Dodaj do ulubionych

Nielegalne ulotki antyunijne LPR

IP: 213.76.0.* 31.05.03, 13:37
Niech LPR posprząta po sobie.
Obserwuj wątek
        • Gość: Bezpartyjna - Anna Kozlowska Re: Zdelegalizowac LPR IP: *.sympatico.ca 01.06.03, 11:10
          Gość portalu: theedge napisał(a):

          > Jaka jest roznica miedzy SLD a Samobrona czy LPR.. przeciez to
          Ci sami
          > praworzadni ;-)

          Czy juz macie Hitlerjugend w Olsztynie? Czy nadal komsomol?
          2xNIE? To co z wami? Jaka trzecia opcja? Juz tylko UE? A jak
          NIE to co? Emigracja do UE? Czemu nie? Powodzenia! Tam juz
          czekaja.

          Troche Krasickiego podrzucam bo na waszym forum tak jednomyslnie
          i niemrawo jakos:


          CZAPLA, RYBY I RAK

          Czapla stara, jak to bywa,
          Trochę ślepa, trochę krzywa,
          Gdy już ryb łowić nie mogła,
          Na taki się koncept wmogła.
          Rzekła rybom: "Wy nie wiecie,
          A tu o was idzie przecie".
          Więc wiedziec chciały,
          Czego się obawiać miały.
          "Wczora
          Z wieczora
          Wysłuchałam, jak rybacy
          Rozmawiali: wiele pracy
          Łowić wędką lub więcierzem;
          Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem,
          Nie będą mieć otuchy,
          Skoro staw będzie suchy."
          Ryby w płacz, a czapla na to:
          "Boleję nad waszą stratą,
          Lecz można temu zaradzić,
          I gdzie indziej was osadzić;
          Jest tu drugi staw blisko,
          Tam obierzecie siedlisko,
          Chociaż pierwszy wysuszą,
          Z drugiego was nie ruszą".
          "Więc nas przenieś!" - rzekły ryby:
          Wzdrygnęłą się czapla niby;
          Dała się na koniec użyć,
          Zaczęłą służyć.
          Brała jedną po drugiej w pysk, niby nieść mając,
          I tak pomału zjadając.
          Zachciało się na koniec skosztować i raki.
          Jeden z nich widząc, iż go czapla niesie w krzaki,
          Postrzegł zdradę, o zemstę się zaraz pokusił.
          Tak dobrze za kark ujął, iz czaplę udusił.
          Padła nieżywa:
          Tak zdrajcom bywa.

          WILK I OWCE

          Wilk, chociaż to ostrożny, przecie że żarłoczny,
          Postrzegł ścierwo, chciał dostać i wpadł w dół poboczny.
          Siedzi w jamie a wzdycha; wtem owieczki słyszy.
          Patrzą w dół, aż wilk w jamie siedzi, ledwo dyszy.
          Odezwał się na koniec, rzekł do nich powolnie:
          "Nie wpadłem, za pokutę siedzę dobrowolnie;
          Trzeba czynić pokutę za boje, za groźby,
          Za to, żem was pożerał..." Owce zatem w prośby;
          "Wynidź z dołu..." - "Nie wyjdę!..." - "My będziem podnosić!"
          Droży się wilk, na koniec dal się im uprosić.
          Jęły się więc roboty i tak pracowały,
          Że go ze dna samego jamy wydostały.
          Wyszedł, a zawdzięczając nierozumnej kupie,
          Pojadł, pogryzł, podusił wszystkie owce głupie.



          z orwellizmow Miroslawa Krupinskiego:
          -----------------------------
          Nie ma to jak tluste zycie
          Tlustej Swini przy korycie,
          ktora rzadzi i zre z werwa
          nim jej ryja nie oderwa.
          Bezskutecznie - gruba kreska,
          lub skutecznie - jak Czauczeskom...


      • Gość: Anna Kozlowska Re: Zdelegalizowac LPR IP: *.sympatico.ca 01.06.03, 10:45
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Jak bedzie NIE w referendum, LPR i Samoobrona dojda do wladzy,
        > to skonczy sie na tym, ze tylko "dobrzy" katolicy (jak o.
        > Rydzyk, nieszanujacy prawa) beda sie czuli bezpiecznie w
        > Polsce. Czy tego chcemy?

        Pytanie z pozoru tylko jest retoryczne. Sugeruje wstrzymanie
        oddechu na taka straszna ewentualnosc. NIE w referendum bedzie
        zagrozeniem dla zlodziejskich, skorumpowanych ekip
        Kwasniewskiego i Millera i ich kolesiow ze zdradzieckiej czesci
        opozycji.

        O. Rydzyk moze i nie szanuje prawa stworzonego przez
        postkomunistyczne elyty, ale z pewnoscia nalezy do osob, ktore
        skrupulatnie przestrzegaja tego prawa. W przeciwnym wypadku
        musialby zamknac RM. Wielokrotne kontrole nie mogly sie do
        niczego przyczepic chociaz bardzo sie staraly.

        Samoobrona w krytycznych momentach stawala u boku SLD – nie jest
        wiec to dobrze kojarzony zwiazek z LPR, chyba ze sie zdecyduje w
        koncu kogo reprezentuje.

        Mam nadzieje, ze przyjdzie wkrotce czas, ze zacznie sie
        wymierzanie sprawiedliwosci, drzemiacej slodko od lat jak u Pana
        Boga za piecem i nie bedzie ponownie chrzescijanskiej grubej
        krechy dla zlodziei i zbrodniarzy. Tym razem nie pomoze
        wzywanie imienia Boga i wolanie o litosc. Wyrozumialosc i
        cierpliwosc ma swoje granice. Kara musi byc. I oddane, co
        bezprawnie zawlaszczone – rowniez.

        Bojcie sie wiec ci, ktorzy macie powody. Zareczam, ze wiekszosc
        spoleczenstwa nie ma powodow do strachu. A co do przesladowan
        religijnych – w Polsce nigdy nie bylo takich tradycji – wrecz
        odwrotnie – znajdowali schronienie liczni przesladowani innej
        wiary.
        Niech kazdy wierzy w co chce – niech tylko przestrzega
        wspolnych, jednakowych dla wszystkich praw i obowiazkow. Tylko
        lamania praw powinnismy sie bac i wystrzegac jak ognia – w
        interesie wlasnym i blizniego swego.

        A jesli popieracie opcje TAAAAK – poczytajcie waszego
        niegdysiejszego ziomka:


        ofiarom oszustw

        ® © Mirosław Krupiński


        Kiedy przetrzecie skacowane oczy
        spojrzcie na rękę, co w pieszczoty geście
        w waszym nocniku od wczoraj się moczy.
        Z jękiem wdzięcznosci: - „ach, w Unii nareszcie!”

        Ryje w korycie ogladając co dnia,
        ryje znajome, od pół wieku znane,
        myślcie z miłością – „to nasza przewodnia,
        co nas przywiodła do Unii kochanej!”

        Nawet w kolejce stojac po zasiłek,
        który raz po raz kilka euro zgubi,
        po raz kolejny pocałujcie w tyłek
        kochaną wladzę. Bo władza to lubi...
        Szczególnie władza rodzona, czerwona,
        która raz Wschodom raz Zachodom kadzi,

        i która zawsze Was łatwo przekona
        by ją wybierać. I zawsze Was zdradzi.
        i Waszym dzieciom, co głupieją zwolna,
        latami służąc, jak Wy - u złodzieja,
        przekażcie: Polska była kiedys wolna...
        Dawno... Za czasow Piasta Kołodzieja.

        Polak byl wolny, zdolny do obrony...
        No taaak – lecz wtedy nie było czerwonych...

        * * *

        A w końcu, kiedy przyjdzie Wam umierać,
        przeklnijcie głośno w tej ostatniej chwili
        tych co Was pchali by Unię wybierac...
        Wszystkich czerwonych. I tych co zdradzili...
        Bo to nie Unia Was dziś nędzą nęka
        lecz dawna zdrada – czyli Magdalenka
        i kara za nią zesłana od Boga
        - bo grzechem ciężkim ekshumowac wroga.



        Albany, maj 2003, kilka tygodni przed referendum

        Wiecej wierszy na stronie:
        members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
      • Gość: Oszołom z RM Re: Zdelegalizowac LPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 14:59
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Jak bedzie NIE w referendum, LPR i Samoobrona dojda do wladzy,
        > to skonczy sie na tym, ze tylko "dobrzy" katolicy (jak o.
        > Rydzyk, nieszanujacy prawa) beda sie czuli bezpiecznie w
        > Polsce. Czy tego chcemy?

        - jak najbardziej!!!! a co do delegalizacji to przypomnę ci hasło anarchistów
        którzy powinni być tobie bliscy - Nikt nie jest nielegalny!
    • Gość: Anna Kozlowska Re: Nielegalne ulotki antyunijne LPR IP: *.sympatico.ca 01.06.03, 09:32
      Gość portalu: Janusz napisał(a):

      > Niech LPR posprząta po sobie.
      A przy okazji niech zbierze smiecie z Lyny (zdjecia), zalata elewacje budynku,
      wybuduje mieszkania dla ludzi, zabierze o. Rydzykowi pieniadze, ktore daja mu
      sluchacze RM i wreczy milosnikom SLD na tuszowanie korupcji. I niech nagania
      do unii - wtedy porzadni ludzie przymkna oko, a nawet dwa.

      Porzadnym ludziom, nie takim z LPR dedykuje wiersz pana Miroslawa Krupinskiego -
      zapewne znanego powszechnie w Olsztynie:


      orwellowska dobranocka


      Raz w folwarku zwierzęcym, przy okrągłym stole,
      grupa równych z równiejszych zwołała zebranie
      by rozdzielić wśród wszystkich dole i niedole
      - to co każdy ma robić i to co dostanie...

      koń, co silny, wóz dostał by ciągnąć pod górę,
      krowa szaflik - by było do czego ją doić,
      koszem – jajka by składać - obdarzono kurę
      całej reszcie – policję – by nie mogła broić...

      Na fotelach złoconych posadzono świnie
      dając berło do ręki i pełne koryto,
      trąby dano - by trąbić o swoim wyczynie,
      świński gnój za fotelem flagami przykryto...

      By rozdzielić wyraźnie i funkcje i role
      większość zwierząt zamknięto w oborze, w stodole,
      tłustą mniejszość, w fotelach, ze wspólnego placu<
      przeniesiono do Sejmu i innych pałaców...

      Cóż - w oborach od dawna nikt słomy nie zmienia,
      w pozłacanych fotelach usnęły sumienia,
      a dobrobyt folwarku, o którym tłum marzył,
      mają równi. Z folwarku ciągłej wyprzedaży....

      Płyną dni i miesiące, upływają lata,
      słoma, wciąż nie zmieniana - to krowom zapłata,
      kurom, co już nie gdaczą, za ich jajka – plewy,
      świnie żyją w pałacach - więc sprzedały chlewy,
      koń nie ciągnie już wozu - bo i wóz sprzedany...
      Tylko kundle, te w mediach, śpiewają peany
      na cześć świń, ich sukcesów i zasług ogromu...
      Krowy żują. A myśleć się nie chce nikomu....

      Folwark wciąż się rozpada, z dachu gonty lecą,
      co niektórzy, zbudzeni, trzęsą się ze strachu,
      ziarn ostatnich w spichlerzu szukać trza ze świecą,
      gnój spod złotych foteli dziś już sięga dachu...
      W końcu równym z równiejszych robi się nieswojo,
      o złocone fotele w folwarku się boją...
      Bo choć wszyscy pokorni, karmieni pokorą
      - moze zarznąć nie zarżną - ale nie wybiorą...
      No a jak nie wybiorą – jak tu rządzić dalej,
      jeśli większość sprzedana, a reszta się wali...

      Część równiejszych w pośpiechu, skrycie tunel kopie
      by, po przejściu tunelem, sprzedać Europie
      byłą ziemie folwarku co dziś już ruiną...
      By ze świń z Magdalenki stać się Euroświnią...
      Aby rządzić tą resztką co się w gruzy wali
      z Bonn, Brukseli, Paryża... Bezpiecznie - z oddali,
      marząc w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
      że sprzedani, bezsilni, zapomną o kantach...

      Tak więc Lesie i Władki, Zbyszki i Adasie,
      mając w sercach nadzieję, a lapowki w kasie
      za to co już zrobili i za to co zrobią,
      dziś do nowych, tych euro, stołków się sposobią...

      Gdy ktoś wskaże ten szwindel i szwindle poprzednie
      strach im duszę ogarnia i lico im blednie.
      Czasem nerwy puszczają, napięte do granic
      - wiec zaplują, zastraszą, znów zaczną tumanić,
      by nie stracić nagrody co za Odrą czeka...
      Bo gdy stracą – nie będzie już dokąd uciekać...

      * * *

      Wiem że spać Wam wygodnie na słomie co gnije,
      nie czujecie łańcucha, co uwiera szyję...
      Że wiatr rozwiał sprzed lat już dwudziestu nadzieje
      i że Was nie obchodzi że rządzą złodzieje...

      Ja tak tylko nieśmiało... Wiem że nic nie zmienię...
      - Ale chętnie bym ujrzał Wasze przebudzenie...



      ® © Mirosław M. Krupiński
      „Znarowiony Pegaz” tom V

      members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
      members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm

      • Gość: Oszołom z RM wypisz wymaluj UE Orwell jest ponadczasowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 14:59
        Gość portalu: Anna Kozlowska napisał(a):

        > Gość portalu: Janusz napisał(a):
        >
        > > Niech LPR posprząta po sobie.
        > A przy okazji niech zbierze smiecie z Lyny (zdjecia), zalata elewacje
        budynku,
        > wybuduje mieszkania dla ludzi, zabierze o. Rydzykowi pieniadze, ktore daja mu
        > sluchacze RM i wreczy milosnikom SLD na tuszowanie korupcji. I niech nagania
        > do unii - wtedy porzadni ludzie przymkna oko, a nawet dwa.
        >
        > Porzadnym ludziom, nie takim z LPR dedykuje wiersz pana Miroslawa
        Krupinskiego
        > -
        > zapewne znanego powszechnie w Olsztynie:
        >
        >
        > orwellowska dobranocka
        >
        >
        > Raz w folwarku zwierzęcym, przy okrągłym stole,
        > grupa równych z równiejszych zwołała zebranie
        > by rozdzielić wśród wszystkich dole i niedole
        > - to co każdy ma robić i to co dostanie...
        >
        > koń, co silny, wóz dostał by ciągnąć pod górę,
        > krowa szaflik - by było do czego ją doić,
        > koszem – jajka by składać - obdarzono kurę
        > całej reszcie – policję – by nie mogła broić...
        >
        > Na fotelach złoconych posadzono świnie
        > dając berło do ręki i pełne koryto,
        > trąby dano - by trąbić o swoim wyczynie,
        > świński gnój za fotelem flagami przykryto...
        >
        > By rozdzielić wyraźnie i funkcje i role
        > większość zwierząt zamknięto w oborze, w stodole,
        > tłustą mniejszość, w fotelach, ze wspólnego placu<
        > przeniesiono do Sejmu i innych pałaców...
        >
        > Cóż - w oborach od dawna nikt słomy nie zmienia,
        > w pozłacanych fotelach usnęły sumienia,
        > a dobrobyt folwarku, o którym tłum marzył,
        > mają równi. Z folwarku ciągłej wyprzedaży....
        >
        > Płyną dni i miesiące, upływają lata,
        > słoma, wciąż nie zmieniana - to krowom zapłata,
        > kurom, co już nie gdaczą, za ich jajka – plewy,
        > świnie żyją w pałacach - więc sprzedały chlewy,
        > koń nie ciągnie już wozu - bo i wóz sprzedany...
        > Tylko kundle, te w mediach, śpiewają peany
        > na cześć świń, ich sukcesów i zasług ogromu...
        > Krowy żują. A myśleć się nie chce nikomu....
        >
        > Folwark wciąż się rozpada, z dachu gonty lecą,
        > co niektórzy, zbudzeni, trzęsą się ze strachu,
        > ziarn ostatnich w spichlerzu szukać trza ze świecą,
        > gnój spod złotych foteli dziś już sięga dachu...
        > W końcu równym z równiejszych robi się nieswojo,
        > o złocone fotele w folwarku się boją...
        > Bo choć wszyscy pokorni, karmieni pokorą
        > - moze zarznąć nie zarżną - ale nie wybiorą...
        > No a jak nie wybiorą – jak tu rządzić dalej,
        > jeśli większość sprzedana, a reszta się wali...
        >
        > Część równiejszych w pośpiechu, skrycie tunel kopie
        > by, po przejściu tunelem, sprzedać Europie
        > byłą ziemie folwarku co dziś już ruiną...
        > By ze świń z Magdalenki stać się Euroświnią...
        > Aby rządzić tą resztką co się w gruzy wali
        > z Bonn, Brukseli, Paryża... Bezpiecznie - z oddali,
        > marząc w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
        > że sprzedani, bezsilni, zapomną o kantach...
        >
        > Tak więc Lesie i Władki, Zbyszki i Adasie,
        > mając w sercach nadzieję, a lapowki w kasie
        > za to co już zrobili i za to co zrobią,
        > dziś do nowych, tych euro, stołków się sposobią...
        >
        > Gdy ktoś wskaże ten szwindel i szwindle poprzednie
        > strach im duszę ogarnia i lico im blednie.
        > Czasem nerwy puszczają, napięte do granic
        > - wiec zaplują, zastraszą, znów zaczną tumanić,
        > by nie stracić nagrody co za Odrą czeka...
        > Bo gdy stracą – nie będzie już dokąd uciekać...
        >
        > * * *
        >
        > Wiem że spać Wam wygodnie na słomie co gnije,
        > nie czujecie łańcucha, co uwiera szyję...
        > Że wiatr rozwiał sprzed lat już dwudziestu nadzieje
        > i że Was nie obchodzi że rządzą złodzieje...
        >
        > Ja tak tylko nieśmiało... Wiem że nic nie zmienię...
        > - Ale chętnie bym ujrzał Wasze przebudzenie...
        >
        >
        >
        > ® © Mirosław M. Krupiński
        > „Znarowiony Pegaz” tom V
        >
        > members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
        > members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm
        >

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka