Drzewa nie zabijają kierowców

IP: *.ns.aliant.net 15.11.07, 01:53
Kierowcy powinni wieksza uwage zwracac na nauke jazdy miedzy
drzewami zamiast isc na latwizne i domagac sie wyciecia drzew, bo
nie sa w stanie przjechac kilkunastu kilometrow bez uderzenia w
drzewo.
    • Gość: dx Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 15.11.07, 09:29
      Niech pan Worobiec i dziennikarze "Gazety" podadzą receptę, co ma
      zrobić kierowca jadący prawidłowo i poniżej dopuszczalnej prędkości,
      gdy naprzeciwko niego na zwykłej drodze ciężarówka wyprzedza inny
      pojazd, a na poboczu rosną drzewa (albo drzewa + bariery chronne).
      Proszę o konkretną odpowiedź.
      W sytuacji gdyby nie było drzew, miałby szansę wjechać, do rowu lub
      w pole, w przypadku drzew na poboczach może tylko wybierać: uderzyć
      w drzewo lub w samochód jadący naprzeciwko. Ja wybrałbym to drugie
      wyjście, aby zginął również ten, który doprowadził do mojej śmierci.
      Przynajmniej nikogo więcej już nie zabije.
      Drzewa na poboczach odbierają szansę na przeżycie niewinnym ludziom.
      I o to tu tylko chodzi.
      • Gość: kz Re: Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.olsztyn.mm.pl 15.11.07, 09:52
        Gość portalu: dx napisał(a):

        > Ja wybrałbym to drugie
        > wyjście, aby zginął również ten, który doprowadził do mojej
        śmierci.
        > Przynajmniej nikogo więcej już nie zabije.



        Dokonałbyś właściwego wyboru. Przy takiej postawie (?)życiowej...
      • Gość: detritus Re: Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:20
        > Drzewa na poboczach odbierają szansę na przeżycie niewinnym ludziom.
        > I o to tu tylko chodzi.

        Tak samo slupy oswietleniowe, tablice informacyjne, przystanki autobusowe,
        barierki ochronne, rowy przydrozne, nasypy. O zagrozeniach zwiazanych z ruchem
        pieszych i rowerzystow nie wspomne.
        Jakims szczegolnym milosnikiem drzew nie jestem (aczkolwiek doceniam ich zalety
        kiedy przychodzi jechac latem pod slonce), ale uwazam ze nie tedy droga...
    • mobydickzolsztyna Re: Drzewa nie zabijają kierowców 15.11.07, 10:46
      Gość portalu: czlowiek napisał(a):
      "Kierowcy powinni wieksza uwage zwracac na nauke jazdy miedzy drzewami zamiast
      isc na latwizne i domagac sie wyciecia drzew, bo nie sa w stanie przjechac
      kilkunastu kilometrow bez uderzenia w drzewo."

      Kierowcy powinni większą uwagę zwracać na naukę jazdy w koleinach poTIR-owych,
      zamiast iść na łatwiznę i domagać się się napraw 80% polskich dróg (a tej
      "stajni Augiasza" nawet Herkules nie podoła), bo ciągle SWOJE wypadki zwalają na
      OBIEKTYWNIE i NATURALNIE istniejące koleiny, czyli na "morderców asfaltowych"
      równie nieusuwalnych jak "mordercy przydrożni".

      Kierowcy powinni większą uwagę zwracać na naukę jazdy pomiędzy "pijanymi
      pojazdami" zamiast iść na łatwiznę i domagać się wsadzenia do więzienia połowy
      Polaków, bo ciągle nie biorą pod uwagę Z KIM mają do czynienia na drodze i mają
      słabo opanowany manewr wylatywania w pole POMIĘDZY tymi cudownymi polskimi drzewami.
      Zaś POLSKIE drzewa do swej urody BEZWZGLĘDNIE potrzebują przylegania korzeniami
      do asfaltu.

      Polak, ponieważ nie jest w stanie d..y odlutować od fotela, swój Wzrokowy Głód
      Zieleni zaspakaja WYŁĄCZNIE oglądaniem turbo-drzew (tych co gnają ponad setkę),
      a w istnienie żadnych tam urojonych parków, lasów, gajów, puszczy - nie wierzy.

      Nowoczesny Polak zna jedynie Przyrodę DRIVE IN i tej Mu nie odbierajcie!
    • Gość: kris Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.olsztyn.mm.pl 15.11.07, 10:50
      I jak zawsze ,brak kompetencji i możliwości budowy dróg ,„zwala” sie
      na drzewa, za durzą prędkość i zjawisko cieplarniane, oraz inne
      durne problemy zastępcze. Podstawą jest szkielet dróg expresowych i
      autostrad ,gdzie można jeździć szybko i bezpiecznie, a na lokalnych
      drogach trzeba jeździć spokojnie i rozkoszować się krajobrazem.
      Każdy kto odwiedził, Niemcy ,Benelux ,Włochy jest pod wrażeniem ich
      rozwiązań ,autostrada nawet 250 km/h(niemcy), a lokalne drogi 50 80
      i nikomu myślącemu nie przychodzi do głowy na lokalnych drogach
      szaleć jak na autostradach. I takie rozwiązania mażą mi się na
      przyszłość , nigdy nie uda się z podrzędnej drogi zrobić szlaku
      komunikacyjnego dla TIRów i tranzytu.
      • mobydickzolsztyna Re: Drzewa nie zabijają kierowców 15.11.07, 11:23
        Glina z traktorów, 5 cm mokrych liści, nieoświetlone furmanki, dziury naprawiane
        piaskiem, weseli miejscowi Mieszkańcy na rowerach, motorach i odrutowanych
        Polonezach, burki, kaczki, mali Pele i Bońkowie.

        O! Niemożliwe! Biała linia w osi drogi?
        Nie, to zmęczony Józwa. W kalesonach, bo tylko portki zrzucił przed zaśnięciem.

        Zygzakowaty rajd miejscowej młodzieży po disco w remizie. Brona samoobrony.
        Procesja. Pogrzeb z dętą orkiestrą. Ciuchcia (2 tygodnie temu też tędy
        przejeżdżała!).

        To tylko traktor na szosę wjechał? Nie Kochani! Tak sobie myślicie, bo o
        szarówce tylko światła ursusa widzicie, a że z pola na szosę dopiero wciąga
        12-metrową stalową rurę zakończoną kopaczką do kartofli - to TEGO, miejskie
        Cymbałki, to już NIE widzicie. NIESPODZIANKA!

        Mało Wam?
        Jak czytam posty WYŻEJ, to mało!
        Więc jest i puszcza dorodnych drzew. Stąd aż do Powiatu.

        I to wszystko NA SZOSIE! Na "lokalnej drodze".
        Skoro ona lokalna, to nie ma przeszkód.
        Na niej WSZYSTKO wolno!

        Jedynie w Polsce taka egzotyka. Europo przybywaj. Swoje Euro na bilety wyciągaj.
        Życzliwym Tubylcom daj bakszysz.

        A potem wracaj do swojej Cywilizacji z tej uroczej dziczy.
    • weganin11 Drzewa nie zabijają kierowców 15.11.07, 11:34
      Widać że "bezmózgowcy" dążą do zniszczenia krajobrazu Warmińsko-Mazurskiego w
      imię swojej płytkości myślenia.
      To najwidoczniej skutek braku logicznego myślenia.Skoro nie docierają do tych
      osób żadne argumenty polecam ich wysłać na pustynię .Spacer przez 40 dni po
      pustyni , być może ich oświeci. Jeśli nie to na pewno spowoduje zmianę systemu
      myślenia , a to jest droga do przemiany w człowieka 21 wieku. Jeśli teraz nie
      zadbamy o środowisko to za kilka lat może być za późno i obudzimy się na
      pustyni umierając bez tlenu.
      • mobydickzolsztyna Re: Drzewa nie zabijają kierowców 15.11.07, 12:52
        weganin11 napisał:
        "Widać że "bezmózgowcy" dążą do zniszczenia krajobrazu Warmińsko-Mazurskiego w
        imię swojej płytkości myślenia ...".

        Skoro moje myślenie masz za płytkie, więc swoje uważasz pewnie za bezdenne.
        KTO tu gdziekolwiek pisze o niszczeniu krajobrazu?
        Ja np chcę właśnie dać lepszy, bezpieczniejszy dostęp do naszego krajobrazu.

        Gość przyjedzie wypoczęty, po spokojnej jeździe, WYSIĄDZIE i ja Go oprowadzę, bo
        jest co pokazać.
        Oczywiście nie przy szosie. Szosa jest DO PRZYJECHANIA, a Przyroda do oglądania.
        Pokażę zieleń o świeżych liściach, a nawet i zwierzaki, bo ostatnio nawet i
        żurawie kręcą się bliżej.
        Nachodzimy się, naoglądamy i głodni wrąbiemy z apetytem coś miejscowego.

        Ja Go ostrzegę:
        - uważaj na miejscowych niebezpiecznych idiotów. Oni Ci będą pokazywali tylko
        szare od ołowiu drzewa z korą odartą blachami karoserii. Nie przytykaj do nich
        nosa, bo na niektórych jeszcze zaschnięta krew. Oni są dumni z piękna tych drzew
        ozdobionych krzyżykami, zniczami i wiązkami kwiecia.

        Ci niebezpieczni idioci upierają się, że WŁAŚNIE TO jest Przyroda Warmii.
        A Prawdziwej Przyrody Warmii nawet nie widzieli!
        Bo Oni mają w zaniku nóżki już niezdolne do marszu, oślepione monitorami oczka
        nie sięgające ściany lasu, widzą tylko do 5 metrów od drzwi samochodu, a mózgi
        mają wyschnięte od Teoretycznych Ideologii
        Tylko d.pska mają potężne od komputerowych foteli.No i potężne Poczucie
        Wyższości, pozwalające na pouczanie Zacofanych Ciemniaków - takich jak Ty i Ja.


        weganin11 napisał:
        "... Skoro nie docierają do tych osób żadne argumenty polecam ich wysłać na
        pustynię .Spacer przez 40 dni po pustyni , być może ich oświeci. Jeśli nie to na
        pewno spowoduje zmianę systemu myślenia , a to jest droga do przemiany w
        człowieka 21 wieku ..."

        Ja się w młodości nauczyłem, że najlepiej zmienia system myślenia - cios
        milicyjną pałą w łeb!
        BARDZO mi ta terapia pomogła (a na większą skalę, wobec Wielu - to i Polsce!)

        A Ty może, tak ZASTĘPCZO - jeźdź sporo naszymi Cudownymi Zadrzewionymi Alejami.
        Tak nie za szybko, góra 40.
        Jeśli się uda, jeśli Cię zaskoczy sarna, jeśli rowerzysta obejrzy się na Ciebie
        (oczywiście skręcając na środek drogi), jeśli dzieciak w stojącym samochodzie
        zrobi Ci drzwiami szlaban - może uda Ci się skasować (tak, tak, przy 40km/h -
        SKASOWAĆ!) samochód na drzewie.

        Może miłosierne drzewo terapeutycznie wstrząśnie zawartością twojej głowy -
        czyniąc ją PRAWDZIWYM mózgiem, a nie zabijając przy tym?



        weganin11 napisał:
        "... Jeśli teraz nie zadbamy o środowisko to za kilka lat może być za późno i
        obudzimy się na pustyni umierając bez tlenu."

        Praca domowa:
        Porównaj emisję tlenu i absorbcję dwutlenku węgla w dwu środowiskach:

        A) drzew z liśćmi pokrytymi ołowiem i kurzem wznoszonym przez samochody, z
        korzeniami w glebie zasilanej corocznie mieszanką solną z odśnieżanego asfaltu.
        Drzew rosnących w 2-3 metrowej szerokości, długich pasmach gleby tuż-przydrożnej.

        B) drzew z jasnozielonymi, czystymi, soczystymi liśćmi Warmińskiej Przyrody. W
        tych "Lasach Olszyńskich" opiewanych przez Gałczyńskiego. W tych olbrzymich
        jeszcze leśnych terenach - których nie znają i którymi gardzą Ci zdumiewający,
        głupi Ludzie - przedkładający zmiętoszone papugi w klatce przy własnym nosie
        ponad sokoła na wysokim niebie.
    • Gość: Astrolog tylko idioci sami się rozbijają o drzewa IP: 167.127.24.* 15.11.07, 17:31
      NATURALNA SELEKCJA ŚMIECI :)
    • Gość: op Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 21:42
      Panie Piotrze Jakubiak miał Pan w swoim liście rację.Tego co Pan
      słusznie napisał-nie zmieni Worobiec i cała kamaryla podsycana przez
      kilku radosnych kumpli w/w podedwornych z warszawskich stowarzyszeń
      czy za przeproszeniem Gotek. Pan miał komentarze od ludzi-a nie od
      aktywu.Co by nie pisali- Pan napisał prawdę i to stało się faktem.
      Tego nic już nie zmieni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • anna.2007 Re: Drzewa nie zabijają kierowców 16.11.07, 11:41
        Stare drogi z drzewami przeznaczyć na ścieżki rowerowe. Trzeba
        budować nowe bezpieczne drogi, które będą równoległe do starych.
        Kłopotliwe, drogie ale realne i konieczne. No i nie rozwalać
        transportu kolejowego, będzie mniej TIR-ów na ścieżkach rowerowych,
        o przepraszam na jedynych drogach mazurskich.
        • Gość: Astrolog Nic nie trzeba budować. Trzeba ograniczać!!!!! IP: 167.127.24.* 16.11.07, 17:12
          NO właśnie!!! Zakazać używania samochodów poniżej 25go roku życia,
          zakazać kobietom i emerytom. Poza tym ten kto wozi dupę furą
          powinien mieć dobre wytłumaczenie i płacić OGROOOMNE PODATKI!!!!!
          Takie jest moje zdanie. Wogóle mnie już ta motoryzacja zaczyna
          wnerwiać.
          • Gość: facet z Norge Re: Nic nie trzeba budować. Trzeba ograniczać!!!! IP: *.bluecom.no 18.11.07, 22:23
            Zgadzam się z opinią pana Worobca! I chcę dodać od siebie że pomysł wycinki
            drzew jest najbardziej debilnym pomysłem jakie nasze władze podejmowały w
            ostatnich latach. Mieszkam w Norwegii i nie potrafię wyobrazić sobie podobnego
            pomysłu tutaj, no bo co mieli by zrobić? Zasypać fiordy biegnące wzdłuż dróg?
            Usunąć skaliste ściany ciągnące sie kilometrami? Nic podobnego, jedyny sposób to
            zmienić przepisy i sposób budowy dróg. Tu w Norwegii przeciwne pasy często
            rozdzielone są betonowymi zaporami uniemożliwiającymi wyprzedzanie, ograniczenia
            do 70km i fotoradary, w niektórych miejscach nawet co 3-4 km. no i oczywiście
            mandaty w których wysokość potrafi zwalić z nóg. A za przekroczenie prędkości o
            30 km traci sie prawo jazdy! To jest sposób na zwiększenie bezpieczeństwa a nie
            debilny pomysł wycinki drzew. Powiedzmy sobie szczerze że nie o bezpieczeństwo
            tu chodzi a o te parę desek na których zarabia jakiś urzędas i o to tu chodzi!
            Pozdrawiam
            • Gość: loco Re: Nic nie trzeba budować. Trzeba ograniczać!!!! IP: *.olsztyn.mm.pl 18.11.07, 23:48
              Gość portalu: facet z Norge napisał(a):

              > Zgadzam się z opinią pana Worobca! I chcę dodać od siebie że
              pomysł wycinki
              > drzew jest najbardziej debilnym pomysłem jakie nasze władze
              podejmowały w
              > ostatnich latach. Mieszkam w Norwegii i nie potrafię wyobrazić
              sobie podobnego
              > pomysłu tutaj, no bo co mieli by zrobić? Zasypać fiordy biegnące
              wzdłuż dróg?
              > Usunąć skaliste ściany ciągnące sie kilometrami? Nic podobnego,
              jedyny sposób t
              > o
              > zmienić przepisy i sposób budowy dróg. Tu w Norwegii przeciwne
              pasy często
              > rozdzielone są betonowymi zaporami uniemożliwiającymi
              wyprzedzanie, ograniczeni
              > a
              > do 70km i fotoradary, w niektórych miejscach nawet co 3-4 km. no i
              oczywiście
              > mandaty w których wysokość potrafi zwalić z nóg. A za
              przekroczenie prędkości o
              > 30 km traci sie prawo jazdy! To jest sposób na zwiększenie
              bezpieczeństwa a nie
              > debilny pomysł wycinki drzew. Powiedzmy sobie szczerze że nie o
              bezpieczeństwo
              > tu chodzi a o te parę desek na których zarabia jakiś urzędas i o
              to tu chodzi!
              > Pozdrawiam


              Warto pod tą opinią podpisać sie obiema rękami! Zastanawiające jest,
              czemu Polacy nigdy nie potrafią od razu korzystać ze sprawdzonych
              doświadczeń innych państw, tylko się mądrzą i mądrzą... aż zadzwoni
              ostatni dzwonek, ręka już w nocniku i koszty znacznie wieksze niż na
              początku.
              • kubaewa Re: Nic nie trzeba budować. Trzeba ograniczać!!!! 19.11.07, 13:50
                popieram! Drzewa się szanuje no nie?
    • Gość: * Re: Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:56
      Pozostaje tylko iść w sukurs Panu Mazurowi Sadybie i przywrócić na
      te drogi tylko furmanki, bo właśnie dla nich te drogi były
      budowane ;)

      A co mają robić nie posiadający furmanek i miejsca na hodowlę koni???

      Przecież to takie proste. Pan Mazur Sadyba wprowadzi 95% ulgę dla
      kupujących helikoptery, dla których żadne drogi nie są potrzebne :o))

      Rysują się w ten sposób zupełnie niezłe perspektywy dla architektury
      w zakresie najwłaściwszego rozmieszczenia należnych kulturowo
      kurnych chat a kolej też należy zlikwidować i już ;o))

      A co z... ???

      Panie Mazur, czy nie lepiej by już było ożywić własną osobą Skansen
      w Olsztynku na stałe?
    • Gość: Kierowca Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 13:39
      wystarczy spojrzeć jak wygląda ta sytuacja w krajach bardziej cywilizowanych. Ja
      tam nie widziałem drzew przy drogach. Tylko ludzie wybitnie ciemni chronią
      drzew. Miejsce drzew jest w lesie.
      • Gość: rrr Re: Drzewa nie zabijają kierowców IP: *.centertel.pl 20.11.07, 16:33
        dziwne ,bo np. w Maklemburgii drzewa przydrozne chronia i ADACe
        sadzi nowe aleje wzdluz drog.
        • mobydickzolsztyna Re: Drzewa nie zabijają kierowców 20.11.07, 22:33
          Gość portalu: rrr napisał(a):
          > dziwne ,bo np. w Maklemburgii drzewa przydrozne chronia i ADACe sadzi nowe
          aleje wzdluz drog.

          W JAKIEJ odległości od skrajni?
          Bo i My, będący za usuwaniem "przydrożnych morderców" - jesteśmy ZA sadzeniem
          drzew w ODPOWIEDNIEJ odległości.
          Jesteśmy ZA!
          Słyszycie?
          Czyście głusi?
          Jesteśmy ZA!

          Tak, jak WY, Cudaki!

          Asfalt - dystans - krzewy - dystans - drzewa.
          Czy TO nie jest piękne?

          Czy jesteście Rzymianami, którym do Piękna brak śmierci Gladiatorów?
          BEZ ludzkiej śmierci, to nie może być pięknie?
          • Gość: jinks Jakoś nie zauważyłem tutaj IP: *.ols.vectranet.pl 21.11.07, 07:09
            sarkania na partackie nasadzenia, z których po 2 - 3 latach przy życiu pozostaje
            może 30 % i którymi od nasadzenia w zasadzie nikt się nie interesuje. Nie było
            narzekania na taki stan, nikt nie żądał głowy odpowiedzialnych za taki stan.

            Słyszałem natomiast wściekły ryk: Ciąć!

            Tak żeby i po krętych warmińskich drogach pruć można było ile fabryka dała, a
            jak się pieszy albo rowerzysta przypałęta, to tym gorzej dla niego! Niech wiedzą
            pędraki, że drogi są dla samochodów. Wskoczy jeden z drugim na maskę to się
            kur... oduczą utrudniać ruch większym i lepszym od siebie!
            • mobydickzolsztyna Re: Jakoś nie zauważyłem tutaj 21.11.07, 13:56
              Gość portalu: jinks napisał(a):
              > Słyszałem natomiast wściekły ryk: Ciąć!

              W zeszłym roku, gdy jechałem taką "aleją" (20km od Olsztyna) z Żoną, Córką i
              Wnusiem, naprzeciw mnie wyskoczył Escort jadący ŚRODKIEM.
              Zdążyłem tylko zejść z 60 na 40km/h i NA MILIMETRY zbliżyć się do drzew (potem
              to potwierdziły moje własne ślady na poboczu).
              Nasze lusterka i tak trzasnęły o siebie.
              W Eskorcie oczywiście smarkacz, nawet i 30 nie miał.

              Mogłem tylko liczyć na ślepy los - bo ŻADNEJ drogi ucieczki nie było.
              Tuż przy poboczu drogi rosła ŚMIERĆ, kilka metrów dalej druga ŚMIERĆ, potem
              kolejna i kolejna.

              Ślepy los miłosiernie podarował Nam Życie, bo "jinks" i inni fanatycy - bez
              miłosierdzia by Nas zabili dla ocalenia CZEGOŚ INNEGO, czegoś piękniejszego niż
              Ludzie.

              Ty sobie możesz ględzić o "KONIECZNOŚCI" poprawienia kultury jazdy, o tępieniu
              brawury ...
              Jestem pewien, że faktycznie MOŻESZ tak ględzić, ględzić i ględzić ...
              Że będziesz miał rację, Wielką Rację, GIGANTYCZNĄ RACJĘ ...
              Ble, ble, ble ... "Słowa, słowa, słowa" i NIC więcej z tego ble ble.

              Niby KIEDY te twoje i WSZYSTKICH innych "mędrców" słowa zamienią się w FAKTY?
              - jest konieczne ..
              - apelujemy o ...
              - zaostrzymy kryteria ...
              - należy zwiększyć ilość policji na drogach ...
              - w najbliższych latach zamierzamy ...
              - ble, ble, ble ...

              I Ty sobie wyobrażasz, że ten bełkot, położony na szalę wagi, na której drugiej
              szali - jest Życie MOJEJ RODZINY - zrównoważy ją?

              Chcesz dać swoje SŁOWA, te byle co, tą "ideologiczną paplaninę, ładnie brzmiącą
              w uszach" - za życie moich Kochanych?

              NIE! NIE! NIE!
              Ja, jak napisałeś: "wściekle ryczę: Ciąć!"

              Ja przy kierownicy, z moimi Kochanymi za plecami, krzyczę:
              UMILKNIJCIE WRESZCIE - bezmyślni "komputerowi mędrcy", "ideologiczni mordercy".

              Dla chorych "idei" mordowano w Wandei, KL-ach i "Katyniach".
              Szukacie, w spokojnych czasach, jakiegoś "ujścia" dla waszych ideologicznych żądz?

              Drzewo (nie drzewo w ogóle, ale KONIECZNIE te przy-asfaltowe) zamiast
              hackenkreutz'a i sierpo-młota?
              Nie SWOIM życiem chcecie szafować?

              Kto pieseczka i koteczka kocha BARDZIEJ niż Człowieka - sam siebie wyklucza z
              pojęcia "Człowiek".
              Czy z BEZ-graniczną, ponad Człowieka, "miłością" do drzew (i to jak na złość
              WYŁĄCZNIE tych przy-asfaltowych) jest niby INACZEJ?

              Partacko nasadzają nowe drzewka? - no to się zajmij Nasadzającymi, zamiast
              "rozwiązania" szukać w narażaniu życia mojej Rodziny!
              • Gość: jinks Re: Jakoś nie zauważyłem tutaj IP: *.ols.vectranet.pl 21.11.07, 15:07
                Ja szafujuę swoim życiem codziennie jeżdżąc rowerem po ulicach Olsztyna.

                W tym roku potrącony byłem 2 razy (w mieście raz).

                I uważam, że aby na drogach było bezpieczniej, to przede wszystkim należy się
                uważnie przyjrzeć kierowcom.

                Którzy potrafią tylko ble ble ble ściąć drzewa.

                ble ble ble skrócić światła dla pieszych

                ble ble ble zlikwidować przejście

                ble ble ble znaki stoją bez sensu (w domyśle: więc je olewamy, jak kierowca
                autokaru, co wypadł z drogi w te wakacje)

                A jak przyjdzie co do czego, to tylko wciskają mocniej gaz, żeby ten którego
                potrącili nie miał żadnej szansy na zauważenie numeru rejestracyjnego.

                Ilu kierowców nie zachowuje wymaganej przepisami odległości od rowerzysty?
                Ilu kierowców nie przepuszcza pieszych na przejściach?

                Może najwyższy czas zamiast robić dobrze tej niezwykle egoistycznie nastawionej
                grupie pomyśleć również o innych.

                Kierowcy tak bardzo chcieliby aby wyciąć drzewa, bo te zabijają. Ale to kierowcy
                po pierwsze szafują życiem swoim i innych, którzy mieli tego pecha znaleźć się
                na drodze.
                I to nie jest tak (z mojej obserwacji), że niebezpiecznie jeździ garstka, a
                reszta przez nich cierpi. Niebezpiecznie jeździ znaczna część, czasami mam
                wrażenie, że większość. Niekulturalnie, to już z pewnością większość.

                A inni kierowcy, ci co jeżdżą bezpiecznie i kulturalnie też nic nie robią, aby
                poziom bezpieczeństwa zwiększyć. Bo ciekaw jestem ilu z tych co jadą bezpiecznie
                70-ką dzwoni na policję, gdy na podwójnej ciągłej 100-ką wyprzedza ich jakiś
                kretyn. Dopiero jak ten kretyn nadjedzie z naprzeciwka środkiem to jest larum i
                cudowne panaceum na wszelkie bolączki warmińskich dróg - wyciąć drzewa!

                • mobydickzolsztyna Re: Jakoś nie zauważyłem tutaj 21.11.07, 17:58
                  No, po prostu nie jest możliwa ROZMOWA!

                  Jeden mówi o szkodliwości np gruźlicy, a drugi że cholera, że malaria, że dżuma
                  są szkodliwe - jakby chciał "zepchnąć w nicość" kwestię szkodliwości gruźlicy.
                  Co ma jedno do drugiego?

                  My tu mówimy o DODATKOWYM ryzyku wnoszonym przez drzewa-tuż-przy-asfaltowe i
                  żadne ględzenie o chamskich, pijanych, bezmyślnych kierowcach TEGO nie zmieni!

                  Pisz w tysiącach wątków o tamtych, SŁUSZNYCH(!) tematach, ale to nie zmienia
                  konieczności usuwania (TAKŻE!) innych niebezpieczeństw.

                  Po prostu NIE ZAGADUJ, nie zagłuszaj jednego (słusznego) tematu innymi (jeszcze
                  bardziej słusznymi) tematami.

                  No po prostu są ględzący dla ględzenia.
                  Chcą koniecznie "wygrywać" ględzenie, a mnie chodzi o FAKTY!.
                  Mnie chodzi o bezpieczeństwo mojej Rodziny. Ja takimi "alejami" jeżdżę
                  codziennie. W deszcz, w słońce, w śnieg. Wypoczęty i zmęczony. Zdrowy i
                  podziębiony. Radosny, zatroskany, zdenerwowany.
                  Ja (TAKŻE) na tych przeklętych "alejach" ŻYJĘ. Tam jeżdżą i moja Żona i moja Córka.
                  Jeśli zbyt długo jadą do domu, to spod powiek muszę usuwać cień tych PRZEKLĘTYCH
                  drzew

                  To nie jest dla mnie Muzeum, ani Wystawa Przyrodnicza!
                  Wy się troszczycie, narzekacie na jakieś niebezpieczne elementy ulic miasta, a
                  ja DLA WASZEJ PRZYJEMNOŚCI mam jeździć "po linie nad przepaścią"?

                  To niech Wasz szlag trafi!
                  Niech Was w mieście przygniatają przewracające się TIRy na źle profilowanych
                  zakrętach. Niech na złym, śliskim asfalcie wjeżdżają wam samochody na przystanki
                  pełne Ludzi.

                  Dlaczego łajdacko wam życzę śmiercionośnych zakrętów, śmiercionośnie śliskiej
                  nawierzchni?
                  Bo wy mi TEGO życzycie!
                  Życzycie śmiertelnego niebezpieczeństwa dla mojej Rodziny.

                  Bo te niebezpieczeństwo, które jest dla mnie śmiertelne - dla wasz jest ładnym
                  landszaftem.

                  PS oczywiście NICZEGO takiego Nikomu nie życzę - ale i Wy mi nie życzcie!

                  Ja się tylko cieszę, że rozumni Ludzie, nie dyskutując z wami na forach -
                  REALNIE coś robią dla mojego bezpieczeństwa.
                  Szczęść Wam Boże dobrzy Ludzie. Róbcie swoje.
                  Zatykajcie po prostu uszy na JAZGOT FANATYKÓW!
                  • Gość: jinks tu cytat: IP: *.ols.vectranet.pl 21.11.07, 18:04
                    "Zatykajcie po prostu uszy na JAZGOT FANATYKÓW!"

                    Czego i Tobie życzę

                    Pozdrowienia!
                    • mobydickzolsztyna Re: tu cytat: 21.11.07, 20:27
                      Gość portalu: jinks napisał(a):
                      > "Zatykajcie po prostu uszy na JAZGOT FANATYKÓW!"
                      > Czego i Tobie życzę
                      > Pozdrowienia!

                      Jeśli o mnie chodzi, to taka odporność na fanatyków nie ma większego znaczenia
                      (najwyżej dla mojego zdrowia), bo i tak, Tym realnie działającym na rzecz mego
                      bezpieczeństwa - nie mógłbym pomóc, jako osoba prywatna.

                      To byłby dopiero jazgot, gdybym się rzeczywiście nieproszony stawił do pomocy ze
                      swoją "łańcuchówką".
                      Ona, prywatna, niech tylko robi swoją niezbędną robotę - w sadzie.

                      Ale za życzenia dziękuję, dobrze że się jednak przełamałeś.
                      Także pozdrawiam.
                      • Gość: Astrolog Zlikwidować samochody i po problemie!!!! IP: 167.127.24.* 22.11.07, 12:33
                        Niemcy się nie szczypali, zabijali niewinnych. Dlatego u mnie w
                        rodzinie się ich zabijało.

                        Era radykalnych pomysłów już minęła dlatego grozi nam upadek z
                        powodu zatrucia własnym gównem.

                        Do drzew nic nie mam. Samochody mnie doprowadzają do pasji.
    • Gość: Astrolog Kierujesz - trujesz! IP: 167.127.24.* 27.11.07, 15:00
      To nasze nowe hasło!
      • mobydickzolsztyna Re: Kierujesz - trujesz! 27.11.07, 19:48
        "Re: Kierujesz - trujesz!"

        Gość portalu: Astrolog napisał(a):
        > To nasze nowe hasło!

        Odpowiem mową młodzieżową z lat60-tych:
        Astrologu - trujesz!
        • Gość: Astrolog Re: Kierujesz - trujesz! IP: 167.127.24.* 28.11.07, 17:49
          A Ty Git czy Hipis?
          Bo ja to długie włosy nosiłem... Ech jak sobie powspominam....
          • mobydickzolsztyna Re: Kierujesz - trujesz! 28.11.07, 23:13
            Mowa trawa
            moja chata z kraja

            Długie włosy owszem, bo lubiłem, ale tylko do wybuchu Beatles'omanii.
            Przeraziłem się, że mnie kto weźmie za stadnego.
            "Glanów" jeszcze nie było - więc śmiało, ciach!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja