Dodaj do ulubionych

Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę

IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.08, 18:08
Znowu super Expres rujnuje komuś życie pleps nie gazeta i ciekawe kto to czyta.
Obserwuj wątek
    • Gość: adg Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.mosar.pl 24.02.08, 18:08
      czy ta "surowa kara" to aby za zdjęcie? czy może tylko pretekst do zemsty? To
      zbieg okoliczności, że nauczycielka historii z olsztyńskiego liceum oskarżyła
      małkowskiego o molestowanie?
      • Gość: Antymenel Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 18:10
        Czy jest w tym mieście kobieta,która NIE BYŁA molestowana przez p.M??
        • Gość: aloha Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.gdynia.mm.pl 24.02.08, 18:13
          zbok zawsze pozostanie zbokiem i życzę waszym matkom, żonom,
          siostrom oraz wszystkim kobietom, aby taki zbok nie miał na nich
          wpływu
          • Gość: Antymenel Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 18:46
            A czego zyczysz sobie?
            • sumienie.lk Polska głupota dawno już sięgnęła dna... 25.02.08, 07:05
              ...a teraz już tylko tam kotwiczy.
              Jest wręcz dla mnie niepojęta kompletna głupota i władz tej pożal-
              się-boże "uczelni" i bezpośredniej przełożonej, rozhisteryzowanej
              dyrektorki liceum.
              • Gość: das_spiel_ist_aus nie masz racji IP: *.adsl.alicedsl.de 25.02.08, 08:11
                facebook and myspace exploited i to znaczy,ze kretynow nie brakuje.
                • poszeklu Slusznie. Tepic chamstwo u gory przede wszystkim 25.02.08, 14:36
                  Jesli to mialby byc wzor do nasladowania dla
                  dzieci, to niech ja z jej pedagogika przesuna
                  do zlewozmywaka.
              • maruda.r Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... 25.02.08, 08:12
                sumienie.lk napisał:

                > ...a teraz już tylko tam kotwiczy.
                > Jest wręcz dla mnie niepojęta kompletna głupota i władz tej pożal-
                > się-boże "uczelni" i bezpośredniej przełożonej, rozhisteryzowanej
                > dyrektorki liceum.

                *********************************

                Masz rację. Jednak całe zdarzenie powinno być przestrogą przed pochopnym
                publikowanie zdjęć i życiorysów w internecie. Zawsze się znajdzie dobry kolega
                czy koleżanka, który z czystej złośliwości bądź w nadziei na awans, uprzejmie
                doniesie.

                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Myślała ale okazało się, że portal działa inaczej 25.02.08, 08:19
                  Myślała... ale okazało się, że portal działa inaczej. To rozbrajające
                  sformułowanie.

                  Lecz afera zrobiona jest niepotrzebnie. Upomnieć, kazać usunąć zdjęcie i po sprawie.
                  • maruda.r Re: Myślała ale okazało się, że portal działa ina 25.02.08, 09:17
                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                    >
                    > Lecz afera zrobiona jest niepotrzebnie. Upomnieć, kazać usunąć zdjęcie i po spr
                    > awie.

                    ******************************

                    Niepotrzebnie ze względów oczywistych.
                    Bezsensownie w ramach pokazówki.
                    Idiotycznie, bo wskazuje drogę innym łachudrom, jak umilać życie bliźnim.

              • Gość: Marian P. Sumienie czy brak kultury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:44
                O czym Ty, przepraszam, pleciesz? Środkowy palec to nie tylko gest
                obraźliwy, ale - przede wszystkim - prostacki i chamski!
                Kulturalnemu człowiekowi w ogóle nie przystoi go pokazywać, a co
                dopiero mówić o publikownaiu swojego z nim (gestem) zdjęcia w
                internecie.
                Czy dyrektorka jest rozhisteryzowana czy nie - nie ma dla oceny
                tego gestu żadnego znaczenia. Po prostu osoba pokazująca
                publicznbie taki gest nie ma kwalifikacji kulturalnych do pełnienia
                funkcji wicedyrektora szkoły, placówki - było nie było - oświatowo-
                wychowawczej.
                • Gość: Krix Coooooooo? IP: *.chello.pl 25.02.08, 12:10
                  Gość portalu: Marian P. napisał(a):
                  > O czym Ty, przepraszam, pleciesz? Środkowy palec to nie tylko
                  gest
                  > obraźliwy, ale - przede wszystkim - prostacki i chamski!
                  > Kulturalnemu człowiekowi w ogóle nie przystoi go pokazywać

                  Od jakiego roku nie przystoi? Kto zadekretował że nie przystoi? Kto
                  zadekretował, że jest ten gest jest chamski? Z jakim dniem uchwała o
                  Chamskości Pokazywania Trzeciego Palca weszła w życie na terytorium
                  Rzeczypospolitej Polskiej?


                  Gdyby mnie w liceum powiedziano, że to gest nieprzyzwoity, to
                  puknąłbym się w czoło (a kończyłem liceum w 1990) i puknięcie się w
                  czoło uznałbym za gest bardziej obraźliwy. Idiotyczna moda
                  naśladownictwa Jankesów prowadzi do powrotu absurdów rodem z PRL-u.
                  Bo ja, który chodzilem do liceum pod koniec
                  • Gość: Marian P. Re: Coooooooo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:23
                    Norm przyzwoitości nie ustala się w drodze dekretu czy uchwały
                    parlamenrtarnej i nie są one egzekwowane przez prawo. Każdemu wolno
                    być chamem i prostakiem, nie jest to karalne.
                    Pozdrowienia dla twojej paczki z liceum.
                • Gość: Konstanty 52 Re: Sumienie czy brak kultury? IP: *.adm.uni.wroc.pl 25.02.08, 12:36
                  Marianowi P. ukłony i podziękowania za pierwszy trzeźwy głos w tej
                  sprawie. Chamstwo i skrajny prymitywizm trzeba tępić. Ona nie tylko
                  wicedyrektorką, także nauczycielką być nie powinna.

                  No ale widzę - po głosach na forum - że normy mamy coraz niższe. A
                  potem ci sami "liberalni" dyskutanci będą narzekać, że szkoła nie
                  wychowuje. Kogo ta "dystyngowana" pani wychowa?
                  • Gość: ferment Re: Sumienie czy brak kultury? IP: *.chello.pl 25.02.08, 14:17
                    >Gość portalu: Konstanty 52 napisał(a):

                    > Marianowi P. ukłony i podziękowania<

                    Z mojej strony także.
                    • Gość: Marian P. Re: Sumienie czy brak kultury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 17:12
                      Uprzejmie dziękuję obu Panom za poparcie. Mam nadzieję, że nie
                      jesteśmy w naszych poglądach kulturowych zbyt osamotnieni.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Rara Re: Sumienie czy brak kultury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 10:57
                        Zgadzam się w pełni z Pana poglądem.
                        Była nauczycielka (też historii
                        • Gość: Marian P. Re: Sumienie czy brak kultury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 21:31
                          Cieszę się, że są jednak w szkołach tacy nauczyciele jak Pani i mam
                          cichą nadzieję, że stanowią oni większość!
                          • mobydickzolsztyna Re: Sumienie czy brak kultury? 26.02.08, 21:43
                            Gość portalu: Marian P. napisał(a):
                            > Cieszę się, że są jednak w szkołach tacy nauczyciele jak Pani
                            > i mam cichą nadzieję, że stanowią oni większość!

                            Widać sympatię do Osoby wśród Znających Ją osobiście.

                            Nie mogę sobie jednak poradzić z pytaniem zadanym tu już przez Kogoś (cytuję z
                            pamięci jego SENS):
                            - "Jak będę mogła zwrócić uwagę uczniowi za TAKIE zachowanie, skoro mnie
                            natychmiast zapyta: - czy w wykonaniu INNYCH Osób, niż uczeń, byłoby to
                            dopuszczalne?"

                            Rozwiejcie mi TĄ watpliwość!
                  • Gość: aska Re: Sumienie czy brak kultury? IP: *.adsl.alicedsl.de 25.02.08, 14:44
                    a tyś pewnie pisowski prawy i sprawiedliwy, taki co i nie klnie i nigdy żony nie
                    zdradził, anioł
                • Gość: adg odgórny przykład IP: *.mosar.pl 26.02.08, 21:45
                  a może próbowała nieudolnie naśladować prezydenta miasta.. on w publicznym
                  miejscu nie TAKIE zdjęcia sobie robił
              • Gość: Marian P. Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:47
                sumienie.lk napisał:
                > Jest wręcz dla mnie niepojęta kompletna głupota i władz tej pożal-
                > się-boże "uczelni" i bezpośredniej przełożonej, rozhisteryzowanej
                > dyrektorki liceum.

                Czy dyrektorka jest rozhisteryzowana czy nie - nie ma dla oceny
                tego gestu żadnego znaczenia. Po prostu osoba pokazująca
                publicznbie taki gest nie ma kwalifikacji kulturalnych do pełnienia
                funkcji wicedyrektora szkoły, placówki - było nie było - oświatowo-
                wychowawczej.


                • nessie-jp Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... 25.02.08, 15:00
                  > tego gestu żadnego znaczenia. Po prostu osoba pokazująca
                  > publicznbie taki gest nie ma kwalifikacji kulturalnych do pełnienia
                  > funkcji wicedyrektora szkoły, placówki - było nie było - oświatowo-
                  > wychowawczej.

                  O, retoryka rodem z ustroju słusznie minionego! Tylko wtedy to się chyba
                  nazywało brakiem kwalifikacji ideologiczno-moralnych :)

                  Czy bycie wicedyrektorem polega na prezentowaniu cnotliwości, czy na zarządzaniu
                  sprawami szkoły?
                  • Gość: Marian P. Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 17:05
                    nessie-jp napisała:
                    > O, retoryka rodem z ustroju słusznie minionego! Tylko wtedy to
                    się chyba nazywało brakiem kwalifikacji ideologiczno-moralnych :)
                    > Czy bycie wicedyrektorem polega na prezentowaniu cnotliwości, czy
                    na zarządzaniu sprawami szkoły?

                    Kiedy ktoś cierpi na jakąś obsesję to mu się wszystko kojarzy.
                    Twoja akurat ma wymiar polityczny więc, podobnie jak kaczory i
                    Macierewicz, wszędzie węszysz "układ" i agentów "minionego
                    ustroju". Trudno, twój problem.
                    Niezależnie od twoich skojarzeń, szkoła jest placówką oświatowo-
                    wychowawczą, w której nie tylko wprowadza się do głów uczniów bity
                    informacji, ale również kształtuje postawy, uczy fukcjonowania w
                    małych grupach społecznych, zakorzenia nawyki kulturowe i
                    obyczajowe. Sprawnego zarządzania i niczego więcej można wymagać od
                    wicedyrektora fabryki gwoździ.
                    • Gość: adg Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... IP: *.mosar.pl 26.02.08, 21:54
                      Gość portalu: Marian P. napisał(a):
                      "szkoła jest placówką oświatowo-
                      > wychowawczą, w której nie tylko wprowadza się do głów uczniów bity
                      > informacji, ale również kształtuje postawy, uczy fukcjonowania w
                      > małych grupach społecznych, zakorzenia nawyki kulturowe i
                      > obyczajowe. "
                      Marian nie ośmieszaj sie przez uzywanie słów, znaczenia ktorych nie znasz.
                      Hihihihihi .. bit informacji wprowadzany do głowy.. masz ode mnie za free
                      korepetycje: bit mówi tylko czy jest informacja czy jej nie ma.. napisałes, że
                      szkoła wprowadza do głów uczniów brak informacji ;))))))
                      • Gość: Marian P. Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 23:18
                        Moje sformułowanie, użyte tylko symbolicznie w uproszczonym
                        znaczeniu "jednostka informacji", traktujesz zbyt dosłownie. Nie
                        pisałem przecież atrykułu naukowego w "Science", a tylko lapidarną
                        wypowiedź w języku potocznym. Bardziej "naukowo" nazywa się to
                        metaforą.
                • Gość: adg Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... IP: *.mosar.pl 26.02.08, 21:48
                  a ma jakiekolwiek kwalifikacje do pełnienia roli prezydenta miasta? on nadal
                  pełni funkcję
                  • Gość: Marian P. Re: Polska głupota dawno już sięgnęła dna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 23:22
                    O ile sie nie mylę, pani wicedyrektorka nie jest prezydentem
                    miasta. To chyba inna osoba i nie jej dotyczy komentowany w tym
                    wątku artykuł. Chyba, że Tobie też wszystko sie kojarzy ...
              • Gość: znawca Głupota sumienie.lk dawno już sięgnęła dna... IP: *.tsi.tychy.pl 26.02.08, 14:18
                Jak chcesz wytłumaczyć np. uczniowi, że nie ma prawa tak pokazać do
                nauczycielki, skoro dyrektorce wolno?
            • Gość: lola Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 01:03
              ciebie se zyce
          • Gość: Grant Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:33
            Gość portalu: aloha napisał(a):
            > zbok zawsze pozostanie zbokiem i życzę waszym matkom, żonom,
            > siostrom oraz wszystkim kobietom, aby taki zbok nie miał na nich
            > wpływu

            "Na nie", Rybeńko, "na nie", a nie "na nich". Gramatyka to niezbyt
            trudna rzecz, można się jej nauczyć. Podobnie jak ortografii
            (zdania zaczynamy z wielkiej litery) oraz elegenckiego wysławiania
            się. Np. co to znaczy ten "zbok"? Po jakiemu to, po menelsku?
            Czyżbyś sama przebywała wśród "zboków" i utrwaliła Ci się
            terminologia tego środowiska?
            • Gość: adg Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.mosar.pl 26.02.08, 22:00
              grancie ty chyba za bardzo się spoufalasz.. takie odzywki do uczniów jak
              Rybeńko.. mogą zostać uznane za molestowanie ;) ale cóż, starych nawyków trudno
              sie pozbyć ;)
              • Gość: Grant Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 23:26
                Gość portalu: adg napisał(a):
                > grancie ty chyba za bardzo się spoufalasz.. takie odzywki do
                uczniów jak Rybeńko.. mogą zostać uznane za molestowanie ;) ale
                cóż, starych nawyków trudno sie pozbyć ;)

                Nie jestem wcale przekonany, że list, który skomentowałem, pisał
                uczeń lub uczennica. No, chyba, że jakaś "wieczna studentka" po
                trzydziestce :)
        • arius5 Katolicka moralnosc, mozna krasc, ale "FUCK" ? 25.02.08, 09:02
          • and_nowak Re: Katolicka moralnosc: nie można kraść 25.02.08, 09:15
            Źródło: Dekalog.


            Poza tym przejawiasz objawy manii prześladowczej. Tu nie ma nic o katolicyzmie,
            tylko o szkole i zdjęciu.
          • Gość: Marian P. Re: Katolicka moralnosc, mozna krasc, ale "FUCK" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:51
            Co prawda katolicka moralność jest "fuck, ale "fuck" też
            jest "fuck". Czy pokazuje go katolik czy ateista jest jednakowo
            prostackie i chamskie. Przynajmniej w naszym kręgu kulturowym.
            • Gość: Cube Re: Katolicka moralnosc, mozna krasc, ale "FUCK" IP: 86.157.119.* 25.02.08, 11:42
              Marian sam jestes prostacki i chamski. Jakbys poprzebywał troche w towarzystwie
              młodych ludzi, to zauwazylbys, ze nikt nikogo nie obraza srodkowym palcem.
              Pokazuje sie go raczej w zartach, najlepszym znajomym, z przymruzeniem oka. I
              straznicy moralnosci nie maja tutaj czego szukac.
              PS a jakbys okreslil wywalony na wierzch jezyk na zdjeciu? Chamstwo czy
              perwersja i zboczenie??
              • Gość: rooboy Re: Katolicka moralnosc, mozna krasc, ale "FUCK" IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 12:06
                cube, nie mieszkam w Polsce i nie moge skomentowac twojej oceny
                gestu srodkowego palca wsrod mlodych, ale wiedz, ze w krajach
                anglosaskich jest wysoce obrazliwy i praktykowany w zasadzie w celu
                zadania obrazy a nie zartu. Radze nie sprawdzac, czy mam racje, dla
                wlasnego dobra uwierz mi na slowo...
              • Gość: Marian P. Re: Katolicka moralnosc, mozna krasc, ale "FUCK" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:08
                Kombinujesz, Cube, jak koń pod górę (jak by powiedziano w którymś
                ze środowisk). Żadne "towarzystwo młodych ludzi" nie stanowi (póki
                co) w tym kraju norm obyczajowych i nie jest istotne w jakiej
                intencji pokazuje sobie ten feralny palec ta czy tamta grupa
                subkulturowa. Istnieje pewna ogólnospołeczna norma obyczajowa (tzw.
                dobre wychowanie, dawniej "kindersztuba") według której gest ze
                środkwym palcem jest wulgarny i nieprzyzwoity, bowiem stanowi
                manualny ekwiwalent chamskiego zwrotu "pi..dol się". I taka jest
                prawda, niezależnie od twojej ekwilibrystyki argumentacyjnej.
                A skąd w ogóle u Ciebie wniosek, że to ja jestem "prostacki i
                chamski" - w ogóle trudno zgadnąć? Czy dlatego, że nazywam rzeczy
                po imieniu i przedkładam na to dowody? Czy może dlatego, że tylko
                tak umiesz wyrazić swój bezsilny sprzeciw wobec moich argumentów?
          • Gość: Stanisław08 Re: Katolicka moralnosc, mozna krasc, ale "FUCK" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 11:31
            Albo nie masz pojęcia o świętej wierze katolickiej i w takim razie polecam
            lekcje religii, albo cierpisz na fobię antykatolicką i w takim wypadku jako
            jeden ze środków zaradczych zalecam wizytę u specjalisty.
        • Gość: gosc Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 14:36
          moze Sobecka w w-wie. chociaż kto wie jak ontaki jurny
          • Gość: gosc Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.ols.vectranet.pl 10.03.08, 22:16
            szkoła uczy!!!!????????????troche to dziwne, nawet bardzo, tylko
            nauczycili chyba trzeba zapisac na kurs kultury
      • Gość: Kara Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.ols.vectranet.pl 25.02.08, 08:33
        To jego obleśne "macki"już działają-a co on robi jeszcze w ratuszu?
    • Gość: aaaa Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 18:16
      Ja bardzo przepraszam, ale ten artykuł jest napisany strasznie
      nieprofesionalnie. Raz jest Liceum, raz Liceum i Gimnazjum. Nie zgadza
      się liczba uczniów. Może ktoś by w końcu zaczął się przykładać to
      swojej pracy, a nie pisze artykuły na kolanie. To żenujące, że ktoś
      kto chce być nazwywanym "dzienikarzem" zachowuje się tak nie
      profesjonalnie. To dokładnie tak jak z artykułem o liczbie godzin w
      tej szkole. Najpierw podajże było ich nawet 39, potem 37, a szkoła
      została umieszczona przy nieistniejącej ulicy Bałtyckiego. Brawo!
      • Gość: joko Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.ols.vectranet.pl 24.02.08, 18:41
        To Małkowski też ją molestował? Rany boskie, ten facet jest naprawdę niebezpieczny.
        • Gość: Honorata Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:54
          Gość portalu: joko napisał(a):
          > To Małkowski też ją molestował? Rany boskie, ten facet jest
          naprawdę niebezpieczny.

          Przeciwnie, wydaje się być atrakcyjnym, pełnowartościowym
          mężczyzną. Należy tylko spojrzeć na tę sprawę z innej perspektywy :)
      • Gość: jac Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:33
        Prowincja....
      • Gość: bbbbb Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:33
        Gość portalu: aaaa napisał(a):

        > Ja bardzo przepraszam, ale ten artykuł jest napisany strasznie
        > nieprofesionalnie.

        Zgadza się, bo przecież chodzi o Gimnazjum i Liceum Katolickie znane w
        przeszłości z wielu nie tylko takich historyjek :))
    • Gość: amlam Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.olsztyn.mm.pl 24.02.08, 19:10
      Użytkowników naszej-klasy to jest chyba 6mln a nie 3.
      • Gość: w Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:12


        "Użytkowników naszej-klasy to jest chyba 6mln a nie 3"


        jest ich prawie 9 mln
        • Gość: man Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.ols.vectranet.pl 24.02.08, 21:51
          już przekroczyło 10 mln
          • mobydickzolsztyna Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę 24.02.08, 22:22
            Gość portalu: man napisał(a):
            > już przekroczyło 10 mln

            Kto aż TYLE za nie dał?
        • Gość: e Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: 149.156.167.* 25.02.08, 08:50
          straszne
          całe 10 milionów
          kretynów
          • Gość: man Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.ols.vectranet.pl 25.02.08, 17:11
            a ty wśród nich...
    • Gość: ** Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:38
      Ani gazeta, ani zdjęcie nie zrujnowało tej Pani kariery. Zrobiła to sama robiąc
      taki gest, pozwalając go utrwalić i publikując to zdjęcie (o ile dobrze
      zrozumiałem, to sama je zamieściła na portalu).
      A czasy mamy takie, jakie mamy. I wszystko może być materiałem do gazety.
      • Gość: Stan Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:59
        Racjonalnie i realistycznie.
        Choć osobiście nie bardzo godzę się na "takie czasy" i uważam, że
        powinno się próbowac wpływać na upadające obyczaje, przeciwstawiać
        się degrengoladzie, a nie tylko biernie konstatować.
    • Gość: op Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 20:20
      Zdjęcie Małkowskiego do naszej-klasy, może wtedy zrezygnuje albo
      ktoś go odwoła!!!
    • Gość: pogromca gamoni to historyczny gest angielskich łuczników IP: *.elk.net.pl 24.02.08, 20:33
      w bitwie pod Azincourt pokazywali Frnacuzom , że mają palce zdolne
      do użycia łuku. Wcześniej bowiem Francuzi straszyli ich obcięciem
      tych palców.
      Ta odwołana pani jest zdaje się nauczycielka historii i wystarczyło
      aby tak zinterpretowała ten gest- jako nawiązanie do historii. A
      może ona o tym nie wie? W takim razie słusznie ją odwołano, nie zna
      swojej profesji.
      • mobydickzolsztyna Re: to historyczny gest angielskich łuczników 24.02.08, 21:34
        Gość portalu: pogromca gamoni napisał(a):
        > ... palce zdolne do użycia łuku.

        DWA(!) palce: owszem - środkowy, ale także i wskazujący.
        Co słabsi może się wspomagali jeszcze serdecznym, bo małym do cięciwy to by już
        nie dosięgli.
        Nielicznych chyba sprawnych-inaczej pomijam.
        "Mocarzy" ciągnących cięciwę angielskiego długiego łuku JEDNYM palcem (ot tak -
        dla sportu, bo strzały jednym palcem to już NA PEWNO nie trzymali!) - także pomijam.

        Czyli: - BARDZIEJ to by się mogło kojarzyć z jakimś obecnym gestem przysięgi,
        niż z obecną Kulturą-inaczej.
      • Gość: rooboy Re: to historyczny gest angielskich łuczników IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 07:29
        pogromco gamoni, gest pani dyrektor jest w anglii bardzo po dzis
        dzien popularny, moze ci angielscy lucznicy po prostu chcieli
        francuzom pokazac gdzie ich maja i co o nich mysla?
        • Gość: Marian P. Re: to historyczny gest angielskich łuczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:02
          Gość portalu: rooboy napisał(a):
          > pogromco gamoni, gest pani dyrektor jest w anglii bardzo po dzis
          > dzien popularny, moze ci angielscy lucznicy po prostu chcieli
          > francuzom pokazac gdzie ich maja i co o nich mysla?

          W Anglii może tak, ale w Polsce jest nieodmiennie prostacki i
          chamski!
          • Gość: rooboy Re: to historyczny gest angielskich łuczników IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 11:30
            Maraian P, z pogromca gamoni dyskutowalismy co oznaczal gest
            angielskich lucznikow pokazanym francuzom pod azincourt, a ty
            wyjezdzasz z komentarzem, ktory nie ma zadnego powiazania z nasza
            dyskusja. Widze, ze skaczesz po postach, aby cos skrytykowac, moze
            bys tak cos dla odmiany pochwalil lub z kims sie zgodzil? Jesli masz
            z tym problemy sproboj wziac prosac, slyszalem, ze pomaga.
            • Gość: Marian P. Re: to historyczny gest angielskich łuczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:18
              Zaakcentowałem tylko odmienność geograficzno-kulturową Polski i
              Anglii, nie wdając się w dyskusję (żartobliwą) w sprawie łuczników.
              Twoje generalne wnioski co do mej osoby oraz intencji są raczej
              niezbyt trafne, a przede wszystkim zbędne i niestosowne, bo odnoszą
              się "ad personam", nie "ad rem". To wbrew przyjętym ogólnie zasadom
              dyskusji, jeśli o nich zapomniałeś lub nie miałes okazji ich poznać.
              A tak na marginesie: Ty również "skaczesz po postach", tylko belkę
              we własnym oku gorzej widać niż źdźbło w cudzym. Prozak jest zaś
              głównie lekiem na depresję, a nie "krytykanctwo", które mi wytykasz.
              • Gość: rooboy Re: to historyczny gest angielskich łuczników IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 12:41
                marian p, czytam posty nie po to aby "znalezc dziure w calym" ale w
                celu dyskusji, w przeciwienstwie do wielu ktorzy szukaja okazji do
                wyzycia sie na kims. Kiedys widzialem post polaka z USA ktory
                napisal calkiem sensowny post na temat pogotowia ratunkowego, biedak
                napisal helikopter przez ch, dostal 256 odpowiedzi wszystkie na
                temat tej jednej literki c. Nikt nie dal mu szansy jesli chodzi o
                jego mysl. Wedlug mnie dla przecietnych polakow to typowe. A prawda
                jest taka, ze jedno slowo otuchy zdziala wiecej niz 100 krytyki. No
                ale zeby do tego dojsc trzeba sporo zobaczyc, przeanalizowac i
                zrozumiec, i to nie tylko w polsce, gdzie nie mieszkam. Jesli
                przyjales moje slowa personalnie, to przepraszam, nie mialem takich
                intencji.
            • Gość: konstanty52 Re: to historyczny gest angielskich łuczników IP: *.adm.uni.wroc.pl 25.02.08, 12:47
              Pozwólcie, że i ja w sprawie łuczników spod Azincourt: widać, że z
              łuku nie strzelaliście - cięciwę ZAWSZE naciąga się MINIMUM DWOMA
              palcami. Nigdy jednym, więc ten gest (o którym zresztą nie
              słyszałem) musiał wyglądać inaczej.
              Spróbujcie z łukiem, a przyznacie mi rację :-).
              Historyk (i łucznik)
    • Gość: JA Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:28
      Ja osobiście byłem uczniem tej Pani i nie widzę nic złego w tym
      zdjeciu. Kara jest stanowczo za surowa i nie mogę zrozumieć dlaczego
      za taką błachostkę nie pozwala się owej Pani rozwinąć kariery.
      SKANDAL
      • Gość: wilma Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:05
        Gość portalu: JA napisał(a):
        > Ja osobiście byłem uczniem tej Pani i nie widzę nic złego w tym
        > zdjeciu. Kara jest stanowczo za surowa i nie mogę zrozumieć
        dlaczego
        > za taką błachostkę nie pozwala się owej Pani rozwinąć kariery.
        > SKANDAL

        Nie wiem jak ta pani nauczyła Cię historii, ale na ortografii z
        pewnością wagarowała(e)ś! Choć dla Ciebie to pewnie BŁAHOSTKA.
    • Gość: Megi Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.acn.waw.pl 24.02.08, 23:53
      Można zablokować dostęp obcych osób do swojej galerii zdjęć. Jeśli
      zdjęcie upublicznił ktos dodany do znajomych, to współczuję
      znajomych.
    • Gość: Menschenfresser Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.08, 00:20
      Co za bzdura.

      Kazac natychmiast usunac zdjecie.

      Po cichu (!) dac pisemne upomnienie.


      I tyle.


      Co za CHORY kraj!............ :(((((((((((
      • Gość: wilma Re: Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:08
        Gość portalu: Menschenfresser napisał(a):
        > Co za bzdura.
        > Kazac natychmiast usunac zdjecie.
        > Po cichu (!) dac pisemne upomnienie.
        > I tyle.
        > Co za CHORY kraj!............ :(((((((((((

        Według Ciebie zdrowa jest zapewne dulszczyzna; po cichu ubrudzimy,
        po cichu wypierzemy i wszystko jest w porządku!
    • ptr0 Nie no przegięcie! 25.02.08, 00:36
      Na szczęście teraz można ustawiać galerię tylko dla znajomych. Kurna, aż się
      boję, jeszcze mnie wyrzucą ze studiów bo na n-k umieściłam link do profilu na
      last.fm, ktoś wymyśli że słucham muzyki satanistycznej i już lecę :( (po tej
      całej historii wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4223376.html w
      zasadzie każdy może być zespołem satanistycznym, obłęd). :( :( :( paranoja
      • Gość: kaczoland Re: Nie no przegięcie! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.02.08, 02:11
        W takich krajach jak USA, czy Kanada studenci sa wyraznie ostrzegani, ze np. ich
        przyszly pracodawca moze dosyc dokladnie sprawdzic wszystko co na ich temat
        pojawilo sie na Internecie!
    • Gość: Trzy grosze Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.digis.net 25.02.08, 06:48
      Durnie...
      • Gość: dziadek Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 07:15
        No i mamy nareszcie jednego mądrego!Niech mi nikt nie tłumaczy iż z prostytutki
        bedzie dobra żona.Tak samo pani o wątpliwej moralności będzie dobrą
        nauczycielką.To samo powinno być z księżmi.
        • Gość: rooboy Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 07:23
          dziadek, na jakiej podstawie uwazasz, ze moralnosc tej pani jest
          watpliwa? Na podstawie jej gestu? Jesli faktycznie jestes dziadek,
          to pewnie pamietasz gest Kozakiewicza z olimpiady w Moskwie. On tez
          moralnie watpliwy?
          • Gość: kx Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.spray.net.pl 25.02.08, 08:34
            to pewnie pamietasz gest Kozakiewicza z olimpiady w Moskwie. On tez
            > moralnie watpliwy?

            Bez wątpliwości. Malutko wiesz...
            • Gość: rooboy Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 08:51
              kx, oswiec mnie
          • Gość: dziadek Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.08, 09:54
            No tak gdyby Kozakiewicz był tak moralny to na olimpiadę do Moskwy nie
            pojechał.No ale jak już pojechał i wypromował gest"tak babcia koszyczek nosiła"
            to nie znaczy że możesz go pokazywać swojemu ojcu i uczyć dzieci aby wnuczku
            uczyły dziadka polskiej kindersztuby.
          • Gość: Marian P. Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:12
            Gość portalu: rooboy napisał(a):
            > dziadek, na jakiej podstawie uwazasz, ze moralnosc tej pani jest
            > watpliwa? Na podstawie jej gestu? Jesli faktycznie jestes
            dziadek, to pewnie pamietasz gest Kozakiewicza z olimpiady w
            Moskwie. On tez moralnie watpliwy?

            Czy chcesz powiedzieć, że gest Kozakiewicza był przejawem
            jakiejś "wyższej moralności"? To prawdam, że publicznośc na
            stadionie buczała i gwizdała, nasi kibice robią zresztą tak samo w
            stosunku do obcych sportowców. Kozakiewicz odwzajemnił się równie
            dosadnym gestem, ale robienie z niego za to bohatera jest
            nieporozumieniem.
            • mobydickzolsztyna Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! 25.02.08, 11:53
              Gość portalu: Marian P. napisał(a):

              > gest Kozakiewicza z olimpiady w
              > Moskwie. On tez moralnie watpliwy?

              KAŻDY Facet jest moralnie wątpliwy.
              Wiem o tym z autopsji.
              Cóż by z Nami było, gdyby nie ONE?
              • Gość: Marian P. Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:26
                mobydickzolsztyna napisał:
                > KAŻDY Facet jest moralnie wątpliwy.
                > Wiem o tym z autopsji.
                > Cóż by z Nami było, gdyby nie ONE?

                A ONE to niby takie hurtem moralne?
                Tez coś o tym wiem :)))
            • Gość: konstanty52 Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.adm.uni.wroc.pl 25.02.08, 13:00
              "Buczała i gwizdała"? Nic nie wiesz o tych "zamierzchłych" dla
              Ciebie czasach. Nie pochawalam gestu Kozakiewicza, ale rozumiem jego
              zdenerwowanie, bo tam się działy rzeczy bynajmniej nie typowe dla
              stadionów. Na przykład:
              1. Gdy oszczepem miał rzucać Rosjanin, otwierano "przypadkowo"
              ogromne bramy w tunelach, że wytworzyć sprzyjający ciąg (oszczepem
              dalej rzuca się pod wiatr).
              2. W czasie skoku o tyczce najpoważniejszy rosyjski rywal
              Kozakiewicza (wtedy był nim bodaj Wołkow) otrzymywał od rosyjskiego
              kolegi tyczkarza niedozwoloną pomoc (przepisy to regulują), a
              stojący obok sędziowie udawali, że nic nie widzą.

              Rekapitulując: Kozak mógł się wnerwić. Choć gestu nie pochwalam
              (podobnie jak nie zapominam, że Władysław Komar był kawałem
              chuligana - i nie chodzi mi o bójkę w Poznaniu - choć wielbię go za
              złoto w Monachium :-)).
              Pozdrawiam "dziadka" (pewnie mego rówieśnika).
              • Gość: Marian P. Re: Przecież to jest hawajski gest na szczęście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 13:27
                A skąd u Ciebie, Konstanty52, tak głębokie przekonanie, że "nic nie
                wiem o tych zamierzchłych czasach"? Jeśli poprawnie odczytuję
                niezbyt skomplikowaną symbolikę twojego nicku, to liczba 52 jest
                zapewne twoim rokiem urodzenia. W tej sytuacji jestem starszy od
                Ciebie, a w każdym razie olimpiadę moskiewską oglądałem jako w
                pełni dorosły człowiek ("ojciec dzieciom" chodzącym do szkoły) i
                doskonale pamiętam co się na moskiewskich stadionach działo. No,
                może z wyjątkiem tych "cudów" z otwieraniem bram w tunelach, które
                pachną mi ewidentnie "spiskową teorią dziejów". Ale, powiedzmy, że
                Ty wiesz lepiej, bo osobiście przewiał Cię ten wiatr kierowany na
                oszczep ruskiego i dostałeś kataru. :)
                Podkreślam ponownie, że publiczność zachowywała się szowinistycznie
                i po chamsku (nistety, polska publiczność też czasami zachowuje się
                podobnie, widać taka jest "norma" wschodnioeuropejska) i miało to
                prawo zdenerwować Kozakiewicza. Chodziło mi tylko o to, aby z tego
                powodu nie robić z Kozakiewicza bohatera narodowego, który "powalił
                Moskwę na kolana", bo to NIEWYCHOWAWCZO!
                Władka Komara znałem osobiście, kolegował blisko z Andrzejem
                Badeńskim (którego też znałem) i wspólnie zaliczyli wiele imprez,
                podczas których Władek nie zawsze był grzecznym chłopcem, to
                prawda. Bywał też za swoje zachowanie karany przez PZLA, choć -
                jako mistrzowi olimpijskiemu - wolno mu było więcej niż innym. Ale
                niespecjalnie widzę związek między nim, a Kozakiewiczem, także
                mistrzem olimpijskim (i wicemistrzem, Montreal 1976) lecz zupełnie
                inna osobowością.
                Pozdrawiam młodszego "równieśnika".
    • Gość: poganin co za bzdura, ja pie.. IP: 213.17.140.* 25.02.08, 07:25
      fajnie by było, gdyby przygłupawe bachory również wypie..ć ze szkoły za takie
      zdjęcia
      • Gość: poganin Re: co za bzdura, ja pie.. IP: 213.17.140.* 25.02.08, 07:58
        w SE pracują same żądne krwi szmaty z najniższych półek, po prostu szkoda słów
      • and_nowak Re: co za bzdura, ja pie.. 25.02.08, 09:14
        Gość portalu: poganin napisał(a):

        > fajnie by było, gdyby przygłupawe bachory również
        > wypie..ć ze szkoły za takie zdjęcia

        Fajnie to by było, gdyby nikt nie wylatywał z nikąd za takie zdjęcia.
        Samo zdjęcie raczej nie świadczy najlepiej o pani nauczycielce, ale to tak jak z
        puszczeniem bąka - niezbyt kulturalne, ale nie podlega karze.

        Fajnie również by było, abyś nie nazywał nikogo przygłupawymi bachorami, bo to
        jeszcze gorsze i od zdjęcia, i od bąka.
    • Gość: edmun Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.08, 07:27
      Paranoja
    • Gość: Mavro Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej kariere... IP: *.aster.pl 25.02.08, 07:40
      ...tylko jej wulgarne zachowanie!
      nawet jesli uznamy, ze to sie moze komus przydarzyc w nerwach,
      to publiczne obnoszenie sie z "f@#$" jest nie do przyjecia.
      Osoba, ktora ma w repertuarze taki stosunek do innych
      nie powinna pelnic publicznych funkcji.
      dla mnie to oczywista oczywistosc.
      • Gość: rooboy Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 08:04
        mavro, surowo pania dyrektor osadzasz... Tobie nigdy nie przytrafilo
        sie zrobic cos glupiego? W artykule jest napisane, ze pani dyrektor
        byla przeswiadczona, ze zdjecie bedzie prywatne, przeznaczone tylko
        dla waskiego kregu jej bardzo dobrych znajomych. Niefortunnie wyszlo
        inaczej. Pan prezydent Kwasniewski wystepowal pod wplywem nie wsrod
        swoich znajomych ale publicznie - jakos go wtedy nikt nie
        zdymisjonowal....
        • Gość: Mavro Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.aster.pl 25.02.08, 08:16
          Roboyu, nauczmy sie czym jest funkcja publiczna i do czego
          zobowiazuje. Dla rodzicow nie ma znaczenia czy ich dziecko
          oglada "f#$&%" od swojej nauczycielki prywanie czy sluzbowo. Takie
          zachowanie jest chamskie i spoleczenstwo ma prawo sie od niego
          uwolnic. Co do Kwasniewskiego - jestem przekonany, ze w Stanach jego
          kariara skonczylaby sie nastepnego dnia po ujawnieniu, ze klamal w
          sprawie swojego wyksztalcenia. Nikson musial odejsc nie dlatego, ze
          jego ludzie wlamali sie do siedziby demokratow, ale dlatego, ze
          sklamal, ze o tym nie wiedzial. Amerykanie slusznie uwazaja, ze kto
          ich oklamie w drobnej sprawie oklamie rowniez w waznej, taki ma
          repertuar zachowan. Nauczyciel, ktory ma taki repertuar rozrywkowy,
          poprostu jest chamem (jak Kwas klamca) i to chamstwo z niego wylezie
          i w wazniejszych sprawach (jak z Kwasa przy 100 kolejnych okazjach) -
          po co czekac? To nie jest kwestia surowej oceny, tylko podstawowych
          zasad. Pozdrawiam.
          • Gość: rooboy Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 08:26
            mavro, twoje przyklady z Kwasniewskim, Nixonem i USA sa bardzo
            dobre, problem tylko taki, ze Amerykanie powiedzieliby, ze
            nieszczesna pani dyrektor to jest "very soft target", w zasadzie
            bezbronna (iw dodatku anonimowa dla 99.9% Polakow) istota (z calym
            dla niej szacunkiem). Jesli mamy wychowywac obecne pokolenie Polakow
            poprzez wyciaganie konsekwencji za nieodpowiednie zachowanie, to
            jest obecnie w Polsce setki, o ile nie tysiace naprawde publicznych
            ludzi (od politykow glownych partii, poprzez biznesmenow az do
            europoslow i samorzadowcow), ktorzy powinni stracic swoje stanowiska
            zanim pani dyrektor dostanie pisemne upomnienie.
          • Gość: stupidcow Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 08:33
            > uwolnic. Co do Kwasniewskiego - jestem przekonany, ze w Stanach jego
            > kariara skonczylaby sie nastepnego dnia po ujawnieniu, ze klamal w
            > sprawie swojego wyksztalcenia.

            Tak jak skończyła się kariera Clintona. LOL
            • Gość: rooboy Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 08:46
              stupidcow, wcale nie jestes taki stupidcow, ale jest kilka roznic
              miedzy Kwasiewskim i Clintonem. O ile mnie pamiec nie myli, klamstwo
              Kwasniewskiego o wyksztalceniu wyszlo PRZED wyborami i Amerykanie,
              na ile ich znam, nie zaglosowaliby na klamce. Clinton juz BYL
              prezydentem, a o ile znam historie USA nie bylo wielu prezydentow
              ktorzy zostali zmuszeni do odejscia z urzedu. Poza tym Clinton uzyl
              sprytnego semantics, gdy powiedzial o Lewinsky - I didn't have sex
              with that woman. Tutaj powiedzial prawde, ale nie cala prawde, dla
              przecietnego Amerykanina "I didn't have sex" znaczy "Ja nie mialem
              sexu" (w tradycyjnym tego slowa znaczeniu), natomiast Clinton
              zatail, ze mial "oral sex".
              • Gość: sm Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 09:21
                A do komuszego wykształcenia Kwasa (nie wiem czym się tu podniecać) potrzeba
                było jakiejś wykładni czy zrobienie absolutorium jest już "wyższym
                wykształceniem" czy nie, więc sprawa nie była oczywista.
                • Gość: ogrodnik Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:08
                  kwas nigdy nie zrobił absolutorium! tozostało wyjaśnione ponad
                  wszelką wątpliwość, więc nie interpretuj!
                  pani dyrektor straciła pracę wcale nie z powodu "SE", ani swojego
                  zdjęcia zamieszczonego na "Naszej klasie", lecz z powodu nowej
                  świeckiej tradycji, która z niegdysiejszych zdjęć, zachowań czy
                  wypowiedzi, choćby incydentalnych, pozwala uczynić zarzut
                  istotniejszy dla bieżącej oceny człowieka od rezultatów jego
                  aktualnej postawy. a taką tradycję wypromowały w naszym
                  społeczeństwie wcale nie szmatławce typu "SE", tylko poważne
                  redakcje np. WPROST, NEWSWEEK, czy Gazeta Wyborcza!
                  Kopernik sformułował prawo, w/g którego zly pieniądz wypiera dobry
                  pieniądz. otóż z dziennikarstwem jest identycznie!
                  • wj_2000 Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier 25.02.08, 14:21
                    Gość portalu: ogrodnik napisał(a):
                    > kwas nigdy nie zrobił absolutorium! tozostało wyjaśnione ponad
                    > wszelką wątpliwość, więc nie interpretuj!

                    Masz 0 racji!
                    Przechowuję od 12 lat egzemplarz Rzeczpospolitej z wyrokiem Sądu
                    Najwyższego w tej sprawie.
                    Jest dokładnie przeciwnie niż piszesz. Sąd stwierdza, po ustaleniu
                    niewątpliwych kłamstw prorektora, iż nie ma podstaw do
                    przypuszczenia iż Kwasniewski absolutorium nie posiada.
                    I dalej pisze. Szczegółowe dochodzenie w tej sprawie NIE JEST JEDNAK
                    konieczne, bo absolutorium a wyższe wykształcenie to różne sprawy.

                    I dalej, stronniczo antykwaśniewsko, powołując się na opinię MEN
                    (nawiasem mówiąc autorstwa ...Ćwiąkalskiego!) sformułowaną ad hoc,
                    iż wyższe wykształcenie ma ten, kto ma dyplom ukończenia szkoły
                    wyższej, uznaje, że Kwaśniewski nie ma wyższego wykształcenia.

                    Mimo niechęci, Sąd lojalnie stwierdził, że sam Kwaśniewski NIGDY nie
                    określał się jako magister.
                • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:44
                  Gość portalu: sm napisał(a):
                  > A do komuszego wykształcenia Kwasa (nie wiem czym się tu
                  podniecać) potrzeba
                  > było jakiejś wykładni czy zrobienie absolutorium jest już "wyższym
                  > wykształceniem" czy nie, więc sprawa nie była oczywista.

                  Mylisz się, nie trzeba było żadnej wykładni. Prawne pojęcie
                  absolutorium, oznaczające ukończenie studiów bez uzyskania stopnia
                  naukowego, istniało bodaj do 1956 roku i zniesiono je chyba w tym
                  samym czasie co nakazy pracy. W każdym razie kiedy Kwaśniewski
                  studiował, status wyższego wykształcenia dawał tylko dyplom
                  ukończenia studiów. Kwąsniewski takowego nie ma, a zatem jego
                  oświadczenie o posiadaniu wyższego wykształecenia nie było zgodne z
                  prawdą.
                  Inna sprawa jakie to ma znaczenie: społeczne, moralne, prawne. Ja
                  osobiście uważam, że niewielkie i jednakowo krytycznie odnoszę się
                  zarówno do krętactwa Kwaśniewskiego w tej sprawie jak i rozkręcania
                  afery z tego powodu przez jego konkurentów politycznych oraz
                  nieprzychylne mu media.
              • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:33
                Gość portalu: rooboy napisał(a):
                > Poza tym Clinton uzyl sprytnego semantics, gdy powiedzial o
                Lewinsky - I didn't have sex with that woman. Tutaj powiedzial
                prawde, ale nie cala prawde, dla przecietnego Amerykanina "I didn't
                have sex" znaczy "Ja nie mialem sexu" (w tradycyjnym tego slowa
                znaczeniu), natomiast Clinton zatail, ze mial "oral sex".

                No, tak, moralnie to jest cholerna różnica czy spółkowali po
                francusku, po eskimosku czy "tradycyjnie". Jeśli "spenetrował" jej
                organ żeński to jest "be", a jeśli tylko ona "obsługiwała" organ
                męski to jest "cacy". Czy Ty, roboy, tak na poważnie czy "na jaja"?
                • Gość: rooboy Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 13:09
                  wilma, ja nie mam zadnego stosunku do afery Clinton -Lewinsky, ani
                  na powaznie ani na jaja. Po prostu przedstawilem sytuacje jak
                  Clinton uzyl semantics jezyka angielskiego i jego potocznego
                  zrozumienia wsrod anglosasow aby nie powiedziec nieprawdy. Mowiac "I
                  didn't have sex with that woman" powiedzial prawde, bo dla
                  przecietnego amerykanina sex znaczy sex tradycyjny. "Obslugiwanie"
                  organu meskiego (jak to nazywasz) u amerykanow jest okreslane
                  jako "oral sex". Mowiac "I didn't have sex with that woman" nikt go
                  nie zlapal na klamstwie, wiec swoj cel osiagnal bez wyjawienia faktu
                  ze mial oral sex. Pisze to juz po raz drugi, to chyba nie jest takie
                  trudne do zrozumienia.
                  • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 13:38
                    Rzeczywiście, piszesz po raz drugi, jednak trudniejsza do
                    zrozumienia okazała się chyba moja intencja. Chodziło mi mianowicie
                    o to, że "semantyczne" podejście do zagadnienia jest obłudą i
                    hipokryzją, gdyż "wartościowo" (moralnie) nie ma różnicy pomiędzy
                    seksem oralnym, a "tradycyjnym".
                    I skoro "dla przecietnego amerykanina sex znaczy sex tradycyjny",
                    to jak, w opinii Amerykanów, wygląda sprawa z seksem analnym? Czy
                    skłamałby ten, kto powiedziałby w takim przypadku "I didn't have
                    sex with that woman"?
              • Gość: cb Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.dsl.bell.ca 25.02.08, 23:05
                "natomiast Clinton zatail, ze mial "oral sex"."

                O ile pamięć mnie nie myli, to Clinton w sensie prawnym (prawnik z
                wykształcenia) nie skłamał mówiąć, iż nie miał seksu z Moniką.

                Według prawa amerykańskiego Clinton nie miał seksu z Moniką, tylko Monika miała
                seks z Clintonem. Wszystko rozbiło się o to, czy Clinton dotykał piersi Moniki
                czy też nie (jej słowo przeciwko niemu).


          • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:59
            Gość portalu: Mavro napisał(a):
            > Roboyu, nauczmy sie czym jest funkcja publiczna i do czego
            > zobowiazuje. Dla rodzicow nie ma znaczenia czy ich dziecko
            > oglada "f#$&%" od swojej nauczycielki prywanie czy sluzbowo.
            Takie zachowanie jest chamskie i spoleczenstwo ma prawo sie od
            niego uwolnic. Co do Kwasniewskiego - jestem przekonany, ze w
            Stanach jego kariara skonczylaby sie nastepnego dnia po ujawnieniu,
            ze klamal w sprawie swojego wyksztalcenia. Nikson musial odejsc nie
            dlatego, ze jego ludzie wlamali sie do siedziby demokratow, ale
            dlatego, ze sklamal, ze o tym nie wiedzial. Amerykanie slusznie
            uwazaja, ze kto ich oklamie w drobnej sprawie oklamie rowniez w
            waznej, taki ma repertuar zachowan. Nauczyciel, ktory ma taki
            repertuar rozrywkowy, poprostu jest chamem (jak Kwas klamca) i to
            chamstwo z niego wylezie i w wazniejszych sprawach (jak z Kwasa
            przy 100 kolejnych okazjach) - po co czekac? To nie jest kwestia
            surowej oceny, tylko podstawowych zasad. Pozdrawiam.

            Witaj Mavro!
            Jakkolwiek w pełni zgadzam się z ogólnym przesłaniem twojego listu
            (że chodzi o pryncypia), to nie wydaje mi się aby model
            funkcjonowania społeczeństwa amerykańskiego był tak idealistyczny,
            jak twierdzisz. Istnieje tam bardzo wiele stereotypów, a hipokryzja
            i konformizm uchodzą bardzo często za cnoty. Wyniki takich afer jak
            Watergate czy "Clintongate" kreują wpływowe lobbies oraz
            skonsolidoowane z nimi media, nierzadko wbrew owym "kardynalnym
            zasadom". Podobnie zachowuje się społeczeństwo polskie, które
            również na poziomie ogólnym deklaruje przywiązanie do rozmaitych
            zasad, ale w praktyce codziennej często od tych zasad odchodzi.
            Pododbnie bywa również w innych krajach, choć - oczywiście -
            istnieją między nimi istotne różnice, zarówno prawne jak i
            obyczajowe.
            • Gość: rooboy Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 12:28
              bravo, wilma, nie zawsze krytyka da sie wszystko osiagnac. Czasem
              jedno slowo otuchy zdziala wieciej niz 100 slow krytyki. Zeby
              jeszcze w Olsztynie o tym wiedizieli...
        • orinus Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier 25.02.08, 09:36
          Jeden palec... . A tych co podnoszą całą prawą łapkę, traktuje się
          łagodnie.
        • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:24
          Gość portalu: rooboy napisał(a):

          > Pan prezydent Kwasniewski wystepowal pod wplywem nie wsrod
          > swoich znajomych ale publicznie - jakos go wtedy nikt nie
          > zdymisjonowal....

          Drogi Panie (lub Pani),
          niemal cały świat polityki i biznesu występuje codziennie "pod
          wpływem" (mniejszym lub większym, to tylko kwestia ilościowa), bo
          tzw. drink jest współcześnie na porządku dziennym od rana do
          wieczora. Mnie nie podoba się to równie jak wyciąganie przed siebie
          wyprostowanego środkowego palca, ale tego ostatniego nie czyni się
          tak powszechnie. Jest to kwestia obyczaju; być może z czasem gest
          ten stanie sie mniej wulgarny i obsceniczny i wejdzie
          do "repertuaru" codziennych zachowań, ale póki co jest
          (przynajmniej w Polsce) dla kulturalnego człowieka nie do przyjęcia!
      • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:17
        Gość portalu: Mavro napisał(a):
        > ...tylko jej wulgarne zachowanie!
        > nawet jesli uznamy, ze to sie moze komus przydarzyc w nerwach,
        > to publiczne obnoszenie sie z "f@#$" jest nie do przyjecia.
        > Osoba, ktora ma w repertuarze taki stosunek do innych
        > nie powinna pelnic publicznych funkcji.
        > dla mnie to oczywista oczywistosc.

        Skoro Pan Prezydent Najjaśniejszej RP może używać tak wykwintnego
        zwrotu jak "Spieprzaj, dziadu!", to jego "poddani" mogą chyba
        niewinnie pokazać paluszek ... :))
        • Gość: rooboy Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 11:36
          wilma, skrytykowalas juz 4-5 postow, czujesz sie juz lepiej? Pochwal
          teraz jakis, a jesli masz z tym trudnosci, to sproboj prosac,
          slyszalem, ze pomaga....
          • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:51
            Gość portalu: rooboy napisał(a):
            > wilma, skrytykowalas juz 4-5 postow, czujesz sie juz lepiej?
            Pochwal
            > teraz jakis, a jesli masz z tym trudnosci, to sproboj prosac,
            > slyszalem, ze pomaga....

            Ech, roboy, chyba brakuje Ci konceptu, skoro już drugą osobę
            zaszczycasz tym samym schematem odpowiedzi.
            • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 13:16
              po pierwsze, nigdy nie czepiam sie bledow ortograficzno-
              gramatycznych w postach (bo nie o to w nich chodzi) za wyjatkiem
              nazw wlasnych - moj psuedonim jest rooboy a nie roboy. Roo zna czy
              kangaroo czyli kangur

              po drugie nie szukam dodatkowych konceptow, jesli sprawajest taka
              sama, po prostu chcialbym zeby krytyczne podejscie polakow do
              wszystkiego wreszcie zaczelo sie zmieniac. Gdyby nie ta nieustanna
              krytyka, w ogole bysmy dzisiaj ze soba nie rozmawiali, bo nikt by
              tej nieszczesnej dyrektorki nie zdymisjowal...
              • Gość: wilma Re: Przeciez to nie zdjecie zrujnowalo jej karier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 13:49
                No, tak, a teraz, zapewne na znak protestu przeciwko zgubieniu
                przez mnie jednego "o" w twoim nicku, rąbnąłeś mi jeszcze moją
                ksywkę, podpisując się "wilma". Czy to nie lekka przesada? :)

                Zwracanie uwagi na błędy ortograficzne i gramatyczne wynika z
                ogólnego przywiązania do zasad, w tym zasad pisowni, jest także
                pewnym wymogiem kulturalnym w stosunku do interlokutorów. Po prostu
                jeśli chce sie należeć do określonego kręgu kulturalnego, trzeba
                spełniać pewne wymogi. To coś podobnego jak wymóg jedzenia kotleta
                nożem i widelcem, a nie łyżką lub palcami.
    • Gość: sonar Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.olsztyn.mm.pl 25.02.08, 07:49
      Górniewicz przegiął pałę :(. No ale cóż, prowincjonalny uniwerek, to i reakcje
      pszenno-buraczane :P
    • Gość: logika Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 07:57
      Ciekaw jestem skąd niby kulturalni ludzie wiedzą co oznaczają takie gesty???

      To samo dotyczy pewnych "nieprzyzwoitych" skojarzeń. Dlaczego pobożni ludzie w
      ogóle wiedzą o takich "zboczonych" zachowaniach?
    • Gość: Kibic Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: 195.187.253.* 25.02.08, 08:06
      A kto się poczuł urażony? Czy w tym naszym kraju będzie normalnie???
      Sami nawiedzeni - nic dziwnego, że kto coś prezentuje i potrafi to wyjeżdża.
      Róbmy tak dalej - zostanie tylko miernota i głupota!!!!
    • lajton Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę 25.02.08, 08:08
      Dlaczego Gazeta systematycznie kilka razy w tygodniu pisze o Naszej Klasie?
      Darmowa reklama? Czy żal ściska?
    • Gość: Gosc Niech grono pismakow zacznie od siebie a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 08:10
      pozniej zajmowac sie innymi. Zaklamana grupa ludzi.
    • naprawdetrzezwy I bardzo dobrze się stało. 25.02.08, 08:15
      Polsce przybyła kolejna osoba, która (chyba) zrozumiała, że w życiu trzeba
      ponosić konsekwencje swoich czynów.
      • and_nowak Durny, jak zwykle durny 25.02.08, 09:10
        naprawdetrzezwy napisał:
        > Polsce przybyła kolejna osoba, która (chyba) zrozumiała,
        > że w życiu trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów.

        Uzasadnienie niby trzyma się kupy - a jakie durnowate.
        Przecież w ten sam sposób można by uzasadnic karę więzienia dla tej nauczycielki.
        • Gość: rooboy Re: Durny, jak zwykle durny IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 25.02.08, 09:32
          and_nowak, przylozyles juz 3-4 forumowiczom, moze kogos bys wreszcie
          pochwalil?
    • Gość: mysz Zdjęcie zrujnowało dyrektorce szkolną karierę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 08:26
      Cieszę się, że choć raz ktoś poniósł za swoje chamstwo jakieś
      konsekwencje. Niewiarygodne, że dorosła osoba dobrowolnie chwali się
      takim zdjęciem publicznie. Niewiarygone, że nie sprawdza jaka jest
      dostępność do tego zdjęcia osób postronnych. Pani jest nie tylko
      chamowata, ale i głupia.


    • Gość: Dzieju Nadgorliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 08:26
      Nadgorliwość gorsza od faszyzmu. A swoją drogą, nasz kochane media
      bez litości żerują na naszych słabościach, rzekomo uzdrwiając nasze
      życie. I, niestety, mają na to nasze przyzwolenie. Szkoda, że nikogo
      nie wyrzucają za np. "Spi... dziadu", choć funkcja jeszcze bardziej
      opiniotwórcza i odpowiedzialna. Albo za "k..." na sejmowej mównicy.
      Wicedyrektora szkoły łatwiej!
    • gniewomierz Proponuję zgłosić się do sądu pracy. 25.02.08, 08:44
      A swoją drogą chu**om z brukowców po stokroć precz! Nie pierwszy
      i ostatni raz niszczą komuś życie.
    • hr.kalashnikoff A jemu nie zrujnowalo 25.02.08, 08:45


      www.wimp.com/bushfinger/
      • mreck Re: A jemu nie zrujnowalo 25.02.08, 08:54
        wsiapolka młodzież fotografowała sie nie w geście F-Y, ale z owiele
        bardziej wstretnym gestem pozdrowienia pana A.H.
        jeszcze stanowiska państwowe podostawali.
        hm.
        pewnie tej pani nic by nie był gdyby nie pech olsztyńskiego
        pochodzenia.
        oni musza teraz pokazać jak są bardzo swięto..i.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka