O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 21:04
Za 1.200 brutto? Nie dziękuję, wolę bez.
    • Gość: gosc O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.ols.vectranet.pl 07.09.07, 21:26
      wierszyk rewelacyjny. usmialem sie maksymalnie. i do rymu i z sensem
      • Gość: fajnie fajnie IP: *.olsztyn.mm.pl 07.09.07, 21:57
        przez lata pracodawcy pomiatali pracownikami, niech teraz się też trochę
        postresują. Mam jednak nadzieję, że w końcu zapanuje równowaga: pracodawcy będą
        szanować pracowników, a pracownicy pracę. No, ale póki w Olsztynie płaci się
        4zł/h, to pewnie o takim błogostanie można tylko pomarzyć. A znam firmy u nas,
        które mają się świetnie, a zarabia się w nich grosze. Z największą piekarnią i
        jej właścicielem w czarnym mercu S na czele.
        • Gość: PPP Re: fajnie IP: *.ols.vectranet.pl 07.09.07, 23:37
          jakie 4? ja mam całe 6!!!
          • piaska6 Re: fajnie 10.09.07, 12:24
            Ja pracuje na pol zlecenia i nie placa mi za nadgodziny.
            W ogole od miesiaca przegladam oferty, wysylam cv i listy m, ale nikt nie
            oddzwania... Pracodawcy maja takie wymagania, ze czasem paralizuje mnie strach
            przed zrobieniem z siebie debila. Doswiadczenie zebralam tylko takie, na jakie
            mi pozwolila obecna praca (redaktor serwisu internetowego), nie mam mgr, tylko
            licencjata i technika z dwoch roznych kierunkow. Moj angielski jest sredni a nie
            biegly - a na korki mnie nie stac. I co mi z setek, tysiecy ogloszen, skoro malo
            ktory pracodawca podaje w ogloszeniu pasujacy do mnie profil? A jesli juz
            podaje, to i tak nie oddzwania. Swoja droga z doswiadczenia wiem, dlaczego.
            Wiekszosc ogloszen to fikcja - zatrudnia sie i tak "swojego".
            • olias Re: fajnie 10.09.07, 12:35
              zgłoś "prawie biegłą" znajomość angielskiego. 80% pracodawców nie
              odróżni ang. od niemieckiego. dodaj doświadczenie zawodowe, wbrew
              pozorom jeśli gdzieś pracujesz to wiesz więcej niż myślisz. tylko
              musisz sam spisać "rzeczy jakie nie um,iałbym gdybym tu nie
              pracował".
              np. przyszło Ci do głowy napisać w cv znajomość języka html? ;-)
              • piaska6 Re: fajnie 10.09.07, 12:55
                W cv oczywiscie mam napisane, ze znam HTML - w koncu jesli cos juz znam, to sie
                tym musze pochwalic :P
                Ogolnie wychodzi na to, ze lepiej pracowac po roku w roznych firmach, niz 5 lat
                w jednej, bo ma sie szersze doswiadczenie. Kto mogl przewidziec, ze mi po 3
                latach nie beda w stanie zaoferowac umowy na pelen etat i bede musiala szukac
                innej pracy :/
                • Gość: z Lidla Tylko nie praca w L_I_D_L! IP: *.dialog.net.pl 10.09.07, 14:17
                  Najgorszy z super- hiper- marketów pod względem traktowania,
                  płacenia i szanowania pracowników!
                  • ewolucja3 Re: Tylko nie praca w L_I_D_L! 10.09.07, 15:45
                    to też kwestia fatalnej organizacji pracy w Lidlu. Często widzę jak
                    męczące dla pracowników jest np. to, że co chile muszą biegać na
                    stanowisko z alkoholem, co odrywa ich od innych obowiązków. Do
                    obsługi alkohlou powinien być osobny pracownik!
                • olias Re: fajnie 10.09.07, 21:46
                  w PL namnozyło się takich dziwacznych firm w których menagerowie "na
                  dzień dzisiejszy NIC nie wiedzą". Wygląda na to że jeśli w firmie
                  przy rozmowie o pracy zaczynają bąkać że potem zobaczyymy - WIEJCIE
                  MŁODZI CO SIŁ W NOGACH! Widzę to już zbyt często z drugiej strony.
                  Jak stary wróbel obserwujący marnowanie czasu młodego człowieka.
                  Przyjdzie na czas określony, pozna swoje "przyszłe" miejsce pracy,
                  pozna robotę, będzie harował za psie gówna a potem zaproponują mu
                  kolejny okres zatrudnienia. Bo znowu "na razie to NIC nie wiadomo co
                  dalej". I ludziska rzucają firmę a kretyni od zarządzania szukają
                  kolejnego jelenia którego ja będę znowu przygotowywał - uczciwe,
                  wspólczując tylko bo ja wiem to czego on jeszcze nie wie.
                  Taki polski model zarządzania poprzez niewiedzę. Skutek awansów
                  śwoków z rodzin i znajomych.
        • onioni Re: fajnie 10.09.07, 07:16
          a ja znam firme, gdzie lenie robole:

          - psują wszelkie zamówienia (a zakład ma kase z tego co zrobią, a
          nie popsują!)
          - ciągle łażą i narzekaja, że za mało zarabiają
          - ciągle chca wolnego
          - szantaż, że wyjadą do iralndi (gó..o prawda, lewusy co ani 1 słowa
          nie znają po ang.)

          Zarabiali w okolicy 1300 na czysto. Szef powiedział, możecie
          zarabiac nawet i 2000 zł, bo będziecie mieli udziały w tym co
          zroicie. Bo już był zrozpaczony tym, jak knoca sprawe! Totalne
          olewusy. Warunek był taki, na czysto mają 900 zł + urobek - czyli
          możlwiosć zarobku w okolicy 1500-2000 zł.
          Porobili tam 2 msc, ale okazało się, ŻE NIESTETY MUSZĄ PRACOWAĆ W
          tym systemie, więc wpadli na genialny pomysł:

          "chcemy 2000 zł, ale już na stałe" buahhaa

          Nic, tylko lać po mordzi i patrzeć czy równo puchnie.

          Dziś z powrotem zarabiaja 1300 i olewają pracę, bo wszyscy
          pracownicy, rodem jak by z programu Usterka!

          • Gość: Hanusia Re: fajnie IP: *.ols.vectranet.pl 10.09.07, 08:24
            Onioni,czy przypadkiem to nie Ty jesteś tym szefem,co to
            obiecuje ? "Wy róbta a my wam nie bójta się" .Ludzie chcą i
            potrafią pracować ale musza wiedzieć za co . Dlaczego chcą od razu
            2000 ? Dlatego,że jest dużo szefów,którzy mają ogromny klopot z
            rozstaniem się z gotówką i zapłatą pracownikom. Najlepiej,żeby robol
            robił i niczego nie chciał,prawda szefowie / nie wszyscy ale jednak
            w sporej liczbie /.
            • Gość: NIput Re: fajnie IP: *.pro-internet.pl 10.09.07, 08:35
              U mnie w bylej firmie (obecnie pracuje juz w troche innym miejscu ale nie z
              powodu zarobkow czy zlych kontaktow z szefem) to zwykly pomocnik na budowie bez
              kwalifikacji i trudniacy sie raczej przenoszeniem rzeczy lub odpalaniem fajki
              tym co umieja cos zrobic zarabial 2000 z gorka a ty sie dziwisz ze oni chca 2 z
              gory??Powodzenia
              • zuzur Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. 10.09.07, 09:55
                Robota czysta, spokojna, od-do, pensje na czas. Trzeba pogadać przez
                telefon, napisać pismo, z czego 20% po angielsku. Praca marzenie,
                szczególnie dla kobitki. Na rozmowie stawia warunek: w umowie 1000
                zł brutto, reszta w postaci premii uznaniowej, należnej co miesiąc.
                Premii nie ma, jak pracownik z jakiegoś powodu przestanie
                przychodzić do pracy. W ciągu miesiąca przesłuchał kilkanaście osób,
                a tylko 2 zdecydowały się na angaż. I jak tu wierzyć ludziom?
                • mariuszdd Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. 10.09.07, 10:18
                  zuzur napisał:

                  > Robota czysta, spokojna, od-do, pensje na czas. Trzeba pogadać przez
                  > telefon, napisać pismo, z czego 20% po angielsku. Praca marzenie,
                  > szczególnie dla kobitki. Na rozmowie stawia warunek: w umowie 1000
                  > zł brutto, reszta w postaci premii uznaniowej, należnej co miesiąc.
                  > Premii nie ma, jak pracownik z jakiegoś powodu przestanie
                  > przychodzić do pracy. W ciągu miesiąca przesłuchał kilkanaście osób,
                  > a tylko 2 zdecydowały się na angaż. I jak tu wierzyć ludziom?

                  Dwie masz zaangażowane ,w czym problem ?
                  • zuzur Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. 10.09.07, 11:54
                    Potrzebował 4 osoby. Ale ma już sprawę rozwiązaną. Te dwie pierwsze
                    ściągnęły koleżanki. On też jest zadowolony, ponieważ nie musi już
                    przesłuchiwać nygusic, potencjalnie chorych, czy przyszłych matek,
                    które nie szukają pracy tylko zasiłków.
                    • olias Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. 10.09.07, 12:46
                      te, niebądź taki hop do przodu. na całym cywilizowanym świecie
                      (przynajmniej w starej UE) przeyszłe matki są traktowane jako skarb
                      narodowy, nie zaś leniwe oszustki. Dowiedz się najpierw jak są
                      traktowane matki w niemieckich, francuskich, holenderskich firmach
                      zanim znów otworzysz dzioba. p.s. czy Ty też z matki, czy z kapusty
                      może?
                      • Gość: tomasso Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:29
                        owszem są dobrze traktowane, pod warunkiem że macierzyństwa nie
                        traktują jako sposobu na spędzenie życia na kawkowaniu z
                        przyjaciółkami utrzymując się z zasiłków "bo im się należy" ,"bo nad
                        mamusią każdy musi się litować" itp.

                        Co innego kobieta poważnie traktująca rolę matki i pracownika (nie
                        jest łatwo to pogodzić, ale przy odrobinie wysiłku i normalnym
                        pracodawcy da się) a co innego naciągacze (naciągaczki?), szukające
                        pretekstu żeby się bezkarnie obijać.
                        • olias Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. 10.09.07, 21:50
                          jak mi Bóg miły ... nie wiem o co ci człowieku biega. Przypominasz
                          mi naszego byłego prezydenta (osobę nota bene zasłuzoną) który też
                          tak ... był za a nawet przeciw.
                          • olias Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. 10.09.07, 21:55
                            spróbuję wyjaśnić mój pogląd w sposób prosty, najprostszy. Przez
                            kilkanaście lat w RP III matki
                            1. nie mogły być wyrzucane z pracy w czasie urlopu macierzyńskiego.
                            Więc wszystkie były wyrzucane na zbity pysk w pierwszym dniu powrotu
                            do pracy.
                            2. każda młoda kobieta przychodząca do firmy by rozmawiać o pracy
                            miała lustrowany brzuch. Czy aby nie jest oszustką usiłującą wkraść
                            się do pracy i natychmiast ..... zapytaj je jak się wtedy czuły.
                            Ludzie! w cywilizowanym świecie za pytanie o ciążę przy przyjmowaniu
                            do pracy firma buliłaby taką kasę że ani kobieta ani jej dziecko nie
                            musiałoby w ogóle pracować.
                            • Gość: ajmax Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. IP: *.aster.pl 10.09.07, 22:40
                              I to jest właśnie nienormalne. Nie to, żebym miał coś przeciwko
                              matkom. Ale od opieki nad matkami jest ZUS, a zakład pracy jest od
                              pracowania. Druga nienormalna rzecz, to hipokryzja. Dziewczyna musi
                              udawać, że chce pracować, żeby mogła wziąć pieniądze za
                              macierzyństwo. Dlaczego matki ma wspomagać zakład pracy, a nie np.
                              klub sportowy, albo PKP? Jest to równie absurdalny pomysł. Głównym
                              powodem bezrobocia jest brak swobody fluktuacji kadr.
                              Niepełnosprawnego nie można w łatwy sposób zwolnić, więc na wszelki
                              wypadek lepiej go nie zatrudniać. W cywilizowanym świecie nie ma
                              pytań o ciążę, bo cywilizowane kobiety nie zawracają sobie głowy
                              pracą w tak ważnym okresie życia dla niej i jej dziecka. Musisz
                              olias jeszcze wiele zobaczyć, żeby przestać pleść takie
                              socjalistyczne bzdury.
                  • olias Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. 10.09.07, 12:43
                    a w tym problem że każdą można oszukiwać przez miesiąc. potem nie ma
                    premii = nie ma pracownika. zresztą w ciagu miesiąca dowiedzą się co
                    oznacza stwierdzenie "i inne obowiązki".
                • Gość: Mam pracę A u mnie na czarno 2,50PLN/h!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:20
                  A u mnie w miejscowości ok.50 tyś mieszkańców właściciel produkujący opakowania
                  znajomej zaproponował 2,50PLN na godzinę, ale na czarno.
                  Znajoma pochodzi z pobliskiej wioski sam dojazd dziennie pochłonie 5 PLN.
                  Nic tylko pracować.
                  A jej dzieci są pracowite, zdolne jak cholera i chciały by iść na studia.
                  Kobieta tymi 2,5PLN była i chyba jest załamana.
                  Zapytała mnie jeszcze, gdzie ma znaleźć lata wysługi do emerytury.

                • Gość: barnabiszon Re: Mój znajomy płaci 2000 zł na rękę za biuro. IP: *.aster.pl 11.09.07, 19:13
                  A może by tak zacząć od podstaw, czyli od wprowadzenia obowiązku
                  odpowiadania na złożone aplikacje i to bez względu decyzję. Nie
                  widzę również zapotrzebowania pracodawców na pracowników, skoro na
                  moje ogłoszenia oraz CV zamieszczone w portalach pośrednictwa pracy
                  nie ma innego odzewu niż akwizycja ubezpieczeń. Na ca 500 złożonych
                  aplikacji oraz odsłon ogłoszeń = 4 oferty akwizycji. Sądzę że
                  pracodawcy po prostu szukają wybitnych fachowców z certyfikatami,
                  uprawnieniami i biegłą znajomości 3-4 języków obcych ale
                  zadawalających się wynagrodzeniem w wysokości minimum socjalnego. A
                  to już jest problemem !
              • Gość: fajnie Re: fajnie IP: *.olsztyn.mm.pl 10.09.07, 21:27
                to znowu ja. Dziś opowiadał mi jeden człowiek, jak wyglądają realia w jego
                firmie budowlanej. W piątek była wypłata, dziś z 20 pracowników do pracy
                przyszło 12, reszta najwyraźniej przeoczyła, że jest już poniedziałek. Z tych 12
                2 było pijanych.
                Prawda zawsze leży po środku... Chętnie wierzę w historie o szefach
                krwiopijcach, ale wśród pracowników też zdarzają się łajdaki.
                • Gość: Gosial Oni udają,że nam płacą... IP: *.85-237-189.tkchopin.pl 10.09.07, 22:11
                  więc my udajemy, że pracujemy!

                  Takie stare ale aktualne powiedzonko!
          • Gość: adamxyz3 Re: fajnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:32
            Jaki pan taki kram-marny pracodawca,to i marni pracownicy.
            • olias Re: fajnie 10.09.07, 12:49
              kurnia! a Irlandczycy wznoszą modły do nieba za dar pracowitych
              Polaków. To jak to jest? leniwi ci Polacy czy doskonali pracownicy?
          • Gość: ANECIA Re: fajnie IP: *.lublin.enterpol.pl 10.09.07, 12:03
            Jaka płaca taka praca.
            • Gość: Kuba Re: fajnie IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 13:42
              Jaka płaca, taka praca, jaka ofiara taka wiara.Na jednej z uczelni informatyk
              zarabia 1200zł miesięcznie , oczywiście posiada studia informatyczne i naprawdę
              coś umie.Kombinuje po godzinach,jak tu dorobić, po prostu uczelnia go do tego
              zmusza.To właśnie jest niewolnictwo, możesz pracować albo zdechnąć.
          • olias Re: fajnie 10.09.07, 12:40
            onioni! domyślam się, jestem prawie pewien, że jesteś synkiem owego
            przedsiębiorcy który ma do dyspozycji tylko leni i obijboków.
            Domyślam się że nawet nie wiesz co to jest praca. tatuś nie kupił ci
            wozu uzasadniając to leniwymi nierobami. Pewnie często skarży się w
            domu jaki to ciężki los jego.
            przekaż tatusiowi gratulację - nie każdy potrafi tak wyszkolić
            załogę. A może tatuś tak się nadaje na przedsiębiorcę jak kozia dupa
            do filharmonii? wiesz ... niektórzy potrafią co najwyżej kopać doły.
        • olias Re: fajnie 10.09.07, 12:30
          ależ polscy pracownicy SZANUJĄ pracę. I sami są SZANOWANI. w
          Irlandii, Anglii a ostatnio w Holandii.
          • konread Re: fajnie 10.09.07, 23:18
            I w tym tkwi sęk, nasi pracodawcy obudzili się z ręką w nocnikach, po otwarciu
            granic, gdyż w relacjach właśnie pracownik - pracodawca panował jednostronnie
            nie szacunek a strach przed utratą pracy z powodu dużego bezrobocia, co
            pracodawcy skrzętnie wykorzystywali, nawet włącznie z poniżaniem. Teraz kiedy
            solidni pracownicy powyjeżdżali, w kraju zostały w większości przypadków
            leserzy, na których się narzeka.
            Trzeba przyznać że jest to jednak pewna sprawiedliwość dziejowa, wystarczy sobie
            przypomnieć określenie "pokolenie 1200"!
      • damiian2 12% bezrobocie a oni w żydowskich gazetach próbują 10.09.07, 12:13
        ludziom wmawiać że chętnych do pracy nie ma. Wielu przedsiębiorców
        czekuje że za 700zł za mc człowiek będzie zapie 60 godzin
        tygodniowo. Nic dziwnego że chętnych nie ma
        • Gość: jaff mam firme i placa wyglada tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:10
          zarobki sa liczone w systemie akordowym i probowalem to wprowadzic przez okolo 8
          miesiecy ale do ludzi nie docieralo ze moga zarobic wiecej jak beda naprawde
          pracowac (bo w np anglii naprawde pracuja) wiec po naprawde usilnych
          przekoniwaniach i pokazwaniu im wyliczen ile moga zarobic dotarlo i jaki efekt -
          obecnie zarabiaja po 1700-2000 na reke (a jest to zwykla fizyczna praca nie
          wymagajaca praktycznie zadnych kwalifikacji) wychodzi im obecnie od 8 do 16
          zł/godz a moga zarobic jeszcze wiecej jest tylko jeden warunek - TRZEBA CHCIEC
          (wczesniej zarabiali 900-1200). bo u nas w karju jest niestety taka mentalnosc
          ze chce sie zrabiac ale nie chce sie pracowac. u mnie obecnie i produkcja mocno
          sie poprawila i ludzie sa zadowoleni (tak mi sie przynajmniej wydaje) ale
          zeby dojsc do tego stanu musialem im wbijac to do glowy przez dluuuuuuugi czas.
          pozdrawiam
          • Gość: Rafi Re: mam firme i placa wyglada tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:20
            Widzisz tylko że często jest tak (np w mojej wcześniejszej pracy) że apel
            pracodawcy płacę tyle i tyle za zrobioną robotę tyle za nadgodziny postarajcie
            się. No to się postaraliśmy przychodzi czas wypłaty gościu mówi nie no tyle to
            ja nie mogę wam wypłacić i dostaliśmy jak zwykle. Efekt jaka płaca taka praca.
            Pozdrowionko
          • olias Re: mam firme i placa wyglada tak 10.09.07, 21:58
            współczesne zarządzanie i praktyka w krajach cywilizowanych już
            dawno odrzuciły akord. Jest nieekonomiczny, nieetyczny, prowadzi do
            spadku jakości produktu.
      • Gość: robotny Re: O pracodawco królu zbawco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:18
        ciekawe ile gość proponował że miał tylko 4 chętnych. wierszyk to za mało liczą
        się konkrety
    • Gość: malenka114 mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.p.pppool.de 07.09.07, 21:32
      no tego nic nie przebije! albo koles ktory wyszedl z komorka z pracy
      ``po angielsku`` hahaha :-P
      • Gość: n/t Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 21:42
        A wystarczy tylko podnieść płace. Ale to olsztysnkim smalbyznesmenom
        jakoś do głowy nie chce przyjść.
        • Gość: olsztyniak 2 Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.olsztyn.mm.pl 07.09.07, 21:51
          Gość portalu: n/t napisał(a):
          > A wystarczy tylko podnieść płace.
          Jeżeli pracodawca jest sknerą to masz rację.Ale jeżeli zduszony jest
          podatkami i innymi haraczami to już jest inaczej.Załóż własny biznes
          i wtedy zatrudnij ludzi i płać im godziwie.Oraz oczywiście wszystkie
          należne daniny dla państwa.
          >Ale to olsztysnkim smalbyznesmenom jakoś do głowy nie chce przyjść.
          aczkolwiek możesz nie mieć racji
          • Gość: Helmi Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.ols.vectranet.pl 07.09.07, 22:12
            Przecież płace podnosi się brutto, a pracownik tez pokrywa sporą część tych
            danin. Wg mnie trudno będzie wielu pracodawcą odzyskać utraconą przed laty
            reputację. No cóż w wielu przypadkach to tylko kasą można coś próbować wskórać.
            Sam widzę jak wielu zmierza do sytuacji by obudzić się w niedalekiej przyszłości
            z ręką w nocniku. Tak to jest jak się starych pracowników nie docenia a nowych
            na ich miejsce to raczej nie ma. Panowie przedsiębiorcy inwestujcie w swoje
            kadry bo to waszą przyszłość. A jak was nie stać to zakasać rękawy i samemu stać
            za ladą i dźwigać towary.
          • Gość: n/t Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 22:28
            Gość portalu: olsztyniak 2 napisał(a):

            > Gość portalu: n/t napisał(a):
            > > A wystarczy tylko podnieść płace.
            > Jeżeli pracodawca jest sknerą to masz rację.Ale jeżeli zduszony
            jest
            > podatkami i innymi haraczami to już jest inaczej.

            Nie jest to dla mnie żadne usprawiedliwienie dla tzw. biznesmenów.
            Nie dajesz sobie rady na rynku to bankrutuj, pracodawców też
            obejmują zasady wolnego rynku.

            Załóż własny biznes
            > i wtedy zatrudnij ludzi i płać im godziwie.Oraz oczywiście
            wszystkie
            > należne daniny dla państwa.

            Mam własną jednoosobową firmię i zarobki mam nie najgorsze, nie mam
            potrzeby zatrudniać ludzi, w każdym razie w mojej branży (prawo)
            płaciłbym naprawde dobrze jeżeli już bym ich zatrudniał. Za dobrą
            prace po prostu trzeba zapłacić.

            > >Ale to olsztysnkim smalbyznesmenom jakoś do głowy nie chce
            przyjść.
            > aczkolwiek możesz nie mieć racji

            Owszem, mogę się mylić.

            • Gość: olsztyniak 2 Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.olsztyn.mm.pl 07.09.07, 22:48
              Gość portalu: n/t napisał(a):
              > Mam własną jednoosobową firmię
              Na ryczałcie ?Znam paru takich radców/prawników.Zatrudniają na
              tydzien/parę tygodni/miesiąc dziewczyny (za grosze)do prowadzenia
              biura.
              > płaciłbym naprawde dobrze jeżeli już bym ich zatrudniał.
              pamiętaj o tym w przyszłości
              > Za dobrą prace po prostu trzeba zapłacić.
              jak wyżej

              • Gość: n/t Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 23:25
                Gość portalu: olsztyniak 2 napisał(a):

                > Gość portalu: n/t napisał(a):
                > > Mam własną jednoosobową firmię
                > Na ryczałcie ?Znam paru takich radców/prawników.Zatrudniają na
                > tydzien/parę tygodni/miesiąc dziewczyny (za grosze)do prowadzenia
                > biura.

                Może i są. Zreszta chodzi mi o pracę merytoryczną a tu już trzeba
                coś umieć i potrafić. W związku z tym trzeba dobrze zapłacic.

                > > płaciłbym naprawde dobrze jeżeli już bym ich zatrudniał.
                > pamiętaj o tym w przyszłości
                > > Za dobrą prace po prostu trzeba zapłacić.

                Oczywiście, wyobrażasz sbie inaczej? Bo ja nie. Skoro dobrze
                zarabiam i na mój sukces pracowali by inni też będą mieli w tym
                udział. na zachodzie to jest normalne, szkoda że w Polsce ciągle nie.

