Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na psa)

IP: *.ols.vectranet.pl 30.01.08, 13:38
No wlasnie pogoda piekna,powiem nawet wiosenna.Wybieram sie na
spacer.Wychodze z mieszkania.Pierwsze 10 metow jest ekstra,niestety
tylko 10 m.BO co widze.Przed moim nosem na chodniku "sra"(oddaje sie
minucie relaksu)piesek a przy nim wlasicielka,niby nic nie
widzi.Oczywiscie zwracam uwage wlascicielce "Upuscila pani cos"
odp:"ja,nic"(widze inteligentny angielski dowcip sie nie
przyjol.Pytam "czy pani ma zamiar sprzatnac" i tu zaskocenie "to nie
ja zrobilam,czemu mam sprzatac".Wlasnie w tym samym momecie
przypomnial mi sie fragment fimu 'dzien swira'.Znajac zycie jeszcze
wiele lat i wody w Wisle uplynie zanim w naszym spoleczenstwie cos
sie zmieni w tej kwesti/.Mo ale nic pozostalo tylko omijac "miny" i
nie patrzec w dól.Pozdrawiam
    • Gość: Ewa Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 16:03
      Mnie też drażni beztroska (?????) włąścicieli psów. Chce się rzec:
      GŁUPOTA.
    • Gość: Jurgieluszka Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 18:31
      Psom wolno na ulicy, ludziom nie wolno. Dlaczego?
      • Gość: stara baba Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.ols.vectranet.pl 02.02.08, 19:43
        Jurgieluszko, dlaczego nie wolno ? Kucaj i wal.Chcę Ci jeszcze napisać,że
        wszystko zależy od kultury bycia. Kulturalnego właściciela zaden pies nie zrobi
        kupy na chodnik bo zostaje przyuczony, że trzeba zejść na bok. To wszystko tkwi
        w ludziach. Dlatego, jesli czujesz się gorzej z tym,że nie możesz tego,co robi
        pies na chodnik, to tak, jak napisałam wyżej.
    • Gość: Zaturecka Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 21:29
      pl.youtube.com/watch?v=Q1C015pmWws
      • Gość: remik Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 17:15
        Jakiś maniak zakłada kolejny wątek o psich kupach, jakby w tym mieście nie było
        ważniejszych spraw. Zajmij się czymś pożytecznym kaprofagu jeden albo siedź w
        domu skoro taki wrażliwy jesteś ;p
        • Gość: indor Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 17:58

          Po psie nie powinno się sprzątać z trawnika bo to najbardziej ekologiczny nawóz.
          Zieleń miejska powinna płacić za nawożenie ekologiczne zieleni miejskiej.
          Chodnik natomiast odpada. Z chodnika trzeba zebrać a jak właściciel nie chce to
          trzeba go udziugać w kupę nosem i tyle :-) albo zadzwonić po straż miejską.
          Podać numer???
          • Gość: stara baba Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.ols.vectranet.pl 04.02.08, 21:41
            Indor, nie rozśmieszaj mnie, bo się tak rozbawię, że potem nie zasnę. Nr strazy
            miejskiej chyba znam na pamieć : 986 - tak ? I Ty myślisz,że właściciel z psem
            będzie czekać na przyjazd straży ? Mam psa i bym nie czekała. Za długo czekać.
            Czasami w ogóle nie przyjeżdżają. Wiem, bo sama dzwoniłam z prośbą o interwencję
            na właścicieli puszczających swoje pupile bez smyczy i kagańca.
          • Gość: Jurgieluszka Re: Nie twój "zasrany" interes (mozna zwalic na p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 21:58
            To i ludziom zezwolić na nawożenie trawników, niech stawiają stolce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja