New Yorker opisuje więzienie CIA koło Szyman

IP: *.olsztyn.mm.pl 06.08.07, 15:50
> Nie miał pojęcia, gdzie jest do czasu, kiedy na butelce
> wody zauważył napis po polsku.

A on przecież doskonale znał polski, bo jego babka była z pochodzenia polką
itd....

Co za bzdury...
    • Gość: Lxx New Yorker opisuje więzienie CIA koło Szyman IP: *.ols.vectranet.pl 06.08.07, 18:59
      No dobra przyzm się to ja go trzymałem u siebie na działce ale za drogo mnie to
      kosztowało. Ludzie co za brednie, dziwie się, że to drukujecie. Ciekawe skąd ten
      cudak znał j.polski. Połowa amerykańskich obywateli nie wie gdzie leży Polska.
      Może to był czeski, słowacki przecież litery są prawie takie same. Na byle
      batoniku napisy są w kilku jezykach.
    • Gość: KROLL New Yorker opisuje więzienie CIA koło Szyman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 19:25
      Pewnie zobaczył cenę - 2,5 PLN i się zorientował....
    • trzymilionowy.post Zauważył napis na butelce po polsku:)))))))))))))) 06.08.07, 19:47
      Proszę o więcej tak wiarygodnych informacji;)
    • Gość: wojoman New Yorker opisuje więzienie CIA koło Szyman IP: 68.145.49.* 07.08.07, 05:57
      a moze przeczytal

      "Made in Poland" na butelce

      facet konczyl studia w USA to chyba to zrozumial, w przeciwienstwie
      do Twoich kolegow
      • Gość: Agata Re: New Yorker opisuje więzienie CIA koło Szyman IP: 80.54.88.* 07.08.07, 19:37
        > "Made in Poland" na butelce

        Zaraz, zaraz.... czy to na pewno jest w języku polskim?
        ;)
        pozdr.
        Agata
Pełna wersja