anula221
25.10.07, 20:10
Tyle się pisze,mówi i biadoli nad tymi osobami,które będą musiałylub
musza opuścićdomy aby zwrócić własność Niemcom,którzy wyjechali na
stałe w latach 70-tych do "Reichu".Dlaczego władze gminy i
osoby ,które mieszkają w tych budynkach czy też
uprawiają "poniemiecką"(w/g roszczących o zwrot mienia)ziemię NIE
WYSTAWIĄ rachunku Niemcom za to że:
-uprawiali ich ziemię;
-opiekowali się budynkami;
-remontowali budynki itp.
Za to ,że gmina "opiekowała"się tym mieniem na swym terenie też
Niemiec musi zapłacić.
Wyliczyć dla gminy - 500 PLN za każdy dzień pozostawionego mienia
(przez kilkadziesiąt lat zbierze się ładna sumka)
Mieszkający wystawią rachunek też za każdy dzień po 500 PLN.
Niech Niemiec płaci a gmina zyska kasę ,natomiast mieszkaniec
zajmujący to mienie będzie miał kasę na wybudowanie sobie nowego
domu.
W innym przypadku ilość osób składających roszczenia o zwrot mienia
będzie rosła.A przecież wyjeżdżając zrzekali się obywatelstwa
polskiego i majątku.