O początkach złego w "Pojezierzu"

IP: *.ols.vectranet.pl 23.05.07, 19:27
Nareszcie Zenek dostanie za swoje. I pociagnie resztę towarzystwa.
    • Gość: spieprzaj_dziadu1 O początkach złego w "Pojezierzu" IP: 88.156.63.* 23.05.07, 21:37
      W Jarotach było jeszcze lepiej.
      Banków w Olsztynie jest sporo. Szef jedynego banku, w którym Jaroty trzymały
      pieniądze nie musiał jeździć gdzieś na posiedzenia rady nadzorczej.
      Jego zastępca został członkiem rady nadzorczej. Pracownica tego banku -
      również. Oboje zostali także członkami Komisji Rewizyjnej !!!??? On -
      przewodniczącym tej komisji. Kontrolerzy ze Związku Rewizyjnego w sytuacji tej
      nie dostrzegli nic zdrożnego.
    • Gość: xxx O początkach złego w "Pojezierzu" IP: 88.156.63.* 23.05.07, 23:59
      Panie Politewicz. Z paśnkiej wypowiedzie wynika, że gdyby w wyjadzowej imprezie
      brali udział prezesi innych fimr, to Pan by się nien zainteresiował sprawą.
      Dziwny relatywizm. Sprawa "pojezierza" jest śmierdząca. Jednak Politewiccz (
      nie mylić z lekarzem) nie powinien być źródłem info9rmacji. Niech Pan przypomni
      sobie, jakich metod stosował za komuny decydując o wydaniu paszportu.
      • Gość: Maria Re: O początkach złego w "Pojezierzu" do xxx IP: *.olsztyn.mm.pl 24.05.07, 06:11
        Przeczytałam ten twój post i powiem,że piszesz bzdury.Pan Krzysztof ( a znam Go
        juz około 25 lat) jak pracowal w komendzie to nigdy nie pracowal w wydziale
        paszportowym i nie decydowal o wydaniu paszportu.Po prostu nie mogł miecć na tp
        wpływu.
        Ty sam sie podkręcasz pisząc raz jako " spieprzaj dziadu" a nastepnie jako "
        xxx "
        Jak chcesz pisać pisz prawdę.
        A jeżeli chodzi o SM Pojezierze i Zenona P. to dobrze ,że to wszystko wyszlo na
        jaw i jest rozpoznawane przez Sąd.Pomagam mojej mamie ,która mieszka w
        Pojezierzu i wiem co tam się działo i co dzieje sie teraz.Nie ma zmian na
        lepsze.
        • Gość: spieprzaj_dziadu1 Re: O początkach złego w "Pojezierzu" do xxx IP: *.um.olsztyn.pl 24.05.07, 08:52
          Wyjaśniam.
          Spieprzaj_dziadu1 i "xxx" to 2 różne byty i 2 różne bajki.
          Zaś co do Zenona P. to myślę, że nasze oceny są podobne.
          Ale proszę nie zabierać mnie na Wasze wspólne wycieczki z "xxx". Bo ja chcę być
          sobą.
    • ted12344 O początkach złego w "Pojezierzu" 24.05.07, 08:18
      Pomijając kwestię naruszania prawa czy też nie przez kierownictwo "Pojezierza"
      warto zwrócić uwagę na tzw. drugie dno tej afery. Pracując swego czasu w tej
      Spółdzielni moją uwagę zwrócił fakt, że w Radzie Nadzorczej i innych gremiach
      była spora grupa ludzi z d. spec.-służ (SB lub WSI. Pana Politewicza też
      widywałem. Nie wiem jakie interesy rozgrywały te służby, ale po jakimś czasie
      władze S-ni ograniczyły wpływy tych ludzi na decyzje. Widywałem również
      przedstawicieli "Pruszkowa", którzy próbowali załatwić jakieś interesy
      w "Pojezierzu". Procyk to twardy gość i nie dał się wkręcić w ich matactwa...
      zbudował własną "rurę", nie dając wejść w ten interes służbom i biznesmenom
      spod ciemnej gwiazdy, utrudniając tym samym prywatyzację olsztyńskiego MPEC,
      który miał być sprzedany za kwotę o co najmniej 40 mln zł poniżej wartości.
      Oceniając na całą tę aferę warto spojrzeć na nią również i z tej perspektywy
      oraz przesiać przez sito zeznania takich ludzi jak Politewicz czy Szmid.
    • Gość: Ninek O początkach złego w "Pojezierzu" IP: 88.156.63.* 24.05.07, 10:17
      Dziwi mnie, że skupiacie się wył. na Procyku jego podwładnych, a nie widzicie
      p. Staroń. To b. sprytna osóbka, która na nieosądzonej ciągle "aferze" zrobiła
      karierę polityczną, chociaż ciągle była i pozostaje adwokatem we własnej
      sprawie. Zauważyli to już nawet w Sejmie czyniąc jej tzw. wytyk. Dzięki temu
      ponownie zyskała bieżący rozgłos, bowiem "nieważne co mówią, byle mówili" (i
      pisali). Apeluję więc o rozsądek w ocenianiu ludzi i spraw nie rozstrzygnietych
      prawomocnie.
      • Gość: xx Re: O początkach złego w "Pojezierzu" IP: *.olsztyn.mm.pl 24.05.07, 15:11
        "spieprzaj dziadu 1" , "xxx","Ninek" a może Sławek z nr.telefonu 889280003 ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja