Skąd pieniądze na mundurki?

IP: 88.156.63.* 10.06.07, 20:26
w naszej szkole podstawowej w Olsztynie problem rozwiązaliśmy prosto: ŻADNYCH
MUNDURKÓW.
zadałem kilka pytań Pani Dyrektor, mianowicie: skąd wziąść pieniądze na 4
komplety mundurków. TAK 4. dwa na lato i dwa na zimę, bo chyba dziecko nie
będzie chodziło do szkoły w zimę w letnim mundurku, a po drugie na każdy
sezon trzeba kupic co najmniej dwa jak nie trzy mundurki, gdyż nie wyobrażam
sobie aby moje dziecko chodziło codziennie w tym samym mundurku (rzeczy
należy prać, może to ciężko niektórym zrozumieć).
reasumując, na chwilę obecną żadnych mundurków. nie dość że brak pieniędzy na
wszelkie wydatki w szkołach (a nauka wg Konstytucji jest bezpłatna) to
jeszcze nowe ukryte wydatki (podatki) nakładane są na rodziców.
pozdrawiam
    • Gość: jan2 Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 21:02
      A ja kupię mundurek. Nie może być- "żadnych mundurków".Skoro jest ustawa-
      głupia czy mądra to inna sprawa- nie ma co wrzeszczeć. Jak się ma dzieci to
      muszą byc wydatki. Ludziom się wydaje, że wszystko powinno być za darmo-
      szkoła, opieka zdrowotna. Potem jest niski poziom wszystkiego bo
      przecież "dlaczego mam za coś płacić, mnie się za darmo należy". Za darmo to
      się nawet miejsce na cmentarzu nie należy. Co z tego, że politycy sprzeciwiają
      się płaceniu przez pacjentów za leczenie choćby symboliczne- efekt jest taki,
      że chodząc często do lekarza czeka się na wizytę pół roku albo jak jest coś
      pilnego i bolesnego płaci się grube pieniądze bo nikt nie może z bólem czekać
      wiele miesięcy. To samo ze szkołą- mundurki nie są takie złe bo choć trochę
      zatrą różnice finansowe między dzećmi oraz częściowo zlikwidują rewię mody i
      odkryte brzuchy w szkole. Ale skąd pieniądze na mudurki? Najlepiej niech
      państwo da- typowo komunistyczne myślenie. Odmów sobie rodzicu papierosów,
      wódki i kup. A nie masz to nie miej dzieci- nie widzę powodu żeby utrzymywać
      hołotę, bezrobotnych, menelów, dzieciorobów i "niezaradnych". Wiekszość
      niezaradnych żeruje na innych a drogę do dziadowania i najbliższego MOPSU na
      pamięć zna. Po co w Polsce następne pokolenia biedoty? Żadnego z takich
      nieudaczników nie ma pożytku a tylko nieustające koszty dla społeczeństwa.
      Wystyrylizujcie się i nie będziecie musieli kupowac mundurków.
      • Gość: krecik Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.ols.vectranet.pl 10.06.07, 21:42
        Podpisuję się obiema rękoma pod wypowiedzią jana2. Mocne i wymowne.
      • himo666 Re: Skąd pieniądze na mundurki? 10.06.07, 23:28
        Moje gmimnazjum (mnie to nie będzie obowiązywało bo kończę gimnazjum) rozwiązało
        tą sprawę inaczej. Na cały rok szkolny ma być tylko jedna bluza (tylko bluza).
        Koszty przewidziane przez dyrekcję to 60 zł za bluzę dziewczęcą i 80 zł za bluzę
        chłopięcą. Ceny uważam za dosyć rozsądne(oczywiście tylko w przypadku
        finansowania przynajmniej części zakupu dla dzieci z biedniejszych rodzin). Nie
        wiem jak to się będzie sprawowało (i szczerze nie bardzo mnie to interesuję) bo
        bluza (męska) wygląda na szytą z dosyć grubego materiału. O ile w zimę taki
        patent się sprawdzi to w lato może być udręką. Z tego co zauważyłem bluzy te nie
        mają odpinanych rękawów.
      • Gość: zx Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.olsztyn.net.pl 11.06.07, 07:54
        to po co w takim razie te głupie zapisy o bezpłatnej slużbie zdrowia czy
        szkolnictwie zlikwidować to i obniżyć podatki, i wtedy zgoda, a tak to tylko
        durne gadanie.
        a na marginesie jesteś zaradny zobaczymy jak długo ? jak cię raczydło dopadnie
        zrobisz się troszkę mniej - a to tylko kwestia czasu z twoim trybem życia.
        mimo wszystko dużo zdrowia.
      • Gość: gość Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.06.07, 22:00
        i Pomyśleć że taki pier.d.olnięty palant jak Jan 2 potrafi człowiekowi popsuć
        krew na sam wieczór . Czy ty porąbańcze nie rozumiesz że wielu ludzi walczy
        żeby przeżyć , żeby nie poniżać się żebraniem w pomocy społecznej o jałmużnę .
        Ze dzieciaki przychodzą do szkoły czasem bez śniadania ?- ale teraz mają
        przyjść w mundurkach . Facet czy jesteś w stanie pojąć że gdy posiadasz dochód
        w wysokości 516 zł na osobę to nie należy sie nawet stypendium dla studenta ?
        Czy obejmujesz swoim małpim rozumem że w Ci porąbańcy z sejmu co raz to fundują
        nowe wydatki . W ubiegłym roku zafundowali mi wydatek na wymianę 2 dowodów
        osobistych i 2 praw jazdy . W tym roku mundurki za rok zmienią mi nazwę ulicy i
        karzą znowu wymienić papiery . A co ja dziesięc lat temu becikowe od państwa
        brałem żeby teraz wobec państwa mieć jakieś zobowiązania ? Jak Gertych ustawą
        nakaże abyś wysłał dzieci na audiencję do papieża to też powiesz że ustawa
        głupia i wyślesz dzieciaka ? - może cIe stać bo uzywasz setek zamiast papieru
        toaletowego ale jeżeli tak to jestem za tym aby na setkach była podobizna
        Gertycha .
      • Gość: gość Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.06.07, 22:04
        Za darmo to tylko trzeba pracować dla Jana .
      • Gość: Marlena Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:42
        Kim ty jesteś człowieku żeby tak obrażażć ludzi.Kupuj sobie ten mundurek jeżeli
        masz ochotę nikt ci tego nie broni.Możesz swoje dziecko ubierać nawet w wór
        pokutny jeżeli masz na to ochotę.Wyzywając wszystkich od nierobów wykazujesz
        duże "doświadczenie życiowe".Zapominasz jednak że kiedy te nieroby zpisywały
        swoje dzieci do szkół nie było mowy o żadnych mundurkach.Z góry najbardziej
        pracowity człowieku na tym globie zakładasz że wszyscy to pijacy palacze i
        całkowici dekadenci.Na szczęście tacy jak ty pokażą tym nierobom jak żyje
        kulturalne , takie jak ty społeczeństwo ,które wysyła swoje dziecko do szkoły w
        zgrabnym mundurze z pieśnią patriotyczną i chwalebną dla miłościwie panującego
        ministra edukacji na ustach.W mojej szkole za mundurek przyjęto kamizelkę bez
        rękawów poza tym pod nią normalne ubranie.Jak jesteś taki mądry to się zastanów
        i odpowiedz na pytanie czy rzeczywiście będzie to strój jednolity czy
        niepotrzebnie wydane przez rodziców pieniądze.Większośc rodziców w naszej
        szkole właśnie tak myśli .Niepotrzebnie wydane pieniądze.I to dzięki ludziom
        myślącym tak genialnie jak ty.No chyba że masz zakład krawiecki to cię
        całkowicie rozumiem ,że ten projekt jest dla ciebie tak cenny.Wystarczy ubierać
        swoje dziecko normalnie ale tacy jak ty takich prostych rozwiązań w ogóle nie
        rozumieją.Zbyt genialne umysły potrafią tylko nieptrzebnie wydawać pieniądze i
        jeszcze im się wydaje że są tacy mądrzy.Twój post to zlepek bezsensownych zdań
        obrazających innych ludzi.W ogóle dziwię się że twoje dziecko chodzi do szkoły
        z takim plebsem którego rodzice tylko piją palą i sie nie sterylizują jak
        byłeś uprzejmy napisać I jeszcze jedno .W jaki sposób mundurek za kilkadzieśiąt
        złotych podnisie poziom wykształcenia twojego dziecka.Mądrym to trzeba się
        urodzić a nie udawać go przez sposób ubierania.Nigdy nikt nie zmądrzeje przez
        to że ubrał się w jakiś określony strój.Osobiście stać mnie nawet na kilka
        mundurkó dziennie ,ale jak czytam takie szpanerskie wypociny jak twoje to mi
        się zwyczajnie po ludzku niedobrze robi .Nie znam cię i nie wiem jakie masz na
        sobie ubranie ale za to świetnie wiem jakim jesteś człowiekiem.Nie szata czyni
        człowieka ,nie szata.
      • Gość: mx Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 00:27
        Podobno NASA organizuje wyprawę na Marsa - zgłoś się a ja ci załatwię przelot
        za darmo. Tam twoje koncepcje naaaapewnoooo znajdą zwolenników Ciouu!
      • Gość: gaś 157 Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.08.07, 13:32
        Największy jest ham, jak się z dziada robi pan. Coś mi się wydaje,
        że to właśnie taka osoba wypowiedział się w ten sposób. Skoro
        minister wymyślił mundurki to niech je udostępni. Kropka, kniec.
    • Gość: misiek Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: 88.156.63.* 10.06.07, 21:51
      ludzie jakie mundurki?
      nowela ustawy mówi o jednolitym stroju, ale nie ma napisane na czym ta
      jednolitość ma polegać - kolor, krój itd.
      wg mnie wystarczy określić np: niebieska koszula z kołnierzykiem + granatowe
      spodnie, spódnica (a może nawet jeansowe bez naszywek i innych bajerów) na zimę
      sweterek w określonym kolorze bez naszywek i innych dodatków i tyle
      niech rodzic kupuje to na co go stać
      pozdrawim
      • magdala24 Re: Skąd pieniądze na mundurki? 13.06.07, 12:18
        Mieszkam w Anglii. Tutaj mundurki sa we wszystkich szkolach, ale tylko te
        bogatsze-platne, po naszemu prywatne, kaza dzieciom kupic mundurek z tarcza lub
        emlematem szkolnym w konkretnym sklepie-oczywiscie drozszym, ktory zamawia
        mundurki dla tej szkoly prywtanej. Reszta szkol, te publiczne, po
        prostu okresla kolor koszuli, swetra i spodni, a rodzice kupuja w supermarkecie
        za 30 zl. Tutaj firmy odziezowe bija sie o klienta, wiec mozna kupic kilka
        kompletow bardzo tanio w supermarkecie (taniej niz w Polsce!! za 30-50zl nie za
        150zl!!). Czesto mozna kupic tez uzywane mundurki od starszych dzieci -
        szczegolnie dla dziewczynki bo one tak szybko nie niszcza, poza tym dzieciaki
        przebieraja sie w kolorwe ciuszki po szkole. Dlaczego my Polacy musimy tak
        komplikowac sobie zycie? nie latwiej byloby powiedziec taki odcien niebieskiej
        koszuli, a czy kupisz za 5 czy 25 zl, nie ma znaczenia byleby byla niebieska
        koszula. Po co zamawiac i okreslac cena z gory - niech rodzice kupia nawet w
        lumpeksie a firmy odziezowe niech zaleja sklepy roznymi mundurkami do wybory do
        koloru w roznych cenach. Jesli ktos chce emblemat szkoly to sobie doszyje na
        standartowym swetrze. Prezyzje prosze zostawic lekarzom, dzieciom zostawmy
        swobode. Ciekawa jestem czy ministerstwo skonsultowalo sie z innymi krajami co
        maja mundurki.....
    • Gość: jan2 Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 06:28
      Pomyłka w poprzedniej mojej wypowiedzi- "wysterylizujcie" się a
      nie "wystyrylizujcie". Przepraszam za litrówkę.
      • Gość: olo JAN2 IP: *.olsztyn.mm.pl 11.06.07, 07:16
        janie2 kup se tego litra i spadaj kupic swój mundurek
    • Gość: kasia Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.po.opole.pl 12.06.07, 05:05
      i co dostana dofinansownie na jeden mundurek a reszta? jeden nie wystarczy na
      caly rok. dzieci rosna, brudza sie. wiec tak czy siak rodziny ubigie beda
      musialy kombinowac pieniazki na mundurki dla swoich pociech...
      pomysl ministra moze i ma jakies zalety, ale ma tez pelno wad.
      • Gość: adg Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.mosar.pl 13.06.07, 14:14
        a za nauke pływania płaciliście? Jakoś nikt nie martwił sie, że niektóre
        dzieciaki nie stać płacić co miesiąc 30-40 zł.
    • Gość: ** Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: 212.160.172.* 12.06.07, 09:53
      Po pierwsze MEN ustami swego przedstawiciela stwierdził, że jednolite oznacza,
      że każdy ma być ubrany tak samo. Więc odpada wersja, że każdy ma białą ale inną
      koszulę i granatową/e ale inną/e spódnicę/spodnie.
      Po drugie. Jakie odkryte pępki w pierwszej klasie podstawówki? Dlaczego nie
      umundurowano liceów, w których chyba wystepuje ten problem? Czegoś się bano, że
      zatrzymano się tak w pół drogi?
      A bogatsi i tak się nie zgodzą, żeby dziecko w byle szmacie chodziło, więc
      biedniejsi będą zmuszani do większych wydatków.
      • Gość: misiek Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:02
        przedstawiciel MEN to może sobie mówić
        zapis musi być zdefiniowany na czym ta "jednolitość" ma polegać
        dla jednego jednolitość będzię w kolorach a dla drugiego w kroju ubioru
        i oboje będą mieli rację
        • Gość: Iksińska Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.ols.vectranet.pl 12.06.07, 14:37
          Czy ktoś pamięta jeszcze fartuszki z przed wielu lat?Może warte są
          rozważenia/zamiast tych planowanych obecnie/?Niektórzy rodzice ubolewają nad
          kosztami.A czy te srojne,kolorowe bluzeczki to za darmo teraz rozdają w
          sklepach?Przecież nosząc fartuszek czy mundurek,nie trzeba mieć tyle kolorowych
          fatałaszków.Częsciowo zgadzam się też z Janem-na pewno nie wszyscy mogą i
          powinni być rodzicami/ta sterylizacja to pewnie zdalaby egzamin/.Nie wszyscy
          nadają się do wychowywania dzieci ale oni to własnie o tym nie wiedzą.
          • slubicer Re: Skąd pieniądze na mundurki? 12.06.07, 15:19
            Ja nie rozumiem tego pomysłu dwóch mundurów, jeden na zimę i jeden na lato. Ja
            noszę mundur od prawie 13 lat i ten sam mundur czy deszcz pada czy słońce pali.
            W lecie koszulę, w zimie to samo, i kurtkę na to. Po co robić zamieszanie że
            trzeba dwa mundury kupować?!!!! JEDEN WYSTARCZY
            • Gość: lolek Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.ols.vectranet.pl 12.06.07, 19:51
              jaja po prostu z tym mundurem!Dla wszystkich sceptyków- patrz: jan2
              • Gość: ** Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: 212.160.172.* 13.06.07, 10:00
                Nosiłem fartuch szkolny za czasów komuny do konca chyba piątej, czy szóstej
                klasy i nie chcę tego dla dziecka.
                Zapytam się zatem ponownie. A dlaczego zatrzymano się w połowie (chociaż licząc
                czas do studiów to w 3/4) drogi? Dlaczego nie ma mundurków w liceach,
                technikach, zawodówkach? Gdzie tak zwany "problem" gołych pępków jest chyba
                większy.
                Co ile miesięcy w gimnazjum kupować nowy mundurek? Przecież to czas, gdzie
                uczniowie dojrzewają i potrafią po kilka, kilkanaście centymetrów rosnąć w
                kilka miesięcy.
                Dlaczego Państwo poprzez przedstawiciela jakiejś marginalnej partyjki nakłada
                obowiązki finansowe z potencjalnym zestawem kar (ciekawe jak swoją drogą będą
                karani uczniowe bez mundurka, bo że kary będą to pewne). I niech mi nikt nie
                mówi, że np. podręczniki też trzeba kupować i nikt nie kwęka. Bo podręczniki
                można kupić nowe lub odkupić używane od innych. Co zrobimy giełdę używanych
                mundurków?
                W tym roku mają podobno po 50 zł zapewnić najbiedniejszym na zakup mundurka. A
                w przyszłym roku pewnie o tym zapomną, albo postawią tak absurdalne wymagania
                pomocy, żeby jak najmniej osób skorzystało.
                • theedge Re: Skąd pieniądze na mundurki? 13.06.07, 14:03
                  Wyniki wszystkich wyborów po roku 89 pokazują, że Polacy ciągle chcą socjalizmu.
                  Dziwię się więc bardzo skąd teraz te marudzenie. Przecież na tym polega ten
                  system, że władza wie lepiej co jest dobre dla narodów a co nie. W naszym
                  ustroju oświata jest przymusowa a jej charakter od dziesięcioleci ustala
                  urzędnik państwowy. Rodzice nie mają tu absolutnie nic do gadania bo tego
                  właśnie w wyborach domaga się lud głosując na SLD, PiS, LPR, PO i inne socjalne
                  klony.
                  A tym którzy wierzą w chorą konstytucję i żyją w przekonaniu, że oświata jest
                  bezpłatna mogę tylko szczerze współczuć, że Bóg im aż tak rozumu poskąpił.
    • Gość: adg Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.mosar.pl 13.06.07, 14:07
      a ubrania dla dzieci do szkoły (letnie i zimowe) kupowałeś?
      My zamówiliśmy jednolite bezrękawniki-kamizelki (30 zł) z logo szkoły. Na
      letnie dni istnieje możliwość kupienia po 10 zl koszulek bawełnianych (tez z
      logo).
      • Gość: babajackowa Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.ols.vectranet.pl 13.06.07, 16:07
        Niektórzy tak ubolewają nad wydatkami ale przecież dotychczas też musieli
        jakieś ubranka dzieciom kupować.Prawda jest taka,że w naszych warunkach,mieć
        dziecko,to luksus,na który nie wszystkich rodziców stać.Tego problemu nie
        rozwiążą jakieś środki doraźne w postaci np.becikowego.
        • Gość: ** Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 17:09

          > Niektórzy tak ubolewają nad wydatkami ale przecież dotychczas też musieli
          > jakieś ubranka dzieciom kupować

          Każdy ubierał, jak chciał i/lub na ile go było stać. I taka jest różnica
          pomiędzy obowiązkowym strojem, a własnym.
          • Gość: gość Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.06.07, 23:42
            Tyle że za 80 zł w lumpexie można dziecku kupić ubranie na cały rok łacznie z
            kurtką na zimę ! Mundurku w lumpexie nie kupisz tylko u prywaciarza który
            zaskarbił sobie przychylność panów posłów z LPR i załatwił rynek zbytu dla
            siebie i swoich krewnych . Zdaje się że ostatnio ktoś z Łodzi oskarżal
            Wachowskiego o jakieś łapówki - może mundurkito cena za to zeznanie.
        • Gość: marlena Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:47
          Wyobrażasz sobie że dziecko będzie w jednym ubraniu chodzić codziennie do
          szkoły ,na zakupy , do kościoła i na spotkania z kolegami?To zupełnie
          niepotrzebny wydatek dodatkowy do tak już ciężkiej sytuacji rodziców.
          • Gość: gość Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.06.07, 21:40
            A co Gertych może wiedzieć o życiu za uczciwie zarobione 800 zł . Pamiętacie
            ile zarabiała jego teściowa i to bez konieczności przychodzenia do pracy?
            • Gość: ** Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 14:55
              Właśnie dostałem ze szkoły kartę, na której mam wyrazić zgodę na zakup
              "mundurka" poprzez szkołę (mogę też sam u producenta kupić, ale nie podano ceny
              takiego zakupu - może jest taka sama jak przy zakupie prze szkołę?) i że
              zobowiążę się do zapłaty do tak zamówionego stroju. Koszt kamizelki z emblematem
              około 50 zł. W zimie będę musiał jeszcze raz się bawić w zamówienie, żeby kupić
              strój letni (kamizelka to na zimę). Koszt nieznany. Dodatkowo rząda się ode mnie
              nr dowodu osobistego (ciekawe na jakiej podstawie?) i ostrzega o
              odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych danych (znów ciekawe na jakiej
              podstawie i czy szkoła mnie zadenuncjuje do prokuratury jak podam niewłaściwy
              rozmiar stroju? {w końcu za swoje pieniądze chyba mogę wybrać jaki chcę rozmiar
              ;)?}).
              • Gość: lole :P Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.07, 23:31
                Po co komu taki syf jak mundurki?? wg. mnie to jest bezsens!! a Jeżeli ktoś
                zarabia bardzo mało?? to co?? ma nie kupić chleba tylko mundurek?? i jeszcze ma
                więcej miż 1 dziecko?bo Giertych tak zarządził? Dobrze że go wywalili bo nie
                wiadomo co by jeszcze zrobił;/ a bogacze niech siedzą cicho bo oni gó.. wiedza
                o sprawach biedniejszych ludzi;/
                • Gość: WAWA Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.ols.vectranet.pl 15.08.07, 10:13
                  Mam dziwne wrażenie,że,/nie wiem jak Cię właściwie
                  nazwać,lole,/twoje przemyślenia są właśnie po powrocie z pod budki z
                  piwem.
    • Gość: arra2 Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.ols.vectranet.pl 10.09.07, 21:15
      W czasie panującego "bumu" na mundurki w szkołach mogę stwierdzić,
      że do ubiegania się o dofinansowanie ich zakupu ma bardzo wiele
      dzieci, które na co dzień ubierają się w oryginalne drogie ciuchy, o
      jakich moje dzieci mogą tylko pomarzyć. Ja jednak muszę za nie
      zapłacić, rodzicom tych drugich sfinansują po części płacone przeze
      mnie podatki, bo niestety dochód w rodzinie przekracza 350zł/os.
      (granica ta jest po prostu śmieszna!!!).Mam nadzieję, że częściowe
      ujednolicenie strojów będzie miało wpływ na wychowanie dzieci. Może
      spowoduje, ze będą w nich bardzo grzeczne?? Oby tak..
      • Gość: lolek Re: Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.ols.vectranet.pl 10.09.07, 21:33
        najciekawsze są osoby które deklarują dochód = 0 zł
        z czego oni żyją? kradną?
        współczuję osobom, które tej pomocy naprawdę potrzebują, a ich dochód to nieco powyżej tych magicznych 351 zł
    • Gość: JPG Skąd pieniądze na mundurki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 01:47
      hmmm co dobrego w mundurkach? to to ze dzieciaki jak to dzieciaki lubia sie
      chwalic, tym ze maja cos lepszego od innego dziecka..., poza tym dzieci sa
      brutalne nie umieja jeszcze tak oceniac rzeczywistosci, jak ludzi dorosli,
      czesto wyrzadzajac innym dziecia krzywde [choc nieswiadomie w duzej mierze],
      najsmiewajac sie dokuczajac...

      co zlego? a to ze wiele jest rodzin gdzie rodzice pracuja legalnie.. a ich
      dochod wynosi np 400 zl na czlonka rodziny heh... ledwie wiazac koniec z
      koncem... musza za takie cos placic cos tu trzeba z tym zrobic...
Pełna wersja