Kto powinien płacić za studia

    • Gość: Marcel Na całym "zgniłym" Zachodzie młodzież pracuje. IP: *.chello.pl 31.10.07, 13:13
      Zaczyna w gimnazjum, potem dorabia w liceum, dzięki temu uczy się,
      ile kosztuje życie i drobne, i większe przyjemności. Szlag mnie
      trafia, jak obserwuję młodych ludzi w Polsce, którzy wszystko
      chcieliby mieć za darmo. Syn znajomego jest w liceum. Bezczelnie
      przychodzi do ojca i mówi "daj". Nie są to bynajmniej kwoty rzędu 5-
      10 złotych, ale np. 500 zł na modne buty, 700 zł na kurtkę
      z "goretexu", kasa na wycieczkę, kasa na obóz zimowy, letni, nową
      komórkę, odtwarzacz mp3. Młody nie wynosi nawet po sobie śmieci i
      nie raczy posprzątać pokoju, a starzy cieszą się, bo chłopak dobrze
      się uczy, więc już nic więcej nie musi. Jego rówieśnik nie miał tyle
      szczęścia, wcześnie stracił matkę, pracuje od 10-go roku życia,
      płaci teraz za zaoczne liceum, nie dlatego, że jest głąbem, ale po
      to, żeby w tygodniu mógł pracować i utrzymać chorego ojca i brata.
      Chłopak ma cel w życiu, jest świetnym sportowcem, od dziecka wie,
      jakie skończy studia, za które oczywiście zapłaci. Jego "dziany"
      kolega wraca ze szkoły i siedzi przed komputerem albo włóczy się z
      kolegami po osiedlu bez celu. Większość młodych Polaków niestety
      wisi swoim rodzicom "na cycku" ile się da. Taka praca hańbi, to
      znowu inna jest do dupy itd. Praca jest bowiem określeniem
      pejoratywnym, a nie wartością. Wielu moich znajomych pozakładało
      konta swoim dzieciom, które co miesiąc dostają przelewy po 500-600
      złotych nie robiąc absolutnie nic, poza uprzejmym uczęszczaniem do
      szkoły. Tacy ludzie idą potem na studia i w gruncie rzeczy obojętne
      im jest, kto za to zapłaci, czy tatuś, czy państwo. No, ale jak
      tatuś nie ma, to trzeba się obrazić na władzę, że każe biednemu
      studencikowi płacić. A on przyzwyczajony do brania, i skąd miałby
      niby dać, nie starczy mu przecież na wódkę i imprezki. Dziwne, że
      jakoś nie oburzają się propozycją naszych władz oświatowych ludzie,
      którzy od wczesnej młodości pracują, a oprócz tego znajdują czas na
      naukę i rozwijanie zaineresowań. Co najwyżej można skrytykować
      zarobki, jakie firmy oferują młodym ludziom na początek. Ale z
      czasem pracodawcy doceniają wysiłek tych młodych ludzi i nawet sami
      płacą im za studia. Dla nas oglądanie amerykańskich filmów, w
      których nastolatki pracują, bo wszyscy pracują, jest jak zetknięcie
      z UFO. Polski nastolatek, a potem student myśli, że jak już łaskawie
      pozdawał egzaminy i jest na najlepszej drodze do uzyskania miana
      polskiego inteligenta, to wszyscy powinni bić pokłony. Studiowanie i
      nic nie robienie odbiło się na nie jednej mojej koleżance, nie jeden
      kolega zdziwił się, że praca na niego nie czeka, a on przecież
      magister. Komu potrzebny 25-letni rozleniwiony żółtodziób?
    • Gość: studentka dzienna Kto powinien płacić za studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 13:48
      moim zdaniem to beznadziejny pomysl ja jestem ososba z klasy sredniej moi
      rodzice sa na emeryturze i wedle tego nie dostaje stypendium socjalnego bo
      jestem za bogata ale jezeli mialabym placic na studia dzienne akademik
      zycie.....itp to nie starczylo by mi bo wtedy to troche za duzo wydatkow i znowu
      wchodzi w Polsce ze oczywiscie najlepiej maja ci ktorzy maja rodzicow za granica
      pracujacych na czarno bo oczywiscie maja kase i kazde stypendium a ty bedaku
      siedz i licz sie z kazdym 50 gr bo tak jest dlaczego w naszym kraju nikt nie
      patzy ze mam rodzicow na emeryturze ale i inwalidow i 140 zl zasilku
      pielegnacyjnego nie wystarcza na leki niestety....... porabany kraj zreszta za
      granica sie to przyjelo ja rozumiem ale oni maja z czego odkladac a nasze
      wyplaty w kraju czasami nie starczaja do pierwszego wiec z czego mamy odkladac
      puknijcie sie w glowke ci na gorze i zacznijcie wymyslac zeby innym ludziom tez
      dac socjalne nawet jeleli przekraczaja pog dostania stypendium o 32,11 zl
      • Gość: Ilfredo Paretto Ty jesteś studentką? IP: *.chello.pl 31.10.07, 15:21
        A ortografii, znaków przestankowych, konstrukcji zdań w języku
        polskim nikt szanownej studentki nie uczył? Trochę wstyd... Wracając
        zaś do tematu...weź się lepiej dziewczyno/kobieto do pracy, to
        rodzice odetchną i nie będą musieli co miesiąc z emeryturek
        finansować twojego pędu do wiedzy. Stypendium socjalne? Tylko tyle
        masz do zaproponowania? Znowu postawa roszczeniowa, Boże...
    • olias Kto powinien płacić za studia 31.10.07, 13:55
      bydlęta w gronostajach chcą wprowadzic studia płatne aby mieć
      dodatkową kasę. częśc tej kasy planują przeznaczyc na swoje pensje.
      Zastanawiam się tylko jak można być tak głupim i bezczelnym by
      wmawiać że to dla dobra studentów. Studia płatne połączone z
      pseudosocjałem (stydendium socjalne biorą ludzie którzy mogą
      udowodnić zerowe dochody - mieszka sam w mieszkaniu kupionym przez
      tatusia, więc dochódu - brak) w ich wykonaniu wyeliminują resztki
      młodzieży spoza ośrodkami akademickimi. pozostaną tylko tacy jak
      oni. latorośle bydląt w gronostajach, złodzieje od przekrętów,
      specjaliści od prywatyzacji. reszcie pozostanie tylko ostrzenie
      kozików.
    • Gość: last mohair scout Kto powinien płacić za studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 13:57
      Gość portalu: Dr inż Opinio(SGH) napisał(a):

      > "Nie dostałeś się na dzienne studia a teraz słownie
      chcesz "mscić "
      > się na tych, którzy byli lepsi od Ciebie? Ci nie musieli płacić
      2100
      > za semestr, jak to byłeś uprzejmy zaznaczyć w swoim wątku."


      > Nie udzielam się zbyt często na forum, raczej
      > pozostaję "obserwatorem" niż aktywnym uczestnikiem. W każdym razie
      > problem z Pani postem polega na wyodrębnionych stereotypach oraz
      > podejściu do nich jakie ma Pani. Zarówno na studiach dziennych jak
      i
      > zaocznych są studenci ambitni, pracowici, w którzy mają określony
      > cel w życiu. Niektórzy są tacy co na dziennych imprezują i
      > przesypiają wykłady, ale są też tacy co potrafią nawet 3 kierunki
      > studiować - na seminariach mam takich. Na zaocznych są ludzie co
      się
      > nie dostali na studia i są opłacani przez swoich rodziców, ale też
      > tacy, którzy "nie szli" specjalnie na dzienne z prostego względu -
      > zdobywać przysłowiowy "papierek" i rozpoczynać zawód, z którym
      wiążą
      > swoją karierę - wszakże pracodawcy coraz większą uwagę zwracają
      nie
      > na sam typ skończonej uczelni (oczywiście Politechniki są
      relatywnie
      > lepsze niz tradycyjne Uniwersytety), ale również na doświadczenie
      > zawodowe. Sam, studiując zarówno dziennie jak i zaocznie - nie
      > miałem wyodrębnionego poglądu, że dzienni są "lepsi" od zaocznych,
      > bo tak naprawdę to czyste stereotypy ukształtowane przez
      > społeczeństwo (niestety) - chyba że przedstawi mi Pani określone
      > badania empiryczne dotyczącego tego stanu rzeczy.
      > PS1. Nawiązując na temat opłat za studia - mogą być, pod warunkiem
      > niedużych opłat dla dziennych - oczywiście warunek polega
      > na "naprawdę udanym" systemie stypendialnym. Takie jest MOJE
      ZDANIE,
      > ja za swoje studia magisterskie i doktoranckie płaciłem nie tylko
      > pieniędzmi, ale również nerwami i cierpliwością. Pozdrawiam
      > Koleżankę ze "stopnia" :)
      > PS2. Proszę nie pisać zdań typu "którzy byli lepsi od Ciebie" -
      > tutaj odnoszę wrażenie że Pani najwyraźniej jest przechwalona
      swoim
      > wykształceniem doktoranckim - w oczach ludzi, z Dr i takim cytatem
      > ten tytuł już nie będzie się cieszyć szacunkiem. Jak również i Pani

      Jako, że ten post dotyczył m.in. mnie więc dołożę swoje trzy grosze.
      Nie czuję się w jakimś stopniu gorszy od tych co skończyli studia
      dzienne ponieważ ja nawet na takie studia nie zdawałem. Praktycznie
      od pierwszego roku studiów pracowalem w kancelarii i zdobywałem
      doświadczenie praktyczne skutkiem czego już po skończeniu studiów
      miałem kilka lat doświadczenia zawodowego.
      A jeżeli ktoś uważa, że byli lepsi ode mnie ponieważ skończyli
      studia dzienne niech świadczy fakt, że od większości ludzi którzy
      skończyli studia dzienne a nawet obecnie doktoryzują się miałem o 20-
      30 puktów więcej na egzaminie na aplikacje.
      To tyle, pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
    • olias Kto powinien płacić za studia 31.10.07, 14:02
      studentom, którym się zdawało że o ich inteligencji świadczy głos na
      PO .. gratuluję.
    • stanley_fish Kto powinien płacić za studia 31.10.07, 14:24
      Jak tak dalej pójdzie, to w Polsce najbardziej opłacalne będzie bycie biednym...
    • Gość: Beata Kto powinien płacić za studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:27
      Nie chcę by dzienne studia były płatne. A to dlatego, że nie będzie mnie na nie
      stać. Jestem teraz na pierwszym roku. Mieszkam 170 km od rodzinnego miasteczka.
      Utrzymują mnie rodzice pracujący w przedsiębiorstwach państwowych, gdzie nie da
      się ukryć dochodów. Należymy do tzw. klasy średniej, więc na razie stać ich na
      chociaż te 3 lata mojej nauki. Na żadne stypendia socjalne się "nie łapię", bo w
      żaden sposób nie mogę wykazać, że dochód w rodzinie jest 500 zł/os.
      Jak za studia będą opłaty, to być może nie będę mogła ich skończyć. A mój
      młodszy brat pewnie nawet ich nie zacznie...
    • Gość: faldzik Kto powinien płacić za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:41
      Popieram pomysl odplatnosci za studia i zgadzam sie z wnioskami konferencji
      RASP. Kilka waznych argumentow jest dosc mocno przekonywujacych.

      70% polskich studentow medycyny (jeden z najdrozszych kierunkow studiow )
      planuje wyjazd po uzyskaniu dyplomu do Anglii i Irandii. Dlaczego spoleczenstwo
      ma ponosic kosztu edukacji osob ktore prawdopodobnie nigdy nie beda pracowaly w
      Polsce?

      Poza paroma naprawde dobrymi osrodkami edukacyjnymi w naszym kraju poziom
      edukacji jest to prostu mierny. Platne studia wymusilyby wieksza konkurencje i
      co mam nadzieje ze sie stanie zamkniecie pewnych przedpotopowych kierunkow. Znam
      wiele osob ktore po studiach nie zna ani jednego jezyka obcego, a i umiejetnosci
      twardych nie posiada zadnych. Dlaczego mamy ulatwiac takim ludziom
      przewegerowanie okresu mlodosci?

      Ucieczka od wojska - tania alternatywa.

      Mniejsze naklady na szkolnictwo wyzsze to mniejsze podatki

      Dobry dostep do pozyczek i mam nadzieje ze stopniowe wprowadzanie modelu
      oszczedzania na studia dzieci nie wywolaly by "wiekszego szoku" we wprowadzeniu
      odplatnosci.

      Zeby realniej spojrzec na platna edukacje mozna zbadac jakie osoby ksztalca sie
      na studiach platnych. Ile z tych osob bierze stypendia socjalne? Znaczna czesc
      osob, a przeciez podobno studia platne sa tylko dla bogatych.

      I jeszcze pare slow z wlasnego przykladu. Skonczylem studia dzienne - Panstwowe,
      z ktorych absolutnie nic nie wyciagnalem. Wiekszosc rzeczy ktore wykladano to
      prehistoria nikomu do niczego nie potrzebna. W miare szybko zorientowalem sie ze
      nic z tego nie bedzie i studiowalem dodatkowy kierunek, juz na bardzo dobrej
      uczelni (zaocznie za ktory placilem i jakos z tego powodu nie plakalem, bo osoba
      samodzielna potrafi w ciagu wakacji zarobic na edukacje). Nie robmy ze studentow
      ktorzy paracuja w wakacje jakichs ofiar. taka jest rzeczywiscosc na calym swiecie.

      Po skonczonych studiach pomyslalem sobie ze warto jeszcza zadbac o dodatkowe
      kawalifikacje. Obecnie jestyem w polowie ACCA (calkowity koszt kursu to okolo 50
      tys PLN). Nie jest mi przykro wydac tych pieniedzy, bo wiem ze to mocno
      zaprocentuje w przyszlosci. Oczywiscie zaciagnalem na to spory kredyt, ktory
      spokojnie splace. To mi sie po prostu oplaca!!

      A na zakonczenie. Mam 25 lat - pracuje od roku (na prowincji - miasto ponizej
      500 tys mieszkancow) i zarabiam 8 tys PLN. Czy mi sie oplacala placic za
      edukcje. Zdecydowanie tak!! Bo rozumiem na czym polega wolny rynek.
    • Gość: ulik_ Kto powinien płacić za studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 15:48
      Ta dyskusja jest bezsensowna. Dostałam się na studia dzienne,żeby nie musieć
      jeszcze martwić się o pieniądze i żeby móc spokojnie zgłębiać wiedzę. nikt nie
      ma prawa mi tego odbierać! Ci, którzy studiują zaocznie dokonali już wyboru i
      wcale mi ich nie szkoda. Stać ich, to niech płacą. Mogę sie założyć, że żadna
      pomoc socjalna by do mnie nie dotarła i nigdy nie byłoby mnie stać na studia w
      Krakowie. Więc niech oni wszyscy uderzą się w te swoje przemądrzałe głowy i
      przestaną traktować społeczeństwo jako wirtualnie zamożną masę debili. Cieszę
      się, że nie głosowałam na PO.
    • Gość: Olsztyniani Kto powinien płacić za studia IP: *.gdynia.mm.pl 31.10.07, 16:35
      osobiscie zdziwl mnie wynik ankiety az 41 procent chce platnych
      studiow? heh przecierz wyobrazcie sobie ile ludzi biednych
      inteligentnych studjuje ale kazdy student wie ze studia darmowe nie
      sa w rzeczywistosci takie tu trzeba cos skserowac tu zaplacic za
      ubezpieczenie,nie wspominajac od zakupei ksiazki ktorej niema w
      bibliotekach lub jest w ilosci zbyt malej,
      jestem przeciwnikiem platnych studiów bo jestem biedniejszym
      studentem z UWM
    • Gość: an.na Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.gdynia.mm.pl 31.10.07, 20:44
      własnie. Wszak to właśnie ponoć ludzie młodzi poparli program partii
      która chce wprowadzić częściową odpłatność za studia :)))))))

      Więc po co ta dyskusja. Studenci juz zagłosowali za
      płaceniem :))))))))) Wygrała ich partia.
      • Gość: denerw jaka partia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.07, 21:02
        co za oszołomstwo! To nie żadna partia, tylko rektorzy wysunęli propozycję...
        • Gość: uwuemowiec Re: jaka partia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 00:04
          A Górecki to nie pamiętasz z jakiej partii jest?
    • Gość: hmm Kto powinien płacić za studia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 01.11.07, 10:43
      Młodzi ludzie,studenci którzy głosowali na PO chcą płacić za studia,
      za które teraz nie płacą . Niech teraz wezmą kredyt 300 000,00 zł na
      cały okres studiów, na mieszkanie za 500 000,00 zł i chulaj dusza w
      akademikach, będą spłacać przez całe życie, pozostanie tylko
      emigracja aby wywiązać się ze swoich zobowiązań. Cóż pozostaje
      POgratulować wyborcom.
      • Gość: denerw Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.07, 13:40
        nie, lepiej zażądaj żeby MPK i pociągi tez były za darmo, korzystaj z darmowej
        "służby zdrowia", chciej darmowych rozmów przez telefon, darmowego mięcha i
        dotowanego przez budżet mleka, smalcu i bułeczek! A najlepiej od razu przenieś
        się do Korei Północnej lub na Białoruś.
    • Gość: Studentka Kto powinien płacić za studia IP: *.ds.pap.edu.pl 02.11.07, 22:03
      Płatne studia to niedorzeczność! Rozumiem,że podatnicy nie chcą płacić za
      "imprezowiczów" ale co ze studentami takimi jak ja-z rodzin utrzymujących się z
      jednej pensji-najniższej krajowej,nieimprezującymi,za to chwalącymi się
      stypendiami naukowymi?Proszę wybaczyć,ale moi rodzice nie są w stanie łożyć na
      moje utrzymanie w mieście uczelnianym,a studia zaoczne..no cóż,prawda o ich
      poziomie oraz o wykształceniu studentów st.zaocznych jest powszechnie znana.
      Może czas uświadomić sobie,że pieniądze zainwestowane w uczciwego,pracowitego,a
      biednego studenta, zwrócą się z nadwyżką?
      • Gość: absolwent zaoczny Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 23:28
        Gość portalu: Studentka napisał(a):

        > a studia zaoczne..no cóż,prawda o ich
        > poziomie oraz o wykształceniu studentów st.zaocznych jest powszechnie znana.

        Oj, zawsze się zastanawiałem - skąd się bierze poczucie wyższości i poczucie
        pogardy studentów dziennych w stosunku do studentów zaocznych?
        • Gość: student Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.wroclaw.mm.pl 03.11.07, 22:54
          Tak sobie poczytałem te Wasze posty i niektóre mnie po prostu dziwią, żeby nie
          powiedzieć bulwersują.
          Po pierwsze , jak to już parę osób napisało, płatne studia będą najbardziej
          dotkliwe dla klasy średniej - dzieci osób, które będą zbyt "bogate" na
          stypendium socjalne i zbyt "biedne" aby płacić za studia.

          Rozumiem, że dla niektórych z Was jedynym dla nich rozwiązaniem jest praca
          podczas studiów. Niby fajnie, tylko, że na studiach dziennych to dość trudne bo
          choć godzin samych zajęć nie jest tak dużo to jednak trzeba dodać czas na naukę,
          dojazdy, spanie(tak istniej coś takiego :)) i zabawę(chyba nie wyobrażacie sobie
          życia bez zabawy i każdy powinien mieć na nią szansę, kto jej nie ma, ma wielkie
          szanse wpadnięcia w różne depresje itp. tak powszechne w środowiskach
          nastawionych jedynie na sukces zawodowy i materialny).

          Poza tym uważam, że bezpłatne studia są poniekąd nagrodą za dobre wyniki w
          szkole średniej i na maturze. Zdaję sobie sprawę, że istnieją kierunki, na które
          przyjmuje się wszystkich chętnych, ale są też takie, które wymagają wyników na
          maturze rozszerzonej("nowy" system) po ok 70-80% a czasem jeszcze wyższych.
          Trudno nie przyznać, że na studia zaoczne, z tych najlepszych, wybierają się
          nieliczni i to na nieliczne prestiżowe kierunki mając pieniądze na ich opłacenie.

          Dlaczego karać zdolne dzieci z klasy średniej, których jest sporo - bo inaczej,
          jak karanie, się tego chyba nie da nazwać.
          Zupełnie absurdalnym jest podejście niektórych, że Oni(państwo) mają na tych
          studiach zrobić jakiś interes. Jak byście się czuli gdyby nauczyciele(nie ci
          akademiccy) powiedzieli, że Was nie nauczą funkcji kwadratowej, analizy wiersza
          czy równań reakcji chemicznych bo akurat nie mają w tym teraz korzyści i widzą
          Was raczej jako sprzątaczki(nie obrażając). Państwo, w którym kto ma kasę, ten
          ma władzę, wiedzę itp.na dłuższą metę na tym traci - ludzie staję się coraz
          głupsi, prymitywniejsi i zapatrzeni jedynie na pieniądze. A chyba takiej Polski
          nie chcemy. Ja przynajmniej nie chcę.
    • Gość: lolek Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 15:48
      może na początek tak: dzienne politechniki i akademie ekonomiczne za
      darmo, a reszta płatne :]
    • Gość: kaja Kto powinien płacić za studia IP: *.ols.vectranet.pl 04.11.07, 17:36
      ja płacę za studia i to nie mało, więc nie widzę powodu żeby inni
      nie płacili. Skoro studia zaoczne są płatne to czemu dzienne miałyby
      nie być. Jak wszyscy będą płacić nawet za dzienne to będzie po równo
      i sprawiedliwie. Nie mogę się doczekać kiedy ten pomysł wejdzie w
      życie, aby jak najszybciej najlepiej od następnego roku
      akademickiego 2008/2009. Żeby płacić za studia musiałam wziąść
      kredyt i tym samym się zadłużyłam. Banki odżyją.Jak będą studia
      dzienne płatne to studiować będą tylko ci, których na to będzie
      stać. A teraz co druga osoba jest studentem to za dużo. Poza tym
      uczelnie będą miały kasę i będą same na siebie zarabiać, wzrośnie
      zainteresowanie kredytami studenckimi. Jak w innych krajach UE są
      płatne studia to i u nas też tak powinno być skoro jesteśmy
      członkiem UE.
      • Gość: Ola Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 22:05
        Gość portalu: kaja napisał(a):

        > ja płacę za studia i to nie mało, więc nie widzę powodu żeby inni
        > nie płacili. Skoro studia zaoczne są płatne to czemu dzienne miałyby
        > nie być. Jak wszyscy będą płacić nawet za dzienne to będzie po równo
        > i sprawiedliwie. Nie mogę się doczekać kiedy ten pomysł wejdzie w
        > życie, aby jak najszybciej najlepiej od następnego roku
        > akademickiego 2008/2009. Żeby płacić za studia musiałam wziąść
        > kredyt i tym samym się zadłużyłam. Banki odżyją.

        Droga Studentko..."wziąć" - tak powinnaś napisać, swoją drogą...dobrze, że jest
        selekcja na studia dzienne (stacjonarne):)
    • Gość: student Kto powinien płacić za studia IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.11.07, 18:07
      na dzienne dostają się głównie "ustosunkowani", po rocznych
      korepetycjach u profesorów! Dla pozostałych młodych nawet z 4
      pozostają studia zaoczne: 4 tys. semestr, co tydzień zjazd,
      conajmniej 1 nocleg plus sucha bułka. Dlatego uważam że studia dla
      wszystkich MUSZA BYC PLATNE
      • Gość: tege Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.icpnet.pl 05.11.07, 20:14
        To co piszesz to herezja. Znikomy odsetek studentów dziennych chodził na
        korepetycje. Ja osobiście nigdy nie musiałem się do tego uciekać, co nie
        przeszkodziło mi bez problemów się dostać na elitarny kierunek na jednej z
        najlepszych uczelni w kraju. To, że TRZEBA chodzić na korki do wykładowców, aby
        się dostać to totalna bzdura. Uczniowie z mniejszych miejscowości nie mają nawet
        na to szans, a często stanowią potem dużą grupę studentów na najlepszych kierunkach.

        Ale fakt faktem, jestem za płatnymi studiami dziennymi z przemyślanym systemem
        stypendialnym. Bez tego polskie szkolnictwo wyższe będzie przegrywać w starciu z
        uczelniami zachodnimi, zwłaszcza z najlepszymi uczelniami w USA.
    • barbituran Kto powinien płacić za studia 04.11.07, 18:26
      studiuje medycyne, dochod w mojej rodzinie wyniosl 543 zl na osobe
      bo utrzymuje nas tylko mama , pokoj w wawie wynajmuje za 400 zl sama
      place rachunki (50 zl w miesiacu i ksiazki ktorych nie moge dostac w
      bibliotece, a kazda to minimum 70 zl,do tego bilet miesieczny do
      tego sama musialam kupic stetoskop 200 zl i fartuchy, mama moze mi
      dac 400zl dostawalam od kazdej babci 100 zl, ale jedna zmarla
      wyskosc stypendium jaka mi przysluguje to 140 zl, zawsze pod koniec
      miesiaca , kiedy brakuje mi kasy -jedzenie kupuje mi chlopak, rok
      moich studiow kosztuje 15 000- gdyby studia bylyby platne nigdy nie
      mialabym sznasy na nich byc, teraz jest mi ciezko i na prawde nie
      zycze nikomu utrzymywac sie za 640zl miesiecznie w Warszawie
      dodam ze zeby kupic sobie jeansy za 75zl odkladam 9 miesiecy

      jesli studia bede platne spadnie ilosc osob z wyzszym wyksztalcem bo
      nie wierze ze zaplecze socjalne bedzie dobre, juz na pewno ktos kto
      bedzie w mojej sytuacji nigdy nie pojdzie na medycyne, o
      stomatologii nie chce wspominac bo w Wawie w tym roku oplata za rok
      stomatologii wzrosla do 22 000(!!!!)

      dodam jeszcze ze chcialabym zostac w kraju i za granice mnie nie
      ciagnie
    • Gość: ja Kto powinien płacić za studia IP: *.olsztyn.mm.pl 05.11.07, 21:21
      ja to widzę tak jak większość problemów w polsce. nota bene
      stworzonych przez państwo rozumiane jako administracyjno-urzędniczą
      ośmiornicę. pieniądze z podatków przypadające na studia (służbę
      zdrowia, emerytury, etc.) oddajemy (w sensie nie zabieramy)
      podatnikowi, a ten przeznacza je na specjalny fundusz (niech będzie
      nawet obowiązkowy, byle prywatny i nie monopolistyczny) i po
      problemach. ale przez taki ruch tysiące jak nie miliony urzędników
      będą musieli przeżyć przekwalifikowanie zawodowe i zacząć prawdziwą
      pracę.
    • Gość: obserwator Kto powinien płacić za studia IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 17:30
      studenci dzienni, ale i większość tępych doktorów i profesorów
      uważa, że studenci zaocznych to osoby mało zdolne, inteligentne
      dlatego nie dostały się na dzienne ( znam to z osobistych
      dośwoadczeń), ale nie biorą pod uwagę jednej kwestii te mądrale i
      ciemnoty, że studenci zaoczni w jakiś sposób dofinansowują uczelnie,
      ich kasa, którą w niemałej ilości bulą za studia idzie też na
      utrzymanie tej uczelni, wypłaty wynagrodzeń dla pracowników
      naukowych, dydaktycznych, oświetlenie, różnego typu naprawy, sprzęd
      dydaktyczny, remonty itp. a dzienni nic nie dają uczelni oni tylko
      biorą stypendia. Zresztą studenci zaoczni to też nie tacy bogaci
      ludzie, częściej są nawet biedniejsi od tych studiujących dziennie,
      dlatego choćby, że większość pracuję lub pobrała kredyty
      długoterminowe po to żeby płacić za semestr a jest grupą
      dyskryminowaną, poniżaną i wyśmiewaną przez tych co się dostali na
      dzienne. Uważam, że studia dzienne powinny być płatne, choćby
      dlatego żeby wszyscy byli równi, a studenci dzienni mogli się
      przekonać jak to jest płacić za studia na własnej skórze zamiast się
      wiecznie mądrzyć, wywyższać i puszyć jak pawie. Nie dość, że dostają
      stypendia socjalne to jeszcze narzekają, że małe.Nie dość, że się
      wykształcą za darmo to jeszcze się mądrzą, że są lepsi od zaocznych,
      ale nie płacą nic. Zaoczni to płacą co semestr 1500 do 2000zł i się
      nie zadłużają żeby się uczyć do tego pracują 5 dni w tygodniu to
      dobiero jest męka. Ja mam kuzynkę, która studiuje na jeden z
      polskich uczelni, mieszka na wsi, tylko jej ojciec pracuje, matka
      jest bezrobotna, ma 2 rodzeństwa młodzszego, ale stać ją na
      mieszkanie na stancji przez 5 dni w dużym mieście. Takich osób jest
      dużo. Więc nie można tu powiedzieć, że jest ubogim studentem, oprócz
      tego bierze stypendium socjalne. Studiuje za darmo, a potem za to,
      że państwo da jej stypendium na naukę, a ona po studiach ucieknie za
      granicę.
    • Gość: Maja Kto powinien płacić za studia IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 17:38
      Studia dzinne powinny być płatne tak jak jest w innych krajach UE,
      poza tym wszyscy studenci czy to zaoczni czy dzienni powinni być
      traktowani równo i daltego dzienni powinni płacić za studia tak jak
      to robią zaoczni. To, że dzienni nie płacą a zaoczni tak, uważam za
      niesprawiedliwe. Chcem płatności dziennych studiów. Nikt nie może
      być w tej kwestii dyskryminowany. Skoro zaoczni płacą co semestr to
      i dzinni powinni. Co to oni są czymś lepsi czy ważniejsi. Jak nie
      będzie ich stać to wezmą kredyty studenckie to nie problem żaden.
      Banki pryznają kredyty z pocałowaniem ręki. Musi być sprawiedliwie a
      do tej pory nie jest.
      • Gość: student Re: Kto powinien płacić za studia IP: *.wroclaw.mm.pl 08.11.07, 00:02
        To mi jeszcze powiedz kto Ci kazał iść na zaoczne. Przecież mogłaś wybrać
        dzienne-darmowe. Podpowiem: Nie dostałaś się bo miałaś po prostu słabsze wyniki
        od osób, które się starały na twój kierunek na dzienne i się dostały.
        Jeśli natomiast wybrałaś zaoczne bo chciałaś to Twój suwerenny wybór i teraz
        ponosisz jego konsekwencje, jak i czerpiesz zyski. Darmowe studia to przywilej
        dla najlepszych-wiem, są kierunki, na które trafiają przypadkowe osoby, ale taka
        to już jest specyfika mało popularnych kierunków.
        Wszystko jest więc sprawiedliwe-każdy miał szansę złożyć podanie na dzienne i
        się dostać. Do tego po zniesieniu egzaminów wewnętrznych(choć może powrócą:),ale
        to inny temat) zminimalizowała się szansa oszustw i dostawania się tylko
        "znajomych i przyjaciół królika".
        Nie powiesz mi, że w przyszłości pracodawca przyjmie/da Ci więcej
        pieniędzy/itp. bo inna osoba z wyższymi kwalifikacjami ma wyższą pensję. Albo co
        gorsza odbierze tamtemu aby zobaczył jak to ciężko się żyje za mniejszą
        kasą-podobny pomysł sugerujesz odnośnie odpłatności studiów.
        Pamiętaj, nie odnoś sprawiedliwości jedynie względem własnego "ja" ponieważ
        stajesz się wtedy niesprawiedliwa dla innych. Sprawiedliwość działa zawsze w
        obie strony.
    • Gość: stclruuqil nas1C4 <a href="http://ylszgydnjwbg.com/">y lszgyd IP: *.internetserviceteam.com 10.07.08, 17:04
      nas1C4 ylszgydnjwbg, [url=akcbrlwafpkr.com/]akcbrlwafpkr[/url], [link=pprmigznypfa.com/]pprmigznypfa[/link], nnxaykrcvhuh.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja