PiS i PO agituje wśród olsztynian

    • maretina PiS i PO agituje wśród olsztynian 03.10.07, 09:37
      dziwi mnie jedno. agitowac przyjechal sam szef...donald tus. a w
      tekscie gazety wyborczej nie ma ani jednego slowa wypowiedzianego
      przez tego pana!
      czy mam myslec, ze tusk przyjechal, pomilczal i pojechal?
      • redakcja.olsztyn Re: PiS i PO agituje wśród olsztynian 03.10.07, 10:25
        maretina napisała:

        > dziwi mnie jedno. agitowac przyjechal sam szef...donald tus. a w
        > tekscie gazety wyborczej nie ma ani jednego slowa wypowiedzianego
        > przez tego pana!
        > czy mam myslec, ze tusk przyjechal, pomilczal i pojechal?

        Maretino,
        Wrzucamy fragment wypowiedzi D. Tuska z tekstu, którą być może
        przeoczyłaś:

        „- Polacy nie marzą o rządzie, który będzie się zajmował lustracją.
        Polacy marzą o własnym mieszkaniu, samochodzie i karcie kredytowej -
        mówił lider Platformy. - 21 października, jeśli wygramy te wybory,
        powstanie rząd, który pomaga te marzenia realizować. Rząd, który
        będzie patrzył na Zachód, a nie na Wschód.”
        • jama314 A ja myślę że Herr Tusk niewiele wie o czym marzą 03.10.07, 10:34
          Polacy.
          • Gość: polak duży Re: A ja myślę że Herr Tusk niewiele wie o czym m IP: *.proxnet.pl 03.10.07, 10:53
            O czym marzy jama314 ?
          • duckhunter Re: A ja myślę że Herr Tusk niewiele wie o czym m 03.10.07, 12:26
            jama314 napisał:

            > Polacy.

            a ja mysle ze nie myslisz i jestes kretynem , i mow za siebie a nie za Polaków
            pisiorze.
            • jama314 Tak, no ta sonda mnie rzeczywiście przekonała... 03.10.07, 12:51
              Otworzyła szeroko oczy na rzeczywistość i na prawdę. Dzięki...
            • Gość: eurofanatik Re: A ja myślę że Herr Tusk niewiele wie o czym m IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.07, 13:29
              Ale on ma racje. Przecietny Polak marzy o tym aby jego sasiad nie mial lepiej od niego. On sam moze byc dziadem ale jezeli sasiad tez jest dziadem to przecietny Polak jest OK. I dlatego wygra PiS.
              • czyzyk331 Coraz bardziej kocham Wielkiego Brata K.... 03.10.07, 14:40
                Gdybym dostał 1/100 kasy którą otrzymują ksieża od PiS, to nisiłbym
                logo Wielkiego Brata K.. w każdym miejscu swojego ciała...
                >Głosując na Wielkiego Brata K. zobaczę jak walczy z Ziobrą, Dornem,
                Gosiewskim i całą tą zgrają, która osacza swojego wodza. Będzie to
                kolejny II etap rządów Wielkiego Brata K. gdy oszalały pójdzie na
                całość!
                Śledzenie tego przy kieliszku zimnej wódki sprawi mi niesłychaną
                radość!
                Unia też będzie miała UBAW!! Jak wykonać europejski nakaz
                aresztowania Tuska, Leppera czy Olejniczaka?
                Bowiem ścigani przez PiS politycy schronią się na wyspach
                brytyjskich, a Marcinkiewicz utworzy alternatywny rząd na
                uchodźctwie.
                Do rządu wejdą politycy PO, LiD i Samoobrony, którzy na wyspach
                brytyjskich znajdą azyl polityczny.
              • czyzyk331 Czy Olsztyn ma swoją Nelly? 03.10.07, 14:42
                Dzisiejszy "FAKT" doniósł!!Pół stolicy słyszało jej ryki
                Mieszkańcy warszawskiego blokowiska nie zmrużyli oka, bo na jednym z
                balkonów balowała Nelli Rokita (48 I.)
                Bawmy się, hej! Odkąd Nelli Rokita wyrwała się z domu, robi karierę
                nie tylko polityczną, ale też towarzyską. Cierpią na tym warszawiacy.
                W nocy z poniedziałku na wtorek mieszkańcy Bemowa musieli
                wysłuchiwać jej donośnych ryków i chichotów, bo wraz ze znajomymi
                urządziła dziką imprezę na balkonie jednego z bloków.
                Tuż po godzinie 19 pod apartamentowiec przy ulicy Pełczyńskiego
                podjeżdża auto z funkcjonariuszem BOR. Jak z procy wyskakuje z niego
                doradczyni prezydenta Lecha Kaczyńskiego (58 l.) Nelli Rokita.
                Biegnie do jednej z klatek. Czyżby jakieś ważne służbowe spotkanie?
                Gdzie tam! Już kilkadziesiąt minut później donośny glos rozbawionej
                żony znanego polityka PO niesie się po całym osiedlu.
                Chichotom i wrzaskom nie ma końca. Nelli razem z koleżanką pali
                papierosa za papierosem i słucha głośnej muzyki. Jedna przez drugą
                przekrzykują się, a... mieszkańcy osiedla nie mogą zmrużyć oka!
                Sąsiedzi wyglądają przez okna, żeby zobaczyć, co się dzieje. Gdy
                impreza się rozkręca, jedna z mieszkanek, Iwona Krakowska (22 l.),
                próbuje właśnie utulić do snu swoje dziecko. - Niestety. Krzyki i
                hałasy były za głośne - mówi w rozmowie z dziennikarzem Faktu. -
                Pani Rokita powinna przecież wiedzieć, że tu, między blokami, dźwięk
                rozchodzi się ze zdwojoną mocą - dodaje zbulwersowana matka
                niemowlaka.
                Balkonowa impreza z Nelli Rokitą w roli głównej zakończyła się
                dopiero po północy. Znajomi odwieźli wtedy krzykaczkę do jej domu na
                Saskiej Kępie. A mieszkańcy lewobrzeżnej Warszawy odetchnęli z
                ulgą...
    • mordo.ty.moja szef PO wszedł przy dźwiękach Rocky, a leży od 2 03.10.07, 09:37
      dni na deskach, jak Gołota w 2 min:))))

      Głup_Tusek już od dawna ma wzrok przegranego i jest godną
      PO_LiD_owania ofiarą losu:)
      • maretina Re: szef PO wszedł przy dźwiękach Rocky, a leży o 03.10.07, 09:50
        goraczkujesz.
    • Gość: Monika PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.chello.pl 03.10.07, 09:52
      Boże, miej w opiece polski kościół.
      • edico Re: Nie jest tak źle :)) 03.10.07, 16:42
        www.wiadomosci24.pl/artykul/to_jest_poczatek_konca_kaczynskich_ostrzega_jasnowidz_1802.html
    • Gość: adam m. Wy w GW - odwalcie się od Polski IP: *.bazapartner.pl 03.10.07, 10:02
      Odwalcie się, bo szkodzicie jej już zbyt wiele lat i wie to każdy, kto nie
      przedawkował waszych chorych , cynicznych mediów.

      images13.fotosik.pl/81/84a1169f1b5ac86cmed.jpg
      • ddb2 Re: Wy w GW - odwalcie się od Polski 03.10.07, 10:06
        Nastapilo skandaliczne polaczenie wiary z polityka, totalitaryzm w czystej formie.
        P.S. Jestem katoliczka i chodze w niedziele do kosciola. Jeszcze.
        • obywatelx5 chciałbyś:) 03.10.07, 10:18
          ale nie ma tak łatwo, nie odwalimy się dopóki szatan nie zostanie
          ogłoszony Królem Polski przez sejm , hheh
      • Gość: o KACZYŃSKIM Re: Wy w GW - odwalcie się od Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:17
        Próbowałem wielokrotnie opisywać, dlaczego ten człowiek nie ma prawa
        pomiatać milionami ludzi i nie ma prawa pyskować do opozycjonistów,
        bohaterów z czasów, gdy lała się krew. Tłumaczyłem też, dlaczego nie
        ma prawa wyciągać z grobów rodziców, dziadków i dalszych krewnych
        innych ludzi, aby wykorzystać ich życiorysy do walki politycznej.
        Tłumaczyłem, lecz ten człowiek tego nie rozumie. Temu człowiekowi
        wydaje się, że może wiele i nikt mu w tym nie przeszkodzi. Przykro
        mi, człowieku znikąd, ja będę przeszkadzał każdego dnia i każdego
        dnia będę pisał o tobie smutną prawdę, o tobie i twoich korzeniach.
        Będę pisał prawdę i puszczał mimo uszu wszelkie inwektywy, próby
        moralizowania, zachęty do podwyższania lotów. Z prostej przyczyny
        musze przyjąć taką strategię. Kto chce napisać prawdę o człowieku
        znikąd, musi się zniżyć do poziomu jego samego i retoryki jaką się
        posługuje człowiek znikąd.

        Człowiek znikąd zaczyna deprecjonowanie, poniewieranie i upadlanie
        swojego przeciwnika. Od wywlekania wszelkich pomyłek życiowych,
        przeszłości przeciwnika i jego krewnych. Przyjmuje tą optykę i
        zaczynam pisanie prawdy o człowieku znikąd, po raz kolejny z Andzią,
        że przetrwa prawda choć chwilę. Chciałbym, żebyś człowieku
        wypominający swoim bliźnim ojców z KPP i dziadków z Wehrmachtu,
        opowiedział o swoich korzeniach. Opowiedz, jak twój dziad w carskiej
        armii dzielnie strzegł rubieży, po tej przeciwnej stronie barykady i
        nie tłumacz mi, że dziad nie miał wyjścia, że został wcielony, były
        zabory, wojny i co tam jeszcze. Nie interesuje mnie to. Twoje
        bulteriery opowiedziały historię dziadka, który był jeńcem obozu
        faszystowskiego, został wcielony, uciekł z Wehrmachtu i w żaden
        sposób nie pomogło to jego wnukom. W ich i twoich oczach, człowieku
        znikąd, krewni dziadka zostali niemieckimi pachołkami na zawsze.
        Wspominasz człowieku znikąd, że pewna pani miała ojca w KPP i chyba
        matkę również. Opowiedz nam historię swojego ojca, tę historie po
        1945 roku. Twoi rodzice, byli żołnierzami AK, takich ludzi po wojnie
        zabijano, torturowano, szczuto, wykluczano ze społeczeństwa.
        Tymczasem twój rodzic dostaje od socjalistycznej władzy przepiękne
        mieszkanie na Żoliborzu. W czasach gdy w kawalerkach meldowano po
        trzy rodziny, twoi rodzice rozbijają się w trzech pokojach.
        Nieprawdopodobne, ale to jeszcze nie koniec prezentów od
        stalinowskiej władzy. Było mieszkanie, teraz pora na przyzwoitą
        robotę. Tę robotę znalazł twój rodzic na Politechnice Warszawskiej,
        chociaż ludzie z przeszłością akowską dla stalinowców byli
        śmieciami, z twojego rodzica namiestnicy Stalina postanowili uczynić
        nauczyciela socjalistycznej młodzieży. W tym miejscu powiem, że nie
        śledziłem życiorysów wszystkich żołnierzy AK, ale według mojej
        wiedzy, takiej nobilitacji za strony stalinowskich namiestników
        dzieje innych polskich akowskich rodzin nie znają.

        Wiemy już sporo o twoich korzeniach człowieku znikąd. Pora na cię,
        szykuj się, bądź gotowy dziś do drogi. Jesteś człowieku znikąd
        człowiekiem znikąd, ale gdzieś się tam zawsze na marginesie historii
        pałętałeś i z tego również się wytłumaczysz. Mówisz o salonach, o
        antypolskiej propagandzie uprawianej przez środowisko dawnego KOR,
        Geremka, Michnika śp. Kuronia. Tymczasem tyś ich uczeń, to u nich
        zaczynałeś karierę, im zawdzięczasz wiele, biegałeś po papierosy,
        parzyłeś kawę, podrzucałeś pisma. Z nimi siedziałeś przy okrągłym
        stole, a twój brat w Magdalence. Jeśli Polska została sprzedana przy
        okrągłym stole i targu dobito w Magdalence, jesteś człowieku znikąd
        jednym z kramarzy. Powiadasz, że noblista jest zły, że ma na
        sumieniu współpracę z SB, ale przecież to ty z bratem, z agentem
        `Mnietkiem' i samym noblistą, wykończyliście suwnicową Annę i jej
        kolegę Andrzeja. To ty człowieku znikąd uczyniłeś z noblisty
        przewodniczącego NSZZ, a potem prezydenta. Wspominasz, że stało ZOMO
        i ty stałeś naprzeciw. Wkradł nam się wątek humorystyczny w twojej
        historii człowieku znikąd. Jesteś jednym opozycjonistą z kręgu
        noblisty, któremu SB włoska z głowy nie strąciła i stan wojenny
        spędziłeś pod kołderką, nie wychylając główki, aż do 1989 roku. Jako
        jedyny nie podpisałeś lojalki (tak twierdzisz) i puszczono cię
        wolno. Jako jedyny masz sfałszowaną teczkę. Dużo tych wyjątków,
        zwłaszcza, gdy spojrzy się w twoje akta, gdzie nie ma nic!
        Kompletnie nic! Powiadasz, że gruba kreska, ja ci odpowiadam, że to
        ty człowieku znikąd z komunistami negocjowałeś rząd grubej kreski i
        to ty ten rząd w ramach `wojny na górze' zniszczyłeś. W
        konsekwencji, po krótkim epizodzie nieudolności twojego rządu,
        komuna wróciła do władzy. Jak wróciła komuna, to się obudziłeś z
        reką w naczyniu. Znów zacząłeś udawać człowieka skądś, człowieku
        znikąd. Krzyczałeś o aferach, a przeciez to twój partyjny kolega
        Zalewski, jako jeden z pierwszych poszedł siedzieć za jedną z
        pierwszych i największych afer, za wymuszania łapówek na prezesach
        ART-B. Twój partyjny kolega, Glapiński, wprowadził koncesje na
        paliwa i osobiście je rozdawał. To był początek wielkich paliwowych
        afer. Mówisz o uwłaszczeniu nomenklatury, ale to twoja partia jako
        jedna z pierwszych dostała narodowy majątek po RSW Prasa Książka
        Ruch i na tym zrobiła partyjne pieniądze. Coś tam marudzisz pod
        nosem o `lumpenliberałach', a czy KLD nie było sygnatariuszem twojej
        partii PC? Czy nie błagałaś ich o wstąpienie w szeregi partii PC?
        Zgadza się, prawda? Zgadza się również i to, że twój prezes
        telewizji, lojalny wobec PRL, był czynnym członkiem tej partii,
        opuszczając twoją rodzimą.

        Historia twojego życia, człowieku znikąd, to historia porażki,
        upadku, ogólna moralna masakra i żałosny dorobek. Kto ci dał prawo z
        takim nijakim życiorysem, człowieku znikąd, do przezywania Polski
        IVRP, do oceniania ludzi, którym rzemienia u sandałów nie jesteś
        godzien zawiązać. Zdefiniowałeś polskie troski i Polaków,
        podzieliłeś nasze problemy prosto, boś człowiek prosty. Nie
        zauważyłeś jednej rzeczy. Jeśli problemem w Polsce są rządy ludzi,
        których dziadowie byli w obcych armiach, ojcowie budowali PRL, a oni
        sami sprzedali Polskę przy okrągłym stole, potem uwłaszczyli się na
        wspólnym narodowym majątku i brali udział w aferach, to pod twoimi
        rządami, człowieku znikąd, Polska ma największy problem od 1989
        roku. To co zdefiniowałeś, człowieku znikąd, jako patologię, jest
        twoim dorobkiem życiowym lub historią twojej nieudolności,
        tchórzliwej absencji i charakterystycznej dla ciebie niemocy. Wiem,
        że to twój czuły punkt, pisanie o tobie jak o koniu, którego się
        widzi jak znika w zadziwiający sposób. Przykro mi, twoi partyjni
        towarzysze, codziennie będą musieli zakłócać, ten przekaz
        niepopularnych myśli, bo ja codziennie będę przypominał, kim jesteś
        człowieku znikąd, kim nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz. A nie
        byłeś i nie będziesz człowiekiem godnym szacunku, pozostaniesz na
        zawsze tchórzliwym i złorzeczącym człowiekiem znikąd.

    • Gość: ja narodowi faszole tez swoje swastyki IP: 195.187.99.* 03.10.07, 10:11
      w kosciolach wieszali - PiSdzielce niczym sie nie roznia
      • wrojoz Re: narodowi faszole tez swoje swastyki 03.10.07, 12:56
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > w kosciolach wieszali - PiSdzielce niczym sie nie roznia
    • Gość: schelma PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.07, 10:16
      Wykorzystywanie kosciola do agitacji wyborczej jest bezczelnoscia.
      To typowy Kaczoland, najpierw agitacja, potem msza, nastepnie rozmodlony
      elektorat zgodnie ze wskazowkami ksiedza proboszcza z obrazkiem JPII i ojca
      Rydzyka pojdzie do urn.

      Po wszystkim ksiadz dobrodziej wysle po chalupach jakis swiety obraz lub
      rozaniec, lud rzuci sie na kolana i dla ksiedza dobrodzieja cala wies bedzie
      zbierac datki.

      Nie moge patrzec jak PiS i czarni zaplute geby sobie wiara wycieraja, a ciemny
      rozmodlony lud wierzy ...

      • stawonog glos rozsadku 03.10.07, 10:27
        maja czelnosc twierdzic ze Panstwo jest neutralne światopoglądowo,
        rozdzielone od Kosciola, a ja od wyborow 89 zakazdym razem slysze
        agitki w kosciele, od ktorych chce sie rzagac. Wychodzi ksiadz i w
        homili nawoluje by nie glosowac na Zydow. A w czasie mszy jest tyle
        słow o milosci, przebaczaniu.... Daleko nasz rydzykokościól
        odjechal od istoty wiary.
    • roosevelt5 J.K. w kościele z .... 03.10.07, 10:19
      Jak czytałem relacje z kościoła to ręce mi opadły.
      Agitacja jak za komuny w PRL-u, tylko pod innymi sztandarami.
      Mam nadzieje, że premierowi nie przypadnie do gustu flaga narodowa z
      logo PiS-U.
      Jeszcze gotów zmienić naszą flage.
      • jama314 To premierowi nie wolno już do kościoła wejść? 03.10.07, 10:37
        • zigzaur Re: To premierowi nie wolno już do kościoła wejść 03.10.07, 10:44
          Ależ wolno! Niech wejdzie i nie wychodzi!
          • jama314 "Niech" to powie do siebie "zigzaur" 03.10.07, 10:55
            A premier robi co uważa.
        • roosevelt5 Re: 03.10.07, 10:44
          jama314 napisał:

          > To premierowi nie wolno już do kościoła wejść
          ----------------
          A kto mu zabronił?
          KOmentowałem to co działo się wokoło premiera w kościele.
          Cała ta otoczka jest śmieszna.
          Ciekawe czy malowali trawniki?
          • jama314 Nie było takiej potrzeby... 03.10.07, 11:19
            Ale z samego rana była ekipa od Tuska i przystrzygła je nożyczkami.
        • wrojoz Kaczorowe oszusty PiSu muszą odejść. 03.10.07, 11:23
          Premier też.!!
        • Gość: stawonog dobrze ze do przeciwnikow takich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:15
          praktyk nie odezwal sie tak jak braciszek :)

          --------
          "Spieprzaj Dziadu"
      • Gość: matka-kurka Re: J.K. w kościele z .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 14:10
        "Próbowałem wielokrotnie opisywać, dlaczego ten człowiek nie ma
        prawa pomiatać milionami ludzi i nie ma prawa pyskować do
        opozycjonistów, bohaterów z czasów, gdy lała się krew. Tłumaczyłem
        też, dlaczego nie ma prawa wyciągać z grobów rodziców, dziadków i
        dalszych krewnych innych ludzi, aby wykorzystać ich życiorysy do
        walki politycznej. Tłumaczyłem, lecz ten człowiek tego nie rozumie.
        Temu człowiekowi wydaje się, że może wiele i nikt mu w tym nie
        przeszkodzi. Przykro mi, człowieku znikąd, ja będę przeszkadzał
        każdego dnia i każdego dnia będę pisał o tobie smutną prawdę, o
        tobie i twoich korzeniach. Będę pisał prawdę i puszczał mimo uszu
        wszelkie inwektywy, próby moralizowania, zachęty do podwyższania
        lotów. Z prostej przyczyny musze przyjąć taką strategię. Kto chce
        napisać prawdę o człowieku znikąd, musi się zniżyć do poziomu jego
        samego i retoryki jaką się posługuje człowiek znikąd.

        Człowiek znikąd zaczyna deprecjonowanie, poniewieranie i upadlanie
        swojego przeciwnika. Od wywlekania wszelkich pomyłek życiowych,
        przeszłości przeciwnika i jego krewnych. Przyjmuje tą optykę i
        zaczynam pisanie prawdy o człowieku znikąd, po raz kolejny z Andzią,
        że przetrwa prawda choć chwilę. Chciałbym, żebyś człowieku
        wypominający swoim bliźnim ojców z KPP i dziadków z Wehrmachtu,
        opowiedział o swoich korzeniach. Opowiedz, jak twój dziad w carskiej
        armii dzielnie strzegł rubieży, po tej przeciwnej stronie barykady i
        nie tłumacz mi, że dziad nie miał wyjścia, że został wcielony, były
        zabory, wojny i co tam jeszcze. Nie interesuje mnie to. Twoje
        bulteriery opowiedziały historię dziadka, który był jeńcem obozu
        faszystowskiego, został wcielony, uciekł z Wehrmachtu i w żaden
        sposób nie pomogło to jego wnukom. W ich i twoich oczach, człowieku
        znikąd, krewni dziadka zostali niemieckimi pachołkami na zawsze.
        Wspominasz człowieku znikąd, że pewna pani miała ojca w KPP i chyba
        matkę również. Opowiedz nam historię swojego ojca, tę historie po
        1945 roku. Twoi rodzice, byli żołnierzami AK, takich ludzi po wojnie
        zabijano, torturowano, szczuto, wykluczano ze społeczeństwa.
        Tymczasem twój rodzic dostaje od socjalistycznej władzy przepiękne
        mieszkanie na Żoliborzu. W czasach gdy w kawalerkach meldowano po
        trzy rodziny, twoi rodzice rozbijają się w trzech pokojach.
        Nieprawdopodobne, ale to jeszcze nie koniec prezentów od
        stalinowskiej władzy. Było mieszkanie, teraz pora na przyzwoitą
        robotę. Tę robotę znalazł twój rodzic na Politechnice Warszawskiej,
        chociaż ludzie z przeszłością akowską dla stalinowców byli
        śmieciami, z twojego rodzica namiestnicy Stalina postanowili uczynić
        nauczyciela socjalistycznej młodzieży. W tym miejscu powiem, że nie
        śledziłem życiorysów wszystkich żołnierzy AK, ale według mojej
        wiedzy, takiej nobilitacji za strony stalinowskich namiestników
        dzieje innych polskich akowskich rodzin nie znają.

        Wiemy już sporo o twoich korzeniach człowieku znikąd. Pora na cię,
        szykuj się, bądź gotowy dziś do drogi. Jesteś człowieku znikąd
        człowiekiem znikąd, ale gdzieś się tam zawsze na marginesie historii
        pałętałeś i z tego również się wytłumaczysz. Mówisz o salonach, o
        antypolskiej propagandzie uprawianej przez środowisko dawnego KOR,
        Geremka, Michnika śp. Kuronia. Tymczasem tyś ich uczeń, to u nich
        zaczynałeś karierę, im zawdzięczasz wiele, biegałeś po papierosy,
        parzyłeś kawę, podrzucałeś pisma. Z nimi siedziałeś przy okrągłym
        stole, a twój brat w Magdalence. Jeśli Polska została sprzedana przy
        okrągłym stole i targu dobito w Magdalence, jesteś człowieku znikąd
        jednym z kramarzy. Powiadasz, że noblista jest zły, że ma na
        sumieniu współpracę z SB, ale przecież to ty z bratem, z agentem
        `Mnietkiem' i samym noblistą, wykończyliście suwnicową Annę i jej
        kolegę Andrzeja. To ty człowieku znikąd uczyniłeś z noblisty
        przewodniczącego NSZZ, a potem prezydenta. Wspominasz, że stało ZOMO
        i ty stałeś naprzeciw. Wkradł nam się wątek humorystyczny w twojej
        historii człowieku znikąd. Jesteś jednym opozycjonistą z kręgu
        noblisty, któremu SB włoska z głowy nie strąciła i stan wojenny
        spędziłeś pod kołderką, nie wychylając główki, aż do 1989 roku. Jako
        jedyny nie podpisałeś lojalki (tak twierdzisz) i puszczono cię
        wolno. Jako jedyny masz sfałszowaną teczkę. Dużo tych wyjątków,
        zwłaszcza, gdy spojrzy się w twoje akta, gdzie nie ma nic!
        Kompletnie nic! Powiadasz, że gruba kreska, ja ci odpowiadam, że to
        ty człowieku znikąd z komunistami negocjowałeś rząd grubej kreski i
        to ty ten rząd w ramach `wojny na górze' zniszczyłeś. W
        konsekwencji, po krótkim epizodzie nieudolności twojego rządu,
        komuna wróciła do władzy. Jak wróciła komuna, to się obudziłeś z
        reką w naczyniu. Znów zacząłeś udawać człowieka skądś, człowieku
        znikąd. Krzyczałeś o aferach, a przeciez to twój partyjny kolega
        Zalewski, jako jeden z pierwszych poszedł siedzieć za jedną z
        pierwszych i największych afer, za wymuszania łapówek na prezesach
        ART-B. Twój partyjny kolega, Glapiński, wprowadził koncesje na
        paliwa i osobiście je rozdawał. To był początek wielkich paliwowych
        afer. Mówisz o uwłaszczeniu nomenklatury, ale to twoja partia jako
        jedna z pierwszych dostała narodowy majątek po RSW Prasa Książka
        Ruch i na tym zrobiła partyjne pieniądze. Coś tam marudzisz pod
        nosem o `lumpenliberałach', a czy KLD nie było sygnatariuszem twojej
        partii PC? Czy nie błagałaś ich o wstąpienie w szeregi partii PC?
        Zgadza się, prawda? Zgadza się również i to, że twój prezes
        telewizji, lojalny wobec PRL, był czynnym członkiem tej partii,
        opuszczając twoją rodzimą.

        Historia twojego życia, człowieku znikąd, to historia porażki,
        upadku, ogólna moralna masakra i żałosny dorobek. Kto ci dał prawo z
        takim nijakim życiorysem, człowieku znikąd, do przezywania Polski
        IVRP, do oceniania ludzi, którym rzemienia u sandałów nie jesteś
        godzien zawiązać. Zdefiniowałeś polskie troski i Polaków,
        podzieliłeś nasze problemy prosto, boś człowiek prosty. Nie
        zauważyłeś jednej rzeczy. Jeśli problemem w Polsce są rządy ludzi,
        których dziadowie byli w obcych armiach, ojcowie budowali PRL, a oni
        sami sprzedali Polskę przy okrągłym stole, potem uwłaszczyli się na
        wspólnym narodowym majątku i brali udział w aferach, to pod twoimi
        rządami, człowieku znikąd, Polska ma największy problem od 1989
        roku. To co zdefiniowałeś, człowieku znikąd, jako patologię, jest
        twoim dorobkiem życiowym lub historią twojej nieudolności,
        tchórzliwej absencji i charakterystycznej dla ciebie niemocy. Wiem,
        że to twój czuły punkt, pisanie o tobie jak o koniu, którego się
        widzi jak znika w zadziwiający sposób. Przykro mi, twoi partyjni
        towarzysze, codziennie będą musieli zakłócać, ten przekaz
        niepopularnych myśli, bo ja codziennie będę przypominał, kim jesteś
        człowieku znikąd, kim nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz. A nie
        byłeś i nie będziesz człowiekiem godnym szacunku, pozostaniesz na
        zawsze tchórzliwym i złorzeczącym człowiekiem znikąd."



    • Gość: k.z PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.10.07, 10:19
      Jak poczytalem sobie posty to stwierdzam jedno: wszyscy powinni wyjechac
      zagranice, bo tym kraju nie powinni mieszkac.Z roznych powodow. Obojetnie na
      kogo zaglosuja i tak bedzie zle, wiec po co siedziec i wkurzac sie? Jest druga
      opcja: pownni wejsc do polityki i sami troche porzadzic, zastanawiam sie jak
      dlugo to rzadzenie by trwalo:)
    • Gość: ola PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.koba.pl 03.10.07, 10:37
      A ja pojde na wybory ale nie zaglosuje na zadnego z tych panow,
      oddam pusty glos, wedlug komisji wyborczej bedzie on niewazny. Dla
      mnie jednak bedzie to glos znaczacy, bedzie wyrazem mojego
      sprzeciwu. Moze gdyby kazdy tak zrobil, komu nie podobaja sie ci
      panowie, cos by ruszylo??
      • tw.zenek Wtedy, o rządzie na następne lata zadecydowałaby 03.10.07, 10:47
        garstka oszołomów - na pewno tego chcesz?
        • wrojoz Re: Wtedy, o rządzie na następne lata zadecydował 03.10.07, 11:25
          tw.zenek napisał:

          > garstka oszołomów - na pewno tego chcesz?

          Nie.!! Precz z PiS.!!!
    • rok3 PiS i PO agituje wśród olsztynian 03.10.07, 10:49
      mochery w akcji....nimi najlepiej lawirowac...i manipulowac,,,
    • Gość: LODZ PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 10:54
      Brawa dla tego Pana. A Pisuary robiac kampanie w kosciele
      przekroczyli juz wszelkie granice
    • Gość: zizibond PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.chello.pl 03.10.07, 11:02
      Pytasz co będzie jakby PIS skumał się z PO? Będzie jeszcze gorsza
      atmosfera niż podczs ostatnich dwóch lat. Pis bedzie nadal chciał
      bezgranicznej władzy i swoim despotycznym i WROGIM dla POLSKI
      rzadzeniem doprowadzi za pół roku do następnych wyborów. Strata
      będzie nieoceniona a ludzie juz rzeczywiscie nie pójdą głosować.
      Dopóki zradzi centro prawica i czarni posrednicy doputy bedzie tak
      jak jest i jeszcze gorzej.
    • Gość: Jerzyk PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.07, 11:03
      Ale oczywiscie kosciol "nie miesza sie w sprawy panstwowe" i nie agituje.
      Katoland, katoland,,, zyjemy w katolandzie.
    • Gość: wyborca Kaczyński to łobuz,dla władzy zrobi wszystko IP: *.euronet.net.pl 03.10.07, 11:07
      nie cofnie się przed żadnym świństwem ,gnoi Polskę dla własnych
      interesów,żałosny mały człowieczek mieniący się wielkim
      politykiem.mam nadzieję że przepadnie w tych wyborach.
      • wrojoz Re: Kaczyński to łobuz,dla władzy zrobi wszystko 03.10.07, 12:56
        Gość portalu: wyborca napisał(a):

        > nie cofnie się przed żadnym świństwem ,gnoi Polskę dla własnych
        > interesów,żałosny mały człowieczek mieniący się wielkim
        > politykiem.mam nadzieję że przepadnie w tych wyborach.
    • Gość: soulworm __srac na PiS i polactwo IV kategorii___ IP: *.chello.pl 03.10.07, 11:08
      • albacor PISdzielcy 03.10.07, 11:14
        Wykorzystajcie jeszcze rocznice Katynia dla podbicia sobie w sondażach. Mogę
        tylko z pogarda patrzeć na wasze postępowanie a flagi narodowej nie paskudźcie
        swoimi emblematami. Krzyczycie na innych hipokryci i zakłamańcy. Jestescie
        gorsza zarazą niż komuniści.
        • Gość: Monarchista Re: PISdzielcy IP: *.bielsko.n4a.pl 03.10.07, 11:27
          albacor napisał:

          > Wykorzystajcie jeszcze rocznice Katynia dla podbicia sobie w
          sondażach.

          Ależ oni już to robili w poprzedniej kampanii. Ciekawe, co na to
          członkowie Rodzin Katyńskich?

          "Nie ma takiego nieszczęścia ludzkiego, z którego ktoś nie
          próbowałby czerpać korzyści". (Talmud, Bereszit Rabba 35)
      • wrojoz Re: __srac na PiS i polactwo IV kategorii___ 03.10.07, 11:24
    • 1_okulista PiS i PO agituje wśród olsztynian 03.10.07, 11:11
      Miejsca symbolizujące istotne dla przywódców wartości i miejsca
      zgromadzeń potencjalnego elektoratu: z jednej strony, w
      przeważającej części elektorat narodowo-"katolicki", antysemicki,
      ksenofobiczny, z podstawowym lub średnim wykształceniem, ci, którym
      najczęściej nie wyszło, a którzy nieustannie odczuwają, że ktoś za
      tym stoi (Michnik, Żyd, komunista, cykliści, towarzystwo miłośników
      chińskich ręczników, ekspedientka, FBI, Społem) ktoś im zagraża,
      wyznawcy spiskowych teorii dziejów i Radia Maryja (cechą
      rozpoznawczą jest mamrotanie, cośtambredzenie pod nosem i
      niepatrzenie w oczy). Szczycą się tym, że nie należą do elit, że nie
      są wykształceni, że nie mają salonu. Z drugiej strony inteligencja
      (lumpenliberalne wykształciuchy), ci, którzy sami dbają o swoją
      przyszłość,otwarci na świat i ludzi, choć nietolerujący
      nietolerancji, opowiadający się za europeizacją Polski, wierzący i
      niewierzący, ufający rozumowi jako podstawie działania i prawa
      wyznawcy wolności i demokracji. I Kaczyński, i Tusk mówili do
      swoich, były to zatem konwencje betonujące poglądy. Na koniec,
      zgodnie z logiką PiS, wszyscy, którzy nie pojawili się w kościele na
      spotkaniu z Kaczyńskim są komunistami, ateistami czyli
      relatywistami, zdrajcami z układu. Nawet ci, którzy byli na
      wcześniejszej mszy...
    • Gość: Anathema779 kościół sieje zgorszenie i hańbę IP: *.acn.waw.pl 03.10.07, 11:12
      Jest taki cytat z Biblii: "oddajcie Bogu co Boskie, a cesarzowi co cesarskie".
      Jak łatwo o tym zapomnieć. Wstyd dla kościoła za mieszanie się do polityki i
      hańba dla tych, którzy zorganizowali spotkanie polityczne w świętym miejscu.
      • Gość: mark Re: A Boże strzeż - tylko moderuje :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 17:26
        I to na rzecz pewnej "Sekcji Katolickiej Międzynarodowego Komunizmu"! Każda
        parafia, każda diecezja już oficjalnie powinny zamienić się w sowiet!

        Biskup kielecki Kazimierz Ryczan zaliczył wybór Lecha Kaczyńskiego
        na prezydenta Polski do cennych "darów opatrzności", otrzymanych
        przez rodaków w 2005 roku.

        - Naród katolicki czekał na prezydenta wierzącego w Chrystusa.
        Przyjmij Panie dziękczynienie za radość jaką nam sprawiłeś -
        powiedział bp Ryczan w sobotę w kieleckiej katedrze, podczas mszy
        koncelebrowanej tradycyjnie na zakończenie "starego roku".

        Ordynariusz kielecki przypisał wynik wyborów prezydenckich z 23
        października sprawczej mocy Boga. "Bez niego nic się nie stało, co
        się stało" - cytował słowa św. Jana Ewangelisty, z liturgii mszalnej
        na ostatni dzień roku kalendarzowego.

        Biskup kielecki z uznaniem odnotował fakt, że nowe
        rządy "najjaśniejszej Rzeczypospolitej" przypomniały w rocie
        przysięgi słowa "tak mi dopomóż Bóg" i rozpoczęły się od mszy
        świętej w archikatedrze warszawskiej, gdzie wiele "prominentnych"
        osób przystąpiło do komunii.

        - To nie była symboliczna modlitwa - ocenił biskup polemizując z
        opinią publicysty, który napisał, iż "była to msza symboliczna". -
        Wrogowie uśmiechali się kącikiem ust i zgrzytali zębami - mówił
        kaznodzieja.

        Biskup kielecki wyraził nadzieję, że gdy w 2006 r. przyjedzie do
        Polski papież Benedykt XVI, to wierni licznie się z nim spotkają, by
        następca Jana Pawła II po ojcowsku ich pobłogosławił.
        (PAP)
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3091307.html
    • Gość: nat Skandal!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 11:14
      Kościół już dawno stał sie narzędziem w rękach PiS-u. W 2005
      mieszkałem obok koscioła i słyszałem jak na pogrzebie pewnego
      człowieka ksiądz agitował żeby głosować na Kaczyńskiego , a nie na
      Tuska. Jak można szanować taką instytucję, która niby ma dbać o
      stronę duchową ludzi, a tak naprawdę zajmuje się polityką w imię
      swoich interesów.
      • wrojoz Re: Skandal!! 03.10.07, 11:23
        Gość portalu: nat napisał(a):

        > Kościół już dawno stał sie narzędziem w rękach PiS-u. W 2005
        > mieszkałem obok koscioła i słyszałem jak na pogrzebie pewnego
        > człowieka ksiądz agitował żeby głosować na Kaczyńskiego , a nie na
        > Tuska. Jak można szanować taką instytucję, która niby ma dbać o
        > stronę duchową ludzi, a tak naprawdę zajmuje się polityką w imię
        > swoich interesów.
        • Gość: mark Re: Skandal!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 18:24
          Raczej PiS w rękach Kościoła stał się jego marionetką biegającą na sygnał
          każdego dzwonka.
    • Gość: jaga, PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.chello.pl 03.10.07, 11:23
      W całej rozciagłości zgadzam sie z Tobą "1_okulista" poniewaz
      wyraziłes odczucia, odważę sie powiedzieć większosci myślacych
      Polaków . Kaczyńscy powinni zostac na swoim miejscu to znaczy na
      trybunach /tam mogli wydzierac swoje niewyparzone buzie / i palic
      kukły swoich niepokornych.OBY ZNIKNĘLI NA ZAWSZE BO PRZECIŻ SĄ
      BARDZO NIEBEZPIECZNI DLA KRAJU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • wrojoz Kaczki na taczki.!! 03.10.07, 11:25
        Teraz.!!
    • Gość: n zastanawiam sie nad apostazją... IP: 62.29.159.* 03.10.07, 11:31
      www.apostazja.info/ ... ze wzgledu na ojca dyrektora i takie
      oto numery.

      www.biblia.poznan.pl/PS/50_J___/002T.HTM
      "Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska"
    • sld_sld Cieszy mnie ze kosciol nie miesza sie w polityke w 03.10.07, 11:41
      IV PRL...
      • Gość: mark Re: Cieszy mnie ze kosciol nie miesza sie w polit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 17:28
        On ją tylko tworzy z woli Boga
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3091307.html
    • sld_sld Godlo Polski to powinna byc Kaczka na tle loga PIS 03.10.07, 11:42
      dy
    • Gość: przedruk Re: PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:00
      Gość portalu: j.szostek-radny napisał(a):

      Swoja drogą obrzydliwością jest dezawuowanie jednej z największych
      > wartości państwa, jaką jest jego flaga. Wieszanie na niej jakiegoś
      > znaczka partyjnego swiadczy co jest rzeczywistą wartością PiSu.

      Nastąpiło też naruszenie przepisów o ochronie barw, flagi, godła,
      itp. Ustawa mówi, że na fladze państwowej nie wolno umieszczać
      żadnych symboli, oprócz godła, i to tylko w szczególnych
      przypadkach, np. na banderze marynarki wojennej.

      " Na fladze nie należy umieszczać jakichkolwiek napisów, rysunków,
      znaków, liter czy obrazków"


    • Gość: matka-kurka Re: PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:08
      spadkobiercami dorobku Solidarności są ludzie, którzy w czasie
      trudnym dla Polski mieli odwagę stanąć naprzeciw ZOMO. Takich ludzi
      było sporo, legendarnych wojowników, spędzali po kilka lat w
      więzieniach, byli prześladowani, bito ich i ich rodziny. Bohaterem
      tamtych czasów był Jacek Kuroń, któremu SB wykończyła ojca i żonę,
      pobiła syna, a jego samego więziła wiele lat. Był bohaterem Kuroń,
      Wałęsa, Frasyniuk, Niesiołowski, Mężydło, Lis, Borusewicz, Michnik i
      wielu, wielu innych. Ci ludzie zachowują się dziś rozmaicie, ale
      żaden z nich, nigdy, nigdzie i nikomu nie powiedział, że Solidarność
      to on, a reszta to ZOMO. Obok tych ludzi, którym zawdzięczamy wolną
      Polskę, stoi człowiek znikąd, człowiek widmo tamtych czasów, imię
      jego Jarosław. Nie ma takiego dokumentu, nie ma takiego świadka i
      nie ma takiego zdjęcia, które udokumentowałoby opozycyjny heroizm
      tego człowieka. Jest natomiast wiele huku o nic i cała seria
      niesamowitych zbiegów okoliczności. Życie Jarosława, to pasmo
      cudownych ocaleń. Próbowałem wielokrotnie opisywać, dlaczego ten
      człowiek nie ma prawa pomiatać milionami ludzi i nie ma prawa
      pyskować do opozycjonistów, bohaterów z czasów, gdy lała się krew.
      Tłumaczyłem też, dlaczego nie ma prawa wyciągać z grobów rodziców,
      dziadków i dalszych krewnych innych ludzi, aby wykorzystać ich
      życiorysy do walki politycznej. Tłumaczyłem, lecz ten człowiek tego
      nie rozumie. Temu człowiekowi wydaje się, że może wiele i nikt mu w
      tym nie przeszkodzi. Przykro mi, człowieku znikąd, ja będę
      przeszkadzał każdego dnia i każdego dnia będę pisał o tobie smutną
      prawdę, o tobie i twoich korzeniach. Będę pisał prawdę i puszczał
      mimo uszu wszelkie inwektywy, próby moralizowania, zachęty do
      podwyższania lotów. Z prostej przyczyny musze przyjąć taką
      strategię. Kto chce napisać prawdę o człowieku znikąd, musi się
      zniżyć do poziomu jego samego i retoryki jaką się posługuje człowiek
      znikąd.

      Człowiek znikąd zaczyna deprecjonowanie, poniewieranie i upadlanie
      swojego przeciwnika. Od wywlekania wszelkich pomyłek życiowych,
      przeszłości przeciwnika i jego krewnych. Przyjmuje tą optykę i
      zaczynam pisanie prawdy o człowieku znikąd, po raz kolejny z Andzią,
      że przetrwa prawda choć chwilę. Chciałbym, żebyś człowieku
      wypominający swoim bliźnim ojców z KPP i dziadków z Wehrmachtu,
      opowiedział o swoich korzeniach. Opowiedz, jak twój dziad w carskiej
      armii dzielnie strzegł rubieży, po tej przeciwnej stronie barykady i
      nie tłumacz mi, że dziad nie miał wyjścia, że został wcielony, były
      zabory, wojny i co tam jeszcze. Nie interesuje mnie to. Twoje
      bulteriery opowiedziały historię dziadka, który był jeńcem obozu
      faszystowskiego, został wcielony, uciekł z Wehrmachtu i w żaden
      sposób nie pomogło to jego wnukom. W ich i twoich oczach, człowieku
      znikąd, krewni dziadka zostali niemieckimi pachołkami na zawsze.
    • Gość: matka-kurka Re: PiS i PO agituje wśród olsztynian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:15
      Próbowałem wielokrotnie opisywać, dlaczego ten człowiek nie ma prawa
      pomiatać milionami ludzi i nie ma prawa pyskować do opozycjonistów,
      bohaterów z czasów, gdy lała się krew. Tłumaczyłem też, dlaczego nie
      ma prawa wyciągać z grobów rodziców, dziadków i dalszych krewnych
      innych ludzi, aby wykorzystać ich życiorysy do walki politycznej.
      Tłumaczyłem, lecz ten człowiek tego nie rozumie. Temu człowiekowi
      wydaje się, że może wiele i nikt mu w tym nie przeszkodzi. Przykro
      mi, człowieku znikąd, ja będę przeszkadzał każdego dnia i każdego
      dnia będę pisał o tobie smutną prawdę, o tobie i twoich korzeniach.
      Będę pisał prawdę i puszczał mimo uszu wszelkie inwektywy, próby
      moralizowania, zachęty do podwyższania lotów. Z prostej przyczyny
      musze przyjąć taką strategię. Kto chce napisać prawdę o człowieku
      znikąd, musi się zniżyć do poziomu jego samego i retoryki jaką się
      posługuje człowiek znikąd.

      Człowiek znikąd zaczyna deprecjonowanie, poniewieranie i upadlanie
      swojego przeciwnika. Od wywlekania wszelkich pomyłek życiowych,
      przeszłości przeciwnika i jego krewnych. Przyjmuje tą optykę i
      zaczynam pisanie prawdy o człowieku znikąd, po raz kolejny z Andzią,
      że przetrwa prawda choć chwilę. Chciałbym, żebyś człowieku
      wypominający swoim bliźnim ojców z KPP i dziadków z Wehrmachtu,
      opowiedział o swoich korzeniach. Opowiedz, jak twój dziad w carskiej
      armii dzielnie strzegł rubieży, po tej przeciwnej stronie barykady i
      nie tłumacz mi, że dziad nie miał wyjścia, że został wcielony, były
      zabory, wojny i co tam jeszcze. Nie interesuje mnie to. Twoje
      bulteriery opowiedziały historię dziadka, który był jeńcem obozu
      faszystowskiego, został wcielony, uciekł z Wehrmachtu i w żaden
      sposób nie pomogło to jego wnukom. W ich i twoich oczach, człowieku
      znikąd, krewni dziadka zostali niemieckimi pachołkami na zawsze.
      Wspominasz człowieku znikąd, że pewna pani miała ojca w KPP i chyba
      matkę również. Opowiedz nam historię swojego ojca, tę historie po
      1945 roku. Twoi rodzice, byli żołnierzami AK, takich ludzi po wojnie
      zabijano, torturowano, szczuto, wykluczano ze społeczeństwa.
      Tymczasem twój rodzic dostaje od socjalistycznej władzy przepiękne
      mieszkanie na Żoliborzu. W czasach gdy w kawalerkach meldowano po
      trzy rodziny, twoi rodzice rozbijają się w trzech pokojach.
      Nieprawdopodobne, ale to jeszcze nie koniec prezentów od
      stalinowskiej władzy. Było mieszkanie, teraz pora na przyzwoitą
      robotę. Tę robotę znalazł twój rodzic na Politechnice Warszawskiej,
      chociaż ludzie z przeszłością akowską dla stalinowców byli
      śmieciami, z twojego rodzica namiestnicy Stalina postanowili uczynić
      nauczyciela socjalistycznej młodzieży. W tym miejscu powiem, że nie
      śledziłem życiorysów wszystkich żołnierzy AK, ale według mojej
      wiedzy, takiej nobilitacji za strony stalinowskich namiestników
      dzieje innych polskich akowskich rodzin nie znają.

      Wiemy już sporo o twoich korzeniach człowieku znikąd. Pora na cię,
      szykuj się, bądź gotowy dziś do drogi. Jesteś człowieku znikąd
      człowiekiem znikąd, ale gdzieś się tam zawsze na marginesie historii
      pałętałeś i z tego również się wytłumaczysz. Mówisz o salonach, o
      antypolskiej propagandzie uprawianej przez środowisko dawnego KOR,
      Geremka, Michnika śp. Kuronia. Tymczasem tyś ich uczeń, to u nich
      zaczynałeś karierę, im zawdzięczasz wiele, biegałeś po papierosy,
      parzyłeś kawę, podrzucałeś pisma. Z nimi siedziałeś przy okrągłym
      stole, a twój brat w Magdalence. Jeśli Polska została sprzedana przy
      okrągłym stole i targu dobito w Magdalence, jesteś człowieku znikąd
      jednym z kramarzy. Powiadasz, że noblista jest zły, że ma na
      sumieniu współpracę z SB, ale przecież to ty z bratem, z agentem
      `Mnietkiem' i samym noblistą, wykończyliście suwnicową Annę i jej
      kolegę Andrzeja. To ty człowieku znikąd uczyniłeś z noblisty
      przewodniczącego NSZZ, a potem prezydenta. Wspominasz, że stało ZOMO
      i ty stałeś naprzeciw. Wkradł nam się wątek humorystyczny w twojej
      historii człowieku znikąd. Jesteś jednym opozycjonistą z kręgu
      noblisty, któremu SB włoska z głowy nie strąciła i stan wojenny
      spędziłeś pod kołderką, nie wychylając główki, aż do 1989 roku. Jako
      jedyny nie podpisałeś lojalki (tak twierdzisz) i puszczono cię
      wolno. Jako jedyny masz sfałszowaną teczkę. Dużo tych wyjątków,
      zwłaszcza, gdy spojrzy się w twoje akta, gdzie nie ma nic!
      Kompletnie nic! Powiadasz, że gruba kreska, ja ci odpowiadam, że to
      ty człowieku znikąd z komunistami negocjowałeś rząd grubej kreski i
      to ty ten rząd w ramach `wojny na górze' zniszczyłeś. W
      konsekwencji, po krótkim epizodzie nieudolności twojego rządu,
      komuna wróciła do władzy. Jak wróciła komuna, to się obudziłeś z
      reką w naczyniu. Znów zacząłeś udawać człowieka skądś, człowieku
      znikąd. Krzyczałeś o aferach, a przeciez to twój partyjny kolega
      Zalewski, jako jeden z pierwszych poszedł siedzieć za jedną z
      pierwszych i największych afer, za wymuszania łapówek na prezesach
      ART-B. Twój partyjny kolega, Glapiński, wprowadził koncesje na
      paliwa i osobiście je rozdawał. To był początek wielkich paliwowych
      afer. Mówisz o uwłaszczeniu nomenklatury, ale to twoja partia jako
      jedna z pierwszych dostała narodowy majątek po RSW Prasa Książka
      Ruch i na tym zrobiła partyjne pieniądze. Coś tam marudzisz pod
      nosem o `lumpenliberałach', a czy KLD nie było sygnatariuszem twojej
      partii PC? Czy nie błagałaś ich o wstąpienie w szeregi partii PC?
      Zgadza się, prawda? Zgadza się również i to, że twój prezes
      telewizji, lojalny wobec PRL, był czynnym członkiem tej partii,
      opuszczając twoją rodzimą.

      Historia twojego życia, człowieku znikąd, to historia porażki,
      upadku, ogólna moralna masakra i żałosny dorobek. Kto ci dał prawo z
      takim nijakim życiorysem, człowieku znikąd, do przezywania Polski
      IVRP, do oceniania ludzi, którym rzemienia u sandałów nie jesteś
      godzien zawiązać. Zdefiniowałeś polskie troski i Polaków,
      podzieliłeś nasze problemy prosto, boś człowiek prosty. Nie
      zauważyłeś jednej rzeczy. Jeśli problemem w Polsce są rządy ludzi,
      których dziadowie byli w obcych armiach, ojcowie budowali PRL, a oni
      sami sprzedali Polskę przy okrągłym stole, potem uwłaszczyli się na
      wspólnym narodowym majątku i brali udział w aferach, to pod twoimi
      rządami, człowieku znikąd, Polska ma największy problem od 1989
      roku. To co zdefiniowałeś, człowieku znikąd, jako patologię, jest
      twoim dorobkiem życiowym lub historią twojej nieudolności,
      tchórzliwej absencji i charakterystycznej dla ciebie niemocy. Wiem,
      że to twój czuły punkt, pisanie o tobie jak o koniu, którego się
      widzi jak znika w zadziwiający sposób. Przykro mi, twoi partyjni
      towarzysze, codziennie będą musieli zakłócać, ten przekaz
      niepopularnych myśli, bo ja codziennie będę przypominał, kim jesteś
      człowieku znikąd, kim nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz. A nie
      byłeś i nie będziesz człowiekiem godnym szacunku, pozostaniesz na
      zawsze tchórzliwym i złorzeczącym człowiekiem znikąd."

Inne wątki na temat:
Pełna wersja