ośrodek Wiatraki - znacie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 18:07
Hej, może ktoś z Was był w Wiatrakach na jakimś weselu, szkoleniu
albo urlopie?
Zastanawiam się nad wynajęciem tego ośrodka na wesele, ale tak jak o
Copernicusie coś można w necie znaleźć to o Wiatrakach już nie
bardzo. Podzielcie się opiniami:)
    • bpkw Re: ośrodek Wiatraki - znacie? 28.10.07, 22:51
      Znam ten osrodek ; miejsce na wesele jest idealne zwlaszcza jesli mlodzi beda
      slubowac w kosciele w Orzechowie. Ksiadz Norbert zapewni mlodym i gosciom
      niezapomnianych wrazen. Tak pieknego kazania jeszcze nie slyszalem. Sam osrodek
      polozony w pieknym sosnowym lesie, nad jeziorem Maroz to kolejna zaleta. Sa tez
      wady; wg mnie jest to raczej kiepska kuchnia no i dosc wysokie ceny... :(.
      Tylko czy w takim dniu zarcie jest najwazniejsze ???.
      • Gość: dominka Re: ośrodek Wiatraki - znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.07, 16:48
        dzięki:) moim zdaniem to piękne miejsce, ale oprócz urokliwych
        widoków liczy się także jakość usług. W Wiatrakach podobno jest
        wiele wesel, ale znaleźć opinie na ich temat to już problem. A byłeś
        może w Copernicusie?
    • Gość: andrew Re: ośrodek Wiatraki - znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.07, 18:28
      na imprezie tam nie byłem, tylko przejazdem widziałem ośrodek.
      Bardzo ładny! ale nic więcej nie mogę o nim powiedzieć.
    • Gość: ela Re: ośrodek Wiatraki - znacie? IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.07.13, 23:44
      2011 roku było tam wesele mojego syna. Impreza udała sie. Obsługa symptyczna. jedzenie bardzo dobre. Pani Renata, która doglądała wszystkiego jest fachowcem w tym co robi. Nie było zgrzytów, nieporozumień. Zadbała o wszystko. Nasi goście do tej pory wspominają udane wesele. Miejsce urokliwe, gospodarze sympatyczni, obsługa odpoweidzialna i uczciwa.
    • Gość: Linet Re: ośrodek Wiatraki - znacie? IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.15, 18:33
      A ja nie polecam. Byłam tam w ostatnio na pobyt sylwestrowy. Kilka dni, z imprezą, niby a atrakcjami, niby z Kinder balem, ale... No właśnie. Impreza sylwestrowa była zorganizowana, skusiliśmy się, bo miał być również osobny bal dla dzieci, a na dodatek, jak zapewniono nas telefonicznie większość dzieci miała być w wieku 8-12 lat (tj. w wieku naszych), więc super - my się pobawimy i dzieci też będą zadowolone. W praktyce jednak wyglądało to tak: dzieci głównie 3-6 lat, więc kinder bal był przygotowany dla nich (śpiewanie w kółeczku itp.). Starsze dzieci, których poza naszymi pawie nie było nudziły się przoeokrutnie. A że bal dzla dzieci odbywał się za drzwiami z naszej sali to dzieciaki coraz liczniejszą rzeszą wchodziły na salę dla dorosłych i w ten sposó wkrótce bal stał się dziecięco - dorosły czyli żaden.
      Druga sprawa - fajerwerki. I tu największa porażka. Do puszczania fajerwerków wyznaczona jakąś zupełnie nieprofesjonalną osobę i rakietki zamiast do nieba poleciały prosto w tłum gości, czułam się jak na froncie, wybuchy z każdej strony, świszczące koło uszu pociski, płaczące ze strachu dzieci Super. Cieszyłam się na koniec, że nikt oka ni stracił i że wyszliśmy z tego cało. Chociaż niezupełnie, bo mąż miał wypaloną dziurę w kurtce, a córka dwie dziurki przepalone w rajstopkach.
      Poza tym organizacja - niby wszystkie punkty programu (bryczki, ognisko itp.) były zorganizowane, ale organizatorzy w ogóle nie zadbali o integrację grupy - mimo kilku dni spędzonych wspólnie nie było żadnej integracji. A więc ogólnie do kitu. I drogo jak na to co w zamian dostaliśmy
Pełna wersja