Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :(

07.11.07, 16:18
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4651202.html
    • ol4 Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( 07.11.07, 16:33

      genitallio daruj sobie:)
      • generallo Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( 07.11.07, 18:28
        Darować sobie takie chamskie wybryki?
        Nigdy w życiu !!!
    • Gość: Krystyna Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 17:18
      Parę miesięcy temu, dwóch napakowanych osiłków przeprowadziło szturm
      na autobus, którym miałam nieprzyjemność wracać z pracy,akurat na
      przystanku na którym wysiadałam. Zatarasowali drzwi i uniemożliwili
      mi wyjście.Mówiłam że bilet mam w kieszeni i zaraz okażę.Niestety,
      zanim go wyjęłam z kieszeni autobus ruszył.Zostałam po prostu
      zatrzymana, pomimo posiadanego biletu .Wysiadałam na następnym,
      odległym przystanku i z zakupami musiałam na piechotę drałować
      spowrotem.Panie prezesie Królak to było pierwszy i ostatni raz
      kiedy darowałam to Pana firmie! Następne takie bezprawne
      aresztowanie mnie na terenie pańskich środków transportu publicznego
      i spotkamy sie w Sądzie.Kiedy wsiadam do autobusów firmy której
      jest pan prezesem ,chcę byc traktowana jak wolny człowiek a nie jak
      przestępca.Pańskie kanary nie mają prawa by mi tą wolność
      ograniczać. Niech Pan zapozna się z Konstytucją RP .
      • Gość: trefl Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.olsztyn.mm.pl 07.11.07, 17:28
        Krysiu święte słowa-olsztyńskie kanary to goście bez skrupułów-po prostu osiłki
        pełni władzy w autobusach.Miałem podobna sprawę-zresztą to też wina
        kierowcy-którzy "olewają"kanarów.
        • Gość: tt Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.gdynia.mm.pl 07.11.07, 18:09
          Krysi - popieram Twoje slowa!!!!!!!!!!tez bylem swiadkiem dzialania
          kanarow.
        • generallo Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( 07.11.07, 18:30
          Kierowcy ich olewają bo się ich boją,
          że na pętli jak nikogo nie będzie,
          spuszczą "łomot" kierowcy :(
    • Gość: lb Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 18:14
      www.tvn24.pl/2084543,0,0,1,1,wideo.html
      • Gość: lb Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 18:15
        po..i debile okładali pięściami głuchoniemego. myśleli, że ujdzie im to
        płazem, ale niestety w autobusie był monitoring.
        • generallo Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( 07.11.07, 18:37
          Mogli przecież wysiąść z autobusu,
          na następnym przystanku.
          U mnie jak ktoś przyjmuję mandat za brak ważnego biletu,
          to wypisują mu druczek mandatowy i po sprawie :)
          No chyba że gość się awanturuję,
          wtedy po prostu wysiadają razem z nim na następnym przyst.
          Ale nie daj boże biją kogokolwiek,
          to raczej ich biją agresywni lub nachlani pasażerowie :(
          • Gość: xxx Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 19:04
            a skąd ta pewność? u nas jest monitoring w autobusach to i taki wybryk wyciekł,
            ale to nie oznacza ze tylko u nas kanary sa chamskimi osilkami, u was pewnie nie
            jedna taka sprawa juz byla, ale z braku dowodow nie wyciekla do mediow
            • Gość: cinek Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 19:43
            • Gość: cinek Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 20:14
              CHCIAŁEM SIĘ PODZIELIĆ Z PAROMA NIEPRZYJEMNYMI SYTUACJAMI KTÓRE
              MIAŁEM Z OLSZTYŃSKIMI KANARAMI. PIERSZA SPRAWA DOTYCZY MOEJ MATKI
              KTÓRA POSIADA OD KILKUNASTU LAT PIERWSZĄ GRUPĘ RENTY. TACY LUDZIE
              JEŻDŻĄ BEZPŁATNIE ALE KANAR CHYBA NIEUMIAŁ CZYTAĆ BO SIĘ
              NIEDOCZYTAŁ , WYSTAWIŁ MANDAT I WYWIUZ MATKĘ 4 PRZYSTANKI DALEJ.NA
              ODPOWIEĆ ZAPŁAKANEJ KOBIETY JAK MA WRUCIĆ , TO ODPOWIEDZIAŁ -
              TAXI.DRUGA SYTUACJA DOTYCZY MNIE. PODAŁEM BILET I KANAR ZAŻĄDAŁ
              ODEMNIE LEGITYMACJI . ODMÓWIŁEM MUWIĄC ŻE NIEMA PRAWA MNIE
              LEGITYMOWAĆ A JAK ZAPYTAŁEM SIĘ CZY POSIADA UPRAWNIENIA JAK
              POLICJA ,STRAŻ MIEJSKA ,SOKISCI NIE POTRAFIŁ ODPOWIEDZIEĆ.TEN OWO
              PRACOWNIK FIRMY DLAMNIE WYGLĄDAŁ JAK LUP A JEGO ŚMIESZNA LEGITYMACJA
              WYGLĄDAŁA JAK PSU Z GARDŁA. JA OSOBIŚCIE PRACOWAŁEM I ZWIEDZIŁEM
              POŁOWĘ EUROPY I NA PRZYKŁADZIE BELGI KANARY SĄ OPISANI W MUNDURACH ,
              PRZESZKOLENI W OBEZWŁADNIANIU I ZATRZYMANIA NAPRAWDĘ OPORNYCH
              HAMSKICH PASAŻERÓW.A W POLSCE W OLSZTYNIE PRACUJĄ ZWEŻETA NIE LUDZIE
              POPROSTU HAMSTWO PRZEZ DUŻE H!!!!!!!!!
              • Gość: pryk Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.olsztyn.mm.pl 07.11.07, 20:33
                Stary masz rację-kanary nie mogą Cię legitymować.Jedziesz bez
                biletu-wpadłeś-dowód tożsamości możesz im dać dobrowolnie.Po prostu nie mogą od
                Ciebie tego żądać- nie mają uprawnień do legitymowania.Oni dobrze o tym wiedzą.
                W kwestiach spornych-legitymowania muszą wzywać Policję.-Podobnie jak
                ochroniarze w marketach.
                Przypadkowy gapowicz aby załagodzić wstyd bezbiletowy daje się spisać i
                wykonuje każde ich polecenie.
                Zauważ jak "wpadają" gapowicze "zawodowcy"- najpierw wysiadają i na zewnątrz
                "targują".
              • Gość: Alfa Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.ols.vectranet.pl 08.11.07, 08:20
                "HAMSTWO PRZEZ DUŻE H!!!!!!!!!" A mnie się wydawało,ze CHAMSTWO pisze się
                przez CH. Cinek,celowo zrobiłeś tyle błędów w tekście ? Nie mieści mi się w
                głowie,że można tak pisać.Schodzimy na psy również z powodu takiej pisowni
                polskiej.No,chyba,że Ty nie pochodzisz z Polski ? Wtedy mogę zrozumieć.
              • alinka_li Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( 08.11.07, 17:31
                Cinek, Twoja ortografia jest porażająca. A co do tematu- kontroler pewnie
                chciał legitymację , by sprawdzić czy masz prawo do zniżki, jak inaczej ma to
                stwierdzić, po kolorze oczu?
    • Gość: krystyna Re: Jestem dumna z mojego miasta IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 20:26
      Olsztyn jest nareszcie sławny na cały kraj,piszą o nas na
      onecie,pokazują we wiadamościach TVN . Piszą ,bo w Olsztynie kanary
      biją inwalidę w autobusie mpk, tylko dlatego że jedzie na
      gapę .Kanary biją inwalidę bo ten zamiast odpowiadać na pytania, jak
      normalny człowiek ,odpowiada gestykulując rękami, a jak gestykuluje
      to napewno chce uderzyć biednego kanara,więc taki kanar w
      Olsztynie ,według szefa firmy kanarów Arsen ,niejakiego G ,ma prawo
      powalić inwalide na podłogę , wlać mu i użyć gazu obezwładniajacego,
      żeby ten inwalida wiecej nie gestykulował ,bo jest niebezpieczny dla
      kanara.Prymitywy ,chamy ,bezduszne gnoje ,hołota ,to kanary firmy
      arsen.
      • Gość: ted Re: Jestem dumna z mojego miasta IP: *.olsztyn.mm.pl 07.11.07, 20:42
        Spotkałem też przyzwoitych kanarów w Olsztynie-po okazaniu biletu do kontroli
        -powiedział -dziękuje.Był ogolony-schludnie ubrany- uśmiechał się-jego atrybut-
        legitymacja- była widoczna dla pasażerów .
        • Gość: krystyna Re: Jestem dumna z mojego miasta IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 21:04
          Mnie też zdarzyło się spotykać kulturalnych kanarów,ale to było
          dawno temu ,nie za czasów firmy arsen .Niestety, ale uważam że
          powinno się inaczej rozwiazać problem wyeliminowania gapowiczów z
          autobusów mpk, niż przez puszczenie do autobusów ludzi bez
          odpowiedniego przygotowania ,o wątpliwej reputacji . Np. sprzedaż
          biletów przez kierowcow lub zatrudnienie konduktorów .Na zachodzie
          to zdaje egzamin, więc czemu u nas ma nie zdać? To lepsze niż
          narażanie sie na ogladanie w autobusach kanarów o wyglądzie
          prymitywnych bandziorów, bo tylko tacy podejmują sie tej profesji.
      • Gość: bb Re: Jestem dumna z mojego miasta IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 20:44
        Inwalida nie jedzie na gapę, bo ma darmowe przejazdy.
        • Gość: krystyna Re: Jestem dumna z mojego miasta IP: *.ols.vectranet.pl 07.11.07, 21:05
          Nie każdy, mądralo.
    • Gość: Ola Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 21:32
      Przykład z Nowego Jorku: do autobusu wsiada się przednimi drzwiami, kasuje się
      bilet przy kierowcy( tylko 1 kasownik u kierowcy)lub wrzuca się monety, jesli
      ktoś nie posiada biletu. Bilet wygląda jak karta do bankomatu i jest albo
      jednorazowy, dzienny lub tygodniowy. W jeden przejazd wliczony jest 1 transfer,
      co oznacza, ze w cenie 1 przejazdu można sie raz przesiąść na inny autobus lub
      metro. Wysiada się zaś drzwiami tylnymi. Wniosek taki, ze nikt nie przejedzie
      bez biletu - kierowcy pilnują pasżerów i nie ma kontroli ani związanych z tym
      nieprzyjemności. Mój syn, kiedy po raz pierwszy przyjechał do NY, skwitował to
      takimi słowy: "Hmmm...tutaj nawet na gapę nie da się jeździć:)" To był
      oczywiście żart. Czasmi warto podglądac innych. Może nasze MPK przejmie coś z
      takich rozwiązań i nie będzie musiał zatrudniać firmy o wątpliwej reputacji do
      kontroli.
      • Gość: babajackowa Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.ols.vectranet.pl 08.11.07, 08:15
        Olu,wyobrazasz sobie przejazd w opisany przez Ciebie sposób,np z Jarot do
        Kortowa? Ile czasu trwa ? Myślę,że pieszo szybciej by się doszło,tylko trzeba
        mieć sporo sił.
    • kapitan.kirk Żenujące komentarze :( 08.11.07, 10:29
      Jestem dziwnie pewien, że gdyby chodziło o agresywnego kieszonkowca,
      którego ochrona złapała i nie pozwoliła uciec, a przy okazji
      przytrzymywania raz czy drugi nawet szturchnęła pod żebro, to w jego
      obronie nie podniósł by się tutaj chór głosów oburzonych "bezprawnym
      ograniczeniem wolności", a i ochroniarzy wszyscy by chwalili. No
      tak, ale kieszonkowiec okrada KOGOŚ konkretnego, a taki cwaniak
      jeżdżący bez biletu okrada nas wszystkich - a więc tak jakby nikogo
      nie okradał; swój chłop jednym słowem, takiego się szanuje u nas za
      odwagę i spryt życiowy. Zaś ludzie, którzy próbuja nie dopuścić do
      okradania "społecznego czyli niczyjego" zasługują w najlepszym razie
      na zimną pogardę - co innego gdyby bronili MNIE albo CIEBIE, albo
      też swojego mienia przed złodziejem - ale jak chronią dobro wspólne
      za pensję, to po prostu podejrzani, brutalni dziwacy.

      Żałosne to wszystko i niesmaczne :-/

      Pzdr
      • Gość: małpa Re: Żenujące komentarze :( IP: *.ols.vectranet.pl 08.11.07, 15:59
        W duchu twojego postu ,proponuję karę śmierci za jazdę na
        gapę.Rozstrzela sie takiego gapowicza i spokój.Za pare lat
        populacja zmniejszy się o jakieś 30% i problem bezrobocia też się
        przy okazji rozwiąże.
        • kapitan.kirk Re: Żenujące komentarze :( 08.11.07, 17:05
          Nie proponowałem kary śmierci za jazdę bez biletu, tylko chwilkę
          autorefleksji jak to jest, że gdy złodziej okrada personalnie Ankę
          albo Mietka, to jest zły i trzeba go złapać nawet kosztem
          ewentualnego wdania się w bójkę. A jak złodziej okrada nas
          wszystkich, to staje się nagle ludowym bohaterem, zaś ci co go łapią
          to brutalne bestie naruszające nietykalność i wolność osobistą
          biednego złodzieja. Przecież to chore.

          Pzdr
    • Gość: gość Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.olsztyn.mm.pl 08.11.07, 18:23
      Odwieczny problem kontrola- kontrolujący-kontrolowany?
      Ale ostatni incydent z kontrolerami wywołał dyskusję.
      Fakt jest faktem Olsztyńskie „kanary” postąpiły nieprofesjonalnie-winni być
      rozliczeni.
      Pamiętam czasy i nazwę „kanar”- był to zazwyczaj gość lub pani umundurowana
      pracownik MZK lub MPK w czapce z kolorowym otokiem.
      Ich pojawienie się w autobusach –tramwajach na przystankach budziło
      respekt-działało prewencyjnie.
      O „kanarach” mówiono różnie ale darzono ich szacunkiem.
      „Gapowicze” nawet im się kłaniali.
      Byli to ludzie odpowiednio przygotowani.
      Dzisiejsze „kanarki” to ludzie w dresach –niechlujnie ubrani-machający
      legitymacjami-wymuszający na gapowiczach- w sposób niegrzeczny ewentualny
      dokument tożsamości (pomimo że nie posiadają uprawnień do
      legitymowania-zatrzymywania gapowiczów) itp spraw -stąd incydenty
      W kwestiach spornych –danych osobowych- gapowiczów- posiłkują się policją-
      odrywając ich od ich zadań służbowych.
      Chyba czas to zmienić?
      MPK to miejska spółka-w gestii prezydenta miasta.
      Olsztyńska Straż Miejska pod kierownictwem pana Kłoska to organizacja
      paramilitarna w pełni nowoczesna-rozwijająca się- podlega prezydentowi.
      Posiada różne sekcje : np wodną- w okresie lata patrolują –kontrolują-akweny
      Krzywego.
      Co jest odważnym ciekawym unikatowym posunięciem –czy potrzebnym-kwestia dyskusji?
      Może w ramach struktur SM Olsztyna powołać sekcję – ewentualnie zatrudnić
      dodatkowych strażników z uprawnieniami kontroli biletów w autobusach MpK
      Atuty:
      -Umundurowani –przeszkoleni- ich widok w autobusie to prewencja-bezpieczeństwo
      -oprócz kontroli biletów mogą wykonywać czynności Strażnika Miejskiego w
      zakresie ładu i porządku.
      - z racji swoich uprawnień do legitymowania i stosowania środków przymusu
      bezpośredniego nie muszą wzywać policji-są samowystarczalni.
      -kwestie rozliczeń- fundusze na etaty- w gestii ratusza-ewentualny udział MpK
      Olsztyn
      Chyba ta propozycja nie jest kuriozalna-rewolucyjna?
      Oponenci będą?
    • Gość: gw Re: Olsztyńskie obyczaje "kanarów" :( IP: *.ip-198-245-51.net 10.08.14, 22:14
      jazda na gapę to szalbierstwo
    • Gość: mix Dlaczego tylko kanarów? :( IP: *.adsl.inetia.pl 10.08.14, 23:47
      W tą samą melodię grały władze tego miasta ustawiając gęsto swoje "fotopstryki" na ulicach miasta jedynie po to, by zagrać na tej samej harfie. Modernizowano przecież tylko te ulice, na których można było zasilić budżet miasta dziki wprowadzonemu łapania i mandatowania kierowców za nie przestrzeganie paranoicznego oznakowania miasta znakami drogowymi nie mającego nic wspólnego z geografią najczęstszych kolizji i wypadków. Np. ul. Partyzantów czy Leonharda wydaje się być potwierdzeniem postawionej tezy. O ile dobrze pamiętam, to sprawa naprawy ul. Partyzantów nie mogła się przebić jeszcze za czasów prezydenta Małkowskiego. Dzisiaj ta ul. jest świadectwem zdolności władz tego miasta do myślenia kategoriami jego mieszkańców.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja