Gość: Helena Piotrowska
IP: *.olsztyn.mm.pl
09.01.08, 11:22
Moim zdaniem postacią, która zasługuje na miano patrona tej szkoły, jest
Hieronim Skurpski. Narobiliście jako szkoła apetytu na to imię, a teraz
wątpicie? Osiołkowi w żłoby dano...
Hieronim Skurpski to malarz współczesny, bliski olsztynianom nie tylko jako
malarz, grafik, rysownik, ale jako działacz społeczny, którego każda myśl
wypełniona była dobrem kultury naszego regionu. Nieprawda, że był znany tylko
tu: jego prace wystawiane były w całej Polsce u boku takich sław jak
Dunikowski, Fałat, Gierymski, Grottger, Malczewski, Matejko, Witkiewicz,
Wyspiański i inni. Jego obrazy zawędrowały do wielu krajów świata. Czy On sam
mógł pracować gdzieś w San Francisco, skoro własnoręcznie w Olsztynie zbierał
świątki, szperał w księgozbiorach, by ocalić dziedzictwo kulturowe dla nas,
dla potomnych? Skoro organizował plenery, miejsca wystawowe, walczył o
pieniądze na plastykę, na muzealnictwo tu, w regionie?
W każdej chwili można sięgnąć do źródeł i znaleźć Jego mądre wnioski, pomysły,
podpowiedzi co do rozwiązań w dziedzinie kultury. Na jego zdaniu opierało się
wielu ludzi. Skurpski dużo myślał i dużo mówił na temat młodych artystów, a
szczególnie uczniów olsztyńskiego Liceum Plastycznego. Cieszyła Go obecność
młodych adeptów sztuki na wystawach. Miał pomysły na auktywnianie środowiska
poprzez dyskusje, nagłaśnianie tematu, nawet krytykę, bo to też aktywność.
Temat poddaję pod rozwagę - Helena Piotrowska, autorka książki "Życie jest
sztuką a sztuka życiem - rzecz o Hieronimie Skurpskim".