Niemcy o turystyce na Mazurach

12.02.08, 22:38
pare slow prawdy:

youtube.com/watch?v=n-goSfDw5w4

pozdrawiam, olek
    • Gość: świetne ca ła prawda o naszych włodarzach IP: *.ols.vectranet.pl 13.02.08, 10:56
      Pewnie biorą premię za rozwój turystyki i sportu
    • Gość: ToKu Obejrzyjcie koniecznie ten materiał! IP: *.ibd.gtsenergis.pl 13.02.08, 12:59
      Jako zagorzały turysta rowerowy mogę tylko powiedzieć, że
      spostrzeżenia tego pana są prawdziwe.

      Zarówno te dotyczące ruchu rowerowego, jak i drzew przy drogach.

      Co do kwestii walorów krajobrazowych i przywołanej Maklemburgii, to
      ja dodałbym jeszcze, że w Niemczech nie można budować koszmarków
      architektonicznych gdzie i jak się komu żywnie podoba. Przykład?
      Widok na Jezioro Blanki od południa. Na północnym wysokim brzego co
      jakiś czas rozrzucone są stare domy z czerwona dachówką, widac wieże
      kościołów w Blankach i Żegotach. Sielski obrazek, gdyby nie to, że
      na cyplu w pobliżu zachodniego krańca jeziora ktoś wybudował kilka
      domów, z których jeden z najbardziej eksponowanych z daleka mieni
      się piękną niebieską dachówką. To co pozostaje w pamięci to właśnie
      ten ni w pięc ni w dziesięc nie pasujący do otoczenia dach.

      Jeżeli zaś chodzi o ruch rowerowy, to tu pole do popisu ma policja,
      która mogłaby zacząć karać kierowców za nieprzepisowe wyprzadzenie
      rowerzystów. Doprawdy nie jest sztuką zauważyć w ruchu miejskim
      rower i jadąc w pewenej odległości za nim zauważyć ilu kierowców
      zachowuje przepisowy odstęp 1m, a ilu nie. Może gdyby posypały się
      mandaty kierowcy pojazdów spalinowych nauczyli by się, że rowerzysta
      ma te same, a nawet nieco większe prawa niż każdy inny uczestnik
      ruchu.
      Kwestia budowy odpowiednich szlaków rowerowych wydaje się wykraczać
      poza skalę umiejetności posiadanych przez polskich drogowców.
      Ścieżki do nikąd urywające się bez możliwości bezpiecznego wjazdu na
      jezdnię to przecież norma nawet w największym mieście regionu, więc
      czego wymagać od prowincji.

      Co do drzew, tu również szkoda gadać, każdy wie, że to co powiedział
      ten Niemiec to prawda, ale nikt, a juz na pewno nie drogowcy, nie są
      w stanie zastosować tej wiedzy w praktyce.

      Pozdrawiam.
      • Gość: ToKu Jeszcze jedno. IP: *.ibd.gtsenergis.pl 13.02.08, 13:06
        Prawdą też jest, że jak się na trasie spotka grupę rowerzystów, to
        na 90 procent są to turyści niemieccy.

        Najlepsze jest to przerażenie w ich oczach jak zjeżdżają z asfaltu.

        Miejscowi są już przyzwyczajeni i jeżeli igranie ze śmiercią ich
        stresuje, to nie wsiadają na rower.

        W ten sposób nasz region kolejny raz świetnie wykorzystuje następną
        szansę.

        Tak trzymać! Nie będzie nam tu Niemiec przyjeżdżał ze swoimi Euro!
        Już my dobrze wiemy o co im się rozchodzi! Za roszczeniami się
        rozglądają niecnoty! Na szczęscie (nie)dzielni polscy kierowcy dają
        odpór tej hołocie! Polska dla Polaków! Ziemia dla ziemniaków! Księża
        na księżyc!
        • Gość: zyz Re: Jeszcze jedno. IP: *.olsztyn.mm.pl 13.02.08, 14:27
          Przecież Wielki Yaro powiedział, że oni się wtrącają w sprawy wewnętrzne Polski!
      • olecky Re: Obejrzyjcie koniecznie ten materiał! 14.02.08, 07:36
        Gość portalu: ToKu napisał(a):

        > Jako zagorzały turysta rowerowy mogę tylko powiedzieć, że
        > spostrzeżenia tego pana są prawdziwe.

        gwoli scislosci - "ten pan" ma ze trzy firmy turystyczne i niezly osrodek
        wypoczynkowy na Mazurach.

        pozdrawiam, olek
Pełna wersja