                > jak wyżej
                >

                jw.
          • olias Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) 10.09.07, 12:57
            człowieku!! po co dobry Bóg dał Ci rozum?
            Nie iwrz nikomu, sam licz. Irlandia - płaca minimalna - 8,50
            EUR/godz. To 32 zł/godz.
            placa w Pl - obecna minimalna to ok. 1150 zł/m-c, czyli ok. 7
            zł/godz.
            Nawet gdyby w Irlandii przedsiębiorca nie płacił ŻADNYCH podatków
            to nadal jest do tyłu w porównaniu z naszym. A przecież do jasnej
            cholery przedsiębiorcy w starej Unii płacą wyższe podatki niż nasi.
            nadal wierzysz dziennikarzom opłacanym przez BCC? Nadal wierzysz
            słynnej byznesłumen z Lewiatan? Otrzeźwij!!!!! W PL problemem są nie
            kwalifikacje pracowników ale ich właścicieli.
        • Gość: Mmmm Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.85-237-189.tkchopin.pl 10.09.07, 22:15
          Wyobraź sobie że trójmiejskim też niestety!!....
      • Gość: Jan Gluszczuk Re: mamusie dzwoniace dla synkow :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 15:01
        Witam - średnia płaca w mojej firmie przekracza kwotę 2500 zł netto -
        to chyba przyzwoicie ?
        Pozdrawiam.
    • Gość: podatnik Nikogo nie można zmuszać do pracy, ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 23:17
      niech państwo zlikwiduje zasiłki, płacę minimalną i pogoni tych pseudorencistów,
      żyjących z moich podatków.
      W Stanach nie ma zasiłków i płacy minimalnej a gospodarka się kręci.
      Skończyć z parasolem ochronnym państwa. Tylko wolny rynek.
      • Gość: balcerowicz Re: Nikogo nie można zmuszać do pracy, ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 23:30
        Gość portalu: podatnik napisał(a):

        > niech państwo zlikwiduje zasiłki, płacę minimalną i pogoni tych
        pseudorencistów
        > ,
        > żyjących z moich podatków.
        > W Stanach nie ma zasiłków i płacy minimalnej a gospodarka się
        kręci.
        > Skończyć z parasolem ochronnym państwa. Tylko wolny rynek.

        Co Ty powiesz... Na socjal w PL są najniższe wydatki w całej UE. A w
        wielu stanach USA płaca minimalna istnieje. Najpierw sprawdź dane
        zanim coś napiszesz.
      • Gość: gosc Re: placa minimalna IP: *.ny325.east.verizon.net 08.09.07, 15:02
        w Stanach jest placa minimalna ..................
      • Gość: adg Re: Nikogo nie można zmuszać do pracy, ale.. IP: *.mosar.pl 09.09.07, 22:59
        ale podatnik nieuk z ciebie.
        w usa są np najwyższe wydatki państwa na służbę zdrowią i
        jednoczesnie najmniej osób, które z bezpłatnej opieki zdrowotnej
        mogą skorzystać.
        To najmniej efektywny system opieki socjalno-zdrowotnej na świecie.
      • Gość: lewymajowy Re: Nikogo nie można zmuszać do pracy, ale.. IP: *.sub-75-216-197.myvzw.com 10.09.07, 08:27
        placa minimalna istnieje na poziomie federalnym i stanowym. o zgrozo! istnieja
        tez zasilki. a jak sie kreci? poszukaj i doczytaj.
        • Gość: hx Re: Nikogo nie można zmuszać do pracy, ale.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:58
          Potwierdzam, w USA są zarówno zasiłki (tzw. wellfare) i płaca minimalna.
      • Gość: barnabiszon Re: Nikogo nie można zmuszać do pracy, ale.. IP: *.aster.pl 11.09.07, 19:10
        Ale zróbmy to tak samo jak to robią amerykanie!!! W tym przypadku po
        40 latach od uchwalenia stosownych przepisów. ( sprawdź przepisy
        emerytalne) Inaczej będzie to bandytyzm. Nie warto
        również "przetrzepać " szeregów rencistów ponieważ były by to
        stalinowsko-hitlerowskie metody rozwiązania problemu.
    • Gość: mam to na lewo Ale propagandowy artykuł . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 07:37
      • beatrix13 Re: Ale propagandowy artykuł . n/t 11.09.07, 00:49

        chyba na zlecenie kampanii wyborczej PiS pisany
    • Gość: Kłamczuch O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.ols.vectranet.pl 08.09.07, 10:06
      Większej bzdury nie czytałem od czasów Kazia M.-Becikiewicza!!!
      W Polwsce wogóle niema bezrobocia , za to doskonale jest rozwijane niewolnictwo !!!
      • Gość: liberał nie ma bezrobocia jest bezpłacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 15:08
        Gość portalu: Kłamczuch napisał(a):

        > Większej bzdury nie czytałem od czasów Kazia M.-Becikiewicza!!!
        > W Polwsce wogóle niema bezrobocia , za to doskonale jest rozwijane
        niewolnictwo
        > !!!

        Mzs rację, nie ma bezrobocia, jest B E Z P Ł A C I E.
        • Gość: adg Re: nie ma bezrobocia jest bezpłacie IP: *.mosar.pl 09.09.07, 23:01
          w olsztynie
          Rusz swoje 4 literki poza tę mieścine. Zobaczysz tez w Polsce
          normalny świat.
    • Gość: Upss O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.cable.ubr02.newt.blueyonder.co.uk 08.09.07, 21:29
      Proponuje podawac stawke odzinowa badz miesieczna przy KAZDYM ogloszeniu,
      napewno to pomoze szukajacym pracy
      • Gość: liberał Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 00:56
        Można owszem podawać, ale troche wstyd tak przedstawiać stawkę
        godzinową z 936 PLN brutto.
        • Gość: Hanusia Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.ols.vectranet.pl 09.09.07, 08:02
          Liberale,pisząc 936 PLN brutto, miałeś na myśli stawkę miesięczną z
          pewnością, nie godzinową.
          • Gość: liberał postawa roszczeniowa pracodawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 10:55
            Gość portalu: Hanusia napisał(a):

            > Liberale,pisząc 936 PLN brutto, miałeś na myśli stawkę miesięczną
            z
            > pewnością, nie godzinową.

            Oczywiście, że tak. I tak nie rozumiem, dlaczego tym zakutym łbom
            tak ciężko zrozumieć, że za te pieniądze to oni pracownika nie
            znajdą. Coś ciężko zrozumieć byznesmenom zasady wolnego rynku,
            postawa roszczeniowa rodem z peerelu.
            • Gość: Hanusia Re: postawa roszczeniowa pracodawców IP: *.ols.vectranet.pl 09.09.07, 16:38
              Zgadzam się. To są zakute łby ale oni tak się dorabiali,traktując
              ludzi jak niewolników. Zarobki wypłacane przez wielu
              takich "byznesmenów" to są namiastki należnych płac.Z tych kwot nie
              idzie się utrzymać.
              • Gość: libarał Re: postawa roszczeniowa pracodawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 20:49
                Gość portalu: Hanusia napisał(a):

                > Zgadzam się. To są zakute łby ale oni tak się dorabiali,traktując
                > ludzi jak niewolników. Zarobki wypłacane przez wielu
                > takich "byznesmenów" to są namiastki należnych płac.Z tych kwot nie
                > idzie się utrzymać.

                Hanusiu, cóż z nich za biznesmeni skoro mając kilka razy tańszą siłę roboczą niż
                na zachodzie UE rady sobie dać nie mogą? Jeszcze niech Niemcy otworzą rynek
                pracy to za kilka lat w Olsztynie i nie tylko naprawdę może być nieciekawie z
                ludźmi do pracy.
              • onioni Re: postawa roszczeniowa pracodawców 10.09.07, 07:23
                > Zgadzam się. To są zakute łby ale oni tak się dorabiali,traktując
                > ludzi jak niewolników. Zarobki wypłacane przez wielu
                > takich "byznesmenów" to są namiastki należnych płac.Z tych kwot
                nie
                > idzie się utrzymać.

                może sa takie firmy, gdzie "góra" bierze całą śmietanke, jaką tylko
                firma uzbiera, a pracownicy mają ochłapy.
                Ale coraz wiecej firm jest takich, że śmietanki się nie robi - bo
                zabiera je państwo!!!! W PL nie opłaca się robić przychodu!!!!
                A firma nie może wydawać kasy jak chce nawet na szefa, bo
                zbankrutuje jak nie będzie się rozwijać.

                W normalnje firmie "należyta płaca" to taka, ile dany robol wyrobi i
                uda się tego sprzedać! Co z tego, że on by chiał 4982 zł na msc. jak
                wyrobi w firmie towar, z którego będzie 1100 zł przychodu?

                • olias Re: postawa roszczeniowa pracodawców 10.09.07, 13:03
                  "... Co z tego, że robol by chiał 4982 zł na msc. jak
                  wyrobi w firmie towar, z którego będzie 1100 zł przychodu?"
                  proponuję zmienić szefów "robola". Wtedy robol wypracuje więcej.
                  p.s. czy istnieje na świecie firma gdzie pracownik wypracowuje
                  śmieszne 4982 zł dochodu? przecież nawet najgłupszy manager nie może
                  aż tak źle zarządzć.
                  KIEDY TO WRESZCIE DOTRZE DO LUDZI. ZA ZŁĄ PRACĘ PRACOBIORCY NALEŻY
                  WINIĆ JEGO SZEFA.
                  • Gość: Hess Swisstrolley Re: postawa roszczeniowa pracodawców IP: 80.48.71.* 10.09.07, 14:04
                    Winić chyba w tym sensie, że go w ogóle zatrudnił. Nie dociera do
                    ciebie fakt, że duża częśc ludzi jest naprawde tępa, i nie są to
                    tylko ci znienawidzeni szefowie, tylko też pracownicy...
                    • scibor3 Re: postawa roszczeniowa pracodawców 10.09.07, 18:28
                      Nie dociera do ciebie, że za organizację i warsztat pracy (czyli to co
                      najbardziej wpływa na wydajność) ma wpływ jedynie szef?
    • Gość: musk to barany IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 06:56
      niech przestaną stawać na głowie
      i podniosą pensje x3
      - od razu znajdą pracowników
      :)
      prosta recepta
    • Gość: cabrobo O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.aster.pl 10.09.07, 07:07
      Kolejny bzdurny artykuł mający na celu stworzenie reguły z jednego przypadku.
      Nadal są zbyt wysokie wymagania i zbyt małe za to płace, więc nic się tu nie
      zmieniło. Zmieniło się natomiast to, że coraz trudniej dotrzeć to tych chętnych
      do pracy pracy za darmo i to jest podstawowy problem dla przedsiębiorców.
      • Gość: Bilbo cabrobo IP: *.zab.nat.hnet.pl 10.09.07, 07:27
        i tu jest sedno sprawy ! Masz całkowitą rację.
        Po tym poście każde zdaje jest tutaj na tym forum zbędne.
        pozdrawiam !
      • Gość: marek Absolutnie TAK! Dodam jeszcze, że powinni sprzedać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:53
        swój 3-ci samochód, żeby ludziom wypłacić zaległe premie i wynagrodzenia. Hahahaha!
    • Gość: nołbadyl Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:35
      Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

      > Za 1.200 brutto? Nie dziękuję, wolę bez.

      o kur.... jasnowidz?????
      pewnie wolisz siedzieć na dup..ie z kasą od państwa co???
      leń??? czy cwaniak???

      tyle osób zaczynało od najniższej i z czasem osiągnęli jakiś sukces
      a tu przyszły prezesunio nam sie znalazł!

      czekaj czekaj..
      już wszystkie najpotężniejsze koncerny świata będą się biły o posadę dla Ciebie!!

      gratuluję
      du.p.ku
      • Gość: marek A jaką on karierę może zrobić w piekarni? doopku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 07:55
        • Gość: nołbadyl Re: A jaką on karierę może zrobić w piekarni? doo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 08:08
          przykuli go do kaloryfera w tej piekarni????

          pomyśl trochę
          • mariuszdd Re: A jaką on karierę może zrobić w piekarni? doo 10.09.07, 08:27
            Gość portalu: nołbadyl napisał(a):

            > przykuli go do kaloryfera w tej piekarni????
            >
            > pomyśl trochę
            No jeżeli jest piekarzem to piecze chleb,to jego praca :)
            • Gość: gordon Re: A jaką on karierę może zrobić w piekarni? doo IP: 131.207.206.* 10.09.07, 08:47
              dodajmy, że wcale całkiem nieźle płatna
            • Gość: arm Re: A jaką on karierę może zrobić w piekarni? doo IP: *.chello.pl 10.09.07, 11:30
              A o takich piesni potem piszą -> patrz "Ballada o CZeśku piekarzu" :D:D:D

              A bułki za PRLu był lepsze, teraz to chemiczne g.. zazwyczaj, ze swieca szukaj dobrych bulek.

              Aha, studiuje ekonomię, nie wychwalam PRLu, ale kiedys bylo mniej smieci, wiece wrobli, lepszy blok orzechowy, latwiej dostac cukierki anyzowe i oranzade w proszku:P tylko o to mi chodzi:)
      • Gość: sam_jestes_doopek Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.aster.pl 10.09.07, 09:37
        >> Za 1.200 brutto? Nie dziękuję, wolę bez.
        > o kur.... jasnowidz??? pewnie wolisz siedzieć na dup..ie z kasą
        od państwa co??? leń??? czy cwaniak??? tyle osób zaczynało od
        najniższej i z czasem osiągnęli jakiś sukces a tu przyszły
        prezesunio nam sie znalazł!
        czekaj czekaj.. już wszystkie najpotężniejsze koncerny świata będą
        się biły o posadę dla Ciebie!!
        gratuluję du.p.ku
        ----------------------
        sam jesteś du.p.ek
        marnowanie ośmiu godzin dziennie za 1200zł to strata czasu.
        Godzą się na to ludzie, którzy nie mają wyjścia (dzieciak albo raty
        do spłacenia)
        • fomica Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy 10.09.07, 16:04
          Godzą sie na to ludzie odpowiedzialni, którzy chcą lub muszą żyć na własny
          rachunek. Ktoś, kogo ktoś inny utrzymuje, daje kieszonkowe i opiekuje sie jak
          dzieckiem, nie rozumie co to jest samodzielność. Wyciąganie łapy do mamy - to
          jest dopiero brak honoru. Już nie mówiąc o tym, że pracodawcę i pracę z reguły
          zmienia się co kilka lat, i to z reguły na lepszą i lepiej płatną, co tez
          oczywiście jest szokujące dla tzw. bezrobotnych, którzy siedzą na dupie i
          czekaja aż ktoś ich ubłaga żeby raczyli przyjąć posadę prezesa. Czekaj sobie
          dalej do usranej śmierci. Nie pozdrawiam.
          • Gość: loc Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.man.bydgoszcz.pl 25.09.07, 10:26
            pracowałem za 820 netto. wytrzymałem AŻ pół roku. więc nie (za przeproszeniem) pier.ol, że ludzie siedzą na dupie i czekają, bo nawet za 1200 nie można się utrzymać. nie mówiąc o rodzienie. kiedyś myślałem podobnie jak Ty, ale teraz już się ludziom nie dziwię, że oczekują godnych pieniędzy za swoją pracę.
            ciekawe ile Ty zarabiasz.
            ps. do mamy łapy nie wyciągam.
    • Gość: leo do mnie mój szef też pisze wierszem IP: *.171.76.162.crowley.pl 10.09.07, 08:39
      ostatnio tak napisał do mnie
      " jak nie chcesz dostać w d....ę kopa
      niech szybciej idzie ci robota,
      na twoje miejsce czeka dwóch
      by wstąpił w ciebie pracy duch,
      jak ci tu tu coś nie odpowiada
      szukaj gdzie indziej moja rada"
      • Gość: businesman Re: do mnie mój szef też pisze wierszem IP: *.mofnet.gov.pl 10.09.07, 09:27
        niezłe, musi byc bardzo pewny siebie
    • Gość: wwww Moim zdaniem powinno obowiazkowo byc podane wynagr IP: *.ghnet.pl 10.09.07, 08:43
      wynagrodzenie. bo czesto jest "atrakcyjne wynagrodzenie", a to nic nie znaczy,
      dla kogos to moze byc 3k dla innego 5k. A praca tak samo nazywana jest roznie
      wyceniana w roznych firmach.
    • ponury_drwiacy_szyderca Mogą pisać i wspak a za 800zł NIKT nie przyjdzie! 10.09.07, 08:53

    • Gość: vertigo Ta sytuacja dotyczy fizycznych. A jak jest z IP: 62.80.66.* 10.09.07, 08:59
      ludżmi z wykształceniem wyższym? Jestem ciekaw.
    • Gość: Pingo O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.cust-83.exponential-e.net 10.09.07, 09:11
      Tylko zapominaja o najwazniejszym co powinnio byc w ogloszeniu -
      wysokosc wynagrodzenia.
      Bo tak w rzeczywistosci to szukaja kogos za jak najnizsze pieniadze.
    • Gość: l Istny debilizm! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:30
      Lepiej koleś zacznij płacić a nie wymyślaj wierszy! Zwykle to jest właśnie powodem małego odzewu...
    • Gość: NERON Podana w ofercie wysokość wynagrodzenia IP: 217.98.38.* 10.09.07, 09:38
      Jesli pracodawcy nie zaczna w ogloszeniach podawac wynagrodzenia to kiepsko to widze.. na zachodzie podawanie wynagrodzenia w ofercie pracy jest standardem. U PL zamias tego podaje sie "dobre warunki placowe" lub cos podobnego... i znajac zycie oznacza to 1500-2000 zl... Mowa o stanowisku specjalisty... a realnie dobre warunki to 6000 zl Mowa oczywiscie o kwocie netto. Wiec jak mam odpowiadac na ogloszenia "widmo" to szkoda mi czasu na wyglupy... A jesli pracodawca/odoba rekrutujaca nie chce podac wynagrodzenia gdy telefonicznie zaprasza na rozmowe to od razy nalezy go skreslic... szkoda czasu na taka zbawe w ciemno.Pozdrawiam
    • bobdywro O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy 10.09.07, 09:38
      Płace w bilansie firmy są po stronie kosztów i zawsze będą stanowiły źródło oszczędności tak samo jak inwestycje , zakupy bieżące itp. . Jeśli na rynku jest choćby niewielka nadwyżka pracowników to na płacach najłatwiej zaoszczędzić szantażując zatrudnionych groźbą zastąpienia przez bezrobotnych . Właściciel nie da ani grosza więcej niż musi bo każda złotówka ponad to , co musi zapłacić jest jego stratą .
      Czasami uczestniczę w spotkaniach zarządu spółki w której pracuje , firma od lat generuje zyski i jej sytuacja finansowa jest stabilna i bezpieczna mimo to płace są przez zarząd utrzymywane na najniższym poziomie jaki uda się utrzymać nie wywołując masowego odejścia pracowników . Tylko kluczowi pracownicy mogą szantażując odejściem coś wyrwać a i tak nie są to sumy powalające . Gdyby nie narzucona odgórnie płaca minimalna to 1/3 pracowników zarabiała by po 500 zł . Nie wierzcie w to że właściciele i zarządy z własnej woli tylko po to aby pracownikom żyło się lepiej podniosą płace . Wasze zyski drodzy pracownicy to ich straty .
    • Gość: filipmarciewicz ciemnota z agencji HRK co sie wypowiada to do niej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:48
      w zadnym ogloszeniu nie podaja wielkosci zarobkow, taka zabawa
      powiedz ile bys chcial oni powiedza 'o tyle tu pan nie dostanie'
      albo 'a to sie da raczej zalatwic'. Od kazdego zlowionego, BO HRK TO
      POSREDNIK ZARABIAJACY NA BEZROBOTNYCH, dostaja pieniazki. Moja rada?
      P....c ich i isc bezposrednio do pracodawcy
      • Gość: kley Re: ciemnota z agencji HRK co sie wypowiada to do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 09:51
        większość pośredników tak działa, po tym jak zostałem oszukany przez taki twór, rozrzucam CV bezpośrednio do pracodawcy...
    • comrade Zacznijcie podawać wynagrodzenia w ogłoszeniach 10.09.07, 09:49
      To zobaczycie jak wszystko stanie się jasne. Nikt nie odpowiada na ogłoszenie,
      to podwyższacie ofertę i próbujecie dalej. To się nazywa jawność. W każdym
      normalnym kraju w ogłoszeniu o pracę podawane są zarobki - co w tym ma być dziwnego?
    • Gość: . ha ! kapitalistyczni brzuchacze, dobrze wam tak!!! IP: *.crowley.pl 10.09.07, 10:06
      dopiero co pracownik był traktowany przez nich jak śmieć. dziś wszystko się
      odwróciło i proszę - zdjęcia, wierszyki, obietnice. słowem miła atmosfera

      dwulicowa wilcza morda komercji
    • Gość: antyk O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.chello.pl 10.09.07, 10:30
      Widzę to po swojej firmie.
      Hurtownia budowlana, brakuje ludzi już od wielu tygodni, na moim
      dziale ciągle brakuje jednego, dwóch...
      Ale co z tego, pensja na "dzień dobry" wynosi 1200 do ręki. Nie
      ważne czy jesteś doświadczony, czy młodzik po maturze. Francuzi
      więcej nie dają na początek i już. Mają to gdzieś, sami sobie
      szukamy ludzi na dział, bo oni ograniczają się do ogłoszenia w
      gazecie. O podwyżkach do marca nic nie słychać, dopiero później mają
      ustalać budżet, to uwzględnią dla niektórych podwyżki. Już ja ich
      nie doczekam w tej firmie:) Czasem ktoś przyśle cv, już ludzie
      wiedzą ile się zarabia. Nie ma szans, żeby zatrudnić kogoś za taką
      pensję, nawet gościa po geografi, który o budowlance wie tyle co o
      balecie. Ostatnio był koleś na rozmowie, z dużo mniejszym
      doświadczeniem niż ja i powiedział 3 tyś na rękę... To już mówię o
      śmiesznym przypadku, ale się zdarzają.
      Ja mam prawie 1700 na rękę i były moim podwładnym...
      Inne firmy tego typu dają dużo wiecej bo w niedzielę trzeba przyjść
      przykładowo i też mają problem ze znalezieniem pracowników.
      Jak słyszę na rozmowie, że mogę dostać 2 tyś brutto to uśmiecham się
      i dziękuję, bo ogłoszenie w necie, czy gazecie w dużej ramce i w
      ładnych kolorkach kosztuje pewnie więcej.
      Takie życie, praca jest tylko za niską stawkę. Ludzie mają komfort
      wyboru i stąd olewanie niskich ofert.
    • Gość: drogowiec O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.apus-net.pl 10.09.07, 10:37
      a to dopiero poczatek klopotow pracodawcow!ja pracuje(a wlasciwie pracowalem)w
      czestochowskiej firmie drogowej,na 12 osob pracujacych w mojej ekipie,8 odeszlo
      z pracy i zdecydowalo sie na wyjazd do danii.W danii
      9.000+zakwaterownie,pozostawie bez komentarza......
    • Gość: Beno O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: 89.101.181.* 10.09.07, 10:38
      Za każdym razem, gdy czytam tego typu artykuł sprawdzam, ileż to ofert pracy
      jest w moim kochanym mieście Iławie (jak ktoś nie wie: ok. 35 tysięcy
      mieszkańców). I za każdym razem w serwisie gazeta praca znajduję jedną, góra
      dwie! Dziennikarze ulegli propagandzie rządu i uwierzyli, że jest u nas nawał
      wakatów, a prawda jest taka, ze nic się nie zmieniło. Nic! Dlatego siedzę sobie
      nadal w Szkocji i nie przymierzam się do pakowania walizki.
    • Gość: dziadek O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.olsztyn.mm.pl 10.09.07, 10:46
      Mam odpowiednie kwalifikacje, doświadczenie i 54 lata. Na
      kilkadziesiąt aplikacji które wysłałem do potencjalnych pracodawców
      w ostatnim okresie nie odpowiedział nikt. Jak to się ma do treści
      w/w artykułu?
      • Gość: pracodawca Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: 88.156.63.* 25.09.07, 16:07
        ja od roku prowadzę firmę, poszukuję osób do pracy... przewineło sie
        troche ludzi ale wcale nie chcących pracowac!!!!
        to chore! rosnie nam społeczenstwo roszczeniowe... tylko im sie
        nalezy ale to ze robota nie zrobiona to co takiego...-takie
        stwierdzenia wprost padaly na zwrócone uwagi!Albo np,,przecież to
        nie moja firma"-zatem za co mam płacić? Naprawdę chętnie zapłacęale
        dajcie mi osobę odpowiedzialną, chcącą pracować i wiedzącą jak
        pracować! Dawanie za darmo dawno się skonczyło, ale nie wszyscy to
        rozumieją! Dlaczego na zachodzie zaginają po 20 godzin?
        • Gość: karolla Re: O bezrobotny królu zbawco przyjdź do pracy IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.08, 09:34
          Bo placą:)
          Wiesz, mam bardzo złe doświadczenia z pracodawcami. Np. obiecane 1000 zł na
          rękę, dostałam 600 zł i tekst"Policzymy się jak Chrześcijanie".
          A ja naprawdę chciałam pracowac.
          (ps. Jestem po studiach, a to była praca poniżej moich kwalifikacji - jako
          sprzedawca)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja