Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy

IP: *.olsztyn.mm.pl 09.03.08, 18:14
Jasne, lepiej przenieść kilka chałup ze skansenu w Olsztynku, a zamiast
tramwajów - dorożki i riksze. No i koniecznie jakaś świątynia na środku.
    • Gość: gox Ten artykuł jest tendencyjny temat sugeruje odpowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 18:25
      Ja mam wrażenie po tym artykule, że gazeta próbuje storpedować pomysł
      wybudowania wieżowca w Olsztynie. Temat jest potraktowany po macoszemu a teza w
      nim zawarta nielogiczna.
      Aby wybudować kilka wieżowców podnoszących prestiż to najpierw trzeba wybudować
      pierwszy z nich. Jak się nie wybuduje jednego to tym bardziej następnych. Miasto
      potrzebuje rozwoju aby tworzyć miejsca pracy.
      Może redaktorom gazet jest lepiej jak jest źle w mieście, bo jest się o co żalić
      i o czym pisać, bo przy tej okazji nie trzeba się wykazywać specjalistyczną wiedzą.
      Pozdrawiam
    • Gość: Cezary Baryka Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 09.03.08, 20:47
      Szczęsliwie żyjemy w państwie,mam nadzieję kapitalistycznym,i to kapitał/czyli
      inwestor/będzie decydował czy coś zbudować czy też nie.
      A senne marzenia radnych o wybudowaniu Manhattanu II,jak wszystko co plotą radni
      między bajki włóżmy.Już był Aquapark,Szybkie Tramwaje Miejskie.Czas i na metro
      chyba juz najwyższy.Wszak to metropolia,wojewódzka,ale metropolia.Pojedzcie
      radni do Ostródy,Iławy,Mrągowa,zobaczcie co tam sie robi dla mieszkańców i
      róbcie to samo w Olsztynie.Tylko tyle.Przykład jest za miedzą,nie szukajcie go w
      Nowym Jorku.Pozdrawiam Czarek
      • alfik45 Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy 09.03.08, 20:55
        Oj Czarus,chyba jesteś swiatowy...
        • Gość: Cezary Baryka Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 09.03.08, 21:18
          Oczywiście Alfik,że jestem światowcem,ale i sprawy wsi nie są mi obce.Wiem,że
          nie należy kopać się z koniem,bo skutek tego może być jeden.A nasz region ma
          inne walory,które należy wykorzystywać,a nie realizować jakieś niedorzeczne
          wizje i próbować przenosić Hong
          Kong do Olsztyna,bo to smieszne.A tak nawiasem,co chciałbyś robić?Pracowac na
          mikserach w Michelinie,być windziarzem w tym naszym hipotetycznym Olsztyn Trade
          Tower,czy wypożyczać skutery super laskom
          w super hotelu,na super przystani nad Krzywym?.Pozdro Czarek
      • Gość: oli Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 21:04
        Najbardziej podniósł prestiż miasta Pan Prezydent Czesław Jerzy Małkowski. Pan
        Wiceprezydent Tomasz Głażewski chce mu widać dorównać i zrobić "coś" równie
        piramidalnego. Nie tędy droga Panie Wice!
    • Gość: olsztyniak Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.man.olsztyn.pl 09.03.08, 21:18
      według niektórych ludzi w Olsztynie nic nie potrzeba,najlepiej zasadzić las w centrum. Możemy kierować się mądrością większych bardziej rozwiniętych miast, bo oni widzą w tym sens, albo zajmować się kupnem nowych aut dla urzędników, zmianą nazw ulic czy przydrożnymi budkami z warzywami. Olsztyńscy radni pasują mi bardziej na wujtów gmin.
    • Gość: ja Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.ols.vectranet.pl 09.03.08, 21:21
      Drobne sprostowanie: w Paryżu jest tylko jeden wysokościowiec, w
      dodatku fatalny i wygląda absurdalnie (jeśli nie groteskowo) w
      otoczeniu kamienic. I jeszcze to niedorobione centrum handlowe u
      jego stóp!! Zabudowa tego typu owszem jest skupiona, ale nie w
      Paryżu, a, faktycznie, nieopodal Paryża. Ale to już inny departament.
      A wracając do Olsztyna, to również uważam, że wieżowców nie
      potrzebujemy. Wystarczy, że od wielu lat stawiane tu są niskie
      budynki o przedziwnych formach, kompletnie niedopasowane do reszty
      zabudowy. Przecież nawet starówki nie oszczędzono! Kto zagwarantuje,
      że z wieżowcami będzie inaczej? Zresztą i tak bym w takie gwarancje
      nie uwierzył... No chyba że to jest nowy pomysł na ściągnięcie
      turystów: pokazać im jak można oszpecić piękne niegdyś miasto i
      modlić się, aby nie powtarzali tgo u siebie. Ale czy nie lepiej w
      tym wypadku uczyć się właśnie na cudzych błędach?
    • mameluch Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy 09.03.08, 22:00
      jakoś Bydgoszczą udało się Libeskinda zainteresować:
      dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,4657401.html
      nie wiem jak sprawa ma się teraz, bo to już parę miesięcy minęło, ale jak widać
      próbować można.
      i nie chodzi o to, żeby to akurat on projektował dla Olsztyna, ale jest masa
      dobrych architektów którzy nie spieprzyliby naszego skajlajnu z jedną wieżą -
      schadzek.

      jak dla mnie wieżowiec nie jest konieczny, ale w tym mieście musi w końcu
      powstać coś POZYTYWNIE wyróżniającego się architektonicznie.
    • Gość: Lxx Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.ols.vectranet.pl 09.03.08, 22:02
      Proponuję ze skansenu pod Olsztynkiem ściągnąć kilka chat albo
      rodzinne domy kurpiowskie. To się będzie podobało i dla połowy z
      Olsztyna dzieciństwo się przypomni.
    • lo3yk Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy 09.03.08, 22:08
      W Olsztynie wiele potrzeb czeka na realizację. Bardzo wiele. A niektóre czekają
      od lat.
      Dobrze że został poruszony temat wysokiej zabudowy miasta. Daje to impuls do
      rozmowy o zabudowie miasta w ogóle. A konkretnie o wizji rozwoju miasta. Odkąd w
      2002 roku wygasły plany zagospodarowania przestrzennego, wówczas też zaprzestano
      budowy miasta a zaczęto zabudowywać miejskie parcele. Decyzje o zabudowie wydaje
      się pod wymagania inwestora, bez oglądania się na spójność miejskiego krajobrazu
      i spełnienia funkcji społecznych. Dlatego mamy Viktora, grobowiec przy Ratuszu,
      a w szczególności budynek w bezpośrednim sąsiedztwie katedry, oparty o
      średniowieczne mury obronne, a z elewacją wykończoną płytkami klinkierowymi !!!
      Obecnie zaczęto realizację planów zabudowy tzw. dalszego ciągu Starego Miasta,
      nad Łyną przy ulicy Knosały.
      Podzielono teren na działki, i ponownie projekty zabudowy każdy inwestor zamawia
      pod własne potrzeby i pod swój gust. Tylko chęcią przypodobania się jakiemuś
      inwestorowi można tłumaczyć zamiar wykreślenia z rejestru zabytków znajdującego
      się na tym terenie tartaku Raphaelsohn-ów. Czy Olsztyn ma za dużo zabytków?
      Ale podstawowe pytanie brzmi : DLACZEGO WŁADZE MIASTA NIE OGŁOSZĄ KONKURSU
      ARCHITEKTONICZNEGO NA CAŁOŚCIOWĄ ZABUDOWĘ TEGO TERENU ???
      Zabudowę kompleksową, aby inwestor przed kupnem działki wiedział co może na niej
      wybudować i jak musi to wyglądać.
      Wracając do zabudowy wysokiej. Paryż ma swoją dzielnicę "la Defense" i tylko tam
      wyrastają, jak wyspa na morzu, budynki ze szkła i stali. Bez rządów przypadku,
      bez bałaganu wizualnego. Może na skraju lub w bezpośredniej bliskości Olsztyna
      wydzielić teren pod nową dzielnicę wysokościowców? Zgrabnie zaprojektowaną wśród
      jezior i lasów?
      Bo pomysły które obecnie wypływają z Ratusza gwarantują kolejny architektoniczny
      bałagan, a od bałaganu miastu prestiżu nie przybędzie. Dlatego dyskusję na temat
      zabudowy Olsztyna uważam za bardzo potrzebą, a wręcz za konieczną.
      Konieczną ze względu na potrzebę pomocy naszym "drogim" radnym. Niech się
      dowiedzą co i jak trzeba robić. Czego oczekują mieszkańcy. Bo zanim ich
      wybraliśmy do Rady Miasta, to oni zajmowali się czymś całkiem innymi, to skąd
      teraz mają wiedzieć??
      Ale czasami, patrząc na skrzeczącą olsztyńską rzeczywistość, mam nieodparte
      wrażenie że władcy naszego miasta na tym bałaganie robią całkiem porządny interes.
      A po nich choćby potop - a my nadal będziemy żyć w zaścianku.
      • Gość: ToKu Mądry post przedmówcy. IP: *.ols.vectranet.pl 10.03.08, 10:22
        Od razu widać, że pisze mądra osoba.

        A wszystkim, co to im się śnią jakieś koszmary z dzieciństwa i chcą skansenu i
        rykszy, żeby połowie mieszkańców lepiej się mieszkało, etc. polecam próbę
        napisania postu na dwa chociaż dłuższe akapity, w którym wyłożyliby swoje racje
        przemawiające za wysoką zabudową. Tylko żeby gramatycznie i z sensem było!

        Jak już wam się to uda, to może pokażecie, że za budową wysokościowców w było
        nie było małym mieście są również intelignetni ludzie.

        Bo post na trzy linijki, często obraźliwy, to pewnie i małpa po ośmiu latach
        podstawówki by napisała. A że ostatnio podstawowa trwa tylko sześc lat, to i
        poziom postów się obniża.

        Pozdrawiam.
    • Gość: emka Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.chello.pl 09.03.08, 22:16
      wysokościowce nie zmienią Olsztyna w metropolię, ale juz bezwzględnie i to wiele
      lat zepsują panoramę Olsztyna. Wystarczy spojrzeć jak to robia inni, którzy
      potrafia lepiej i są bogatsie. Ani w Satach, ani w Niemczech - nie stawia się
      budynków tego typu w miastach wielkości Olsztyna. Bo to jak by postawić sracz na
      głównej ulicy.
    • Gość: allensteiner Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.ols.vectranet.pl 09.03.08, 22:31
      Nie opłaca się. Do każdego takiego budynku miasto musiałoby zatrudnić kilkunastu
      strażników miejskich i kupić im kilkaset blokad na koła. Już lepiej zbudować
      wieżowiec na lotnisku w Szymanach albo w Gryźlinach - tam jeszcze jest gdzie
      zaparkować. Póki, oczywiście, za rozwiązanie tego problemu nie wzięły się
      jeszcze władze Olsztyna...
      • Gość: mala_mi Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 23:13
        Baaardzo ciekawa dyskusja. Co prawda nikt o "wysokościowcach" w naszym
        miasteczku nie słyszał, ale zawsze można sobie przecież pogadać. Proponuje
        kolejne tematy od odrobienia:
        - Czy Olsztyn potrzebuje rozbudowy metra
        - Czy do krajobrazu Olsztyna pasuje tarcza antyrakietowa
        - Czy Olsztyn jest przygotowany do organizacji olimpiady zimowej
        - Czy Olsztyn powinien być stolicą kraju
        itp. itd.
        • Gość: Cezary Baryka Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.range86-158.btcentralplus.com 09.03.08, 23:33
          Co sugerujesz?,że ktoś nami manipuluje,że to jest temat zastępczy,aby odwieżć
          nas od słynnej sprawy Prezydenta stojącego w gatkach za biurkiem.Chyba
          nie.Przecież p.Tyndyrak od dluższego czasu bredzi coś o wyskościowcach w centrum.
    • Gość: Jaśko Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.ols.vectranet.pl 10.03.08, 00:01
      Co za bzdury! Nie dziwię się, że autor wstydził się podpisać własnym nazwiskiem.
      • Gość: 123ol1 Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.olsztyn.mm.pl 10.03.08, 00:54
        O Boże, o Boże - czyż to ponownie, ktoś wyniósł sie na firmamencie
        a`la polityki?
        Był taki wywiad ze Shetyną (to taki gostek od platformersów, co
        probuje - a nóz się uda :)
        Niech wali - jak do tej pory ( to nie polityk - to krytyk samego
        siebie (proponuję zajrzeć do słownika co to znaczy krytyka)
        I cóż z politykami? Grunt to świeży chleb, opłatek i Polska sielska -
        angielska :)
        Pozdrawiam serdecznie :)
      • Gość: Cezary Baryka Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: 213.121.200.* 10.03.08, 12:26
        A ty sie Jasko podpisales?
    • Gość: jd Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.chello.pl 10.03.08, 03:06
      z perspektywy człowieka, ktory z olsztyna wyjechal studiowac do gdanska i zostal: spoko, ale jesli ktos uzna ze mu (inwestorowi) sie to oplaca. i dalej wnoszac z gdanskich doswiadczen - jak ktos uzna, ze mu sie oplaca - to radni i plan zagospodarowania to naprawde nieduzy problem. w gdansku nikt sie nie pyta tylko nowy plan przechodzi i 'sie' buduje.

      wiec drodzy ex-wspolmieszkancy - nie ma sie czym przejmowac. decyzja i tak nie bedzie nalezec do Was.

      moim osobistym zdaniem - nie ma po co budowac sie w gore. na razie. lewy brzeg lyny w scislym centrum zaprasza.

      a i wlasnie - wiezowce musza miec dobry dojazd i parkingi. bez tego to strzelanie sobie w stope.
      • mreck Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy 10.03.08, 09:15
        gdzie Rzym, gdzie Krym?
        gdzie olsztyn, gdzie Gdańsk, a nawet Bydgoszcz?
        można sobie podejmować dowolne uchwały: o aglomeracji, o metropolii,
        o aquaparku,drugim Tokio ale to tylko pokazuje jak bardzo olsztyn
        jest zakompleksiony i jakie chore ma ambicje.
        tymczasem czeka was solidna praca u podstaw.
        Olsztyn-zdrój,
        parkomaty,
        prawoskręty
        i spłata długów po małkowskim.
        ps ile obecnie wynosi dług miasta?
    • Gość: Olsztyniak Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.mzdmiz.olsztyn.net.pl 10.03.08, 09:35
      Możecie budowac wieżowce ALE PANA SOSAKA trzymajcie daleko od tego
      tematu.
      • Gość: spacz Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 09:46
        Wiezowce w Olsztynie to poki co leczenie kompleksow. Jezeli ktos ma chociaz
        troche wiedzy urbanistycznej i spojrzy na wiezowce w okolicy dzialek nad Lyna to
        sie niezle usmieje.
        • Gość: as222 Re: Olsztyn nie potrzebuje nic IP: 213.184.17.* 10.03.08, 13:24
          Proponuję nic nie budować ,a jak ju ż to potworki a la nagrobek
          koło ratusza . Jakie wieżowce -jeżeli większosć mieszkańców naszego
          miasta wychowała się na wiejskim gumnie to wysokościowce są passe...
          Architektura ostatnich lat -ery JCM woła o pomstę do nieba . Poziom
          powiatowej mieściny w Polsce C. To z powodu rządów ludzi absolutnie
          nie związanych emocjonalnie z naszym miastem ,do tego prymitywnych.
          Spójżcie na Ratusz- szef z Szczytna ,reszta to zapadłe
          mieściny /wsie Warmińsko Mazurskiego -plus Kurpie. Czy tam w ogóle
          jest ktoś na poziomie ,związany od młodosci z Olsztynem ??!. Dlatego
          właśnie rosną nam potworki ,a obok niszczeją wspaniałe kamienice -
          jak przy placu Bema . Do tego problem rozlatujących się
          poniemieckich czynszówek które szpecą centrum . Nikt z bezmyślnych
          władz miasta nie ma ponysłu czy to wyrurzać czy restaurować . Za
          parę lat będzie to totalny obraz nędzy i rozpaczy-o ile już nie
          jest . Obawiam się że bez wywiezienia na taczkach większości ludzi z
          ratusza nic tu sie nie polepszy ,, niestety .. . A wysokościowce -no
          cóż wprowadzają jakiś ferment więc psują nastrój ludzikom przywykłym
          do zatęchłej olsztyńskiej atmosfery .Dodam jeszcze że lepiej
          zarządzano w PRlu -wieżowce z centrum nawiązywały do tego co było
          trendy na zachodzie ok 1965-go toteż wtedy(budowa 1974 mniej
          więcej ) bardzo nie raziły, wręcz dawały jakiś powiew nowoczesności
          w naszym zapyziałym mieście .Przy okazji miały podtekst polityczny -
          pokazywały że Polska inwestuje na tych terenach -takie dawanie
          odporu propagandzie z kraju który nas(teraz) bardzo kocha , a w
          którym wypisywano wtedy o nas najdziwniejsze rzeczy .Nowe inwestycje
          współcześnie też wniosłyby jakiś ruch , zapobiegły mumifikacji
          naszego miasta .
        • Gość: bonzo Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: 195.47.201.* 10.03.08, 13:30
          olsztyn potrzebuje wykształconych ludzi z wyobraźnią a nie takich
          jak piszący takie bezsensowne nic nie wnoszące artykuły. Nie ma się
          co oszukiwać to nie Kraków zabytków tu tyle co kod napłakał a te co
          są rozpadają się(no chyba że za zabytek policzymy takie konstrukcje
          jak Dukat), turystyka leży całkowicie wieloletnie zaniedbania
          przekręty grodzenie jezior jednym słowem nie mamy sie czym pochwalić
          w takiej chociażby ostródzie jest 100 razy lepiej. Z przemysłu jest
          tylko jeden duży zakład co na spore jednak miasto jest kroplą w
          morzu. Inwestycji w infrastrukturę obiekty użyteczności publicznej
          wszystko leży bądź faszerują nas kolejnymi idiotycznymi pomysłami
          których nigdy nie zrealizują. W zasadzie jedynym co trzyma to miasto
          przy życiu jest UWM, poza tym jesteśmy zadupiem że aż żal przyznać.
          Z perspektywy lat patrząc to niestety cofamy się coraz bardziej a
          inni uciekają. Patrząc na to co się obecnie dzieje w tym mieście,
          nie zmieni się nic, no chyba że na gorsze, więc zawracanie sobie
          głowy mżonkami o wieżowcach, aquaparkach czy stadionach mija się z
          celem, w tej chwili maksymalne możliwości tego miasta to 3 wiaty
          przystankowe i 100 metrów chodnika rocznie....
    • Gość: Kris Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 13:53
      Ludzie, ogarnijcie sie. Wystarczy tej prowincjalnosci w Olsztynie!
      Jednej pani przeszkadza to, ze wysoki budynek zepsuje panorame
      Olsztyna, a czy droga pani nie jest przypadkiem emerytka siedzaca w
      oknie przez caly dzien. Pewnie wtedy przysloni widok na lobuzerie?
      A nowe miejsca pracy, nowe firmy, kolejne uslugi i rozrywka (hotele,
      kregielnia... etc.) jezeli z tego nie korzystacie to przynajmniej
      nie ograniczajcie dostepu innym. Niech ten Olsztyn w koncu sie
      rozwinie-odwagi Panowie i Panie z rady miasta. Oby wiecej takich
      inwestycji, bo zycie opuszcza Olsztyn. Tu nie ma nawet gdzie sie
      rozerwac. Ano przepraszam jest multikino i basen z zimna woda ;)
    • Gość: CYRYL Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: 194.181.189.* 10.03.08, 15:58
      UWAŻAM, ŻE W OLSZTYNIE NIE POWINNY POWSTAWAĆ WYSOKOŚCIOWCE, OLSZTYN
      POWINIEN MIEĆ SWOJĄ SKALE ARCHITEKTONICZNĄ, MOŻNA PROJEKTOWAĆ NISKIE
      BUDYNKI NA POZIOMIE EUROPEJSKIM TYLKO POTRZEBA NAM NOWYCH
      ARCHITEKTÓW, POWINNO ORGANIZOWAĆ KONKURSY Z JURY Z NAJLEPSZYCH
      ARCHITEKTÓW Z POLSKI NIE Z OLSZTYNA, JEŻELI MIAŁBY JUŻ POWSTAĆ TO
      MOŻE PRZY DWORU GŁÓWNYM, NA ZASADZIE WIEŻ GOTYCKICH

      INACZEJ TO ZEPSUJECIE OLSZTYN
    • Gość: architekt Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: 194.181.189.* 10.03.08, 16:02
      tylko nie stawiajcie takich projektów jak chce to zrobić firma OPB
      przy Planetarim

      pomsta do nieba
    • Gość: życzliwy Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 10.03.08, 16:41
      Jeśli budowa wysokich (> 80m) budynków we Wrocławiu to skrajna głupota, to jak
      nazwać pomysły stawiania wysokościowców w maleńkim Olsztynie?

      Gdzie się, do cholery, podziali w Polsce architekci i urbaniści? Rozumiem, że ni
      urzędnik, ni zwykły mieszkaniec nie musi hobbystycznie studiować architektury,
      ale chyba każdy powinien wiedzieć, co znaczy słowo KONTEKST, również w
      architekturze?
      • Gość: swiatowy Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.zone2.bethere.co.uk 10.03.08, 19:09
        Nie ma co sie dziwic ze ludziom wychowanym posrod stodol i obor
        gdzies na Kurpiowszczyznie takie budynki przeszkadzaja.Najlepiej
        zeby Olsztyn wygladal jak Ostroleka tam tez jest pare kosciolow to
        wtedy bedzie swojsko.Autor wyraznie wstydzi sie tego co napisalal
        bo nawet nie podpisal sie z imienia i nazwiska a artykul wyraznie
        pisany na zamowienie.Niech lepiej te lesne dziadki z SARPU siedza w
        tej swojej szopie na Starym Miescie i graja w warcaby bo taki to
        pewnie i winda boi sie jezdzic P.S Wroclaw to nie zadne Tokyo a o
        budowie wiezowcow mysli sie rowniez w Bialymstoku i Rzeszowie
        • tokida Małomiasteczkowa mentalność, kompleks niższości... 10.03.08, 20:14
          ...i tak już pewnie Olsztynowi zostanie. Mnóstwo uciechy zapewniają mi wpisy
          "obrońców olsztyńskiego krajobrazu". Każdy ma taki krajobraz na jaki sobie
          zasłużył chciałoby się rzec, ale to by była bardzo okrutna ocena dla części
          Olsztynian - przynajmnjej dla tych, dla których dziobaty amant z ratuszowej
          wieży to nie jest uosobienie cnót wszelakich.

          Wydarzenia ostatnich tygodni rzuciły jednakże pewne światło na pytanie dlaczego
          przez ostatnie 19 lat Olsztyn tak skutecznie bronił się przed wysokimi budynkami
          i w ogóle bronił się przed czymkolwiek co kojarzy się z dużym miastem i
          metropolitalnością. Wszystko przez upodobania
          Tego-kto-miłuje-w-Olsztynie-najmocniej. Nie mógł przecie dopuścić,żeby ktoś
          kochał wyżej niż on, to chyba jasne. A byle kilkunastopiętrowy apartamentowiec
          mógłby przyćmić jego "pałac" i jakby to wyglądało? Wstyd by się było przyznać
          przed ludźmi, że byle sekretarka kopuluje bliżej chmur niż JE CzJM.

          Naciągana historia? To dlaczego temat wieżowców wypalił akurat teraz? A tak poza
          wszystkim to Olsztyn jest piękny, tym piękniejszy im z większej wysokości się
          nań spogląda. Moja nieśmiała propozycja to wieża w skali dzisiejszego
          warszawskiego Mariotta (jakieś 140 m wysokości) u zbiegu Niepodległości i
          Kościuszki. Pamiętacie te dumne tablice, które oznajmiały tam przez kilka lat:
          "Tu powstanie osiedle na skraju miasta". Tablice zdążyły wypłowiec i ktoś je
          chyba ukradł więc zdałyby się nowe: "Tu powstanie najwyższy budynek na Warmii, a
          potem w Polsce, a później w Europie" (nie napisałem na świecie, bo ciutkę
          skromności i realizmu trzeba zachować - prawda Panie światowy? :D)
          • Gość: Krzysiek Re: Małomiasteczkowa mentalność, kompleks niższoś IP: *.ucsd.edu 10.03.08, 22:25
            Kilka pytan na poczatek - czy Dukat i dawne PSS Spolem pasuja do
            okolic ratusza? Czy baraki w okolicach ratusza sa na miare miasta
            wojewodzkiego? Owszem, zabudowa staromiejska na swoj charakter i
            nikt nie powinien tam budowac wysokich budynkow, ale wiele miejsc w
            Olsztynie sie do tego nadaje - tylko trzeba miec plan i wizje.
            Pilsudskiego jest swietnym miejscem - po pierwsze szeroka,
            stosunkowo malo ruchu od Leonharda do Kosciuszki i duzo wolnego
            miejsca (te male domki w srodmiesciu az sie prosza o wyburzenie).
            Szkole specjalna mozna przeniesc, domki wyburzyc (oczywiscie
            zaplacic wlascicielom za ich wlasnosc i zaoferowac inne lokale) i
            mozna stawiac budynki o funkcji biurowej i hotelowej, w mniejszym
            stopniu o funkcji mieszkalnej. Nie musza to byc wieze i punktowce,
            ale szkoda terenu pod budynki 4-6 pietrowe. Zaprosic architektow
            (tylko nie z olsztynskiego Sarpu!), opracowac plany i prowadzic
            rozsadne rozmowy z inwestorami. Oczywiscie miejsce na parki tez sie
            znajdzie - no i przyda sie wiecej drzew przy ulicach, ale to juz
            inna historia. Podobnie w okolicach
            Niepodlegosci/Pstrowskiego/Sikorskiego/Synow Pulku - te tereny sie
            swietnie nadaja pod wysoka zabudowe biurowo-mieszkaniowa i bylyby w
            poblizu planowanej linii tramwajowej. Tylko kto w koncu wyrzuci
            ogrodki dzialkowe z tej czesci miasta!!!
            Jesli chodzi o wysokosciowa zabudowe mieszkaniowa, to nie musi sie
            koncentrowac w scislym centrum, apartamentowce moga byc budowane w
            okolicach jezior, jesli sa dobrze zaprojektowane, to tylko beda
            dodawac uroku a nie przytlaczac wielkoscia. Olsztyn ma bardzo malo
            wolnych terenow pod zabudowe, wiec budowa w gore jest calkowicie
            uzasadniona, bez sensu byloby wycinanie drzew pod nowe osiedla o
            zabudowie parterowej. Okolice Olsztyna maja wystarczajaco terenow na
            zabudowe jednorodzinna. Przy okazji, moze wreszcie czas pomyslec o
            wlaczeniu do miasta okolicznych gmin i kompleksowo zaprojektowac
            transport publiczny lacznie z budowa linii tramwajowych, tym
            bardziej ze zewnetrzna firma stwierdzila potrzebe budowy linii
            tramwajowej. Do realizacji tych celow potrzeba kogos z wizja, kogos
            kto nie bedzie sie bal rozmachu i patrzenia w przyszlosc. W koncu
            nie od razu Krakow zbudowano.
    • Gość: nr5 Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.08, 22:22
      Zanim taka budowla powstanie, to nasuwa mi sie pytanie, kto to
      bedzie remontowal i konserwowal? W razie pozaru jak to gasic?
      Osobiscie nie chcialabym pracowac w drapaczu chmur, ale zalozmy, ze
      znajda sie firmy ktore to wynajma. Jednakze moze sie zdazyc, ze
      tylko czesc pieter bedzie zagospodarowana, a reszta nie. Pociagnie
      to za soba dodatkowe koszty utrzymania tego budynku. Kogo na to
      stac? Miasto jest biedne wiec nic nie dolozy, a inwestorzy uciekna
      kiedy zobacza, ze musza przeplacac. Jezeli zostanie znowu
      zaprojektowany taki klamot w typie "biedronki" na znanym wszystkim
      skrzyzowaniu to dziekuje. Jestem wyjatkowo przeciwna takiemu
      pomyslowi.
      Pozdrawiam
    • Gość: Wieśniak Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.range86-130.btcentralplus.com 10.03.08, 22:27
      Śmieszny spór,bardzo polski.Jedni chcą drudzy nie chcą.Ale wszystkim umyka
      aspekt ekonomiczny.Kto i za czyje pieniądze to zbuduje.I po co?
      Jak juz to powstanie,to bedzie sterczalo jak groteskowy kikut,bo na pewno nie
      powstanie La Defense.Manhattan nie powstał dlatego,że burmistrz Nowego Jorku
      miał takie ambicje,tylko dlatego,że rozwój ekonomiczny sprawił iz firmy pchały
      sie do centrum ,ceny parceli rosły,zaczęto więc budowac w góre.A jak juz to
      powstanie ,to co?zaprosimy swiatowe koncerny aby lokowały tu swoje biura?I co
      będa przyjeżdzać prezeci na motolotniach na Dajtki?.Czy będą tłuc się"siódemką"
      6 godz z Okęcia.Olsztyn to miasto małe,w kazdej skali i polskiej i
      europejskiej.Niech tak zostanie.Mieszkanie w takim mieście,nie musi oznaczać,że
      ktoś jest prowincjuszem.Bywa,że w londyńskim City mieszkają jaskiniowcy w pełnym
      znaczeniu tego słowa.Prowincja to stan umysłu,a nie to gdzie sie mieszka.A w mieście
      jest tyle do zrobienia spraw małych,ale ważnych,że należałoby odłozyć na inne
      czasy mrzonki o olsztyńskim City
    • Gość: Kris Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.olsztyn.net.pl 10.03.08, 22:27
      A moze pan szanowny redaktor napisal te bzdury na zlecenie Sosakow-pozal sie
      Boze. Zwolennik Viktora, Manhattanu czy innych centrow a'la HB na Jarotach.
      Takie "cos", bo inaczej nie da sie tego nazwac to powinno sie dzis wyburzac, a
      nie budowac i to przy najruchliwszych ulicach (Pilsudskiego-Viktor).
      Oby spoleczka Sosak&Sosak nigdy nie tykali sie projektow na Olsztyn, bo to
      armmagedon juz bedzie.
    • Gość: białyrycerz Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.olsztyn.mm.pl 11.03.08, 07:03
      krótko i na temat do autora. trzeba być nieskończonym kretynem, żeby
      porównywać ten grajdoł do Rzymu lub Paryża. Zanim coś pan napiszesz
      zastanów się wielokroć.
      • mreck Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy 11.03.08, 07:50
        popieram poprzednika. To się z niczym nie da porównać.
        myslicie, ze jak powstanie jeden wysoki budynek to zaraz zacznie się
        lepiej życ?
    • Gość: K.W. Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 10:15
      Olsztyn jest moim miastem rodzinnym, ale od lat mieszkam w innym mieście.Przyjeżdżam tu jednak w odwiedziny do najbliższych i dobro miasta nie jest mi obojętne.Pomysł z wieżowcami w O. uważam za niedorzeczny.Szukacie pomysłów, co zrobić z miastem, jak je wypromować, jak coś w nim zmienić, poprawić, a nie wiecie, że największą zaletą tego miejsca jest właśnie zieleń, jeziora, bliskość przyrody.To dla tych powodów turyści tu przyjeżdżają, a nie dla wieżowców, które są wszędzie.A może wybierają O. właśnie dlatego, że tych wieżowców tu nie ma? Uważam, że władze O. powinny się zastanowić, czy lepiej zostać stolicą turystyczną regionu, czy kolejnym miastem z betonową zabudową bez charakteru.Kochamy Olsztyn za jego kameralny charakter przyjazny ludziom, za piękno przyrody,zieleń, jeziora, otoczenie o jakim może marzyć większość dużych miast. I zamiast szukać absurdalnych rozwiązań typu "wieżowce", pomyślmy, co można zrobić z potencjałem, jaki mamy. Wszystkim nam to wyjdzie na zdrowie.
      • tokida Turystyczny Olsztyn...błagam :D 11.03.08, 10:42
        Skąd w ludziach takich jak K.W. przeświadczenie o wyjątkowości i pięknie
        Olsztyna? Życie w świecie ilucji może jest miłe, ale prowadzi na manowce. Im
        więce mieszkańców miasta zakoduje sobie w głowach, że Olsztyn nie jest, nie był
        i nie będzie żadnym miastem turystycznym, przynajmnuiej takim, opartym na
        jeziorach i lasach, tym lepiej.

        Miasta tej wielkości mogą byc turystyczne, ale jak są położone nad brzegiem
        ciepłego morza, albo w otoczeniu malowniczych gór, czy nad jakąś wielką rzeką
        chociaż. Olsztyn nie ma żadnych turystycznych atutów. Stawy, jeziorka, bagienka
        i lasy mają setki polskich i tysiące europejskich miast. Rywalizować o turystę
        jak się nie ma silnych atutów przyrodniczych można, albo porzez wyjątkową,
        zabytkową zabudowę, albo hiper nowoczesną i intensywną infrastrukturę
        turystyczną tj.: hotele, centra rozrywkowe, itp.

        Wiem, że realistyczne patrzenie na Olsztyn musi boleć rodowitych mieszkańców
        więc udają, że problemu nie ma. Miasto stanęło, jeziora są zagospodarowywane na
        dziko, mieszkańcy nie mają nawet jednej alejki spacerowej nad żadnym z lokalnych
        akwenów. Zresztą, każdy kto ma oczy to wie jak jest. Rozwija się Ostróda, Iława,
        Giżycko, Mrągowo - wszystkie miasteczka wokoło, które mają większe, czystsze
        jeziora, piękniejsze lasy i dogodniejszy często dojazd.

        Za 10 lat Olsztyn będzie stolicą regionu tylko z nazwy, pozbawiony przemysłu,
        atrakcji turystycznych, za to z armią kiepsko opłacanych urzędników, oraz
        żyjącymi sobie własnym życiem, w odciętej od reszty miasta enklawie Kortowo,
        studentami. Wysokie apartamentowce mogłyby przyciągnąć ludzi majętnych z
        kapitałem dać impuls rozwojowy całemu miastu, ale po co ich zachęcać? Po co
        wywiewać ten miły zatęchły , prowincjonalny smrodek z olsztyńskich ulic?

    • Gość: Zalamka Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.makronet.pl 12.03.08, 18:21
      Chyba komus zamarzyl sie wyzszy "CZUBEK",niz na wiezy ratuszowej :))
      • Gość: alf23 Re: Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.gprs.plus.pl 12.03.08, 20:10
        Parafrazując, skąd w ludziach takich jak Tokida przeświadczenie:
        >Wysokie apartamentowce mogłyby przyciągnąć ludzi majętnych z
        >kapitałem dać impuls rozwojowy całemu miastu, ale po co ich >zachęcać? Po co
        >wywiewać ten miły zatęchły , prowincjonalny smrodek z olsztyńskich >ulic?
        Pierwsza część Twojej wypowiedzi wskazuje na realistyczne podejście do sprawy, ale cytowany fragment już nie. Mamy rozumieć, że inwestycja takiego potentata jak Warmia Investment ściągnie instytucje finansowe z całego świata do "prowincjonalnego smrodka"?
        Tylko dlatego Dell czy jakiś inny Philips nie otworzyły tu swoich ośrodków księgowych bo brakowało tego pięknego cudeńka z betonu i stali? Czy dlatego, że w tym mieście łatwiej sprzedać kawałek jeziora pod knajpę niż wybudować jedno normalne skrzyżowanie, które nie wk.r.wiłoby setek kierowców i nie sparaliżowało ruchu w okolicy. Ludzie nie boją się wieżowca tylko dość mają karmienia ich pie..tami (szkoda że po wyborach)o domach ze szkła, kiedy do pracy toczą się w korkach jak w Tokio po trzęsieniu ziemii.
    • Gość: Janek Olsztyn nie potrzebuje wysokiej zabudowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 09:22
      A co będzie w tej wysokiej zabudowie? Jaki rozwój miasta? Jak ktoś uważa że
      wieżowce czy wysokościowce przyciągną kapitał i inwestycje to powinien się
      zbadać, może jak Bill Gates się dowie że mamy wieżowce to przeniesie tu
      siedzibę? trochę pomyślunku proszę, w takim biurowcu firma jest jedną z wielu,
      praktycznie znika, obecnie firmy szukają całych budynków-nie wieżowców, z
      dobrymi parkingami bo to świadczy o poziomie firmy i szacunku do klientów, a nie
      "przyjdź Pan na 10 piętro pokój 208 zielone drzwi na końcu i zaparkuj cztery
      ulice dalej bo u nas to miejsca nie znajdziesz"
      Lepszy własny niski Olsztyn, z klimatem, charakterem niż nieudana podróbka
      Nowego Jorku, wielu ludzi ceni sobie miasta "do szóstego piętra" które mają swój
      klimat i ja też sobie cenie. Nie wiem jak można myśleć, że taka zabudowa to
      szansa dla Olsztyna? To może idąc dalej postawmy sobie szyby naftowe to pojawi
      się ropa? czy postawmy stocznie to będzie morze?
    • Gość: Jack Więc zróbmy cokolwiek !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 09:36
      To miasto umiera. Zróbmy cokolwiek by je ratować. I nie muszą być to
      wieżowce ale jakakolwiek inicjatywa, która zostanie wprowadzona w
      życie i poprawi sytuację naszego pięknego miasta.
      • Gość: marlon Re: Więc zróbmy cokolwiek !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 20:47
        Ludzie -popieram slowa tych co piszą o obumieraniu miasta . Znam
        WrocLaw -w ciągu 15 lat miasto to zaczeło żyć -ma znakomite
        perspektywy. Oczywiście Olsztyn to nie metropolia ale rozwija sie na
        25% możliwości .Nie chrzańcie o "wyjątkowym turystycznym klimacie
        Olsztyna "Takich klimatów w Europie są tysiące ...To dziwne
        zamierające miasto -ucieka młodzież ,obumierają fabryki ,życie
        zapewnia UWM żyjący obok Olsztyna . Do tego betonowa wieś Jaroty z
        przybyszami z najbardziej zapadłych kątów Polski C . I rozsypujace
        się centrum .... . Plus mała starówka . Jeziorami nikogo tu nie
        ściągniemy -to nie Riviera .. . Dlatego wieżowce byłyby jkimś
        symbolem ruchu ,życia ...
        • Gość: swiatowy Re: Więc zróbmy cokolwiek !!! IP: *.zone2.bethere.co.uk 14.03.08, 19:20
          Sprawe trzeba naglasniac i robic kolo tego duzo szumu.W jednosci
          sila!Razem mozemy ukrecic leb hydrze.Olsztyn zaleli prosci ludzi z
          malych miasteczek i wsi o niskich kwalifikacjach i malych potrzebach
          Wychowani wsrod stodol na kresach czy kurpiowszczyznie ,ktorzy teraz
          na jesieni swojego zycia oczami swojej wyobrazni "buduja" Olsztyn
          swojego dziecinstwa.Tak nie moze byc!Przeciez w Olsztynie studiuje
          okolo 50 tys studentow a Ci potrzebuja miejsc pracy w biurach a nie
          kurpiowskich stodol i trawy po kolana w centrum miasta
Pełna wersja