Praca w citihandlowy koło Tesco

    • Gość: hmm Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 27.05.08, 07:45
      Krzysztofie C. A moze Justyno W?? Piszesz, ze ''...komus znow poleja
      sie lzy...'' Hmmm -prawda w oczy kole
      • Gość: Krzysztof_C Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 14:31
        Aniu, napisalem wczesniej, ze chce skonczyc ta dyskusje. To jest
        ostatni moj post w wywolanym przez Ciebie temacie: "uprzejmie
        donosze aczkolwiek sie wstydze :-)"

        po pierwsze-primo:
        Nie pisz tak dalej bo nudne to a i smieszne zarazem. Spojrz na inne
        posty. Wez sie do pracy lub ja zmien. Tak długo ludzkość walczyła o
        wolność, którą sobie wywalczyła, a teraz człowiek sam sobie zakłada
        na ręce kajdany...

        po drugie - primo:
        Nie jestem żadną Justyną W. tylko Krzyskiem. Z krwi i kosci-
        mezczyzna :-) Nie mam rozniez żadnego interesu z Justyna. Jak jest
        coś co Ci się nie podoba w jej pracy to jej to powiedz wprost, w
        pracy, a nie rozpisujesz się na forum - to nie jest odwaga
        rozpisywać się na forum, zrobić donos itp. Dojrzały człowiek
        rozmawia z drugim człowiekiem... i chodzi mi tu o drugiego
        człowieka, bez względu na jego imię czy nazwisko

        po trzecie-primo:
        W przyszłości skup sie na meritum dyskusji (np.: co poprawic w pracy
        i w zyciu) a nie na tym kim jest Twoj adwersarz.

        po czwarte - primo:
        Jedna z wielu cech tego forum jest mozliwosc SZCZEREJ wypowiedzi i
        postepowania FAIR. Twoje zachowanie nie jest fair, nawet do Twoich
        współpracowników. Skoro tak się solidaryzujesz z zespołem, tzn z
        tymi ,,co tu zostaną'' to dlaczego jak nadjeżdża Twoj pojazd do
        Ostródy już się nagle ten zesół przestaje liczyć?

        i wreszcie - po piate - primo:
        Jeśli wracasz do Ostródy, nie komentuj, proszę, firmy i ich
        pracowników w sposób w jaki to robisz. Ktoś niechcący może Ciebie
        nagrac i przeslać to przełożonym (obecnym lub przyszłym). Powinnaś
        godnie reprezentować CR i zespół w którym pracujesz nawet po
        zakończeniu pracy.
        • Gość: żal.pl Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.08, 18:55
          Krzysztofie C ty, także nie masz odwagi się ujawnić a Krzysztofów to
          jest w pracy dużo, problemy są sygnalizowane w pracy, ale to jest
          głucha sciana,pozatym skończ z tą Ostródą bo to jest nie poważne nie
          wszyscy są z Ostródy a jeśli ktoś jest z Ostródy a ty z Olsztyna to
          i tak ty będziesz wcześniej w domu od tego Ostródy, nie wszyscy też
          chodzą w czasie pracy do Tesco to jest żałosne, nie oceniaj też
          wszystkich swoją miarą przejaskrawioną. Nie wiesz że sa też solidni
          pracownicy na immych pietrach nie tylko na I czy V pietrze, których
          obrażasz pisząc w ten sposób.Przyjrzyj się sobie.
    • Gość: kiszka Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 19:42
      ciekawa jestem jak patrzycie sobie w oczy kazdego dnia? nie lepiej w
      pracy obgadac biezace problemy?
    • Gość: preee Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 22:54
      KIEROWNIKOW KOORDYNATORÓW DYREKTORÓW PEŁNO TYLKO Z....Ć NIE MA KOMU
      ZA MARNE GROSZE.
      • Gość: glowa Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 07.06.08, 08:12
        Jak w RCR pracuje ok. 400 osob tak na 80% można by coś napisać.
        Sprawdzono naukowo ze na szefow pisze sie najlatwiej i najszybciej
        ale z tym 80 % szegów jest może z 5% a reszta to pracownicy gdzie
        każdy z nich ma jakies wady i zalety. Ktoś taki jak ty i ja bo jak
        ktoś się upsze to może zawsze coś napisać.

        A mnie jest szkoda lata :)............Lecę na rower.
        • Gość: Schperatsch Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 213.184.30.* 07.06.08, 09:58
          gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74785,5273645,Nienawidza_swojej_pracy__ale_nie_szukaja_innej.html
          MIłej lektury narzekacze ;D
          • Gość: halo Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.08, 11:18
            Masz racje Schperatsch przyrównuj się do najgorszych co ci
            zostało ,dobry przykład z Tesco tam też się tyle zarabia i tam też
            pracownicy są podobnie taktowani. Także dobrze to skojarzyłeś/łaś.
    • Gość: Yaynik Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 213.184.30.* 06.06.08, 12:59
      Nie pracuję w tym miejscu ale obserwatorze pojechałeś po bandzie... Jak wszyscy
      zresztą na tym forum... Wydaje się wam wszystkim, że zmienicie coś pisząc takie
      śmieci? Najgorsze to wywlekanie brudów bez ŻADNEJ próby zmiany czegokolwiek.
      Ktoś napisał, że jest ankieta cykliczna, w której można wyrazić opinie. Czy
      osoby tu piszące takie same opinie wyraziły w tej ankiecie? Czy te wszystkie
      opinie, zanim znalazły się w powszechnie dostępnym internecie, zostały omówione
      z przełożonymi? Czy zanim napisaliście te posty, zastanowiliście się 2 razy czy
      rzeczywiście jest tylko tragicznie w tym miejscu pracy? Czy poza internetem nie
      ma innych - wewnętrznych kanałów, którymi można wyrazić swoje opinie? Jak z
      każdej opresji i z tej jest wyjście a wyjściem - jak zawsze jest właściwa
      komunikacja - taka szczera w obie strony. Taka, która pozwoli wprowadzić zmiany.
      Taka, która najpierw nastąpi wewnątrz, zanim ujrzy światło dzienne w szerszym
      gremium. Pamiętajcie, że praca to prawie drugi dom - każdy z nas spędza co
      najmniej kilka godzin w pracy. Czy zatem własne domowe brudy również
      wywleklibyście i udostępnili w internecie? Nie - najpierw załatwiacie to
      WEWNĘTRZNIE.
      Skończcie pisać i spróbujcie wasze frustracje omówić z szefem. Spróbujcie
      przyjść z własnymi pomysłami na zmiany - realnymi... samo narzekanie was stawia
      w złym świetle - nie pracodawcę...

      Miłego dnia
    • Gość: Krzysztof_C Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 13:50
      :)
      Ja dla odmiany nie znam Ciebie i chyba nie smucę sie z tego powodu :)
      Może niewyraźnie napisałem wcześniej, napisze to raz jeszcze
      kapitalikami: NIE JESTEM ŻADNĄ JUSTYNĄ - nie dyskutuję tu również
      ani za jej wiedzą lub choćby przyzwoleniem (za przyzwoleniem innego
      liedra, kierownika, naczelnika, prezesa, dyrektora, sprzątaczki czy
      strażaka też nie :)). Jesli powyższe nie dociera to współczuje.
      Faktem jest, iż nie mogę wiele napisać o pracy dla swojego zespolu w
      Citibanku. Moze tyle, że nie zrzędziłem :)

      Tak się składa, że wszem i wobec znany Kodeks Pracy (Dz.U. nr 21
      poz. 94 art. 134) wspomina coś o 15 minutach. Dwudziestu minut nie
      wymieniono w tym kodeksie. Najprawdopodobniej dodatkowe 5 minut
      pracodawca dał gratis. Następnym razem proponuje przygotowywac sie
      do dyskusji.

      Jesli akcje typu "Pchelka" lub pomoc przy malowaniu szkoly czy
      remontowaniu domu nazywasz partaninka to nie mam nic do dodania.
      Mama Hani lub uczniowie szkoły zapewne juz stali sie Twoimi
      przyjaciolmi. Nie sądzę również aby ciągnięto pracowników siłą.
      Wielu z nich bawiło się setnie.

      I na koniec: Z uporem maniaka bede pisał o celu merytorycznym a nie
      osobowym tego forum. Ja uważam już sprawę obgadywania każdych
      państwa Ż; I.S; IR; za zamknięta. Chętnie przyłączę się do dyskusji
      co można poprawić w banku a nie kogo zmieszać z błotem.

      P.S. Mam propozycję. W najbliższą środę w południe spotkajmy się
      wszyscy na IV piętrze w pokoju socjalnym. Przełożeni i dyskutująca
      tu grupa. Zagrajmy w otwarte karty. Niech każdy powie co ma do
      powiedzenia i wypracujmy wreszcie cokolwiek sensownego. Wygarnijmy
      szefom ich spotkania na kawce (bo przecież sami jej nie pijemy),
      cisteczka, pogaduszki, "citiwypełniacze", organizowanie wyjść do
      kina i spływów kajakowych. Warunek jeden: z otwartą przyłbicą. Bez
      robienia anonimowego smrodu na forum.
      • Gość: stary Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 18:25
        Krzysztof_C: Nie obchodzi mnie twoja plec ani SOE. Jaka jest Twoja perspektywa?

        A jak dlugo pracujesz w Citi? I na jakim stanowisku?
        Ilu ludzi wyszkoliles? Ilu z nich zarabia wiecej od Ciebie?
        Ilu z nich na starcie ma wiecej podstawy od Ciebie?

        Poznaj moj punkt widzenia
        Chodzi mi o to, ze pracujac 5-7 lat, de facto budujac ta firme i jej wizerunek
        mam swiadomosc, ze osoba , bez doswiadczenia zarobi wiecej ode mnie. Nie widze
        sensu poswiecania czegokolwiek wiecej (czytaj wolnego czasu) dla firmy , ktora
        nie ceni mojego wyksztalceniai i doswiadczenia.Firma "mowi", ze jestes dla niej
        wart tyle co czlowiek nowy (z ulicy)..."No comment"
        Nie kazdy moze czy chce byc managerem, niektorzy sa rewelacyjnymi specjalistami
        dla ktorych wazniejszy jest proces i lubia swoja prace - czyli to do czego to
        centrum zostalo stworzone i nie opuscili firmy z wielu powodow. Czy tu nie mozna
        robic kariery specjalistycznej? Nie, nie da sie - tylko managerowie ida "w
        gore".(zarobki)
        Zastanawiam sie po co dziesiatki szkolen przez ktore przeszedlem przez te klika
        lat (cena jednego to moja pensja czesto)- chyba tylko po to zeby dac komus
        zarobic albo dac "szanse rozwoju" -na papierze. Pracownik niedoceniony -
        zarabiajacy ponizej swojej wartosci chtnie odejdzie.No i korzystaja na tym inne
        firmy - totalny bezsens.
        Na spotkanie nie przyjde - nie chce sobie problemow robic (tak jak wiekszosc
        normalnych przecietnych pracownikow zasuwajacych od rana do wieczora) , Problemy
        (glownie jednak kasa - niestety nie jestesmy juz tak tani jak 5-7 lat temu,
        rosna ceny, oplaty a kazdy chce godnie zyc)Dziwne? Chyba nie.

        Apel do kierownictwa
        Macie chyba swiadomosc tego, ze wiekszolc ludzi , ktorzy siedza cicho i nic nie
        mowia tak na prawde czeka na oferty pracy z innych firm . I wierzcie mi , nawet
        jesli tam jest taki sam system, to oplaci im sie przejsc - Na 100% dostana
        wiecej, duzo wiecej. Tylko sami sie musza na to zdecydowac.

        Jesli naprawde macie zwiazane rece i nie mozecie dac podwyzek, to przynajmniej
        oczu nie mydlcie. Wiecie ile razy slyszalem te same tlumaczenia? Tak jaby
        historia niczego nie uczyla ...

        A i jeszcze jedno:
        Kim jest przelozony bez pracownikow? - Tez pracownikiem , zeby nie powiedziec
        "nikim"
        Postawcie sie na naszym miejscu.
    • Gość: sredni Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 06.06.08, 22:11
      O widze,że ostatni awans na III też wpadł Ci w oko. Koleżanka
      wiedziała gdzie się zakręcić :)
      • Gość: poszukujacy Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 22:56
        wezcie zwolnijcie tych starych co nie chca pracowac i narzekaja i
        zatrudnijcei nowych zdolnych za te 1400zl netto co tu wszyscy o nich
        mowia. Nowi beda zadowoleni i starzy poszukaja sobie nowej i lepiej
        platnej pracy
        • Gość: koko Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.08, 18:43
          to dlatego cie nie chce nikt zatrudniac bo masz myslenie głowy od
          kapusty.
          • Gość: stary Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 11:21
            ...i po raz kolejny nasłuchaliśmy sie jak to "nowi" muszą dostać więcej bo nie dostana podwyżek w styczniu...ja tez chce podniesienia mojej podstawy do wysokości takiej jak dają młodym i nie będę chcieć podwyżki w styczniu, bo nawet jak ja dostane to i tak nowi będą zarabiać lepiej niż doświadczony, znający proces, procedury i języki...bardzo to smutne wszystko...
      • Gość: awans z III p Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.08, 20:29
        kolezanka też usuneła o sobie wzmiankę, czyżby prawda koliła w oczy,
        ja bym chodził/a do pracy w woalce na jej miejscu?
        • Gość: ZAWIEDZIONA Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 01:15
          ja pracuje w tym banku praktycznie od poczatku.To bardzo dobry
          pomysl :zwolnijcie stara kadre zatrudnijcie sobie nowa kadre dajcie
          im wieksza brutto i oczywiscie sami ich nauczcie procesow
          menagerowie :))) bo jak starych pracownikow zabraknie to kto nowych
          nauczy????Acha jeszcze dodam,że czekam az mnie zwolnicie mowilam wam
          o tym ale nie chcecie .. wiec kto jest wiecej warty nowy pracownik
          czy stary ??????Kto powinien sie wykazywać nowy pracownik czy
          stary?????......chcesz krzysztofie C poznac moja odpowiedz? to Ci
          powiem ....MAM NADZIEJE ZE JUZ NIEDLUGO WAS OPUSZCZE !!!!!!!

          • Gość: posąg Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 07.07.08, 21:18
            sluchajcie..a kiedy w tym roku odbedzie sie olimpiada ..no i kiedy trafia do
            pracownikow karnety do kina?;)
            • Gość: ktokolwiek Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 21:56
              hmmm... a kiedy otwarcie firmowego bufetu? (miało być w styczniu 2008)... a kiedy paczki dla dzieci... choinka??? a integracja...ale pomyśl człowieku "co możesz dać Firmie a nie tylko wymagać i prezentować postawę roszczeniową..."
              pozdrawiam szukających odpowiedzi...
              • Gość: fatalnezauroczenie Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.08, 18:22
                Już ci odpowiadam ktokolwiek: zamiast paczek których w tym roku nie
                było, zamiast integracji której w tym roku nie bedzie bo sie nie
                zapowiada,zamiast bufetu firmowego który się buduje od 7 lat, niech
                pracodawca podniesie pensje a nie daje głodowe pensje?/1000-1200/, a
                wymaga od pracowników niestety ponad przeciętności, wysokiej
                wydajności, obcych języków, wyższego wykształcenia i dyspozycyjności
                itd.... Skąd Ty człowieku się urwałeś z choinki?Daje firmie aż za
                duzo za takie grosze, ale nie długo to sie skończy, bo nikt nie
                bedzie chciał tu pracować.
          • Gość: easyportyk Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.eranet.pl 09.07.08, 15:14
            Tak, zgadzam sie, stara kadra uczy nowa i do tego proces, dodatkowe
            czynnosci, bez ktorych sama praca nie ma znaczenia. Mamy wiele
            nadgodzin, ktorych nie mozna odebrac , poniewaz nie ma na to czasu.
            ja osobiscie wole wyjsc wczesniej niz dostac "glodowy" dodatek za
            prace w nadgodzinach. Wszyscy mowia, ze zamiasta narzekac znajdz
            sobie inna prace, ale przeciez ty nie chodzi o sama prace ( wszak
            wszedzie znajdzie sie cos co nie bedzie nam pasowalo). Nie rozumiem
            podejscia pracodawcy, firma ma taki dochod, wciaz dostaje jakies
            nagrody za najlepszy bank itd. a czy nikt nie pomysli kto od
            podstaw na to pracuje. Nie jestesmt szara masa ale naprawde ciezko
            pracujacymi ludzmi. Nasze nadgodziny jest to lamanie prawa pracy,
            ponad 8 godzin non stop pracy przy kompie. Ale w pracuja tu albo
            podlizusy albo tchorze, ktorzy potrafia powiedziec co ich boli
            tylko w anonimowych ankietach.
            • Gość: kol Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 19:13
              Nawet w ankietach anonimowych boją sie wyrazić swojego zdania bo
              myślą że to jest monitorowane w jakiś sposób tak bo 2 latatemu tam
              gdzie wyszła najgorzej ankieta zostały osoby zwolnione z tego
              działu, a pozatym zastraszanie jest codziennie takze nie dziw się że
              ludzie się boją, a pozatym ci co chca mówic mówią ale niestety
              odbija sie to od ściany, na tym tracą bo są postrzegane nie za
              dobrze a to odbija się na ocenie, poprostu nie wazelinują, i mają w
              plecy.
              • Gość: easyportyk Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.eranet.pl 09.07.08, 20:01
                Wiem cos o tytm sama powiedziałam co myślę i jestem jaka jestem nie
                zmienie się bo tak sobie ktos wymyślił i rzeczywiscie miałam
                przegrane. Teraz pokazałam , ze mam wszystko gdzies i nagle
                wszystko sie zmieniło, moz sie boja , ze sie zwolnie i kto bedzie
                uczyl nowych.
            • Gość: agga Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 12.07.08, 13:39
              Firma ma duży dochód to prawda ale jej właściciel citigroup ma ogromne straty więc musi je czymś pokryć, najlepiej max zyskami ze swoich banków.
    • Gość: stryjo Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 08:25
      po com narzekacie caly czas,wziasc sie do roboty nieroby
      • Gość: alex Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 16:28
        Stryjo...
        może powinieneś najpierw skończyć szkolę, a później wypowiadać się w dyskusjach
        na publicznym forum.
        Zasad gramatyki i ortografii uczą już w podstawówkach ...
        • Gość: xxxxxxx Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 13.07.08, 15:52
          Szanowni,
          proponuje wylac sobie na glowe kubel zimnej wody i zastanowic sie,
          czy`rzeczywiscie jest az tak zle. Czy ktos widzi cokolwiek dobrego?
          A opieka lekarsa, oplacana przez pracodawce? Kazdy z nas z niej
          korzysta!!! A refundance wypoczynku, przeszlo tysiaczlotowe talony
          na swieta, itp? To malo?Rowniez wciaz narzekajacy malkontenci. Czy
          ktos gloduje? Skoro pracodawca nie zapewnia podstawowych potrzeb,
          proponuje dluzej sie nie meczyc. Szkoda tylko, ze ta "szczerosc", o
          ktorej piszecie, zwykle wyplywa w nieodpowiednim miejscu i czasie.
          Czy ktos z Was, narzekacze, mial odwage szczerze porozmawiac z
          szefem w cztery oczy? A czy piszac negatywne opinie na temat swoich
          szefow, zastanowiliscie sie, czy maja oni wplyw na to, co Wam nie
          odpowiada? A moze niektore opinie sa krzywdzace? Mysleliscie moze,
          jaka krzywde mozecie sprawic komus, kto bardzo sie stara, ale i tak
          ktos jest wiecznie niezadowolony? Pozostawiam to kazdemu z Was do
          przemyslenia...
          • Gość: XP Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.08, 18:44
            X7 jesli szefowie nie maja na to wpływu to po co oni tam siedza i
            biorą dużą kasę,za co za sprawdzanie listy obecności albo po to żeby
            przyjmować nowych praconików bez kwalifikacji?, kubeł wody to ty
            sobie wylej, opiekę lekarską mam ze swojej składki które odciąga
            Państo żadnej rewelacji w leczeniu nie widzę, refundacje do
            wypoczynku pracodawca wypłaca z funduszu socjalnego tak jest w
            każdym dużym zakładzie poczytaj troche przepisów, jedynie talony no
            to przyzanje ale w innych zakladach to nie jest też nowością, a co
            do rozmowy wystarczy to jak szefowie odpowiadaja na pytania wrzucane
            do pudełek na pietrach, z których nic nie wynika także nie podniecaj
          • Gość: klara Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 13.07.08, 18:48
            co za bzdury!!!!???W kazdej wiekszej firmie są bony,refundacje za
            wczasy.To nie żaden gest ze strony citka,tylko cos co normalne jest
            gdzie indziej.Ale najwidoczniej tutaj to cos super ekstra
            wyjątkowego i wszyscy powinni sie cieszyc.A taka darmowa opieka na
            poziomie przychodnij wojskowej to po prosty żenada i z tego co wiem
            mało który pracownik jest z niej zadowolony.Byla ankieta i co?Wokół
            mnie wszyscy glosowali za zmiana,ale jakos oficjalnych wynikow nie
            bylo.Zgadza sie ,ze jak sie komus nie podoba to może zmienic
            prace,bo tak tez mowia menagerowie w citku jak zaczyna sie im mowic
            z czego jestesmy niezadowoleni.Tak mowia,a nie próbuja nic zmienic
            tylko na forum krzycza,ze trzeba rozmawiac bo niby nikt o tym nie
            mowi.Dlaczego wiec robi sie zebrania ekspertom zeby oni cos
            wymyslili dla poprawy atmosfery,bo nawet w tej kwestii menagement
            nie ma zamiaru sie wysilac,w koncu sa od tego pracownicy.Ciekawe po
            co ?Ja i moi wspolpracownicy nie raz o tym mowilismy,a odpowiedz
            zawsze byla ta sama: Nikt tu nikogo na sile nie trzyma.Doszlo do
            tego ,ze wstyd sie przyznac gdzie sie pracuje,bo w olsztynie
            citibank słynie juz tylko z tego,ze jest obozem pracy,gdzie ludzie
            pracuja od rana do nocy i nikt ich za to nie szanuje,a o
            wynagrodzeniu już nie wspomnę.
            • Gość: ciapek Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 14.07.08, 16:06
              tym funduszem socjalnym to chyba sie tylko menagerowie podniecaja,bo
              w sumie czym innym mają mydlic oczy tym,ktorzy nie wiedza jak jest
              gdzie indziej.Pewnie to Robercik z I pietra ,bo on zawsze podkreslal
              z przejeciem ,ze mamy "bogaty socjal".Chyba chodziło mu o
              mikrofalówke i zmywarke w pokoju socjalnym...bo nic innego mi do
              głowy nie przychodzi.Albo tak im wyprali mózgi,ze az sam w to
              uwierzył,ze jest tak wyjątkowo jak nigdzie indziej.Nie martw sie
              Robert,mam dobre wiesci:jak cie zwolnią (co raczej jest mało
              prawdopodobne)to w nowej pracy dostaniesz to samo !!!
            • Gość: kasandra Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 19:51
              a eksperci to juz stopien do menagera czy to raczej spec od wiedzy?
              • Gość: he Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.08, 21:54
                ekspert to niewiadomo co taki lizuszek, kłamczuszek,leniuszek w
                jednym, rzadko pracowity ,leader?-to taki twór- do pilnowania i
                poganiania ludzi, i klikania po katalogach i odświerzania katalogów
                coś przypominającego kapo.menager brak słów.
                • Gość: cee Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.centertel.pl 31.07.08, 16:01
                  czytam i jak tak czytam to nie wierze ze w banku mogą być takie małe
                  zarobki dla starej doświadczonej kadry bez której menagerowie byli
                  by nikim !to starzy pracownicy mają się wykazywać!? parodia to nowi
                  powinni się wykazywać żeby utrzymać sie w tej pracy i kiedyś dostać
                  podwyżke a starzy powinni być docenieni aby nie chcieli odejść!
                • Gość: pika Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 18:23
                  no troche przesadziles z tym ekspertem.... z tego co widze, to na
                  nich jest wlasnie wyzysk. odpowiedzialnosc na poziomie koordynatora
                  a traktowanie...
                  • Gość: iwka Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 31.07.08, 22:30
                    pika dokładnie... ekspert wg rcr powinien mieć statystykę ponad normę, zero
                    błędów a przy tym wykazywać się, udoskonalać procesy, znać się na wszystkim,
                    cały czas wychodzić z nowymi koncepcjami, wyręczać liderów (i tu nie ma nic z
                    lizusostwa), być aktywnym na maksa - takie mniej więcej wymagania... a zarobki?
                    niższe od nowozatrudnianych...żenada...stanowisko eksperta, to zapędzenie w
                    ślepą uliczkę... lepiej chyba być tym "zwykłym" starszym referentem
                    • Gość: iwka Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 31.07.08, 22:40
                      A poza tym ONI doskonale wiedzą co mają zrobić z każdym rcr'owym ludzikiem,
                      wszystko zaplanowane, wszystko jest ponad....
          • Gość: myszka Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.08, 19:44
            cóż, niestety z mojego (i nie tylko) doświadczenia wiem, że "szczera" rozmowa z przełożonym nie za wiele daje. Krzywda w pracy mi sie nie dzieje, mam świadomość, że jestem "dobrym" pracowikiem, spelniam oczekiwania kierownictwa, ale co z tego...Kiedy przychodzi rozmowa na temat umowy to cisza. A u mnie - umowa na zastepstwo, brak perspektyw na wyzsza pensje i normalna umowe. Nie wiem jak jest na innych pietrach, ale tak to u mnie wyglada. I jeszcze sie dziwia, ze nie moge powiedziec czy wiaze przyszlosc z ta firma. Do konca roku moze tu dotrwam, zobacze czy zaproponuja cokolwiek wiecej, jesli nie, to dlugo nie bede sie zastanawiac. Uzalac sie nad soba nie zamierzam, wlasciwie, to juz zaczynam szukac nowej pracy...
            • Gość: CEE Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 23:02
              Hej hej ja oczywiscie dolaczam sie jak najbardziej do tych prawie
              wszystkich nezadowolonych w Citku !!!!Ja mam pytanko- poniewaz
              czytam tak te forum i w pewnym momencie mam wrazenie jakbym
              rozmawiala z kierownictwem :)))) z I pietra! ha ha ha i slysze ze
              sie nie wykazuje do podwyzek, bonusow itd itp......Otoz wiem( bo
              wasze komentarze na to wskazuja) że śledzicie te forum codziennie
              wrecz:))może zapytajcie sie po prostu pracowników kto jest nie
              zadowolony i chciałby pożegnać sie z wami -w ramach zwolnien
              grupowych oczywiscie?!Jestem pewna że bedzie to ponad 99 procent.To
              o czymś swiadczy prawda? Wasz obmierzły socjal, którym tak sie
              zachwalacie jest w każdej wiekszej firmie, refundacje i temu podobne-
              Naprawde nie macie powodu do dumy że pracujecie w Citigroup....wasze
              jałmużny są po prostu żenujace... my nie mamy kochani menagerowie
              diet,paliwa,kosztów reprezentacyjnych firmy itd....my musimy życ za
              ta jałmuzne ....a zastanówcie się kim wy jesteście BEZ STAREJ
              DOŚWIADCZONEJ KADRY?????Acha to niE prawda jak sie podniesie
              pracownikowi wynagrodzenie to potem pracownik chce wiecej!(bo i
              takie slowa bezczelnie padaly na zebraniach) - wiecie co
              menagerowie : jak sie podnosi wynagrodzenie pracownikom to
              pracownicy CENIA SWOJEGO PRACODAWCE ,SZANUJA I TAKIE FORUM NIE
              POWSTAJE !!!!!WSTYD I ZENADA!!!!Z WASZEJ STRONY...moze wogole niech
              ci ludzie zapie.....za 1000 zl bo jak dacie podwyzke to kiedys
              zechca wiecej ....no ...a w Warszawie korki sa! ha ha ha haha
              • Gość: CEE Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 23:09
                zapomialam dodac ze slyszalam w innym banku opinie że pracujemy
                charytatywnie w citibanku ha ha
                • Gość: my... Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.07.08, 19:14
                  na glupiej stacji benzynowej czlowiek moze zarobic wiecej niz w tej swietnej firmie. Jedyne czego po odejsciu bedzie brakowac to niektorych wspanialych ludzi. Ale to nalezy jakos przebolec. Trzeba byc niespelna rozumu, albo bardzo zdesperowanym badz przywiazanym, aby z takim miejscem wiazac swoja przyszlosc. Chyba ze ktos bardzo lubi wlazic w tylek... ja tego nie umiem :) Jak patrze i slucham "wspanialej" kadry kierowniczej to mi sie po prostu smiac chce :) Ciekaw jestem, czy oni sami wierza w to co mowia. "Jaka to my wspaniala firma jestesmy"-chyba wspaniale umiemy wykorzystywac ludzi do granic wytrzymalosci. Wiem, ze nie powinno sie na swoje gniazdo pluc, ale ja bede kazdemu powtarzac "Citihandlowy" to beznadziejne miejsce do pracy na dłuższą metę! OLE!
                  • Gość: ? Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 21.07.08, 19:27
                    Dziś na jednym z portali ukazało się kilka ogłoszeń oferujących pracę w tym
                    banku. Podobno się rozwijacie?
                    • Gość: również CEE Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.08, 20:12
                      A dlaczego mialyby sie nie ukazywac ogloszenia?Nie ma komu
                      pracowac.W maju na CEE kilka osób złożyło wypowiedzenia, teraz
                      znowu następne. Odchodzą bardziej doświadczeni pracownicy ,ci co im
                      chyba najtrudniej podjąc ten krok .Łudziliśmy się, ze to pewnym
                      osobom otworzy oczy,ale te osoby mają już na stałe klapki na
                      oczach. A nowa szefowa CEE,znana z tego ze jest duzo bardziej wredna
                      niż jej poprzedniczki (przeleciała już chyba wszystkie możliwe
                      działy w citku !!!) gwarantuje, że będzie dbała tylko o własny
                      interes. Już tego doswiadczyliśmy w zaledwie 2 miesiące. A odpowiedź
                      menagera,ze jeśli komus się cos nie podoba może się zwolnic swiadczy
                      tylko o braku argumentów i profesjonalizmu. Asiu K, Justyno W i
                      Robercie Z-zakasajcie rekawki,bo jak tak dalej pójdzie to sami
                      będziecie musieli siedziec od rana do nocy i klepac z nowymi !!! A
                      wiem ,że już kolejne wypowiedzenia się szykują :-) Już niedługo nie
                      będę się wstydziła mowic gdzie pracuję, bo nie będzie to RPC :-)
                      Citek niech wykupi abonament na ogłoszenia w gazecie ,bo sporo ich
                      bedzie musiał wypuścic.
                      • Gość: CEE Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 23:24
                        Ciekawe czym R.Z i J.W. sie wykaza zeby bonusa dostac jak
                        myslicie?::))) tym, ze nam utną jak najwiecej!
                        • Gość: klara Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 22.07.08, 18:01
                          Wykażą sie tym, że jak JW zobaczy, że masz chwile przerwy (bo np.
                          piszesz smsa do żony albo mężą,że jak zwykle nie wiesz o której
                          wrócisz-a raczej cie wypuszczą) to podejdzie i spyta tym swoim
                          wrednym głosikiem z wymuszonym grymasem na wypudrowanej gębie " co
                          robisz?",bo może mogłabys pomóc rumunii czy węgrom czy komukolwiek
                          zamiast pisac czy np.iśc do toalety. Bo ona nie ma zielonego
                          pojęcia o procesie. A to akurat jest łatwe do sprawdzenia i
                          udowodnienia ...Juz pół procesu jej zabrali bo sobie nie radziła,
                          ale dzielnie wyżywa sie na tych co zostali na swoje nieszczęście w
                          jej nowym okrojonym składzie. Ale JW i RZ bonusy musza dostac duże
                          bo inaczej dyrekcja by podważyła swoje "doskonałe" wybory :-))
                          • bobratko Re: Praca w citihandlowy koło Tesco 25.07.08, 17:20
                            Witam,
                            mam pytanie do mam, które wróciły do Citi. Niedługo kończy się mój urlop
                            macierzyński, a że samotnie wychowuję maluszka, muszę wrócić do pracy. Czy
                            możecie się wypowiedzieć, gdzie "rzucają" najczęściej powracające z urlopów
                            macierzyńskich/wychowawczych mamy? Jak wygląda ich czas pracy itp.?
                            • Gość: fol Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 09:19

                              czas pracy 8 godzin bez nadgodzin i godzinę mniej na karmienie a
                              gdzie cię rzucą to Tylko Bóg wie.
                              • bobratko Re: Praca w citihandlowy koło Tesco 26.07.08, 12:32
                                Dzięki,
                                a czy żądają jakiegoś zaświadczenia o tym, że karmię piersią?
                                • Gość: sg Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 27.07.08, 12:23
                                  jeśli chcesz podpisać na pracę w 7 godz. to musisz przedstawić
                                  zaświadczenie. Po powrocie przeważnie trafiasz do wydziału w którym
                                  byłaś żadko się zdaża że gdzieś indziej.
                                  • Gość: aSio Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.08, 16:32
                                    Wracajac do glownego nurtu tegoz forum, napisze ze probowalam
                                    rozmawiac ze swoimi przelozonymi na temat pensji, sytuacji w centrum
                                    z fatalnym skutkiem glownie dla siebie. Nie bede juz podejmowac
                                    jakichkolwiek rozmow poniewaz w dyskusji z głupcem zawsze sie
                                    przegra. Najpierw ściągnie Was do swojego poziomu, a potem pokona
                                    doświadczeniem...

                          • Gość: karlloa Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 08:37
                            hej
                            Czytam i myśle,że moze JW i cała reszta musi byc taka zmiją,co wy
                            myslicie na ten temat??? Ja osobiscie znam osobe,ktora pracuje w
                            banku juz bardzo długo:jest wiecznie usmiechnietą, roześmianą i
                            zawsze pomocną dziewczyną natomiast moja siostra ma niestety okazje
                            rownież z nią pracować ponieważ ta sama właśnie dziewczyna
                            współpracuje dodatkowo z potężną firmą na rynku polskim (jest w niej
                            koordynatorem czyli wysoko prawda?:))i wiecie co :Moja siostra
                            powiedziała że fakt jest bardzo odpowiedzialna,uczciwa itd..ale nie
                            ma wizerunku roztrzepanej usmiechnietej dziewczyny lecz pozbawionej
                            humoru,wiecznie nabermuszonej,poważnej i wyafinowanej żmii! Mysle,ze
                            czlowiek dostosowuje sie otoczenia i tak tez robi JW?
                            • Gość: :) Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 05.08.08, 22:55
                              ŻENADA, żenada i jeszcze raz żenada - to forum ! Mam wrażenie, że
                              piszą tu same sfrustrowane i toksyczne osoby. Jak można pracowac
                              pare lat w tej beznadziejnej firmie ?? Chyba juz pół roku wystarczy
                              aby zorientować sie że coś jest nie tak i trzeba iść dalej?? Jak to
                              jest możliwe że mając tak wspaniałe kwalifikacje macie problemy ze
                              znalezieniem innej pracy ???
                              • Gość: miro Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 06.08.08, 17:21
                                A co to za kwalifikacje ????Te bardziej ambitne i wykształcone osoby
                                juz pewnie poodchodziły jak sie zorientowaly,ze to bank tylko z
                                nazwy.A te z maturą lub jakimś marnym licencjatem czy magistrem z
                                zarządzania-czyli w zasadzie niczym,narzekają ale tak naprawde nie
                                mają zbyt dużych kwalifikacji aby zdobyc lepszą pracę.Bo co to za
                                kwalifikacje z przepisywania z dokumentu do systemu ???!!!W
                                prawdziwym banku albo urzędzie trzeba trochę myślec. Bez obrazy,ale
                                tu nie trzeba specjalnie sie wysilac,tylko szybko operowac
                                klawiatura.Przyzna to każdy kto to robi...Taka smutna prawda.
                                • Gość: gość Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 06.08.08, 17:35
                                  zależy w jakim zespole pracujesz, w większości przypadków tak jest że tylko
                                  klepanina, pamiętaj jednak że są zespoły i w tych najbardziej bulwersują się
                                  ludzie, gdzie zajmujesz się tylko myśleniem i to w zasadzie za całą kadrę
                                  kierowniczą bo od starego pracownika się oczekuje wiele i wymaga wiele-tak to
                                  ciągle powtarzają;)
                                • Gość: flisak Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.08, 18:15
                                  ciekawe jakie ty masz wykształcenie bo myślę że jesteś po
                                  podstawówce z takim mysleniem no i pewnie pracujesz w Citku, w
                                  każdej pracy trzeba myśleć, to na jakim etacie ty jesteś centrum
                                  ledera poganiacza czy menagera "myśliciela"?
                                  • Gość: miro Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 06.08.08, 18:44
                                    no widze,ze zabolało.Prawda w oczy kole.Na pewno jestem w wyzszym
                                    wykształceniem niz ty,bo po podstawowce tam podobno nie
                                    przyjmuja.Chociaz w twoim przypadku pewnie zrobili wyjatek albo
                                    przyjeli cie po znajomosci bo na normalna rekrutacje nie mieli za
                                    bardzo chetnych.W tej pracy nie trzeba zbyt duzo myslec tylko czytac
                                    i szybko wklepywac !A jesli do tej pory sie nie zorientowales to
                                    tylko swiadczy o tobie :-))))
                                    • Gość: ;) Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 06.08.08, 19:05
                                      właśnie ciekawe co Ty sobą prezentujesz w Citi, bo z tego co zauważyłam
                                      najbardziej furczą Ci którzy powinni posiadać funkcję 'klepacza'(która z tego
                                      co piszesz nie jest Ci obca a więc zaliczasz się do tych którzy mają skurczony
                                      mózg i nic nie potrafią więcej oprócz paralitycznego operowania klawiatura od
                                      kompa, powinniście się trzymać tej roboty rękami i nogami bo niedajboże w innej
                                      robocie będą chcieli aby ruszyć główką i będzie wtopa. Powinni Ci płacić tak jak
                                      za składanie długopisów albo klejenie papierowych toreb skoro wykonujesz tak
                                      skomplikowaną robotę, widocznie do trudniejszej działki w Citi się nie
                                      nadawałeś, takie to przykre. Pamiętaj-w sklepach jest wiele wolnych etatów, więc
                                      z takim doświadczeniem jak znalazł, będziesz klepać na kasie aż będzie dym
                                      leciał, szybko tam awansujesz;)
                                      • Gość: miro Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 06.08.08, 19:52
                                        z pewnoscia wiecej niz ty ,bo jesli uwazacie ,ze wykonujecie
                                        ambitna prace wymagajaca myslenia to swiadczy o waszym braku ambicji
                                        i zapewne wyksztalcenia.Bo nikt myslacy nie uzna klepania w
                                        regionalnym centrum rozliczen (nie mylic z bankiem !!!) za prace
                                        wymagajaca myslenia.O zgrozo jesli dopadniecie sie do bardziej
                                        ambitnej pracy,skoro uwazacie to klepanstwo za myślicielstwo,ale to
                                        raczej mało prawdopodobne.Jaka praca ,taka płaca i nie ma co sie
                                        burzyc.Za składanie dlugopisow pewnie płacą podobnie....Szkoda czasu
                                        na to forum,bo nic do was i tak nie dotrze.I jeszcze jedno:o jakiej
                                        ty trudniejszej dzialce mowisz? Mowimy tu o RCR a nie
                                        citibanku.Niektorzy chyba zapomnieli gdzie pracują:-)))))))
                                        • Gość: flisak Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.08, 21:33
                                          miro widze że masz jakies skrzywienie psychiki,widzę że się
                                          marnujesz w RCR myślę że z takimi ambicjami jakimś wrednym
                                          kierownikiem zostaniesz ale czy uzyskasz szacunek ludzi to raczej
                                          nie, nie masz szacunku ani do ludzi ani do pracy, a pokory to już
                                          wogóle, jeśli dla ciebie pracę którą się wykonuje 8-12 godzin przed
                                          komputerem w szybkim tempie na czas i bezbłędnie nie jest ciężka to
                                          masz coś nie po kolei albo poprostu obijasz się po ścianach w pracy
                                          i to z tego wynika a za taką prace napewno dobrze nie zapłacą. A jak
                                          będziesz szedł do pracy to spojrzyj czasami do góry co jest napisane
                                          na budynku.
                                          • Gość: gosc Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 06:48
                                            miro, uwazam ze albo cie zwolnili albo sam nie dales rady i udajesz
                                            wielkiego cwaniaczka a prawda jest taka ze nie poterafisz nawet
                                            czytac ! wiec twoje klepanie nie ma sensu ani tu na forum ani w
                                            pracy - bo zeby pisac trzeba umiec czytac !
                                            • Gość: gosc Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 06:50
                                              miro, uwazam ze albo cie zwolnili albo sam nie dales rady i udajesz
                                              wielkiego cwaniaczka a prawda jest taka ze nie potrafisz nawet
                                              czytac ! wiec twoje klepanie nie ma sensu ani tu na forum ani w
                                              pracy - bo zeby pisac trzeba umiec czytac !

                              • Gość: hehe Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 06.08.08, 17:28
                                masz rację, jednak większość z ludzi tam pracujących przejrzała wreszcie na
                                oczy, szczególnie "starzy" pracownicy, którzy pracują za "psie" pieniądze a
                                obowiązków mają tyle że nie są w stanie się z nimi wyrobić. A co tu dużo gadać
                                "nowi" są strasznie oporni na wiedzę i trzeba się nieźle nawyginać żeby
                                cokolwiek do nich dotarło a zarabiają więcej od osób z długim starzem w tej
                                firmie, nic dziwnego-prawie każdy z nich ma wykształcenie średnie ale mają za to
                                doświadczenie z obsługi kasy fiskalnej;))) no i wysokie mniemanie-widocznie może
                                z takimi ludźmi bank wiąże swe nadzieje i przyszłość. Czekają więc starzy
                                pracownicy na styczniowe podwyżki i oby nie były tak marne jak zwykle bo to na
                                pewno nikogo nie zadowoli a wręcz wszyscy oczekują wyrównania wynagrodzeń, jeśli
                                się okaże że będzie inaczej to na pewno posypią się hurtowo wypowiedzenia i
                                ciekawe co wtedy bank pocznie, może docenią po czasie?;) Wiadomo że bank straci
                                ludzi z największym doświadczeniem i wiedzą-ale cóż widocznie taka polityka tej
                                firmy-oddajmy doświadczoną kadrę i niech się cieszy z takiego nabytku
                                konkurencyjna firma;)))
                                • Gość: bigos Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 11.08.08, 20:50
                                  Macie racje ze praca w RCR jest podla, a menadzerowie to zwykle buraki ktore
                                  dostaly swoje stanowiska za wzorowe lizanko. Ale faktem jest ze nie trzeba miec
                                  specjalnych predyspozycji zeby tam pracowac (widac to szczegolnie po
                                  nowoprzyjetych), mit wielkiego RCR padl juz dawno temu. Dlatego nie oczekujcie
                                  znaczacej zmiany wynagrodzenia. Nie zmieni tego coroczne, wielkie wyczekiwanie
                                  stycznia i podwyzek. Z tymi oczekiwaniami jest jak z czekaniem na medale
                                  polskich sportowcow na igrzyskach - skonczy sie wieeelkim rozczarowaniem. Co do
                                  masowych zwolnien. Mysle ze ci ktorzy chcieli opuscic ten przybytek - juz to
                                  zrobili, a pozostali jak zwykle poprzestana na narzekaniu i biadoleniu. Wychodzi
                                  tu brak ambicji, checi zmiany, mobilnosci itp, itd. Poza tym nie oszukujmy sie,
                                  kazdego mozna zastapic, szczegolnie w pracy ktora wymaga wprowadzania danych do
                                  systemu.... Na szczescie dla mnie ten rozdzial jest juz zamkniety :) zycze
                                  wszystkim wiary we wlasne sily i szukania, szukania, szukania...
                                  • Gość: aSio Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 07:37
                                    Bigos przyznam Ci 100% racje. Ludzie przejrzyjcie na oczy!!! To
                                    centrum nie jest po to abyscie robili kariery w tej firmie. To
                                    czysta ekonomia. Jak najmniej zainwestowac i wyciagnac jak najwiecej
                                    korzysci. Tym sie kieruje ta korporacja i niczym wiecej. Slabo
                                    wyksztalceni ludzie, duze bezrobocie i czego sie spodziewacie?!?
                                    Placy za 2500 netto (przepraszam przesadzilem 2500 brutto)? Totalne
                                    mzonki!!! Papietam jak na jednym ze spotkan z szefostwem zwanym Open
                                    House odbytym na poczatku tego roku, P. Dyrektor zapowiedziala, ze
                                    zrobi analize z procesu rekrutacji, tzn. jacy ludzie sa zatrudniani.
                                    I co? I cisza... A poziom nowych osob jest beznadziejny. Niektorzy
                                    nie potrafia znalezc na klawiaturze przycisku F8, gdyz na kasie
                                    fiskalnej nie ma tego przycisku, nie mowiac juz o podstawie
                                    ksiegowania, gdzie jest strona DT czy CT... A dlaczego dostaja
                                    wiecej? Bo nikt juz nie przyjdzie klepac za 1600 zl brutto. A Ci co
                                    zostali ponarzekaja ale robic musza. Myslicie starzy pracownicy, ze
                                    ktos Was bedzie prosil abyscie zostali? Sam mialem rozmowe ze swoim
                                    managierem, ktory jasno mi to wylozyl, mowiac: tej firmie nie zalezy
                                    na ludziach, jesli nie Ty to ktos inny bedzie klepal. Nie ludzcie
                                    sie. To ze nowi nie potrafia klepac, to jest wliczone w ryzyko
                                    korporacyjne. Minie wiecej czasu ale naucza sie walic w klawiature.
                                    Smiac mi sie chce jesli slysze fraze: Twoja sciezka kariery. Moja
                                    jest totalnie zarosnieta chwastami - managierami. Dlatego wydeptuje
                                    sciezki u innych pracodawcow. Ci co maja olej w glowie tez powinni
                                    to robic. I za slowem Bigosa: wiecej wiary w siebie i szukania
                                    szukania szukania. Tego zycze sobie i innym. Bo styczen bedzie
                                    okrutny hehehehehe
                                    • Gość: olz_citek Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 12.08.08, 18:01
                                      Zgadzam sie z przedmówcami.Ja mam wyzsze wykształcenie ,obok mnie
                                      siedzi dziewczyna po maturze,ktora wczesniej warzyła marchewke w
                                      hipermarkecie(nie ubliżając broń Boże nikomu),ale swiadczy to tylko
                                      o tym jak bardzo to trudna i ambitna praca.Na szczeście moje wyzsze
                                      wykształcenie zostało docenione tam gdzie jest ono niezbedne i
                                      wkrótce nastapi najszczesliwszy dzien w moim życiu:ZŁOŻE
                                      WYPOWIEDZENIE!Dziwia mnie tylko wymagania rekrutacyjne w rcr.Po co
                                      wyższe wyksztalcenie?Pracownik po maturze,ktora dzisiaj tak naprawde
                                      nic nie znaczy bylby bardziej lojalny,wiedząc że poza citkiem ma
                                      niestety niewielki wybór.A Citibank chociaz brzmi dobrze z nazwy
                                      (moze nie w olsztynie).Ludzie,duzo sie zmieniło i o prace jest dużo
                                      łatwiej,gdzies gdzie was docenią!!!!Tylko narzekaniem nie
                                      polepszycie swojego losu,trzeba zaczą szukac nowej pracy.To wcale
                                      nie takie trudne.Uwierzcie mi....
                                      • Gość: ;) Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 12.08.08, 19:07
                                        właśnie zgadzam się z Tobą, że pracownik po maturze byłby bardziej lojalny,
                                        dlatego zatrudniają obecnie w przeważającej większości takich właśnie ludzi,
                                        którzy dostając pracę myślą że chwycili Pana Boga za nogi. Co do styczniowych
                                        podwyżek też macie rację na pewno rzucą jakieś ochłapy i będą oczekiwać że
                                        pracownik się tym zadowoli .Dadzą pewnie"znaczną"podwyżkę wyrównawczą w kwocie
                                        100 brutto i dodatkową stronę zakresu obowiązków, he he he. Doszło już do tego
                                        że inne banki śmieją się z naszych zarobków-jak ostatnio składałam wniosek o
                                        pożyczkę, podobnie jak moje koleżanki-zapytano się czy ta średnia kwota
                                        wynagrodzenia podana na wniosku to jest kwota netto-ja oczywiście co
                                        robię?-buraczę się i odpowiadam że nie-jest to kwota brutto;))))z politowaniem
                                        pani z tegoż banku wzięła ode mnie wniosek i stwierdziła że z takimi zarobkami
                                        raczej nie mam co liczyć na pożyczkę. Co tu więcej dodać;))) To jest ta kariera
                                        w Citi-dodam że jestem ekspertem a zarobki mam identyczne jak pani kasjerka na
                                        stacji benzynowej czy też sprzedawczyni z warzywniaka, nawet cieć parkingowy
                                        zarabia więcej;)
                                        • Gość: aSio Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 22:06
                                          Gosciu opisze Ci inny skecz: pracuje juz na umowe na stale i
                                          poszedlem do swojego banku, czyli Citka, z wnioskiem o kredyt
                                          mieszkaniowy. Pomyslalem jestem pracownikiem tego banku to
                                          powinienem dostac kredycik na najbardziej korzystnych warunkach na
                                          swoje wymarzone i upatrzone juz M. Jakiez bylo moje rozczarowanie
                                          (pierwsze i niestety nie ostatnie w tej firmie) kiedy kolezanka po
                                          fachu pracujaca w oddziale swierdzila, ze niestety ale nie jestem
                                          wyplacalny dla banku w ktorym pracuje?!?!?!?! Oniemialy wyszedlem z
                                          stamtad... A wracajac do managierow to zycze im jak najlepiej.
                                          Dalszej owocnej kariery i kierowania coraz to slabsza kadra. Taka
                                          jest prawda, ze swoja kariere budujecie managierowie na wyzysku
                                          zwyklych, harujacych pracownikow. Osobiscie byloby mi wstyd w lustro
                                          spojrzec, ale Wy chyba macie weneckie lustra w domach i spogladacie
                                          z niewlasciwej strony. Dla mnie managier, ktory nie potrafi
                                          rozmawiac z pracownikiem o kwestiach najwazniejszych dla niego,
                                          czyli placa, no jest po prostu zerem. Poganiac innych do roboty nie
                                          jest trudna sztuka. W obozach, ktore mam nadzieje juz nie wroca,
                                          nazywali takich jak Wy kapo po prostu. No ale taka Wasza rola,
                                          dobrze sie w niej czujecie, niezla kase ciagniecie, tak wiec
                                          powodzonka. Juz slysze te podniesione glosy, no tak ale My rowniez
                                          robimy inne wazne sprawy dla procesu. Nie przecze, owszem, robicie i
                                          chwala Wam za to. Ale spojrzcie na twarze swych podwladnych, czy sa
                                          one usmiechniete i szczesliwe? Poszukajacie odpowiedzi, ona jest
                                          naprawde prosta...
                                          • Gość: bigos Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 13.08.08, 21:20
                                            Myśle ze sporym problemem jest tez to ze na kazdym kroku stara sie wmowic
                                            pracownikom ze sa wielkimi specjalistami, wykonuja swietna "robote" i pracuja w
                                            wielkiej firmie. Jesli tak jest to zwiekszcie zarobki! Prawda jest taka ze
                                            obowiazki nie sa zbyt skomplikowane i nie wymagaja specjalistycznej wiedzy a
                                            jesli tak to mozna ja zdobyc na miejscu. Dla osob ktore narzekaja na zarobki,
                                            poczytajcie co to jest outsourcing, przyblizy Wam to troche specyfike jednostki
                                            w ktorej pracujecie. Mimo wszystkich minusow praca w Citku jest swietnym
                                            pomyslem dla osob ktore stawiaja pierwsze kroki w swojej zawodowej karierze albo
                                            dla studentow. Gdybym nie mial Citka w cv nie wiem czy udaloby mi sie dostac
                                            lepsza prace... I jeszcze slowo do menadzerow. Chyba macie skrzywione pojecie
                                            slowa korporacja. To nie jest wasz folwark ktory dzieli ludzi na Panow i chlopow
                                            panszczyznianych. Te czasy daaawno sie skonczyly. Ale spoko, nie tylko wy w tym
                                            kraju macie taki problem. Zastanawiam sie dlaczego nie mozna wypracowac
                                            przejrzystych regul awansowania pracownikow na stanowiska menadzerskie. Gdzie
                                            sie podziala sciezka kariery? Osobiscie zgodzilbym sie wykonywac nawet niwygodne
                                            dla mnie zadania zadane przez madrego szefa. No i gdyby ktos z gory pomyslal o
                                            ich skutkach. W praktyce przeprowadza sie zmiany dla samych zmian, zeby pokazac
                                            ze cos sie robi. A jak cos nie wyjdzie... coz, zmienimy cos jeszcze, a jak i to
                                            nie poskutkuje i proces sie nieco sypnie... klepacze nadrobia. Goraco
                                            pozdrawiam. Bigosik
                                            • Gość: aSio Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 22:14
                                              Bigosik to juz nie chodzi o stanowiska managierskie. Wystarczyloby,
                                              ze specjalista (ostatni stopien awansu dla "robola" z RCR) mialby
                                              mozliwosc poznania innych produktow, np. kredytow, badz lokat, i juz
                                              jest szansa aby byc opiekunem klienta. No ale niestety RCR nie
                                              powstalo po to by ksztalcic kadre banku, lecz po to by osiagac
                                              zyski, niewazne jakim kosztem... A zmiany w strukturze banku tak
                                              naprawde sa po to by ukryc niepowodzenia na rynkach finansowych...
                                              Co wiaze sie ze strata banku, ciagnaca sie od czasow Chucka
                                              Princa... Niby nie mialo sie to odbic na polskim rynku, a jednak...
                                              Zwolnienia grupowe w Wa-wce, nowe procesy w Olsztynie (taniej
                                              zaplacic robolowi ze wsi niz ze stolicy), to swiadczy o
                                              minimalizacji kosztow. Polacy sa bardzo dziwnym narodem. Wystarczy
                                              ze Amerykanie piardna wspominajac o ograniczeniu kosztow, to polscy
                                              managierowie najwyzszego szczebla biegaja ze sraczka co odbija sie
                                              niestety negatywnie na zwyklych, uczciwych pracownikach. Panowie i
                                              Panie Managierowie z mojej firmy wezcie ksiazki z zarzadzania
                                              zasobami ludzkimi i przeczytajcie jaki czynnik buduje wielkosc
                                              managiera i firmy...
                                              • Gość: kol Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 10:26
                                                Masz rację kolego,życie bez stresu z szefem który jest przyjacielem
                                                zawsze,każdego dnia, z którym można pogadać o wszystkim,który cie
                                                docenia właśnie przez bonusy i premie,koledzy w pracy, nie
                                                zazdroszczą ci sukcesów ale jak jesteś dobry w tym co robisz to masz
                                                w nich oparcie i szacunek i nikt nie mówi że ciągniesz gumę u
                                                szefa.Prawda jest taka że szefowie w Polsce nie mają bladego pojęcia
                                                jak ma wyglądać współpraca ze swoimi pracownikami,są ignorantami
                                                którzy nie potrafią stworzyć atmosfery zaufania i przyjaźni,muszą
                                                się jeszcze panowie szefowie dużo uczyć jak traktować pracowników.
                                              • Gość: !happy! Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 171.159.33.* 25.08.08, 16:40
                                                !Czy wy wszyscy tutaj uwazacie ze panie i panowie managierowie RCR
                                                czytaja te wszystkie posty!? Nie bardzo rozumiem po co i komu te
                                                rady z podrecznikow zarzadzanie i organizacja pracy...skoro wiecie
                                                ze jest wam zle, ze jestescie tak bardzo nieszczesliwi to dlaczego
                                                tego nie zmienicie??? czy ktos przukul was do krzesel, czy ktos
                                                zmusza was do siedzenia w pracy, o co chodzi? zamisat rozpisywac sie
                                                jaki to niedobry los was spotkal zrobcie cos z tym i pozbadzcie sie
                                                poblemu...za moich czasow pracy w centrum ludzie posiadali wolna
                                                wole i odchodzili jezeli sytacja i warunki pracy zaczely ich
                                                irytowac...czy cos sie zmienilo? czy teraz nie wolno skladac
                                                wypowiedzenia? nie pracujecie tam za kare wiec nie bardzo rozumiem
                                                skad biora sie te wszystkie posty o obozie pracy etc... zgadzam sie
                                                ze zarobki zapewne nadal sa upokarzajce ale jezeli jest wam tak zle
                                                to rozwiazanie problemu jest na wyciagniecie reki...nowa praca...to
                                                nie takie straszne poszukac czegos nowego...ale z tego co widze
                                                chyba nie wielu z was ma na tyle odwagi aby tupnac noga i powiedzec
                                                adios amigos...swiat nie konczy sie na pracy w citi...osobiscie
                                                szkoda by mi bylo czasu na uzalanie sie nad soba... spojrzmy
                                                prawdzie w oczy...czy to cos zmieni???
                                                • Gość: kik Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 16:39
                                                  happy?czyżby prawda w oczy zakuła?
                                                  • Gość: ? Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 22:14
                                                    .
                                  • Gość: citiman Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 199.67.203.* 28.07.09, 13:03
                                    tak przypadkowo trafilem na ten temat. Znam RCR od dawna - sam tam
                                    pracowalem 3 lata. W przeciwienstwie do wiekszosci biadolacych ja
                                    chcialem cos osiagnac i mi sie udalo i no nie przez wlazenie
                                    przelozonym do d.. ale przez pokazanie ze stac mnie na cos wiecej. W
                                    Citi sa mozliwosci i awansu i dobrych pensji. Trzeba tylko chciec i
                                    pokazywac ze sie potrafi cos wiecej niz tylko "klepac" i biadolic.

                                    bedac w RCR czy na rozmowie kwalifikacyjnej czy juz tam pracujac
                                    zapytajcie "starszych" o osoby ktore rozpoczynaly prace w RCR a
                                    nastepnie przeniosly sie do innych oddzialow Citi - czy w Warszawie,
                                    czy w Katowicach, czy tez do Londynu lub Dublina - kazdy ze
                                    starszych parcownikow poda wam conajmniej 20 przykladow osob ktore
                                    sie wyrwaly i "przeskoczyly" swoich przelozonych

                                    Ja nie narzekam na swoje czasy w RCR - chociaz przyznaje nieraz bylo
                                    ciezko i z wieloma decyzjami czlowiek sie nie zgadzal. Ale dazac do
                                    celu mozna osiagnac wiele - trzeba tylko ten cel miec. Mi sie udalo
                                    nie tylko przeniesc gdzie indziej w korporacji ale takze uzyskac
                                    dosc dobre stanowisko - trzeba tylko chciec sie uczyc rzeczy o
                                    ktorych przelozeni nie maja zielonego pojecia i poslugiwac plynnie
                                    przynajmniej jednym jezykiem obcym (preferowany angielski)

                                    Do pracy w Citi nikt nie zmusza i wg mnie lepiej by bylo zeby osoby
                                    ktore mysla ze "czy sie stoi czy sie lezy" nawet nie aplikowaly tam.
                                    Praca jest napewno wymagajaca i stresujaca ale jaka praca teraz nie
                                    jest.

                            • Gość: jacka Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 22:30
                              Mysle ze wiem kogo Karlla masz na mysli:)
                              • Gość: Ulalalala Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 27.08.08, 21:43
                                Jaka to jest NASZA mentalnosc, ze potrafimy tylko siedziec na d... i narzekac...
                                powiedzcie mi gdzie znalesc prace, ktora nie bedzie stresujaca, wymagajaca i
                                dobrzeplatna? zastanowcie sie troche!
                                co do mobbingu, to nie jest do konca tak jak piszecie. wszystko zalezy w ktorym
                                departamencie sie pracuje i kto jest przelozonym. u nas glowna ksiegowa nie ma
                                pojecia o procesach i czepia sie wszystkiego o czym tylko w zyciu slyszala. z
                                drugiej strony nasz lider- lepszego nie mozna sobie wymarzyc, zawsze staje po
                                naszej stronie!
                                nadgodziny sa i beda dopoki kienci beda bezmyslni i nie zaczna kojarzyc faktow.
                                ale z nadgodzinami nie jest tak zle. jezeli mam 4 nadgodziny w miesiacu, to juz
                                jest duzo.
                                a wynagrodzenie- zgadzam sie w 100% ze dla starych pracownikow powinny byc
                                podwyzki chociazby za staz jak rowniez odpowiedzialnosc i cierpliwosc do nowych
                                pracownikow, bo czesto na przelozonych nie mozna liczyc zeby nowym cos
                                wytlumaczyli, bo nie maja pojecia o tym co zrobic z danym problemem.
                                a jezeli nie wiecie czy sie zatrudnc po prostu sprobujcie i sami sie
                                przekonajcie. to co podoba sie jednemu, to drugiemu juz nie koniecznie.
                                z zycia prywatnego tez nie trzeba rezygnowac. pamietajcie, ze wszedzie pracuje
                                sie po 8 godzin albo wiecej.

                                zycze powodzenia!!!!
                                • Gość: kik Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.08, 23:06
                                  o jakiej firmie Ty piszesz bo u nas księgowych nie ma są liderzy i
                                  kierownicy.
                                  • Gość: happy2 Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.centertel.pl 31.08.08, 16:35
                                    A ja życzę Wam, żebyście (kiedy już ktoś popełni błąd i awansuje Was na managerów) mieli takich pracowników jakimi sami jesteście...

                                    Jestem managerem w Citi (nie w Olsztynie) i uwielbiam moich pracowników - są po prostu cudowni, zaangażowani, mogę na nich liczyć a oni na mnie (i o tym wiedzą :) Ciężko pracujemy, ale przy tym cały czas staramy się cieszyć naszą pracą i znajdować w niej "fun".

                                    Przykro mi, że na takim forum szkaluje dobre imię firmy, w której wiele osób chce i lubi pracować.

                                    Sami zobaczcie na siebie i na swoje wypowiedzi. Bałabym się awansować kogoś z Was na menedżera (dlaczego do tej pory nikt w Was nie "dostrzegł" potencjału menedżerskiego?). Ktoś tak głęboko "skrzywdzony" nie jest w stanie stworzyć wokół siebie dobrej atmosfery.

                                    Jeśli jednak się to Wam jakimś cudem przydarzy zobaczycie jak to jest być menedżerem w korporacji międzynarodowej. To można porównać do balansowania na cieniutkiej i chwiejnej linie, wymaga wirtuozerii. Jak ktoś zaczyna jako linoskoczek to NIKT od niego nie wymaga chodzenia po linie na super wysokości bez zabezpieczeń. A jak ktoś zostaje liderem/kierownikiem to oczekuje się od niego, że nagle jakimś cudem posiądzie tajemną wiedzę menedżerską i już pierwszego dnia od komunikatu o jego awansie będzie wirtuozem zarządzania...

                                    A to tak nie działa. Jedni nigdy nie będą mistrzami, inni mają dar wrodzony. Grunt, żeby wszyscy cały czas byli nastawieni na rozwijanie warsztatu menedżerskiego. A w tym powinni pomagać pracownicy (albo tak dokopią szefowi, że już nic innego nie będzie robił tylko poganiał batem - vide Wasze przykłady).

                                    Do menedżerów w Olsztynie: uczcie się cały czas, to Wam nie zaszkodzi!

                                    Do pracowników: wybierzcie menedżera roku (serio) i wskażcie go jako Wasz przykład, że z takimi osobami chcielibyście pracować. I poproście o rozwijanie pozostałych w tym właśnie kierunku.

                                    Działajcie poprzez selekcję pozytywną i wspierajcie się wzajemnie. To takie proste... Jako osoby z wyższym wykształceniem na pewno to dostrzegacie.

                                    Pozdrawiam wszystkich narzekaczy i poszukujących pracy. Zmiany zawsze są dobre! Nam też dobrze zrobi jak sobie znajdziecie coś innego ;)

                                    I pozdrawiam szczególnie serdecznie tych, którzy lubią pracę w Citi :))
                                    • Gość: fiku miku Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.08, 19:54
                                      GRATULEJĘ happy2!!
                                      Jak jesteś taki dobry zapraszamy do Olsztyna pokażesz co potrafisz,
                                      tam są inne realia i inne zarobki i dlatego jesteśmy niezadowoleni a
                                      robimy tą samą robotę co Wy a nawet cięższą, jeśli tak lubisz zmiany
                                      to zapraszamy takiego wspaniałego menagera do Olsztyna to może dasz
                                      nam normalne wynagrodzenia a nie głodowe to wtedy będziemy
                                      zadowoleni ja nie będę narzekać że zarabiam 1000 zl po kilku latach
                                      pracy i poświęceń i znajomości kilku procesów. Menagera wybieramy co
                                      roku ale jeden menager roku nie ogarnie 300 ludzi, także to jest
                                      loteria pod kogo trafisz.
                                      • Gość: ajka Re: Jak Citi oszczędza na papierze toaletowym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 07:51
                                        I co się dziwicie.... :)

                                        www.hotmoney.pl/artykul/3909/1/finanse-jak-citi-oszczedza-na-toaletowym-papierze.html
                                        • Gość: kis Re: Jak Citi oszczędza na papierze toaletowym? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.08, 17:47
                                          Ale u nas już nie ma z czego ciąć o to chodzi, może zamiast Toyot
                                          dyrektorom niech kupują fiaty,niech też płacą za dojazdy i
                                          mieszkania, raczej powinni ciąć na menagerach, a nie oszczędzają na
                                          pracownikach za 1000 zł, jeden menager to 10 ludzi a jeden dyrektor
                                          to 15-25 ludzi ciężko pracujących.
                                          • Gość: mar.e-k Re: Jak Citi oszczędza na papierze toaletowym? IP: *.acn.waw.pl 03.09.08, 19:09
                                            OK, rozumiem, że można trochę ponarzekać na oszczędności. Tylko wyjaśnijcie mi
                                            co jest takiego złego w tym, że dyrektor zarabia więcej niż szary pracownik, w
                                            tym, że firma oszczędza bo musi ciąć koszty. OD zawsze tak było i jest nadal,
                                            więc nie ma się do czego czepiać. Tak samo było z którymś z zarządu w Millenium
                                            co brał pensje po 600 000zł miesięcznie ... brał bo mógł, bo bank zarabiał
                                            wystarczająco dużo by ten człowiek mógł pobierać sobie takie pieniądze, to się
                                            nazywa PRZEDSIĘBIORSTWO PRYWATNE.

                                            A co do Citi ... mam kartę kredytową, korzystam i jakoś żyje. Jeśli ktoś nie
                                            potrafi z niej korzystać to jest najprościej mówiąc "głupi". Karta kredytowa to
                                            nie 5-letni kredyt. Zapłacisz nią za coś i zwracasz kasę do tych 50-paru dni i
                                            tyle, żadnych opłat i problemów. Ale niektórzy nie potrafią się oprzeć magii
                                            posiadania w kieszeni karty kredytowej prawda, zawsze coś się znajdzie fajnego
                                            do kupienia tylko potem problem ze spłatą i się psioczy jaki to bank X czy Y
                                            jest zły bo doliczył 30% odsetek, za głupotę się płaci moi drodzy i kropka.
                                            • Gość: fixs Re: Jak Citi oszczędza na papierze toaletowym? IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 21:23
                                              Nic nie jest zlego w tym ze dyrektor zarabia wiecej, tylko czy taki
                                              menager lub dyr. napracuje się tyle co zwykly pracownik nie
                                              sądzę,widzimy na codzień, JAK SIEDZIMY PO GODZINACH A MENAGER
                                              WYCHODZI, czy leży na skórzanym folelu z telefonem w ręku?!!!!! A
                                              czy cięcia dotykają najbogatszych nie!!!! I o to tu chodzi, jak
                                              menager nie dostanie podwyżki to tego nie odczuje nawet przez 2
                                              lata, a jak nie dostanie ten co zarabia 1000zł lub dostanie raz na
                                              2 lata 50 zl,to bardzo to odczuje, i nie chodzi tu o kolor papieru
                                              toaletowego,czy grubość jego, czy kartę kredytową, tylko o wegetację
                                              człowieka i jego rodziny i stąd niezadowolenie.
                                              • Gość: mar Banki a środowisko naturalne ... IP: *.acn.waw.pl 05.09.08, 18:01
                                                Nic się na to nie poradzi. Zawsze tak było, jest i będzie prawdopodobnie. Ale
                                                jak komuś to nie pasuje zawsze pracę zmienić można, przeważnie ci którzy np.
                                                otwierają własną firmę bo przygodach tego typu na etacie, sami po pewnym czasie
                                                gdy coś osiągnął stają się jak ci menadżerowie z różnych banków.

                                                A odchodząc trochę od tematu papieru toaletowego ... choć może nie do końca ...
                                                jak oceniacie takie akcje instytucji finansowych (i nie tylko) w których np. tak
                                                jak robi to Citi Handlowy, za każdego klienta który zrezygnuje z papierowej
                                                faktury, bank sadzi drzewo?

                                                Zwracacie w ogóle uwagę na takie akcje w czasie podejmowania jakichkolwiek
                                                decyzji co do wyboru formy fakturki czy wyboru samego banku czy innej instytucji
                                                świadczącej określone usługi?

                                                • Gość: heja Re: Banki a środowisko naturalne ... IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.08, 19:28
                                                  Zmieni się jeśli, taki jak np.Ty Mar. zmieni swoje poglądy co do
                                                  wykorzystywania ludzi, a nie reklamowania korporacji, tak dla
                                                  reklamy można nawet sadzić drzewa,kwiaty,czytać bajki w szpitalach,
                                                  itd, byle nie dla ludzi pracujących w tej instytucji, a podobniesz
                                                  ludzie są największą wartością, nie tylko instytucje finansowe sadzą
                                                  drzewa, zobacz na akcje charytatywne np. Owsiaka czy inne
                                                  instytucje, nowości to Ty tu nie piszesz. Zacznijmy sie szanować.
                                                  Pracę można zawsze zmienić oczywiście,to bardzo proste, ale poglądów
                                                  niektórych ludzi i przyzwyczajeń do nie szanowania ludzi- ciężko.Czy
                                                  nasze pokolenie zmieni coś w Polsce, żeby nasze dzieci nie
                                                  wyjeżdzały do obcego kraju za chlebem? A chciałbym/a żeby pracodawcy
                                                  jednak szanowali swoich pracowników to i oni będą to robić. Ale też
                                                  nie mam nic przeciwko sadzeniu drzew, ale nie dla reklamy!!! Zobacz
                                                  ile jest szkółek leśnych, ile szkół sadzi drzewa nikt tak tego nie
                                                  nagłaśnia, ale wie że to trzeba robić, ale nie dla reklamy tylko dla
                                                  pokoleń.
                                    • Gość: aSio Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.08, 00:04
                                      Kobieto rozbawilas mnie szczerze... Do lez doslownie... Czy Ty a
                                      propos trafilas na to forum, na ktore chcialas? Wedlug mnie,
                                      czytajac Twoje slowa, to powinnas sobie poszukac forum jakiejs
                                      kapeli grajacej w cyrku. Ty wlasnie jestes jednym z wielu bledow w
                                      tej firmie. Powinnas dostac batute i machac nia w zakladzie bez
                                      klamek... Przyjdz do Olsztyna, pozarzadzaj ludzmi i przekonaj sie
                                      jak tu jest... Nawet nie poznalabys wszystkich z imienia taka jest
                                      tutaj rotacja. Ale w jednym zdaniu przyznam Ci absolutna racje
                                      cyt.: "Do menedżerów w Olsztynie: uczcie się cały czas, to Wam nie
                                      zaszkodzi!". I dorzuce swoja rade: na poczatek wezcie slowniczek
                                      ortograficzny, bo moj managier robi takie bledy (nie wspominajac o
                                      stylistycznych), ze zal czytac jej maile... Tak wiec managierowie:
                                      NAUKA, NAUKA I JESZCZE RAZ NAUKA. Pozdrawiam Cie serdecznie o jedna
                                      z nielicznych na tym forum cieszacych sie z pracy w tej firmie. Na
                                      zakonczenie drodzy forumowicze jak to jest, ze odwoluje sie nasza
                                      liczna Integracje (na 2 turnusy 300 osob chetnych) a proponuje sie
                                      wedkowanie nad morzem pt.: DORSZ 2008? Zaznacze, ze wedkowanie
                                      dofinansowane jest z ZFSS... Jak to jest, ze w Olsztynie szuka sie
                                      oszczednosci i wciska nam kity, ze wszystkie wyjazdy zostaly
                                      odwolane z racji zlej miedzynarodowej sytuacji krporacji etc. etc.
                                      Widocznie nie jest... Udanych polowow zycze. Jestesmy takimi samymi
                                      ludzmi jak Ci z Warszawy, czy innego wiekszego miasta. Szanujcie
                                      NAS....
                                      • Gość: cee Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:34
                                        burdel w tym centrum, powyzki tylko dla dupolizow a szczerze
                                        pracujacy ludzie sa nikim dla menagerow, szkoda slow
                                      • Gość: rcr Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 21:40
                                        WIEDZIELI zeby klepaczom przed ankieta geby pozamykac to nawet dobra
                                        podwyzke dali ha ha ja ni dostalam i dobrze bo przynajmiej wa
                                        opuszcze i ci co dostali beda muieli za mnie klepac a state mam
                                        bardzo dobra .....wiec do roboty
                                        • Gość: aSio Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 217.96.65.* 03.10.08, 15:41
                                          A ja juz w domku. Prace w RCR juz mam za soba. Kto szuka ten
                                          znajdzie. Zachecam Was porzadni ludzie do zmiany pracodawcy. W nowej
                                          pracy zero stresu i wiem o ktorej koncze!!!!!! Pensja DWA RAZY
                                          WIEKSZA niz to co w RCR, a jestem na umowie probnej. Po tylu latach
                                          gnojenia mnie... To byl koszmar... W koncu wrocil usmiech na moja
                                          twarz... Na koniec proponowano mi podwyzke w RCR, czyli mozna dostac
                                          podwyzke w ciagu roku, a nie tylko w styczniu... A tyle razy moj
                                          managier mnie oklamywal.... Zycze wszystkim uczciwym pracownikom
                                          (nie dotyczy dupowlazow i kapusiow) wytrwalosci, wytrwalosci,
                                          wytrwalosci!
                                          • Gość: :-))) Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 03.10.08, 16:14
                                            no ciekawe czy w styczniu będą podwyżki skoro amerykańskie banki
                                            padają jeden za drugim.To doskonały pretekst zeby nie dac podwyżek i
                                            premii rocznej.W końcu to amerykański bank!Ale dupolizy i
                                            donosiciele bez ambicji nawet na tę wiadomośc zrobią dobrą
                                            minę,ryśki i kolezanki po leclercu.Idę o zakład,że "menagery" nie
                                            przepuszczą takiej okazji jak krach amerykanskich banków.Jeszcze
                                            beda straszyli zwolnieniami....
                                            • Gość: tomekk654645 Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 23:54
                                              jak czytam to forum to nie wiem co myslec. Jestem w szoku ze tyle ludzi siedzi w jakims rynsztoku zwanym Citi i zamiast wyrwac sie z tego g.. wylewa tylko na nich pomyje. Myslicie ze kierownik to czyta i mu glupio? On sie z tego smieje. Pieniacze zapieprzajacy za smieci jeszcze po pracy sie uzalaja nad swoja 'kariera'. Robicie blad ze w tym tkwicie, oni wychodza z zalozenia ze taniej jest miec szalejaca rotacje niz doswiadczona kadre, przerabialem to.

                                              Swoja droga wiem ze Citi to syf i tu (w Krakowie) malo kto traktuje to wogole jako opcje na rynku finansowym ale nie sadzilem ze az taki. Zreszta jako bank dla konsumenta tez jest do d...
                                              • Gość: E.S. Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.anonymouse.org 11.10.08, 20:10
                                                Bardzo interesujący i użyteczny temat / wątek.
                                                Dodam, że miałem do czynienia przez chwilę z citi i wierzę wszystkim osobom,
                                                które wypowiadają się negatywnie o tym obozie pracy. A że niektórym się tam
                                                podoba...no cóż....kapo to kapo.
                                                Zachęcam do dalszych wypowiedzi na temat citi. Niech wszyscy się dowiedzą!
                                                • Gość: monika Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 12.10.08, 00:31
                                                  Ja na poczatku tez bylam zadowolona , placili malo ale pocieszalam sie ze to
                                                  tylko na poczatek , zreszta dostalam umowe na zastepstwo. awansowalam poziomo i
                                                  zero podwyzki . dostalam umowe na stale i zero powyzki a obowiazkow 100 razy
                                                  wiecej i sie zaczelo Czlowiek sie stara , angazuje , uczy nowych i ciagle zle za
                                                  malo i takie tam. Co nie ktorzy lidzerzy tylko wisza na telefonach i zalatwiaja
                                                  sprawy prywatne , lataja na ploteczki albo noski pudruja ....ale od nas to
                                                  wymagaja nie wiadomo czego , a same sa niedouczone . Zgnebia czlowieka i tyle .
                                                  Kasa jest tragiczna !!!!!!!!!!!
                                                  ja akurat naleze do tej grupy ktora marudzi ale szukam innej pracy bo wiem ze
                                                  mozna znalezc i to za duzo!!lepsze pieniadze .
                                                  Poznalam tam kilka swietnych osob i kiektorych nawet przyjaciol ale jest kupa
                                                  podlizuchow krorzy sprzedadza cie zeby sobie zakunktowac i dostac 50 zl podwyzki
                                                  , to jest swinstwo i nie nawidze takich falszywcow.
                                                  • Gość: figo Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.08, 11:59
                                                    Moniko nie wiem gdzie pracujesz, na jakim piętrze, ale przedstawiłaś
                                                    jasny obraz i całą prawdę, wyjełaś mi to z ust.Zdarzają się czasem
                                                    ucziwi i pracowici ludzie, którzy zasłużenie dostają wysokie
                                                    podwyżki ale to można policzyć na palcach 1 ręki. Ja się nie
                                                    podlizuje i mówie rzeczy po imieniu czasem prosto i bez bawełny i
                                                    zawsze mam po tyłku przy podwyżkach raz na 2 lata 50 zł, lub też
                                                    wcale, także wyobraź sobie jaką mam pensję. Ale to jest zamierzone
                                                    chyba od strony firmy, żeby ludzie się gryźli między sobą i
                                                    zazdrościli po kątach jeden drugiemu, bo w końcu taka jest polityka
                                                    wycisnąc człeka jak cytryne i wyrzucić do śmietnika lub nie dawać
                                                    podwyżki żeby sam odszedł,i wziąć nową cytrynę dopiero co dojrzałą,
                                                    na to wygląda.Dlatego jest duża rotacja, i raczej to się nie
                                                    zmieni,muszę cię zmartwić kapitalizm, szkoda tylko że ludzie co nie
                                                    którzy pokończyli dużo szkół lub nie pokończyli a nimi są tzw.
                                                    menagerowie i liderzy największe podlizuchy u szczytu, nie
                                                    przejrzeli na oczy że w życiu czasem ważny jest szacunek i człowiek,
                                                    a nie dązenie po trupach do celu,nie mieszkamy w Chinach i USA, ale
                                                    w Polsce także my powinniśmy stworzyć tu swoją atmosferę i warunki
                                                    pracy, liczę że jakiś szef lub podlizuch to jednak przeczyta i
                                                    zapali mu się żarówka, chyba że jest przepalona na amen.
                  • Gość: gosc Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 11.06.09, 15:57
                    o
    • Gość: ee Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 09.11.08, 10:58
      ee
      • Gość: najnowsze wieści Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 18:32
        banki.onet.pl/1863207,wiadomosci.html
        Wiadomości

        Citigroup zamierza zmniejszyć zatrudnienie o 10 proc.
        (PAP, ak/15.11.2008, godz. 07:51)

        Amerykański koncern finansowy Citigroup, największy na świecie pod
        względem przychodów bank prywatny, ogłosi wkrótce zmniejszenie swego
        personelu o 10 proc. - poinformował w piątek Reuters, powołując się
        na osobę bliską tej sprawy.

        Pod koniec września w Stanach Zjednoczonych i poza nimi Citigroup
        zatrudniał łącznie 352 tys. ludzi. Według rozmówcy Reutera, redukcja
        zostanie zrealizowana różnymi sposobami, w tym poprzez wypowiadanie
        umów o pracę i sprzedaż oddziałów.

        Jak podało to samo źródło, na poniedziałek koncern zaplanował
        zebrania pracownicze.

        • Gość: pp Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 15.11.08, 20:57
          w citigroup juz nie raz zwalniali ludzi,i to sporo. Pare lat temu w
          Polsce kilkaset osób,ale nie w Olsztynie.To centrum powstalo po to
          zeby obnizyc koszty nie tylko w Polsce , cee obniza koszty
          wegrow,slowakow ,czechow i rumunow (!!!!)Owszem,zwolnia ale w
          warszawce czy innym miescie gdzie za to samo klepanstwo biora piec
          razy tyle.Skutek bedzie taki,ze do olsztyna sciagna jeszcze kilka
          procesow,ludziom nie dadza podwyzek bo beda robic za te same
          pieniadze dwa razy tyle i sidziec jeszcze dłuzej. A tych pozal sie
          bonow nie bedzie kiedy zrealizowac.A do gg: ludzie chodza do pracy
          po to zeby zarabiac a nie posiedziec sobie poza domem dla zabicia
          czasu.I nie tylko w citku narzekaja, nie ma w Olsztynie takiego
          miejsca zeby wszyscy byli zadowoleni.I nigdzie nie ma,wiec nie mów
          ze tylko tu tacy pracują.
        • Gość: do gg Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.08, 10:09
          trudno gg, to nas pozwalniają, ale gdzie znajdą drugich takich
          tanich i pracowitych?
          • Gość: olz Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 16.11.08, 16:00
            gg to pewnie R.Z...albo inny tego rodzaju co uważa ze w citku socjal
            jest najlepszy w calej europie srodkowowschodniej.Otoz nie!!!I w
            Olsztynie tez nie!!! Nie wiem skad te bzdury,moze mozg za bardzo
            wyprali????
            • Gość: gość Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 25.11.08, 21:02
              a wiecie coś na temat podwyżek i nagród motywacyjnych? Czy będą?
              • Gość: PaJacyków Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 192.193.245.* 28.11.08, 09:13
                Coś wiemy ale nie powiemy buhaha
                • Gość: zastępstwo Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 30.11.08, 09:30
                  hahaha
                  z jednej strony kryzys więc może być 0
                  z drugiej strony różnice ponad 1 tysiąca złotych to dyskryminacja
                  pracowników z kilkuletnim stażem i demotywacja do pracy.
                  • Gość: dobry pomysl Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 20:03
                    ale przynajmniej ladny program mamy na TVN....;)
                    • Gość: PaJacyków Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.aster.pl 30.11.08, 20:21
                      Pierd...icie Hipolicie kocopoły ;]
                      Bony bendom, podwyrzki bendom, fszystko bendzie a potem nie bendzie
                      niczego. Bo to powiedziauem ja - PaJacyków - i to się nie zmieni a
                      jak się zmieni to już nie będzie niczego jak u mojego kolegi
                      Kononowicza - siedzieliśmy razem w jednej ławce.
                      • Gość: Freak Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 217.96.65.* 24.01.09, 13:23
                        No i prosze nasze forum umarlo smiercia naturalna... Chcialabym
                        tutaj pogratulowac wszystkim pracownikom RCR podwyzek, awansow etc
                        etc. i zyczyc w nowym roku osiagniecia celow biznesowych, gdyz juz
                        za rok czekaja na was kolejne nieasamowite podwyzki, premie :)
                        Pracujcie tak dalej a wasz szef kupi sobie sportowa bryke, dzialke
                        budowlana badz nowe mieszkanie a wy spokojnie bedziecie splacac
                        swoje kredyciki mieszkaniowe i inne zobowiazania i jakos to bedzie
                        dalej. A dla zawiedzionych (jesli takowi sa oczywiscie, gdyz nie
                        wyobrazam sobie aby w tak fantastycznej pracy takowi byli) radze
                        kupic wiecej wazeliny, zeby mogli sie przecisnac do pierwszego
                        szeregu wybranych, bo tam okropnie tloczno.
                        • Gość: Uli Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.piorunek.pl 26.01.09, 19:05
                          Ile wyniosły podwyżki dla pracowników w 2008 roku ?
                          A ile osób zostało zwolnionych w 2008 roku i kiedy uczcicie to na imprezie u
                          Kicermana, że dobrze bez wazeliny działałem/am* i zostałem/am* w gronie wybranych ?
                          * niepotrzebne skreślić.
                          • Gość: ulala Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 28.01.09, 15:14
                            w tym roku nie bedzie imprezy u Kicermana, poniewaz citi nie ma kasy (z reszta
                            jak na wszystko dla klepaczy). w zamian ma byc jakis kulig albo inna imponujaca
                            impreza integracyjna.
                            a z ta wazelina to prawda... im wiecej posmarujesz i polazisz z przelozonym do
                            socjala, to masz premie i innego typu przywileje (np. planowanie urlopu, wysokie
                            bonusy etc.)
                            ciezka praca nie zyskasz nic- nawet nikt nie podziekuje... bo nie wlazisz w
                            d...e, tylko grzecznie pracujesz.
                            a czemu nie sa takie tematy poruszone z przelozonymi? bo to i tak nic nie da.
                            przelozony nie przyna sie, ze lubi jak mu sie smaruje row i za takie dyskusje
                            masz przechlapane. masz przyjsc do pracy i klepac... klepac... klepac... i bron
                            boze zebys mial wlasne zdanie...
                            • Gość: do gg Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 22:37
                              R.Z.?? SMIESZNE BANALNE ŻENADA,
                            • Gość: indygo Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 03.03.09, 20:54
                              czytam i czytam... czy ktoś wie jak tam
                              aktualnie się pracuje? wiem, że jakiś casz temu było niezbyt ciekawie. a jak
                              jest teraz? warunki i zarobki się poprawiły? czy nadal nic nowego? kryzys dopadł?
                              • Gość: ala Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 04.03.09, 18:29
                                Trochę się polepszyło, ale nie wszystkim :(
                                Były podwyżki..niektórzy są zadowoleni
                                ja nadal zarabiam tyle co moja koleżanka w sklepie...1300 netto
                                • Gość: pracownik Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.ols.vectranet.pl 04.03.09, 20:46
                                  no nie powiedziałabym że trochę się polepszyło, ubiegły rok to po prostu jedna
                                  wielka tragedia łącznie z podwyżkami, których w zasadzie nie było, po awansie
                                  większość osób zarabia odrobinkę więcej, róznica nie zauważalna. Odpowiedzcie
                                  sobie więc na pytanie czy chcecie pracować ciągle za tą samą kasę bez perspektyw
                                  na przyszłość. Bez wzg na to jakim będziesz pracownikiem Twoja wypłata na
                                  przestrzeni 5-8 lat ulegnie zmianie o jakieś 200 brutto w górę, jak się dobrze
                                  postarasz oczywiście. I z roku na rok zblizamy się do wynagrodzenia kasjerek w
                                  sklepach.
                                  • Gość: Fantastycznie Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 15:34
                                    Czytam i wspominam te czasy pracy w RCR i nie mogę uwierzyć, że nic
                                    się nie zmieniło:( Te 2lata pracy w RCR dały mi wkość emocjonalnie i
                                    finansowo. Też strasznie narzekałam, jednak przyszedł taki czas ze
                                    postanowiłam zmienić to, teraz mam spokojną i lepiej płatną pracę.
                                    Niedługo będzie rok jak już nie pracuję w RCR. Pamiętam jak
                                    obawiałam się zmiany pracy, ale warto było zaryzykować. Tęsknię
                                    tylko za moimi koleżankami z zespołu, fajne są kobitki. Trzymajcie
                                    się ciepło :)
                                • Gość: swieżak Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 195.117.232.* 17.03.09, 17:05
                                  Przyjmują do citka na proces bez doswiadczenia tylko po stazu absolwenckim?
                                  • Gość: Olo Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 195.42.249.* 24.03.09, 14:51
                                    Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Mamy krysys, a RCR przyjmuje do
                                    pracy - śrdnio na jedno miejsce jest 50 osób. Bezrobocie rośnie w
                                    naszym regionie. Zobaczcie drugą stronę medalu.
    • Gość: citi Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 19:10
      napiszcie czy cos poprawilo sie w citku czy nadal zenada, zarobki
      nowych wyzsze od dowiaczonej starej kadry .....
      • Gość: operator Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.09, 12:04
        niestety nic się nie zmieniło, a mają na co zwalić "kryzys"
        • Gość: greg Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.12.09, 14:03
          CZY KTOS ORIENTUJE SIE CZY POTRZEBUJA DO PRACY W CITI??? CZY PATRZA NA TO CZY
          KTOS JEST PO STUDIACH EKONOMICZNYCH CZY MOZE MIEC TYLKO MATURE?? POZDRAWIAM
          • Gość: pracownik Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 20:34
            no całkiem powaliło Cię czlowieku, mają z czego wybierac jasne że
            studia !
            • Gość: berni Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 22:37
              Czy to prawda, że teraz jest trochę lepiej? Słyszałem, że po przejściu zadań z
              Warszafki, praca ciekawsza, lepsze pensje i menagiery bardziej kompetentne niż
              kiedys? i atmosfera niczego sobie podobno?
              • Gość: Zioło Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 15:09
                jest lepiej. teraz się pracuje wspaniale, zupełenie inne czasy nastały, większe
                pensje, przełożeni rewelacyjni
                • Gość: Iga Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 18:46
                  A czy są przyjęcia, ktoś się orientuje? Czy wymagają doświadczenia w bankowości?
                  • Gość: Iga Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 19:17
                    podnoszę
                    • Gość: kasia Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.01.10, 19:21
                      przestań agitować.Nikt mądry nie da się na to nabrać.
                      • Gość: Wiki Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 19:31
                        Ja byłam cztery dni temu na rozmowie w sprawie pracy i powiem szczerze że jestem
                        miło zaskoczona oczywiście wcześniej szukając info o tym banku przestudiowałam
                        to forum i przeraziłam się ...jednak po pierwszej rozmowie byłam bardzo miło
                        zaskoczona bo to co tu piszą to bzdury .....mam nadzieję że po kilku miesiącach
                        pracy powiem to samo :)Jestem dobrej myśli bo zostałam zaproszona na drugą
                        rozmowę :) Pozdrawiam i podkreślam nie ma się czego bać :):):)
                        • Gość: Buka Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.147.106.110.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.03.10, 21:35
                          Bu!
                        • Gość: uuuuuu Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.03.10, 14:08
                          ja tez nie wierzyłam, ze to co jest na forum może być prawdą i nawet przez kilka
                          tygodni nadal nie wierzyłam, ale im dłużej człowiek pracuje w RCR tym bardziej
                          otwierają mu się oczy... nie wszystko dotyczy nowych pracowników, bo menagerowie
                          są bardzo mili dla nowych, poza tym nie masz wszystkich dostępów i niewiele
                          umiesz na początku, więc nie mają po co Cię tyrać, ale już niedługo wszystko się
                          zmieni. o zgrozo... oby jak najszybciej stąd odejść.
                          a w tym roku najlepsze były awanse bez podwyżek... bo to taki prestiż hahahaha
                          • Gość: zainteresowana Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.07.10, 11:30
                            Zadzwonili do mnie z RCR Citi i umowilam sie na rozmowe. Jednak te komentarze
                            nie nastrajaja pozytywnie, chociaz te najnowsze wskazuja, ze warunki pracy tam
                            ulegly poprawie. Czy rzeczywiscie na te chwile jest tam znosnie? A jak sie
                            sprawa ma z przyuczaniem nowych pracownikow? Czy maja tylko obserwowac, czy
                            odrazu dostaja normalne zadania?
                            • Gość: gosc Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 09:08
                              biznes.onet.pl/1200-etatow-dla-wyksztalconych,18563,3326422,1,prasa-detal

                              najpierw się przyuczają :)
                              • Gość: gosc Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 09:35
                                Tzn Cię - sorry literówka.
                                • Gość: ja Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.09.10, 09:27
                                  A czy ktos wie jak to jest z przedluzaniem umow dla nowych pracowników? Jesli ktos ma powiedzmy umowe na pol roku to moze liczyc ze mu ja po tym czasie przedluza? Czy raczej wiekszosc zwalniaja?
                                  • Gość: iza Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.10, 18:14
                                    zostałam zaproszona na rozmowę, troszkę się boję...
                                    Ale podobno jest coraz lepiej, podobno kadra zarządzająca się zmieniła i teraz juz da sie tam żyć. Czy to prawda?
                                    • Gość: gosc Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 23:31
                                      Zależy gdzie aplikujesz... ale wg. mnie , tak czy inaczej to fabryka absurdu i przede wszystkim straszliwej obłudy.
                                      • Gość: klik Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.11, 22:20
                                        .
                                        • Gość: Kara Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 28.02.11, 14:20
                                          Witam!

                                          Mam kilka pytań dotyczących rekrutacji i samej pracy w Citi. Czy aby aplikować należy złożyć tylko formularz, który jest przy wejściu do skrzynki? Jakich oczekiwać zarobków brutto? Czy należy posiadać doświadczenie czy tylko wykształcenie wyższe? Jak wygląda ewentualna rozmowa kwalifikacyjna?

                                          Z góry dziękuje za odpowiedź
                                          • Gość: ja Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.03.11, 19:25
                                            Odnosze wrazenie, ze solidne ekonomiczne wyksztalcenie nie jest waznym kryterium kwalifikacji, skoro przyjmuja mnostwo osob, ktore nie znaja nawet podstaw ekonomii...ale co tam, przeciez najwazniejsze, ze taki kandydat pracowal gdzies za granica, niewazne ze w jakiejs fabryce na tasmie, albo jako opiekunka do dziecka...kon by sie usmial.
                                            • Gość: macka Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 29.03.11, 20:26
                                              Czy Twoim zdaniem koniczne jest ekonomiczne wykształcenie do klepania przelewów? 5 lat ekonomii zeby pozniej przelewy klepac... phi... kon by sie usmial...
                                              • Gość: stary Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.11, 20:31
                                                koń by się uśmiał, z tego powodu, że tam pracują ludzie po towaroznawstwie !!! Widać, że nic nie trzeba umieć, żeby pracować w banku i jeszcze się cieszą, że mają paczki dla dzieci za siedzenie w pracy do 21.
                                            • Gość: Beta Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.11, 20:33
                                              Moje dwie koleżanki które tam pracują nie znają żadnego języka. Nauczyły się na pamięc kilku zdań po angielsku i to wystarczało. Nie musisz mieć wykształcenia czy znajomości języków, po to żeby odwalać mechaniczną robotę, której pies by się nauczył. Masz tylko dobrze wypełnić po 8-10 godzin rubryczki. W Olsztynie ludzie i tak będą zadowoleni.
                                              jeszcze myślą, że zrobią wielką karierę w bankowości :-)
                                              • Gość: Dj Szczep - an :) Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: 80.54.88.* 30.03.11, 21:36
                                                Oczywiście, że wymagana jest znajomość języków i wykształcenie ekonomiczne bo tylko ekonomiści z super angielskim szybciutko opanują ctrl + C i Ctrl + V cała reszta się nie nadaje :) Ta praca ma bardzo wiele z bankowością :) można nawet powiedzieć,że RCR w Olsztynie jest odbytem banku handlowego. :) Trzeba być niezniszczalnym albo naprawdę kłaść kalafior na to co się robi i nie brać do bani, żeby wytrzymać dłuższy czas.
                                                • Gość: duffy Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 23:22
                                                  Referent ds operacji bankowych - Olsztyn Pstrowskiego... Myślicie, że warto? Czy wiecie jacy tam ludzie? Jacy przełożeni? Byłem na rozmowie, trzy bardzo miłe babki, zrobiły na mnie niezłe wrażenie.. ale jakieś troche sztuczne to było. Mam zaproszenie na drugą rozmmowę i sam nie wiem co robić. jak czytam to forum to się trochę boję
                                                  • Gość: Ula Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.04.11, 06:39
                                                    A masz szanse na jakąś inną robotę.Jak nie to, przecież nie masz nic do stracenia.Zatrudniaj się, a jak nie będzie się podobało ,to droga wolna.Tam chyba nikt nie pracuje dłużej niż dwa lata.
                                                  • Gość: # Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 07.04.11, 20:47
                                                    Praca dla robotów, którzy nie mają własnego życia, rodziny, innych zainteresowań oraz ambicji. Śmieszne umowy na zastępstwo. Nadgodziny i jeszcze raz nadgodziny. Jedynie co dobrze wygląda to logo tego banku nic poza tym.
                                                  • Gość: && Re:Doświadczony z 35 letnim stażem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.11, 16:09
                                                    Próbować zawsze warto, chociaż po to by się sprawdzić. Jeżeli nie masz nic ciekawszego na oku a zechcą cię przyjąć, zatrudnij się co ci szkodzi. Każde doświadczenie w życiu się przyda. Firmę traktuj poważnie staraj się pokazać z dobrej strony. Zbadaj jakie będzie ich podejście do ciebie. Jakie są możliwości awansu, bo to w pracy zawodowej jest bardzo ważne, ważniejsze oda kasy jaką ci zaproponują na początku. Ale jednocześnie szukaj sobie coś ciekawszego nigdy o tym nie zapominaj i nikomu niemów, chyba że zostaniesz dyrektorem banku.
                                                  • Gość: Dj szczepu Re:Doświadczony z 35 letnim stażem IP: 31.60.154.* 14.04.11, 02:23
                                                    udało mi sie zaobserwować że nie którzy awansują nawet tylko co to za awans jak robisz dalej to samo + dodatkowe obowiązki i więcej strzelania z dupy jak coś się popsuje,to nie jest tyra dla ambitnych ludzi. Jakoś nie zaobserwowałem żeby ktoś z kadry Olsztynskiej pracowal pozniej gdzieś w warszawie na jakimś wyższym stanowisku chyba szczytem jest bycie szefem tego bałaganu. Napewno nabiera się nowych doświadczeń całe masy, do tego stopnia, że człowiek znieczula się na zdania typu " może od stycznia coś się zmieni" prawda jest taka, że gó... się zmieni to jest klasyczna "tyra" podwyżki, czy jakieś tam awanse bez podwyżek czy coś w ten deseń to raczej niezmienne substytuty wypłaty. albo sie na to godzisz albo nie.
                                                  • Gość: agresth Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.barczewo.macrosat.pl 07.08.11, 12:37
                                                    a moglbys powiedziec, jak wygladala ta rozmowa?
                                                    tez zostalam zaproszona na rozmowe, jednak nie wiem do konca, na co sie nastawiac...
                                                    poczytalam troche o firmie, powtorzylam przydatne slowka z angielskiego ale co jeszcze to sama nie wiem :D
                                                    jak do mnie babka zadzwonila przeprowdzila ze mna wywiad po angielsku, na drugi dzien zadzwonila druga i mnie zaprosila na rozmowe.
                                                    a jak w ogole poszlo u Ciebie dalej?pracujesz tam?
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: smile Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 16:35
                                                    waśnie ŁASKAWIE po 3 tygodniach (zazwyczaj informują po 2) poinformowali mnie e-mailowo, że nie tym razem.... aha. Rozmowa kwalifikacyjna z przeuroczymi paniami rekruterkami przebiegała naprawdę wyśmienicie! ;) tylko szkoda że koniec końców g ó w n o z tego wyszło:/
                                                  • Gość: memfis Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 14:29
                                                    To nie ich wina że nawet tam się nie nadajesz, ale to dziwne przecież przyjmowali wszystkich nawet bez żadnych kwalifikacji.
                                          • Gość: kajap2 Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.mm.pl 01.12.11, 14:23
                                            wystarczy byc w trakcie studiow zeby dostac tam prace. jest to koszmarne miejsce, w ktorym na czarne mowi sie biale! ciezko sobie wyobrazic jak beznadziejny to pracodawca i ludzie!
    • Gość: Luca Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 00:49
      Nie wiem co pisano ,ale obecnie nie jest najgorzej jeśli chodzi o klimat i atmosferę w pracy, natomiast jesli chodzi o zarobki to szału nie ma :(
      • Gość: Nika Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.devs.futuro.pl 05.10.11, 13:53
        Czy ktoś wie, czy szukają kogoś teraz? Jeśli tak to gdzie się można dowiadywać szczegółów?
    • Gość: pracownica ze staż Re: Praca w citihandlowy koło Tesco IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.11.11, 16:04
      każdemu, kto choćby pomyśli o pracy w tym banku radzę : UCIEKAJ JAK NAJDALEJ !! praca tylko dla osób, dla których rodzina się nie liczy, zresztą dwie menadżerki (pracuję w CI na Kołobrzeskiej) jak i pan dyrektor dzieci, rodzin nie posiadają (och, jakże żałosne musi być ich życie :) ...pracujesz za psie pieniądze, pracownicy ze stażem są niedoceniani zupełnie, nowe osoby dostają więcej pensji na start niż np pracownik pracujący 3 lata (albo więcej) ...najbardziej rozbraja mnie, jak słyszę, jak ważni jesteśmy dla firmy itp...ale jak chcieliśmy podwyżki to usłyszeliśmy, że przeniosą nas do Indii, jak będziemy wymagali zbyt wiele...no po prostu paranoja :)) tyle jesteśmy warci , jako tania siła robocza duużo, ale jako ludzie - kompletnie nic. Na rozmowie o pracę usłyszysz , że nadgodziny mogą się zdarzyć , tymczasem "zdarzają się " praktycznie codziennie. Podwyżek albo nie ma albo jest to max 100 zł brutto rocznie (hahahahahah) a godziny pracy 10-18...więc powodzenia !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja