Gość: au
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.09.07, 20:05
wiele razy jechałem OK, ale nigdy nie dostałem biletu. Więc o jakiej kontroli
tu mowa? I niby dlaczego opłata manipulacyjna - przeciez w ten sposób firma
jest zachęcana do wystawiania całkiem nieuzasadnionych mandatów (w takich
przypadkach to pasażer powinien dostać odszkodowanie za czas stracony na
wyjaśnienia).
I jeszcze stary problem jakie dokumenty wystarczają do ulgi - to warto
wywiesić w autobusach, informację jasną i wydrukowane dużą czcionką, żeby nie
było nieporozumień. Dzisiaj jest z tym cyrk, co innego z MPK a co innego potem
kanary, np. jakieś wyciągi bankowe świadczące o otrzymywaniu renty czy
emerytury, dokumenty stwierdzające że student nie skończył 26 lat itp. Byle
reklamować za co te 10 zł firma zgarnia. I skończyć wreszcie z płaceniem
mandatu kanarowi, bo juz było że pieniądze wcale nie trafiały do MPK. Podobnie
jak drogowe, te mandaty powinny być jedynie kwitkiem do opłacenia na poczcie,
w banku albo kasie MPK.