Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur

IP: *.ucsd.edu 25.07.07, 22:05
A Wyborcza sie spoznila bo duzy artykul na ten temat byl w Newsweek'u.
Podejscie samorzadowcow jest koszmarne - czy nie powinnismy sie zaczac
martwic teraz, zanim bedzie za pozno? Wycinanie przydroznych drzew, nowe
zwirownie - juz teraz kraje Zachodniej Europy wygladaja bardziej zielono z
lotu ptaka niz wiele regionow Polski. Ile trzeba czasu, zeby zrozumiec ze nie
tedy droga?
    • Gość: krysia Re: Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 22:12
      To skandal- jak zwykle najważniejsze są pieniądze. To że ktoś chce zarobić to
      normalne- nienormalne jest pozwalanie na dewastację naszych stron. Decydenci,
      od których zależą decyzje powinni się nie zgadzać i nie byłoby problemu. Nie
      potrzeba na Warmii i Mzurach obrzydliwego Śląska, z jego dziurami i
      zapadliskami.Chrońmy to co mamy.
    • Gość: do Krzyśka Re: Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur IP: *.ols.vectranet.pl 25.07.07, 22:54
      nie to, że spóźniła się, tylko przeczekała, jak mina emocję i zerżnęła z
      "Newsweek'a"- tyle.
      • redakcja.olsztyn Re: Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur 26.07.07, 09:43
        Z niecierpliwością czekamy na konkretne wskazania, co zerżnęliśmy.
    • Gość: S.Czachorowski Żwirownie nie są takie złe:) IP: *.uwm.edu.pl 26.07.07, 07:39
      Każde zjawisko ma wiele aspektów. Bez wątpienia nowe żwirownie zmianiają
      krajobraz. Ale po zakończeniu eksploatacji w żwirowniach i piaskowaniach
      pozostają małe zbiorniki wodne. Błędem byłoby zasypywanie i "rekultywacja". Te
      nowe zbiorniczki wodne są cennym siedliskiem dla wielu gatunków kregowców i
      bezkręgowców (jakiez unikalne ważki, chrząszcze wodne i chruściki tam żyja!).
      Zbiorniki te mają charakter wczesnosukcesyjny i dlatego znajdują tam warunki
      życia gatunki, które zanikają w silnie zarośniętych i zeutrofizowanych
      zbiornikach wodnych. Zbiorniki powyrobiskowe to opisywane przez prasę dwa
      zbioniki koło Hotelu Relax (ul. Żołnierska, za OSiRem).
      Eutrofizacja, osusanie i zarastanie są faktem w naszym regionie. Zbiorniki
      powyrobiskowe mogę być elementem czynnej ochrony gatunków wodnych.
      Same żwirownie i piaskownie (oraz glinianki) nie są wielkim złem w naszym
      krajobrazie z punktu widzenia ochrony przyrody. Złe jest ich zasypywanie (np.
      śmieciami). Piszę to jako ekolog-naukowiec. Da się pogodzić potrzeby gospodarki
      i potrzeby ochrony zasobów przyrody (te są także elementem rowzoju turystyki).
      Oczywiście lokalnych konfliktów interesów nie da się uniknąć. Trzeba się
      jedynie nauczyć je sensownie rozwiązywać. Pozwolenie na wydobycie zwiro warto
      byłoby łaczyć z ustaleniem rekultywacji czy raczej wykorzystania zbiorników
      powyrobistkowych do czynnej ochrony przyrody. Byc może w większym zakresie
      warto wykorzystać wiedzę z zakresu "inżynierii ekosystemów" (w skali
      krajobrazu), tak aby kompensować niekorzystne zmiany przemyślanymi
      działaniami.Skoro żirownie muszą być (potrzebujemy surowca na budowy), to warto
      minimalizować straty a zbiorniki powyrobiskowe wykorzystać do aktywnej ochrony
      gatunków zagrożonych.
      Strome zbocza żwirowni, nieporośniete, to szansa także na oddtwarzanie łąk
      kserotermicznych i związanych z nimi rzadkimi zwierzętami.
      • Gość: ja Re: Żwirownie nie są takie złe:) IP: 88.156.63.* 26.07.07, 14:30
        no prosze, jaki sensowny komentarz. szkoda ze autorzy artykulu nie poglebili
        tematu. a co do tzw. ekologow - wydaje mi sie, ze czasami to oni zyja na
        ksiezycu. dlaczego mamy sciagac surowiec (zwir) z innych krajow, skoro mamy go u
        siebie? jego transport z tak daleka zanieczyszcza przeciez srodowisko, o ktore
        tak walczycie. zamiast negowac kazda inwestycje warto zastanowic sie co mozna
        zrobic, aby jej wplyw na srodowisko byl jak najmniejszy, a moze nawet pozytywny.
      • Gość: Poinformowany Re: Żwirownie nie są takie złe:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 18:12
        "Pozwolenie na wydobycie żwiru warto byłoby łączyć z ustaleniem rekultywacji czy
        raczej wykorzystania zbiorników powyrobiskowych do czynnej ochrony przyrody" -
        to ideał, a rzeczywistość jest odmienna, jeżeli jest plan rekultywacji to
        przedsiębiorcom potrzebny do uzyskania uzgodnień i pozwoleń, na tym się jego
        rola kończy, bo po zakończeniu eksploatacji (nie tylko żwiru też i innych
        kruszyw) firma pada i ma wszystko w d... (znane są na terenie województwa takie
        przypadki), a nawiasem mówiąc to eksploatacja często odbywa się z naruszeniem
        prawa jak i praw stron (daleko nie patrząc jest tak w Łęgajnach)... Dziennikarze
        do roboty nagłaśniajcie i obnażajcie przekręty i afery... dalej prokuratorzy do
        roboty.
      • Gość: szpiki Re: Żwirownie nie są takie złe:) IP: *.um.poznan.pl 27.07.07, 08:27
        Pewnie zgodziłbym się z wypowiedzią S.Czachorowskiego gdyby toczyła np Śląska.
        Ale te żwirownie powstają na Mazurach i Warmii, gdzie zbiorników wodnych nie
        brakuje (w końcu to obszar młodoglacjalny, w przeciwieństwie do południa Polski,
        gdzie przy bardzo nielicznych jeziorach takie dodatkowe oczka wodne zwiększałyby
        bioróżnorodność i liczbę siedlisk).
      • Gość: perforator Re: Żwirownie nie są takie złe:) IP: *.dolsat.pl 27.07.07, 10:36
        no z bogiem sprawa jesli to jest spora zwirownia, w rozsadnie wybranym miejscu i
        "firmowa" a nie "dzika". Ale wystarczy sie przejechac po okolicy żeby naliczyc
        dzeisiatki, o ile nie setki małych dziur w ziemi, bez sensu, ładu i składu,
        które powstały dlatego że ktoś potrzebował piasku na fundament. Potem takie cos
        straszy w krajobrazie, dzieciaki bawią sie na skarpach w parkour, ludzie śmieci
        wywożą, a zbiorniki inigdy tam nie powstaną, bo jak ma powstać zbiornik skoro
        podłoże jest zupełnie przepuszczalne?

        A zbiornik "wczesnosukcesyjny" po dużej żwirowni to przeważnie małe
        oligotroficzne oczko wodne z utrudnionym dojściem do brzegu i ubogim życiem
        organicznym. Na cholere nam takie zbiorniki, skoro naturalnych jest całkiem sporo?
      • Gość: perforator Re: Żwirownie nie są takie złe:) IP: *.dolsat.pl 27.07.07, 14:11
        > Strome zbocza żwirowni, nieporośniete, to szansa także na oddtwarzanie łąk
        > kserotermicznych i związanych z nimi rzadkimi zwierzętami.

        chyba zbiorowisk psammofilnych... Łaki kserotermiczne to na podłożu
        zasobniejszym, a nie sypkim piachu. O, na przykład wapienne wychodnie jurajskie.
        Na piachu to bedzie macierzanka, szczotlicha, jasieniec piaskowy a dalsze
        stadium sukcesji to bór suchy (cladonio-pinetum). I przeciez nie bedzie nikt
        spasał takiego czegoś, żadna murawa nie powstanie, najwyżej las zaleczy ranę i
        tyle.
    • weganin11 Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur 26.07.07, 09:45
      Nie wszyscy urzędnicy mają predyspozycje do zajmowania stanowisk w Urzędach.
      Większość to kombinatorzy którzy kręcą na boku swoje interesy rodzinne.
      O tym możemy się przekonać przy wszelkich nietrafionych inwestycjach ,a jest
      ich dużo.
      • Gość: leron Re: Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 08:30
        Zgadzam się z wypowiedzią internauta odnośnie i strony korzystnej dla
        srodowiska przy eksploatacji zwiru, napewno wazna jest sprawa rekultywacji,
        wydobywajacy nie powinien otrzymywac odrazu koncesji na całe złoze i już w
        trakcie wydowycia byc zobowiazany do częściowego zagospodarowywania wyrobiska
        ( nie składaniem odpadów) tego powinny pilnowac inspektorzy. Co do internauty
        piszącego o urzędnikch to też się zgadzam, pracują aby mieć opłacony ZUS i
        naganiają sobie lub swoim bliskim co lepszą robote, dominują w tym pracownicy w
        dziale budownictwa. Niestety jesteśmy krajem gdzie korupcja kwitnie a wielu
        pewnie uwikłanych ma pretensje ze niektórzy chca z tym walczyc - a bez układów
        i zależności napewno zyło by sie nam spokojniej.
    • Gość: twoja_stara Re: Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur IP: *.nyc.res.rr.com 27.07.07, 04:09
      Krajobrazem sie nie najesz glupi pismaku.
    • torelek Re: Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur 27.07.07, 08:42
      Ja odnoszę wrażenie, że gdyby ktoś raptem zabrał się do zasypywania starych
      żwirowni, to też by zaraz ekolodzy krzyk podnieśli.
      • Gość: zainteresowany Re: Żwirownie niszczą krajobraz Warmii i Mazur IP: *.ols.vectranet.pl 30.07.07, 23:44
        A jak można zabronić otwierania nowych żwirowni? Czy ktoś zna sposób?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja