Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje

IP: *.ols.vectranet.pl 07.10.07, 18:06
Świetnie, świetnie !!!
    • Gość: Piotr Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 18:26
    • Gość: absolwent Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 18:34
      Trzeba bronić naszego wydziału - dla mieszkanców Warmii i Mazur jest najbliżej
      - nie trzeba jechać do Wa-wy , Gdańska , Torunia i Białegostoku! studenci
      przyjeżdzają z całej Polski ze względu na dobrą atmosferę . Trzeba tylko
      zdscyplinować kadrę , ale jak nikt do Olsztyna nie chce przyjechać to co
      zrobić..... ? Trzeba się zastanowić nad ilością przyjętych studentów bo tu jest
      problem ...? oraz nad osobą dziekana . Jego wypowiedzi są niepoważne . Po za
      krzyżykiem na ścianie, w który się lubi wpatrywać w swoim biurze jak rozmawia ze
      studentami ,to czasmi sie ma wrazenie że nic więcej nie robiiiiii
      ..................
      • Gość: absolwent UWM Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 19:27
        Gość portalu: absolwent napisał(a):

        > Trzeba bronić naszego wydziału - dla mieszkanców Warmii i Mazur jest najbliżej

        Chyba tylko dla mieszkańców samego Olsztyna.

        > - nie trzeba jechać do Wa-wy , Gdańska , Torunia i Białegostoku!

        No sorry, z Ełku, Olecka czy Gołdapi jest bliżej do Białegostoku, z Braniewa i
        Elbląga do Gdańska a z Iławy do Torunia niż do Olsztyna.

        studenci
        > przyjeżdzają z całej Polski ze względu na dobrą atmosferę .

        Przyjeżdżają same odrzytu, które nie dostały się gdzie indziej.

        Trzeba tylko
        > zdscyplinować kadrę , ale jak nikt do Olsztyna nie chce przyjechać to co
        > zrobić..... ?

        A po co mają przyjeżdżać, jeśli ten wydział w rankingach jest na szarym końcu a
        Białystok np. piąty.

        Trzeba się zastanowić nad ilością przyjętych studentów bo tu jest
        > problem ...?

        Wszędzie jest podobnie, im więcej studentów, zwłaszcza zaocznych, tym gorzej.

        oraz nad osobą dziekana . Jego wypowiedzi są niepoważne . Po za
        > krzyżykiem na ścianie, w który się lubi wpatrywać w swoim biurze jak rozmawia z
        > e
        > studentami ,to czasmi sie ma wrazenie że nic więcej nie robiiiiii

        Bo nie robi. Dziekan pełni tą funkcję tylko dla kontaktów a poza tym ma swój
        własny biznes, jest rektorem Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie w Józefowie czyli
        WSGE.
        • Gość: xxx Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 07.10.07, 21:31
          Ta "Szkoła Gotowania na Gazie" nie jest tylko jego interesem. Do spółki weszli
          też Pan, który ma habilitację z nauk wojskowych oraz Pewien Dżentelmen będący
          kiedyś księdzem:)
    • Gość: stefcio Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 07.10.07, 18:34
      Ależ proszę się nie dziwić - Szanowny Rektor Górecki dostanie sie
      do Senatu RP i zajmie sie tą sprawą. Nie zaprzątajcie mu glowy teraz
      jakims tam wydzialem. Pozdrawiam
      • Gość: eka Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 14:46
        Kto nie jest z Układu WPiA UWM ten może, conajwyżej podrapać się
        po...! Jeszcze jest Swietna prof. Królikowska-Olczak z UŁ, ale moga
        i ją stracić! Rektorzy opamiętajcie się, czy Pani kierownik to Bóg
        Uczelni?
      • Gość: Wydziałowy Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.anonymouse.org 08.10.07, 22:42
        Pan Rektor Górecki ma spory wpływ na to, kogo się zatrudnia na UWM.
        A wiele z zatrudnionych na WPiA osób ma bardzo ciekawą przeszłość.

        Np. dr Magdalena S. (małżonka prodziekana) pospiesznie ewakuowała
        się z Uniwersytetu Szczecińskiego, gdy zostało wszczęte postępowanie
        dyscyplinarne w sprawie plagiatów jakie popełniła. Bez problemu
        (wraz z mężem) znalazła pracę w UWM. Czy Rektor Górecki nie wiedział
        z kim ma do czynienia:

        "Nie tylko wiedział o postępowaniu dyscyplinarnym dr S., ale
        aktywnie występował o przeniesienie jej sprawy do UWM (do czego nie
        doszło ze względu na brak jakichkolwiek podstaw prawnych);

        kilkakrotnie, w związku z absencją obwinionej na rozprawach, był
        wzywany przez Komisję Dyscyplinarną US o pilne i jednoznaczne
        informacje w sprawie jej zajęć, urlopów, chorób i wyjazdów
        zagranicznych; na wezwania te rektor UWM nigdy nie odpowiedział."

        www.forumakad.pl/archiwum/2007/07-08/27_przedawnienia_nie_bylo.html
        (tamże odsyłacze do wcześniejszych tekstów na temat postępowań
        dyscyplinarnych i plagiatów pani dr M.S.)

        Inna barwna postać, tak bardzo hołubiona na WPiA, to dr Jan
        Piszczek, bohater ostatniego numeru "Polityki", gdzie można znaleźć
        barwne fotografie z libacji urządzonej przez niego ze studentami (!)
        w DS 120. Problemem dla dr Piszczka jest to, czy policja wywożąc go
        do izby wytrzeźwień działała w granicach swoich uprawnień. Natomiast
        nie istnieje (także dla władz UWM) problem godności zawodu
        nauczyciela akademickiego:
        www.polityka.pl/polityka/index.jsp?news_cat_id=1137&news_id=230839&layout=16&page=text&place=Text01

        Drobnostką i ciekawostką niech będzie fakt, że pan adiunkt potrafi
        na zajęciach w salach uniwersyteckich w obecności studentów palić
        fajkę. Czy tak powinien się zachowywać nauczyciel akademicki??

        A np. dr Lech Grochowski - wspaniała kariera - doktorat w Akademii
        Nauk Społecznych KC PZPR - na Wydziale Nauk Społeczno-Politycznych.

        Szkoda, że lustracja nie została dokończona. Bardzo ciekawą
        przeszłość mają niektórzy pracownicy WPiA... Naprawdę wzorce dla
        studentów...
    • Gość: profesor To chyba jakiś żart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 19:32
      "A wydział musi istnieć. Bez niego olsztyńska uczelnia nie będzie mogła się
      nazywać uniwersytetem."

      To jest jakaś granda. Wygląda na to, że ten uniwersytet utrzymywany jest na siłę.
    • Gość: z boku Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 19:39
      a ja widzę, że ktoś podkopuje aktualnego dziekana, chyba czai się na jego
      stołek, oto chodzi - to cała perfidia takich podchodów!!! wykorzystywania mediów
      do niszczenia innych, nie raz z resztą już przerabiane w GW!
      • Gość: edek 5 Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 20:29
        No właśnie ,od kiedy to media zajmują się takim sprawami ?
        • Gość: maxim Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 20:55
          Gość portalu: edek 5 napisał(a):

          > No właśnie ,od kiedy to media zajmują się takim sprawami ?

          To kto ma się zajmować burdelem na WPiA? W końcu to jedyny uniwerek w regionie.
          • Gość: Rodzina_Uniwersyt. Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.anonymouse.org 07.10.07, 21:57
            > > No właśnie ,od kiedy to media zajmują się takim sprawami ?
            >
            > To kto ma się zajmować burdelem na WPiA? W końcu to jedyny
            uniwerek w regionie.

            A od czego jest Pani Zoryna Szmal ze słynnej Rodziny Uniwersyteckiej:
            www.ordynariat.wp.mil.pl/wiadomosc_wiecej.php?idwiadomosc=2844
            Trzeba się wziąć za robotę, a nie tylko kasować upominki!
            • Gość: ja Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.07, 22:22
              CHORZY, MALI, MśCIWI, PEłNI NIENAWIśCI LUDZIE O CO WAM CHODZI?
              • Gość: mali Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.Red-88-27-147.staticIP.rima-tde.net 07.10.07, 22:31
                dokładnie!
                ja uwielbiam UWM.. interesują mnei sprawy Uczelni, Wydziału i widzę
                rozwój prawa. jeśi ktoś nie może zrozumieć, że w ciągu kilku lat
                Olsztyn zrobił naprawdę dużo, niech porzuci swoje krytyczne
                nastawienie i da szansę WPiA.
                ładnie ktoś napisał "odrzuty"..pięknie, to czyli jeśli ktoś dostał
                się gdzie indziej, ale wybrał Olsztyn to jest alienem? a pajacem
                jest ten, kto wierzy w UWM i nei chce, mimo realnej szansy, się
                przenosić..?
                a co do, artykułu.. wstyd. po porstu. temat iście na pierwszą stronę
                wydania krajowego=D
            • Gość: absolwent UWM Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 06:43
              Pani Z. SZ. jest od tego by za jej pośrednictwem załatwiać robotę po znajomości
              na WPiA. Oczywiście nie za darmo.
    • Gość: PREMIER Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.anonymouse.org 07.10.07, 22:42
      Rozbijemy i ten układ...
    • Gość: crazyfrog Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 07:08
      Nie wiem c za baran wymyslil ten artykul ale to normalne na kazdym
      wydziale ze przez pierwszy tydzien ne ma nic do roboty bo sa tak
      zwane zajecia orgbanizacyjnie . Jak uniwerek nie chce zeby tak bylo
      niech zamieszcza zakres materialu na pierwsze zajecia w internecie.
      A profesor donoszacy na innych jest zwykla szuja jakich nie brak na
      naszym uniwerku.
      • Gość: rita Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: 88.156.62.* 08.10.07, 08:42
        nie wiedziałam, że zajęcia organizacyjne to takie, których nie ma.
        Dośc ciekawa interpretacja, ciekawe czy byłaby wiążąca w moim
        przypadku?
      • Gość: student prawa Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 09:40
        Gość portalu: crazyfrog napisał(a):

        > Nie wiem c za baran wymyslil ten artykul ale to normalne na kazdym
        > wydziale ze przez pierwszy tydzien ne ma nic do roboty bo sa tak
        > zwane zajecia orgbanizacyjnie .

        Mylisz się, to nie jest normalne.
        • Gość: jo Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 23:35
          Na WNT jest tak samo, są zajęcia organizacyjne, podana literatura, zakres
          materiału, zapoznanie się z warunkami zaliczenia, całkiem NORMALNA SPRAWA. nie
          wiem kogo to dziwi, jest tak od lat (w moim przypadku 4) i jest ok. Student wie
          czego oczekuje wykładowca, można zadać pytnia, a że pytań nie ma to 30 min
          wystarczy ;) także ludzie odpuśćcie sobie, bo robicie burzę w szklance wody. Pozdro
    • Gość: pipi Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 08:59
      to o czym pisze gazeta jest zastanawiające. w połowie września w
      Olsztynie były mistrzostwa w ratownictwie, w gazecie ani słowa, bo
      patronat miała olsztyńska. a tu artukuł, ze studenci w pierszym
      tygodniu nie mieli zajęć, albo zajęcia po 20 minut! może nastęny
      temat: punktualnośc urzędnikow a godziny pracy- polecam takie
      agendy , który sa daleko od "szefostw"- temat złoto
    • Gość: mel Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.gdynia.mm.pl 08.10.07, 09:13
      nie rubcie zadymy, bo jeszcze zamknąl ten wydzial.

      A propos czy wwtedy zwrócą studiującycm niestacjonarnie czesne?
    • Gość: student WPiA Studenci, oto co sądzi o Was kierowniczka WPiA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 09:50
      www.agencjaitp.pl/printout5168.html
      Arogancja typowa dla kierowniczki WPiA.

      "Najgorzej studenci ocenili dziekanat Prawa i Administracji. - Jego
      pracownicy zdobyli tylko 577 pkt. To jasne jest, że coś tu nie gra -
      mówi Janusz Piechocki, prorektor UWM ds. studenckich. - Sądzę też,
      że wyniki te powinny być dodatkowo przeczytane na piątkowym
      posiedzeniu senatu uczelni. Kierujący najgorszymi dziekanatami
      zawstydzą się na pewno i natychmiast zrobią coś, by za rok studenci
      ocenili je lepiej.

      Zoryna Szmalc, kierowniczka najgorszego dziekanatu: - Ubolewam, że
      mamy taką opinię wśród studentów. Uważam też, że ci studenci, którzy
      przychodzą do dziekanatu, to SŁABI studenci i często chcą, byśmy za
      nich załatwiali wiele spraw - tłumaczy. - Proszą nas o rzeczy,
      których my nie możemy dla nich zrobić i mają o to pretensję."
      • Gość: mm Re: Studenci, oto co sądzi o Was kierowniczka WPi IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.07, 19:04
        jesli czeka sie w kolejce do dziekanatu po 4-5 godzin jesli nie wiecej z watpliwą i tak mozliwoscią dostania sie do dziekanatu to nic dziwnego ze taka ocene wystwiono. w dziekanacie pracuje tyle osób co na wydzialach liczacych po 95 studentów nas jest ponad 300 na jednym roku.. Panie z dziekanatu i takj zostaja po godzinach wiec dla nich ukłony.
    • Gość: pracownik Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 09:59
      Od wielu lat sam prowadzę zajęcia i zwykle jest tak, że pierwsze spotkanie jest
      poświęcone organizacji kursu, ustaleniu zasad zaliczenia, liście lektur itp.
      sprawom. Robienie grandy z tego powodu po pierwszym tygodniu roku akadem. jest
      śmieszne (czy szanowni redaktorzy sami nie pamiętają studiów? Bo zakładam, że
      studiowali...).
      A żalący się student na to, że czekał biedaczysko pod salą wykładową i
      prowadzący nie przyszedł, co jest powodem jego frustracji i poczucia straty
      (tyle potencjalnej wiedzy przepadło, można było o tyle rzeczy zapytać,
      przeanalizować tyle a tyle zagadnień, podyskutować, a tu masz, nie ma z kim...)
      jest tak samo wiarygodny jak Lepper w strukturze rządu. Od wielu lat jestem
      świadkiem "pędu" młodzieży do wiedzy, od lat nie mogę się "opędzić" od nawału
      pytających i drążących temat studentów, żądnych nie tylko dyskusji, ale
      domagających się wciąż nowych lektur...
      Co nie zmienia faktu, iż nieprzychodzenie na zajęcia nie powinno być jednak
      standardem. Nie zmieniajmy jednak uniwersytetu, instytucji opartej na swobodzie
      i w pewnym sensie zdroworozsądkowym i partnerskim układzie między dorosłymi (jak
      nie ma o czym mówić, kończymy zajęcia, a nie siedzimy aż zadzwoni dzwonek) w
      restrykcyjne kafkowskie cielsko.
      • Gość: absolwent nie UWM nie wstyd Ci za popełnienie takiego postu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 10:29
        Gość portalu: pracownik napisał(a):

        > Od wielu lat sam prowadzę zajęcia i zwykle jest tak, że pierwsze
        spotkanie jest
        > poświęcone organizacji kursu, ustaleniu zasad zaliczenia, liście
        lektur itp.
        > sprawom. Robienie grandy z tego powodu po pierwszym tygodniu roku
        akadem. jest
        > śmieszne

        Co tu widzisz śmiesznego? Tu nie chodzi o to, że pierwsze spotkanie
        jest pośwęcone sprawom organizacyjnym tylko, że wykładowcy nie
        przychodzą w ogóle na zajęcia.

        (czy szanowni redaktorzy sami nie pamiętają studiów? Bo zakładam, że
        > studiowali...).
        > A żalący się student na to, że czekał biedaczysko pod salą
        wykładową i
        > prowadzący nie przyszedł, co jest powodem jego frustracji i
        poczucia straty
        > (tyle potencjalnej wiedzy przepadło, można było o tyle rzeczy
        zapytać,
        > przeanalizować tyle a tyle zagadnień, podyskutować, a tu masz, nie
        ma z kim...)
        > jest tak samo wiarygodny jak Lepper w strukturze rządu.

        Studiujący często płaci i wymaga. Ze swojej strony uczelnia powinna
        również dotrzymywać umowy.

        Od wielu lat jestem
        > świadkiem "pędu" młodzieży do wiedzy, od lat nie mogę
        się "opędzić" od nawału
        > pytających i drążących temat studentów, żądnych nie tylko
        dyskusji, ale
        > domagających się wciąż nowych lektur...
        > Co nie zmienia faktu, iż nieprzychodzenie na zajęcia nie powinno
        być jednak
        > standardem. Nie zmieniajmy jednak uniwersytetu, instytucji opartej
        na swobodzie
        > i w pewnym sensie zdroworozsądkowym i partnerskim układzie między
        dorosłymi

        Uniwersytet jako uczelnia publiczna jest utzrymywana m. in. z moich
        podatków. W związku z tym mam prawo wymagać, by pracował jak należy
        a nie służył do zatrudniania nierobów i kolesiów po znajomości.

        (ja
        > k
        > nie ma o czym mówić, kończymy zajęcia, a nie siedzimy aż zadzwoni
        dzwonek) w
        > restrykcyjne kafkowskie cielsko.

        • Gość: pracownik nie wstyd mi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 10:39
          ... bo ja na zajęcia przychodzę i je prowadzę. Przeczytał Pan całość ze
          zrozumieniem i zadaje takie pytania?
          Z moich podatków jest utrzymywana tzw. służba zdrowia, a i tak od wielu lat żeby
          się wyleczyć płacę prywatnie.
          • Gość: n/t Re: nie wstyd mi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 10:53
            Gość portalu: pracownik napisał(a):

            > ... bo ja na zajęcia przychodzę i je prowadzę. Przeczytał Pan
            całość ze
            > zrozumieniem i zadaje takie pytania?
            > Z moich podatków jest utrzymywana tzw. służba zdrowia, a i tak od
            wielu lat żeb
            > y
            > się wyleczyć płacę prywatnie.

            Do pani nic nie mam, oby więcej takich osób, które pracują sumiennie
            i rzetelnie. Gdybym ja do pracy nie przyszedł raz, drugi i trzeci po
            rpstu dostałbym dyscyplinarkę. Ale jeżeli na UWM większość
            pracowników jest jedną Wielką Rodziną to czego można się spodziewać
            po takich pracownikach?
            To, że jest taka służba zdrowia jaka jest nie znaczy, że tak samo ma
            być na UWM tym bardziej na innych uniwersytetach może być normalnie.
            Ponadto określanie kogoś kto się domaga normalnego traktowania ze
            strony uczelni frustratem nie świadczy najlepiej o pani podejściu do
            sprawy.
            • Gość: pracownik Re: nie wstyd mi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 11:17
              1. UWM nie jest jedną wielką rodziną, nie wiem skąd ten wniosek?
              2. Sprawę podatków poruszył pierwszy ktoś inny, jest to problem bardziej złożony
              i chodziło mi tylko o pokazanie chyba ważniejszych pól ich marnotrawienia, nie
              zaś szukanie usprawiedliwienia za "kolegów" (bo jednak nie braci i siostry)
              3. Na których uniwersytetach jest "normalnie" (tzn. od pierwszego spotkania jest
              merytoryczna dyskusja trwająca 90 minut? Nie ma pracowników mniej poważnie
              traktujących swe obowiązki?). Zdarzało mi się wykładać także poza UWM i
              zapewniam, że pewne "zluzowanie" stosunków na linii student-wykładowca to na
              szczęście jeden ze standardów akademickich w ogóle, nie zaś "przypadłość" UWM. I
              żeby d razu wyjaśnić: nie idzie mi tu o tłumaczenie nierobów, tylko o robienie
              afery z faktu skracania PIERWSZYCH październikowych zajęć. Bo chyba do tego
              nawiązuje nagłówek?
              4. Nikt nie został przez mnie nazwany frustratem. Tam była ironia, taka
              właściwość pragmatyczna wypowiedzi, być może nie dla wszystkich czytelna...
              • Gość: n/t Re: nie wstyd mi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 12:24
                Gość portalu: pracownik napisał(a):

                > 1. UWM nie jest jedną wielką rodziną, nie wiem skąd ten wniosek?

                Jak się choć trochę jest w temacie bez problemu można wysnuć taki
                wniosek. Pracownikami WPiA UWM są m in córka oraz zięć pani Z. Sz.
                jak również dwie córki, z których jedna doktorat robi już 8 lat,
                pana prodziekana P. Takich przykładów nepotyzmu na UWM jest wiele.
    • Gość: kolon2 Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.anonymouse.org 08.10.07, 12:14
      pamiętacie poręczenie społeczne dla Procyka:
      www.agencjaitp.pl/printout4916.html
      ciągle te same nazwiska: dziekan, biskup polowy... tak sami z
      siebie, nieznając kolesia poręczyli
      coś tylko miejscowy prodziekan od skody się tylko wymigał

      i jeszcze złotousty 2005 - 4 miejsce dla dziekana za:
      Nie widzę nic nagannego w tym, że sędzia doradzał przez telefon
      znajomemu, jak wygrać w sądzie - tak prof. Stanisław Pikulski,
      dziekan Wydziału Prawa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego,
      tłumaczył, dlaczego nadal u niego na wydziale pracuje Jarosław Sz.,
      który zwolnił się z sądu, gdy wyszły na jaw jego kontakty z Zenonem
      P., prezesem Pojezierza (kwiecień).


    • Gość: asystentak Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.07, 12:51
      Witam. jestem asystenka na WPiA, przyznam sie ze nie rozumiem calego zamieszania
      zwiazanego z przeprowadzaniem tzw zajec organizacyjnych. Zajecia tego typu
      odbywaja sie tez na innych wydziałach UWM a także na innych uniwersytetach np
      gdanskim, tam nikt nie ma o to pretensji. Z doswiadczenia wiem ze nie mozna
      zrealizowac na pierwszych zajeciach 90 min merytorycznych ćwiczeń. Studentom
      nalezy predstawic zakres materialu, forme zaliczenia przedmiotu, obowiazkowa
      literature i uzupelniajaca. To nie zajmie 90 min tylko ok 20- 40 min w
      zaleznosci od przedmiotu. I co pozniej? powinnam zaczac realizowac temat w
      postaci wykladu, bo studenci nie sa przygotowanie do zajec tzn nie maja aktow
      normatywnych ani nie zapoznali sie z niezbednym orzeczeniem SN? Moze macie
      Panstwo w zwiazku z tym jakas rade, aby wakacje na WPiA zakonczyly sie juz w
      pierwszym tyg pazdziernika?
      • Gość: student Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: 195.117.187.* 10.10.07, 17:36
        Szanowna Pani,
        nie chodzi o to, że ktoś tu nie rozumie znaczenia i potrzeby
        przeprowadzenia zajęć organizacyjnych, a o to, że w kilku
        przypadkach nie miał ich kto na WPiA przeprowadzić - wykładowcy nie
        przyjechali!!!!to też normalne?...
    • Gość: milan Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 08.10.07, 14:43
      burdel na kolkach i to nie od dzis.obudzili sie heh.
      • Gość: absolwent Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 15:19
        ależ wszyscy macie jazdę na punkcie tego wydziału :) w związku z tym dorzucę coś
        od siebie:
        1) jeśli pracownik naukowy nie przychodzi na zajęcia bez usprawiedliwienia (bo
        powiedzmy sobie szczerze - wypadki, choroby i inne zdarzenia losowe chodzą po
        ludziach) powinien mieć dyscyplinarkę, a w skrajnych przypadkach lecieć na ryj z
        pracy - nieważne: asystent, adiunkt, profesor, syn, czy córka, czy zięć;
        2) jeśli chodzi o zajęcia organizacyjne - jest to "uświęcona" tradycja studiów
        (sam studiowałem na UMK) - trzeba mieć zrobić jakiś wstęp do przedmiotu - poza
        tym przyznaję rację Asystentce: ćwiczenia to nie wykład i nie można ich tak
        traktować, a studenci na pierwsze zajęcia przychodzą z notatnikiem i długopisem,
        a nie da się mówić o prawie, nie mając czy to tekstów aktów prawnych, czy
        omawianego orzecznictwa przed oczyma...

        mogę się założyć, że profesorek-informator, jak sam był asystentem, to też robił
        zajęcia organizacyjne :P
        • Gość: k.z Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.10.07, 17:05
          Jak sobie poczytalem te posty to misca mi sie chce: ludzie wy chyba nie wiecie
          co to sa studia? takie prawdziwe, dla mnie takowe skonczyly sie 10 lat temu.
          Jak wykladowca nie pojawial sie na zajeciach to my, uswietniajac tradycje
          kwadransu akademickiego, szlismy z tej okazji na piwo i nikt nie mial zalu do
          czlowieka.

          A propo wypowiedzi absolwenta: tez studiowalem na UMK, tylko podejrzewam ze
          wczesniej, poniewaz mi przez mysl by nie przeszlo aby z powodu nieobecnosci
          wykladowcy wlepiac mu dyscyplinarke. Podejrzewam, ze studiowalismy w innych
          czasach. Po tej wypowiedzi stwierdzam, ze chyba w moich czasach lepiej bylo:)

          Aha i na koniec: ludzie, studia sa od studiowania, anie od biegania caly czas na
          zajeciach, jak myslicie , ze na zajeciach tylko pracujecie, a pozniej macie czas
          na labe to sie grubo mylicie. Studiuje sie caly czas, na zajeciach, w
          bibliotece, w domu. Zastanawiam sie ile czasu spedzacie nad ksiazkami, bo mam
          wrazenie ze niewiele.Potraficie wymagac od innych, ale od siebie to jak najmniej.
    • diakon Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje 08.10.07, 15:05
      To że pierwsze zajęcia trwają krótko - rozumiem.

      To że ktoś nie przychodzi do pracy (są oczywiście okoliczności wyjątkowe, ale
      rzadkie) - nie rozumiem i jest to karygodne.

      A to że nagle Formowicze obudzili się i zauważają m. in. nepotyzm na tym wydziale?

      Można śmiało powiedzieć że wpisuje się on w kanon tego miasta...
    • Gość: student Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 15:25
      ..... i w dziekanacie wydzialu prawa rowniez.Studia na tym wydziale przyprawiaja
      o zgroze.Poza wykladowcami ktorych spora ilosc lacznie z dziekanami wydzialu
      totalnie ignoruje swoich studentow traktuja ich z gory jakby byli nie wiadomo
      kim, paniom w dziekanacie tez uderzyla chyba sodowka do glowy ,bo pracuja w
      takim "prestizowym" miejscu hehe.Standardem jest zamykanie dziekanatu mimo ze w
      kolejce stoi 20 osob , ktore wczesniej stalo kilka godzin w dlugim na caly
      wydzial wezyku.Njlepsze jest to ze nawet studenci zaoczni ktorzy placa za studia
      duza kase 2100 zl sa traktowani przez te mile panie jak g....o,niektorzy dalej
      nie odebrali legitymacji indeksow mimo ze stali w kolejce kilka godzin a termin
      dobioru byl ustalony na sobote ja sam gdybym nie byl zmuszony studiowac w
      Olsztynie chetnie bym sie przeniosl na studia w innym miescie gdzie warunki sa
      na poziomie a zajecia nie trwaja od 7.15 do 21 .kto w takich godzinach potrafi
      przyswajac wiedze??? \
      • Gość: matka Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 16:00
        moja córka studiuje na V roku Prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i
        nawet tam ZAJĘCI JESZCZE SIĘ NIE ROZPOCZĘŁY!!!! Śmiała się z tego artykułu,
        wyraźnie widać, że tutaj o coś komuś chodzi, ale zupełnie nie o dobro studentów,
        nie dajcie się na to nabrać!!!
        • Gość: Vrok Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.anonymouse.org 08.10.07, 22:56
          Na V roku, to zajęć typu ćwiczenia jest niewiele. Większość zajęć to
          seminaria, więc niech Pani z wyjątku nie robi reguły. Tu chodzi o
          to, że na WPiA UWM studentów się olewa, bo część faworyzowanych i
          protegowanych pracowników ma wszystko w nosie. Nie pracują, a "są
          zatrudnieni" - po znajomości i z klucza.
          • Gość: lop Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.olsztyn.mm.pl 09.10.07, 12:08
            tak jest na wszystkich wydziałach UWM, znajomości, znajomości,
            rodzinki i koło się kręci. Towarzystwo wzajemnej adoracji, krąg
            który wpuszcza tylko swoich.
    • Gość: syso Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 08.10.07, 17:13
      Jezeli chodzi o zajecia organizacyjne, to asystentka ma racje. Ale naprzyklad w
      zeszlym tygodniu pan wykladowca dwukrotnie nie pojawil sie na zajeciach, a my w
      zwiazku z tym nie dostalismy zadnej informacji(na stronie www, na gablocie obok
      dziekanatu), a powinnismy. To jest nie fair.

      Panie z dziekanatu zdecydowanie sie poprawily (sa kulturalniejsze), martwia
      tylko kolejki.

      Ogolnie to czasem mam wrazenie, ze ten wydzial to jeden wielki balagan, a wladze
      uczelni sie za niego wstydza.

    • Gość: studentka wpia Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 18:07
      osoba pisząca ten artykuł powinna raczej skupić się (jak już tak bardzo chce
      opisywać WPiA) na braku planu zajęć dla studentów niż wagarami wykładowców. nie
      oszukujmy się ja właśnie zaczęłam IV rok studiów na WPiA w Olsztynie i bardziej
      niż brak wykładowców na zajęciach (sama czekałam w sobotę 4 godziny na wykład
      który się nie odbył z powodu braku wykładowcy) martwi mnie właśnie brak rozkładu
      zajęć, staje się to dla nas studentów męczące. zwłaszcza że np studenci
      niestacjonarni muszą podać rozkład swoich zajęć szefom aby Ci mogli ustalać
      grafik. nieobecność wykładowców na zajęciach usprawiedliwiam tym iż zdarzało się
      w poprzednich lata, że mieli oni plan zajęć ułożony tak iż o tej samej porze
      winni być w kilku miejscach na kilku różnych wykładach. a to że odbywają się
      zajęcia organizacyjne to chyba nic nienormalnego na uczelni wyższej czy innej
      szkole? taki praktyki są często stosowane ponieważ ćwiczenia to nie wykłady i
      studenci powinni się na nich udzielać a nie patrzeć na prowadzącego. a żeby się
      udzielać muszą być przygotowani a jak tu się przygotować skoro nie jest znany
      zakres materiałów?? apeluję do autora artykułu aby zajął się ważniejszymi
      sprawami niż zajęcia organizacyjne bo takich na tym wydziale jest zapewne wiele.
      • Gość: Były student Re:Wpia - najgorszy wydział UWM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 19:36
        Powiem tak, otarłem się o ten wdział , mam mnóstwo znajomych na
        uczelni od studenta po doktora , sam jestem doktorantem na bardziej
        prestiżowym uniwerku . Niestety na Wpia panują 1-chore stosunki
        międzyludzkie-2 -studenci mają status śmiecia ( ta fatalna ocena
        dziekanatu to potwierdza)-3-pracownicy niestety to przedziwna
        zbieranina typów ,nepotyzm ,zatrudnianie ludzi skompromitowanych na
        innych uczelniach , afery -mnóstwo (plagiaty ,nieuprawnione używanie
        tytułów i stopni naukowych,oszustwa ). Poza tym większość to
        geszefciaże traktujący pracę tutaj jako synkekurę , mają bardziej
        intratne zajęcia . Do tego skrajnie niski poziom zajęć u części
        wykładowców -nic dziwnego głowy zajęte innymi zajęciami a tu
        dorabiają "w przelocie " toteż nic dziwnego że nie śpieszno na
        zajęcia . No i rekrutacja - olbrzymie limity przyjęć , bierze się
        każdego -największy muł może być prawnikiem po UWM . No i poziom
        zajec skrajnie niski u części wykładowców-nic dziwnego zlewają
        zajęcia , mają gdzieś studentów a głowy zajęte innymi rzeczami .
        Poziom naukowy wydziału jest bardzo niski -wiem od kolegi adiunkta
        znającego wewnętrzne rankingi UWM. Podsumowując nie zwalajcie na
        młody wiek wydziału bez solidnej czystki personalnej i sprowadzenia
        PRAWDZIWYCH naukowców będzie jak było , a zachwyty Góreckiego nad
        wydziałem budzą rechot u ludzi znających prawdę . Ja na szczęscie
        szybko uciekłem na porządną uczelnię .
        • Gość: też były student Re:Wpia - najgorszy wydział UWM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.07, 20:23
          Całe szczęście robię doktorat na innym Uniwersytecie! To co wyróżnia
          WPiA UWM to nepotyzm, ignorancja, choć z tymi rankingami bym
          polemizował! 55 % tegorocznych absolwentów prawa przystepujących do
          egzaminu aplikacyjnego (a. adwokacka) dostało się, więc niektóre
          oceny moga być krzywdzące!
          • Gość: idzii Re:Wpia - najgorszy wydział UWM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 20:41
            Przestańcie biadolić ludzie . Nepotyzm a gdzie go nie ma ?
            W Gdańsku dla dzieci pracowników Wydz. Prawa przed kilkoma laty
            zorganizowano specjalny nabór a w innym mieście Toruniu ,szkoda
            gadać na ten temat.Nie dość że nepotyzm , to jeszcze studentom rzuca
            się indeksy pod nogi.
          • Gość: uwuemowiec Re:Wpia - najgorszy wydział UWM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 22:16
            Póki co doktoratu na WPiA robić nie można. Dlatego pracownicy WPiA UWM Olsztyn
            robią doktoraty na Uniwersytecie Łódzkim.
    • Gość: path87 Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.kalisz.mm.pl 08.10.07, 21:33
      ja jakos nie zauwazylam zeby bylo tak jak w artykule, dzis np
      przesiedzialam 4 organizacyjne cwiczenia, ktore trwaly 1,5 h a nie
      20 min!
      • Gość: kasia Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.olsztyn.mm.pl 08.10.07, 23:45
        Wcale nie dziwie sie ze dzisiejsze zajcia organizacyjne trwaly juz po 90 min,
        skoro wszystkim asystentom na WPiA zagrozono postepowaniem dyscyplinarnym.
        Wszyscy studenci z tego wydzialu po tej glupiej aferze moga zapomniec o
        wczesniejszym konczeniu zajec czy o zwalnianu sie z nich przed czasem. Teraz
        pracownicy w obawie przed takimi "aferami" beda kurczowo trzymac sie regulaminow
        90 min od dzwonka do dzwonka jak w podstawowce. szkoda...
    • Gość: incognito Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.uwm.edu.pl 09.10.07, 09:49
      kto ma cos na sumieniu powinien się bać .... kto ucziwie pracuje może spać spokojnie
    • Gość: alcybiad Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.07, 15:33
      Jestem studentem 5 roku i jakos nie przeszkadza mi to ze zajecia organizacyjne
      trwaja 20 minut. Lepiej zajelibyscie sie nowymi legitymacjami ktore dostaniemy w
      przyszlym semestrze czyli 5 rok pocieszy sie nimi zaledwie pare miesiecy, a kase
      trzeba placic.
    • Gość: studentka Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.07, 15:42
      To, co niektórzy piszą jest wręcz żałosne. Ciekawe tylko ile z
      wypowiadających się osób studiuje/studiowało na WPiA? Jeśli tak Wam
      się ten wydział nie podoba, to po co składaliście tam papiery? Jeśli
      chodzi o nieodbywające się wykłady to wcale nie jest to częste
      zjawisko, a jeśli już się coś takiego zdarzy, bo w życiu jest różnie
      i sytuacji życiowych się nie przewidzi, to w 90% jest informacja na
      stronie internetowej. Czasem bywa też tak, że materiał jaki został
      przewidziany na dany wykład bądź ćwiczenia zostanie zrealizowany
      szybciej i dlatego nie widzę sensu siedzenia w auli i patrzenia na
      siebie nie mając nic do roboty, bo lepiej pójść do domu i np. się
      pouczyć. Nie można też mówić, że na UWM idą osoby, które nie
      podostawały się na inne uczelnie, bo to nieprawda. Ja nawet nie
      myślałam o innej uczelni, bo takiego klimatu, jaki ma kortowo nie
      znajduję nigdzie indziej. Poza tym do studiowania nikt nikogo nie
      zmusza, tak jak i do wyboru uczelni. Każdy ma wybór, a jeśli
      decyduje się już na jakąś uczelnię, to niech pamięta, że to była
      jego i tylko jego decyzja. A rozliczanie z przeszłości wykładowców
      to chamstwo, tak jak i wymienianie ich z nazwisk.
      • Gość: nemezis Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 15:56
        Gość portalu: studentka napisał(a):

        > To, co niektórzy piszą jest wręcz żałosne.

        Żałosna to Ty jesteś.

        Ciekawe tylko ile z
        > wypowiadających się osób studiuje/studiowało na WPiA?

        Nie studiowałem tam (całe szczęście). Znam za to dobrze kilkunastu pracowników
        tego wydziału.

        Jeśli tak Wam
        > się ten wydział nie podoba, to po co składaliście tam papiery?

        Nie składałem tam żadnych papierów.

        Jeśli
        > chodzi o nieodbywające się wykłady to wcale nie jest to częste
        > zjawisko, a jeśli już się coś takiego zdarzy, bo w życiu jest różnie
        > i sytuacji życiowych się nie przewidzi, to w 90% jest informacja na
        > stronie internetowej. Czasem bywa też tak, że materiał jaki został
        > przewidziany na dany wykład bądź ćwiczenia zostanie zrealizowany
        > szybciej i dlatego nie widzę sensu siedzenia w auli i patrzenia na
        > siebie nie mając nic do roboty, bo lepiej pójść do domu i np. się
        > pouczyć. Nie można też mówić, że na UWM idą osoby, które nie
        > podostawały się na inne uczelnie, bo to nieprawda. Ja nawet nie
        > myślałam o innej uczelni, bo takiego klimatu, jaki ma kortowo nie
        > znajduję nigdzie indziej.

        Klimat Kortowa swoją drogą a żenujący poziom WPiA potwierdzony rankingami swoją.
        To że Ty nie myślałaś o innej uczelni nie znaczy, że inni myśleli podobnie.

        Poza tym do studiowania nikt nikogo nie
        > zmusza, tak jak i do wyboru uczelni. Każdy ma wybór, a jeśli
        > decyduje się już na jakąś uczelnię, to niech pamięta, że to była
        > jego i tylko jego decyzja. A rozliczanie z przeszłości wykładowców
        > to chamstwo, tak jak i wymienianie ich z nazwisk.

        Niby dlaczego? Wykładowcy są osobami publicznymi. Zresztą wskaż w którym miejscu
        ktoś napisał na tym forum nieprawdę. A co do przeszłości wykładowcy uczący kogoś
        zachowań zgodnych z etyką oraz prawem powinni mieć nieposzlakowaną opinię. A że
        takich nie mają, a niektórzy są nawet byłymi ubekami? Cóż to tylko wstyd dla
        uczelni.
        • Gość: studentka Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.07, 16:16
          Chcesz wiedzieć, gdzie napisano nieprawdę? W tym, że na UWM
          przyjeżdżają same odrzuty, które nie podostawały się na inne
          uczelnie. Ja na poziom nie narzekam, a to, że jest coraz więcej
          chetnych na studia na WPiA świadczy o tym, że ludzie chcą tam
          studiować. A osoby, które wg Ciebie na szczęście nie studiują na
          WPiA tymbardziej nie powinny oczerniać innych i ich pracy, bo nie
          mają dostatecznej wiedzy na ten temat.
          • Gość: a.d. Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.07, 16:35
            To jak to się dzieje, że trójkowi absolwenci liceum świetnie sobie
            radzą na tej uczelni.Znam takich wielu. Nagle ich oświecono.
            • Gość: FILIP Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.07, 11:31
              W liceum miałem dwóje z matmy, UWM skonczylem z wynikiem bardzo
              dobrym, jedyny problem mialem z logiką sle posiedzialem pare dni
              ostro nad ksiązką i udalo sie zdac, w liceum dobry bylem z historii
              wosu udalo mi sie dostac na prawo, taki komentarz jak poprzedni jest
              po prostu chory, bo co ma piernik do wiatraka???jak ktos od zawsze
              interesowal sie prawem i wiedzial ze chce byc prawnikiem to po co mu
              5-tki z matematyki fizyki chemii czy biologi???chyba tylko po to
              zeby mama nie krzyczala. osobiscie znam wielu prawnikiów, dobrych
              prawników, którym środnio wiodło sie w liceum a na studiach się
              wybili,nie "oświecilo" ich, po prostu robią to co lubią!!!!
          • Gość: n/t Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 16:39
            Gość portalu: studentka napisał(a):

            > Ja na poziom nie narzekam,

            Nic nie poradzę na to, że jesteś minimalistką.
          • Gość: jinks Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.07, 23:41
            Nie przejmuj się za mocno wypowiedziami kolegów, co to mają wielu znajomych
            wśród kadry WPiA, na UWM, etc.Ja skończyłem prawo na tym kierunku.Przeniosłem
            się tu z Torunia, bo tak mnie sytuacja zmusiła.W Toruniu na wstępnym, po odjęciu
            olimpijczyków miałem wynik w pierwszej dziesiątce. Po pierwszym roku bez stypy,
            ale blisko.Na UWM było łatwiej, ale zadziwiająco wielu, w tym także tych, co ich
            początkowo miałem za kretynów podostawało się na aplikacje.

            Ciekawe, czy ci wszyscy doktorzy z innych uczelni podostawali się na aplikacje?
            Czy też może plują sobie w brodę, że całe studia zakuwali, żeby... zostać na
            uczelni.

            Generalnie nie ważne gdzie się uczysz. To ile się nauczysz zależy od Ciebie. Ale
            na Kortowie nauka zleci jak z bicza strzelił. Za szybko się te studia skończyły.

            Pozdro 600.
    • Gość: studentka Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 09.10.07, 16:44
      Nie wiem na jakim jesteś kierunku, ale u mnie naprawdę wiele się
      wymaga, więc jeśli nie wypowiadaj się, jeśli nie znasz sytuacji.
    • Gość: histeryk Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.olsztyn.mm.pl 09.10.07, 18:10
      Majer prof były pracownik SB , akademii kiszczaka i tych pozostałyc
      to oni nas uczą jak mo dobrze działała
      • Gość: były Re: Na wydziale prawa wciąż trwają wakacje IP: *.ols.vectranet.pl 08.04.08, 18:39
        wspaniały , ciepły człowiek i wymagający na egzaminie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja