (z roku na rok rośnie tu
      statystyczna ilość Ukraińców), rozdrapuje się akcję „W”, itp. Dobrze jest
      również nie pamiętać tego, co samemu się zrobiło. Daliśmy im szansę
      niebandyckiego życia, ale cóż, krew nie woda, a pamięć rośnie razem z
      człowiekiem. I to jest nasza wspólna tragedia, bo przecież wśród Ukraińców, są
      ludzie, którzy o niczym takim nie pamiętają, co im przypisujemy. Ale oni w tej
      sytuacji wszystko (wykształcenie, pracę) dostają od tych, którzy od nich pamięci
      żądają. Czy ten obłęd się kiedyś skończy?
      Zawsze w kwietniu powraca do mnie żal, że tak właśnie jest. Znam historię obu
      narodów, ale i historia ustawiła mnie częściowo po stronie pokrzywdzonych. Żal
      jednak wynika z tego, że miałem przyjaciół Ukraińców i prywatnie byli to
      fantastyczni ludzie, ale wystarczy, że było ich dwóch a zmieniali się
      natychmiast. I Na trym terenie dzieje się dosłownie to samo. Dwóch Ukraińców w
      jakimkolwiek urzędzie, to o jednego za dużo. Mówię nie tylko o tym, że szybko
      panują cały ten urząd, ale o tym, że interesy innych nie będą równe.
      I tyle! Co tu więcej mówić…
      • Gość: uLan Re: Jestem za a nawet przeciw... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 14:52
        Mam pytanie jak to w końcu jest w tym województwie z ukraińcami -12 czy 85
        tysięcy?? .Mam wrażenie że ktoś tu nas kantuje .Następne czemu GW roztkliwia
        się ostatnio tak akurat nad nimi?? Przecież UPA jeszcze bardziej niż Polaków
        zwalczała i nienawidziła ZYDOW . GW zwalcza polski antysemityzm a ukraińskigo
        nie widzi?. Oj ktoś tu z nami sobie pogrywa..., czyżby chodziło o jakiś
        przemyślny plan- jaki?
    • Gość: sam_sob Re: A gdzie logika? IP: *.gorowo.macrosat.pl 29.04.07, 07:06
      "Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami", to twierdzenie dla mnie - sąsiada jest
      wątpliwe z powodów logicznych. Jeśli się jest "sąsiadem", to rozmowy są na
      porządku dziennym. Z okazji rocznicy wydarzeń, o których mowa warto
      przedstawiać je tym, co sąsiadami nie są, natomiast wiedzę o naszych
      doświadczeniach i to nie z powodów politycznych, a zwyczajnie ludzkich
      upowszechniajmy w celu utrwalenia faktów znanych przez tych, co mają je
      zakarbowane na własnej skórze.
      • theedge Re: A gdzie logika? 29.04.07, 08:05
        Decyzje o Akcji Wisła podjęto w Moskwie bo tam był ośrodek decyzyjny a nie w
        Warszawie. A teraz odpowiedzialność na tą decyzję chce sie zrzucić na Polaków.
        GW słynie już z tego ze nałogowo zawsze i wszędzie obarcza Polaków za
        antysemityzm. Teraz dochodzi jeszcze śpiewka o Ukrainie. Wydaje mi się ze GW
        powinna być wydawana nie w polskim ale w innym języku (chyba wiecie w jakim).
        Tak byłoby po prostu uczciwiej.
      • Gość: Natalia Re: 60lat zyliscie na nasz koszt, a teraz pakujci IP: *.ccnw.ne.jp 10.05.07, 11:28
        Helau,

        1.Wywiezcie ludzi z naszych budynkow, wsi i miast na Zakerzoniu, czyli naszych
        ojczystych rdzennych ukrainskich ziem. Podstawcie im wagony tez towarowo
        bydlece - takie jakimi w Akcji "Wisla" w jakich bestialsko przewiezliscie nas
        na poniemieckie terytoria (zagarniete od Niemcow PRL-em polskim...)

        2. Wciagu 2 godzin dajcie im nakaz sie spakowac pod karabinami maszynowi
        trzymanymi wojskiem.... i wiezcie ich na powyzej wymienione terytoria.

        3. Wtedy my z wielka radoscia powrocimy na swoje ukrainskie ziemie Zakierzonia,
        a wy bedziecie sie cieszyc, ze macie wreszcie "swoich przyjaciol" blisko
        siebie...
        • Gość: antymenel Re: 60lat zyliscie na nasz koszt, a teraz pakujci IP: 193.28.187.* 10.05.07, 13:50
          I powstaje pytanie o ciągle aktualny ukraiński nacjonalizm.Jeżeli w 2007 roku
          ktoś na terenie Polski pisze o rdzennie ukraińskich ziemiach,nazwanych w
          dodatku Zakerzoniem to znaczy,że duch UPA ciągle krąży.Myślę,że w tej sytuacji
          należy zaproponować naszm biednym,uciskanym sąsiadom przeniesienie się na teren
          obecnej Ukrainy.I będziemy się wtedy cieszyli,że naszych kochanych sąsiadów
          mamy za granicą.A oni będą nareszcie szczęśliwi.
          • Gość: Natalia Re: 60lat zyliscie na nasz koszt, a teraz pakujci IP: *.ccnw.ne.jp 10.05.07, 14:47
            Antymenel
            Naszymy rdzennie ukrainskimi ziemiami jest Zakerzonie..., a nie Warmia i Mazury
            (czyli dawne Wschodnie Prusy...). UPA znaczy U jako Ukrainska, P jako
            Powstanska, A, jako Armia. Tak samo jak AK-a znaczy: A, jako Armia, K, jako
            Krajowa. Wniosek prosty: tym czym dla was byla wasza AK-a, tym dla nas byla
            nasza UPA. Tak samo jak wy cieszycie sie wasza AK-a, tak i my cieszymy sie
            nasza UPA. Tak samo jak wasz duch AK-a krazy w waszym polskim srodowisku nawet
            i w 2007 roku..., tak samo i nasz duch UPA krazy wsrod nas i w 2007 roku i
            dalej krazyc bedzie... Czyli mamy " wynik remisowy"...
            • Gość: antymenel Re: 60lat zyliscie na nasz koszt, a teraz pakujci IP: 193.28.187.* 10.05.07, 15:07
              Do tego wszystkiego dokładasz jeszcze krętactwo.
              Ojczystą ziemią Ukraińców jest Ukraina.Mieliście okazję aby przed akcją Wisła
              przesiedlić się na Ukrainę.Nie zrobiliście tego-dlaczego?
              Porównywanie bandytów i morderców z UPA z AK uniemożliwia wymiane
              poglądów.Utwierdza mnie to jedynie w przekonaniu,że brak poczucia przyzwoitości
              u obrońców UPA jest równie wielki jak ich bezczelność.
              • Gość: Natalia Re: 60lat zyliscie na nasz koszt, a teraz pakujci IP: *.ccnw.ne.jp 10.05.07, 15:45
                Jak dla ceibie UPA znaczy banda i mordercy, to i dla mnie Ak-a tez znaczy
                absolutnie to samo..

                Ojczyzna ludzi przesiedlonych w Akcji "Wisla" jest ZAKIERZONIE, czyli czyste
                ojczyste ukrainskie ziemie....

                To ty krecisz...Pod komunistow polskich przymusem i fizyczna grozba na sile
                przesiedlono Ukraincow i do Ukrainy, ale nie wszyscy poszli na to, gdyz nie
                chcieli opuscic swoich ojczystych UKRAINSKICH ZIEM ZAKIERZONIA. Do tego UPA
                bronila swoja ludnosc na Zakierzoniu i te przymusowe przesiedlenie na "RADZECKA
                UKRAINE",... a nie WOLNA UKRAINE... zakonczylo sie kaniec kancow WIELKIM
                FIASDKIEM dla tych przesiedlajacych...

                To ze bronimy naszych zolnierzy UPA przed takimy parodystami z wypaczonymi
                pogladami historycznymi jak ty antymenel, to jest nasza najwieksza radoscia...
                Moze nas wyzywac roznymi polskimi epitetami, ale to po nas splywa jak woda po
                kaczce, a tobie to spac nie daje i ciebie cos trafia...
            • edico Re: Fanatyzm natalii 02.08.08, 15:37
              Porównywanie UPA z AK jest nie tylko nieporozumieniem, ale bezczelnością. W swym
              zaślepieniu nie dostrzegasz faktu, że bandy UPA mordowały nie tylko Polaków, ale
              także Ukraińców, którzy nie popierali tej organizacji. Aby wyjaśnić zbrodnie
              dokonane na Polakach, Łemkach czy Bojkach, powinno się dokonać rozliczenia tych
              zbrodni. Należy powiedzieć prawdę o ludziach którzy mordowali, że są
              zbrodniarzami i że nic ich nie usprawiedliwia.
        • Gość: * A może jest prostsze rozwiązanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:12
          I to z waszego podwórka wypraktykowanego na Wołyniu?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=61759324&a=63985733
          Przecież to, co prezentujesz jest nawiązywaniem do najzwyklejszego faszyzmu
          ukraińskiego.

          Jak się czujesz moralnie utożsamiając się z takimi "bohaterami"?
          "Udowodniony udział w ludobójstwie brały takie formacje zbrojne nacjonalizmu
          ukraińskiego, jak:
          Ukraińska policja pomocnicza, tzw. Ukraińska Powstańcza Armia,
          "Służba Bezpeky" OUN Bandery, utworzony z batalionów "Nachtigal" i "Roland" 201
          batalion Schümannschaften,
          31 batalion SD, nazywany Ukraińskim (Wołyńskim) Legionem Samoobrony.

          Policyjne pułki dywizji SS-Galizien brały udział w zbrodniach wojennych.
          Naukowo nie jest opracowany dotychczas udział melnykowskiego "Bukowińskiego
          kurenia" w rozstrzeliwaniu ludności cywilnej w Babim Jarze pod Kijowem.
          Kureń ten dotarł w sierpniu 1941 r. do Kijowa i tam został przekształcony w
          oddział policyjny.

          Poczynając od września 1941 r. w Babim Jarze rozstrzelano około 200 tys.
          ludności Kijowa.
          W związku z tym wydarzeniem deputowany do Rady Miejskiej w Równem M. Szkuriatiuk
          oświadczył: "Jestem dumny z faktu, że wśród 1.500 oprawców w Babim Jarze było
          1.200 policjantów z OUN i tylko 300 Niemców"!!!

          Popierany przez prez. W. Juszczenkę min. J.Łucenko powiedział: "W Babim Jarze
          rozstrzeliwali Ukraińcy" Redaktor melnykowskiego tygodnika, politolog
          S.Hrabowśkyj, potwierdza:
          "Oto paradoks Babiego Jaru: policjanci-Ukraińcy zostali włączeni do
          rozstrzeliwań".

          Wszytko powiedziane tutaj potwierdza, że nacjonalizm ukraiński jest odmianą
          faszyzmu."
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=61281583&a=63910047
        • edico Re: 60lat zyliscie na nasz koszt, a teraz pakujci 02.08.08, 15:17
          Gość portalu: Natalia napisał(a):

          > 1.Wywiezcie ludzi z naszych budynkow, wsi i miast na Zakerzoniu, czyli naszych
          > ojczystych rdzennych ukrainskich ziem.

          Czy po ukraińsku??? ;((

          Zodnie z założeniami, które odnajdujemy w piśmie "Ukrainśkyj nacionalist"
          wydawanym przez OUN:
          "Nacjonalizm ukraiński nie może się liczyć z żadnymi ogólnoludzkimi ideami, jak
          solidarność, sprawiedliwość, miłosierdzie, humanizm. Każda droga, która prowadzi
          do osiągnięcia celu jest naszą drogą, bez względu na to, czy zostanie
          zakwalifikowana przez innych jako bohaterstwo, czy też podłość".
    • Gość: woj Porozmawiajmy... IP: *.olsztyn.mm.pl 30.04.07, 20:56
      Słowo daję, że ciemno to widzę. Rośnie w siłę nasza rodzima faszyzująca prawica.
      Obok wyrasta konkurencja w postaci faszyzującego ukrainizmu, tych proroków
      słusznie przesiedlonych (ale nie tylko). Są więc dwie możliwości: albo
      ukraińiści doproszą się, jak syjoniści, swego roku 68, albo nieświadomie
      przyjmiemy niewidzialną rękę syjonistów i staniemy się drugą ojczyzną synów
      Jakuba, których już jest więcej niż gwiazd na niebie. Gdzie dwóch, świadomie
      podpuszczonych na siebie, bije się, tam wiadomo, że trzeci korzysta. Nie bez
      znaczenia jest tu również Federacja Rosyjska, która rozgrywa swoje karty po
      wszystkich stronach. Przecież faktem jest, że więcej z Izraela wyjeżdża niż
      przyjeżdża – a my się cieszymy, że więcej przyjeżdża. Turyści!!!
      Piszę to przy drinku dlatego wznoszę toast byśmy z Ukraińcami zawsze stali na
      tej samej trybunie. Obyśmy nigdy nie byli pędzeni przed… Samo przez się rozumie,
      że nie do przyjęcia jest również sytuacja, kiedy jeden z nas stoi na trybunie a
      drugi jest pędzony. Dosyć tego!
    • Gość: sener Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami IP: 88.156.63.* 10.05.07, 10:35
      Podzielam poglądy renesa. Dodam, że bardzo podejrzane jest to rozdmuchiwanie
      rocznicy "Akcji W" zarówno przez obie lokalne gazety (po co na str. GW z
      Olsztyna umieszczono logo ukraińskiej flagi ???), jak też urzędowo, m.in. przez
      p. Sycza. Tego typu antypropaganda pojednania i tolerancji nie przyniesie
      pozytywnych skutków. Wyolbrzymianie "krzywd" przesiedlonych z podkarpackich
      chałupek do murowanych zagród na Mazurach ma sie nijak do kilkusettysiecznych
      mordów dokonanych na Polakach w latach 40. przez UPA. Nie wiem, ale chyba nikt
      ze znanych Ukrainców z tego tytułu nie bąknął choćby przepraszamy; natomiast
      wyraźnie oczekuje się od Polaków corocznych przeprosin za Akcję W.
      • Gość: Anatol Re: Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 31.05.07, 04:41
        Szkoda, że nie mówisz o tym, że nie mówisz o tym, jak żyli mieszkańcy okolic
        Leska w latach 40. Gdy do wioski wchodziła partyzantka UKRAIŃSKA, Polacy
        ukrywali się w ukraińskich domach, zas gdy wchodziła partyzantka POLSKA
        Ukraińcy ukrywali się w domach Polaków. Tak było. Zapominasz, że "ZGODA BUDUJE,
        ZAS NIEZGODA RUJNUJE". Politycy dzielą narody, a nie ludzie. Ludzie (z natury)
        są dobrzy.
      • Gość: * Re: Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 23:05
        Porównywanie wymordowania setek tysięcy ludzi, w tym kobiet, dzieci
        i starców, do przesiedleń jest naprawdę nie na miejscu.
        Akcja Wisła miała jak najbardziej pozytywne efekty, dzięki temu
        skończył się rozlew krwi w południowo-wschodniej Polsce, tym
        bardziej porównywanie tego do postępowania banderowskich bestii jest
        idiotyczne.

        Przesiedlona ludność otrzymała awans cywilizacyjny po przeniesieniu
        do znakomicie utrzymanych zagród poniemieckich z kurnych chat
        bieszczackich. Próby przyłączenia tego terenu do CCCP nie powiodła
        się szczęśliwie dla przesiedlonej ludności, ponieważ tow. Stalin
        przewidział wywózkę jej na Kamczatkę.
        • Gość: sam_sob Re: Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami IP: *.gorowo.macrosat.pl 10.06.07, 07:01
          Gość portalu: Natalia napisał(a):

          > Wilem,
          >
          > "Ten festiwal proukrainski" (jak Ty to definiujesz....), nie bedzie trwal
          tylko
          >
          > jeden rok... On juz trwa od 1948 roku.... od czasu tej bestialskiej
          > Akcji "Wisla" i trwal bedzie tak dlugo dopoki my ludzie z narodowosci
          > ukrainskiej zyjemy na planecie zwanej -Kula Ziemska.....

          Zgoda ale to nie wyjaśnia dlaczego nie ma "festiwalu propolskiego" z powodu
          Wołynia? Dlaczego tak dyskryminuje się Polaków we własnym kraju?
          • Gość: Natalia Re: Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami IP: *.ccnw.ne.jp 10.06.07, 15:01
            sam_sob napisał(a):

            "Zgoda ale to nie wyjaśnia dlaczego nie ma "festiwalu propolskiego" z powodu
            Wołynia? Dlaczego tak dyskryminuje się Polaków we własnym kraju?"

            Odpowiadam:

            1. "Festival propolski" z powodu Wolynia jest w pelnym biegu juz od dawna
            (wielu, wielu lat...) w roznych mass mediach w Rzeczpospolitej...
            2. Kto dyskryminuje Polakow we wlasnym kraju (a szczegolnie na Warmii i
            Mazurach) i w jaki sposob?


            • Gość: sam_sob Re: Porozmawiajmy z sąsiadami Ukraińcami IP: *.gorowo.macrosat.pl 11.06.07, 07:44
              Gość portalu: Natalia napisał(a):
              >
              > 1. "Festival propolski" z powodu Wolynia jest w pelnym biegu juz od dawna
              > (wielu, wielu lat...) w roznych mass mediach w Rzeczpospolitej...

              Dziękuję za tą informację, której nie dostrzegłem do tej pory.

              > 2. Kto dyskryminuje Polakow we wlasnym kraju (a szczegolnie na Warmii i
              > Mazurach) i w jaki sposob?

              Ci co w sprawie pkt 1 nas nie informują w stopniu co najmniej równym niż o tej,
              o której mowa.
        • Gość: * Re: Porozmawiajmy po ukraińsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:19
          Gość portalu: Natalia napisał(a):

          > Wilem,
          >
          > "Ten festiwal proukrainski" (jak Ty to definiujesz....), nie bedzie trwal
          > tylko jeden rok... On juz trwa od 1948 roku.... od czasu tej bestialskiej
          > Akcji "Wisla" i trwal bedzie tak dlugo dopoki my ludzie z narodowosci
          > ukrainskiej zyjemy na planecie zwanej -Kula Ziemska.....
          Czy sądzisz, że należało ten problem załatwić po ukraińsku tak, jak to
          twoi "bohaterowie" zrobili na Wołyniu?
              • Gość: Natalia Re: Porozmawiajmy po ukraińsku? IP: *.ccnw.ne.jp 16.06.07, 11:40
                Gość portalu: sam_sob napisał(a):
                Moja linia, to taka, która nie miesza historii z rzeczywistością tylko traktuje
                ją jako naukę i dlatego kibicowałem "pomarańczowej rewolucji" widząc w tym sens
                i gwarancje na przyszłość inną, niż ta, którą się świętuje.

                Odpowiadam: Historia jako jedna z dyscyplin naukowych jest o przeszlej
                rzeczywistosci... a nie o fikcji....Innymi slowy , nie ma zadnej podstawy
                naukowej mieszac historii z rzeczywistoscia....: bo wtedy rezultat bedzie, ze
                albo historia nie odzwierciedla prawdziwie minionej przeszlej rzeczywistosci,
                albo rzeczywistoscia przeszlom juz nie moze zajmowac sie dyscyplina naukowa
                zwana historia....

                Jako ukrainka ciesze sie wielce, ze Gość portalu: sam_sob tak dzielnie
                kibicowal za "pomaranczowa rewolucja" i mam nadzieje, ze i wypil razem z
                sasiadami ukraincami nie jedno piwo "nad rzeczka ...., albo nad stawkiem."..
                za "pomaranczowa rewolucje" i za dobre wspolzycie z sasiadami ukraincami i
                ukrainkami....na Warmii i Mazurach , a szczegolnie w miejscowosci swojego
                zamieszkania...., bo tam NAPEWNO tez sasiadow ukraincow i ukrainek jest BARDZO
                DUZO....
                • Gość: Hanka Re: Porozmawiajmy po ukraińsku? IP: *.ols.vectranet.pl 16.06.07, 11:50
                  Natalio i inni,NA PEWNO rzeczywistość jest taka,jaka jest.Mieszkamy obok
                  siebie/czasami bardzo blisko,czasami troszkę dalej/i czy NAPRAWDĘ musimy ciągle
                  drążyć temat-kto kogo i za co?Wyluzujmy i żyjmy dniem dzisiejszym i
                  jutrzejszym.Mieszkamy w Polsce,mieszkamy w Europie,mieszkamy na tej samej Ziemi
                  i tego sie trzymajmy.
                  • Gość: Natalia Re: Porozmawiajmy po ukraińsku? IP: *.ccnw.ne.jp 17.06.07, 07:50
                    Gość portalu: Hanka napisał(a):
                    Natalio i inni,NA PEWNO rzeczywistość jest taka,jaka jest.Mieszkamy obok
                    siebie/czasami bardzo blisko,czasami troszkę dalej/i czy NAPRAWDĘ musimy ciągle
                    drążyć temat-kto kogo i za co?Wyluzujmy i żyjmy dniem dzisiejszym i
                    jutrzejszym.Mieszkamy w Polsce,mieszkamy w Europie,mieszkamy na tej samej Ziemi
                    i tego sie trzymajmy.

                    Odpowiadam. Absolutnie zgadzam sie z Twoja opinia-Hanka.
                • Gość: sam_sob Re: Porozmawiajmy po ukraińsku? IP: *.gorowo.macrosat.pl 17.06.07, 06:27
                  Gość portalu: Natalia napisał(a):

                  >
                  > Odpowiadam: Historia jako jedna z dyscyplin naukowych jest o przeszlej
                  > rzeczywistosci... a nie o fikcji....Innymi slowy , nie ma zadnej podstawy
                  > naukowej mieszac historii z rzeczywistoscia....: bo wtedy rezultat bedzie, ze
                  > albo historia nie odzwierciedla prawdziwie minionej przeszlej rzeczywistosci,
                  > albo rzeczywistoscia przeszlom juz nie moze zajmowac sie dyscyplina naukowa
                  > zwana historia....
                  >
                  Rzecz w tym, że dotychczasowe wyniki historyków nijak mają się do
                  rzeczywistości z powodu rozlicznych różnic co do faktów. Zatem nie jest to
                  jeszcze nauka, której można przypisać określone fakty.

                  > Jako ukrainka ciesze sie wielce, ze Gość portalu: sam_sob tak dzielnie
                  > kibicowal za "pomaranczowa rewolucja" i mam nadzieje, ze i wypil razem z
                  > sasiadami ukraincami nie jedno piwo "nad rzeczka ...., albo nad stawkiem."..
                  > za "pomaranczowa rewolucje" i za dobre wspolzycie z sasiadami ukraincami i
                  > ukrainkami....na Warmii i Mazurach , a szczegolnie w miejscowosci swojego
                  > zamieszkania...., bo tam NAPEWNO tez sasiadow ukraincow i ukrainek jest
                  > BARDZO DUZO....

                  Muszę rozczarować co do picia, z powodu tego, że jestem zadeklarowanym
                  przeciwnikiem takiej formy wszelkiego "kibicowania". A okazji z lokalną
                  większością miałem co sporo z powodu innych "tradycyjnych" okazji.
                  • Gość: Natalia Re: Porozmawiajmy po ukraińsku? IP: *.ccnw.ne.jp 17.06.07, 08:02
                    Gość portalu: sam_sob napisał(a):
                    Muszę rozczarować co do picia, z powodu tego, że jestem zadeklarowanym
                    przeciwnikiem takiej formy wszelkiego "kibicowania". A okazji z lokalną
                    większością miałem co sporo z powodu innych "tradycyjnych" okazji.

                    Odpowiadam:
                    1. Nie wiedzialam dokladnie (choc sie domyslalam), ze "lokalna wiekszosc"
                    tam.... to jednak sasiedzi ukraincy i ukrainki...
                    2. Zycze i dalej sukcesow na innych "tradycyjnych" okazjach, gdyz wedle punktu
                    powyzszego pierwszego takich "tradycyjnych" okazji tam napewno nie brakuje....
                    • Gość: Leon Re: Porozmawiajmy po ukraińsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 21:52
                      Jeśli między nami bywa różnie i mamy swoje powody do wzajemnych pretensji (choć
                      jestem przekonany że my polacy mamy ich znacznie więcej) to mimo to trzymajmy
                      fason i przynajmniej na zewnątrz nie obnośmy sie z nimi bo "silni" sąsiedzi
                      przełykają ślinkę widząc tarcia. Jakby co jedziemy na jednym wózku potrząc z
                      punktu polityki globalnj. A co do Ukraińców to ciesze się że wzbogacają
                      kulturowo tę ziemię. Szkoda tylko że nie doceniają że od 1948 roku szanowaliśmy
                      ich (nie mówię że dotyczy to 100% polaków) i w wielkim czerwonym obozie w
                      naszym baraku mieli naprzytulniej.
            • Gość: * Re: Co zrobić z ukraińskim "sentymentem"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 10:49
              Gość portalu: Natalia, napisał(a):

              > Gość portalu: Natalia napisał(a):
              >
              > > Czy sądzisz, że należało ten problem załatwić po ukraińsku tak, jak to
              > > twoi "bohaterowie" zrobili na Wołyniu?
              >
              > Odpowiedz po tej samej linii co twoja:
              >
              > Czy sądzisz, że należało ten problem załatwić po polsku tak, jak to
              > twoi "bohaterowie" zrobili na Zakierzoniu?

              Niesamowita mentalność znajdująca zresztą bardzo precyzyjne określenie ;(
              Być może i masz rację ze swego punktu widzenia. Gdyby zastosowano - zgodnie z
              prezentowaną tu

              linią tych specyficznych "wartości" - te ludobójcze metody zdziczonego UPA
              zaprezentowane w całej

              swej krasie na Wołyniu, nie było by już dzisiaj takich szowinistycznych
              sentymentalistów z

              Zakierzonia. Wypacz, ale tego typu przypadków nie leczy się na forum ;((

              Przed kim UKRAINSKA POWSTANSKA ARMIA tak was broniła? Przed przed niemowletami
              i kobietami, skoro

              do 1943 r. na tych terenach była cisza i spokój??? Mordy UPA Zaczęły się masowo
              na dobre jak na

              rozkaz po klęsce Niemiec pod Stalingradem, gdy armia radziecka zaczęła odnosić
              kolejne sukcesy a

              UPA funkcjonowała w ramach zaplecza wojsk niemieckich. Przecież jest to
              nawiązywanie do

              najzwyklejszego faszyzmu ukraińskiego z okresu drugiej wojny światowej
              realizowanego nie tylko

              pod dyktando Niemiec.

              Trudno mówić o samopoczuciu się moralnym "bohaterami" z "bohaterami", w
              stosunku do których

              "Udowodniony udział w ludobójstwie brały takie formacje zbrojne nacjonalizmu
              ukraińskiego, jak:
              - Ukraińska policja pomocnicza, tzw. Ukraińska Powstańcza Armia,
              - "Służba Bezpeky" OUN Bandery, utworzony z batalionów "Nachtigal" i "Roland"
              201 batalion

              Schümannschaften,
              - 31 batalion SD, nazywany Ukraińskim (Wołyńskim) Legionem Samoobrony.
              - policyjne pułki dywizji SS-Galizien brały udział w zbrodniach wojennych.
              - udział melnykowskiego oddziału policyjnego "Bukowińskiego kurenia" w
              rozstrzeliwaniu ludności

              cywilnej w Babim Jarze pod Kijowem (rozstrzelano wówczas około 200 tys.
              ludności Kijowa).

              Przypominam, że w związku z tym wydarzeniem deputowany do Rady Miejskiej w
              Równem M. Szkuriatiuk

              oświadczył: "Jestem dumny z faktu, że wśród 1.500 oprawców w Babim Jarze było
              1.200 policjantów z

              OUN i tylko 300 Niemców"!!!

              Dalej, popierany przez prez. W. Juszczenkę min. J.Łucenko powiedział: "W Babim
              Jarze

              rozstrzeliwali Ukraińcy" Redaktor melnykowskiego tygodnika, politolog
              S.Hrabowśkyj, potwierdza: "Oto paradoks Babiego Jaru: policjanci-Ukraińcy
              zostali włączeni do

              rozstrzeliwań".

              Bezczelność, jaką tu prezentujesz wydaje się nie mieć już granic nie tylko
              logicznych ale także

              moralnych. Przychylam się do wniosku antymenela pozbawionego
              już wątpliwości po tej całej akcji zapoczątkowanej wspomnianą w poprzednich
              wątkach uchwałą OUN,

              że pomnik dłuta prof. Koniecznego M U S I stanąć, by wszyscy wiedzieli o tym
              wiedzieli i wszyscy

              pamiętali.

              A swoją drogą coraz bardziej mnie zastanawia, jaką rolę w tej akcji
              realizowanej selektywnie pod

              dyktando uchwały OUN pełni Pani Wojciechowska z Kruklanek pod Giżyckiem siejąc
              od dłuzszego czasu

              ferment swoimi artykułami publikowanymi w Gazecie Wyborczej.
              • Gość: Wystruć Re: Co zrobić z ukraińskim "sentymentem"? IP: *.it-net.pl 19.06.07, 10:18
                "Natalia" wymienia twór pn Zakierzoński kraj. Otóż nie jest to ani termin
                historyczny, ani administracyjny, ani zaden inny. Tę nazwę wymysli li
                nacjonaliści ukraińscy na określenie obszaru, który rzekomo jest ukraiński i do
                Ukrainy powinien należeć. Obejmuje on m.in. część lubelsczyzny i woj
                krakowskiego nie mówiąc juz o podkarpackim. Kraków jeszcze jest polski,ale kto
                wie? To po pierwsze. Pod drugie porównywanie akcji W z masowymi mordami
                dokonywanymi przez OUN-UPAna Polakach i Żydach, jeńcach sowieckich jest co
                najmniej nadużyciem.
                  • edico Re: "Zakierzoński kraj" natalii i jej kochana UPA 02.08.08, 03:07
                    Na terenie Polski w połowie 1945 roku powstał VI Okręg Wojskowy (WO) o
                    kryptonimie "Sian" (San), należał do Grupy Operacyjnej Zachód. Dowódcą VI Okręgu
                    Wojskowego, a zarazem głównym dowódcą w Polsce został Mirosław Onyszkiewicz
                    "Orest". W strukturach OUN był on członkiem Krajowego Prowidu i referentem do
                    spraw wojskowych. "Szelest" jako dowódca UPA Zachód był przełożonym "Oresta",
                    natomiast w sprawach organizacyjno-politycznych "Orest" podlegał "Stiahowi",
                    który był krajowym prowidnykiem na "Zakierzoński Kraj". Szefem sztabu "Oresta"
                    był "Zaliźniak" - Iwan Szpontak, a adiutantem "Bohdan", natomiast pisarzem
                    sztabu został "Bohun".

                    Polska jako VI Okręg Wojskowy (WO), została podzielona na trzy odcinki taktyczne
                    (TW), które obszarem odpowiadały okręgom OUN. Odcinki te nosiły kryptonimy:

                    - TW "Danyliw" - obszar III okręgu OUN
                    - TW "Bastion" - obszar II okręgu OUN
                    - TW "Łemko" - obszar I okręgu OUN

                    Odcinek taktyczny (TW) "Łemko", obejmował swoim zasięgiem Bieszczady.

                    Ukraińska Powstańcza Armia w Bieszczadach.

                    W Bieszczadach o UPA zaczęło się mówić dopiero w połowie 1944roku. W 1943r. i na
                    początku 1944, na terenie Bieszczadów nie działały żadne ugrupowania UPA. Były
                    tu tylko grupy Ukraińskiej Samoobrony (SKW). Latem 1944 roku zaczęto formować
                    sotnie UPA, fakt ten przyspieszył dezercje ukraińskiej policji pomocniczej,
                    która stanowiła trzon sotni. Siły policyjne w sile około 100 ludzi pojawiły się
                    w Bieszczadach. Z policjantów oraz z grup SKW utworzono trzy 70 osobowe sotnie:

                    * "Burłaki" (Włodzimierza Szczygielskiego)
                    * "Bira" (Wasyla Szyszkanynecia)
                    * "Puchacza" (NN)

                    Dowódcą całości został "Burłaka". W lipcu 1944 roku z Galicji Wschodniej
                    przybywa okręgowy prowidnyk OUN "Łuhowyj" (NN) na czele 100 osobowego oddziału
                    Służby Bezpieczeństwa. Po przybyciu zaczął reorganizację istniejących sotni,
                    tworząc kureń nad którym komendę objął "Ren" (Wasyl Mizerny). W skład jego
                    kurenia weszły 100 osobowe sotnie:

                    * "Ewhena" - (NN)
                    * "Burłaki" - (W. Szczygiekski)
                    * "Bulby" - (NN)

                    Adiutantem "Rena" został "Bir", natomiast dowódcą Żandarmerii Polowej został
                    "Puchacz". Dla kurenia "Rena" funkcjonowała też nazwa "Łemkowszczyzna". "Ren"
                    jako energiczny dowódca rozbudował swój kureń, wcielił siłą w swoje szeregi
                    oddział UPA OUN Melnykowców niedaleko Wołosatego, kureń rozrósł się do 11 sotni.
                    Liczebność kurenia wyniosła ogółem około 2000 osób. Do sotni zorganizowanych
                    wcześniej dołączyly:

                    * "Wesołego" - (Swistel Danyło)
                    * "Iskry" - (NN)
                    * "Neczaja" - (NN)
                    * "Osipa" - (NN)
                    * "Bajdy" - (Petro Mykołenko)
                    * "Garbatego" - (NN)
                    * "Hromenki" - (Michał Duda)
                    * "Czarnego" - (NN)

                    Rozkazem UPA-Zachód trzy sotnie przeszły w rejon Ustrzyki Dolne (Lutowiska).
                    Skierowano tam sotnie "Bajdy", "Hromenki" oraz "Neczaja". Nowo powstałe sotnie
                    spotkały się na zgrupowaniu w rejonie Bukowego Berda gdzie poddano je szkoleniu
                    z zakresu terenoznawstwa, znajomości taktyki walki partyzanckiej oraz wychowania
                    politycznego.

                    We wrześniu w Bieszczadach zaczęły się krwawe walki frontowe, dlatego też
                    dowództwo UPA wydało rozkaz sotniom przejść w rejon Stanisławowa (rejon Czarnego
                    Lasu).

                    Kiedy front II wojny światowej przesunął się poza Bieszczady to w rejonie tym
                    były jedynie doskonale zakonspirowane oddziały SKW. Na przełomie grudnia i
                    stycznia 1944/1945 wraca z rajdu kureń "Rena" w mocno okrojonym składzie. Z 11
                    sotni w Bieszczady wróciło 5. Były to sotnie "Bułaki", "Burego", "Wesołego",
                    część sotni "Czarnego" oraz resztki sotni "Bajdy'. Gdy nadeszła wiosna, sotnia
                    "Burłaki" została skierowana na pogórze przemyskie.

                    W okresie zimy i wiosny OUN_UPA stworzyła znakomity i sprawny system
                    administracyjny i samorządowy. W lecie w Bieszczady zawędrował z Huculszczyzny
                    kureń "Pruta" (Wacyk Pawło), ale na jesieni przeniósł się na pogórze przemyskie.
                    Jesienią 1945 roku UPA przeprowadziła na szeroką skalę mobilizację do sotni.
                    Jesień to także okres, kiedy to "Chrin" (Stefan Stebelski) stworzył swoją
                    sotnie. Poza sotnią "Chrina" w składzie kurenia "Rena" były także sotnie "Bira"
                    i "Didyka".

                    Oprócz "Rena" w rejonie Bieszczadów działały samodzielne sotnie "Myrona"
                    (Władymyr Hoszko) i "Karmeluka" (NN). W maju 1946 roku odbyła się odprawa
                    dowódców sotni z "Renem". Podczas odprawy nastąpiło sporo istotnych zmian. 200
                    osobową sotnię Chrina podzielono i wydzieloną częścią dowodził "Stach" (NN).
                    Sotnia "Dydika" zmieniła dowódcę - został nim "Brodycz" (Roman Hrobelski).
                    Pozostałe sotnie pozostały bez zmian.

                    W dniach 7-13 czerwca 1947 roku sotnie, które wtedy działały na terenie
                    Bieszczadów zostały skoncentrowane w rejonie Suchych Rzek. Dotarli tam "Bir",
                    "Chrin" i "Stach". Sotnie dostały rozkaz przebicia się na teren sowiecki, lub na
                    teren Czechosłowacji. Po wielu perturbacjach sotnie dotarły w rejon odcinka
                    taktycznego "Makiwka" w mocno przetrzebionym składzie.

                    Literatura:

                    G. Motyka - "Tak było w Bieszczadach",
                    A. Bata - "Bieszczady Szlakiem Walk z bandami UPA",
              • Gość: Natalia Re: Co zrobić z ukraińskim "sentymentem"? IP: *.ccnw.ne.jp 19.06.07, 12:22
                ość portalu: * napisał(a),co napisal(a ).

                Odpowiadam: Kompletnie halucynujesz.... Idz sie dobrze wyspac najpierw, a
                pozbedziesz sie choc troszke tych swoich halucynacji... Potem wsadz swij nos w
                ksiazki i zacznij czytac wiecej, a to ci uswiadomi wiele..., a przede wszystkim
                to jakie ty glupoty wypisujesz...

                Poza tym wlasnie nie Pani Wojciechowska z Kruklanek pod Giżyckiem sieje od
                dłuzszego czasu ferment swoimi artykułami publikowanymi w Gazecie Wyborczej,
                ale ty to robisz osobiscie....

                Wniosek prosty. Przestan juz halucynowac swoimi glupotami na tym forum, bo sie
                tak kompromitujesh , ze nawet nie podpisujesz swojego imiienia. Widac, ze sam
                tego osobiscie sie wstydzisz, co bazgrolisz...

                    • Gość: Natalia Re: Co zrobić z ukraińskim "sentymentem"? IP: *.ccnw.ne.jp 20.06.07, 15:09
                      Umilowane w Chrystusie Panu i Swietej Marii Magdalenie
                      Polskie Szowinistyczne Towarzystwo Wzajemnej Adoracji reprezentowane przez:
                      1. Gosc(ktory dalej wstydzi sie swoich bazgrolow na tym forum i nie podpisuje
                      sie i dalej...)
                      2. Gosc xa (podpisuje sie "matematycznie"....)
                      3. Gosc Wystruc (Wytryskiwacz? swojej glupoty)

                      Zaczynamy cykl lekcji z historii Ukrainy w orginale ( jez. ukrainski)
                      Lekcja Numer 1.
                      ВОЗНІССЯ НА НЕБО ЙОГО ЛИЦАРСЬКИЙ ДУХ
                      Про особистість Головного Командира Української Повстанської Армії генерала-
                      хорунжого Романа Шухевича, пс. „Тарас Чупринка” написано дуже багато і говорити
                      про нього у соту річницю його народження дуже складно. А перед тими, хто
                      братиметься за перо завжди відкриватимуться нові грані його індивідуального
                      характеру і діяльності.

                      Керувати визвольною боротьбою того часу було надзвичайно складно. Від Романа
                      Шухевича вимагалося велетенської напруги сили волі, героїзму, безмежної віри у
                      свій народ, його потреби боротися за в волю.

                      Коріння його духовної сили знаходилось у глибокій вірі у Христову Правду. Віра
                      у Бога допомагала йому у революційній боротьбі, керівництві УПА, збройним
                      підпіллям ОУН та приватному житті. Він реально оцінював ситуацію на Україні під
                      час Другої світової війни і після неї й ніколи не тішив себе ілюзіями.

                      Степан Бандера у статті „Командир-Провідник”, опублікованій у четверту річницю
                      його героїчної загибелі писав: „... скільки людей було б повірило в 1944-45
                      роках, що ця боротьба втримається десять років у таких обставинах”, і
                      відповідає, „загально утвердилось переконання, що і в майбутньому більшовикам
                      не вдасться її зламати і вони змушені вголос визнати її живучість”. У тому
                      заслуга „да
                    • Gość: Natalia Re: Co zrobić z ukraińskim "sentymentem"? IP: *.ccnw.ne.jp 20.06.07, 15:13
                      ВОЗНІССЯ НА НЕБО ЙОГО ЛИЦАРСЬКИЙ ДУХ
                      Про особистість Головного Командира Української Повстанської Армії генерала-
                      хорунжого Романа Шухевича, пс. „Тарас Чупринка” написано дуже багато і говорити
                      про нього у соту річницю його народження дуже складно. А перед тими, хто
                      братиметься за перо завжди відкриватимуться нові грані його індивідуального
                      характеру і діяльності.

                      Керувати визвольною боротьбою того часу було надзвичайно складно. Від Романа
                      Шухевича вимагалося велетенської напруги сили волі, героїзму, безмежної віри у
                      свій народ, його потреби боротися за в волю.

                      Коріння його духовної сили знаходилось у глибокій вірі у Христову Правду. Віра
                      у Бога допомагала йому у революційній боротьбі, керівництві УПА, збройним
                      підпіллям ОУН та приватному житті. Він реально оцінював ситуацію на Україні під
                      час Другої світової війни і після неї й ніколи не тішив себе ілюзіями.

                      Степан Бандера у статті „Командир-Провідник”, опублікованій у четверту річницю
                      його героїчної загибелі писав: „... скільки людей було б повірило в 1944-45
                      роках, що ця боротьба втримається десять років у таких обставинах”, і
                      відповідає, „загально утвердилось переконання, що і в майбутньому більшовикам
                      не вдасться її зламати і вони змушені вголос визнати її живучість”. У тому
                      заслуга „далекозорого”, мудрого і мужнього провідника славної пам’яті Романа
                      Ш
                      • Gość: mx Re: Natalia na haju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 16:56
                        Niesamowite.
                        A nie było przypadkiem w tej twojej historii wzmianki o Wielkim Cesarstwie
                        Narodu Ukraińskiego zajmującego przestrzeń od Salskich Stepów aż po wybrzeża
                        Atlantyku? Jeżeli nie, to jeszcze nie tej historii się uczyłaś. ;o((
                        Siedzi taki przygłup i wypisuje swoje idiotyzmy pomijając już fakt pisania tych
                        paranoi w obcym języku, co jest już w tym wypadku najzwyklejszym.....

                        Polska to jednak wyjątkowo tolerancyjny kraj.
                  • Gość: Natalia Re: Co zrobić z ukraińskim "sentymentem"? IP: *.ccnw.ne.jp 20.06.07, 15:18

                    Роман Шухевич був командиром легендарної армії, що складалась з генерації
                    молодого покоління, яке народжується з волі Всевишнього хіба, що один раз на
                    тисячоліття.

                    Повстанці України середини двадцятого століття це воістину були воїни
                    Християнської Армії, які в останні години свого життя просили Бога благословити
                    їх на смерть. А з їхніх криївок, кожного ранку чи вечора крізь товщину землі до
                    небес пробивалася щира Молитва до Бога. Скільки маємо прикладів, коли сатрапи
                    дикої московської орди дивувалися, знаходячи у польових сумках загиблих героїв
                    святе письмо, іконки Матері Божої, а на шиї хрестики.

                    Роман Шухевич, маючи найбільш дисципліновану армію сміливо вступав з нею у
                    довготривалу битву з безбожницькою московською імперією. Ця боротьба була
                    викликана історичною необхідністю і велася у різних напрямках: ідейному,
                    військовому, політичному.

                    Вона була логічним продовженням попередніх Визвольних змагань 1914-1920 рр. Це
                    до них звертався дух з братських могил усусів, вояків УГА і УНР: „ми не змогли,
                    рушайте, Ви, здобудьте волю Україні!”.

                    Навіть сьогоднішні неосталінські консервативні історики визнають, що у Західній
                    Україні визвольний рух ОУН, УПА підтримувала кожна родина. Стає зрозумілим,
                    чому більшовицька Росія не могла так довго завоювати західноукраїнські терени,
                    адже тут стріляли у ворога майже з кожної ха
                • Gość: * Kryminalne ideały i fobie Natalii i jej UPA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:22
                  I to bez halucynacji.

                  Ks. Józef Anczarski w swoich kronikarskich zapiskach z lat wojny
                  zanotował: "Niechaj ci, którzy ulegają złudzeniom ... Niech choćby w części
                  odczują ból i katusze tych, którym wydłubano oczy, wycięto języki i łamano
                  kości. Niech odczują tragedię żony i matki, brata i siostry. (...) Kto z
                  Polaków chciał żyć - musiał uchodzić. Innego wyjścia nie było. (...) Kto nie
                  żył w tych czasach na Kresach Wschodnich, nigdy nie pojmie i nie wyobrazi sobie
                  tej grozy życia, jaka tam była, zwłaszcza po wioskach."

                  Oprócz świadectw wynikających z fotografii załączono również wybrane dokumenty,
                  m.in.: Polnisches Hilfs-Komittee
                  • Gość: Natalia Re: Kryminalne ideały i fobie Natalii i jej UPA IP: *.ccnw.ne.jp 20.06.07, 15:25
                    Polskie Towarzystwo Szowinistyczne Wzajemnej Adoracji:
                    1. Gosc. 2. Gosc xa i 3. Wystruc...
                    Chcialam Wam wyslac najnowszy artykul w jez. ukrainskim jednego z hisorykow
                    uniwersytetu na Ukrainie, ale widac ze komputer w Gazecie ma mala pojemnosc i
                    artykul urwa sie automatycznie. Szkoda... Wiedzielibyscie wiecej troszke o
                    historii Ukrainy, UPA i tak dalej...

                    Takim sposobem jestescie zmuszeni znowu czytac dalej wypociny "historyczne"
                    takich samych jacy sa na tym samym nizkim poziomie co i wy.. Zycze dalszego
                    powodzenia. ADIOS AMIGOS...
                      • Gość: Wystruć Post ostatni IP: *.it-net.pl 21.06.07, 09:41
                        Re: "Natalia". Jesteś rozpaczlia/y. Bo próbujesz bronić tego czego bronić się
                        nie da; mianowicie zbrodni. Można się spierać o różne rzeczy, ale zbrodnia
                        pozostaje zbrodnią. I dziwne wydaje się, że ktoś może zbrodnie usprawiedliwiać,
                        albo się nią chlubić. To już normalne nie jest. Ale niestety wśród (na
                        szczęście tylko części) Ukraińców taka postawa istnieje. Możesz przytaczać
                        dziesiątki opinii"docentów" i in. uczonych nacjonalistycznych,
                        usprawiedliwajaących zbrodnie OUN-UPA, ale jeszcze raz mówię prawdy nie
                        zatupiesz. A co do tej opinii, którą przytaczacz, a gdzie są inne
                        dowody "legendarnej walki"Szuczewycza, w II RP zabijanie niewinnych
                        ludziPolaków i Uktaińców ((Sobański, Babij), a gdzie kolaboracja z Niemcami
                        przeszkolenie wojsk.w Niemczech hitler., batalion Nachtigall (m.in. zbrodnie na
                        Żydach we Lwowie w IV i VII 1941r.),dlaczego nie wzmianki o policjancie
                        niemieckim Szuchewyczu (1940-1942)itd.itd. A przeciez jeszcze exterminacja
                        ludności polskiej i żydowskiej na wschodzie Polski. Dlaczego o tym nie
                        piszesz? A Bandera to szkoda gadać.Co do "zbrojnych formacji polskich" o
                        których piszesz z takim lekceważeniem To AK; oni nigdy z Niemcami nie
                        kolaborowali walczyli o wolność z okupantami, bronili ludnościcywilnej
                        m.in.przed bandami UPA i dlatego dzisiaj są kombatantami należą do organizacji
                        kombatanckich a UPA może co najwyżej należeć do kombatantów nazistowskich.
                        Mieszkasz, a przynajmniej piszesz na stronach"olsztyńskich". I Wystruć to ci
                        jest nieznany termin? Trochę dziwne. To mój ostatni post; nie jesteś partnerem
                        do dyskusji; dalej dyskutuj sam/a ze sobą.
                      • Gość: Natalia Re: Kryminalne ideały i fobie Natalii i jej UPA IP: *.ccnw.ne.jp 21.06.07, 11:37
                        Hana,

                        Narazie nie ocip---am. I nie mam zamiaru nikomu niczego udowadniac. Nikogo tez
                        nie prowokuje.

                        ALE my ukraincy i ukrainki mamy juz tego DOSC jak grupa
                        pseudouczonych "ogrodkowych historykow" z Warmii i Mazur bez przerwy opluwa nas
                        ukraincow i ukrainki. Nie wiem o co tej tak "dzielne grupie" chodzi....
                        To wlasnie oni prowokuja nas ukraincow i ukrainki, zebysmy im walneli PROSTO W
                        OCZY CO TRZEBA... I ja jako UKRAINKA mam juz dosc tego szowinistycznego
                        pluwania niektorych zajadlych ludzi z narodowosci polskiej na nas. SATIS!!!
                        Wystarczy juz tego.

                        Nie wiem czy czy wsrod tej tak "dzielnej grupy" nie ma bylych SB-kow (o
                        ktorych jest teraz wystawa IPN w Olsztynie...). Moze niektorzy z nich "byli
                        wysluzeni bohaterzy SB"..., teraz "zalapali sie" na patryiotyzm polski... czyli
                        chca sie wybielac z swoich SB-eckiej przeszlosci plujac na nas ukraincow i
                        ukrainki , a tym samym udowodnic jacy oni sa obecnie "patrioci"....... polscy.
                        To juz jest kompletny idiotyzm i absurd co ta "dzielna grupka" wyprawia na tym
                        Forum....
                          • Gość: Leon Re: Kryminalne ideały i fobie Natalii i jej UPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 23:30
                            Ta dyskusja wykazuje że jest duża potrzeba na opisanie prawdy. Spisanie jej
                            udokumentowanie opinii i wydanie w sposób rzetelny. Przy zapiekłości obu stron
                            może to być trudne więc lepiej spuścimy z tonu i dajmy historykom popracować.
                            Chętnie przeczytam rzetelne opracowanie. Jeśli już jest to poproszę o tytuł i
                            autora. Może też należy wyciągnąć jakieś wnioski żeby nasze dzieci nie
                            powtarzały tego typu zachowań. Choć przyznaję że strona ukraińska ma ZNACZNIE
                            więcej na swoim sumieniu. (Moja rodzina pochodzi z Wołynia) Przyłączanie się do
                            hitlerowców w tamtej rzeczywistości musiało zaowocować bandytyzmem bo
                            hitlerowcy do "emisariuszy praw człowieka" nie należeli... Mam nadzieję że
                            Ukraińcy potrafią i chcą wyłapać zbrodniarzy i przykładnie ich ukarać a nie
                            gloryfikować. Jeśli takie działania już podjęli to też chętnie poczytałbym o
                            tym. Tylko gdzie ?. A co na to wszystko organizacje ścigania zbrodni wojennych?
                          • Gość: Natalia Re: SB-ckie ideały.... i fobie "Goscia xa"... IP: *.ccnw.ne.jp 22.06.07, 15:51
                            Gość portalu: xa napisał(a):

                            "Zaraz zajadów dostanę ze śmiechu..... SB - tam to żaden ukrainiec nie
                            trafił..... Zajmij się Natalio, "nieogródkowy historyku", przeszłością swoich
                            przodków, może też napisz czym i gdzie się wykazali w czasie wojny i tuż po...
                            A dlaczego jesteś tam gdzie jesteś? Czekamy z utęsknieniem! Wal prosto w oczy!"

                            Odpowiadam na zyczenie "Goscia xa". Wymien tych ukraincow w SB.... Jak to twoi
                            koledzy po SB-ckim wachu, to znasz ich wspaniale i wal prosto i ty na tym
                            forum o nich ... Masz okazje sie troszke wybielic...politycznie.

                            W Olsztynie w Wojewodzkim Urzedzie leci wystawa o SB-kach. Byles juz tam, czy
                            jeszcze trzesiesz nogami.... i boisz sie tam isc....

                            A ukraincy na Ukrainie tez zrobili swoja wystawe.... w Iwano-Frankiwsku o
                            swoich sprawach.... Ponizej tekst w orginale w jez. ukrainskim wedle UNIAN
                            (zrodlo informacji). Moze i ty wybierzesz sie do Iwano-Frankiwska (nie tak
                            daleko...)i obejrzysz sobie wystawe i dokumenty w orginale...
                            Сьогодні в Івано-Франківському краєзнавчому музеї урочисто відкрилася
                            виставка «Українська Повстанська Армія: історія нескорених», присвячена 100-
                            річчю від дня народження командувача УПА Романа Шухевича (псевдо Тарас
                            Чупринка) та 65-й річниці створення УПА.
                            Як передає кореспондент УНІАН, організував виставку Київський центр досліджень
                            визвольного руху — єдиний спеціалізований науковий центр дослідження
                            проблематики ОУН і УПА.
                            На важливості виставки у патріотичному вихованні молоді на відкритті виставки
                            наголошували перший заступник голови Івано-Франківської облдержадміністрації
                            Зіновій БЕРЕГОВСЬКИЙ, заступник голови облдержадміністрації Богдан БОРОВИЧ,
                            голова Братства ОУН-УПА Карпатського краю Фотій ВОЛОДИМИРСЬКИЙ та інші.
                            На виставці представленні архівні документи, листівки повстанців, підпільна
                            література тощо. Зокрема, розповідається про розгортання повстанської боротьби,
                            структуру УПА, про Українську Головну визвольну раду, про Романа Шухевича, про
                            український червоний хрест, про щоденне життя повстанців та повстанські свята.

                            Окремий розділ виставки приурочено одностроям та нагородам УПА, жіноцтву у
                            визвольніl
                              • Gość: Natalia Re: SB-ckie ideały.... i fobie "Goscia xa"... IP: *.ccnw.ne.jp 23.06.07, 00:47
                                Droga Hana,
                                Nie pisze w jez. ukrainskim, a cytuje w jez. ukrainskim (moim ojczystym jezyku)
                                informacje z oficjalnych zrodel (w tym przypadku znanego UNIAN) na Ukrainie...
                                Nie widze w tym nic nadzwyczajnego, ani zlego...

                                Widzisz Hana i taka jest roznica miedzy nami....polkami i ukrainkami... My
                                rozumiemy i Wasz jez. polski i nasz jez. ukrainski. Tutaj trzeba "podziekowac"
                                PRL systemie, ktora chciala nas zpolenizowac na sile.... I trzeba przyznac, ze
                                to sie w czesci PRL-wcom udalo, bo znam ukrainki i u nas na Warmii i Mazurach,
                                ktore tak sie "oswoily"... w gniazdku polskim, ze albo nie umieja, albo udaja,
                                ze nie umieja jez. ukrainskiego. One sie zgrywaja... jako "wielkie polki"....
                                czyli "biale wrony".... wsrod nas ukrainek.... Szczesc im Boze...

                                Hana, mysle, ze i kolo Ciebie mieszkaja ukraincy i ukrainki, bo to jest
                                naturalne zjawisko na Warmii i Mazurach i nie tylko (wlasciwie na wszystkich
                                terenach, gdzie wywiezioni ludzi ukrainskich w czasie Akcji "Wisla").
                                Mysle, ze mozesz podejsc do takiego ukrainca, czy ukrainki i poprosic, zeby ci
                                przetlumaczyl(a) na jez. polski te informacje z UNIAN... Bedzie to tez
                                korzystne dla wzajemnych dobrych relacji: polsko-ukrainskich.

                                • Gość: Hana Re: SB-ckie ideały.... i fobie "Goscia xa"... IP: *.ols.vectranet.pl 23.06.07, 10:18
                                  Natalio,w latach 80-tych na Zatorzu miałam sąsiadów ukraińskich i byliśmy tak
                                  zżyci,że zapraszali nas na wieś do swojej rodziny i nawet na wesele.Cechowała
                                  nas prawdomówność i zażyłość wzajemna.Żałuję bardzo,że kiedy zmieniłam miejsce
                                  zamieszkania na inną dzielnicę to nasze stosunki wzajemne się rozluźniły ale
                                  nie wykluczone,że w każdej chwili powrócą.Bardzo dobrze wspominam tę
                                  rodzinę.Natomiast nie będę z tekstami ukraińskimi latać i szukać tłumacza,tutaj
                                  przesadzasz.Bardzo chciałabym być poliglotką i znać różne języki ale nie
                                  chciało sie uczyć i tak już zostanie.Uważam tylko,że jeśli coś tutaj się pisze
                                  to chciałoby się,żeby jak najwięcej ludzi to przeczytało.Jak można polemizować
                                  jeśli nie zna się treści zagadnienia?Moje zdanie:dla mnie ważny jest charakter
                                  człowieka a nie jego pochodzenie.Pozdrawiam Ciebie Natalio i wszystkich
                                  tych,którzy na to zasługują /charaktery są różne jak świat długi i szeroki/.
                                • Gość: Tłumaczka Do Natalii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:58
                                  Widzisz Natalio, i nie masz racji. Polki tez potrafią mówić po ukraińsku, pisać
                                  po ukraińsku a więcej, są nawet tłumaczami przysięgłymi. Nie dziel ludzi na
                                  narodowości, a jak mówił Pawlak, sasiad Kargula:"prosto, na dobrych i złych".
                                  Skąd Dziecko u Ciebie tyle zajadłej nienawiści? Masz problem z samoakceptacją?
                                  Mój mąż jej nie ma, nauczył mnie języka, nawet zdałam egzamin. Znam historię
                                  kraju Twoich przodkow. Przecież gdyby nie akcja Wisła do tej pory pewnie nie
                                  miałabyś internetu w kraju sprzed 1947 roku. Polska to dobry kraj, choć jak
                                  mawiał Zulu Gula "Polska to dziwny kraj". Pozdrawiam.
                  • Gość: * Re: Czy wiesz, co linkujesz? IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:15
                    Jedna tylko garść sprostowań bzdur z tego komunistycznego filmowego
                    gniota:

                    "Ja żałuję, że "Łuny w Bieszczadach" to w dużej części to co sobie
                    Gerhard...wymyślił. Podobno przyznał to sam i chciał napisać
                    książkę "jak to było naprawdę", ale zmarł.
                    Żubryd jest pokazany jako kretyn i raptus, a facet (Jerzy Vaulin),
                    który zamordował jego i jego żonę (której w filmie nie ma) był byłym
                    Ak-owcem, a potem agentem UB. W zasadzie można się dziwić jak ktoś
                    taki mógł kimkolwiek dowodzić i utrzymać się dłużej niż tydzień- tak
                    go pokazuje film.
                    Z tego co wiem, nie było też ścinania jeńców przez UPA.
                    Za to podoba mi się postać Kalenia, trochę dziwnego człowieka, który
                    tam nie pasuje."

                    http://www.filmweb.pl/topic/357952/Cz%C5%
                    82owiek+vs+Okrutna+historia+%26%238211+minirecenzja.html
                  • Gość: * Re: Linki dla * IP: *.chello.pl IP: *.chello.pl 04.08.09, 01:19
                    Co te zdjęcia mają wspólnego z rajdem? Przejdź się ulicami dowolnego
                    polskiego miasta - zobaczysz na ścianach domów nabazgrane swastyki,
                    gwiazdy Dawida, napisy "Jude raus", "Jude zum Gas" itd. A co do
                    Auschwitz - fakt, powinien prowadzić przez miejsce, w którym polscy
                    kapo zamordowali w obozie koncentracyjnym dwóch rodzonych braci
                    Stepana Bandery:

                    pl.wikipedia.org/wiki/Wasyl_Bandera
                    pl.wikipedia.org/wiki/O%C5%82eksandr_Bandera
                    • Gość: * Re: Linki dla * IP: *.chello.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 02:52
                      Zarówno Niemcy jak i Ukraińcy też nosili polskie nazwiska, a tych
                      ostatnich w szeregach katów niemieckich wcale nie brakowało. To, że
                      zginęli w niemieckim obozie koncentracyjnym zorganizowanym na
                      polskim terenie wcale nie uprawnia do wyciągania takich wniosków.

                      A co do napisów i bohomazów nazywanych muralami - ich porównywanie z
                      organizowanym gloryfikowaniem nacjonalistycznych ludobójców kładzie
                      się czarnym cieniem na taką logikę.
                      • Gość: * Re: Linki dla * IP: *.chello.pl IP: *.chello.pl 04.08.09, 09:38
                        Gość portalu: * napisał(a):

                        > Zarówno Niemcy jak i Ukraińcy też nosili polskie nazwiska, a tych
                        > ostatnich w szeregach katów niemieckich wcale nie brakowało.

                        Jasssne - Polakiem np. był generał von dem Bach-Żelewski, kat
                        Powstania Warszawskiego... A serio - nie przyjmuj tak słabej linii
                        obrony, bo się ośmieszasz. Podobnie jest z twoim
                        kolejnym "argumentem": "To, że zginęli w niemieckim obozie
                        koncentracyjnym zorganizowanym na polskim terenie wcale nie uprawnia
                        do wyciągania takich wniosków" - nie, nie chodzi o to, że dwaj
                        rodzeni bracia Bandery zginęli na polskiej ziemi, tylko o to, że
                        zabili ich polscy więźniowie. Czy naprawdę jesteś tak zakłamany, że
                        wg ciebie ŻADEN Polak nie może popełnić zbrodni, bo naród polski
                        jest święty ex definitionae?

                        forum.gazeta.pl/forum/w,48782,97437069,97437069,Ty_Bandera_a_ja_pantera.html

                        ""Banderowcy w Oświęcimiu" to tytuł świeżo przetłumaczonego na
                        j.rosyjski artykułu Adama Cyry - starszego archiwisty w Muzeum
                        Oświęcimskim, zamieszczonego w "Studiach nad faszyzmem i zbrodniami
                        hitlerowskimi", wydanymi we Wrocławiu w 2008r.:
                        Autor opisuje m. in. okoliczności śmierci braci Stepana Bandery w
                        Oświęcimiu. Ponoć młodszy brat Stepana, Wasyl zginął z rąk Polaków
                        na skutek pomyłki. Wzięto go bowiem za rezuna Stepana. Ponoć
                        wykonawca wyroku miał powiedzieć do Wasyla Bandery -"ty Bandera a ja
                        pantera"".

                        > A co do napisów i bohomazów nazywanych muralami - ich porównywanie
                        z
                        > organizowanym gloryfikowaniem nacjonalistycznych ludobójców
                        kładzie
                        > się czarnym cieniem na taką logikę.

                        Logika jest w porządku - to ty przedstawiłeś TRZY zdjęcia JEDNEGO
                        pomnika, pomazanego przez Ukraińców DWOMA napisami (swastyka
                        + "Śmierć Lachom!"). A ja porównuję te napisy do SETEK napisów w
                        miastach polskich - to już nie wolno porównywać napisów? To
                        nielogiczne? Bo co - swastyka namalowana przez polskiego debila jest
                        lepsza (bo nasza, polska, a skin też jest nasz, polski) od swastyki
                        namalowanej przez ukraińskiego kretyna? A przypominam, że wątek
                        napisów w kontekście gloryfikowania Bandery to wprowadziłeś TY, a
                        nie JA - więc zastanów się, kto pierwszy z nas zaczął porównywać
                        napisy do gloryfikowania Bandery...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka