Gość: Janusz IP: 213.76.0.* 31.05.03, 13:37 Niech LPR posprząta po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Krzysiek Zdelegalizowac LPR IP: *.usu.edu / 172.16.3.* 31.05.03, 18:40 Jak bedzie NIE w referendum, LPR i Samoobrona dojda do wladzy, to skonczy sie na tym, ze tylko "dobrzy" katolicy (jak o. Rydzyk, nieszanujacy prawa) beda sie czuli bezpiecznie w Polsce. Czy tego chcemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theedge Re: Zdelegalizowac LPR IP: *.tvk.tpsa.pl 31.05.03, 20:42 Jaka jest roznica miedzy SLD a Samobrona czy LPR.. przeciez to Ci sami praworzadni ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bezpartyjna - Anna Kozlowska Re: Zdelegalizowac LPR IP: *.sympatico.ca 01.06.03, 11:10 Gość portalu: theedge napisał(a): > Jaka jest roznica miedzy SLD a Samobrona czy LPR.. przeciez to Ci sami > praworzadni ;-) Czy juz macie Hitlerjugend w Olsztynie? Czy nadal komsomol? 2xNIE? To co z wami? Jaka trzecia opcja? Juz tylko UE? A jak NIE to co? Emigracja do UE? Czemu nie? Powodzenia! Tam juz czekaja. Troche Krasickiego podrzucam bo na waszym forum tak jednomyslnie i niemrawo jakos: CZAPLA, RYBY I RAK Czapla stara, jak to bywa, Trochę ślepa, trochę krzywa, Gdy już ryb łowić nie mogła, Na taki się koncept wmogła. Rzekła rybom: "Wy nie wiecie, A tu o was idzie przecie". Więc wiedziec chciały, Czego się obawiać miały. "Wczora Z wieczora Wysłuchałam, jak rybacy Rozmawiali: wiele pracy Łowić wędką lub więcierzem; Spuśćmy staw, wszystkie zabierzem, Nie będą mieć otuchy, Skoro staw będzie suchy." Ryby w płacz, a czapla na to: "Boleję nad waszą stratą, Lecz można temu zaradzić, I gdzie indziej was osadzić; Jest tu drugi staw blisko, Tam obierzecie siedlisko, Chociaż pierwszy wysuszą, Z drugiego was nie ruszą". "Więc nas przenieś!" - rzekły ryby: Wzdrygnęłą się czapla niby; Dała się na koniec użyć, Zaczęłą służyć. Brała jedną po drugiej w pysk, niby nieść mając, I tak pomału zjadając. Zachciało się na koniec skosztować i raki. Jeden z nich widząc, iż go czapla niesie w krzaki, Postrzegł zdradę, o zemstę się zaraz pokusił. Tak dobrze za kark ujął, iz czaplę udusił. Padła nieżywa: Tak zdrajcom bywa. WILK I OWCE Wilk, chociaż to ostrożny, przecie że żarłoczny, Postrzegł ścierwo, chciał dostać i wpadł w dół poboczny. Siedzi w jamie a wzdycha; wtem owieczki słyszy. Patrzą w dół, aż wilk w jamie siedzi, ledwo dyszy. Odezwał się na koniec, rzekł do nich powolnie: "Nie wpadłem, za pokutę siedzę dobrowolnie; Trzeba czynić pokutę za boje, za groźby, Za to, żem was pożerał..." Owce zatem w prośby; "Wynidź z dołu..." - "Nie wyjdę!..." - "My będziem podnosić!" Droży się wilk, na koniec dal się im uprosić. Jęły się więc roboty i tak pracowały, Że go ze dna samego jamy wydostały. Wyszedł, a zawdzięczając nierozumnej kupie, Pojadł, pogryzł, podusił wszystkie owce głupie. z orwellizmow Miroslawa Krupinskiego: ----------------------------- Nie ma to jak tluste zycie Tlustej Swini przy korycie, ktora rzadzi i zre z werwa nim jej ryja nie oderwa. Bezskutecznie - gruba kreska, lub skutecznie - jak Czauczeskom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Kozlowska Re: Zdelegalizowac LPR IP: *.sympatico.ca 01.06.03, 10:45 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > Jak bedzie NIE w referendum, LPR i Samoobrona dojda do wladzy, > to skonczy sie na tym, ze tylko "dobrzy" katolicy (jak o. > Rydzyk, nieszanujacy prawa) beda sie czuli bezpiecznie w > Polsce. Czy tego chcemy? Pytanie z pozoru tylko jest retoryczne. Sugeruje wstrzymanie oddechu na taka straszna ewentualnosc. NIE w referendum bedzie zagrozeniem dla zlodziejskich, skorumpowanych ekip Kwasniewskiego i Millera i ich kolesiow ze zdradzieckiej czesci opozycji. O. Rydzyk moze i nie szanuje prawa stworzonego przez postkomunistyczne elyty, ale z pewnoscia nalezy do osob, ktore skrupulatnie przestrzegaja tego prawa. W przeciwnym wypadku musialby zamknac RM. Wielokrotne kontrole nie mogly sie do niczego przyczepic chociaz bardzo sie staraly. Samoobrona w krytycznych momentach stawala u boku SLD – nie jest wiec to dobrze kojarzony zwiazek z LPR, chyba ze sie zdecyduje w koncu kogo reprezentuje. Mam nadzieje, ze przyjdzie wkrotce czas, ze zacznie sie wymierzanie sprawiedliwosci, drzemiacej slodko od lat jak u Pana Boga za piecem i nie bedzie ponownie chrzescijanskiej grubej krechy dla zlodziei i zbrodniarzy. Tym razem nie pomoze wzywanie imienia Boga i wolanie o litosc. Wyrozumialosc i cierpliwosc ma swoje granice. Kara musi byc. I oddane, co bezprawnie zawlaszczone – rowniez. Bojcie sie wiec ci, ktorzy macie powody. Zareczam, ze wiekszosc spoleczenstwa nie ma powodow do strachu. A co do przesladowan religijnych – w Polsce nigdy nie bylo takich tradycji – wrecz odwrotnie – znajdowali schronienie liczni przesladowani innej wiary. Niech kazdy wierzy w co chce – niech tylko przestrzega wspolnych, jednakowych dla wszystkich praw i obowiazkow. Tylko lamania praw powinnismy sie bac i wystrzegac jak ognia – w interesie wlasnym i blizniego swego. A jesli popieracie opcje TAAAAK – poczytajcie waszego niegdysiejszego ziomka: ofiarom oszustw ® © Mirosław Krupiński Kiedy przetrzecie skacowane oczy spojrzcie na rękę, co w pieszczoty geście w waszym nocniku od wczoraj się moczy. Z jękiem wdzięcznosci: - „ach, w Unii nareszcie!” Ryje w korycie ogladając co dnia, ryje znajome, od pół wieku znane, myślcie z miłością – „to nasza przewodnia, co nas przywiodła do Unii kochanej!” Nawet w kolejce stojac po zasiłek, który raz po raz kilka euro zgubi, po raz kolejny pocałujcie w tyłek kochaną wladzę. Bo władza to lubi... Szczególnie władza rodzona, czerwona, która raz Wschodom raz Zachodom kadzi, i która zawsze Was łatwo przekona by ją wybierać. I zawsze Was zdradzi. i Waszym dzieciom, co głupieją zwolna, latami służąc, jak Wy - u złodzieja, przekażcie: Polska była kiedys wolna... Dawno... Za czasow Piasta Kołodzieja. Polak byl wolny, zdolny do obrony... No taaak – lecz wtedy nie było czerwonych... * * * A w końcu, kiedy przyjdzie Wam umierać, przeklnijcie głośno w tej ostatniej chwili tych co Was pchali by Unię wybierac... Wszystkich czerwonych. I tych co zdradzili... Bo to nie Unia Was dziś nędzą nęka lecz dawna zdrada – czyli Magdalenka i kara za nią zesłana od Boga - bo grzechem ciężkim ekshumowac wroga. Albany, maj 2003, kilka tygodni przed referendum Wiecej wierszy na stronie: members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Re: Elżbieta zmieniła nicka? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 23:27 ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: Zdelegalizowac LPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 14:59 Gość portalu: Krzysiek napisał(a): > Jak bedzie NIE w referendum, LPR i Samoobrona dojda do wladzy, > to skonczy sie na tym, ze tylko "dobrzy" katolicy (jak o. > Rydzyk, nieszanujacy prawa) beda sie czuli bezpiecznie w > Polsce. Czy tego chcemy? - jak najbardziej!!!! a co do delegalizacji to przypomnę ci hasło anarchistów którzy powinni być tobie bliscy - Nikt nie jest nielegalny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Kozlowska Re: Nielegalne ulotki antyunijne LPR IP: *.sympatico.ca 01.06.03, 09:32 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Niech LPR posprząta po sobie. A przy okazji niech zbierze smiecie z Lyny (zdjecia), zalata elewacje budynku, wybuduje mieszkania dla ludzi, zabierze o. Rydzykowi pieniadze, ktore daja mu sluchacze RM i wreczy milosnikom SLD na tuszowanie korupcji. I niech nagania do unii - wtedy porzadni ludzie przymkna oko, a nawet dwa. Porzadnym ludziom, nie takim z LPR dedykuje wiersz pana Miroslawa Krupinskiego - zapewne znanego powszechnie w Olsztynie: orwellowska dobranocka Raz w folwarku zwierzęcym, przy okrągłym stole, grupa równych z równiejszych zwołała zebranie by rozdzielić wśród wszystkich dole i niedole - to co każdy ma robić i to co dostanie... koń, co silny, wóz dostał by ciągnąć pod górę, krowa szaflik - by było do czego ją doić, koszem – jajka by składać - obdarzono kurę całej reszcie – policję – by nie mogła broić... Na fotelach złoconych posadzono świnie dając berło do ręki i pełne koryto, trąby dano - by trąbić o swoim wyczynie, świński gnój za fotelem flagami przykryto... By rozdzielić wyraźnie i funkcje i role większość zwierząt zamknięto w oborze, w stodole, tłustą mniejszość, w fotelach, ze wspólnego placu< przeniesiono do Sejmu i innych pałaców... Cóż - w oborach od dawna nikt słomy nie zmienia, w pozłacanych fotelach usnęły sumienia, a dobrobyt folwarku, o którym tłum marzył, mają równi. Z folwarku ciągłej wyprzedaży.... Płyną dni i miesiące, upływają lata, słoma, wciąż nie zmieniana - to krowom zapłata, kurom, co już nie gdaczą, za ich jajka – plewy, świnie żyją w pałacach - więc sprzedały chlewy, koń nie ciągnie już wozu - bo i wóz sprzedany... Tylko kundle, te w mediach, śpiewają peany na cześć świń, ich sukcesów i zasług ogromu... Krowy żują. A myśleć się nie chce nikomu.... Folwark wciąż się rozpada, z dachu gonty lecą, co niektórzy, zbudzeni, trzęsą się ze strachu, ziarn ostatnich w spichlerzu szukać trza ze świecą, gnój spod złotych foteli dziś już sięga dachu... W końcu równym z równiejszych robi się nieswojo, o złocone fotele w folwarku się boją... Bo choć wszyscy pokorni, karmieni pokorą - moze zarznąć nie zarżną - ale nie wybiorą... No a jak nie wybiorą – jak tu rządzić dalej, jeśli większość sprzedana, a reszta się wali... Część równiejszych w pośpiechu, skrycie tunel kopie by, po przejściu tunelem, sprzedać Europie byłą ziemie folwarku co dziś już ruiną... By ze świń z Magdalenki stać się Euroświnią... Aby rządzić tą resztką co się w gruzy wali z Bonn, Brukseli, Paryża... Bezpiecznie - z oddali, marząc w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach że sprzedani, bezsilni, zapomną o kantach... Tak więc Lesie i Władki, Zbyszki i Adasie, mając w sercach nadzieję, a lapowki w kasie za to co już zrobili i za to co zrobią, dziś do nowych, tych euro, stołków się sposobią... Gdy ktoś wskaże ten szwindel i szwindle poprzednie strach im duszę ogarnia i lico im blednie. Czasem nerwy puszczają, napięte do granic - wiec zaplują, zastraszą, znów zaczną tumanić, by nie stracić nagrody co za Odrą czeka... Bo gdy stracą – nie będzie już dokąd uciekać... * * * Wiem że spać Wam wygodnie na słomie co gnije, nie czujecie łańcucha, co uwiera szyję... Że wiatr rozwiał sprzed lat już dwudziestu nadzieje i że Was nie obchodzi że rządzą złodzieje... Ja tak tylko nieśmiało... Wiem że nic nie zmienię... - Ale chętnie bym ujrzał Wasze przebudzenie... ® © Mirosław M. Krupiński „Znarowiony Pegaz” tom V members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM wypisz wymaluj UE Orwell jest ponadczasowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 14:59 Gość portalu: Anna Kozlowska napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > Niech LPR posprząta po sobie. > A przy okazji niech zbierze smiecie z Lyny (zdjecia), zalata elewacje budynku, > wybuduje mieszkania dla ludzi, zabierze o. Rydzykowi pieniadze, ktore daja mu > sluchacze RM i wreczy milosnikom SLD na tuszowanie korupcji. I niech nagania > do unii - wtedy porzadni ludzie przymkna oko, a nawet dwa. > > Porzadnym ludziom, nie takim z LPR dedykuje wiersz pana Miroslawa Krupinskiego > - > zapewne znanego powszechnie w Olsztynie: > > > orwellowska dobranocka > > > Raz w folwarku zwierzęcym, przy okrągłym stole, > grupa równych z równiejszych zwołała zebranie > by rozdzielić wśród wszystkich dole i niedole > - to co każdy ma robić i to co dostanie... > > koń, co silny, wóz dostał by ciągnąć pod górę, > krowa szaflik - by było do czego ją doić, > koszem – jajka by składać - obdarzono kurę > całej reszcie – policję – by nie mogła broić... > > Na fotelach złoconych posadzono świnie > dając berło do ręki i pełne koryto, > trąby dano - by trąbić o swoim wyczynie, > świński gnój za fotelem flagami przykryto... > > By rozdzielić wyraźnie i funkcje i role > większość zwierząt zamknięto w oborze, w stodole, > tłustą mniejszość, w fotelach, ze wspólnego placu< > przeniesiono do Sejmu i innych pałaców... > > Cóż - w oborach od dawna nikt słomy nie zmienia, > w pozłacanych fotelach usnęły sumienia, > a dobrobyt folwarku, o którym tłum marzył, > mają równi. Z folwarku ciągłej wyprzedaży.... > > Płyną dni i miesiące, upływają lata, > słoma, wciąż nie zmieniana - to krowom zapłata, > kurom, co już nie gdaczą, za ich jajka – plewy, > świnie żyją w pałacach - więc sprzedały chlewy, > koń nie ciągnie już wozu - bo i wóz sprzedany... > Tylko kundle, te w mediach, śpiewają peany > na cześć świń, ich sukcesów i zasług ogromu... > Krowy żują. A myśleć się nie chce nikomu.... > > Folwark wciąż się rozpada, z dachu gonty lecą, > co niektórzy, zbudzeni, trzęsą się ze strachu, > ziarn ostatnich w spichlerzu szukać trza ze świecą, > gnój spod złotych foteli dziś już sięga dachu... > W końcu równym z równiejszych robi się nieswojo, > o złocone fotele w folwarku się boją... > Bo choć wszyscy pokorni, karmieni pokorą > - moze zarznąć nie zarżną - ale nie wybiorą... > No a jak nie wybiorą – jak tu rządzić dalej, > jeśli większość sprzedana, a reszta się wali... > > Część równiejszych w pośpiechu, skrycie tunel kopie > by, po przejściu tunelem, sprzedać Europie > byłą ziemie folwarku co dziś już ruiną... > By ze świń z Magdalenki stać się Euroświnią... > Aby rządzić tą resztką co się w gruzy wali > z Bonn, Brukseli, Paryża... Bezpiecznie - z oddali, > marząc w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach > że sprzedani, bezsilni, zapomną o kantach... > > Tak więc Lesie i Władki, Zbyszki i Adasie, > mając w sercach nadzieję, a lapowki w kasie > za to co już zrobili i za to co zrobią, > dziś do nowych, tych euro, stołków się sposobią... > > Gdy ktoś wskaże ten szwindel i szwindle poprzednie > strach im duszę ogarnia i lico im blednie. > Czasem nerwy puszczają, napięte do granic > - wiec zaplują, zastraszą, znów zaczną tumanić, > by nie stracić nagrody co za Odrą czeka... > Bo gdy stracą – nie będzie już dokąd uciekać... > > * * * > > Wiem że spać Wam wygodnie na słomie co gnije, > nie czujecie łańcucha, co uwiera szyję... > Że wiatr rozwiał sprzed lat już dwudziestu nadzieje > i że Was nie obchodzi że rządzą złodzieje... > > Ja tak tylko nieśmiało... Wiem że nic nie zmienię... > - Ale chętnie bym ujrzał Wasze przebudzenie... > > > > ® © Mirosław M. Krupiński > „Znarowiony Pegaz” tom V > > members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm > members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XxX Patrioci poeci - ratunku!!! IP: *.tvk.tpsa.pl 03.06.03, 09:13 Szlag mnie trafi zaraz - jeszcze tylko brakuje nam zalewu patriotycznych wierszy z częstochowskimi rymami - ludzie czy wy macie 4 klasy podstawówki czy co? Jeżeli poziom przeciwników wejścia do UE jest taki jak poziom ich wierszy to faktycznie lepiej już na Białoruś emigrować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radca Re: Patrioci poeci - ratunku!!! IP: 213.25.179.* 03.06.03, 11:26 a czego się spodziewasz po tych głupkach radiomaryjnych. zyją kłamstwem,przekrętami,malwersacjami ojczulka Rydzyka,sianiem nienawiści i opowiadaniem głupot. ćwierćinteligent to kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Nielegalne ulotki antyunijne LPR IP: 213.76.0.* 04.06.03, 07:09 Niech "prawdziwi polacy" robią swoje. My też róbmy swoje. A nielegalnie rozwieszone plakaty niech LPR posprząta. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
lecart Re: Nielegalne ulotki antyunijne LPR 04.06.03, 17:41 racja ... a tak skoro juz cytujecie Krasickiego to ja tez :P "woził się wilk raxy kilka - powiezli i wilka..." :) Ja osobiscie nie bede sie wypowiadał czy jestem na TAK czy na NIE -referendum pokaze... Odpowiedz Link Zgłoś